Gniew bogów: historyczne eko-armagedony

Gniew bogów: historyczne eko-armagedony


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Dziś kultury ludzkie cierpią z powodu topnienia elektrowni jądrowych, rzek plastiku niszczącego środowisko naturalne i oparów benzyny zatykających miejskie drogi oddechowe i ludzkie arterie, ale starożytna historia jest pełna katastrof, które miały naturalne pochodzenie. Ci, którzy żyli w dawnych czasach, byli pozbawieni systemów wczesnego ostrzegania, a pomoc międzynarodowa nie istniała. Kiedy wybuchały super wulkany, pękały trzęsienia ziemi i pojawiały się tsunami, często oznaczało to zniszczenie całych wiosek, miasteczek, miast, a czasem cywilizacji. Megawydarzenia ekologiczne pozostawiają ślady archeologicznych dowodów na wyspach iw opuszczonych osadach rolniczych archeolodzy znajdują fragmenty ludzkich szczątków, które dają wgląd w to, jak wulkany, trzęsienia ziemi i tsunami niszczyły dawne światy.

Nyiragongo to aktywny stratowulkan o wysokości 3470 metrów (11380 stóp) w Górach Wirunga, związany z Szczeliną Albertyńską w Parku Narodowym Virunga w Demokratycznej Republice Konga. Nyiragongo i pobliska Nyamuragira są razem odpowiedzialne za 40 procent historycznych erupcji wulkanów w Afryce. (Cai Tjeenk Willlink/ CC BY-SA 3.0)

Super wulkany

Historia widziała kilka naprawdę potwornych erupcji wulkanicznych, takich jak 15 czerwca 1991 roku Mount Pinatubo, druga co do wielkości erupcja naziemna w XX wieku, po erupcji Novarupta na Alasce w 1912 roku. Siłę erupcji wulkanicznych mierzy się za pomocą wskaźnika wybuchowości wulkanicznej (VEI), systemu klasyfikacji opracowanego w latach 80-tych w zakresie od jednego do ośmiu, a każdy kolejny VEI jest 10 razy większy od poprzedniego. Poniższa grafika wyjaśnia mechanikę tych bestialskich niwelatorów:

W Yellowstone niektórzy naukowcy wysuwają teorię, że skorupa ziemska pęka i pęka w sposób koncentryczny lub pierścieniowy. W pewnym momencie pęknięcia te docierają do zbiornika magmy i uwalniają ciśnienie powodując wybuch wulkanu. Ogromna ilość uwolnionego materiału powoduje, że wulkan zapada się w ogromny krater zwany kalderą.

Cały Park Narodowy Yellowstone w Ameryce Północnej jest aktywnym wulkanem i wybuchł ze wspaniałą siłą, w tym trzema erupcjami o sile 8 wielkości już 2,1 miliona lat temu, ponownie 1,2 miliona lat temu, a ostatnie wydarzenie miało miejsce około 640 000 lat temu. Według Służba Geologiczna USA: Razem trzy katastrofalne erupcje wyrzuciły wystarczającą ilość popiołu i lawy, aby wypełnić Wielki Kanion ”. Ogromne jezioro magmy pod Yellowstone, gdyby zostało uwolnione, wypełniłoby dziś Wielki Kanion 11 razy


Wrath of the Gods: Historyczne eko-armagedony - Historia

Dzień dobry,
Minęło trochę czasu, odkąd rozmawialiśmy! Nie twoja wina, ale moja. Mam nadzieję, że to naprawię. W ciągu ostatnich 20 lat niezliczona ilość osób dzwoniła, wysyłała e-maile i/lub sms-y, prosząc o informacje na temat kościoła faworyzującego PreWrath w ich okolicy.

Niestety w 99% przypadków nie byłem w stanie odpowiedzieć twierdząco na pytanie. Nie ma zbyt wielu kościołów konserwatywnych w swojej teologii, które nie są wrogo nastawione do wszystkich innych stanowisk w sprawie czasu powrotu Pana, ale jest to uniesienie sprzed ucisku.

To smutne, ale rzeczywistość dla wielu PreWratherów. Jestem tak podekscytowany, że technologia rozwinęła się do tego stopnia, że ​​możemy mieć społeczność, modlić się i wspólnie studiować bardzo niedrogo. Zoom to wspaniały nowy sposób prowadzenia konferencji z zachowaniem prywatności.

Rozpoczęliśmy w niedzielę, 26 kwietnia, o 19:00 czasu Orlando (7 wschodniego, 6 centralnego, 5 górskiego i 4 pacyficznego) zamierzamy go wypróbować! Jeśli chcesz być częścią tej historycznej pierwszej próby, napisz do mnie i poproś o link.
Konferencja Zoom jest bezpłatna i możesz to zrobić na swoim smartfonie, laptopie, komputerze stacjonarnym lub telewizorze, jeśli ma podłączony internet i pocztę e-mail.

Mój email to
[email protected]

Z niecierpliwością czekam na wspólne spotkanie, modlitwę i naukę w niedzielę.

Charles Cooper, PreWrathRapture.Com


Santorini i Atlantis: czy są takie same?

