Helena I SP-24 - Historia

Helena I SP-24 - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Helena I

(SP-24:dp.9;1.43';b.10';dr.3';s.10k.;a.1mg.)

Helena I, drewniany jacht motorowy, został zbudowany w 1906 roku przez Van Siant Brothers z Port Republic, NJ, a nabyty przez marynarkę wojenną od dr WG Hall, Trenton, NJ, w maju 1917. Przydzielony do 7. Dystryktu Marynarki Wojennej, został zabrany do Key West na Florydzie i tam wcielony do służby 7 września 1917, dowódca Otis Curry, QM 2/c.

Helena I działała jako łódź patrolowa portowa i przybrzeżna w pobliżu Key West, dopóki nie została wycofana ze służby i sprzedana 27 sierpnia 1919. Zanim jednak została dostarczona nowemu właścicielowi, łódź została rozbita 11 września 1919 przez huragan i została zniszczona. skreślony z Listy Marynarki Wojennej 4 października 1919 r.


Konstantyn

„Doświadczyłem tego w innych i w sobie, bo nie chodziłem drogą sprawiedliwości. "Hellip Ale Wszechmogący Bóg, który siedzi na niebiańskim sądzie, przyznał to, na co nie zasłużyłem"

Pierwsze Życie Konstantyna opisuje temat jako „błyskotliwy każdą cnotą, jaką obdarza pobożność”. Ta pełna uwielbienia biografia wyszła spod ręki Euzebiusza, biskupa Cezarei w Palestynie i być może największego wielbiciela Konstantyna. Jest to klasyczny obraz, który panował we wschodnim chrześcijaństwie przez ponad tysiąc lat.

Historycy debatują teraz, czy „pierwszy cesarz chrześcijański” był w ogóle chrześcijaninem. Niektórzy uważają go za pozbawionego zasad poszukiwacza mocy. Religia, którą miał, zdaniem wielu, była w najlepszym razie mieszanką pogaństwa i chrześcijaństwa dla celów czysto politycznych.

Z pewnością Konstantyn trzymał się ideałów, których już nie podzielamy. Nie wiedział nic o religii bez polityki ani o polityce bez religii. Jednak wyraźnie wierzył, że jest chrześcijaninem, i wspominał bitwę na moście Mulwijskim, tuż za murami Rzymu, jako decydującą godzinę w jego nowo odkrytej wierze.

Wizja w terenie

O wczesnych latach Konstantyna wiemy tylko, że urodził się w Ilirii, regionie na Bałkanach. Jego ojciec, Konstancjusz Chlorus, był już rosnącym urzędnikiem rzymskim. Helena, córka karczmarza i żony Konstancjusza, urodziła Konstantyna około 280 r. n.e. w Naissus, na południe od Dunaju. Zanim Konstantyn miał 31 lat, był w kolejce do zostania cesarzem zachodniego imperium.

Oś czasu

Cyprian wybrany biskupem Kartaginy

Decjusz nakazuje prześladowania w całym imperium

Antoni podejmuje życie w samotności

Chrześcijaństwo uczyniło religię państwową Cesarstwa Rzymskiego

Wiosną 311 roku, mając za sobą 40 000 żołnierzy, Konstantyn jechał w kierunku Rzymu, by stawić czoła wrogowi, którego liczebność była czterokrotnie większa od jego. Maksencjusz, rywalizujący o dominację na Zachodzie, czekał w Rzymie ze swoimi włoskimi wojskami i elitarną Gwardią Pretoriańską, przekonany, że nikt nie zdoła skutecznie najechać na miasto. Ale armia Konstantyna już miażdżyła wrogów we Włoszech, gdy maszerował w kierunku stolicy.

Maksencjusz zwrócił się do pogańskich wyroczni, znajdując proroctwo, że „wróg Rzymian” zginie. Ale Konstantyn wciąż był daleko. Tak więc, wzmocniony przepowiednią, Maxentius opuścił miasto, by spotkać się ze swoim wrogiem.

Tymczasem Konstantyn ujrzał wizję na popołudniowym niebie: jasny krzyż z napisem Pod tym znakiem zwyciężaj. Jak głosi historia, sam Chrystus powiedział Konstantynowi we śnie, aby wziął krzyż do bitwy jako swój sztandar.

Chociaż relacje są różne, Konstantyn najwyraźniej wierzył, że omen jest słowem od Boga. Kiedy obudził się wcześnie rano, młody dowódca posłuchał wiadomości i rozkazał swoim żołnierzom, aby oznaczyli swoje tarcze słynnym Chi-Rho.

Oddziały Maksencjusza uciekły w nieładzie w kierunku wzbierającego Tybru. Niedoszły cesarz próbował uciec przez drewniany most wzniesiony nad strumieniem, ale jego własna armia, przemieniona w tłum, przeciskająca się przez wąskie przejście, zepchnęła go do rzeki, gdzie utonął pod ciężarem zbroi.

Konstantyn wkroczył do Rzymu jako niekwestionowany władca Zachodu, pierwszy cesarz rzymski z krzyżem w diademie.

Chwiejny wierzący

Niegdyś władca na Zachodzie, Konstantyn spotkał Licyniusza, władcę prowincji bałkańskich, i wydał słynny edykt mediolański, który dawał chrześcijanom wolność wyznania i polecił gubernatorom przywrócenie całego majątku zajętego podczas surowych prześladowań Dioklecjana.

Euzebiusz w swojej Historii Kościoła zanotował chrześcijańską radość: „Cała ludzka rasa została uwolniona od ucisku tyranów. Zwłaszcza my, którzy pokładaliśmy nasze nadzieje w Chrystusie Bożym, mieliśmy niewypowiedzianą radość”.

Wiara Konstantyna była wciąż nieprecyzyjna, ale niewielu kwestionowało jej autentyczność. W 314 Konstantyn wysłał wiadomość do biskupów zgromadzonych na soborze w Arles. Pisał o tym, że Bóg nie pozwala ludziom „błąkać się w cieniu”, ale objawia im zbawienie: „Doświadczyłem tego w innych i w sobie, bo nie chodziłem drogą sprawiedliwości. „Hellip Ale Wszechmogący Bóg, który siedzi na niebiańskim dworze, przyznał to, na co nie zasłużyłem”.

Jednak przez dekadę wahał się. Na przykład na Łuku Konstantyna, który świętuje jego zwycięstwo na moście Mulwijskim, nie ma pogańskich ofiar, które zwykle przedstawiane są na rzymskich pomnikach. Z drugiej strony nadal nie ma chrześcijańskich symboli, a Zwycięstwo i Bóg Słońca są uhonorowane.

Nie chciał narzucać swojej nowo odkrytej wiary jako religii państwowej. „Walka o nieśmiertelność”, powiedział, „musi być wolna”. Wydawało się, że zaczynał tam, gdzie przerwał jego ojciec: mniej lub bardziej monoteista przeciwny bożkom i mniej lub bardziej przyjazny chrześcijanom. Dopiero z biegiem lat jego chrześcijańskie przekonania rosły.

Ekspert ds. public relations

W 323 Konstantyn zatriumfował nad Licyniuszem i został jedynym władcą świata rzymskiego. Zwycięstwo umożliwiło Konstantynowi przeniesienie siedziby rządu na stałe na wschód, do starożytnego greckiego miasta Bizancjum (obecnie Stambuł). Powiększył i wzbogacił miasto ogromnym kosztem i zbudował wspaniałe kościoły na całym Wschodzie. Nowa stolica została poświęcona jako Nowy Rzym, ale wszyscy wkrótce nazwali miasto Konstantynopolem.

Chrześcijanie byli liczniejsi i głośniej na Wschodzie niż w Rzymie, więc w ciągu ostatnich 14 lat swojego panowania „Bullneck” mógł otwarcie ogłosić się chrześcijaninem. Zaczął tworzyć warunki, które nazywamy „państwowym kościołem” i przekazał ten ideał chrześcijanom na ponad tysiąc lat.

W 325 r. kontrowersje ariańskie groziły rozbiciem nowo zjednoczonego imperium. Aby załatwić sprawę, Konstantyn zwołał radę biskupów w Nicei, mieście w pobliżu stolicy. Sam prowadził spotkanie.

„Jesteście biskupami, których jurysdykcja znajduje się w kościele” – powiedział im. „Ale ja też jestem biskupem wyświęconym przez Boga do nadzorowania osób spoza Kościoła”.

Konstantyn, który przewodniczył radzie, był wspaniały: urządzał misterną ceremonię, dramatyczne wejścia i procesje oraz wspaniałe nabożeństwa. Był także utalentowanym mediatorem, teraz wnosząc swoje umiejętności w zakresie public relations do zarządzania sprawami kościelnymi.

Niestety nie potrafił śledzić abstrakcyjnych argumentów lub subtelnych kwestii i często znajdował się na bardzo niekorzystnych warunkach na tych soborach.

Opóźniony chrzest

Konstantyn czekał, aż nadejdzie śmierć, aby zostać ochrzczonym jako chrześcijanin. Jego decyzja nie była niczym niezwykłym w czasach, gdy wielu chrześcijan wierzyło, że po chrzcie nie można wybaczyć. Ponieważ grzechy ludzi świeckich, zwłaszcza tych, którzy pełnią obowiązki publiczne, uważano za niezgodne z cnotami chrześcijańskimi, niektórzy przywódcy kościelni odkładali chrzest takich ludzi na tuż przed śmiercią.

Swoim synom zapewnił ortodoksyjną chrześcijańską edukację, a jego stosunki z matką były ogólnie szczęśliwe, ale nadal zachowywał się jak typowy cesarz rzymski. Nakazał egzekucję swojego najstarszego syna, drugiej żony i męża swojej ulubionej siostry. Nikt nie wydaje się być w stanie w pełni wyjaśnić jego powodów.

Chociaż wielu jego czynów nie da się obronić, pożegnał się ze starymi rzymskimi bogami i uczynił krzyż symbolem Zwycięstwa na świecie.


Zawartość

Cessna 172 rozpoczęła życie jako trójkołowy wariant podwozia ogonowego Cessny 170, z podstawowym poziomem wyposażenia standardowego. W styczniu 1955 roku Cessna poleciała ulepszoną wersją Cessny 170, napędzaną silnikiem Continental O-300-A Cessną 170C z większymi windami i bardziej kanciastą płetwą ogonową. [7] Chociaż wariant był testowany i certyfikowany, Cessna zdecydowała się zmodyfikować go za pomocą trójkołowego podwozia, a zmodyfikowana Cessna 170C poleciała ponownie 12 czerwca 1955 roku. [7] Aby skrócić czas i koszty certyfikacji, typ został dodany do certyfikatu typu Cessna 170 jako Model 172. [7] Później 172 otrzymał własny certyfikat typu. [8] [9] Model 172 stał się sukcesem sprzedaży z dnia na dzień, a ponad 1400 zbudowano w 1956 roku, pierwszym pełnym roku produkcji. [10]

Wczesne 172 miały podobny wygląd do 170, z takim samym prostym kadłubem na rufie i wysokimi nogami podwozia, chociaż 172 miał prostą płetwę ogonową, podczas gdy 170 miał zaokrągloną płetwę i ster. W 1960 roku 172A zawierał zmienione podwozie i cofniętą do tyłu płetwę ogonową, która jest nadal w użyciu.

