Reglamentacja w czasie II wojny światowej na froncie wewnętrznym

Reglamentacja w czasie II wojny światowej na froncie wewnętrznym

Aby upewnić się, że jest wystarczająco dużo żywności, aby dotrzeć do USA, Paul M. O'Leary z Urzędu Administracji Cen prowadzi „rozmowę” z gospodynią domową i sklepem spożywczym w audycji radiowej z 12 grudnia.


Genealogowie zawsze szukają nowych źródeł rekordów w konfrontacji z ceglanym murem. Cóż, czy możesz pomyśleć o zasobach, które nie tylko podają imię i nazwisko, adres, wiek i zawód, ale także wzrost i wagę osoby? Co ciekawe, książeczki żywnościowe wydane w czasie II wojny światowej próbowały uchwycić* te przedmioty.

W Stanach Zjednoczonych wiosną 1942 r. wprowadzono ogólnokrajową reglamentację żywności, a każdy członek rodziny otrzymał książeczki racjonowania wydawane przez Urząd Administracji Cen (OPA). Książki te zawierały znaczki i podawały dokładne informacje o ilościach niektórych rodzajów żywności, które były dozwolone. Reglamentacja gwarantowała, że ​​każda osoba może otrzymać sprawiedliwy udział w towarach, których brakowało z powodu wysiłków wojennych i redukcji importu. Do końca wojny wydrukowano ponad sto milionów każdej książeczki żywnościowej.

Urząd Administracji Cen (OPA) był odpowiedzialny za racjonowanie towarów konsumpcyjnych, takich jak cukier, kawa, buty, sprzęt AGD i inne towary podczas II wojny światowej. OPA przyjmowała wnioski o wydanie książeczki żywnościowej i wydawała książeczki żywnościowe, z których konsumenci wyrywali znaczki w celu zakupu żywności i innych artykułów spożywczych w sklepach spożywczych.

Wydano cztery różne serie ksiąg żywnościowych. W 1942 roku, pięć miesięcy po przystąpieniu Stanów Zjednoczonych do II wojny światowej (8 grudnia 1941), wydano serię „Książka pierwsza”. W styczniu 1943 ukazała się seria „Księga druga”. Serie „Trzecia Księgi” zostały wydane w październiku 1943 roku. A serie „Księga Czwarta” zostały wydane pod koniec 1943 roku. Większość ograniczeń racjonowania wygasła dopiero w sierpniu 1945 roku, a racjonowanie cukru w ​​niektórych częściach kraju trwało do 1947 roku.

*Każda książka wymagała innej identyfikacji, przy czym pierwsza i trzecia księga zawierały najbardziej szczegółowe informacje. Jednak we wszystkich książkach racjonowania, które widzieliśmy, wypełnianie formularza nie było tak rygorystycznie egzekwowane, jak w przypadku jednej serii książek.

Przeszukaj kolekcję Wojenne książki racji

Stworzyliśmy to przeszukiwanie ksiąg żywnościowych, aby pomóc naukowcom w odnalezieniu zapisów dotyczących potencjalnych krewnych i przodków. Chociaż od kilku lat zbieramy księgi żywnościowe, zapisy te zawierają również łącza do książek z obrazami online na innych stronach internetowych. Ten indeks bazy danych zawiera teraz ponad 11,210 aukcje.

Należy pamiętać, że okładki książek zostały napisane ręcznie przez osobę, wiele osób ołówkiem, więc szukaj również odmian nazwisk na wypadek, gdyby zapisy zostały błędnie zinterpretowane podczas procesu transkrypcji.

Księgi dotyczące dostarczania żywności

Począwszy od marca 2010, wszystkie obrazy dokumentów i transkrypcje przesłane przez użytkowników będą publikowane na naszej Wiki historii rodziny po ich otrzymaniu, a następnie zindeksowane przez odpowiedni projekt bazy danych. Zapraszamy do przesłania nam zeskanowanych obrazów pocztą elektroniczną i/lub oryginalnych dokumentów. Aby uzyskać instrukcje, zapoznaj się z „Wkładem do Wiki historii rodziny”.

Jeśli masz jakieś książki o przydziałach wojennych i nie jesteś w stanie dostarczyć obrazów i/lub oryginałów, możesz skatalogować je online jako alternatywną metodę udostępniania informacji innym badaczom.


Ten dzień w historii: 17 stanów benzyna na racje żywnościowe na potrzeby II wojny światowej

15 maja 1942 r. 17 stanów połączyło się, aby rozpocząć racjonowanie benzyny w ramach działań wojennych Stanów Zjednoczonych podczas II wojny światowej. Uczyniły to głównie stany wschodnie, ale do końca roku wszystkie 48 państw musiało przyłączyć się do racji.

(Witamy w Today in History, serii, w której zagłębiamy się w ważne wydarzenia historyczne, które wywarły znaczący wpływ na świat motoryzacji lub wyścigów. Jeśli masz coś, co chciałbyś zobaczyć, co wypada w nadchodzący weekend, daj mi znać na eblackstock [at] jalopnik [dot] com.)

Po zbombardowaniu Pearl Harbor 7 grudnia 1941 r. Stany Zjednoczone ostatecznie zobowiązały się do przyłączenia się do II wojny światowej, wypowiadając wojnę Japonii, a następnie Niemcy i Włochy wypowiedziały wojnę Ameryce. Jak na kraj, który unikał obierania stron lub wysyłania ludzi do bitwy, zmiana na froncie wewnętrznym była ogromna. Zaciągnięci mężczyźni zostali wysłani na wojnę, a kobiety trafiły do ​​fabryk. Zakłady motoryzacyjne zaczęły produkować czołgi i samoloty. Gospodarstwa domowe musiały ograniczyć spożycie produktów takich jak guma, cukier, alkohol i papierosy.

Ale benzyna była równie ważna dla wysiłku wojennego, ponieważ trzeba było czegoś użyć do zasilania wszystkich tych samolotów. Oto trochę więcej z historii:

Kartki na benzynę wydawane były przez lokalne zarządy i naklejane na przednią szybę samochodu rodzinnego lub indywidualnego. Rodzaj stempla określał przydział benzyny dla tego samochodu. Na przykład czarne znaczki oznaczały nieistotne podróże i nakazywały nie więcej niż trzy galony na tydzień, podczas gdy czerwone znaczki były przeznaczone dla pracowników, którzy potrzebowali więcej benzyny, w tym policjantów i listonoszy. W wyniku restrykcji benzyna stała się gorącym towarem na czarnym rynku, kwitły również prawne środki oszczędzania gazu, takie jak carpooling. W osobnej próbie zmniejszenia zużycia gazu rząd uchwalił obowiązkowy limit prędkości w czasie wojny do 35 mil na godzinę, znany jako „Prędkość zwycięstwa”.


II. Obrona frontu

Ochrona ważnych północnych szlaków żeglugowych i ochrona przed inwazją przybrzeżną stała się jeszcze pilniejsza z powodu częstej obecności niemieckich okrętów podwodnych wzdłuż wybrzeża Nowej Anglii. Koalicja grup wojskowych i cywilnych przeprowadzała patrole na północnych szlakach okrętowych, eskortowała konwoje, zapewniała obronę, taką jak miny wzdłuż wybrzeża, prowadziła operacje poszukiwawczo-ratownicze, badała obserwacje okrętów podwodnych i była przygotowana do zaatakowania wroga w razie potrzeby.