Atlantyda była wyspą, o której pisał starożytny grecki filozof Platon w swoich Critias i Timaeus. Platon opowiadał o zamieszkującym wyspę ludu, który był niezwykle zaawansowany technologicznie i intelektualnie, ale podupadł moralnie do tego stopnia, że ​​rozgniewał bogów. W ramach kary za ich moralny upadek bogowie zniszczyli ich i ich wyspę w ciągu jednego dnia i jednej nocy.

Platon twierdził, że tę historię przekazali mu Egipcjanie i że to prawda. Jednak lokalizacja Atlantydy i to, czy kiedykolwiek istniała, pozostaje tajemnicą. Tak jak każda inna zagadka, wiele osób chce ją rozwiązać. Dlatego wielu badaczy, naukowców i entuzjastów tajemnic od wieków szukało Atlantydy. Niektórzy doszli do wniosku, że wyspa Santorini jest bardzo prawdopodobną lokalizacją zaginionej wyspy Atlantydy. Prawdę mówiąc, istnieje wiele podobieństw między opisem Atlantydy na Santorini i Platona. Istnieje jednak również wiele różnic.

Atlantyda została opisana jako okrągła wyspa, prawdopodobnie większa niż Libia i Azja. Miał również koncentryczny wzór koła z kanałem prowadzącym z głębi lądu do morza. Wyspa Santorini to wyspa w kształcie półksiężyca na Morzu Egejskim. Od tysięcy lat jest miejscem dużej aktywności wulkanicznej. Dlatego jego kształt zmienił się dramatycznie od szacowanego czasu rzekomego zniszczenia Atlantydy. Został zdewastowany przez dużą erupcję w epoce brązu. Uważa się, że kształt Santorini byłby bardzo podobny do kształtu Atlantydy przed tą masywną erupcją minojską.

Opis zniszczenia Atlantydy brzmi strasznie jak katastrofa naturalna i oczywiście starożytni ludzie, którzy mogli być tego świadkami, uwierzyliby, że jest to gniew bogów, jak w legendzie o Atlantydzie. Dlatego niektórzy uważają, że minojska erupcja Santorini i zniszczenie Atlantydy to to samo wydarzenie. Czy Santorini i Atlantis to jedno i to samo?

Platon opisał mieszkańców Atlantydy jako zaawansowaną cywilizację. Na wyspie prawdopodobnie znajdowało się wiele budynków społeczności i domów. Oczywiście każda lokalizacja, którą można by uznać za potencjalną lokalizację Atlantydy, musiałaby być domem dla cywilizowanej społeczności. Istnieją dowody na istnienie cywilizacji minojskiej, która istniała na wyspie Santorini przed erupcją minojską.

Niezależnie od tych wszystkich podobieństw między wyspą Santorini a zagubioną wyspą Atlantyda, wiele osób jest sceptycznie nastawionych. Chociaż może wydawać się prawdopodobne, że są takie same, nadal istnieje wiele różnic między nimi i istnieją oparte na wiedzy założenia, które poczyniono w porównaniu. Na przykład daty erupcji Santorini i data zniszczenia Atlantydy podana przez Platona nie pasują do siebie. Można to wytłumaczyć błędnym tłumaczeniem lub błędem Platona. Jest to połączone z faktem, że data podana przez Platona jest wysoce nieprawdopodobna. Dlatego wiele osób odrzuca jego datę jako niepoprawną. Trzeba też pamiętać, że opowiadanie tej historii przez Platona jest w rzeczywistości powtórzeniem i dlatego może nie być do końca trafne.

Należy również wziąć pod uwagę lokalizację Santorini. Platon umieszcza lokalizację Atlantydy „poza Słupami Herkulesa”. Uważa się, że Słupy Herkulesa oznaczają Cieśninę Gibraltarską. Jeśli tak jest, to Santorini nie jest w pobliżu miejsca, w którym byłaby Atlantis. Istnieją pewne teorie, że Platon mógł mieć plan, kiedy opowiadał tę historię, więc mógł chcieć umieścić Atlantydę jak najdalej od Grecji. Oczywiście jest to tylko przypuszczenie i nigdy nie można być pewnym.

Kolejną rzeczą do rozważenia jest sama wielkość Atlantydy opisana przez Platona. Santorini z pewnością nie jest wielkością Libii i Azji razem wziętych. Wszystko o tej wielkości prawdopodobnie znajdowałoby się na Oceanie Atlantyckim, który byłby również „poza Słupami Herkulesa”, jeśli rzeczywiście są Cieśniną Gibraltarską.

Ostatnią rzeczą do rozważenia jest różnica między cywilizacją minojską na Santorini a cywilizacją, która rzekomo istniała na Atlantydzie. Atlantydzi zostali rzekomo zniszczeni wraz z ich domem. Co ciekawe, na stanowisku minojskim nie odkryto ani jednego ciała. Sugerowałoby to, że mieszkańcy wyspy mieli wystarczająco dużo ostrzeżenia o zbliżającej się katastrofie, aby opuścić wyspę, zanim uderzyła. To zdecydowanie nie pasuje do losu Atlantów.

Istnieje oczywiście możliwość, że Platon lub Egipcjanie po prostu wymyślili historię Atlantydy, aby dać lekcję moralności. W takim przypadku Atlantyda nigdy nie zostanie odkryta, ani na Santorini, ani nigdzie indziej. Niemniej jednak fakt, że nie da się obalić istnienia Atlantydy, sprawi, że ludzie będą jej szukać. Czy to w celu zapełnienia kart historii, czy w celu odnalezienia bogactw, które prawdopodobnie zatopiły się wraz z wyspą, poszukiwania Atlantydy są ekscytujące i prawdopodobnie nie zostaną w najbliższym czasie zaniechane.