Ostatecznym osiągnięciem estetycznym, odnalezionym w modelu 172D z 1963 r. i wszystkich późniejszych modelach 172, był obniżony tylny pokład, umożliwiający zamontowanie tylnej szyby. Cessna reklamowała tę dodatkową widoczność z tyłu jako „Omni-Vision”. [11]

Produkcja została wstrzymana w połowie lat 80., ale wznowiona w 1996 r. z Cessną 172R Skyhawk o mocy 160 KM (120 kW). Cessna uzupełniła to w 1998 roku o 180 KM (135 kW) Cessna 172S Skyhawk SP. [ wymagany cytat ]

Modyfikacje Edytuj

Cessna 172 może być modyfikowana dzięki szerokiej gamie dodatkowych certyfikatów typu (STC), w tym zwiększonej mocy silnika i wyższej masie całkowitej. Dostępne modyfikacje silnika STC zwiększają moc ze 180 do 210 KM (134 do 157 kW), dodają śmigła o stałej prędkości lub umożliwiają stosowanie benzyny samochodowej. Inne modyfikacje obejmują dodatkową pojemność zbiornika paliwa w końcówkach skrzydeł, dodatkowe zbiorniki w przedziale bagażowym, dodatkowe spodnie na koła zmniejszające opór lub zwiększoną wydajność lądowania i startu oraz bezpieczeństwo dzięki zestawowi STOL. [12] Model 172 został również wyposażony w silnik Superior Air Parts Vantage z wtryskiem paliwa o mocy 180 KM (134 kW). [13]

Rekordy świata Edytuj

Od 4 grudnia 1958 r. do 7 lutego 1959 r. Robert Timm i John Cook ustanowili rekord świata w długości lotu (zatankowanego) w używanej Cessnie 172 o numerze rejestracyjnym N9172B. Wystartowali z lotniska McCarran Airfield w Las Vegas w stanie Nevada i wylądowali z powrotem na lotnisku McCarran Airfield po 64 dniach, 22 godzinach, 19 minutach i 5 sekundach lotu. Lot był częścią zbiórki pieniędzy na Fundusz Damon Runyon Cancer Fund. [14] [15]

Cessna historycznie wykorzystywała lata modelowe podobne do amerykańskiego producenta samochodów, a sprzedaż nowych modeli zwykle rozpoczynała się kilka miesięcy przed faktycznym rokiem kalendarzowym.

Podstawowy model 172 pojawił się w listopadzie 1955 roku jako model z 1956 roku i pozostał w produkcji do czasu zastąpienia go przez model 172A na początku 1960 roku. Był wyposażony w sześciocylindrowy, chłodzony powietrzem silnik Continental O-300 o mocy 145 KM (108 kW). maksymalna masa całkowita 2200 funtów (998 kg). Podstawowa cena początkowa wyniosła 8995 USD, a w ciągu pięciu lat zbudowano łącznie 4195. [11]

Model 172A z 1960 roku wprowadził odchyloną do tyłu płetwę ogonową i ster kierunku, a także okucia pływakowe. Cena wynosiła 9450 USD, a zbudowano 1015 dolarów. [11]

172B został wprowadzony pod koniec 1960 roku jako model z 1961 roku i posiadał krótsze podwozie, wydłużone mocowania silnika o 3 cale (76 mm), zmienioną osłonę i spiczastą śrubę napędową. [16] Po raz pierwszy nazwa „Skyhawk” została zastosowana do dostępnego pakietu opcji deluxe. To dodatkowe wyposażenie opcjonalne obejmowało pełną farbę zewnętrzną, która zastąpiła standardowe częściowe paski lakiernicze i standardową awionikę. Masa brutto została zwiększona do 2250 funtów (1021 kg). [11]

Model z 1962 roku to 172C. Do linii produkcyjnej wprowadzono opcjonalny autopilot i rozrusznik kluczykowy, które zastąpiły poprzedni rozrusznik. Fotele zostały przeprojektowane tak, aby były regulowane w sześciu kierunkach. Fotelik dziecięcy stał się opcjonalny, aby umożliwić przewóz dwójki dzieci w przestrzeni bagażowej. Cena z 1962 r. wyniosła 9895 USD. W sumie wyprodukowano 889 modeli 172C. [11]

Model 172D z 1963 roku wprowadził dolną tylną część kadłuba z owiniętą tylną szybą Omni-Vision i jednoczęściową przednią szybą. Masa brutto została zwiększona do 2300 funtów (1043 kg), gdzie pozostanie aż do 172P. Dodano również nowe pedały steru kierunku i hamulca. Zbudowano 1146 172D. [11]

W 1963 r. wprowadzono również model 172D Powermatic, napędzany silnikiem Continental GO-300E o mocy 175 KM (130 kW), który zwiększył prędkość przelotową o 18 km/h w stosunku do standardowego 172D. W rzeczywistości nie był to nowy model, ale raczej Cessna 175 Skylark, który został przemianowany, aby zniwelować reputację słabej niezawodności silnika. Ta sztuczka nie powiodła się i ani Powermatic, ani Skylark nie zostały ponownie wyprodukowane po roku modelowym 1963. [11] [17]

172E był modelem z 1964 roku. Bezpieczniki elektryczne zostały zastąpione wyłącznikami automatycznymi. 172E posiadał również przeprojektowaną tablicę przyrządów. W tym samym roku zbudowano 1401 172 E, ponieważ produkcja nadal rosła. [11]

Model 172F z 1965 roku wprowadził elektrycznie sterowane klapy, aby zastąpić poprzedni system z dźwignią. [8] Został zbudowany we Francji przez firmę Reims Cessna jako F172 do 1971 roku. Modele te stanowiły podstawę podstawowego samolotu szkoleniowego Sił Powietrznych USA T-41A Mescalero, który był używany w latach 60. i na początku lat 70. jako pierwszy samolot kontroli lotów w USAF. Licencjackie szkolenie pilotażowe (UPT). Po usunięciu ich z programu UPT, niektóre z istniejących USAF T-41 zostały przydzielone do Akademii Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w ramach programu indoktrynacji pilotów kadetów, podczas gdy inne trafiły do ​​aeroklubów Sił Powietrznych. [18]

Łącznie ukończono 1436 172Fs. [11]

Model 172G z 1966 roku wprowadził bardziej spiczasty spinner i został sprzedany za 12 450 USD w podstawowej wersji 172 i 13 300 USD w ulepszonej wersji Skyhawk. Zbudowano 1597 sztuk. [11]

Model 172H z 1967 roku był ostatnim napędzanym modelem Continental O-300. Wprowadzono również oleo przekładni przedniej o krótszym skoku, aby zmniejszyć opór i poprawić wygląd samolotu w locie. Zastosowano nową maskę, wprowadzając mocowania amortyzatorów, które przenoszą niższy poziom hałasu do kokpitu i zmniejszają pękanie maski. Elektryczny klakson ostrzegający przed przeciągnięciem został zastąpiony pneumatycznym.

Model 172H z 1967 roku został sprzedany za 10 950 USD, podczas gdy wersja Skyhawk kosztowała 12 750 USD. [19] W sumie zbudowano 839 172H. [11]

Model z 1968 roku zapoczątkował 172-ki napędzane silnikiem Lycoming.

Model „I” został wprowadzony z silnikiem Lycoming O-320-E2D o mocy 150 KM (112 kW), co stanowi wzrost o 5 KM (3,7 kW) w stosunku do jednostki napędowej Continental. Zwiększona moc spowodowała wzrost optymalnego przelotu z 130 mph (209 km/h) TAS do 131 mph (211 km/h) TAS (rzeczywista prędkość lotu). Nie było zmian w szybkości wznoszenia na poziomie morza przy 645 stóp (197 m) na minutę.

W 172I wprowadzono również pierwszy standardowy układ instrumentów „T”. Model 172I odnotował wzrost produkcji w stosunku do modelu „H”, zbudowano 1206 egzemplarzy. [11]

Na rok 1968 Cessna planowała zastąpić 172 nowo zaprojektowanym samolotem o nazwie 172J, charakteryzującym się tą samą ogólną konfiguracją, ale z bardziej pochyloną przednią szybą, bezstrumieniowym skrzydłem wspornikowym, bardziej stylowym wnętrzem i wieloma innymi ulepszeniami. Jednak popularność poprzedniego 172 z dealerami Cessny i szkołami lotniczymi skłoniła do anulowania planu wymiany, a zamiast tego 172J został wprowadzony jako 177 i sprzedawany wraz z 172. Oznaczenie 172J nigdy nie było używane w samolotach produkcyjnych.

Kolejnym rokiem modelowym był model 1969 „K”. Model 172K z 1969 roku miał przeprojektowaną nasadkę płetwy ogonowej i przeprojektowane tylne szyby. Oferowano opcjonalne skrzydłowe zbiorniki paliwa o pojemności 52 galonów amerykańskich (197 l). Tylne szyby zostały nieznacznie powiększone o 16 cali kwadratowych (103 cm 2 ). Model z 1969 roku został sprzedany za 12 500 USD za 172 i 13 995 USD za Skyhawk, a wyprodukowano 1170. [11]

Model z 1970 roku nadal nosił nazwę 172K, ale miał stożkowe końcówki skrzydeł z włókna szklanego, skierowane w dół. Oferowano również w pełni przegubowe siedzenia. Produkcja w 1970 roku wyniosła 759 sztuk. [11]

Model 172L, sprzedawany w latach 1971 i 1972, zastąpił główne nogi podwozia (które pierwotnie były wykonane z płaskiej stali sprężynowej) stożkowymi, rurowymi stalowymi nogami podwozia. Szerokość nowego koła zębatego została zwiększona o 30 cm. [11] Nowa przekładnia rurowa była lżejsza, ale wymagała aerodynamicznych owiewek, aby utrzymać taką samą prędkość i wznoszenie, jak w przypadku płaskiej konstrukcji stalowej. „L” miał również plastikową owiewkę między płetwą grzbietową a płetwą pionową, aby wprowadzić większe podobieństwo rodzinne do pionowej płetwy 182.

Model z 1971 roku został sprzedany za 13 425 USD w wersji 172 i 14 995 USD w wersji Skyhawk. 827 172Ls sprzedano w 1971 i 984 w 1972. [11]

172M z lat 1973-76 zyskał opadającą krawędź natarcia skrzydła, aby poprawić obsługę przy niskich prędkościach. Było to reklamowane jako skrzydło "camber-lift".

Model 172M z 1974 roku był również pierwszym, który wprowadził opcjonalny pakiet „II”, który oferował wyposażenie o wyższym standardzie, w tym drugie radio nawigacyjne/komunikacyjne, ADF i transponder. Przedział bagażowy został powiększony, a opcjonalnie dostępne były podwójne światła do lądowania na nosie. [11]

Model 172M z 1975 roku został sprzedany za 16 055 USD za 172, 17 890 USD za Skyhawk i 20 335 USD za Skyhawk II.

W 1976 roku Cessna przestał sprzedawać samolot jako 172 i zaczął używać wyłącznie oznaczenia „Skyhawk”. W tym roku modelowym przeprojektowano również tablicę przyrządów, aby pomieścić więcej awioniki. Między innymi, paliwo i inne małe wskaźniki zostały przeniesione na lewą stronę, aby poprawić czytelność pilota w porównaniu z wcześniejszymi projektami 172 paneli. Całkowita produkcja modeli „M” wyniosła 7306 w ciągu czterech lat produkcji. [11]

Skyhawk N lub Skyhawk/100, jak nazwała go Cessna, został wprowadzony na rok modelowy 1977. Oznaczenie „100” wskazywało, że był on napędzany silnikiem Lycoming O-320-H2AD o mocy 160 KM (119 kW) przeznaczonym do pracy na paliwie 100-oktanowym, podczas gdy wszystkie poprzednie silniki wykorzystywały paliwo 80/87. Ale ten silnik okazał się kłopotliwy [20] i został zastąpiony przez podobnie oceniany O-320-D2J, aby stworzyć 1981 172P.

Model 172 „N” z 1977 r. wprowadził również jako opcję trymowanie steru i standardowe „wstępnie wybierane” klapy. Cena wyniosła 22 300 USD, a Skyhawk/100 II sprzedano za 29 950 USD. [11]

Model z 1978 r. przyniósł 28-woltowy układ elektryczny, który zastąpił poprzedni 14-woltowy układ. Klimatyzacja była opcją. [11]

Model „N” z 1979 roku zwiększył prędkość wysuwania klapy do 110 węzłów (204 km/h). [11]

„N” pozostał w produkcji do 1980 roku, kiedy wprowadzono 172P lub Skyhawk P. [11]

Nie było modelu „O” („Oscar”) 172, aby uniknąć pomyłek z liczbą zero. [11]

172P lub Skyhawk P został wprowadzony w 1981 roku w celu rozwiązania problemów z niezawodnością silnika „N” poprzez zastąpienie go Lycoming O-320-D2J.