Dziennik wojenny marynarki wojennej:

    , Aktywność i podejrzane zdarzenia, kwiecień 1944, Pamiętnik wojenny Grupy Północnej, kwiecień 1944 (13 stron), Miesięczne dzienniki wojenne, Oficer operacyjny, Pierwszy Okręg Marynarki Wojennej, Rejestry okręgów morskich i placówek nabrzeżnych, Grupa akt 181, NARA-Region Północno-Wschodni (Boston) ).

Front domowy

Kiedy myślimy o II wojnie światowej, pierwsze obrazy, które przychodzą nam do głowy, zwykle dotyczą bitwy: armii toczących desperackie zmagania na lądzie, ogromnych flot patrolujących oceany i samolotów szybujących elegancko nad naszymi głowami.

Kiedy myślimy o II wojnie światowej, pierwsze obrazy, które przychodzą nam do głowy, zwykle dotyczą bitwy: armii toczących desperackie zmagania na lądzie, ogromnych flot patrolujących oceany i samolotów szybujących elegancko nad naszymi głowami.

Wszystkie te poruszające obrazy są oczywiście dokładne, ale są też niekompletne. Zastanów się: w sumie 16 milionów Amerykanów założyło mundury tego kraju podczas wojny, z łącznej populacji USA wynoszącej 132 miliony (według spisu ludności z 1940 r.).

Na pewno imponująca liczba! Ale co z pozostałymi 116 milionami Amerykanów, którzy pozostali w tyle? Odegrali kluczową rolę w walce, a ich historia również zasługuje na opowiedzenie. Globalna wojna postawiła przed Amerykanami wielkie wymagania, wymagając poziomu zaangażowania, zaangażowania i poświęcenia nieznanego w poprzednich konfliktach. Bez niezłomnego wsparcia „Frontu Ojczystego” – fabryki produkującej broń, matki karmiącej rodzinę, która uważnie monitoruje swoją księgę żywnościową, dziecka zbierającego złom na potrzeby działań wojennych – amerykańscy żołnierze, marynarze i lotnicy nie mogliby walczyć i pokonał Osi. Ameryka i jej sojusznicy wygrali II wojnę światową na polach bitew Normandii, Iwo Jimy i Midway. Jednak te zwycięstwa wiele zawdzięczały fabrykom w Pittsburghu, Cleveland i Detroit oraz poświęceniu zwykłych Amerykanów od wybrzeża do wybrzeża.

Innym powodem, dla którego warto studiować Front Domowy, jest ogromna transformacja społeczna wywołana przez II wojnę światową. Mówiąc najprościej, II wojna światowa na zawsze zmieniła nasz kraj. Dla Afroamerykanów wojna oznaczała możliwość pełnego uczestniczenia w życiu narodowym, której do tej pory nie mieli. Odpowiedzieli na wezwanie w dużej liczbie, służąc bohatersko we wszystkich służbach i na wszystkich frontach, migrując z południa i przenosząc się do pracy przemysłowej w całym kraju. Wiedzieli, o co toczy się wojna, i powiedzieli: Nadszedł czas, aby wygrać „podwójne zwycięstwo”, jedno nad faszyzmem za granicą, a drugie nad rasizmem w kraju. Kobiety również porzuciły swoje tradycyjne domowe role i wkroczyły na rynek przemysłowy milionami. „Rosie the Niveter” – w niebieskim kombinezonie, z włosami związanymi w szalik, napiętym bicepsem i słynnym sloganem „We Can Do It!” – była nową ikoną. Ameryka nie mogłaby wygrać wojny, gdyby wszyscy nie odpowiedzieli na wezwanie. I jak wielki pożar, II wojna światowa dotknęła nas wszystkich.


II WOJNA ŚWIATOWA ------Na froncie domowym

Kiedy Stany Zjednoczone zostały nagle wciągnięte w globalny konflikt II wojny światowej, życie domowe uległo drastycznej zmianie pod każdym względem. Gdy kraj przygotowywał się do wojny, cała produkcja została przeniesiona na materiały wojenne. W latach 1942-1946 nie produkowano żadnych nowych samochodów. Fabryki produkowały pojazdy wojskowe, samoloty lub części, bomby i pociski itp. Ford Motor Co. w Detroit produkował bombowce B24 na swojej linii montażowej. Tak wielu mężczyzn służyło w wojsku, że brakowało siły roboczej. Kobiety były wzywane nawet do wykonywania prac, które mężczyźni uważali za niewykonalne, takich jak spawanie, nitowanie i praca maszynowa, i potrafiły to robić bardzo dobrze. Dla ludności cywilnej w kraju wszystko brakowało, zarówno z powodu konieczności zaopatrzenia wojska, jak i dlatego, że nasz import materiałów od jedwabiu po gumę został odcięty. Rząd federalny przejął kontrolę nad większością aspektów produkcji, dostaw, transportu i dystrybucji, a ludzie nie narzekali (no tak, oczywiście narzekali), ponieważ zdawali sobie sprawę z potrzeby tych działań. Ludzie w latach wojny byli niezwykle patriotyczni.

Reglamentacja była najbardziej aktualnym faktem życia ludności cywilnej podczas wojny i być może najbardziej zapamiętaną przez tych z nas, którzy przeżyli te czasy. Ustanowione przez rząd, aby zapewnić odpowiednie zapasy podstawowych artykułów oraz zapobiec inflacji i gromadzenia zapasów, książeczki kartek żywnościowych zostały wydane każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku. Mieliśmy pieczątki na mięso, cukier, margarynę, benzynę, buty, ubrania itp. na wszystko, co potrzebne do życia. Mieliśmy znaczki czerwone, niebieskie, zielone itd., wszystko dla różnych rzeczy lub ilości tych przedmiotów. Ludzie mogliby kupić tyle, by żyć, ale nie (legalnie) gromadzić lub dostawać więcej niż potrzeba. Nie było jedwabiu ani nylonu do wyrobów pończoszniczych dla kobiet, a panie stały się bardzo artystyczne w makijażu nóg. Buty zostały naprawione z półpodeszwami, nowe obcasy i opony zostały ponownie bieżnikowane, ponieważ nowe opony zwykle nie były dostępne. I tak daleko nie mogliśmy jechać, bo benzyna była ściśle racjonowana.

Amerykanie zareagowali na te niedobory ze zwykłą amerykańską pomysłowością. Mieszkańcy miast mogli kupować produkty i owoce bezpośrednio od drobnych rolników na wsi bez stempli. A jeszcze lepiej, by mogli uprawiać własne w małych ogrodach. Ludzie w mieście, którzy nie mieli miejsca na ogród, pożyczali lub wynajmowali działki na przedmieściach za zgodą i zachętą rządu. Nazywano je ogrodami zwycięstwa, a po wojnie niektórzy z tych ogrodników budowali domy i przenosili się na swoje działki. Niektórzy hodowali kurczaki lub inne małe zwierzęta gospodarskie. Konserwowanie owoców i warzyw stało się bardzo popularne. Dodatkowe stemple cukrowe były dostępne dla ludzi do puszki owoców oraz do robienia dżemów i galaretek. Pamiętam rzędy słoików z czereśniami, (mieliśmy wiśnię), brzoskwiniami, fasolą itp. na półkach w naszej „piwnicy owocowej” w piwnicy. Karma dla kurczaków była dostarczana w płóciennych workach z ładnymi nadrukami i była idealna do robienia sukienek dla dzieci i mamy, a nawet koszul.