Analiza Orestei Ajschylosa

[Ten Oresteia jest] trylogią, której szczególna wielkość polega na tym, że przekracza ona ograniczenia dramaturgicznej inscenizacji na skalę nigdy wcześniej i nie osiągniętą.

—Richard Lattimore, „Wprowadzenie do Orestei” in Całkowite tragedie greckie

Nazywany przez Johanna Wolfganga von Goethego „arcydziełem arcydzieł” i przez Algernona Charlesa Swinburne’a „największym osiągnięciem ludzkiego umysłu”, Ajschylosa Oresteia jest monumentalnym osiągnięciem największego wczesnego wizjonera i prekursora dramatu. Uważany przez Greków za „ojca tragedii”, Ajschylos, „bardziej niż ktokolwiek inny”, jak twierdzi klasyk C. M. Bowra, „położył prawdziwe podwaliny tragedii oraz ustanowił formy i ducha, które wyróżniały ją spośród innych rodzajów poezji”. ten Oresteja, jedyna zachowana tragiczna trylogia attycka, dramatyzuje pracę nad klątwą na dom Atreusa po powrocie Agamemnona z Troi i jego zabójstwie przez jego żonę Klitajmestrę, poprzez jej późniejszą śmierć z rąk jej syna, Orestesa, oraz konsekwencje dla ludzka sprawiedliwość i kosmiczny porządek. Ajschylos przedstawia archetypową rodzinną tragedię, której wpływy można odczuć w kolejnych teatralnych przedstawieniach domów Edypa, Tyrone'a, Lomana, Corleone i Soprano oraz w innych zastosowaniach rodziny jako miejsca dramatycznego konfliktu. Ajschylos wskazuje, w jaki sposób tragedia domowa może służyć w rękach wielkiego poety i rzemieślnika teatralnego jako głębokie przedstawienie ludzkiej kondycji i ludzkiego przeznaczenia na naprawdę kolosalną dramatyczną skalę.

Aby zrozumieć oryginalność i osiągnięcia Ajschylosa w Oresteja, konieczne jest umieszczenie trylogii w kontekście początków i rozwoju dramatu w starożytnej Grecji. Początki zachodniego dramatu są niejasne, ale większość autorytetów wykryła związek z rytuałami religijnymi, które odgrywają centralne mity dotyczące rozumienia przez społeczeństwo sił rządzących jego dobrobytem i własnymi wzajemnymi powiązaniami. Grecki dramat wywodził się z religijnych świąt, które składały hołd Dionizosowi, greckiemu bogowi płodności, wina, hulanek i odnowy, który był celebrowany i czczony w chóralnych pieśniach i tańcu. Arystoteles w Poetyka (ok. 335-323 pne), najwcześniejsze zachowane sprawozdanie z powstania dramatu greckiego, twierdziło, że tragedia zaczęła się od przemówień „tych, którzy przewodzą dytyrambowi”, liryki chóralnej na cześć Dionizosa, a komedia ta pochodzi od „przywódców pieśni falliczne” wykonywane przez grupę śpiewaków i tancerzy reprezentujących satyrów – pół mężczyzn, pół kozłów – którzy byli sługami Dionizosa. W pewnym momencie w VI wieku p.n.e. przywódca chóru zaczął wcielać się w wyimaginowane postacie i raczej naśladować niż opowiadać historię bóstwa lub mitycznego bohatera. Tradycja przypisuje Thespisowi (żadna z jego sztuk nie zachowała się) jako pierwsze połączenie pieśni i tańców chóralnych z przemówieniami zamaskowanego aktora w odgrywanej historii. Jako pierwszy znany aktor, Thespis jest upamiętniony tym terminem aktorski, synonim aktora. Uważa się, że Thespis po raz pierwszy wystawił swoje sztuki na festiwalach w całej Grecji, zanim zainaugurował w 534 rpne zreorganizowany coroczny festiwal wiosenny w Atenach, Wielki lub Miasto, Dionizja, jako konkurs teatralny, w którym chóry rywalizowały o nagrody na festiwalu, który trwał przez kilka dni. Podczas występu City Dionysia w teatrze na wolnym powietrzu, który mógł pomieścić co najmniej 15 000 widzów, zawieszono działalność gospodarczą, a więźniów zwolniono za kaucją na czas trwania festiwalu. Pierwszy dzień poświęcony był tradycyjnym hymnom chóralnym, następnie odbył się konkurs, w którym po trzech dramaturgów każdy zaprezentował tetralogię trzech tragedii, a także komiczną sztukę satyra.

