Co Abraham Lincoln sądził o niewolnictwie?

Co Abraham Lincoln sądził o niewolnictwie?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

1. Lincoln nie był abolicjonistą.

Abraham Lincoln wierzył, że niewolnictwo jest moralnie złe, ale był jeden wielki problem: było usankcjonowane przez najwyższe prawo w kraju, Konstytucję. Ojcowie założyciele narodu, którzy również zmagali się ze sposobem rozwiązania problemu niewolnictwa, nie napisali wprost słowa „niewolnictwo” w Konstytucji, ale zawarli kluczowe klauzule chroniące instytucję, w tym klauzulę o zbiegu niewolników i klauzulę trzech piątych, która pozwoliła stanom południowym liczyć zniewolonych ludzi dla celów reprezentacji w rządzie federalnym.

W trzygodzinnym przemówieniu w Peoria w stanie Illinois jesienią 1854 r. Lincoln wyraźniej niż kiedykolwiek przedstawił swój moralny, prawny i ekonomiczny sprzeciw wobec niewolnictwa – a następnie przyznał, że nie wie dokładnie, co należy z tym zrobić w ramach obecny system polityczny.

Przeciwnie, abolicjoniści wiedzieli dokładnie, co należy z tym zrobić: niewolnictwo powinno zostać natychmiast zniesione, a uwolnieni zniewoleni ludzie powinni zostać włączeni jako równi członkowie społeczeństwa. Nie zależało im na pracy w ramach istniejącego systemu politycznego ani w ramach Konstytucji, którą postrzegali jako niesprawiedliwą ochronę niewolnictwa i zniewalających. Czołowy abolicjonista William Lloyd Garrison nazwał konstytucję „przymierzem ze śmiercią i porozumieniem z piekłem” i posunął się nawet do spalenia kopii na wiecu w Massachusetts w 1854 roku.

Chociaż Lincoln uważał się za współpracującego z abolicjonistami na rzecz wspólnej sprawy przeciwko niewolnictwu, nie zaliczał się do nich. Tylko dzięki emancypacji i jego poparciu dla ewentualnej 13. poprawki Lincoln w końcu pozyskał najbardziej oddanych abolicjonistów.

2. Lincoln nie wierzył, że Czarni powinni mieć takie same prawa jak biali.

Chociaż Lincoln twierdził, że zdanie ojców założycieli „Wszyscy ludzie są stworzeni równi” odnosi się zarówno do osób czarno-białych, jak i białych, nie oznacza to, że uważał, że powinni oni mieć takie same prawa społeczne i polityczne. Jego poglądy stały się jasne podczas serii debat z 1858 r. ze swoim przeciwnikiem w wyścigu do Senatu USA w Illinois, Stephenem Douglasem, który oskarżył go o wspieranie „równości murzynów”.

Podczas czwartej debaty w Charleston w stanie Illinois 18 września 1858 r. Lincoln jasno przedstawił swoje stanowisko. „Powiem wtedy, że nie jestem ani nigdy nie byłem za wprowadzeniem w jakikolwiek sposób społecznej i politycznej równości rasy białej i czarnej” – zaczął, mówiąc dalej, że sprzeciwiał się prawo do głosowania, zasiadania w ławach przysięgłych, sprawowania urzędu i zawierania związków małżeńskich z białymi.

Wierzył w to, że podobnie jak wszyscy mężczyźni, czarni mężczyźni mają prawo do poprawy swojego stanu w społeczeństwie i cieszenia się owocami swojej pracy. W ten sposób byli równi białym ludziom iz tego powodu niewolnictwo było z natury niesprawiedliwe.

Podobnie jak jego poglądy na emancypację, stanowisko Lincolna w sprawie społecznej i politycznej równości dla Afroamerykanów ewoluowało w trakcie jego prezydentury. W ostatnim przemówieniu swojego życia, wygłoszonym 11 kwietnia 1865 r., argumentował za ograniczonymi wyborami Czarnych, mówiąc, że każdy Czarny mężczyzna, który służył Unii podczas wojny secesyjnej, powinien mieć prawo do głosowania.

CZYTAJ WIĘCEJ: Zniewolone pary musiały stawić czoła separacji, a nawet wybrać rodzinę ponad wolność

3. Lincoln uważał, że kolonizacja może rozwiązać problem niewolnictwa.

Przez większość swojej kariery Lincoln wierzył, że kolonizacja – lub pomysł, że większość ludności afroamerykańskiej powinna opuścić Stany Zjednoczone i osiedlić się w Afryce lub Ameryce Środkowej – jest najlepszym sposobem na zmierzenie się z problemem niewolnictwa. Jego dwaj wielcy bohaterowie polityczni, Henry Clay i Thomas Jefferson, opowiadali się za kolonizacją; obaj byli zniewalaczami, którzy mieli problem z aspektami niewolnictwa, ale nie widzieli możliwości, aby czarno-biali ludzie mogli żyć razem w pokoju.

Lincoln po raz pierwszy publicznie opowiedział się za kolonizacją w 1852 r., a w 1854 r. powiedział, że jego pierwszym odruchem byłoby „uwolnić wszystkich niewolników i wysłać ich do Liberii” (państwa afrykańskiego założonego przez Amerykańskie Towarzystwo Kolonizacyjne w 1821 r.).

Prawie dziesięć lat później, nawet gdy redagował projekt wstępnej Proklamacji Emancypacji w sierpniu 1862 r., Lincoln gościł delegację uwolnionych Czarnych mężczyzn i kobiet w Białym Domu w nadziei na uzyskanie ich poparcia dla planu kolonizacji w Ameryce Środkowej . Biorąc pod uwagę „różnice” między tymi dwiema rasami i wrogie nastawienie białych wobec Czarnych, argumentował Lincoln, byłoby „lepiej dla nas obu, gdybyśmy byli rozdzieleni”.

Poparcie Lincolna dla kolonizacji wywołało wielki gniew wśród czarnoskórych przywódców i abolicjonistów, którzy twierdzili, że Afroamerykanie są w równym stopniu rdzennymi mieszkańcami kraju, co biali, a zatem zasługują na te same prawa. Po tym, jak wydał wstępną Proklamację Emancypacji, Lincoln nigdy więcej nie wspomniał publicznie o kolonizacji, a wzmianka o niej we wcześniejszym projekcie została usunięta przed wydaniem ostatecznej proklamacji w styczniu 1863 roku.

4. Emancypacja była polityką wojskową.

Wojna secesyjna była zasadniczo konfliktem o niewolnictwo. Jednak tak, jak widział to Lincoln, emancypacja, gdy nadejdzie, musiałaby być stopniowa, bo najważniejsze było to, by rebelia Południa nie rozerwała Unii na stałe na dwie części. Ale gdy wojna domowa rozpoczęła się w drugie lato w 1862 roku, tysiące zniewolonych ludzi uciekło z południowych plantacji na linie Unii, a rząd federalny nie miał jasnej polityki, jak sobie z nimi radzić. Emancypacja, jak zauważył Lincoln, jeszcze bardziej osłabi Konfederację, jednocześnie zapewniając Unii nowe źródło siły roboczej do zdławienia rebelii.

OBEJRZYJ: Proklamacja emancypacji Lincolna

W lipcu 1862 r. prezydent przedstawił swojemu gabinetowi projekt wstępnej Proklamacji Emancypacji. Sekretarz stanu William Seward nalegał, by poczekał, aż sprawy potoczą się dla Unii lepiej na polu bitwy, bo inaczej emancypacja może wyglądać jak ostatnie westchnienie narodu na krawędzi klęski. Lincoln zgodził się i wrócił do redagowania wersji roboczej latem.

17 września krwawa bitwa pod Antietam dała Lincolnowi szansę, której potrzebował. Wstępną proklamację wydał w swoim gabinecie 22 września, która została opublikowana następnego dnia. Gdy wiwatujący tłum zebrał się w Białym Domu, Lincoln zwrócił się do nich z balkonu: „Mogę ufać tylko Bogu, nie pomyliłem się… Teraz to kraj i świat osądzą to”.