Model „P” widział również maksymalne ugięcie klapy zmniejszone z 40 stopni do 30, aby umożliwić wzrost masy brutto z 2300 funtów (1043 kg) do 2400 funtów (1089 kg). Mokre skrzydło było opcjonalne, o pojemności 62 galonów paliwa. [11]

Cena nowego Skyhawka P wynosiła 33 950 USD, przy czym Skyhawk P II kosztował 37 810 USD, a wyposażony w Nav/Pac Skyhawk P II sprzedawany był za 42 460 USD. [11]

W 1982 roku „P” zobaczył, że światła lądowania zostały przeniesione z nosa na skrzydło, aby wydłużyć żywotność żarówki. Model 1983 dodał kilka drobnych ulepszeń dźwiękoszczelnych i grubsze okna. [11]

Drugi trzpień zatrzasku drzwi został wprowadzony w 1984 roku. [16]

Produkcja „P” zakończyła się w 1986 roku i przez jedenaście lat nie zbudowano już samolotów 172, ponieważ orzeczenia odpowiedzialności prawnej w USA spowodowały zbyt wysokie koszty ubezpieczenia Cessny, co spowodowało dramatyczny wzrost cen nowych samolotów. [ wymagany cytat ]

W 1984 roku zbudowano tylko 195 172 egzemplarzy, czyli mniej niż cztery na tydzień. [11]

172Q został wprowadzony w 1983 roku i otrzymał nazwę Cutlass, aby stworzyć powiązanie z 172RG, chociaż w rzeczywistości był to 172P z silnikiem Lycoming O-360-A4N o mocy 180 koni mechanicznych (134 kW). Samolot miał masę całkowitą 2550 funtów (1157 kg) i optymalną prędkość przelotową 122 węzłów (226 km/h) w porównaniu do prędkości przelotowej 172P 120 węzłów (222 km/h) przy 20 KM (15 kW) mniej . Miał użyteczne obciążenie, które było o około 100 funtów (45 kg) większe niż Skyhawk P, a prędkość wznoszenia była w rzeczywistości o 20 stóp (6 m) niższa, ze względu na większą masę brutto. Produkcja zakończyła się zaledwie po trzech latach, kiedy wszystkie 172 produkcje zostały zatrzymane. [11]

Skyhawk R został wprowadzony na rynek w 1996 roku i jest zasilany przez obniżoną wersję Lycoming IO-360-L2A, wytwarzającą maksymalnie 160 koni mechanicznych (120 kW) przy zaledwie 2400 obr./min. To pierwsza Cessna 172 z fabrycznie montowanym silnikiem z wtryskiem paliwa.

Maksymalna masa startowa 172R wynosi 2450 funtów (1111 kg). W tym roku modelowym wprowadzono wiele ulepszeń, w tym nowe wnętrze z wytłumieniem, zupełnie nowy wielopoziomowy system wentylacji, standardowy czteropunktowy domofon, wyprofilowany, pochłaniający energię, przednie fotele 26g z regulacją w pionie i odchyleniu oraz bezwładnościowe pasy zwijane.

Cessna 172S została wprowadzona na rynek w 1998 roku i jest zasilana przez Lycoming IO-360-L2A o mocy 180 koni mechanicznych (134 kW). Maksymalne obroty silnika zwiększono z 2400 obr./min do 2700 obr./min, co dało wzrost o 20 KM (15 kW) w porównaniu z modelem „R”. W rezultacie maksymalna masa startowa została zwiększona do 2550 funtów (1157 kg). Model ten jest sprzedawany pod nazwą Skyhawk SP, chociaż karta danych certyfikacji typu określa, że ​​jest to 172S. [21] [22]

172S jest zbudowany głównie dla prywatnego właściciela-operatora, aw późniejszych latach jest oferowany z pakietem awioniki Garmin G1000 i skórzanymi fotelami w standardowym wyposażeniu. [23]

Od 2009 [aktualizacja] , tylko model S jest w produkcji. [24]

Cessna wprowadziła wersję chowanego podwozia 172 w 1980 roku i nazwała ją Kordelas 172RG.

Cutlass posiadał śmigło o zmiennym skoku, o stałej prędkości i mocniejszy silnik Lycoming O-360-F1A6 o mocy 180 koni mechanicznych (130 kW). 172RG został sprzedany za około 19 000 USD więcej niż standardowy 172 z tego samego roku i osiągnął optymalną prędkość przelotową 140 węzłów (260 km/h), w porównaniu do 122 węzłów (226 km/h) dla współczesnej 160 koni mechanicznych (120 kW). ). [11]

172RG nie znalazł szerokiej akceptacji na rynku samolotów osobistych ze względu na wyższe koszty początkowe i operacyjne, którym towarzyszyła przeciętna prędkość przelotowa, ale został przyjęty przez wiele szkół lotniczych, ponieważ spełniał specyficzne wymagania dotyczące doświadczenia „złożonego samolotu” niezbędnego do uzyskania pilota komercyjnego certyfikat (rola, do której był przeznaczony), przy stosunkowo niskich kosztach. W latach 1980-1984 zbudowano 1177 RG, z niewielką liczbą, zanim produkcja została wstrzymana w 1985 roku. wymagany cytat ]

Chociaż numerowany i sprzedawany jako 172, 172RG był faktycznie certyfikowany na certyfikacie typu Cessna 175. [17]

Wersje specjalne Edytuj

ten FR172 Rakieta Reims był produkowany przez Reims Aviation we Francji od końca lat 60. do połowy lat 70. XX wieku. Napędzał go zbudowany przez Rolls-Royce'a, z wtryskiem paliwa, silnik Continental IO-360-H(B) o mocy 210 KM (160 kW) ze śrubą o stałej prędkości. [25] Warianty obejmowały FR172E do FR172J.

Rakieta w Reims doprowadziła do wyprodukowania przez Cessnę R172K Hawk XP, model dostępny od 1977 do 1981 w Wichita i Reims. Ta konfiguracja zawierała wtrysk paliwa Continental IO-360K (później IO-360KB) o mocy obniżonej do 195 KM (145 kW) z dwułopatowym śmigłem o stałej prędkości. Hawk XP osiągał prędkość przelotową 131 węzłów (243 km/h).

Właściciele twierdzili, że zwiększone osiągi „XP” nie zrekompensowały jego zwiększonej ceny zakupu i wyższych kosztów operacyjnych związanych z większym silnikiem. Samolot został jednak dobrze przyjęty do użytku na pływakach, ponieważ standardowy 172 nie jest mocnym wodnosamolotem, nawet z tylko dwiema osobami na pokładzie, podczas gdy dodatkowa moc XP znacznie poprawia wydajność startu z wody. [11]

Chociaż są numerowane i sprzedawane jako 172s, modele R172J i R172K są faktycznie certyfikowane na certyfikacie typu Cessna 175. [17]

Model wprowadzony w lipcu 2014 roku z dostawami do klientów w 2015 roku, napędzany silnikiem wysokoprężnym Continental CD-155 o mocy 155 KM (116 kW) instalowanym fabrycznie na podstawie dodatkowego certyfikatu typu. Początkowa cena detaliczna w 2014 roku wyniosła 435 000 USD. [26] Model osiąga prędkość maksymalną 131 kn (243 km/h) i spala 3 galony amerykańskie (11 l 2,5 imp gal) na godzinę mniej paliwa niż standardowy 172. [27] W rezultacie model ma Zasięg 885 NMI (1639 km), wzrost o ponad 38% w stosunku do standardowego 172. [28] Model ten jest rozwinięciem proponowanego, a następnie wycofanego Skyhawk TD. [29] Cessna wskazała, że ​​JT-A zostanie udostępniony w 2016 r. [30]

Recenzując ten nowy model, Paul Bertorelli z AVweb powiedział: „Jestem pewien, że Cessna znajdzie trochę sprzedaży dla Skyhawk JT-A, ale przy cenie 420 000 USD trudno jest wyobrazić sobie, jak zapoczątkuje dużą ekspansję rynkową tylko dlatego, że jest to Cessna. rozdaje 170 000 $ na prawie nową konwersję Redbird Redhawk, co jest dużą zmianą, aby zapłacić tylko za zapach nowego samolotu. Silniki Diesla kosztują ponad dwa razy więcej niż silniki benzynowe i chociaż ich oszczędność paliwa trochę się zmniejsza. tej inwestycji, jeśli cały pakiet samolotów jest zbyt drogi, obsługa zadłużenia pochłonie wszelkie oszczędności, przez co nowy samolot będzie nie tylko nieatrakcyjny, ale i nieopłacalny.Nie sprawdziłem jeszcze liczb dotyczących JT-A, ale mogę powiedz na podstawie poprzedniej analizy, że istnieją określone granice”. [29]

Model został certyfikowany zarówno przez EASA, jak i FAA w czerwcu 2017 r. [31] Wycofano go z produkcji w maju 2018 r. ze względu na słabą sprzedaż ze względu na wysoką cenę samolotu, która była dwukrotnie wyższa od ceny tego samego samolotu w przypadku konwersji z silnikiem Diesla . Samolot pozostaje dostępny jako konwersja STC firmy Continental Motors, Inc. [32] [33]

W lipcu 2010 roku Cessna ogłosiła, że ​​opracowuje zasilany elektrycznie 172 jako weryfikację koncepcji we współpracy z Bye Energy. W lipcu 2011 roku firma Bye Energy, której nazwa została zmieniona na Beyond Aviation, ogłosiła, że ​​prototyp rozpoczął testy taksówki 22 lipca 2011 roku i wkrótce nastąpi pierwszy lot. [34] [35] W 2012 roku prototyp, wykorzystujący baterie Panacis, odbył wiele udanych lotów testowych. [36] Projekt badawczo-rozwojowy nie był realizowany w celu produkcji.

Anulowany model Edytuj

4 października 2007 roku Cessna ogłosiła swój plan budowy modelu z silnikiem Diesla, który w połowie 2008 roku zostanie oznaczony jako 172 Skyhawk TD ("Turbo Diesel"). Planowanym silnikiem miał być Thielert Centurion 2.0, chłodzony cieczą, dwulitrowy, z dwoma górnymi krzywkami, czterocylindrowy, rzędowy turbodiesel z pełnym autorytetem, cyfrowym sterowaniem silnika o mocy 155 KM (116 kW). ) i spalanie paliwa Jet-A. W lipcu 2013 roku model 172TD został anulowany z powodu bankructwa Thielerta. Samolot został później udoskonalony w Turbo Skyhawk JT-A, który został certyfikowany w czerwcu 2014 roku i wycofany z produkcji w maju 2018 roku. [3] [27] [37] [38]

Firma Redbird Flight, firma zajmująca się symulatorami, używa tego samego silnika i zregenerowała 172 płatowce, aby wyprodukować podobny model, Redbird Redhawk. [39] [40]

Premier Aircraft Sales ogłosiła również w lutym 2014 r., że zaoferuje odnowione 172 płatowce wyposażone w silnik wysokoprężny Continental/Thielert Centurion 2.0. [41]

Wariant 172, T-41 Mescalero, był używany jako samolot szkoleniowy w Siłach Powietrznych i Armii Stanów Zjednoczonych. Ponadto United States Border Patrol wykorzystuje flotę 172 samolotów do nadzoru powietrznego wzdłuż granicy meksykańsko-amerykańskiej.

Od 1972 do 2019 r. Irlandzki Korpus Powietrzny wykorzystywał wersję Reims do nadzoru powietrznego i monitorowania eskorty gotówkowej, więźniów i materiałów wybuchowych, a także do współpracy z armią i szkolenia pilotów. [42]


Historia Świętej Heleny

Wyspa została odkryta w maju 1502 roku przez João da Nova, hiszpańskiego nawigatora w służbie Portugalii. Dokładna data odkrycia tradycyjnie podawana jest jako 21 maja, co w Cerkwi Prawosławnej jest świętem św. Heleny, cesarzowej rzymskiej i matki cesarza Konstantyna. Inne dowody sugerują jednak, że był to 3 maja, rzymskokatolickie święto Krzyża Świętego, którego rzekomym odkrywcą była św. Helena. Istnienie wyspy było znane tylko Portugalczykom do 1588 roku, kiedy to angielski nawigator kapitan Thomas Cavendish odwiedził Św. Helenę po powrocie z podróży dookoła świata. Wyspa wkrótce stała się portem zawinięcia statków na trasie między Europą a Indiami Wschodnimi (dzisiejsza Indonezja).