Jeśli Thespis jest odpowiedzialny za początkowe przejście od lirycznego do dramatycznego przedstawienia poprzez wprowadzenie aktora, to Ajschylos, według Arystotelesa, dodał drugiego aktora do przedstawień i tym samym dostarczył kluczowego składnika dialogu i dramatycznego konfliktu między postaciami na scenie, który definiuje dramat. Ajschylos urodził się w pobliżu Aten około 525 p.n.e. Znane fakty z jego życia są nieliczne. Walczył podczas wojen z Persami w bitwie pod Maratonem w 490 r., a jego relacja naocznego świadka bitwy pod Salaminą w jego sztuce Persowie, jedyny zachowany dramat grecki oparty na ówczesnym wydarzeniu historycznym, sugeruje, że był on także uczestnikiem tej bitwy. Chociaż jego rola w polityce ateńskiej i jego sympatie polityczne podlegają różnym przypuszczeniom naukowym, nie można zaprzeczyć, że w swoich sztukach Ajschylos był jednym z głównych rzeczników głównych wartości Greków w niezwykłym okresie osiągnięć politycznych i kulturowych, które po klęsce Persów i dojściu Aten do supremacji w świecie śródziemnomorskim. Ajschylos napisał, zagrał, wyreżyserował lub wyprodukował od 80 do 90 sztuk, z których tylko siedem – wśród najwcześniejszych dokumentów w historii teatru zachodniego – przetrwało. Żadnemu innemu dramaturgowi nie można przypisać tylu innowacji, co Ajschylos. Poza dodaniem drugiego aktora, Ajschylos, według Arystotelesa, zredukował także liczbę chórów z 50 do 12 i „oddał wiodącą rolę słowu mówionemu”. Tym samym Ajschylos skoncentrował swoje sztuki na aktorach, ich przemówieniach i dialogach. Przypisuje się mu także udoskonalenie konwencji wielkiej poetyckiej dykcji tragedii oraz wprowadzenie bogatego kostiumu i spektakularnych efektów scenicznych. U podstaw jego grandiloquence, Ajschylos stworzył jedne z najwspanialszych poezji stworzonych dla teatru i wykorzystywał mistrzowskie przedstawienie sceniczne jako podstawowy element swoich sztuk, co pomogło zmienić teatr w arenę do badania podstawowych ludzkich pytań. „Według wszelkiego prawdopodobieństwa”, konkludował historyk literatury Philip Whaley Harsh, „Ajschylos jest przede wszystkim odpowiedzialny za zasadniczo realistyczny charakter dramatu europejskiego — cechy, które można w pełni docenić jedynie przez porównanie tragedii greckiej z dramatem sanskryckim lub chińskim. Dramat europejski jest więc prawdopodobnie bardziej wdzięczny Ajschylosowi niż jakiejkolwiek innej osobie”.

Ajschylos odniósł swoje pierwsze zwycięstwo pod miastem Dionysia w 484 r. p.n.e. a po nim otrzymał 12 kolejnych nagród, co wyraźnie wskazuje na jego wielkie uznanie i prymat jako dramaturg. To właśnie Ajschylos, którego Dionizos z zaświatów wspomina jako największego ze wszystkich tragicznych poetów Arystofanesa” Żaby. Sztuki Ajschylosa obejmują Persowie, Siedmiu przeciw Tebom, Prosiciele, oraz Prometeusz związany. Każda z nich to jedna trzecia trylogii, której towarzyszące sztuki zostały utracone. Z Oresteja, mamy jednak jedyną nienaruszoną tragiczną trylogię. Jeśli jego koledzy greccy tragicy, Sofokles i Eurypides, koncentrowali się na indywidualnej sztuce jako podstawowej jednostce kompozycji, Ajschylos był mistrzem powiązanych dramatów, które badały szersze implikacje i konsekwencje jednej mitycznej opowieści, rozszerzając w ten sposób zakres tragedii do naprawdę epicka skala. Trzy sztuki składające się na Oresteia — Agamemnon, nosiciele Libacji, oraz Eumenides— może być postrzegana jako trzy akty wielkiego epickiego dramatu, który zachęca do porównania w swoim zasięgu, wielkości oraz duchowym i kulturowym znaczeniu z heroicznymi eposami Homera, Wergiliusza Eneida, Dantego Boska komediai Johna Miltona raj utracony.

Ajschylos podobno stwierdził, że jego sztuki były tylko „plasterkami ryb z wielkich uczt Homera”. Jednakże Oresteja, łącząc motywy z obu Iliada i Odyseja, jest pod każdym względem dramatycznym daniem głównym, w którym dramaturg próbuje z iście homerycką amplitudą zbadać kluczowe konflikty w ludzkiej kondycji: między ludźmi a bogami, mężczyzną i kobietą, rodzicem i dzieckiem, namiętnością i rozumem, jednostka i wspólnota, zemsta i sprawiedliwość. Tłem dla jego dramatu jest klątwa rzucona na rządzący dom Argos, gdy Atreus zemścił się na swoim bracie Thyestesie za uwiedzenie żony, służąc mu dzieciom Thyestesa na bankiecie. Przeklinając Atreusa, Thyestes opuszcza Argos ze swoim jedynym pozostałym synem, Ajgistosem, przysięgając zemstę. Klątwa Thyestesa spada na następne pokolenie, na synów Atreusa, Menelaosa i Agamemnona, poprzez uwiedzenie żony Menelaosa, Heleny, przez trojańskiego Paryża, co wywołuje wojnę trojańską. Siły greckie, dowodzone przez Agamemnona, wyruszają, by odzyskać Helenę i zemścić się na Trojanach, ale ich flotę początkowo nękają niesprzyjające wiatry. Agamemnon, wybierając obowiązki dowódcy, a nie obowiązki ojca, poświęca swoją córkę Ifigenię jako cenę za dotarcie do Troi i ostateczne zwycięstwo. ten Oresteia zastanawia się nad konsekwencjami czynu Agamemnona i pokonaniem trojanów przez Greka w decydującym momencie jego powrotu do Argos.