5. Proklamacja Emancypacji tak naprawdę nie uwolniła wszystkich zniewolonych ludzi.

Ponieważ Lincoln wydał Proklamację Emancypacji jako środek wojskowy, nie dotyczyła ona granicznych stanów niewolniczych, takich jak Delaware, Maryland, Kentucky i Missouri, z których wszystkie były lojalne wobec Unii. (Missouri faktycznie miało dwa rywalizujące ze sobą rządy: jeden lojalny i uznawany przez Unię, a drugi lojalny wobec Konfederacji). Lincoln zwolnił także wybrane obszary Konfederacji, które już znalazły się pod kontrolą Unii, w nadziei na zdobycie lojalności białych w tych stanach. W praktyce więc Proklamacja Emancypacji nie uwolniła od razu ani jednej zniewolonej osoby, ponieważ jedynymi jej miejscami były miejsca, w których rząd federalny nie miał kontroli – południowe stany, które obecnie walczą przeciwko Unii.

Pomimo swoich ograniczeń proklamacja Lincolna stanowiła kluczowy punkt zwrotny w ewolucji poglądów Lincolna na niewolnictwo, a także punkt zwrotny w samej wojnie secesyjnej. Do końca wojny około 200 000 Czarnych służyłoby w armii i marynarce Unii, zadając śmiertelny cios instytucji niewolnictwa i torując drogę do jej ostatecznego zniesienia przez 13. poprawkę.

Uzyskaj dostęp do setek godzin historycznych filmów, bez reklam, dzięki HISTORY Vault. Rozpocznij bezpłatny okres próbny już dziś.


Jaki wpływ miał Abraham Lincoln na historię Stanów Zjednoczonych?

Wielokrotnie Lincoln był identyfikowany jako jeden z najbardziej wpływowych prezydentów USA. Jego styl przywództwa został przeanalizowany i przedstawiono kilka argumentów za i przeciw jego stylowi. Jednym z imponujących aspektów jego przywództwa było poczucie dyscypliny. W ten sposób mógł skoncentrować się na swoich mocnych stronach i wielu właśnie to było potrzebne podczas wojny secesyjnej.

Lincoln twierdził, że został ukształtowany przez wydarzenia, które mu się przydarzyły, a nie na odwrót. Analizując jego strategię, słusznie można powiedzieć, że to właśnie wydarzenia, które miały miejsce, ukształtowały Lincolna i jego styl przywództwa. Lincoln wykorzystał swoje przeszłe doświadczenia, swoje mocne strony, a także osobiste zasady, aby opracować swoją strategię przywództwa. W tym sensie Lincoln nie był więc zwolennikiem wydarzeń, jak twierdził.

Jego polityka dotycząca niewolnictwa, przywództwa wojskowego i swobód obywatelskich pokazuje, że wykorzystywał swoje zasady między innymi do kształtowania wyniku wydarzeń. Lincoln zreorganizował funkcję słów w polityce. Pisał nawet anonimowe listy do gazet, krytykujące swoich przeciwników i kolegów. Ponadto jego polityka dotycząca niewolnictwa pomogła zakończyć niewolnictwo. W żaden sposób nie można usprawiedliwić aktu niewolnictwa i twierdzić, że to właśnie ten konkretny akt sprawił, że Lincoln pasjonował się prawami człowieka. Był już pasjonatem praw człowieka, dlatego walczył o koniec niewolnictwa. Trudno całkowicie odrzucić ideę, że wydarzenia mogły ukształtować zasady wyznawane przez Lincolna. Często zdarza się, że ludzie wyciągają wnioski z przeszłych wydarzeń i wykorzystują te doświadczenia do kształtowania swoich obecnych pomysłów.


Abraham Lincoln i koniec niewolnictwa

Co do amerykańskiego niewolnika to twój Czwarty Lipca. za odrażające barbarzyństwo i bezwstydną hipokryzję króluje Ameryka.

Frederick Douglas, zbiegły niewolnik

JESTEM WŁASNOŚCIĄ.

W Luizjani nielegalne jest zabieranie czarnoskórego dziecka poniżej 11 roku życia rodzicom i sprzedawanie go. Ale nikt tego nie egzekwuje. Ponad połowa wszystkich sprzedaży niewolników to oddzielne rodziny. Rodzice nie mają prawa nazywać swoich dzieci. Liczba dzieci rasy mieszanej jest dowodem na systematyczne gwałty na niewolnicach.

Czytanie i pisanie jest nielegalne. A wszyscy niewolnicy muszą mieć przy sobie dokumenty, aby wykazać, który pan jest ich właścicielem. Raz na cztery lub pięć dni biczuje się co najmniej jednego niewolnika na plantację.
Jeśli niewolnik spróbuje uciec, psy używane do śledzenia okaleczają się podczas łapania i zabijają, jeśli nie zostaną odciągnięte na czas. Kary za ucieczkę to piętnowanie, przecięcie ścięgna Achillesa i odcięcie uszu. Nie żeby uciekinier mógł spodziewać się wielkiej litości, jeśli dotrze na północ. W 1857 roku Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych oświadcza, że ​​niewolnik nie może dochodzić swojej wolności, ponieważ nie jest osobą, ale własnością.

W maju 1860 roku nominację Republikanów zdobywa nieoczekiwany kandydat, Abraham Lincoln. Południe postrzega go jako zagrożenie, pomimo jego protestów w przemówieniu inauguracyjnym w 1861 roku.

Nie mam celu, bezpośrednio ani pośrednio, ingerować w instytucję niewolnictwa w stanach, w których ona istnieje. Uważam, że nie mam do tego prawnego prawa i nie mam takiej skłonności.

Ale konfederacja już się narodziła. Niewolnicze bunty, religia i polityka nie zniosły niewolnictwa. Okaże się, czy przetrwa wojnę domową. Po czterech miesiącach Lincoln sprzeciwia się wydanemu przez generała rozkazowi uwolnienia niewolników właścicieli, którzy sprzeciwiają się Stanom Zjednoczonym, obawiając się, że zmusi go to do przyjęcia całkowicie abolicjonistycznej postawy. Ale wkrótce byli niewolnicy przelali krew w konflikcie. Program BBC „Abraham Lincoln: Saint or Sinner” twierdzi, że to zmieniło Lincolna. W 1863 roku jego ostatnia Proklamacja Emancypacji uwalnia niewolników. A pod koniec wojny Lincoln jest prawdopodobnie zaangażowany nie tylko w położenie kresu niewolnictwu, ale także w zapewnienie pełnego obywatelstwa „czarnej rasie”. Niecały tydzień po tym, jak Robert E. Lee faktycznie poddał Konfederację, Lincoln zostaje zamordowany. Wielka powojenna Rekonstrukcja odbywa się teraz bez tego samego człowieka, który mógł zapewnić, że cały rozlew krwi nie poszło na marne.

W Ameryce skończyło się niewolnictwo. Minie jednak kolejny wiek, zanim czarnoskórzy Amerykanie otrzymają choćby pozory obywatelstwa.

Czy wiedziałeś?

Zanim Abraham Lincoln objął urząd, otrzymał pierwsze groźby śmierci. Zachował wszystkie te, które mu przysłano w związku z jego karierą, w teczce zatytułowanej „Zabójstwo”. Zaledwie kilka lat po wojnie secesyjnej, w 1872 r., prezydent Grant zaprosił kilku czarnych śpiewaków, „Fisk Jubilee Singers”, do śpiewania przed audiencją kongresmana. Ale za tym pokazem harmonii w rzeczywistości zostali wyrzuceni ze swojego hotelu w Waszyngtonie za łamanie konwencji segregacji.
Simon Schama: Amerykańska przyszłość


Kolonizacja

W swoim 3-godzinnym przemówieniu w Peoria w stanie Illinois Lincoln wygłosił swoje najbardziej wyczerpujące przemówienie na temat niewolnictwa. Przedstawił moralne, prawne i ekonomiczne argumenty przeciwko niewolnictwu. Chociaż stwierdził, że niewolnictwo jest moralnie złe, przyznał również, że nie wie dokładnie, co należy zrobić politycznie. Wierzył, i przez większość swojej kariery, że kolonizacja zapewni rozwiązanie.

„Gdyby cała ziemska władza została mi dana, nie wiedziałbym, co zrobić, jeśli chodzi o istniejącą instytucję. Moim pierwszym impulsem byłoby uwolnienie wszystkich niewolników i wysłanie ich do Liberii, do ich własnej ojczyzny. Ale chwilowa refleksja przekonałaby mnie, że cokolwiek ma duże nadzieje, (jak sądzę, że jest), może być w tym, na dłuższą metę, jego nagłe wykonanie jest niemożliwe.”

Amerykańskie Towarzystwo Kolonizacyjne

Henry Clay pomógł założyć i został prezesem Amerykańskiego Towarzystwa Kolonizacji w 1816 roku.