Holendrzy mogli zajmować St. Helena około 1645-1651, ale w 1659 angielska Kompania Wschodnioindyjska przejęła wyspę. Po krótkiej okupacji holenderskiej w 1673 roku, własność Kompanii Wschodnioindyjskiej została potwierdzona. Do 1673 prawie połowa mieszkańców była importowanymi niewolnikami, ale w latach 1826-1836 wszyscy niewolnicy zostali uwolnieni. Oddalenie Św. Heleny było atrakcyjne dla mocarstw Europy jako miejsce wygnania dla Napoleona I, a on był uwięziony w Longwood House na wyspie od października 1815 roku aż do śmierci w maju 1821 roku. W tym okresie wyspa została umieszczona pod jurysdykcją korony brytyjskiej. Następnie Kompania Wschodnioindyjska odzyskała kontrolę do 1834 roku, kiedy przywrócono władzę korony. Św. Helena pozostawała dość zamożnym jako ruchliwy port zawinięcia do około 1870 roku, po czym para zaczęła zastępować żagle w żegludze morskiej, a Kanał Sueski został otwarty (1869), zmieniając układ szlaków morskich.

Na początku lat 60. na wyspie Wniebowstąpienia powstało centrum telekomunikacyjne, a zatrudnienie tam robotników ze św. Heleny przywróciło pewien dobrobyt. Św. Helena otrzymała pewną miarę samodzielności poprzez Zarządzenie Rady i Instrukcje Królewskie w 1966 r. (obowiązujące w styczniu 1967 r.), które przewidywały lokalne rady wykonawcze i ustawodawcze, zarządzenie to zostało zastąpione nową konstytucją, która weszła w życie w styczniu 1989 r. stosunki terytorialne z Wielką Brytanią nadal ewoluowały, a w lipcu 2009 roku obie strony zatwierdziły nową konstytucję, która weszła w życie 1 września. Zawierała ona kartę praw i ograniczała niektóre uprawnienia gubernatora, jednocześnie dając więcej uprawnień członkom wybieranych rad.

Ten artykuł został ostatnio poprawiony i zaktualizowany przez Lorraine Murray, Associate Editor.


Helena I SP-24 - Historia

Położona na skrzyżowaniu State Highway 45 i State Highway 58, około szesnastu mil na południowy wschód od Cherokee, siedziby hrabstwa, i sześć mil na zachód od Goltry, Helena to małe, zarejestrowane miasto w południowo-wschodnim narożniku hrabstwa Alfalfa. Od przybycia nie-indyjskich osadników we wrześniu 1893 r. uprawa pszenicy stanowiła podstawową lokalną działalność gospodarczą. Hrabstwo Alfalfa zostało utworzone z hrabstwa Woods w 1907 roku.

Wkrótce po otwarciu Cherokee Outlet w południowo-zachodnim hrabstwie Woods zaczęły pojawiać się rozproszone społeczności. Oznaczenie pocztowe Helena S. Monroe otrzymała dla Heleny w czerwcu 1894 roku. Około czterech mil na południowy zachód połączyła się osada o nazwie Carwile. Kiedy Dolina Arkansas i Zachodnia Kolej badały jej trasę przez region, ominęła Carwile i zbliżyła się do Heleny. Kilka przedsiębiorstw handlowych przeniosło się w pobliże proponowanej linii kolejowej, gdzie około 1896 roku H. H. Anderson otworzył sklep w gospodarstwie Johna Neala. W 1902 Northwestern Townsite Company, E. S. Wilhite, agent i były kupiec Carwile, kupił ziemię Neala, założył miasto około pół mili od istniejącego sklepu i poczty, a w 1903 przeprowadził wielką wyprzedaż. Bank, pierwsze przedsiębiorstwo, które przeniosło się z Carwile, został otwarty w kwietniu 1903 i przekształcił się w Helena State Bank. Wkrótce, według jednego z obserwatorów, „prawie całe miasto Carwile złożyło namioty i udało się w sierpniu na miejsce Heleny”. W grudniu 1903 wyborcy zdecydowali się na włączenie wioski 160 dusz. 6 stycznia 1904 r. Tor Arkansas Valley i Western Railway (część systemu kolei St. Louis i San Francisco) dotarły do ​​Heleny, a w tym samym roku linia dotarła do Carmen.

Szacuje się, że do połowy 1905 roku siedemset mieszkańców wspierało dwa banki, dwie szkoły i dwie gazety. Rolnicy mieli dostęp do czterech wind, młyna i dwóch składów drewna. W spisie powszechnym z 1907 r. Helena miała 521 mieszkańców, a liczba ta wzrosła do 760 w 1910 r. Portret Heleny z 1909 r. ujawniłby kościoły baptystów, chrześcijan, metodystów i prezbiterianów, dwa banki i trzy tuziny dobrze prosperujących przedsiębiorstw i usługodawców. Woods County High School, jedna z zaledwie dwóch w Oklahomie w tym czasie, zajmowała budynek za 90 000 dolarów zbudowany w 1903 r. i otwarty w 1904 r. dla 400 uczniów. W 1910 r. budynek stał się kampusem Państwowej Szkoły Rolniczej im. Connell, ale w 1918 r. państwo przekazało go miastu na szkołę publiczną. Populacja Heleny wahała się od sześciu do siedmiuset przez pierwsze cztery dekady XX wieku, osiągając szczyt w 1940 r. na 776. Helena Free Press, ten Helena Herold, a ostatnio Helena Gwiazda wydrukowali wiadomości.

Instytucje państwowe zawsze zwiększały dochody miasta. W latach 1923-1944 budynek dawnego gimnazjum zajmowała sierociniec Państwowa Szkoła dla Białych Dzieci Zachodniej Oklahomy. zachodnie granice korporacyjne. Przekształcony w lipcu 1982 roku jako James Crabtree Correctional Center, więzienie o średnim rygorze, kompleks mieści ponad ośmiuset dorosłych przestępców i nadal pełni tę funkcję pod koniec XX wieku. W latach 90. zakład prowadził farmę, a także utrzymywał wylęgarnię przepiórek dla Departamentu Ochrony Przyrody Oklahomy. W latach 90. więzienny program szkolenia dzikich koni co roku sprowadzał do Heleny właścicieli i kupców mustangów.

Podczas gdy inne miasta hrabstwa Alfalfa straciły dostęp do linii kolejowych w latach 30. i 50. XX wieku, Helena pozostała na linii kolei Burlington-Northern Santa Fe, następcy Frisco. Niemniej jednak społeczność doświadczyła pewnego upadku typowego dla małych miasteczek wiejskich północno-zachodniej Oklahomy. Poszukiwania ropy naftowej w latach 30. XX wieku otworzyły małe pole, które nadal produkuje. Populacja osiągnęła szczyt w 1940 r. i wynosiła 776. W latach 40. i 50. działał bank oraz dwa tuziny firm detalicznych i hurtowych. Po przeniesieniu szkoły państwowej liczba ludności spadła do 580 w 1960 r., ale jej powrót spowodował wzrost do 769 w 1970 r. i 710 w 1980 r. Pojawienie się kompleksu więziennego zwiększyło liczbę mieszkańców do 1043 w 1990 r. Skonsolidowany Okręg Szkolny Timberlake , obsługując 340 uczniów z szerokiego obszaru geograficznego w rogu powiatu, umieścił swoje liceum i jedną szkołę podstawową na Helenie.

W połowie lat 90. mieszkańcy prowadzili dwa tuziny sklepów detalicznych, bank i uczęszczali do pięciu kościołów. Rolnictwo wsparło windę Stowarzyszenia Rolników Spółdzielni. Mieszkając zaledwie dwadzieścia sześć mil od Enid, niektórzy mieszkańcy mogli tam dojeżdżać do pracy. Helena wkroczyła w XXI wiek mając 443 mieszkańców, aw 2010 r. mieszkało tam 1403 osób.

Bibliografia

„Helena, Empire City of Woods County” Codzienny Oklahoman (Oklahoma City), 25 czerwca 1905.

„Helena”, Vertical File, Research Division, Oklahoma Historical Society, Oklahoma City.

CM Holton, „Wczesne dni w Helena Township”, Helena (Oklahoma) Star, 1 października, 12 listopada i 19 listopada 1953.

Nasze dziedzictwo hrabstwa Alfalfa: 1893–1976 (Np: Towarzystwo Historyczne Hrabstwa Alfalfa, 1976).

Żadna część tej strony nie może być interpretowana jako należąca do domeny publicznej.

Prawa autorskie do wszystkich artykułów i innych treści w wersji online i drukowanej Encyklopedia historii Oklahomy jest prowadzony przez Towarzystwo Historyczne Oklahomy (OHS). Obejmuje to artykuły indywidualne (prawa autorskie do BHP przez przypisanie autora) i korporacyjne (jako cały zbiór prac), w tym projektowanie stron internetowych, grafikę, funkcje wyszukiwania i metody wyświetlania/przeglądania. Prawa autorskie do wszystkich tych materiałów są chronione prawem Stanów Zjednoczonych i prawem międzynarodowym.

Użytkownicy zgadzają się nie pobierać, kopiować, modyfikować, sprzedawać, wynajmować, wynajmować, przedrukowywać ani w inny sposób rozpowszechniać tych materiałów ani umieszczać linków do tych materiałów na innej stronie internetowej bez upoważnienia Towarzystwa Historycznego Oklahoma. Poszczególni użytkownicy muszą ustalić, czy korzystanie przez nich z Materiałów podlega wytycznym amerykańskiego prawa autorskiego „Dozwolonego użytku” i czy nie narusza praw własności Oklahoma Historical Society jako prawnego właściciela praw autorskich do Encyklopedia historii Oklahomy w części lub w całości.

Kredyty fotograficzne: Wszystkie zdjęcia prezentowane w wersji opublikowanej i online Encyklopedia historii i kultury Oklahomy są własnością Towarzystwa Historycznego Oklahomy (o ile nie zaznaczono inaczej).

Cytat

Następujące (zgodnie z Chicagowski podręcznik stylu, wydanie 17) jest preferowanym cytowaniem artykułów:
Dianna Everett, &bdquoHelena&rdquo Encyklopedia historii i kultury Oklahomy, https://www.okhistory.org/publications/enc/entry.php?entry=HE011.

© Towarzystwo Historyczne Oklahomy.

Towarzystwo Historyczne Oklahomy | 800 Nazih Zuhdi Drive, Oklahoma City, OK 73105 | 405-521-2491
Indeks witryny | Skontaktuj się z nami | Prywatność | Biuro Prasowe | Zapytania dotyczące strony internetowej


Kawa w cenie

Destylarni Midnight Mist Coffee Liqueur to przypominająca Kahlúa mikstura rumu i kawy uprawiana na żyznych skalistych zboczach wyspy. Zbierana ręcznie ziarna kawy St Helena należą do najdroższych na świecie i można je kupić w sklepach z pamiątkami (10 funtów za 200g) lub skosztować przy filiżance w kawiarni w Jamestown Harbour. Nawet wyniosły Napoleon był jego fanem, pił kilka filiżanek dziennie i opisywał to jako jedyną dobrą rzecz na temat Świętej Heleny.

Ziarna są uważane za wyjątkowe, ponieważ są czystymi potomkami nasion arabiki Bourbon o zielonych końcówkach, importowanych przez brytyjską Kompanię Wschodnioindyjską z Mocha w Jemenie w 1733 roku.Ograniczone ilości tego czarnego złota znajdują się za granicą, a niektóre od czasu do czasu są oferowane przez Harrodsa i sprzedawców kawy Sea Island w Londynie oraz Starbucks Reserve w Seattle. Istnieje możliwość zwiedzenia procesu uprawy, zbioru i prażenia na plantacji Bramy Rozmarynowej.


Miasto Helena w stanie Montana zostało założone po tym, jak górnicy odkryli złoto

Pierwsza duża osada Anglo w Montanie rozpoczęła się zaledwie dwa lata wcześniej, latem 1862 roku, kiedy poszukiwacze znaleźli spore złoże złota w Grasshopper Creek na zachodzie. Kiedy wkrótce w pobliżu odkryto inne, jeszcze bogatsze złoża, rozpoczął się wielki pośpiech, gdy dziesiątki tysięcy górników przeczesało teren w poszukiwaniu złota. W 1864 roku czterech poszukiwaczy złota zauważyło ślady złota w rejonie Heleny w drodze do kraju Kootenai, ale chcieli dotrzeć do podobno bogatych w złoto regionów położonych dalej na północ i nie zatrzymywali się. Ale po uderzeniu na Kootenai postanowili wykorzystać ostatnią szansę na znalezienie złota i wrócili. Kiedy okazało się, że znaki wskazują na bogate złoża złota, postawili swoje roszczenia i nazwali nową dzielnicę górniczą Last Chance Gulch.