Agamemnonie, pierwsza sztuka trylogii, którą niektórzy nazywają największą ze wszystkich greckich tragedii, przedstawia zemstę żony Agamemnona, Klitajmestry, za śmierć ich córki. Klitajmestra, biorąc za kochanka syna Tyestesa, Ajgistosa, zdradza męża i knuje uzurpację sobie jego tronu wraz z jego zaciekłym wrogiem. Agamemnon powraca do nieuporządkowanej ojczyzny, w której nie wszystko jest takie, jak się wydaje. Powitanie przez Klitajmestrę jej męża, który wrócił do domu, jest szokująco ujawniane jako złowrogi pretekst do jego morderstwa w tym, co krytyk Shirley J. Stewart nazwała „grą zniekształceń”. Pokazano, że Agamemnon przybywa w swoim rydwanie, dumny, samowolny i nieświadomy nieszczerości swojej żony ani własnej hipokryzji, jadąc obok swojej nagrody z Troi, Cassandry, ucieleśnienia jego nadmiernego zniszczenia Trojan i zniewagi dla jego żona. Jest zaproszony, aby wejść do swojego pałacu po rozpostartym szkarłatnym dywanie. Czerwony dywan, jeden z pierwszych wspaniałych efektów wizualnych dramatu, staje się uderzającym symbolem pychy Agamemnona, gdyż taki zaszczyt należy się bogom, a Agamemnon w przenośni stąpa krwią śladem własnej śmierci. „Niech czerwony strumień popłynie i zabierze go do domu”, stwierdza Klitajmestra, „do domu, którego nigdy nie miał nadziei zobaczyć”. Po spełnieniu się przepowiedni Cassandry o śmierci Agamemnona i jej własnej Klitajmestra powraca na scenę, poplamiona krwią, ujawniając po raz pierwszy swoją dziką nienawiść do Agamemnona i gorzką zazdrość o Cassandrę. Klitajmestra usprawiedliwia swój czyn jako mścicielka domu Atreusa, który uwolnił go z łańcucha morderstw wszczętych przez zbrodnię Atreusa. Jednak morderstwo Agamemnona przez Klitajmestrę jest kontynuacją serii odwetowych morderstw nękających dom Atreusa, jednocześnie demonstrując pozornie nierozerwalny cykl, że „Krew będzie miała krew”. Spektakl kończy się, gdy Klitajmestra i Ajgistos rządzą Argos siłą i zastraszeniem, z wznowieniem żądań krwawej zemsty, sugerowanym przez odniesienie Chóru do syna Agamemnona, Orestesa, który pewnego dnia musi wrócić, by pomścić śmierć ojca.

w Nosiciele Libacji Orestes przybywa, powtarzając powrót ojca do domu w pierwszej sztuce. Spotkanie z siostrą Elektrą przed grobem ich ojca, Orestesem, niezdecydowanym Hamletem, ujawnia jego dylemat i sedno moralnego, religijnego i politycznego konfliktu trylogii. Z rozkazu Apolla, aby pomścić ojca, Orestes musi zabić matkę, wywołując w ten sposób gniew Furii, pierwotnych mścicieli, których zadaniem jest ochrona świętości pokrewieństwa krwi. Robiąc to, co słuszne — mszcząc się za ojca — Orestes musi czynić to, co złe — mordując matkę. Jego konflikt jest przedstawiany jako rodzaj kosmicznej schizmy między dwoma boskimi imperatywami i porządkami świata, jako fundamentalny konflikt między siłami zemsty i sprawiedliwości. Pozornie nierozwiązywalny dylemat Orestesa ustawia tragiczny konflikt całej trylogii, która dramatyzuje środki, za pomocą których pozornie nierozerwalny cykl przemocy rodzącej przemoc może znaleźć się pod rządami prawa, a to, co pierwotne, może ustąpić miejsca cywilizowanemu. Jeśli, jak argumentowano, istotą tragedii jest moment skoncentrowanej świadomości nieodwracalności, to decyzja Orestesa o działaniu, akceptacja pewnej kary Furii, jest decydującym momentem tragicznym trylogii. Wchodząc do pałacu podstępem, Orestes zabija Ajgistosa, ale waha się przed zabiciem Klitajmestry, która nosi przed nim pierś, aby przypomnieć Orestesowi, że dała mu życie. Orestes, podtrzymywany przez dowództwo Apollina, w końcu uderza, ale wkrótce nęka go wizja Furii, kobiet „okrytych czernią, z głowami owiniętymi w gęstwinie, / roją się węże!”

w Eumenides Orestes jest ścigany przez Furie najpierw do Delf, gdzie Apollo nie jest w stanie długo go chronić, a następnie do Aten, gdzie Atena, patronka miasta, organizuje proces Orestesa. W trylogii, która zmienia swój dramat, od domowego konfliktu Agamemnona i Klitajmestry do wewnętrznego konfliktu Orestesa, trzecia sztuka rozszerza swój temat na prawdziwie kosmiczną skalę, gdy na scenę wchodzą Apollo, Hermes, Furie i Atena, a pełna moralna, polityczna i duchowa implikacja zbrodni Orestesa zostaje uchwalona. Ajschylos poszukuje niczego innego, jak sensu samego ludzkiego cierpienia i sposobów, w jakie zło w świecie może być zwyciężone przez sprawiedliwość, a chaos może zostać zastąpiony porządkiem.