Amerykańskie Towarzystwo Kolonizacji (ACS) zostało utworzone w grudniu 1816 roku przez Roberta Finleya, pastora prezbiteriańskiego, oraz grupę wpływowych ludzi, w tym Henry'ego Claya, Jamesa Monroe, Andrew Jacksona, Daniela Webstera, Francisa Scotta Keya i Bushroda Washingtona. Towarzystwo zbierało pieniądze sprzedając członkostwo i wykorzystywało wpływy swoich członków, aby zebrać z kongresu 100 000 dolarów, aby przetransportować wolnych czarnych mężczyzn do Afryki.

W styczniu 1820 roku Elżbieta była pierwszym statkiem, który popłynął do Afryki z 88 wolnymi Afroamerykanami. Dotarł na wybrzeże Liberii, gdzie założyli osadę. Większość z nich zmarła, ponieważ nie byli uodpornieni na choroby. W 1822 r. towarzystwo założyło kolonię, którą nazwali Liberią zarządzaną przez ACS. Przez następne dwie dekady kolonia nadal się rozrastała i osiągała stabilność ekonomiczną. W 1847 r. legislatura Liberii ogłosiła niepodległość i wybrała Josepha Jenkinsa Robertsa na swojego pierwszego prezydenta. Do 1867 ACS przesiedliło 13 000 Afroamerykanów do Liberii.

Członkowie ACS byli abolicjonistami, kwakrów i ewangelikami i podzielali przekonanie, że jeśli zostaną repatriowani do Afryki, czarni będą mieli szczęśliwsze życie z dala od niewolnictwa i rasizmu. Inni zwolennicy kolonizacji wierzyli, że jest to sposób na pozbycie się rosnącej czarnej populacji i bardziej jednorodne europejskie społeczeństwo amerykańskie.

Wczesny pogląd Lincolna na niewolnictwo i kolonizację

Kolonizacja była wiarą, którą podzielał z Thomasem Jeffersonem, który popierał stopniową i dobrowolną emigrację, oraz z Henrym Clayem, założycielem Amerykańskiego Towarzystwa Kolonizacji.

Liberia była pierwszą republiką Afryki. Został założony w 1822 roku z emigrantami afroamerykańskimi.

Pogląd Lincolna na niewolnictwo, kolonizację oraz społeczną i polityczną równość czarnych i białych ewoluował z biegiem lat. Jako młody człowiek do końca życia nienawidził niewolnictwa i uważał, że jest ono moralnie niezgodne z jego przekonaniami. Lincoln wierzył, że wszyscy ludzie zostali stworzeni równymi, ale uważał, że czarni i biali nigdy nie będą mogli żyć razem ze względu na ich fizyczną różnicę (jak stwierdził w swoim przemówieniu w Charleston w stanie Illinois 18 września 1856 r.) i nigdy nie osiągną równości politycznej i społecznej. Kolonizacja zapewniła rozwiązanie problemu niewolnictwa. Jego wiara zmieniła się podczas wojny domowej, kiedy czarni żołnierze walczyli i oddawali życie za Unię.

W 1846 roku, kiedy Lincoln służył w kongresie, debata za i przeciw niewolnictwu stawała się coraz ważniejsza. Lincoln szukał racjonalnego poglądu na niewolnictwo w wolnym społeczeństwie amerykańskim. Podzielał pogląd Henry'ego Claya na temat zasady kolonizacji Liberii i wierzył, że z czasem posiadacze niewolników z południa zechcą wyzwolić swoich niewolników, jeśli wrócą do Afryki. Lincoln wierzył, że kolonizacja znajdzie poparcie na północy, ponieważ nie będzie musiała konkurować z darmową białą siłą roboczą. Ale Lincoln rozumiał, że odległość i koszt transportu są środkiem odstraszającym. Nie popierał deportacji siłą, jak wielu innych kolonistów.

Wysiłki Lincolna w kolonizacji podczas prezydentury

Na początku swojej prezydentury Lincoln podjął ważne kroki w kierunku planu kolonizacji. Ponieważ dawni niewolnicy, którzy zostali uwolnieni na południu podczas wojny domowej, szukali schronienia na północy, kolonizacja była postrzegana jako praktyczny środek. Rasizm i obawy, że zabiorą pracę i obniżą płace, były powszechne na północy, więc wspieranie emigracji do kolonii poza USA wydawało się racjonalnym rozwiązaniem tego problemu. Freemen mogli również dołączyć do nowo uwolnionych niewolników. Aby nadzorować swój projekt kolonizacyjny, prezydent Lincoln utworzył Biuro Emigracji przy Departamencie Spraw Wewnętrznych.

Fundusz Kolonizacyjny

W kwietniu 1862 r. w Waszyngtonie zniesiono niewolnictwo, a kongres zatwierdził 100 000 dolarów za ponowną kolonizację nowo uwolnionych niewolników. Wkrótce po wydaniu drugiej ustawy o konfiskacie. Wspierał ponowną kolonizację tych Afroamerykanów, którzy chcieli opuścić USA do Liberii lub innych terytoriów Ameryki Środkowej. Kongres zatwierdził fundusz kolonizacyjny w wysokości 500 000 dolarów w uzupełnieniu do 100 000 USD zatwierdzonych wcześniej.

Druga ustawa o konfiskacie

Druga ustawa o konfiskacie wspierała ponowną kolonizację tych Afroamerykanów, którzy chcieli opuścić USA do Liberii lub innych kolonii w obu Amerykach.

Artykuł 12 Drugiej Ustawy o Konfiskacie stanowił:

„I niech będzie dalej uchwalone, że Prezydent Stanów Zjednoczonych jest niniejszym upoważniony do zapewnienia transportu, kolonizacji i osiedlania się w jakimś tropikalnym kraju poza granicami Stanów Zjednoczonych takich osób rasy afrykańskiej, Wolni na mocy postanowień tego aktu, którzy mogą być chętni do emigracji, uzyskawszy uprzednio zgodę rządu tego kraju na ich ochronę i osiedlenie się w tym samym, ze wszystkimi prawami i przywilejami wolnych ludzi”.

Kolonia w prowincji Chiquiri w Panamie

Pierwszy projekt kolonizacyjny miał miejsce w 1861 roku, aby zbadać wykonalność bliższej kolonii w obu Amerykach, a nie w odległej Liberii. Prowincja Chiquiri w Panamie była postrzegana jako realna opcja. Plan został wstrzymany, gdy rządy Ameryki Środkowej zaprotestowały, że traktat Clayton Bulwer z 1850 r. zabrania USA i Wielkiej Brytanii kolonizacji Ameryki Środkowej.

Ile de Vache

Gdy zbliżały się wybory prezydenckie, Lincoln poczuł potrzebę powiązania emancypacji z kolonizacją, aby uczynić emancypację bardziej akceptowalną dla konserwatystów. Kolonizacja stała się politycznym narzędziem radzenia sobie z kwestią, co zrobić z niewolnikami uwolnionymi podczas wojny secesyjnej.

Po fiasku projektu kolonizacji Chiquiri w Panamie Lincoln próbował znaleźć sposób na dyplomatyczną współpracę z krajem, który chciałby przyjąć emigrantów. Bernard Kock, deweloper gruntów, twierdził, że uzyskał porozumienie z Haiti, aw grudniu 1863 roku, niecały miesiąc przed ogłoszeniem przez prezydenta Proklamacji Emancypacji, podpisano kontrakt na transport 5000 Afroamerykanów do Ile de Vache. Z 5000 początkowo zatwierdzonych egzemplarzy pozostało tylko 500. Ci, którzy wyemigrowali na wyspę, zostali pozostawieni na mieliźnie, wielu zmarło z powodu chorób, na które nie mieli odporności, a inni zostali uratowani rok później przez US Navy.

13 czerwca 1863 Lincoln podpisał porozumienie z brytyjskim Hondurasem o wysłaniu wolnych niewolników do Belize. Jednak Brytyjczycy wycofali się z porozumienia, twierdząc, że jest neutralny w wojnie secesyjnej.

Niewłaściwe zarządzanie, korupcja i przeszkody administracyjne sprawiły, że projekt kolonizacji Lincolna był nieprawdopodobny. Lincoln porzucił ideę kolonizacji w 1864 roku, ponieważ zdał sobie sprawę, że jest to niepraktyczny plan i że kraj skorzysta na dołączeniu ich do sił Unii. Afroamerykanie wstępując w szeregi Armii i Marynarki Wojennej USA podczas wojny secesyjnej przekonali Lincolna, że ​​ci ludzie są gotowi walczyć o swoją wolność i wolność Unii, jeśli tylko mają szansę. Jego plan kolonizacji nigdy by nie zadziałał, ponieważ wyzwoleńcy nie uważali Afryki za swoją ojczyznę, urodzili się i wychowali w Ameryce.