Ostatecznie Last Chance Gulch okazał się drugim co do wielkości depozytem złota w Montanie, produkując złoto o wartości około 19 milionów dolarów w ciągu zaledwie czterech lat. W ciągu nocy tysiące górników zaczęło napływać do regionu, a czterej pierwotni odkrywcy powiększyli swoje fortuny, zakładając miasto Helena, aby zapewnić im żywność, zakwaterowanie i zapasy. Ale w przeciwieństwie do wielu wczesnych miast górniczych w Montanie, Helena nie zniknęła po rozdaniu złota, co nieuchronnie nastąpiło. Położona na kilku głównych trasach transportowych, dobrze zaopatrzona w produkty rolne z sąsiedniej doliny i w pobliżu kilku innych ważnych miast górniczych, Helena była w stanie przetrwać i rozwijać się, obsługując szeroko rozumiany przemysł wydobywczy Montany. W 1875 r. miasto zostało stolicą Terytorium Montany, aw 1894 r. stolicą nowego stanu Montana.


Helena ożywia historię

To brak lokalnych badań na norweskiej wyspie Andøya doprowadził do badań Heleny. Jej doświadczenie w historii i językach skandynawskich, a także miłość do przyrody przydały się, gdy na jej oczach pojawiły się ślady działalności epoki żelaza w krajobrazie. Helena chciała dać wyspiarzom głos, ich własną historię, co zapoczątkowało twórczą podróż, która później doprowadziła do samodzielnego wydania książki na ten temat. Radosne radości i uznanie ze strony mieszkańców dodawały jej energii do kontynuowania pracy. Dziś opublikowała imponującą 80-stronicową książkę o prehistorycznym życiu na farmie z epoki żelaza w Andøya.

Spotkaliśmy się z nią podczas spotkania Zoom bez korony w ciepły, grudniowy dzień, aby omówić jej najnowszą książkę, co skłoniło ją do jej napisania, jak powstało jej zainteresowanie historią, jak znalazła sposób na ożywienie historii i co jej przyszłe plany są.

Po pierwsze, opowiedz nam trochę więcej o sobie?

-Nazywam się Helena i jestem historykiem i nauczycielem mieszkającym na wyspie Andøya w północnej Norwegii. Obecnie pracuję jako nauczyciel, jednocześnie realizując własne projekty.

Helena to ambitna osoba, która ma wiele żelazek w ogniu. Można dotknąć jej energii, pasji i miłości do tego, co robi. Opisuje, jak ceni sobie być zajęty, badać i uczyć się nowych rzeczy i jak miejscowi są tego świadomi ze względu na wszystkie jej ciągłe projekty. Śmieje się, gdy mówi, że ci, którzy ją znają, mówią „nie wiem, skąd miała na to wszystko czas”.

Ale jej ambicja i pasja do wielu rzeczy są widoczne nie tylko w jej projektach, ale także w CV z uniwersytetu.

- Skończyłem historię, ale zacząłem od studiowania języka i kultur skandynawskich. Później studiowałem religię, praktyczną edukację pedagogiczną, zarządzanie projektami kulturalnymi, a także trochę archeologii. Można powiedzieć, że studiowałem wszystko, co ułatwia mi zrozumienie epoki żelaza, jak runy, mitologia, trochę archeologii… wszystko, co pasowało do badacza epoki żelaza.

Helena urodziła się i wychowała w Holandii. O jej przeprowadzce do północnej Norwegii zadecydowała podróż z plecakiem po Skandynawii, gdzie zakochała się w norweskiej przyrodzie i serdecznych ludziach. Po około roku pracy na farmach w Norwegii, w końcu zgodziła się z Norwegią: to był teraz jej nowy dom.

- Studiowałam na Uniwersytecie w Oslo, gdzie poznałam mojego męża. Później przenieśliśmy się do Tromsø, a następnie na wyspę Andøya, na której mieszkał mój mąż. Pomysł był taki, żeby zostać przez rok, ale zakochaliśmy się w naturze i wszystkich możliwościach, jakie nam dawała, i zdecydowaliśmy się zostać. Czuję się tak, jakbym jako turysta widział i doświadczał wszystkiego, przyrody i gór. Tam, gdzie dorastałem, nie było natury. W Holandii nie mamy takiej natury, jest płaska i pozbawiona niezwykłych elementów.

“Zakochaliśmy się w naturze i wszystkich możliwościach, jakie nam dała, i zdecydowaliśmy się zostać”

Helena nadal nam opowiada, jak to jej wczesne relacje z literaturą szwedzką sprawiły, że zainteresowała się przyrodą i historiami północy. Opisuje nam, jak kochała Selmę Lagerlöf Cudowne przygody Nilsa jako dziecko. To opowieść o chłopcu, który zostaje przeklęty za złośliwość i zostaje zmniejszony do rozmiarów dłoni przez farmy gårdstomte. Przez serię wydarzeń podróżuje po Szwecji na gęsi, a cała historia maluje wspaniałe obrazy szwedzkiego krajobrazu. Inne dzieła literackie, które miały duży wpływ na Helenę, to Astrid Lindgren i jej postać Pippi Pończoszanka jak również Ronia, córka rozbójnika oraz Bracia Lwie Serce. Te dwie ostatnie rozgrywają się w średniowiecznej scenerii przyrody, z jedną stopą w rzeczywistości, a drugą w fantazji.

Ronia, córka Zbójcy to moja ulubiona książka wszechczasów, mówi nam Helena.

Dlaczego historia i dlaczego epoka żelaza?

Miłość do literatury szwedzkiej nie tylko wpłynęła na pogląd Heleny na naturę, ale także sprawiła, że ​​zainteresowała się wyspiarskimi sagami o Wikingach, co było jednym z powodów, dla których postanowiła zostać historykiem.

“Aby zrozumieć ludzi epoki żelaza, musisz zbadać, w jaki sposób wykorzystywali swój krajobraz i jak żyli w symbiozie z naturą”

- Od dziecka interesowałam się historią. Nie pamiętam ani jednego momentu w moim życiu, w którym nie była obecna moja pasja do historii. Moją uwagę zwróciła epoka żelaza, która łączy naturę i historię z poczuciem przygody. Aby zrozumieć ludzi z epoki żelaza, musisz zbadać, w jaki sposób wykorzystywali swój krajobraz i jak żyli w symbiozie z naturą.

Helena namalowała wszystkie obrazy i wykonała wszystkie zdjęcia w swojej książce.

Helena następnie opisuje, jak ważna jest dla niej historia i jak można ją wykorzystać do wzmocnienia społeczeństwa. Jak można go wykorzystać jako narzędzie zarówno do edukacji, jak i wyrażania siebie. Helena wierzy, że każdy ma prawo do historii i że historia nie ma być ukryta w archiwach, ale opowiedziana. Jest nie tylko historykiem z zamiłowaniem do źródeł pisanych, jej zamiłowanie do nauczania przejawia się także w opowiadaniu o historii.

- Znalazłem sposoby na podkreślenie historii poprzez jej ponowne uchwalenie i sprawienie, by ożyły. Kiedy zacząłem korzystać z Instagrama dwa lata temu, zauważyłem, że odzew był znacznie lepszy, gdy umieściłem historię w żywym kontekście poprzez odtworzenie. O codzienności łatwo zapomnieć, ale to właśnie one sprawiają, że ludzie są zainteresowani i podekscytowani. Chodziło o to, aby historia ożyła.

“Znalazłem sposoby na podkreślenie historii poprzez ponowne uchwalenie i sprawienie, by ożyły”

Helena opowiada o tym, jak umieszczenie przedmiotów w kontekście rekonstrukcji czyni je bardziej dostępnymi dla ludzi i ożywia historię.

– Jeśli zrobię zdjęcie, powiedzmy, łuku, to tylko zdjęcie łuku. Ale jeśli trzymam go i noszę ubrania wikingów w kontekście, w którym mógł być używany, nagle łuk staje się użyteczny jako rzeczywiste narzędzie, a jego praktyczne funkcje są eksponowane.

W ten sposób Helena doświadcza, jak ludzie natychmiast wciągają się w historię. Ma świetny sposób na ożywianie martwych istot, wykorzystując je. Można powiedzieć, że jest to rodzaj archeologii eksperymentalnej, kontynuuje Helena, gdzie wprowadza się ludzi w pewne okresy prehistorii. Poprzez „robienie tego na sposób Wikingów” ludzie otrzymują nowy związek z okresem i znacznie łatwiej jest odnieść się i wyobrazić sobie, jak mogło wyglądać życie ludzi z epoki żelaza.

- Jednocześnie wzbudzam zainteresowanie, jest to również świetny sposób na wykreowanie luzu w podejściu do historii, w którym mogę być kreatywny. Jestem trochę nerdowa, jeśli chodzi o poprawność historyczną, na przykład z jakiego rodzaju tkanin ludzie robili ubrania, jak używali swoich narzędzi. Jednocześnie chcę, aby historia była zabawą. Poprawienie wszystkiego kosztuje dużo pieniędzy, czasu i umiejętności. Raczej bawię się tym i udostępniam historię, to jest mój główny cel.

Dlaczego zdecydowałeś się zostać historykiem, a nie archeologiem?

-Dobre pytanie! Zawsze interesowały mnie sagi wyspiarskie, takie jak Edda, ale także historie i mitologia. Ponieważ są to źródła pisane, naturalnie strzegłem się historii. Źródła te są niezwykle skomplikowane w interpretacji, potrzeba oka historyka, aby je przebrnąć i w pełni je zrozumieć. Interpretując je, musisz także wykorzystać swoje krytyczne myślenie jako historyk.

“Gdybym wtedy wiedział, wylądowałbym na wyspie z tak dużą ilością materiału archeologicznego, ale prawie nic nie zrobiono, wybrałbym archeologię”

Helena następnie wyjaśnia, jak czuje, że archeologia w Holandii już dawno odegrała swoją rolę. Powodem tego jest to, że w ziemi prawie nic nie zostało, prawie wszystko jest już wykopane. Gdy była młodsza i rozpoczynała drogę akademicką, nie widziała powodu, by zagłębiać się w archeologię. Miała też pojęcie, że archeologia jest bardzo rzeczowa. Znalazłeś dom, spisałeś, że znalazłeś dom i to wszystko.

-Dziś wiem, że archeologia jest o wiele bardziej złożona i gdybym wiedział wtedy, wylądowałbym na wyspie z tak dużą ilością materiału archeologicznego, ale prawie nic nie zrobiono, wybrałbym archeologię. Badania archeologiczne przeprowadzone w Andøya są raczej przestarzałe i nieliczne. Trzeba je odświeżyć i wyraźnie widzę potrzebę nowych wykopalisk, żeby tu pisać historię. Istnieje kilka zabłąkanych znalezisk tu i tam, a także ograniczone próbki, ludzie znaleźli nawet monetę Cufic w swoim domu z epoki żelaza, ale w dzisiejszych czasach nigdy nie przeprowadzono pełnych wykopalisk. Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby można było tu przeprowadzić więcej badań, miejsce jest wspaniałe, a miejscowi na to zasługują.

Co zainspirowało cię do napisania książki?

- Tak mało zostało zrobione, a jest tu tyle ekscytujących rzeczy! Poczułem potrzebę opowiedzenia historii i udostępnienia jej większej liczbie osób, ponieważ jest to takie ekscytujące miejsce. Pisząc tę ​​książkę, czuję, że mogę wszystko umieścić w kontekście i mam nadzieję, że archeolodzy uświadomią sobie to miejsce. Chcę inspirować innych. Nie piszesz książki, aby stać się bogatym, ale dlatego, że kochasz to, co robisz. Doświadczyłam też, jak ważne jest nie tylko robienie czegoś dla siebie, ale także tworzenie czegoś, co mogłoby wzbudzić zainteresowanie innych ludzi.

“Chcę inspirować innych. Nie piszesz książki, aby stać się bogatym, ale dlatego, że kochasz to, co robisz”

Zwłaszcza miejscowi byli ważni w tym procesie, mówi nam Helena. Bez ich zgody i zaangażowania prawdopodobnie nie kontynuowałaby pracy nad książką. Opisuje, jak mieszkańcy, ludzie mieszkający w okolicy i korzystający z jego dzisiejszych zasobów byli ważni dla jej motywacji. Pisanie cudzej historii nie jest łatwym zadaniem, wymaga całego szacunku i współpracy. Ale jej praca została przyjęta nie tylko z zainteresowaniem i entuzjazmem.