Patriotyzm był bardzo silny podczas II wojny światowej. Wszyscy kupowaliśmy rządowe obligacje wojenne lub obligacje oszczędnościowe, na jakie było nas stać, zwykle w nominałach 25 lub 50 USD. Nawet my, dzieci, mogliśmy kupić znaczki oszczędnościowe za nasze pięciocentówki i dziesięciocentówki, które zgromadziłyby się na tyle, by zdobyć obligację. Niektórym obligacje wojenne służyły później na zakup nowego samochodu lub zaliczkę na dom. Uratowaliśmy folię aluminiową (nazywaliśmy ją folią aluminiową) z opakowań po gumie i papierosach zwiniętych w kulkę, aby oddać jako złom. Oszczędzaliśmy blaszane puszki, szukaliśmy złomu żelaznego, a nawet oszczędzaliśmy tłuszcz kuchenny, który, jak sądzę, można by zamienić w materiały wybuchowe. Zebraliśmy strąki mleczne, które stały się izolacją w kurtkach pilotów. Rodziny z domownikami na służbie umieszczały w oknie flagę z niebieską gwiazdą dla każdej osoby i złotą flagą, jeśli ktoś został zabity. Wszystko to było naszym dumnym wkładem w wysiłek wojenny.

Reglamentacja była najbardziej aktualnym faktem życia ludności cywilnej podczas wojny i być może najbardziej zapamiętaną przez tych z nas, którzy przeżyli te czasy. Ustanowione przez rząd, aby zapewnić odpowiednie zapasy podstawowych artykułów oraz zapobiec inflacji i gromadzenia zapasów, książeczki kartek żywnościowych zostały wydane każdemu mężczyźnie, kobiecie i dziecku. Mieliśmy pieczątki na mięso, cukier, margarynę, benzynę, buty, ubrania itp. na wszystkie niezbędne do życia rzeczy. Mieliśmy znaczki czerwone, niebieskie, zielone itd., wszystko dla różnych rzeczy lub ilości tych przedmiotów. Ludzie mogliby kupić tyle, by żyć, ale nie (legalnie) gromadzić lub dostawać więcej niż potrzeba. Nie było jedwabiu ani nylonu do wyrobów pończoszniczych dla kobiet, a panie stały się bardzo artystyczne w makijażu nóg. Buty zostały naprawione z półpodeszwami, nowe obcasy i opony zostały ponownie bieżnikowane, ponieważ nowe opony zwykle nie były dostępne. I tak daleko nie mogliśmy jechać, bo benzyna była ściśle racjonowana.

Amerykanie zareagowali na te niedobory ze zwykłą amerykańską pomysłowością. Mieszkańcy miast mogli kupować produkty i owoce bezpośrednio od drobnych rolników na wsi bez stempli. A jeszcze lepiej, by mogli uprawiać własne w małych ogrodach. Ludzie w mieście, którzy nie mieli miejsca na ogród, pożyczali lub wynajmowali działki na przedmieściach za zgodą i zachętą rządu. Nazywano je ogrodami zwycięstwa, a po wojnie niektórzy z tych ogrodników budowali domy i przenosili się na swoje działki. Niektórzy hodowali kurczaki lub inne małe zwierzęta gospodarskie. Konserwowanie owoców i warzyw stało się bardzo popularne. Dodatkowe stemple cukrowe były dostępne dla ludzi do puszki owoców oraz do robienia dżemów i galaretek. Pamiętam rzędy słoików z czereśniami, (mieliśmy wiśnię), brzoskwiniami, fasolą itp. na półkach w naszej „piwnicy owocowej” w piwnicy. Karma dla kurczaków była dostarczana w płóciennych workach z ładnymi nadrukami i była idealna do robienia sukienek dla dzieci i mamy, a nawet koszul.

Patriotyzm był bardzo silny podczas II wojny światowej. Wszyscy kupowaliśmy rządowe obligacje wojenne lub obligacje oszczędnościowe, na jakie było nas stać, zwykle w nominałach 25 lub 50 USD. Nawet my, dzieci, mogliśmy kupić znaczki oszczędnościowe za nasze pięciocentówki i dziesięciocentówki, które zgromadziłyby się na tyle, by zdobyć obligację. Niektórym obligacje wojenne służyły później na zakup nowego samochodu lub zaliczkę na dom. Uratowaliśmy folię aluminiową (nazywaliśmy ją folią aluminiową) z opakowań po gumie i papierosach zwiniętych w kulkę, aby oddać jako złom. Oszczędzaliśmy blaszane puszki, szukaliśmy złomu żelaznego, a nawet oszczędzaliśmy tłuszcz kuchenny, który, jak sądzę, można by zamienić w materiały wybuchowe. Zebraliśmy strąki mleczne, które stały się izolacją w kurtkach pilotów. Rodziny z domownikami na służbie umieszczały w oknie flagę z niebieską gwiazdą dla każdej osoby i złotą flagą, jeśli ktoś został zabity. Wszystko to było naszym dumnym wkładem w wysiłek wojenny.


KOBIETY NA WOJNIE: ROSIE THE RIVETER I POZA

Podobnie jak w poprzedniej wojnie, luka w sile roboczej stworzona przez odchodzących żołnierzy oznaczała szanse dla kobiet. W szczególności II wojna światowa skłoniła wielu do podjęcia pracy w zakładach obronnych i fabrykach w całym kraju. Dla wielu kobiet te prace zapewniały bezprecedensowe możliwości przejścia do zawodów uważanych wcześniej za wyłącznie dla mężczyzn, zwłaszcza w przemyśle lotniczym, gdzie w 1943 r. większość pracowników stanowiły kobiety. Większość kobiet w sile roboczej nie pracowała w obronie przemysłu, jednak. Większość przejęła inne prace fabryczne, które były zajmowane przez mężczyzn. Wielu zajmowało również stanowiska w urzędach. Ponieważ białe kobiety, z których wiele pracowało przed wojną, przeniosło się na te lepiej płatne stanowiska, Afroamerykanki, z których większość wcześniej ograniczała się do służby domowej, przejęły gorzej płatne stanowiska białych kobiet w fabrykach. były jednak również wynajmowane przez zakłady obronne. Chociaż kobiety często zarabiały więcej pieniędzy niż kiedykolwiek wcześniej, nadal było to znacznie mniej niż mężczyźni otrzymywali za wykonywanie tej samej pracy. Niemniej jednak wielu osiągnęło pewien stopień finansowej samowystarczalności, który był kuszący. Do 1944 roku aż 33% kobiet pracujących w przemyśle obronnym było matkami i pracowało na „dwudniową” zmianę – jedną w zakładzie, a drugą w domu.

Mimo to istniał pewien opór wobec kobiet, które szły do ​​pracy w tak zdominowanym przez mężczyzn środowisku. Aby rekrutować kobiety do pracy w fabrykach, rząd stworzył kampanię propagandową skoncentrowaną na obecnie kultowej postaci znanej jako Rosie the Niveter. Rosie, która była kompozytem opartym na kilku prawdziwych kobietach, została najsłynniej przedstawiona przez amerykańskiego ilustratora Normana Rockwella. Rosie była twarda, ale kobieca. Aby uspokoić mężczyzn, że wymagania wojny nie uczynią kobiet zbyt męskich, niektóre fabryki dawały kobietom lekcje nakładania makijażu, a kosmetyki nigdy nie były racjonowane podczas wojny. Elizabeth Arden stworzyła nawet specjalną czerwoną szminkę do użytku przez rezerwistki w Marine Corps.