Pod koniec wojny secesyjnej i przed zamachem Lincoln upublicznił swoje plany odbudowy, które obejmowały przyznanie Afroamerykanom prawa do głosowania.


Co Abraham Lincoln pomyślał o niewolnictwie — HISTORIA

Nauka Lincolna przez Internet


Niewolnictwo, prawo dotyczące zbiegów niewolników, kolej podziemna i
czarne kody stanów północnych

Abraham Lincoln zastanawia się, jak zakończyć niewolnictwo

„Abraham Lincoln jest często nazywany „Wielkim Emancypatorem”, a jednak przez całe życie nie wzywał publicznie do emancypacji. Lincoln rozpoczął swoją publiczną karierę, twierdząc, że jest „antyniewolnictwem” – przeciwko ekspansji niewolnictwa, ale nie wzywał do natychmiastowej emancypacji. Nie był aktywnym „abolicjonistą”.
Jednak człowiek, który zaczynał jako „antyniewolnictwo”, w końcu wydał Proklamację Emancypacji, która uwolniła wszystkich niewolników w zbuntowanych stanach. Energicznie poparł 13. poprawkę, która zniosła niewolnictwo w całych Stanach Zjednoczonych, a w ostatnim przemówieniu swojego życia zalecił rozszerzenie głosowania na Afroamerykanów”. Odwiedź wideo Henry'ego Forda przedstawiające historię wolności Ameryki.

Używając rzeczywistych słów (mówionych i pisanych) Abrahama Lincolna, możemy dowiedzieć się, jak był prezydentem w kwestii niewolnictwa. Z tego powodu trwała wojna domowa.

RATUNEK: Debaty Lincolna-Douglasa dotyczące działalności i zasobów w 1858 r.
aby dowiedzieć się więcej o poglądach Abrahama Lincolna na temat niewolnictwa sprzed wojny secesyjnej.

ZADANIE 1:
W wybranych powyżej lekturach Abrahama Lincolna przez całą jego karierę widać zmianę w jego postawie i odczuciach dotyczących niewolnictwa/równości/praw jednostki. Trudno zrozumieć, jak przywódca polityczny lat pięćdziesiątych, nawet Abraham Lincoln, mógł myśleć w taki sposób, jak oni. W połowie XIX wieku Ameryka była w zupełnie innym systemie wartości. Niewolnictwo było bardzo ważną kwestią gospodarczą na Południu, zwłaszcza po rozwoju Cotton Gin. Niewolnik był zasadniczo traktowany jako inwestycja, narzędzie i koń roboczy jako taki. Politycy z Południa stanowczo bronili prawa do posiadania niewolników.

Wciel się w rolę prezydenta Stanów Zjednoczonych, właściciela/rolnika plantacji na południu z niewolnikami, mieszkańca północy, biednego białego rolnika w stanach północnych i przygranicznych i podejmuj decyzje, gdy stoisz w temacie NIEWOLNICTWA lub ABOLICYSTY. Będziesz także musiał podjąć decyzję w kwestii rozszerzenia niewolnictwa na nowe Terytoria, które później staną się państwami.

Trudno teraz zrozumieć, dlaczego niewolnictwo było kiedykolwiek dozwolone w Stanach Zjednoczonych. Dlaczego rozwinął się i stał się tak ważny na południu? Dlaczego niektórzy mieszkańcy Północy obawiali się zakończenia niewolnictwa na Południu? Co prezydent Lincoln zrobił z niewolnictwem?


List, w którym Lincoln omawiał ze sobą moralność niewolnictwa

Braham Lincoln pisał niezliczone prywatne notatki tylko dla swoich oczu &mdash nabazgrane słowa, aby uchwycić pomysły i spostrzeżenia na temat niezliczonych problemów i problemów, z którymi się zmagał. Nie spodziewając się, że ktokolwiek inny je przeczyta, zostawił je bez daty, bez tytułu, bez podpisu. Zaangażowanie się w te notatki jest jak wejście do świata, o którym większość miłośników historii nie wie. Czy jest coś nowego, co mogą nam powiedzieć o notorycznie prywatnym prezydencie?

Czytanie ich to patrzenie przez ramię Lincolna i zmagającego się z problemem niewolnictwa, głęboko zastanawia się nad swoimi podwójnymi zawodami prawnika i polityka, zastanawia się nad przeszkodami związanymi z narodzinami partii republikańskiej, rozpętuje swoją furię na wybitnych autorów pro-niewolniczych i angażuje się w teologiczne rozważania na temat obecności Boga w wojnie domowej.

Za ich odkrywczą treścią, te fragmenty są świadectwem zwinnego umysłu Lincolna. Jeden z zachowanych fragmentów jest liryczny, styl zwykle nie kojarzony z Lincolnem. Wiele z nich jest dedukcyjnych w rozumowaniu, używając logiki do zadawania pytań, kwestionowania, sondowania i analizowania. Jako doświadczony prawnik często rozpoczyna notatkę od rozwinięcia logiki argumentu przeciwnika, zanim wyartykułuje swój własny punkt widzenia na dany temat. Lincoln często kończy się rozwiązaniem problemu będącego przedmiotem dochodzenia lub sugeruje jakiś przyszły kierunek działań.

Spośród 111 zachowanych notatek, wszystkie wydrukowane po raz pierwszy w mojej książce Lincoln prywatnie, Niektóre z najbardziej fascynujących tematów dotyczą powrotu Lincolna do polityki w latach 50. XIX wieku, aby walczyć z rozprzestrzenianiem się niewolnictwa na terytoriach zachodnich narodu. W tej notatce do siebie można sobie wyobrazić Lincolna, który przechadza się po sali sądowej jako prawnik oskarżycielski. Słuchanie swojego wyimaginowanego przeciwnika: „Mówisz”, „bdquo, masz na myśli” i odpychając: „ale powiedz, że”.

Jeśli A. może udowodnić, jakkolwiek jednoznacznie, że może, słusznie, zniewolić B.&mdashdlaczego B. nie może uchwycić tego samego argumentu i udowodnić w równym stopniu, że może zniewolić A?&mdash

Mówisz, że A. jest biały, a B. jest czarny. To jest kolor, to jaśniejszy, mający prawo do zniewolenia ciemniejszego? Trzymaj się. Zgodnie z tą zasadą masz być niewolnikiem pierwszego człowieka, którego spotkasz, o karnacji jaśniejszej niż twoja.

Nie masz na myśli koloru?&mdashMasz na myśli, że biali są intelektualnie przełożonych do czarnych, a zatem mają prawo ich zniewalać? Brać opiekować się ponownie. Zgodnie z tą zasadą masz być niewolnikiem pierwszego człowieka, którego spotkasz, z intelekt wyższy od twojego.

Ale powiedz, że jest to kwestia zainteresowania i jeśli możesz to zrobić zainteresowanie, masz prawo zniewolić drugiego. Bardzo dobrze. A jeśli on może zrobić w jego interesie ma prawo cię zniewolić.

W trzech kolejnych uzasadnieniach niewolnictwa Lincoln odwraca każdy argument za niewolnictwem, pokazując fundamentalną sprzeczność w każdym uzasadnieniu — czy to kolor, intelekt czy zainteresowanie — które można łatwo odwrócić, by uczynić właściciela niewolnikiem.

Po wielu latach studiowania Lincolna, kiedy zanurzyłem się w ukrytym świecie jego notatek do niego samego, napotkałem na wiele sposobów zupełnie nowego człowieka.


Mapa, która przekonała Abrahama Lincolna do położenia kresu niewolnictwu

Niewola przyniosła najgorsze z ludzkości, ponieważ uważam, że jest to najgorsze działanie, jakie możesz zrobić jako człowiek wobec drugiego. Ludzkość powinna polegać na wolności z każdego punktu widzenia i umiejętności podejmowania własnych racjonalnych decyzji. To dość przygnębiające, że tyle lat zajęło wykorzenienie niewolnictwa raz na zawsze, jednak musimy mieć szacunek dla Abrahama Lincolna, to on zrobił pierwszy krok w kierunku wykorzenienia niewolnictwa.