-Można powiedzieć, że miałem dwa rodzaje odpowiedzi na mój projekt dotyczący historii lokalnej, jedna strona była sceptyczna i zastanawiała się, dlaczego chcę pisać o ich historii, a druga strona bardzo entuzjastyczna i dumna z tego, że interesowałam się ich historią i chciałam o tym pisać . Dla mnie ważne było wprowadzenie ich wszystkich do mojej pracy, moich pomysłów i moich zamiarów. Napisanie książki o lokalnej historii nie jest czymś, co robisz dla siebie, to jest niemożliwe, perspektywa musi być szersza.

Książkę Heleny’s można kupić online, a także w sklepach muzealnych w Norwegii.

Kolejnym wyzwaniem jest zderzenie kultur – kontynuuje Helena.

- Tutaj ludzie nie dbają tak bardzo o twoje akademickie referencje. Zamiast sprawdzać twoje CV, woleliby zobaczyć dowód tego, jak robisz rzeczy i za czym się opowiadasz. Musisz udowodnić, że zasługujesz zarówno na wiedzę, jak i czas mieszkańców. I musisz przynieść ciasto i nie spiesz się. Helena śmieje się, by poprosić kogoś o wiedzę poprzez przyniesienie ciasta.

Jakie było największe wyzwanie podczas pisania książki?

- Ograniczyć się, móc powiedzieć: „Skończyłem, to wszystko”. Zawsze możesz popracować trochę więcej, wtedy będzie lepiej. To, co skłoniło mnie do powiedzenia „stop”, to liczba stron. Miało być 40, ale wtedy było 60, a teraz jest 80. To szalone, jak szybko książka drożeje po dodaniu stron. Nie chciałem, żeby było zbyt drogo. Ciężko było odpuścić i powiedzieć sobie, że skończyłem i w jakiej kolejności musiałem poukładać rzeczy. Od czego powinienem zacząć i od czego zacząć i w jakiej kolejności umieścić wszystko pomiędzy, aby upewnić się, że ludzie zrozumieją? Podczas pracy z nią dostajesz trochę ślepej lektury.

“Trudno było odpuścić i powiedzieć sobie, że skończyłem”

Helena samodzielnie wydała swoją książkę i mówi nam, ile pracy trzeba na to włożyć. Ukończenie książki zajęło jej 2,5 roku i napisała ją jednocześnie po norwesku i angielsku. Ponieważ sama go wydała, musiała też za wszystko zapłacić sama.

– Gdy coś poszło nie tak, może to oznaczać prawie koniec całego projektu, ze względu na koszty. Ale udało mi się i próbowałem sobie wmówić, że idziemy po coś „naprawdę dobrego, nie idealnego”.

Ale publikowanie przez wydawcę nie wchodziło w grę i temat był zbyt wąski. Helena ma nadzieję, że pewnego dnia będzie mogła skorzystać z usług wydawcy i po prostu skupić się na pisaniu, ale z szerszym tematem, a nie czymś tak lokalnym. Może łatwo pomyśleć, że cała ciężka praca zniechęciła Helenę do dalszego pisania, ale jest raczej odwrotnie.

-W centrum uwagi tej książki były zasoby. Chciałabym zrobić całą serię z polityką i strukturami władzy jako następnym tematem. Wspaniale jest też widzieć ludzi z całego świata, którzy kupują moją książkę i czytają o Andøyi.

Helena planuje obecnie opracowanie internetowego kursu run w przyszłym roku i uczy się, jak prowadzić internetowy program szkoleniowy.

Siedem najlepszych wskazówek Heleny dla tych, którzy chcą napisać książkę

  1. Znajdź motyw, który Cię interesuje i który Cię uszczęśliwia, ale także może uszczęśliwić innych. Jeśli to zrobisz, możesz znaleźć motywację i odwagę, aby dalej odchodzić od entuzjazmu innych ludzi, gdy sprawy stają się trudne.
  2. Miej system edycji, który ma kilka wersji tego samego tekstu. Dość szybko zmieni się w kilka plików i od czasu do czasu będziesz musiał wrócić do starszych wersji swojego tekstu.
  3. Zawsze miej kopię zapasową swojej pracy.
  4. Odłóż swój rękopis na 11 dni, a następnie zacznij ponownie nad nim pracować. Zobaczysz to nowymi oczami.
  5. Pozwól czytelnikom z Twojej grupy docelowej zapoznać się z manuskryptem i wyrazić swoją opinię. Jak odbierają rękopis i język? Czy trzeba coś wyjaśnić itp.
  6. Jeśli piszesz lokalną książkę, zaangażuj miejscowych. Prowadź prezentacje, pokaż i powiedz im, nad czym pracujesz, rób pytania i odpowiedzi: s itp.
  7. Miej swobodę w swojej pracy i sam decyduj, kiedy należy to zrobić. Miej realistyczne ramy czasowe, lepiej być zadowolonym niż się spieszyć. W tekście zawsze będzie błąd, więc nie powinien być idealny, tylko bardzo, bardzo dobry.

Nie zapomnij, że masz 15% zniżki na książkę Helena’s z kodem promocyjnym SA15

Zdjęcie: Zdjęcie na okładce: Piet van den Bemd (insta: @pietvandenbemd.
Inne zdjęcia: Helena Hals. Copyright 2020, Helena Hals.
Tekst: Lovisa Sénby Posse & Elfrida Östlund, 2020. Copyright 2020 Skandynawska Archeologia.

O autorze

Lovisa Senby Posse

Skandynawski archeolog z epoki żelaza z licencjatem sztuk wyzwolonych ze specjalizacją w archeologii i licencjatem z historii sztuki ze specjalizacją ze sztuki nordyckiej, obaj z Uniwersytetu w Uppsali w Szwecji. Studia na wymianie w Trinity College w Dublinie w Irlandii oraz University of Pretoria w Pretorii w RPA.

Master of Arts (dwa lata) w archeologii ze specjalizacją w pochówkach, pochówkach statków oraz zarządzaniu i interpretacji artefaktów, również na uniwersytecie w Uppsali w Szwecji.

W swojej pracy magisterskiej stworzyłem metodę analizowania dużych ilości artefaktów, metodę wywodzącą się z historii sztuki. Stworzyłem również metodę z elementami teorii do przeprowadzenia analizy przestrzennej grobów. To również wywodzi się z historii sztuki. Metody zostały zastosowane do pochówków statków w Valsgärde, Upland, Szwecja.

Jako redaktor naczelny jestem odpowiedzialny za publikację i całą pracę z archeologią skandynawską, którą bardzo lubię. Magazyn założyłem również pod koniec września 2020 roku.


Dwa miasta Montany, część I Helena

Terytorium Montany samo w sobie jest imperium. Prawa terytorialne nadano jej w 1864 roku i od tego czasu szybko rośnie zarówno bogactwo, jak i liczba ludności. Bajecznie bogata w kopalnie, już z roczną produkcją wynoszącą prawie 26 000 000 USD, słynie z rozległych pastwisk i staje się powszechnie znana jako kraj rolniczy. O łącznej powierzchni 93 000 000 akrów ziemi, z czego 16 000 000 to tereny rolnicze, 38 000 000 pastwisk, 12 000 000 drewna, 5 000 000 minerałów i 22 000 000 górzystych, jest źródłem Kolumbii i Missouri i ma prawie niezliczoną liczbę mniejszych strumieni, których obecność w kanonach górskich iw dolinach nadaje Terytorium urokliwą malowniczość.


Helena, Montana 1888

W odległości od dwudziestu do czterdziestu mil od Heleny znajdują się tysiące roszczeń górniczych, które nie zostały jeszcze rozwinięte, z których każdy może okazać się równie bogaty, jak najbogatsze z tych, które są teraz produktywne. Gdyby kilka rolniczych dolin było umieszczonych w ciągłej linii, utworzyłyby pas o długości 4000 mil i średniej szerokości z mil. Z roku na rok rośnie liczba gospodarstw. W dolinach Gallatin, Opuncja, Yellowstone, Bitter Root, Sun River i innych nie widać już zaniedbanych pól.

Ale jeśli ktoś miałby szczegółowo opisać Montanę i jej zasoby, uznałby to zadanie za żmudne.Jest tak wiele dolin, każda z własnymi roszczeniami i cechami, tak wiele kopalń, miast i dzielnic, że każdej z nich można by poświęcić tom. Wśród ludzi panuje wielka i ogólna pogoń, a lokalne uprzedzenia są wysokie.

Jednak w odniesieniu do Heleny i Butte panuje niemal jednomyślność. Te dwa miejsca są uważane za doskonałe ilustracje tego, co zostało osiągnięte na Terytorium od początku epoki rozwoju.

Dla młodszego pokolenia Helena jest ośrodkiem w stylu paryskim, który ma nadzieję z czasem zobaczyć. Kapitaliści mogą zarabiać pieniądze w Butte lub gdzie indziej, ale umiarkowanie pewnie wydadzą je na Helenę, a górnik czy ranczo nigdy nie jest tak szczęśliwy, jak wtedy, gdy znajduje się w tym, co bez wątpienia jest metropolią Terytorium. Nie znam żadnego miasta na skrajnym środkowym zachodzie, które mogłoby tak dobrze zadowolić kogoś, kto nauczył się doceniać zachodnie życie jak Helena. Klimat, otoczenie, a nawet społeczeństwo, składające się głównie ze wschodnich i uniwersyteckich wrednych i młodych żon prosto ze starszych ośrodków, są zachwycająco widocznymi cechami. Miasto liczy prawie 15 000 mieszkańców i biorąc pod uwagę jego wielkie bogactwo, nie dziwi fakt, że powinno mieć elektryczne oświetlenie, linię wagonów konnych i doskonałe szkoły.


Helena, Patrząc w dół Broadway

Dzięki kolejom, które miały i nadal wywierają tak duży wpływ na kraj górujący nad Górami Skalistymi, izolacja Montany należy już do przeszłości. Ze Wschodem i Zachodem Pacyfiku łączą go dwie trasy kolejowe, a w pobliżu Heleny nadal znajduje się Missouri, żeglowna od St. Louis do Wielkich Wodospadów.

Wczesna historia Heleny, którą na szczęście można jeszcze zebrać od żyjących świadków, jest uderzającą ilustracją tego, że przypadek i szczęście były niegdyś dwoma najważniejszymi czynnikami ostatecznego sukcesu na Terytorium. Nikt, kto przybył do Montany na początku, nie był systematycznym odkrywcą. Większość z nich niewiele wiedziała o teorii górnictwa. Jaki sukces odnieśli dzięki szczęściu. Prawie wszystkie płatne nieruchomości, które znaleźli, zostały odkryte przez przypadek.

Kiedy John Cowan i Robert Stanley byli niezadowoleni z ilości miejsca, jaką im dano w przepełnionych obozach Alder Bulch, postanowili ruszyć na północ, do Kootanie, gdzie donoszono o bogatych wykopaliskach. W lipcu 1864 roku obaj mężczyźni i ich przyjaciele dotarli do dopływu Opuncji. Tam skończyły się zapasy żywności, które przywieźli, i dalszy postęp na północ był niemożliwy. W rozpaczy partia rozbiła obóz i zaczęła kopać złoto. Na szczęście odnalezienie go, nazwali swoje wykopaliska Kopalniami Ostatniej Szansy, a dzielnicę Grzechotnik, przy czym to ostatnie słowo bez wątpienia sugerowała obecność wcześniejszych osadników niż oni sami. We wrześniu Cowan i Stanley zbudowali swoje chaty i tym samym dostąpili zaszczytu bycia pierwszymi mieszkańcami obozu, który po latach stał się obecnym miastem Helena.

Od samego początku Last Chance Gulch spełnił swoją pierwszą obietnicę. Wkrótce po ukończeniu kabiny Cowana do doliny dotarł pociąg z Minnesoty, który przyniósł wzrost populacji do obozu młodych, którego sława rozeszła się po całym kraju. Opowiadano bajeczne historie o jego wielkim bogactwie, a zimą 1864-5 roku szalała na nim ze wszystkich stron. Ale wciąż mała Helena była bez imienia. Już odbyły się pierwsze wybory terytorialne, a 12 grudnia w Bannaku zebrała się pierwsza legislatura. W związku z tym postępem górnicy z Ostatniej Szansy zdecydowali, że ich obóz nie może dłużej pozostawać bez chrztu. Na spotkaniu, które odbyło się w chacie wuja Johna Somerville'a, imię Helena zostało przyjęte i nadane bez sprzeciwu zbiorowi niegrzecznie zbudowanych chat, w których mieszkali górnicy.