„Róża nitka” stała się ogólnym terminem dla wszystkich kobiet pracujących w przemyśle obronnym. Chociaż Rosie przedstawiona na plakatach była biała, wiele prawdziwych Rosie było Afroamerykanami, na przykład ta kobieta, która pozuje na samolocie w Lockheed Aircraft Corporation w Burbank w Kalifornii (a) i Anna Bland, pracownica w Richmond Shipyards (b).

Chociaż wielu postrzegało wejście kobiet na rynek pracy jako coś pozytywnego, przyznało również, że pracujące kobiety, zwłaszcza matki, stanęły przed wielkimi wyzwaniami. Aby spróbować rozwiązać problem podwójnej roli kobiet jako pracownic i matek, Eleanor Roosevelt namawiała męża, aby zatwierdził pierwsze placówki opieki nad dziećmi dla rządu USA zgodnie z ustawą o placówkach społecznych z 1942 r. Ostatecznie zbudowano siedem ośrodków obsługujących 105 000 dzieci. Pierwsza Dama wezwała również liderów branży, takich jak Henry Kaiser, do zbudowania modelowych placówek opieki nad dziećmi dla swoich pracowników. Wysiłki te nie zaspokajały jednak w pełni potrzeby opieki nad dziećmi dla pracujących matek.

Brak placówek opieki nad dziećmi oznaczał, że wiele dzieci musiało radzić sobie same po szkole, a niektóre musiały wziąć na siebie odpowiedzialność za prace domowe i opiekę nad młodszym rodzeństwem. Niektóre matki zabierały do ​​pracy młodsze dzieci i zostawiały je zamknięte w samochodach na czas pracy. Policja i pracownicy socjalni również odnotowali wzrost przestępczości nieletnich w czasie wojny. W Nowym Jorku średnia liczba przypadków nieletnich wzrosła z 9500 w latach przedwojennych do 11200 w czasie wojny. W San Diego wskaźniki przestępczości dziewcząt, w tym niewłaściwego zachowania seksualnego, wzrosły o 355 procent. Nie jest jasne, czy więcej nieletnich faktycznie angażowało się w przestępcze zachowania, ponieważ policja mogła po prostu stać się bardziej czujna w czasie wojny i aresztować młodzież za działania, które przed wojną zostałyby przeoczone. W każdym razie organy ścigania i sądy dla nieletnich przypisały postrzegany wzrost brakowi nadzoru ze strony pracujących matek.

Dziesiątki tysięcy kobiet bardziej bezpośrednio służyło w walce. Około 350 000 dołączyło do wojska. Pracowały jako pielęgniarki, prowadziły ciężarówki, naprawiały samoloty i wykonywały pracę urzędniczą, aby uwolnić mężczyzn do walki. Osoby, które dołączyły do ​​Kobiecych Pilotów Służb Powietrznych (WASP), latały samolotami z fabryk do baz wojskowych. Niektóre z tych kobiet zostały zabite w walce i wzięte do niewoli jako jeniec wojenny. Ponad szesnaście setek pielęgniarek otrzymało różne odznaczenia za odwagę pod ostrzałem. Wiele kobiet przybyło również do pracy na różnych stanowiskach w służbie cywilnej. Inni pracowali jako chemicy i inżynierowie, opracowując broń na wojnę. Obejmowało to tysiące kobiet, które zostały zwerbowane do pracy przy Projekcie Manhattan, rozwijając bombę atomową.


Front II wojny światowej

II wojna światowa była wojną TOTALNĄ. Ogółem zdefiniowano jako całkowite zaangażowanie w wysiłek wojenny zasobów wojskowych, cywilnych, gospodarczych i politycznych narodu.

Odkrywanie frontu naszego narodu to dobry sposób na zrozumienie II wojny światowej jako wojny totalnej.

LINK do informacji z frontu II wojny światowej i osi czasu.

Wspólnie z zespołem stwórz gotowy produkt, który będzie reprezentował „Amerykański front jako narzędzie wojny”.

Rubryka klasyfikacyjna -

10 pkt Wykazuje głęboką wiedzę przez cały czas trwania projektu

10 pkt Reprezentuje front jako „narzędzie wojny” (rozważ całościowe spojrzenie na front z aspektami społecznymi, politycznymi, ekonomicznymi i politycznymi)

12 pkt Wykorzystuje 4 zdarzenia na osi czasu od dołu (opracowuje informacje poza tą stroną)

12 pkt Wykorzystuje 4 zbadane LUB inne wydarzenia na osi czasu (opracowuje informacje poza tą stroną)

6 pkt Wykorzystuje elementy wizualne w celu wzbogacenia prezentowanych informacji

Kalendarium wydarzeń na stronie głównej:

22 czerwca 1938 — Joe Louis kontra Max Schmeling

Afroamerykański bokser Joe Louis znokautował niemieckiego zawodnika Maxa Schmelinga na Yankee Stadium przed 70 000 ludzi. LINK do artykułu LINK do filmu na YouTube

21 stycznia 1938-- Marsz Czasu

Time Inc. publikuje antynazistowską kronikę propagandową zatytułowaną Marsz Czasu w nazistowskich Niemczech. LINK do filmu na YouTube – Anty-Niemcy

2 stycznia 1939 — Człowiek Roku 1938 według Czasu Hitlera

„Największe pojedyncze wydarzenie informacyjne z 1938 roku miało miejsce 29 września, kiedy czterech mężów stanu spotkało się w Führerhaus w Monachium, aby przerysować mapę Europy. Trzej mężowie stanu, którzy odwiedzili tę historyczną konferencję, to premier Wielkiej Brytanii Neville Chamberlain, premier Francji Edouard Daladier i dyktator Włoch Benito Mussolini. Jednak według wszelkiego prawdopodobieństwa dominującą postacią w Monachium był niemiecki gospodarz, Adolf Hitler. Führer narodu niemieckiego, naczelny dowódca armii niemieckiej, marynarki wojennej i sił powietrznych, kanclerz III Rzeszy, Herr Hitler zebrał tego dnia w Monachium żniwo śmiałej, wyzywającej i bezwzględnej polityki zagranicznej, którą prowadził pięć i pół roku. Podarł traktat wersalski na strzępy. Zbroił Niemcy po zęby – albo tak blisko zębów, jak tylko mógł. Ukradł Austrię na oczach przerażonego i najwyraźniej bezsilnego świata. Wszystkie te wydarzenia wstrząsnęły narodami, które zaledwie 20 lat wcześniej pokonały Niemcy na polu bitwy, ale nic tak nie przeraziło świata jak bezwzględne, metodyczne, kierowane przez nazistów wydarzenia, które późnym latem i wczesną jesienią groziły wojną światową o Czechosłowację. Kiedy bez utraty krwi zredukował Czechosłowację do niemieckiego państwa marionetkowego, wymusił drastyczną rewizję sojuszy obronnych Europy i zdobył dla siebie wolną rękę w Europie Wschodniej, otrzymując obietnicę „bez rąk” od potężnej Wielkiej Brytanii (a później Francji) , Adolf Hitler bez wątpienia został Człowiekiem Roku 1938 roku”. źródło-- http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,760539,00.html 6 czerwca 1939 – USA powracają do Żydów Statek pasażerski Św. Ludwik , zawierający 907 żydowskich uchodźców, rozpoczyna swoją podróż powrotną do Europy po tym, jak Kuba i Stany Zjednoczone odmawiają pozwolenia na dokowanie.