Mapa, którą widzisz powyżej, została stworzona przez badanie wybrzeża Stanów Zjednoczonych (USA) w 1861 r. i została stworzona na podstawie raportu ze spisu ludności z 1860 r. Mapa przedstawia wszystkie stany w Ameryce na podstawie odsetka niewolników, w których przebywali w nich. Stworzenie takiej mapy niekoniecznie znajdowało się w opisie stanowiska agencji.

Powinniśmy być wdzięczni agencji, ale osobą, której naprawdę powinniśmy podziękować w tym przypadku, jest prezydent Thomas Jefferson, ponieważ to on podpisał ustawę, która w związku z tym stworzyłaby tego rodzaju agencję, która została oddelegowana do liczenia ludności Stanów Zjednoczonych.

Abraham Lincoln został wybrany prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki 20 grudnia 1860 roku. Podczas swojej kampanii wyborczej wspomniał, że nie będzie ingerował w instytucję niewolnictwa w Stanach Zjednoczonych. Jednak po spojrzeniu na tę mapę, która w znaczący sposób przedstawia, jak poważne było niewolnictwo w Ameryce, zmienił zdanie i sprzeciwił się temu, co wcześniej stwierdził.

Ten człowiek był 16. prezydentem Stanów Zjednoczonych od czasu ich powstania. Oprócz tego, że jest bardzo znany z tego, że położył kres niewolnictwu, jest również znany z ochrony Unii podczas amerykańskiej wojny secesyjnej. Niestety, po tych wszystkich dobrych uczynkach i osiągnięciach został zamordowany w 1865 roku w Waszyngtonie.

Tutaj przedstawiliśmy podpis mapy pokazujący procent — lub przynajmniej liczbę, do której należy zaokrąglić — w oparciu o kolor każdego stanu przedstawionego na mapie. Niektóre stany były w naprawdę złym stanie, jak widać, szczególnie w pobliżu centrum i nieco na zachód, gdzie według doniesień ponad 90% populacji jest niewolnikami.

Lincoln patrzył na dużą populację niewolników w Teksasie i po prostu nie mógł uwierzyć własnym oczom, że te liczby (procenty) są rzeczywiście prawidłowe. Po sprawdzeniu poprawności mapy coś mu zaskoczyło. Pomyślał o milionach ludzi, którzy zostali zniewoleni na całym świecie, żyli gorzej niż bydło zwierzęce.

Widział, że musi coś zrobić, ponieważ był wtedy prezydentem Stanów Zjednoczonych, wiedział, że może wpływać na niektórych ludzi. Wiedział jednak również, że bardzo trudno będzie zmienić umysły tych, którzy handlują niewolnikami i wykorzystują ich na polach bawełny, ponieważ wszystko, co widzą, to zysk finansowy.

Powyższy obrazek przedstawia obszar, na którym w Ameryce znajdowało się najwięcej pól i farm bawełny. Są to również obszary, na których mieszkało najwięcej niewolników. Lincoln znał głowę węża, jednak nie był w stanie jej przeciąć bez ugryzienia.

Ta mapa pomogła również w wygraniu wojny domowej, jednak jej najważniejszą konsekwencją pozostaje Abraham Lincoln kładący kres niewolnictwu z określeniem, jak emancypacja wpłynie na przebieg wojny. Tak narodziła się Proklamacja Emancypacji, która weszła w życie 1 stycznia 1863 roku. Prawo to głosiło, że wszyscy niewolnicy w Stanach Zjednoczonych zostaną uwolnieni na zawsze.


Fragment: „Ognisty proces”

Ognisty proces: Abraham Lincoln i amerykańskie niewolnictwoAutor: Eric FonerTwarda oprawa, 448 stronW W. Norton i spółkaCena katalogowa: 29,95 $

„Jestem z natury przeciwny niewolnictwu. Jeśli niewolnictwo nie jest złe, nic nie jest złe. Nie pamiętam, kiedy tak nie myślałem i nie czułem”. Nie ma powodu, aby wątpić w szczerość stanowczej deklaracji Abrahama Lincolna, napisanej w kwietniu 1864 roku, trzy lata po wojnie secesyjnej. Ale tak jak w przypadku większości jego wczesnych lat, pochodzenie jego myśli i uczuć na temat niewolnictwa pozostaje owiane tajemnicą. Lincoln dorastał w świecie, w którym niewolnictwo było żywą obecnością i gdzie kwitły zarówno głęboko zakorzeniony rasizm, jak i różne rodzaje nastrojów antyniewolniczych. Aż do późnego wieku miał tylko sporadyczne kontakty z czarnymi ludźmi, niewolnikami lub wolnymi. W późniejszych latach prawie nic nie mówił o swoich wczesnych spotkaniach z niewolnictwem, niewolnikami i wolnymi Afroamerykanami. Niemniej jednak, kiedy pojawił się w latach 30. XIX wieku jako wybitny polityk z Illinois, skumulowane doświadczenia jego wczesnego życia doprowadziły Lincolna do identyfikowania się jako okazjonalny krytyk niewolnictwa. His early encounters with and responses to slavery were the starting point from which Lincoln's mature ideas and actions would later evolve.

Abraham Lincoln was born in 1809 in a one-room Kentucky log cabin. When he was seven, his family moved across the Ohio River to southwestern Indiana, where Lincoln spent the remainder of his childhood. In 1830, when Lincoln was twenty-one years old and about to strike out on his own, his father moved the family to central Illinois. Here Lincoln lived until he assumed the presidency in 1861.

At the time of Lincoln's birth and for most of the antebellum era, about one-fifth of Kentucky's population consisted of slaves. Outside a few counties, however, Kentucky slaveholders were primarily small farmers and urban dwellers, not plantation owners. Substantial parts of the state lay outside the full grip of slave society, "tolerating slavery, but not dominated by it." Kentucky formed part of the Border South, the northernmost belt of slave states that would play so crucial a role in the early years of the Civil War. Hardin County, where the Lincolns lived, lay south of the Ohio River in west-central Kentucky. In 1811 its population of around 7,500 included over 1,000 slaves, most of whom labored either on small farms or on the Ohio River. Kentucky at this time was an important crossroads of the domestic slave trade. The Lincolns' farm on Knob Creek lay not far from the road connecting Louisville and Nashville, along which settlers, peddlers, and groups of shackled slaves regularly passed.

As an offshoot of Virginia, Kentucky recognized slavery from the earliest days of white settlement. The state's first constitution, written in 1792, prohibited the legislature from enacting laws for emancipation without the consent of the owners and full monetary compensation. In 1799, when a convention met to draft a new constitution (the first one being widely regarded as insufficiently democratic), a spirited debate over slavery took place. The young Henry Clay, just starting out on a career that would make him one of the nation's most prominent statesmen (and Lincoln's political idol), published a moving appeal asking white Kentuckians, "enthusiasts as they are for liberty," to consider the fate of "fellow beings, deprived of all rights that make life desirable." He urged the convention to adopt a plan of gradual emancipation. Clay's plea failed, but antislavery delegates did succeed in putting into the constitution a clause barring the introduction of slaves into the state for sale, although this soon became a dead letter. On one point, however, white Kentuckians, including emancipationists, agreed: they did not desire a free black population. In 1808, the year before Lincoln's birth, the legislature prohibited the migration of free blacks into Kentucky. When Lincoln was a boy, the state's population of 410,000 included only 1,700 free persons of color, 28 of whom lived in Hardin County.

By the early nineteenth century, emancipationist sentiment had waned, but in some parts of Kentucky, including Hardin, disputes about slavery continued. The first place to look for early influences on Lincoln is his own family. Some of Lincoln's relatives owned slaves—his father's uncle, Isaac, had forty-three when he died in 1834. But Lincoln's parents exhibited an aversion to the institution. The South Fork Baptist Church to which they belonged divided over slavery around the time of Lincoln's birth the antislavery group formed its own congregation, which his parents joined. However, as strict Calvinist predestinarians who believed that one's actions had no bearing on eventual salvation, which had already been determined by God, Lincoln's parents were not prone to become involved in reform movements that aimed at bettering conditions in this world.

In a brief autobiography written in 1860, Lincoln recounted that his father moved the family to Indiana "partly on account of slavery." His main reason, however, Lincoln quickly added, was "land titles." Land surveys in Kentucky were notoriously unreliable and landownership often precarious. To purchase land in Kentucky, according to a visitor in the 1790s, was to buy a lawsuit. During Lincoln's boyhood, his father Thomas Lincoln owned three farms but lost two of them because of faulty titles. In Indiana, however, thanks to the federal land ordinances of the 1780s, the national government surveyed land prior to settlement and then sold it through the General Land Office, providing secure titles. When the War of 1812 destroyed Indians' power in much of the Old Northwest, their land, appropriated by the United States, became available for sale. Thousands of settlers from the Border South, among them Lincoln's family, moved across the Ohio River to occupy farms. "Kentucky," the saying went, "took Indiana without firing a shot."