Wylewanie złota - Urząd Probierczy, Helena

Helena rozpoczęła wówczas swoją bogatą i pomyślną karierę. Odkrycie nastąpiło po odkryciu, a miasto, brzydkie, z głównymi ulicami zajętymi przez śluzy i hałdy żwiru, stało się centrum dzielnicy górniczej, która z każdym dniem stawała się bogatsza. Latem 1865 roku wydrukowano pierwszą gazetę. Prasę sprowadzono w góry na grzbietach mułów, a wiele wcześniejszych wydań drukowano na żółtym papierze do pakowania.

W 1869 r. gmina Helena została wpisana z Generalnego Gubernatorstwa. W ciągu siedmiu lat roszczenia placer w pobliżu Heleny przyniosły 20 000 000 dolarów i chociaż miasto, jako centrum górnicze, było oddalone od zewnętrznej pracy, miało ogromne znaczenie i można powiedzieć, że cieszyło się nieprzerwanym okresem sukcesów.

Helena, z lokalnego punktu widzenia, jest geograficznym, handlowym, monetarnym, politycznym, kolejowym i społecznym centrum Montany. Jego handel jest większy i bardziej rozbudowany niż w jakimkolwiek innym mieście lub miasteczku na Terytorium, a zatem jego wyższość handlowa jest niekwestionowana. Banki Heleny, bogate w depozyty i liczne, mogą z powodzeniem uprawniać miasto do roli centrum monetarnego. Koniec niedawno ukończonego systemu Manitoba i mający Północny Pacyfik jako wylot na wschód, zachód i południe, ma kilka odgałęzień do ważnych obozów górniczych Wickes, Marysville i Rimini, i obiecane są inne, które mają pomóc w rozwoju bogatych dzielnic rozsianych po całym kraju.

Helena w dosłownym tego słowa znaczeniu jest kosmopolitką. Niech ktoś spaceruje po ulicach o każdej porze dnia i nocy, a na pewno zauważy osobliwość. Na chodnikach tłoczą się górnicy, malowniczo w czerwonych koszulach i wysokich butach, długowłosi mieszkańcy Missouri, czekając, jak Micawber, na coś, co „odnajdzie się” na ranczoch, stojących obok obładowanych wozów traperów turystów, biznesmenów. Chińczycy i Hindusi, Niemcy i Hebrajczycy, biali i czarni, zamożni i potrzebujący, przedstawiciele wszystkich stanów w Unii, Anglicy i Irlandczycy, wszyscy czynią Helenę swoim domem. Żadne tradycje, żadne dawne wpływy rodzinne, żadna przeszłość społeczna nie hamują niespokojnego ducha zapracowanych robotników. Lista codziennych gości jest długa, a miasto nigdy nie jest pozbawione zwiedzających. Inwalidzi szukają go ze względu na jego walory klimatyczne.

Miejsce Heleny, choć stacja kolejowa oddalona jest o milę od centrum miasta, zostało wybrane najszczęśliwiej. Nie mogło być lepiej, gdyby Cowan i jego współbracia przewidzieli przyszłą wielkość i znaczenie obozu, który założyli. Miasto skierowane jest na północ. Za nią wznoszą się góry głównego pasma, szlachetne, odizolowane szczyty, nagie, brązowe, o różnych kształtach i rozmiarach, tworzące tło, którego nigdy się nie męczy. Stary obóz zebrano w wąskich zakamarkach krętego wąwozu, który rozciąga się od gór do otwartej doliny Opuncji. Obecne miasto wyrosło z takich ograniczeń i od wąwozu, w którym biegnie wiodąca ulica handlowa, rozciąga się na wąskie wzgórza, a dziś dumnie spogląda na szeroką dolinę i daleko poza nią, na szczyty wyznaczające przebieg wielkie Missouri.

Bezpośrednio w cieniu miasta znajduje się Góra Helena. Z niej widok jest najszerszy, najwspanialszy, najpełniejszy. U stóp jest miasto szybkiego wzrostu. Widać domy rozrzucone na chybił trafił na niskich, nagich elewacjach, a w starym wąwozie, źródle tak wielkiego bogactwa, sceną tak dziwnych historii, są bloki handlowe o płaskich dachach, z których Helena jest tak słusznie dumna. To nie jest zwykłe miasto przygraniczne, na które patrzysz. Jest to raczej miasto – miasto zwarte, ewidentnie prężne i rozwijające się. Na jego obrzeżach, wieńczące wizualnie wzniesienia lub przylegające do stromych zboczy wzgórz, stoją nowe domy tych, do których uśmiechnął się los, a daleko na poziomach są rozproszone grupy budynków, które każdego dnia zbliżają się do nadjeżdżającej linii kolejowej. z zewnątrz, żeby pomóc Helenie.

Opuszczając hotel w samym sercu miasta i idąc główną ulicą do jej górnego końca, znajdujemy się w najstarszej części miasta. Nic tu nie jest nowoczesne ani nie sugeruje bogactwa. U Twego boku stoją prymitywnie zbudowane drewniane chaty, ze żwirowymi dachami i obskurnymi oknami. Są teraz zaplamione przez czas i zniszczone przez warunki pogodowe. Kurczaki drapią po dachach, na wpół wykarmione psy, uciekają, gdy się zbliżasz. Chińczyk wziął to za swój dom i powiesił swój krzykliwy czerwony znak Wah Sing nad niskim wejściem, a w tym życiu ci, którym nie udało się znaleźć w Helenie swojego El Dorado, a teraz są zredukowani do życia Niebo wie jak. Ale w minionych latach, kiedy miasto było obozem, kto szydził z chaty z bali? Te chaty były domami przyszłych kapitalistów.


Dwóch Oldtimerów w Helena

Przechodzimy jeszcze raz w Main Street, a stamtąd na broadway, który wspina się po stromym zboczu wzgórza i prowadzi nas do rządowego Urzędu Probierczego. Jest to prosty, piętrowy budynek z cegły z kamiennymi wykończeniami i sam zajmuje mały plac. Wewnątrz wszystko jest porządkiem i schludnością. Na prawo od głównej sali znajdują się pomieszczenia, w których górniczy pył i ruda srebra topi się i wylewa stopionymi strumieniami z rozgrzanych do czerwoności tygli. Pokazane są sztaby i cegły z metali szlachetnych, a w podziemiach ułożone w lśniący układ. Każdy pokój ma swoje zainteresowania. W jednej księgi rachunkowe prowadzi rzeczoznawca, w drugiej rzędy delikatnych wag, w których waży się najdrobniejsze cząstki rudy, aby określić czystość form upakowanych w pilnie strzeżonych podziemiach.


Scena uliczna w Wickes

Po otrzymaniu rudy jest ona testowana, ważona i topiona. z retort trafia do form, które po odpowiedniej wycenie i oznakowaniu są umieszczane w skarbcach lub wysyłane do rządowej mennicy w Filadelfii. Zwykła złota cegła jest nieco większa niż zwykła gliniana cegła. Pokazano nam jeden, który mierzył 9 cali długości, 3 1/2 szerokości i 2 1/2 wysokości. Jego rzeczywista waga wynosiła 509 25/100 uncji, a części składowe to (podstawa 1000) 667,2 złota, 294 srebra i 29,2 metali nieszlachetnych. Wartość pieniężna formy wynosiła 7373 USD.

Budynek sądu hrabstwa, kosztujący 200 000 dolarów, jest jednym z najbardziej rzucających się w oczy obiektów w mieście. Oprócz zapewnienia zakwaterowania dla wszystkich sądów i urzędników hrabstwa, posiada pokoje dla gubernatora i innych urzędników terytorialnych, Bibliotekę Montana (zarówno prawniczą, jak i różnorodną), Towarzystwo Historyczne i Legislaturę. Ściany są z granitu Montana, wydobywanego w pobliżu Heleny, a dodatki z czerwonego piaskowca pochodzą z Bayfield nad Jeziorem Górnym. Budynek ma 132 stopy długości i 80 szerokości, a wraz z piwnicą ma trzy kondygnacje.

Na lewo od głównego wejścia znajduje się wieża normańska. Z niego roztaczał się jeden z tych widoków, z których Helena jest tak słynna - widok na miasto, dolinę, góry. Znajdujemy się prawie 5000 stóp nad poziomem morza, a powietrze jest czyste i rozrzedzone. Krew szybko przepływa przez nasze żyły, a nasze płuca są rozszerzone. Nic dziwnego, że ludzie kochają swoje miasto. Pogoda nigdy nie jest duszna, nigdy upał nie jest uciążliwy. Zimą miesiąc śniegu i strasznego mrozu: potem wczesna wiosna, w marcu dzikie kwiaty, w kwietniu zielone trawy.

Z gmachu sądu nasza droga wiedzie przez szereg ulic rezydencyjnych. Wszystkie są szerokie, długie i proste. Po obu stronach rośnie rząd topoli, liście obracają się teraz, a niektóre z nich spadają na ziemię tego wrześniowego dnia. Za drzewami są domki, niektóre z drewna, inne z jasnoczerwonej cegły, a przed i wokół każdego domu jest kawałek trawnika z kilkoma cienistymi drzewami i klombem schowanym w jakimś słonecznym kącie. Tutaj drużyna jeździecka jest gotowa do galopu w dolinę lub na górskie szlaki, a tam stoi faeton kucyk, nowicjusz następca starych wozów krytych płótnem, które dwadzieścia lat temu były jedynymi pojazdami, jakie można było zobaczyć w tej odległej okolicy. grunt.


Huta - Wickes

Nowsze i bardziej pretensjonalne domy w Helena znajdują się przy Madison Avenue, szerokiej arterii prawie równoległej do głównej ulicy, ale mającej znacznie wyższą wysokość i bardziej imponujący widok. Kilka lat temu płaskowyż, który dziś można uznać za „dworski koniec” Heleny, był bez drzewa i domu. Teraz prezentuje zupełnie inny wygląd. Madison Avenue sama w sobie przyciągnęłaby uwagę w każdym mieście, a stojące przed nią rezydencje są uderzającym dowodem na to, że Helena szybko wyrasta z wszelkiej prowincjonalności i dziś zasługuje na pochwały, którymi jest się skłonna jej obdarzać.

Opuszczając uliczki z domkami, ponownie zejdziemy ze wzgórza do Main Street i przemierzając miasto, wspinamy się na ten popularny bulwar. W oddali, po drugiej stronie doliny, widać fioletowe szczyty Buraków, z których wznosi się ogromny stożek znany jako Ząb Niedźwiedzia. U swojej podstawy Missouri zanurza się w Bramie Gór. Przez ponad sto mil widok jest niezakłócony. Góry są tu wszędzie spiętrzone, połamane, pokryte śniegiem i odizolowane w innych kierunkach. Nic dziwnego, że ludzie wybrali płaskowyż jako miejsce swoich najlepszych domów. W żadnym innym mieście dalekiego zachodu nie ma bardziej rozszerzonego ani ciekawszego widoku.

Benton Avenue to kolejna ulubiona ulica rezydencji. Idąc jej zacienioną długością, mijając jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki powstające domy, zyskujemy jeszcze głębszy wgląd w życie i atrakcje miasta. Czy interesują nas kościoły? Jeśli tak, to są tutaj biskupi i kongregacjonaliści, baptyści, metodyści i katolicy. Rozrzucone na chybił trafił po mieście i w żadnym wypadku nie bardziej niż dobrze dostosowane do aktualnych potrzeb, nadal nadają Helenie właściwy ton i swoją obecnością pokazują, że do starego obozu z czasów lekkomyślnych górniczych dni wkradło się nowe życie.


Izba Handlowa Heleny została zorganizowana w 1887 r., a 1 stycznia 1888 r. wydała swój pierwszy raport roczny. W broszurze podano wiele interesujących faktów dotyczących rozwoju miasta. Szacunkowy majątek Heleny w 1887 r., według sekretarza zarządu, wynosi 8 000 000 dolarów, czyli, szacując populację na 13 000, ponad 615 dolarów na mieszkańca. Szacowana wycena hrabstwa Lewis i Clarke w 1887 r. wynosiła 11 000 000 USD, podczas gdy rzeczywiste bogactwo wynosiło 75 000 000 USD. W Helenie wzniesiono 388 nowych budynków i kilka dobudów w latach 1886 i 87, których łączny koszt wyniósł 2037 000 dolarów.