Starożytni krytycy wskazywali, że dramatyczną metodą Ajschylosa było dążenie do „zdumienia”, a cała magia słowna i sceniczna dramaturga jest w pełni wykorzystana w Eumenides. Mówi się, że pierwsze pojawienie się Furii w Eumenides spowodowało, że członkowie widowni zemdleli, a kobiety poroniły. W wielkim odwróceniu trylogii dylemat rywalizujących bogów, co zrobić ze zbrodnią Orestesa – matobójstwo według Furii, usprawiedliwione zabójstwo według Apolla – zostaje ostatecznie rozwiązany przez przedstawicieli pierwszej publiczności sztuki, obywateli ateńskich zebranych przez Atenę w ławie przysięgłych . Ajschylos sugeruje, że ateński system prawny, a nie bogowie, staje się środkiem miłosierdzia i sprawiedliwości, aby włączyć się w leczenie przestępstw, przerywając pozornie beznadziejny cykl krwi wymagającej krwi i ostatecznie znosząc klątwę z domu Atreusa. Orestes zostaje uniewinniony, a Furie zostają udobruchane przez przekonanie, by zostali obrońcami Aten. Pogodzili się starzy i nowi bogowie i utrwalił się nowy kosmiczny porządek, w którym z chaosu seksualnej agresji i samoniszczącej się wściekłości może rozkwitnąć sprawiedliwość i cywilizacja. Ostateczny triumfalny exodus jurorów Ateny z teatru do miasta, w którym ucieleśnione są zasady sprawiedliwości i cywilizacji, musiał być dla pierwszych widzów przytłaczający w swych obywatelskich, moralnych i duchowych implikacjach. Dla późniejszej publiczności to siła i intensywność dramatycznej koncepcji Ajschylosa i jego niezrównanej poezji urzeka. ten Oresteia pozostaje jednym z najbardziej ambitnych spektakli, jakie kiedykolwiek próbowano, w którym Ajschylosowi udało się połączyć najszerszą eksplorację uniwersalnych ludzkich wątków z emocjonalnie intensywnym i porywającym dramatem.


Historia

Ujawniono niewiele z przeszłości Oenomausa. Wierzy, że jego życie było pozbawione sensu, zanim został gladiatorem, a zatem nie docenia ani nie mówi o tym.

Młody Oenomaus walczący w Otchłani.

Jako młody człowiek Oenomaus został skazany na walkę w Dołach po tym, jak został sprzedany szefowi dołów przez Maaloka, jego twarz była pomalowana na biało. Po wykazaniu niezwykłego poziomu zaciekłości i waleczności, pomimo swoich niewielkich rozmiarów, został kupiony w Dołach przez Tytusa Lentulusa Batiatusa za osiem denarów, w okresie młodości Kwintusa Lentulusa Batiatusa. Ten pierwszy zatroszczył się o przekształcenie go w gladiatora, zachęcając go do znalezienia honorowego powodu do walki, zamiast po prostu robić to, aby przeżyć. Oenomaus ostatecznie zdecydował się walczyć w celu uhonorowania Domu Batiatusów.

Wyszkolony do bycia wysoko wykwalifikowanym gladiatorem przez doktora Ulpiusa Titusa, Oenomaus ostatecznie awansował do tytułu czempiona i otrzymał nagrodę: niewolnicę ciała Lukrecji, Melittę, która została jego żoną. Jednak w przeciwieństwie do wielu uporządkowanych związków między niewolnikami, Oenomaus i Melitta naprawdę zakochali się i byli razem szczęśliwi, mimo że mogli być razem tylko raz w tygodniu.

Oenomaus stał się bardzo szanowany wśród bractwa. Jego największym przyjacielem był Gannicus, Celt, a także rozwijał silne przyjaźnie z innymi, takimi jak Barca i Auctus. Co więcej, jak na gladiatora, utrzymywał silną przyjaźń ze swoim Dominusem, Tytusem Batiatusem.

U szczytu swoich umiejętności został wybrany do walki z najstraszliwszym gladiatorem tamtych czasów, Teokolesem Cieniem Śmierci w mieście Pompeje. Jednak ten przeciwnik okazał się za dużo nawet dla sporych umiejętności Oenomausa i otrzymał niemal śmiertelne rany z rąk olbrzyma. Przetrwał jednak dłużej niż jakikolwiek inny przeciwnik, by zmierzyć się z Teokolesem, co widzowie uznali za zwycięstwo i pozwolili mu żyć.