In Indiana and Illinois, where Lincoln lived from ages seven to fifty-one, the Northwest Ordinance of 1787 had prohibited slavery. Throughout the pre–Civil War decades, intrepid slaves tried to make their way across the Ohio River in search of liberty. Nonetheless, the Ohio did not mark a hard and fast dividing line between North and South, slavery and freedom. For many years it was far easier for people and goods to travel between Kentucky and southern Indiana and Illinois than to the northern parts of these states. Slave-catchers, too, frequently crossed the river, searching for fugitives.

Before the War of 1812, the Old Northwest was a kind of borderland, a meeting-ground of Native Americans and various people of English, French, and American descent where geographical and cultural boundaries remained unstable. The defeat of the British and their ally Tecumseh, who had tried to organize pan-Indian resistance to American rule, erased any doubt over who would henceforth control the region. But a new borderland quickly emerged. When Lincoln lived there, the southern counties of Indiana and Illinois formed part of a large area that encompassed the lower parts of the free states and the northernmost slave states. This region retained much of the cultural flavor of the Upper South. Its food, speech, settlement patterns, architecture, family ties, and economic relations had much more in common with Kentucky and Tennessee than with the northern counties of their own states, soon to be settled by New Englanders. The large concentration of people of southern ancestry made Indiana and Illinois key battlegrounds in northern politics as the slavery controversy developed. Here, a distinctive politics of moderation developed. On the eve of the Civil War, a writer in far-off Maine described the southern Northwest as "a sort of belt or break-water between the extremes of the North and South."

In the decade before the Civil War, the population exploded in northern Illinois. But because they had been settled first, the southern counties long shaped the state's public life. Of the first seven governors, six had been born in a slave state. In 1848, more members of the Illinois legislature and constitutional convention hailed from Kentucky than from any other state. As late as 1858, during his campaign for the U.S. Senate, Lincoln made a point of affirming his geographical roots to voters in southern Illinois: "I was raised just a little east of here. I am a part of this people." By then, however, the southern counties had been eclipsed politically and economically by northern Illinois.

Many pioneer settlers in Indiana and Illinois, like the Lincoln family, carried with them an aversion to slavery. Richard Yates, the Kentucky-born Civil War governor of Illinois, spoke of his view of slavery in words much like Lincoln's: "The earliest impressions of my boyhood were that the institution of slavery was a grievous wrong." Peter Cartwright, a Methodist preacher and political leader whom Lincoln defeated for Congress in 1846, later wrote that he emigrated from Tennessee in 1824 to "get entirely clear of the evil of slavery." Such men viewed slavery less as a moral problem than as an institution that degraded white labor, created an unequal distribution of wealth and power, and made it impossible for nonslaveholding farmers to advance.

Since the eighteenth century, slavery had existed in the region. And despite the Northwest Ordinance, its death was long in coming. In Indiana, the territorial governor William Henry Harrison, the son of a Virginia planter, led an unsuccessful drive to have Congress suspend its ban on slavery, arguing that only in this way could the area's future economic growth be ensured. But antislavery settlers, organized as the Popular party and claiming to defend the interests of small farmers against "Virginia aristocrats," won control of the territorial legislature and foiled Harrison's plans. When Indiana drafted a constitution in 1816, the year the Lincoln family moved into the state, it prohibited slavery.

Even though slavery was theoretically illegal in Illinois under the Northwest Ordinance, Ninian Edwards, the territorial governor between 1809 and 1816 (whose son became Lincoln's brother-in-law), advertised for sale twenty-two slaves, along with "a full blooded horse" and "a very large English bull." The Illinois constitution of 1818 prohibited slaves from being "hereafter . . . introduced" but did not declare free those already living in the state. As late as 1840, the census counted 331 slaves in Illinois. Illinois allowed slaveowners to sign supposedly voluntary indentures with black laborers brought in from other states, effectively keeping them in bondage. For many years, newspapers carried notices for the buying and selling of these "servants."

In 1818, the Virginian Edward Coles brought his slaves to Illinois, freed them, and settled each family on 160 acres of land. Coles was elected governor of Illinois in 1822 and fought a determined battle against efforts to amend the state constitution to introduce slavery. After an electoral campaign in 1824, in which debate centered on the relative benefits of free and slave labor and charges that proslavery forces wished to substitute aristocracy for democracy, the voters of Illinois turned down a proposal for a new constitutional convention. Lincoln was not yet a resident of the state. But one thing that he concluded from this history was that direct political action against slavery, not simply an unfavorable soil or climate, had been necessary to keep the institution out of the Old Northwest.

Hostility to slavery did not preclude deep prejudices against blacks. The early settlers wanted Indiana and Illinois to be free of any black presence. John Woods, an English farmer who settled in Illinois, wrote in 1819 of his neighbors: "Though now living in a free state, they retain many of the prejudices they imbibed in infancy, and still hold negroes in the utmost contempt." Like Kentucky, Indiana and Illinois did everything they could to discourage the growth of a free black population. The constitutions under which they entered the Union offered liberal voting rights to whites but barred blacks from suffrage. Laws in both states prohibited blacks from marrying whites or testifying in court against them, and made it a crime to harbor a fugitive slave or servant or to bring black persons into the state with the intent of freeing them, as Governor Coles had done. The public schools excluded black children.

Before the Civil War, Illinois was notorious for its harsh Black Laws, "repugnant to our political institutions," said Governor Coles, who tried unsuccessfully to have the legislature modify them. One law declared that young apprentices must be taught reading, writing, and arithmetic "except when such apprentice is a negro or mulatto." Another required any black person who entered Illinois to post a $1,000 bond. "In consequence of these salutary arrangements," a periodical devoted to attracting investment and immigration to the state proudly declared, Illinois "has not become a retreat for runaway slaves, or free negroes." Later, the 1848 constitutional convention authorized a referendum on a provision empowering the legislature to bar all free black persons from entering the state. It received 70 percent of the vote, and five years later the lawmakers enacted a "Negro exclusion" law. Although the legislature eventually restricted the use of indentures, in the 1830s and 1840s it remained legal to bring blacks under the age of fifteen into Illinois as servants and then to sell them. "Illinois," declared the abolitionist weekly The Liberator in 1840, "is, to all intents and purposes, a slaveholding state."

The historical record contains very little information about Lincoln's early encounters with slavery or black persons. As a young child in Kentucky, he may have seen groups of chained slaves pass near his house on their way to the Lower South. He could not have had much direct contact with blacks in Indiana. In 1830, on the eve of the family's departure for Illinois, the census reported no slaves and only fourteen free blacks in Spencer County, where the Lincolns lived. When he settled in Sangamon County, Illinois, the population of around 12,000 included only thirty-eight blacks. When Lincoln moved to Springfield in 1837, the town's eighty-six blacks comprised less than 5 percent of its residents.

Lincoln's first real encounter with slavery -- the heart of the institution, rather than its periphery -- came on two journeys down the Ohio and Mississippi rivers in 1828 and 1831, when he helped transport farm goods for sale in New Orleans. Lincoln and his companions made the southbound voyage by flatboat and returned north by steamboat (although on the second occasion, Lincoln walked home from St. Louis). Their trip exemplified how the market revolution of the early nineteenth century was simultaneously consolidating the national economy and heightening the division between slave and free societies. In the North, the building of canals and the advent of steamboats and, later, railroads set in motion economic changes that created an integrated economy of commercial farms and growing urban and industrial centers. In the South, the market revolution, coupled with the military defeat and subsequent removal of the Native American population, made possible the westward expansion of the slave system and the rise of the great Cotton Kingdom of the Gulf states. Southern society reproduced itself as it moved westward, remaining slave-based and almost entirely agricultural, even as the North witnessed the emergence of a diversified, modernizing economy. Eventually, the clash between societies based on slave and free labor would come to dominate American life and shape the mature Lincoln's political career.


The Impact of Lincoln

Abraham Lincoln is revered as a great American leader which is mainly attributed to the Emancipation Proclamation issued on January 1st, 1863. Ten rozkaz wykonawczy led to the dissolution of slavery and was recognized in its entirety on June 19th, 1865. Union Army General, Gordan Granger, led his troops into Galveston, Texas to announce freedom from slavery to the final territory of enslaved individuals that had been uninformed of the decree which had initially been communicated nearly 2 1/2 years prior.