„Żeglując tak blisko Florydy, że widzieli światła Miami, niektórzy pasażerowie St. Louis zadzwonili do prezydenta Franklina D. Roosevelta, prosząc o schronienie. Roosevelt nigdy nie odpowiedział. Departament Stanu i Biały Dom postanowiły nie podejmować nadzwyczajnych środków, aby umożliwić uchodźcom wjazd do Stanów Zjednoczonych. Telegram Departamentu Stanu wysłany do pasażera stwierdzał, że pasażerowie muszą „poczekać na swoją kolejkę na liście oczekujących oraz zakwalifikować się do otrzymania wiz imigracyjnych, zanim będą mogli zostać wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych”. wpuszczać pasażerów na zasadzie „humanitarnej”, ale bez powodzenia. Kwoty ustanowione w amerykańskiej ustawie o imigracji i obywatelstwie z 1924 r. ściśle ograniczały liczbę imigrantów, których można co roku przyjmować do Stanów Zjednoczonych. W 1939 r. roczny łączny kontyngent niemiecko-austriacki wynosił 27 370 i został szybko wypełniony. W rzeczywistości była lista oczekujących na co najmniej kilka lat. Urzędnicy amerykańscy mogli jedynie przyznać wizy pasażerom St. Louis, odmawiając ich tysiącom niemieckich Żydów umieszczonych dalej na liście oczekujących. Opinia publiczna w Stanach Zjednoczonych, choć pozornie sympatyzująca z losem uchodźców i krytyczna wobec polityki Hitlera, nadal popierała ograniczenia imigracyjne. Wielki Kryzys spowodował, że miliony ludzi w Stanach Zjednoczonych straciły pracę i obawiały się konkurencji o niewiele dostępnych miejsc pracy. Podsycało także antysemityzm, ksenofobię, natywizm i izolacjonizm. Sondaż magazynu Fortune w tamtym czasie wykazał, że 83 procent Amerykanów sprzeciwiało się złagodzeniu restrykcji dotyczących imigracji. Prezydent Roosevelt mógł wydać dekret o przyjęciu uchodźców z St. Louis, ale ta ogólna wrogość wobec imigrantów, zdobycze izolacjonistycznych republikanów w wyborach do Kongresu w 1938 r. oraz rozważania Roosevelta o ubieganie się o bezprecedensową trzecią kadencję jako prezydenta były wśród politycznych względów, które przemawiały przeciwko podjęciu tego niezwykłego kroku w niepopularnej sprawie”. ŹRÓDŁO-- LINK

LINK do artykułu o powrocie do Europy

1940-- Komu bije dzwon Opublikowany

Amerykański pisarz Ernest Hemingway publikuje Komu bije dzwon , powieść o młodym Amerykaninie w Hiszpanii , który dołącza do antyfaszystowskiej partyzantki podczas hiszpańskiej wojny domowej .

WĄTEK- „Ta powieść opowiadana jest przede wszystkim poprzez przemyślenia i doświadczenia głównego bohatera, Roberta Jordana. Postać została zainspirowana własnymi doświadczeniami Hemingwaya w hiszpańskiej wojnie domowej jako reporter dla North American Newspaper Alliance. Robert Jordan jest Amerykaninem w Brygadach Międzynarodowych, który podróżuje do Hiszpanii, by przeciwstawić się faszystowskim siłom Francisco Franco . Jako doświadczony twórca dynamitu otrzymał od komunistycznego rosyjskiego generała rozkaz podróżowania za linie wroga i zniszczenia mostu z pomocą bandy miejscowych antyfaszystów partyzanci , w celu uniemożliwienia wojskom wroga odpowiedzi na nadchodzącą ofensywę. (Związek Radziecki pomagał i doradzał republikanom przeciwko faszystom w hiszpańskiej wojnie domowej). "ŹRÓDŁO-- POŁĄCZYĆ

1940 — Amerykanie meksykańscy budują zbrojownię morską

Zbrojownia Rezerwy Marynarki Wojennej jest budowana w Chavez Ravine, regionie Kalifornii zamieszkałym głównie przez meksykańskich Amerykanów z biednej klasy robotniczej.

1940 - 2 września 1945-- Wzrasta meksykańska imigracja Meksykańska imigracja do Kalifornii dramatycznie wzrasta w latach czterdziestych XX wieku populacja meksykańsko-amerykańska w Los Angeles osiąga ćwierć miliona.

1 sierpnia 1940-- Kongres uchwala projekt

Kongres przeznacza 16 miliardów dolarów na wydatki obronne i uchwala pierwszy projekt pokojowy w historii Ameryki.

29 października 1940-- Tysiące sporządzonych

Wylosowano pierwsze numery poborowe, wysyłając tysiące poborowych do obozów ćwiczebnych w całym kraju.

Październik 1940 — Roosevelt ponownie wybrany na trzecią kadencję

W wyborach prezydenckich Demokraci zrywają z dwukadencyjną tradycją i renominują Franklina D. Roosevelta na trzecią kadencję. Republikanie nominują Wendella L. Willkie, dyrektora ds. użyteczności publicznej, który podziela poglądy FDR na wojnę w Europie. Franklin D. Roosevelt pokonuje Wendella L. Willkie prawie 5 milionami głosów.

29 grudnia 1940 — Arsenał Demokracji

Prezydent Franklin D. Roosevelt prowadzi rozmowę przy kominku z Amerykanami, ogłaszając: „Musimy być wielkim arsenałem demokracji”.

W swoim orędziu o stanie państwa prezydent Franklin D. Roosevelt ogłasza zaangażowanie narodu na rzecz „Czterech Wolności”: wolności słowa, wolności wyznania, wolności od niedostatku i wolności od strachu. Proponuje również program „wynajem-dzierżawy” dostarczania broni do Wielkiej Brytanii, za którą trzeba zapłacić po zakończeniu wojny. Kongres zatwierdza projekt ustawy.

19 lipca 1941 — lotnicy z Tuskegee

Departament Wojny Stanów Zjednoczonych otwiera lotnisko Tuskegee Army Air Field w Tuskegee w stanie Alabama, wydzieloną bazę wojskową i pierwszą placówkę Sił Powietrznych USA, która szkoli czarnych żołnierzy na pilotów myśliwców.

28 sierpnia 1941 — wprowadzono racjonowanie

Urząd Administracji Cen (OPA) został powołany do racjonowania deficytowych dóbr konsumpcyjnych i ustalania maksymalnych cen na inne produkty w czasie wojny.

Wrzesień 1941 — Rajd Walki o Wolność

Koalicja urzędników uniwersyteckich, ministrów, biznesmenów i liderów związkowych sponsoruje wiec w nowojorskim Madison Square Garden w celu wypowiedzenia wojny Niemcom.

Stany Zjednoczone wypowiadają wojnę Japonii.

11 grudnia 1941 — Oś wypowiada wojnę USA

Niemcy i Włochy, japońscy partnerzy z Osi, wypowiadają wojnę Stanom Zjednoczonym. Stany Zjednoczone wypowiadają wojnę Niemcom i Włochom.

31 stycznia 1942 — Utworzenie Zarządu Produkcji Wojennej

Prezydent Franklin D. Roosevelt tworzy Radę ds. Produkcji Wojennej (WPB), aby zmobilizować amerykańskie firmy do wysiłku wojennego.

31 stycznia 1942 — Ustanowienie Narodowej Rady Pracy Wojennej

Narodowa Rada Pracy Wojennej została powołana w celu administrowania płacami i godzinami pracy oraz monitorowania warunków pracy w krajowych gałęziach przemysłu.