Główną organizacją społeczną na Helenie jest Klub Helena. Wśród jej członków są wybitni ludzie we wszystkich kręgach biznesowych, w takich branżach jak hodowla bydła i górnictwo. Sale klubowe są w pełni zaopatrzone w aktualną literaturę i są popularnym kurortem późnym popołudniem i wczesnym wieczorem. Nieznajomy w Helenie jest umiarkowanie pewny, że znajdzie kogoś, kogo chciałby spotkać w klubie, i jestem pewien, że gościnność organizacji jest zawsze chętnie udzielana.

W swoich szkołach i innych instytucjach publicznych Helena jest z duchem czasu. W mieście jest pięć murowanych szkółek, a pieniądze na ich utrzymanie pochodzą z bezpośredniego opodatkowania nieruchomości. Grunty szkolne nie mogą być sprzedawane w Montanie, dopóki Terytorium nie stanie się stanem. Wtedy jednak będzie do dyspozycji 5 000 000 akrów na utworzenie funduszu, który uwolni podatników od ich obecnego ciężaru.

Oprócz szkół publicznych istnieją inne instytucje, utrzymywane przez siostry katolickie, oraz uczelnia biznesowa, na której uczy się już blisko 500 stypendystów.

Oba stowarzyszenia biblioteczne Heleny, a mianowicie Biblioteka Miejska i Biblioteka Towarzystwa Historycznego, spłonęły w 1874 r., ale od tego czasu zostały zastąpione zbiorami, które są duże, różnorodne i cenne. Biblioteka Prawnicza zawiera blisko 4000 tomów raportów, podręczników i ustaw. Ostatnia legislatura przeznaczyła na jego użytek 3000 dolarów. Biblioteka Towarzystwa Historycznego składa się z oryginalnych rękopisów, starych dzieł historycznych, domowych broszur i map i liczy 5000 tomów. Towarzystwo zajmuje dwa pokoje w gmachu sądu, aw zeszłym roku władza ustawodawcza przyznała mu 400 dolarów. Celem funkcjonariuszy jest zbieranie i przechowywanie takich oryginalnych listów, pamiętników i relacji z podróży po Montanie i służy jako materiał, z którego można zebrać wyczerpującą historię Terytorium. Helena Free Library zawiera 2500 starannie wybranych książek o różnych lekturach i jest obsługiwana przez podatek miejski w wysokości pół miliona od każdego dolara wyceny. Dochód z tego źródła wyniósł w 1886 roku 2600 dolarów. Jeszcze inną biblioteką jest biblioteka należąca do Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Młodych Mężczyzn.

Osoby cierpiące na choroby płuc często odnoszą wielkie korzyści z mieszkania w Helenie. Powietrze jest suche i orzeźwiające, działa jak tonik dla tych, którzy nie mają dużo naturalnej energii. Byłoby nierozsądne doradzać wszystkim, którzy są chorzy, aby spróbowali żyć Heleną. Nikt nie może wybrać nowego domu dla pacjenta, nie znając jego szczególnych problemów. Ale nie wątpię, że ten, kto weźmie swoją sprawę przed chorobą, nie tylko zasugeruje jej obecność, i uda się do Montany przygotowany do życia na świeżym powietrzu, będzie mógł zbudować swoją konstytucję i zacząć życie od nowa.

Ale ujrzawszy miasto, udajmy się teraz do Wickes i spójrzmy przez chwilę na jeden z regionów, z którego ludzie czerpią dochody, które tak hojnie przeznaczyli na dobro publiczne. Wyruszając wcześnie, pojedziemy główną ulicą do stacji i tam wsiądziemy do pociągu, pojedziemy doliną opuncji do skrzyżowania, a następnie na południowy wschód do celu. Z jednej strony jeżdżą góry, z chłodnymi, zachęcająco wyglądającymi działami, otoczonymi wysokimi wzgórzami, a prowadzącą do serca pasma, z drugiej strony dolina, rozciągająca się daleko na wzgórza na wschodzie. Trawy są brązowe, a sosny ciemnozielone. Przez godzinę możemy cieszyć się starą Montaną: odosobnioną, cichą, taką, jaką stworzyła natura.

A potem pojawia się Wickes: brzydkie miasteczko, obóz górniczy, miejsce z wieloma saloonami i bez kościołów, drewniane chałupy, falujące ulice, grupy mężczyzn, we flanelowych koszulach, nieogolone tło gór. To jest zdjęcie. Słychać ciężkie łomotanie kruszarek w zakładzie, powietrze czasami jest ciężkie od dymu z pieców. Miasto nie zachęca. Jest, jak kiedyś Helena, szorstka, nieokrzesana, prawie odpychająca, ale bogata

Może nie bogaty sam w sobie, ale niewątpliwie taki w swoim otoczeniu. Największy więc w swoim otoczeniu. Największe prace w Wickes to te firmy Helena Mining and Reduction Company. Miasto jest tworem tej firmy, a prace skupiają tłum, który nas wita. Produkt huty w 1886 r. miał wartość pieniężną 1 105 190,76 dolarów. Zatrudnionych jest blisko 500 mężczyzn, a przerabiana jest ruda z Idaho oraz z kopalń w pobliżu miasta. Stojąc w dowolnym miejscu na głównej ulicy, patrzymy na kraj dość podziurawiony minami. Niektórzy z nich to znani producenci, inni dopiero co otworzyli. Trudno sobie wyobrazić możliwą przyszłość regionu. Każdy dzień to postęp, z roku na rok produkcja jest większa.Idąc przez słabo oświetlone budynki, zatrzymując się teraz, by przyjrzeć się kruszarkom i ponownie posłuchać, jak przewodnik wyjaśnia proces redukcji, zaczyna się słuszne oszacowanie roszczeń Heleny, bo cała ta dzielnica jest u jej drzwi, a im więcej pieniędzy wyprodukuje Wickes, tym jaśniejsze stają się perspektywy stolicy terytorialnej.

Marysville, prawie trzydzieści mil od Heleny, jest z wyglądu drugim Wickesem, ale kiedy się przypomni bogactwo kopalń, które stworzyły miasto, zapomina się o brzydocie ulic i przestaje zauważać niszczenie prymitywnie zbudowanych chat. Marysville słynie przede wszystkim jako miejsce powstania Bębna Lummon, ale wsparcie nie zależy tylko od tej kopalni. Miasto jest główną siedzibą niezwykle bogatej, już dobrze rozwiniętej dzielnicy i stanowi ważne przedmieście Heleny. Jest połączona koleją z tym ostatnim miastem i docelowo będzie końcową częścią odgałęzienia drogi do Manitoby.

Odkrywcą Bębna Lummon był pan Thomas Cruse. W czasach, zanim sprzedał swoją posiadłość i wrócił do Heleny jako bardzo szanowanego milionera, pan Cruse był lokalnie znany jako „stary Tommy” i był postrzegany jako nieco wizjoner. Nikt po pewnym czasie nie kwestionował, że jego kopalnia, w której mieszkał i pracował sam, była cenna, ale niewielu ceniło jej wartość tak wysoko, jak właściciel pacjenta. Kiedy odmówił pół miliona za swoją kopalnię, mieszkańcy Heleny nazwali go głupcem, a gdy odwrócił się od oferty miliona, nazwali go głupcem. Ale górnik był mądrzejszy od swoich przyjaciół i ostatecznie otrzymał swoją cenę, 11 500 000 dolarów i sporą liczbę udziałów w nowej firmie. Potem, jak to często bywa, porzucono dawną poufałość i „Tommy” z minionych dni stał się „kapitalistą” Thomasa Cruse. Miły, na wskroś uczciwy człowiek, o którym wszyscy, którzy go znają, są gotowi powiedzieć dobre słowo, jest postacią znajomą na ulicach Heleny, a dziś jest prezesem kasy oszczędnościowej w mieście, gdzie od kilku lat temu nie był pewien, czy zaufa mu na tyle, by utrzymać się przy życiu. Jako ilustracja wzlotów i upadków życia górnika jest godnym uwagi przykładem.

Górnictwo, które wydaje się fascynujące dla kogoś, kto poznaje tylko jego jaśniejsze strony, nie może być uważane za jedyną branżę, z której Helena czerpie swoje dochody. Jest to niewątpliwie główne zajęcie ludzi, ale fortuny zostały zrobione i są teraz dorabiane w tym innym wielkim przemyśle Montana, w hodowli akcji. W swoim ostatnim raporcie gubernator Montany oszacował, że na Terytorium znajdowały się wówczas:

Bydło. 1,400,000
Konie. 190 000
Owce. 2 000 000

Hodowla owiec to najbardziej dochodowy biznes. Trawy Montana są obfite i pożywne, a rozległy obszar kraju jest dostępny do wypasu. Wełna Montana ma gotową sprzedaż na rynkach wschodnich. Klip z roku 1887 szacuje się na 5 771 420 funtów. Bydło poważnie ucierpiało zimą 1886-1887 r., a przemysł został poważnie sparaliżowany, choć w żaden sposób nie unicestwiony. Miliony kapitału Heleny są zainwestowane zarówno w owce, jak i w bydło, a pytaniem otwartym, które odnosiły większe sukcesy, byli górnicy czy hodowcy. „Królowie bydła”, jak żartobliwie nazywają się ludzie, którzy dorobili się fortuny, nie są w żadnym mieście rzadkością. Majątek wielu z nich jest ogromny. Wątpię, czy nawet sami mężczyźni dokładnie wiedzą, ile posiadają owiec lub bydła.


Lokalna historia

Stowarzyszenie Biblioteki Kobiet powstało w 1888 roku jako środek do posiadania odpowiedniej biblioteki w mieście Helena. Ta grupa założyła nasze muzeum w 1929 roku. Ta wystawa przedstawia ich historię i osiągnięcia.

Muzeum Helena ma przyjemność wystawiać ceramikę wydobytą z delty Arkansas, a także kilka przedmiotów z centralnego Arkansas. Te artefakty są związane ze stanowiskiem archeologicznym Menard-Hodges w hrabstwie Arkansas.

Przemysł drzewny hrabstwa Phillips

W pewnym momencie w latach dwudziestych Zachodnia Helena była uważana za głównego pretendenta do stolicy drewna liściastego w kraju. Dziesiątki dużych firm zajmujących się tarcicą stało wzdłuż ulic i produkowało drewno do wszystkiego, od beczek po drewniane panele.

Hrabstwo Phillips gościło wiele różnych wyznań chrześcijańskich od lat 20. XIX wieku, a Helena uważana jest za miejsce pierwszej katolickiej mszy na zachód od rzeki Missisipi w 1541 roku. Ponadto hrabstwo Phillips od dawna gościło tętniącą życiem społeczność żydowską.

Hrabstwo Phillips jest głównym komercyjnym motorem stanu Arkansas. Przez wiele lat mottem Heleny było „Jedyny port morski Arkansas”. W muzeum odbywa się wiele wystaw na temat firm działających w naszym powiecie.

Edukacja hrabstwa Phillips

Już w 1856 r. w hrabstwie Phillips istniała obecność scholastyków. Hrabstwo Phillips widziało wszystko, od małych, jednopokojowych szkół po wielopiętrowe szkoły publiczne, które służyły setkom uczniów. W muzeum odbywa się wiele wystaw, które podkreślają te szkoły i uczniów, którzy w nich studiowali.

W muzeum znajdują się mniejsze eksponaty na rzece Missisipi, skupiające się na łodziach, które zatrzymywały się na Helenie i innych mniejszych pomostach rzecznych, handlu, jaki sprowadzała na ten obszar i powodziach, które okresowo pustoszyły deltę.

Muzeum Heleny w hrabstwie Phillips

Muzeum Helena w hrabstwie Phillips działa na rzecz zachowania historii delty Arkansas.

Misja Muzeum Heleny

Muzeum Helena w hrabstwie Phillips stara się pogłębić zrozumienie ludzi, społeczeństwa i kultury hrabstwa Phillips oraz dzielić się swoją historyczną kolekcją z opinią publiczną dla poprawy stanu hrabstwa.


Obejrzyj wideo: HELENA Y GUILLERMO. SU HISTORIA 24


Uwagi:

  1. Malajinn

    Cool site! Dziekuje Ci ze jestes! To my…

  2. Nikozshura

    To nie może być!



Napisać wiadomość