The importance of this historical period is undeniable and the recognition allocated to President Lincoln is indisputable despite the pretentious logic which directed this commitment. To understand my viewpoint, I must provide details prior to this monumental achievement.

Na March 4, 1861, President Lincoln delivered his 1st inaugural address after being elected 16th President of the United States. In a particularly notable assertion directed to the southern states, he proclaimed, “I have no purpose, directly or indirectly to interfere with the institution of slavery in the States where it exists. I believe I have no lawful right to do so, and I have no inclination to do so.” This sentiment was not changed by the onset of the Civil War which began a short time later on April 12, 1861. It is commonly believed that the Civil War began over the moral issue of slavery, but as President Lincoln illustrated just over a month before the start of the war, he believed he had no lawful right or inclination to interfere with slavery in the states it existed. While slavery was a focal point, economics as well as the political authority over the institution of slavery was the primary basis of the war. Lincoln believed that it was his duty as president to preserve the Union at all costs which is the main reason he opposed the secession of the southern states.

So what led to Lincoln’s decision to free the slaves? As the war raged on for longer than the Union expected, Lincoln felt the weight of it entirely. He realized that the emancipation of the slaves could impart advantageous impressions, in terms of Europe, being they had chosen to remain impartial. Even with Europe claiming their neutral view toward the war, the British still contributed to the Confederacy by sending much-needed supplies and by allowing the development of Confederate warships in English waters. Lincoln also knew that by freeing the slaves he would be adding recruits that were desperately needed to fight the southern armies. The decision to end slavery was a military strategy that he openly confessed to on multiple occasions. Prior to the Emancipation Proclamation, on July 17th, 1862, the Militia Act was passed by Congress which provided black men the right to serve in the United States armed forces as laborers. The Confiscation Act was also issued which stated that enslaved individuals that were removed from Confederate enthusiasts would be proclaimed as forever free.

The move to end slavery came in August of 1862 when Lincoln invited a group of African American people that had been freed to the White House to discuss a colonization plan that was initially recorded in the original draft of the Emancipation Proclamation. Prior to this meeting in the latter part of 1861 Lincoln began the process of creating a certified colonization program. Following this endeavor, in 1862, Congress passed legislation that supplied funding to the colonization plan. The August gathering however, did not fare in favor of the president which led him to eliminate this context from the final draft of the proclamation. Lincoln had been a strong advocate for colonization until this point, but the outrage from the black community in attendance at this event served as a reminder that he needed the help of the freed slaves to win the war.

President Lincoln wrote a letter to Horace Greeley, the founder, and editor of the New-York Tribune, emphasizing his intent, “My paramount object in this struggle is to save the Union, and is not either to save or to destroy slavery.” He never wavered in his desire to protect the Union at all costs. He went on to explain that freeing the slaves was out of necessity and had there been an alternative plan, he would have chosen differently if the solution favored the Union. The final draft of the Emancipation Proclamation was declared on January 1st, 1863 followed by another more than 2-year fight between the north and south. General Robert E. Lee surrendered his troops at the Appomattox Court House in Virginia to Ulysses S. Grant with the Unionized troops on April 9th, 1865. After the war was over, it still took over 2 months to notify all enslaved people that they were in fact free.

The significance of what this war accomplished is unquestionably the most noteworthy achievement for Lincoln during his presidency. He clearly executed what he believed to be his most vital role as president which was to preserve the Union at all costs. Fortunately, Lincoln maintained that to attain this responsibility, he had an obligation to free the slaves. It was this fundamental belief that shaped this extraordinary effort and paved the way for equality reform.


Excerpt: 'The Fiery Trial'

The Fiery Trial: Abraham Lincoln and American SlaveryBy Eric FonerHardcover, 448 pagesW W. Norton and Co.List Price: $29.95

"I am naturally anti-slavery. If slavery is not wrong, nothing is wrong. I can not remember when I did not so think, and feel." There is no reason to doubt the sincerity of Abraham Lincoln's emphatic declaration, written in April 1864, three years into the American Civil War. But as with so much of his early life, the origins of his thoughts and feelings about slavery remain shrouded in mystery. Lincoln grew up in a world in which slavery was a living presence and where both deeply entrenched racism and various kinds of antislavery sentiment flourished. Until well into his life, he had only sporadic contact with black people, slave or free. In later years, he said almost nothing about his early encounters with slavery, slaves, and free African-Americans. Nonetheless, as he emerged in the 1830s as a prominent Illinois politician, the cumulative experiences of his early life led Lincoln to identify himself as an occasional critic of slavery. His early encounters with and responses to slavery were the starting point from which Lincoln's mature ideas and actions would later evolve.

Abraham Lincoln was born in 1809 in a one-room Kentucky log cabin. When he was seven, his family moved across the Ohio River to southwestern Indiana, where Lincoln spent the remainder of his childhood. In 1830, when Lincoln was twenty-one years old and about to strike out on his own, his father moved the family to central Illinois. Here Lincoln lived until he assumed the presidency in 1861.

At the time of Lincoln's birth and for most of the antebellum era, about one-fifth of Kentucky's population consisted of slaves. Outside a few counties, however, Kentucky slaveholders were primarily small farmers and urban dwellers, not plantation owners. Substantial parts of the state lay outside the full grip of slave society, "tolerating slavery, but not dominated by it." Kentucky formed part of the Border South, the northernmost belt of slave states that would play so crucial a role in the early years of the Civil War. Hardin County, where the Lincolns lived, lay south of the Ohio River in west-central Kentucky. In 1811 its population of around 7,500 included over 1,000 slaves, most of whom labored either on small farms or on the Ohio River. Kentucky at this time was an important crossroads of the domestic slave trade. The Lincolns' farm on Knob Creek lay not far from the road connecting Louisville and Nashville, along which settlers, peddlers, and groups of shackled slaves regularly passed.

As an offshoot of Virginia, Kentucky recognized slavery from the earliest days of white settlement. The state's first constitution, written in 1792, prohibited the legislature from enacting laws for emancipation without the consent of the owners and full monetary compensation. In 1799, when a convention met to draft a new constitution (the first one being widely regarded as insufficiently democratic), a spirited debate over slavery took place. The young Henry Clay, just starting out on a career that would make him one of the nation's most prominent statesmen (and Lincoln's political idol), published a moving appeal asking white Kentuckians, "enthusiasts as they are for liberty," to consider the fate of "fellow beings, deprived of all rights that make life desirable." He urged the convention to adopt a plan of gradual emancipation. Clay's plea failed, but antislavery delegates did succeed in putting into the constitution a clause barring the introduction of slaves into the state for sale, although this soon became a dead letter. On one point, however, white Kentuckians, including emancipationists, agreed: they did not desire a free black population. In 1808, the year before Lincoln's birth, the legislature prohibited the migration of free blacks into Kentucky. When Lincoln was a boy, the state's population of 410,000 included only 1,700 free persons of color, 28 of whom lived in Hardin County.

By the early nineteenth century, emancipationist sentiment had waned, but in some parts of Kentucky, including Hardin, disputes about slavery continued. The first place to look for early influences on Lincoln is his own family. Some of Lincoln's relatives owned slaves—his father's uncle, Isaac, had forty-three when he died in 1834. But Lincoln's parents exhibited an aversion to the institution. The South Fork Baptist Church to which they belonged divided over slavery around the time of Lincoln's birth the antislavery group formed its own congregation, which his parents joined. However, as strict Calvinist predestinarians who believed that one's actions had no bearing on eventual salvation, which had already been determined by God, Lincoln's parents were not prone to become involved in reform movements that aimed at bettering conditions in this world.

In a brief autobiography written in 1860, Lincoln recounted that his father moved the family to Indiana "partly on account of slavery." His main reason, however, Lincoln quickly added, was "land titles." Land surveys in Kentucky were notoriously unreliable and landownership often precarious. To purchase land in Kentucky, according to a visitor in the 1790s, was to buy a lawsuit. During Lincoln's boyhood, his father Thomas Lincoln owned three farms but lost two of them because of faulty titles. In Indiana, however, thanks to the federal land ordinances of the 1780s, the national government surveyed land prior to settlement and then sold it through the General Land Office, providing secure titles. When the War of 1812 destroyed Indians' power in much of the Old Northwest, their land, appropriated by the United States, became available for sale. Thousands of settlers from the Border South, among them Lincoln's family, moved across the Ohio River to occupy farms. "Kentucky," the saying went, "took Indiana without firing a shot."