6 stycznia 1942 — Propozycja największego budżetu rządowego

Prezydent Franklin D. Roosevelt wygłasza orędzie o stanie państwa, w którym proponuje ogromny budżet na wydatki rządowe, największy w historii Ameryki.

19 lutego 1942 — zatwierdzenie japońskiego internowania

Prezydent Franklin D. Roosevelt podpisuje dekret 9066, który daje wojsku prawo do ewakuacji obywateli japońskich i japońsko-amerykańskich z Zachodniego Wybrzeża. Zakon przygotowuje grunt pod japoński internowanie.

27 lutego 1942 — Idaho zezwala na obozy koncentracyjne

Gubernator Chase Clark z Idaho zgadza się zezwolić Amerykanom japońskim wygnanym z Kalifornii na osiedlenie się w jego stanie pod warunkiem, że zostaną oni umieszczeni w „obozach koncentracyjnych pod strażą wojskową”.

18 marca 1942 — powołano Władzę Relokacji Wojennej

Prezydent Franklin D. Roosevelt ustanawia Urząd Relokacji Wojen (WRA).

Premiery Twentieth Century Fox Małe Tokio, USA , film, w którym japońscy Amerykanie są przedstawiani jako „wielka armia ochotniczych szpiegów”.

Maj 1942 — Biuro Informacji Wojennej i Propagandy Wewnętrznej

Rząd USA tworzy Biuro Informacji Wojennej (OWI), aby zmobilizować amerykańskie wsparcie dla wysiłku wojennego. Agencja wykorzystywała audycje radiowe, filmowe, prasę ogólnopolską i plakaty.

12 czerwca 1942 — przemoc gangów w Los Angeles

Po spotkaniu na torze w Los Angeles Memorial Coliseum 19-letni Frank Torres zostaje zastrzelony. Gazety będą obwiniać meksykańskie gangi za przemoc.

20 października 1942 — Roosevelt opisuje amerykańskie obozy koncentracyjne

At a press conference, President Franklin D. Roosevelt, perhaps inadvertently, refers to the internment camps as "concentration camps."

Nov 1942--Tabloids Cover Gangs

Tabloid Los Angeles Uczucie prints an article on Mexican gangs written by Clem Peoples , the Chief of the Criminal Division of the LAPD. The issue flies off the shelves.

The War Relocation Authority establishes a prison in Moab, Utah for resistant Japanese internment camp inmates .

In 1943, race riots break out in cities throughout the country, including Los Angeles, New York, Detroit, Mobile, Alabama, and Beaumont, Texas.

1943 - Dec 31, 1943-- Detroit Riots

Following a protest in Detroit over a public housing development, fights between whites and blacks escalate into a city-wide riot leaving 25 blacks and 9 whites dead, and $2 million worth of property, largely in black neighborhoods, destroyed.

Jan 6, 1943-- Resignation Over Segregation

William H. Hastie , an African-American aide to Secretary of War Henry Stimson , resigns in protest of continued segregation in military training facilities.

Feb 20, 1943 through March 13-- Norman Rockwell’s Four Freedoms

Throughout the spring, incidents in which United States servicemen clash with Mexican-American youth occur several times per day.

May 29, 1943-- Norman Rockwell’s Rosie the Riveter

Norman Rockwell’s painting entitled "Rosie the Riveter" is featured on the cover of the Post sobotni wieczór, a magazine that encouraged women to join the wartime work force.

Jun 4, 1943-- Zoot Suit Riot

Riots ensue as servicemen raid downtown Los Angeles targeting Mexican Americans.

Jun 6, 1943--Zoot Suit Riots Expand

Rioting spills into East Los Angeles. An investigatory committee created by the California Attorney General concludes that the press and the LAPD fueled the rioting in Los Angeles.

Jun 7, 1943--LA Rioting Spreads to Watts

Soldiers, sailors, and marines from all over southern California travel to Los Angeles to join in the rioting . Nearly 5,000 civilians and servicemen begin downtown and spread into Watts, a predominantly African-American neighborhood.

Jun 8, 1943--Military Evacuates Soldiers from LA

Military officials order all servicemen to evacuate Los Angeles or be arrested, thereby quelling much of the rioting.

Feb 1943 - Jul 1, 1943--LA Bans Zoot Suits

The Los Angeles City Council agrees to ban the wearing of zoot suits in public, resolving to institute a 50-day jail term for those who violate the new rule.

Jun 21, 1943--Court Upholds Japanese Curfew

The United States Supreme Court upholds wartime curfew and exclusion orders affecting Japanese Americans.

Sep 8, 1943-- Italy Surrenders

Italy officially surrenders to the Allied powers.

1944--An American Dilemma opublikowany

Gunnar Myrdal, a Swedish social scientist, writes Amerykański dylemat , a book citing the problems with American racial policies and suggesting that World War II may very well be the catalyst for change.

D-Day : a vast assembly of Allied soldiers invades German strongholds in France, initiating a German retreat.

Apr 12, 1945--Roosevelt Dies

President Franklin D. Roosevelt dies of a cerebral hemorrhage in Warm Springs, Georgia. With the death of President Roosevelt, Vice President Harry S. Truman becomes the 33rd President of the United States.

May 2, 1945-- Germany Surrenders

Germany surrenders , ending war on the European front.

Jul 15, 1945-- Truman Honors Japanese Americans

In Washington D.C., the 442nd Regimental Combat Team , comprised entirely of Japanese Americans, is honored by President Truman.

Responding to Japan's refusal to surrender, the United States drops an atomic bomb—the first to be used in warfare—on Hiroshima , killing 75,000 people instantly, and injuring more than 100,000.


The instructions on the back of the booklet read:

1. This book is valuable. Don't lose it.

2. Each stamp authorizes you to purchase rationed goods in the quantities and at the times designated by the Office of Price Administration. Without the stamps you will be unable to purchase these goods.

3. Detailed instructions concerning the use of the book and the stamps will be issued. Watch for those instructions so that you will know how to use your book and stamps. Your Local War Price and Rationing Board can give you full information.

4. Do not throw this book away when all of the stamps have been used, or when the time for their use has expired. You may be required to present this book when you apply for subsequent books.

Rationing is a vital part of your country's war effort. Any attempt to violate the rules is an effort to deny someone his share and will create hardship and help the enemy.

This book is your Government's assurance of your right to buy your share of certain goods made scarce by war. Price ceilings have also been established for your protection. Dealers must post these prices conspicuously. Don't pay more. Give your whole support to rationing and thereby conserve our vital goods. Be guided by the rule: "If you don't need it, DON'T BUY IT."

US Government Printing Office 1943

Victory Gardens: People were encouraged by the government to plant Victory Gardens and grow their own vegetables to supplement the foods they could buy with their ration stamps. Victory Gardens were planted at the zoos, at race tracks, at Ellis Island and Alcatraz, at playgrounds, in school yards, in back-yards, at the library, in grassy bits in parking lots emptied by gas rationing - absolutely everywhere.

Junk Rally: There were signs all over town promoting something called a Junk Rally, a scrap drive. Kids helped. They took their little red wagons door to door collecting scrap metal. Junk Rally signs said:

"JUNK RALLY. Don't (you and I) let brave men die because we faltered at home. Pile the scrap metal on your parkway. Civilian Defense workers will pick it up. Junk helps make guns, tanks, ships for our fighting men .. Bring in anything made of metal or rubber. Flat irons, rakes, bird cages, electric irons, stoves, lamp bulbs, bed rails, pianos, washing machines, rubber goods, farm machinery, lawn mowers, etc are needed. V is for VICTORY!"