Marcus Garvey (1887-1940)

Marcus Mosiah Garvey, jeden z najbardziej wpływowych XX-wiecznych czarnych przywódców nacjonalistycznych i panafrykańskich, urodził się 17 sierpnia 1887 r. w St. Ann's Bay na Jamajce. Duży wpływ na autobiografię Bookera T. Washingtona Się z niewoliGarvey zaczął wspierać edukację przemysłową, separatyzm ekonomiczny i segregację społeczną jako strategie, które umożliwiłyby przyzwolenie „czarnej rasy”. W 1914 roku Garvey założył Universal Negro Improvement Association (UNIA) w Kingston na Jamajce, przyjmując inspirujące zdanie Waszyngtona „W górę, potężna rasie, możesz zwyciężyć, co chcesz”. W maju 1917 Garvey przeniósł UNIA do Harlemu i zaczął używać przemówień i swojej gazety The Czarny świat, aby rozpowszechniać swoje przesłanie w Stanach Zjednoczonych wśród coraz bardziej otwartej społeczności Afroamerykanów. Jego główna publiczność obejmowała tysiące czarnych z Południa, którzy wtedy migrowali z „cienia niewolnictwa i plantacji” na miejską Północ. Inną publicznością Garveya byli czarni weterani I wojny światowej. Większość z nich doświadczyła zarówno francuskiej równości, jak i amerykańskiej militarnej bigoterii i wróciła do domu jako wojujący „ludzi rasy”. Przyciągnęły ich telefony Garveya. UNIA rosła jeszcze bardziej po zamieszkach na tle rasowym w Czerwonym Latem 1919 roku.

Garveyizm rezonował z szybko urbanizującą się czarnoskórą społecznością i rozprzestrzenił się poza Stany Zjednoczone na Karaiby, Amerykę Łacińską i Afrykę. Niezależnie od lokalizacji, UNIA Garveya obiecała czarny wzrost gospodarczy poprzez samodzielność, polityczną równość poprzez samostanowienie i „wyzwolenie Afryki od europejskiego kolonializmu przez czarną armię maszerującą pod czerwoną, czarną i zieloną flagą czarnej męskości. ” Odkupienie Afryki, według zwolenników UNIA, zostało przepowiedziane w mesjańskich biblijnych Psalmach 68:31 „Książęta wyjdą z Egiptu, Etiopia wkrótce wyciągnie ręce do Boga”. Jednak to zdolność Garveya do przekazania w swoich żywych i mocnych przemówieniach wyraźnej możliwości osiągnięcia tych celów sprawiła, że ​​UNIA stała się organizacją wielomilionową. Kiedy Garvey ryknął: „Jestem równy każdemu białemu człowiekowi [i] chcę, żebyście czuli się tak samo”, zainspirował wiernych i przyciągnął ciekawskich. Odnosząc się do kwestii płci, Garvey napisał: „Czarna królowo piękna, nadałeś kolor światu… Czarni mężczyźni czczą twoją dziewiczą świątynię najczystszej miłości…!” Garvey stworzył nawet nową czarną wiarę, wyświęcając wielebnego George'a Alexandra McGuire'a na kapelana generalnego Afrykańskiego Kościoła Prawosławnego. Kazania McGuire'a wezwały Garveyitesa do „wymazania białych bogów ze swoich serc”.

Na Międzynarodowej Konwencji UNIA w 1920 r. w Madison Square Garden, w której uczestniczyło dwadzieścia pięć tysięcy delegatów i obserwatorów, Garvey wydał Deklaracja Praw Murzynów Świata. Konwencja wyprodukowała również Uniwersalny hymn etiopski. ten Czarny świat, oficjalna gazeta UNIA, również rozpowszechnia filozofię organizacji na całym świecie. W nakładzie ponad 200 000 egzemplarzy i wydaniu w trzech językach, hiszpańskim i francuskim oraz angielskim, The Czarny świat czytano na czterech kontynentach.

Najbardziej ambitnym przedsięwzięciem Garveya było utworzenie linii statków parowych Black Star. Garvey miał nadzieję, że ta spółka akcyjna rozwinie lukratywne sieci handlowe między Stanami Zjednoczonymi, Karaibami i kontynentem afrykańskim. Miał też nadzieję, że jego trzy statki pomogą w powrocie milionów Murzynów z „diaspory” do Matki Afryki. Jednak z powodu dużego zadłużenia i złego zarządzania linia statków parowych zbankrutowała, a Garvey w styczniu 1922 r. został aresztowany i oskarżony o wykorzystywanie poczty amerykańskiej do oszukiwania inwestorów giełdowych.

Ostatecznie Garvey wywołał gniew przywódców afroamerykańskich, kiedy spotkał się z przywódcą Ku Klux Klanu, Edwardem Youngiem Clarkiem w Richmond w stanie Wirginia w czerwcu 1922 roku. Garvey naiwnie wierzył, że obie organizacje mogą współpracować, ponieważ obie popierają cel czystości rasowej. Clark faktycznie obiecał pomoc finansową dla UNIA. Jednak po usłyszeniu o tym spotkaniu lider NAACP, W.E.B. DuBois, zwany Garveyem największym wrogiem rasy Murzynów. Liga Miejska nazwała Garveya „oszustem”, a przywódca czarnych związków A. Philip Randolph powiedział, że Garvey i Garveyism powinni zostać usunięci z amerykańskiej ziemi.

Różne organizacje praw obywatelskich zorganizowały teraz skoordynowaną kampanię „Garvey Must Go”. Departament Sprawiedliwości, chcąc zdyskredytować Garveya, ponieważ uważał, że stanowi zagrożenie dla interesów kolonialnych i zagrażającego pokoju rasowego w USA, wynajął swojego pierwszego czarnego agenta, Jamesa Wormleya Jonesa, do infiltracji UNIA. Garvey został skazany za oszustwa pocztowe w 1923 roku i skazany na pięć lat więzienia federalnego. In part, because of a letter writing campaign orchestrated by Garvey’s second wife, Amy Jacques Garvey, President Calvin Coolidge commuted his sentence in 1927 in exchange for the UNIA President accepting deportation. Garvey spent his last years in Jamaica trying to revive his political fortunes and eventually died in London, England in 1940, never having set foot on African soil.