In Indiana and Illinois, where Lincoln lived from ages seven to fifty-one, the Northwest Ordinance of 1787 had prohibited slavery. Throughout the pre–Civil War decades, intrepid slaves tried to make their way across the Ohio River in search of liberty. Nonetheless, the Ohio did not mark a hard and fast dividing line between North and South, slavery and freedom. For many years it was far easier for people and goods to travel between Kentucky and southern Indiana and Illinois than to the northern parts of these states. Slave-catchers, too, frequently crossed the river, searching for fugitives.

Before the War of 1812, the Old Northwest was a kind of borderland, a meeting-ground of Native Americans and various people of English, French, and American descent where geographical and cultural boundaries remained unstable. The defeat of the British and their ally Tecumseh, who had tried to organize pan-Indian resistance to American rule, erased any doubt over who would henceforth control the region. But a new borderland quickly emerged. When Lincoln lived there, the southern counties of Indiana and Illinois formed part of a large area that encompassed the lower parts of the free states and the northernmost slave states. This region retained much of the cultural flavor of the Upper South. Its food, speech, settlement patterns, architecture, family ties, and economic relations had much more in common with Kentucky and Tennessee than with the northern counties of their own states, soon to be settled by New Englanders. The large concentration of people of southern ancestry made Indiana and Illinois key battlegrounds in northern politics as the slavery controversy developed. Here, a distinctive politics of moderation developed. On the eve of the Civil War, a writer in far-off Maine described the southern Northwest as "a sort of belt or break-water between the extremes of the North and South."

In the decade before the Civil War, the population exploded in northern Illinois. But because they had been settled first, the southern counties long shaped the state's public life. Of the first seven governors, six had been born in a slave state. In 1848, more members of the Illinois legislature and constitutional convention hailed from Kentucky than from any other state. As late as 1858, during his campaign for the U.S. Senate, Lincoln made a point of affirming his geographical roots to voters in southern Illinois: "I was raised just a little east of here. I am a part of this people." By then, however, the southern counties had been eclipsed politically and economically by northern Illinois.

Many pioneer settlers in Indiana and Illinois, like the Lincoln family, carried with them an aversion to slavery. Richard Yates, the Kentucky-born Civil War governor of Illinois, spoke of his view of slavery in words much like Lincoln's: "The earliest impressions of my boyhood were that the institution of slavery was a grievous wrong." Peter Cartwright, a Methodist preacher and political leader whom Lincoln defeated for Congress in 1846, later wrote that he emigrated from Tennessee in 1824 to "get entirely clear of the evil of slavery." Such men viewed slavery less as a moral problem than as an institution that degraded white labor, created an unequal distribution of wealth and power, and made it impossible for nonslaveholding farmers to advance.

Since the eighteenth century, slavery had existed in the region. And despite the Northwest Ordinance, its death was long in coming. In Indiana, the territorial governor William Henry Harrison, the son of a Virginia planter, led an unsuccessful drive to have Congress suspend its ban on slavery, arguing that only in this way could the area's future economic growth be ensured. But antislavery settlers, organized as the Popular party and claiming to defend the interests of small farmers against "Virginia aristocrats," won control of the territorial legislature and foiled Harrison's plans. When Indiana drafted a constitution in 1816, the year the Lincoln family moved into the state, it prohibited slavery.

Even though slavery was theoretically illegal in Illinois under the Northwest Ordinance, Ninian Edwards, the territorial governor between 1809 and 1816 (whose son became Lincoln's brother-in-law), advertised for sale twenty-two slaves, along with "a full blooded horse" and "a very large English bull." The Illinois constitution of 1818 prohibited slaves from being "hereafter . . . introduced" but did not declare free those already living in the state. As late as 1840, the census counted 331 slaves in Illinois. Illinois allowed slaveowners to sign supposedly voluntary indentures with black laborers brought in from other states, effectively keeping them in bondage. For many years, newspapers carried notices for the buying and selling of these "servants."

In 1818, the Virginian Edward Coles brought his slaves to Illinois, freed them, and settled each family on 160 acres of land. Coles was elected governor of Illinois in 1822 and fought a determined battle against efforts to amend the state constitution to introduce slavery. After an electoral campaign in 1824, in which debate centered on the relative benefits of free and slave labor and charges that proslavery forces wished to substitute aristocracy for democracy, the voters of Illinois turned down a proposal for a new constitutional convention. Lincoln was not yet a resident of the state. But one thing that he concluded from this history was that direct political action against slavery, not simply an unfavorable soil or climate, had been necessary to keep the institution out of the Old Northwest.

Hostility to slavery did not preclude deep prejudices against blacks. The early settlers wanted Indiana and Illinois to be free of any black presence. John Woods, an English farmer who settled in Illinois, wrote in 1819 of his neighbors: "Though now living in a free state, they retain many of the prejudices they imbibed in infancy, and still hold negroes in the utmost contempt." Like Kentucky, Indiana and Illinois did everything they could to discourage the growth of a free black population. The constitutions under which they entered the Union offered liberal voting rights to whites but barred blacks from suffrage. Laws in both states prohibited blacks from marrying whites or testifying in court against them, and made it a crime to harbor a fugitive slave or servant or to bring black persons into the state with the intent of freeing them, as Governor Coles had done. The public schools excluded black children.

Before the Civil War, Illinois was notorious for its harsh Black Laws, "repugnant to our political institutions," said Governor Coles, who tried unsuccessfully to have the legislature modify them. One law declared that young apprentices must be taught reading, writing, and arithmetic "except when such apprentice is a negro or mulatto." Another required any black person who entered Illinois to post a $1,000 bond. "In consequence of these salutary arrangements," a periodical devoted to attracting investment and immigration to the state proudly declared, Illinois "has not become a retreat for runaway slaves, or free negroes." Later, the 1848 constitutional convention authorized a referendum on a provision empowering the legislature to bar all free black persons from entering the state. It received 70 percent of the vote, and five years later the lawmakers enacted a "Negro exclusion" law. Although the legislature eventually restricted the use of indentures, in the 1830s and 1840s it remained legal to bring blacks under the age of fifteen into Illinois as servants and then to sell them. "Illinois," declared the abolitionist weekly The Liberator in 1840, "is, to all intents and purposes, a slaveholding state."

The historical record contains very little information about Lincoln's early encounters with slavery or black persons. As a young child in Kentucky, he may have seen groups of chained slaves pass near his house on their way to the Lower South. He could not have had much direct contact with blacks in Indiana. In 1830, on the eve of the family's departure for Illinois, the census reported no slaves and only fourteen free blacks in Spencer County, where the Lincolns lived. When he settled in Sangamon County, Illinois, the population of around 12,000 included only thirty-eight blacks. When Lincoln moved to Springfield in 1837, the town's eighty-six blacks comprised less than 5 percent of its residents.

Lincoln's first real encounter with slavery -- the heart of the institution, rather than its periphery -- came on two journeys down the Ohio and Mississippi rivers in 1828 and 1831, when he helped transport farm goods for sale in New Orleans. Lincoln and his companions made the southbound voyage by flatboat and returned north by steamboat (although on the second occasion, Lincoln walked home from St. Louis). Their trip exemplified how the market revolution of the early nineteenth century was simultaneously consolidating the national economy and heightening the division between slave and free societies. In the North, the building of canals and the advent of steamboats and, later, railroads set in motion economic changes that created an integrated economy of commercial farms and growing urban and industrial centers. In the South, the market revolution, coupled with the military defeat and subsequent removal of the Native American population, made possible the westward expansion of the slave system and the rise of the great Cotton Kingdom of the Gulf states. Southern society reproduced itself as it moved westward, remaining slave-based and almost entirely agricultural, even as the North witnessed the emergence of a diversified, modernizing economy. Eventually, the clash between societies based on slave and free labor would come to dominate American life and shape the mature Lincoln's political career.


Obejrzyj wideo: ABRAHAM LINCOLN: A House Divided Against Itself - FULL AudioBook Speech. Greatest Audio Books


Uwagi:

  1. Tygoshura

    Przepraszam, ale moim zdaniem popełniane są błędy. Proponuję to omówić. Napisz do mnie w PM, rozmawia z tobą.

  2. Dugor

    Science fiction :)

  3. Dolmaran

    bardzo zabawne zdanie

  4. Ahiliya

    Mogę polecać odwiedzić Ci stronę, na której jest wiele informacji na temat interesującego Ciebie.



Napisać wiadomość