For Americans at home, living without was not that difficult. Many people remembered the Depression. By comparison, things were not that bad. Most people were glad to have some way to help, to take an active part in the war. They pitched in to help. Americans accepted rationing. They did without consumer goods happily. They even had fun with it. At that time, nylon stockings had a line up the back. Women couldn't buy stockings, but they could paint the back of their legs with a line, and many did.


Simon Partner: The WW II Home Front In Japan

Contrary to the popular image in the West of the World War II-era Japanese as fanatically and uniformly behind the war effort, the Japanese government had to mobilize and motivate its citizens during wartime.

Simon Partner is an assistant professor of history. He delivered this talk, "Coercion and Consent: The Home Front in Japan" on Feb. 26, 2003, as part of the lecture series The Weight of War, a lecture series sponsored by the History Department. Prof. Claudia Koonz also gave a talk on the Nazi techniques of popular persuasion.

(The lecture opens with a film clip.)

This was an extract from the Frank Capra film, "Know Your Enemy '" Japan." The images in this introductory section are intended to present a picture of a people who, although overtly modern, industrial, and technological, are steeped in traditional beliefs and alien values that are incomprehensible to a Westerner.

'Like photographic plates from the same negative': the very humanity of the Japanese is called into question as an image is presented of an identical, fanatic horde. Well, this is a propaganda film. But my purpose in this talk is to show you that the Japanese government actually grappled with very similar issues to those faced by other belligerent countries -- particularly those, like Germany, that were fighting aggressive wars and not in defense of the homeland: how do you motivate and mobilize a vast population of independent-minded individuals, who were generally more interested in their own family's welfare than in the more abstract destiny of the nation?

Let's look at another brief extract from later in the documentary.

This extract reflects the prevailing view among the Allies that the Japanese were fanatically and uniformly loyal to their Emperor and their nation.

That's not how Japanese government saw it. Rather, leaders of Japanese war effort saw many obstacles to the effective mobilization of their civilian population.

It's important to understand that Japan was much less technologically sophisticated than Germany, as you'll see among other things from the fact that Claudia's illustrations are all in color, mine in black and white. Although the Japanese government was very interested in Nazi techniques of popular persuasion, Japan lacked the economic power and infrastructure to implement a sophisticated mass marketing campaign. For example, in 1940 more than 50 percent of the population lived in rural communities. Of these, only 6 percent owned radio sets, and most had only four to six years of schooling so were barely literate, and disposable income was so low that even a newspaper subscription was beyond the reach of many families. Indeed, rural families were living so near the margin of subsistence that they had very little extra to give.

Given its limited capabilities in mass communication, if the government wanted to get out a message, often the relevant officials had to go out and spread it themselves (slide here), as in this case, where the finance minister of Japan is giving a speech promoting saving to the children and parents of a local elementary school.

For Japanese civilians, the war began in July 1937, with the launch of an all-out campaign by the Japanese military in China. The government didn't need to persuade people to express their support for the military, through gestures such as (slide) dressing up boys in military costume for the traditional shrine visit (slide) or cooling themselves with fans decorated with military motifs or (slide) rallying to celebrate the fall of Nanking in December 1937. But for most Japanese people, the war in China was still a very remote event, and (slide) the realities of that brutal campaign were yet to be felt in the homeland.

In August 1937, the government launched a 'National Spiritual Mobilization Campaign' (slide), which continued under varied auspices throughout the war years. This campaign was primarily concerned with bringing the many independent patriotic organizations already in existence in Japan under a single umbrella, and providing guidance from the center. For example, large numbers of women were already flocking to the Patriotic Women's Association and the National Women's Defense Association.

The Spiritual Mobilization Campaign formalized the status of these organizations, and eventually membership was to become compulsory. Their activities included the preparation of care packages for soldiers at the front, (slide) the sewing of thousand stitch belts to be worn by soldiers at the front under their uniforms (slide) campaigns aimed at encouraging frugality and austerity, such as the wearing of utilitarian trousers instead of the traditional kimono, and (slide) campaigns against extravagant clothes and western fashions: here, a woman is being castigated for her permanent wave.

The Spiritual Mobilization Campaign also organized mass rallies to celebrate military events, such as the 'Crush America and Britain' rally on the December 10th 1941, the 'National Rally on the Propagation of the War Rescript' on the 13th, the 'Strengthening Air Defense Spirit' rally on the 16th, and the 'Axis Pact Certain Victory Promotion' military rally on the 22nd. (slide) This illustration is the national rally to celebrate the fall of Singapore, held in February 1942.

Another focal point of the Spiritual Mobilization Campaign was the school system. The schools had always encouraged patriotism and reverence for the emperor. Every school in Japan contained a cabinet or shrine, in which resided a photograph of the Emperor and his consort. The children had to bow every time they passed it. Children were taught that the emperor was the father of the country, always thinking of the welfare of his people. In April 1941, elementary schools were renamed "National Schools," and they adopted a new mission of 'washing their hands of the former Western view of life, and correcting the view that education is an investment or a path to success and happiness.' Rather, the schools were to 'restore the former spirit of Japanese education, nurture the innate disposition of the Japanese people who are the support of the world and the leaders of the Asian league, return to the imperial way, and wholeheartedly promote the Japanese spirit.' The main practical effect was to eliminate the summer vacation, which was now renamed the 'summer training period," devoted to voluntary labor.

All these initiatives were effective to an extent. Certainly the Japanese people were willing to express love for the emperor and loyalty to nation, and to make at least token sacrifices '" so long as the nation kept winning victories.

But I can't help feeling that until the shortages and the death toll from the war began to really bite '" that is, from 1942 onward '" spiritual mobilization was something of a game, (slide) as in the case of these students playing baseball in their air raid gear, or (slide) these elementary school children playing at being casualties in a air raid drill. The people even expressed hatred of the enemy, which the Japanese government was never very successful at instilling, through playful gestures, (slide) such as this street in Tokyo where people had a chance to trample on the American flag or (slide) this school playground where children were encouraged to take a shot at images of Roosevelt and Churchill.

The Spiritual Mobilization Campaign was all well and good, but it's notoriously hard to bring about real changes in people's daily lives, of the kind required by an all-out war effort: drastic reductions in consumption the integration of hitherto marginal social groups into the war production system and the offering of all able bodied men to the military machine.

Those changes were brought about in Japan, but not for the most part by methods of propaganda or persuasion. Rather, they were brought about by coercion, dire necessity, and '" in the case of labor force mobilization '" by substantial financial incentives.

Far more significant for daily life than spiritual mobilization were the effects of the Economic Mobilization Law of 1938. This law created a command economy in which civilian and military bureaucrats set production quotas by industry, controlled profits and dividends, and oversaw the day to day activities of major industries. The system severely limited consumer goods production '" for example, virtually no textiles were produced for domestic consumption after 1941.

The government introduced a system of stringent rationing, that in addition to food included clothes, nails, needles, bandages, shoes, sakecooking oil, tire tubes, and many other items. I mentioned dire necessity, and this is illustrated by the fact that even the Draconian rationing system was overtaken in the final years of the war by the collapse of domestic production and the tightening Allied hold on Japan's shipping lanes. Increasingly, rations arrived late or not at all '" and the majority of Japanese civilians were forced into a life of petty crime as they struggled to find enough food for bare subsistence '" (slide) as illustrated in this image, of a line quickly forming outside a bombed out rice storage warehouse.

One of the most notable successes of the Japanese government in mobilizing its people was the system of neighborhood associations, which became the front line in the effort to control and influence daily life.

Neighborhood associations were an ancient institution in Asian life. For more than two thousand years, the Chinese government grouped its subjects into units of five households or more, and made the units collectively responsible for tax collection and the prevention of crime. This system was in effect in Japan in the seventeenth and eighteenth centuries. By the twentieth century, the neighborhood group had become an integral, but informal, part of the fabric of Japanese society. The Japanese government lacked the manpower and technologies to control the daily lives of its subjects through direct supervision, and, in spite of the rhetoric of loyalty, the government was not confident that households on their own would faithfully comply with government directives. The government saw in the neighborhood associations a way to penetrate to the farthest reaches of Japanese society.

Membership was made compulsory, and the activities of the associations were formalized, to include the distribution of rations, air defense, the coordination of savings drives, volunteer labor, and ensuring that men eligible for the draft reported for duty. The system relied on the fact that even if people were willing to cheat the government and even the emperor, they could not face cheating on the people they had to live next door to. It was a very effective system of control, and it thrives to this day in North Korea, as I'm told.

Like other wartime governments, the government of Japan needed to mobilize hitherto marginal elements of the population, notably women and children, into the workforce. Children were mobilized through the school system, which sent large numbers of students to work, though at a notoriously low level of productivity. Women, and men who were too old or weak for military service, were mobilized primarily through the offer of good wages.

For many Japanese families, the war economy offered economic opportunities such as they had never enjoyed before. Indeed, the government found itself in the anomalous position of having to forbid its rural citizens from taking up the factory jobs that were beckoning to them, because to do so would further reduce food production. Nevertheless, and in spite of the government effort to stem the flow, more than one million under-employed rural citizens moved permanently to urban factory jobs as a result of the war economy.

To summarize, then, the mobilization of the Japanese people in an all-out war effort was not achieved through spiritual fanaticism, nor through sophisticated techniques of persuasion. Rather, it was achieved through a mixture of old-fashioned economic incentives, old-fashioned coercion, and old-fashioned techniques of social control.

I'd like now to introduce to you a lady who has become quite important in my life, since she and her family are the subject of my latest book, on the transformation of Japan's rural society. This lady is called Toshie Sakaue. She lives in a rural community in Northern Japan. She is a well-preserved seventy-eight years old, which means that at the time of Pearl Harbor she was seventeen.

Toshie's experiences of the war are probably not so different from those of millions of other young rural women. During her school years, she was trained to revere the emperor, and she did revere him, but much more important to her in her six years of schooling were her friends and her basic education in reading and writing.

After school, at the age of twelve she was sent out to work by her father, as a housemaid in a nearby village. Her minimal wages were sent directly to her father, although the more important benefit to the family from her employment was the reduction in mouths to feed. The events in far-away China seemed utterly remote to her.

The war first came home to her when her eldest brother was drafted into the army after the outbreak of hostilities in 1937. He did a tour of duty, and returned home in 1939. Toshie's family life was hardly an easy one even in normal times. Her elder sister was mentally ill, and, since there were no facilities available for her care, the family was responsible for supervising her, and making sure she didn't come to any harm, or cause harm to others. The family's small plot of mainly rented, and not very productive, land must be farmed without the aid of animal or machine power. All the members of the family went out to work whenever work was available, usually as manual laborers, in order the supplement the family's never-adequate cash income. In December 1941, Japan attacked the United States and entered the World War. Toshie felt the same fear that many others did at the immensity of the act, and at the unknown future. The mayor of a neighboring village wrote in the village newspaper: 'When I heard the announcement on the radio, I felt a chill throughout my body and the flow of my blood reversed its course. The recognition that a great affliction was facing our empire was carved in my heart.' (He castigated himself in a subsequent article for his unpatriotic doubts). Toshie felt quite unable to pass judgment on the nation's leaders: the events seemed too remote from her small sphere of knowledge and experience. But she was heartened by Japan's early victories, and she was sure that Japan could not lose. In 1942, Toshie's eldest brother was called back up, and her other brother was also drafted. With two men gone, the family's labor became all the more onerous. The burden on the family became still heavier with the introduction of the food requisitioning system. Every household in the village was required to meet a quota of food production, to be delivered to the authorities via the neighborhood association. Since Toshie's family's land was unproductive, their quota amounted to almost all their crop. Although some families were said to cheat and hide food for their own consumption, Toshie's father knew that if he failed to meet his quota, another family in the group would have to make up the difference. He complied, even though the family went short. In 1943, Toshie's father sent her back out to work. This time, she worked as a stevedore on the docks, unloading coal and other bulk cargoes from ships. The work was incredibly arduous. Toshie worked in a labor gang alongside American prisoners of war and slave laborers from China and Korea. But Toshie brought home a wage of five yen a day '" an unheard of amount for a woman's labor. Her father was thankful for the economic contribution, and he gave her no choice but to continue the work. Both of Toshie's brothers were killed in the war. This was not an unusual statistic in her village, where more than 30 percent of the men under 30 never came home. She traveled to Sendai, an overnight journey, to collect her brother's ashes. It was the first time she had ever been away from her village. In addition to her work on the Niigata docks, Toshie also had to participate in the activities of the National Women's Defense Association. Her duties included sending off the young men who left for the army, helping families who had lost their sons, attending lectures and rallies on the war effort, membership in the air raid squad, sewing of thousand stitch belts and care packages, and putting on entertainments for the villagers. The most striking thing about Toshie's experience of the war was how little choice she and the other members of her family had. None of them could stop her brothers going to war, and dying. They could not evade the responsibility of taking care of Toshie's sick sister. The crops had to be brought in, and their food delivery quotas had to be met. Toshie's father made her go out to work '" and he kept all of her wages. For Toshie, coercion, and not persuasion, was the driving force in her life. That said, this was not just a condition of wartime. Toshie, like many other daughters of poor farm families, had very little choice in the direction of her life from her birth until at least a decade after the end of the war. Toshie's experience of the war was not all miserable. She enjoyed the relative prominence in village affairs lent her by the absence of men. She enjoyed organizing village activities, particularly the entertainments such as this one, where the women had to take all the men's parts. And she was as happy as anyone else to celebrate Japan's victories in the early stages of the war. Toshie remembers the surrender of Japan as a moment of unbearable disillusionment. She had placed all her trust in the leaders, believing them when they told her Japan could not lose. With the defeat, she lost much of her faith in the nation's leadership. But she remained, after all, a product of her upbringing. One of her first acts in the aftermath of defeat was to undertake the long journey to Tokyo, for the first time in her life. Once arrived in Tokyo, she traveled to the imperial palace, where for three days she worked as a volunteer laborer in the palace grounds, helping clean up after the wartime years of neglect. Afterwards, her labor group was greeted by the Emperor, who told them that he knew how they must be struggling, but that they should not lose heart. Toshie remembers this as one of the most moving moments in her life. Toshie's experiences of the war were not so different from those of other rural women. But she experienced them, not as a fanatic, nor as a brainwashed automaton, but as an individual, a sensitive and caring person who loved her family and who couldn't bear to be shamed in front of her fellow villagers. Toshie's consent for the war effort was given willingly, her participation was genuine, even as coercion remained a basic and ineluctable fact of her life.


Obejrzyj wideo: Spektakularne akcje II wojny światowej odc. 413 Ewakuacja z Prus Wschodnich