Second book in the series picks up three weeks after the first book ended. The thing is, this series has potential, it does. However, the couple in it is actually, strangely, the thing that ruins the books for me. In book one, it started out pretty good with the male character trying to killed the female character. Enemies to lovers, or hate to love is themes I enjoy so I thought that was what we were gonna get. But Maisy started thinking about falling for Cronus like. less than a week in. In this book book, they are away from each other three weeks without any contact, and bam they get together again and the L word is out there. There was no build up, no frustration, no depth. hell the little chemistry they had in book one was gone here. I felt nothing for it. I even started to lose interest in Cronus. The whole story and its romance just fell flat to me. I see that this is getting to become a pattern when Jaymin Eve has a co-writer. It seems like I can't truly dive in and fall for her males. They need to be more like Braxton. I like a possessive, all-powerful, commanding and demanding. I love a dominant male in my books. It's just a must. But I don't know if it's Maisy or if it's Cronos, or if it's them together that just doesn't work for me. I think I'll just skim the last book of the series, because I'm frankly no longer interested.

Postacie:
The list is long so I've put it in a spoilers tag.
(view spoiler) [→ Maisy ‘#HashtagQueen’ ‘Mais’ Hope Parker (21), main character. A demi-god - half human, half god. A descendant of Selene, the moon goddess. Maisy is the box to contain the deadly sins, and in order to finally destroy the sins, Maisy has to die after containing all nine sins.
Cronus ‘Cronie’, a Titan of the Greek pantheon, the strongest of the Titans - their leader. Cronus is the father of time.
Rea, Cronus's Titan ex-wife. She’s tied to the first sin (out of the nine deadly sins). Rhea is the Titan of fertility and motherhood. Her powers are strong, but nothing like Cronus. (view spoiler) [Towards the end of the book Death killed Rhea. (ukryj spoiler)]
Zeus, the leader of the Greek pantheon. The gods are lesser beings that were borne of Titans. Zeus is perhpahs Cronus's son, or Hyperion's (is Hype's).
Matt, friend of Maisy.
Shauna, friend of Maisy.
Narida, a crone (witch) who sister Cronus slept with and… accidentally killed Narida's father. She's the strongest magic user Selene know.
Atena, the goddess of warfare, wisdom, and the arts.
Apollo, Athena's half-brother and god.
Thanatos, the god of death.
Herakles, god and enjoys crushing his victims alive.
Ares, the god of war, he can completely ruin your life, tear you limb from limb, and he’ll do that just for fun.
Selene, the moon goddess. Died a thousand years ago, the same time as the Titans. She used all of her magic in helping the Titans create the box. Later, Zeus killed her for her treason.
Crius oraz Koios, Titans brothers of Cronus. The pair were never far apart. Their strength used to hold up the sky.
Hyperion ‘Hype’, titan brother of Cronus who he favored. Hyperion is second to Cronus in regard to power. He birthed three gods. The god of the sun, the goddess of dawn, and the goddess of the moon. He can harness the elements. He can also boost other gods’ powers. Technically he's Maisy's grandfather.
Moirai, Clotho oraz ?, the Fates. The three who weave the fates of the world, sisters, born of Zeus.
Asklepios, a healer god who sided with the Titans, Zeus killed him right after Cronus were imprisoned. Panacea, his daughter.
Jessell ‘Jess’, a powerful seer, blessed with longevity and future sight. At one time she was Cronus's greatest asset, but she defected to Zeus’s side and was part of Cronus's downfall. Seers thrive on emotion.
Okeanos, Titan brother of Cronus who Cronus is not on speaking terms with.
Iapetos ‘Iappie’, Titan brother of Cronus who converses with the dead, sees into the immortal plane that exists side by side to Earth. He will hear things the other Titans can’t. He’s a Titan of mortality, lifespan, death.
Hound, Cronus's hellhound.
Meduza, goddess with snakes for hair who could turn a being to stone.
Afrodyta, the goddess of love who's married to Hefajstos, son of Zeus, the best blacksmith this world has. He alone can possibly build a container for the sins after Cronus captures them.
Theia, Hyperion's wife and Titan. Their son, Helios.
Tethys, Temida, Mnemosyne oraz Phoebe ‘Pheebs’ (a prophet), Titans. (ukryj spoiler)]

The Nine Sins:
Were once upon a time gods: the nine gods were lesser deities who discovered that evil was more powerful to them than whatever they were before.
▶ The first sin - Sickness. The world will manifest a virus, or something of that nature, and it will spread like wildfire.
▶ The second and third sin - Turmoil oraz Strife. One will create disturbances and confusion, and the second will take that confusion and turn it into conflict. This is the beginning of a world war.
▶ The forth and fifth sin - Jealousy oraz Głód. Those two have always been Hyperion's favorites to destroy. Jealousy doesn't want glory or recognition. He doesn’t brag or show himself much. His power is subtle, but deadly in its intent. A lot of murder-suicides happen when Jealousy is near.
▶ The six sin - Wojna.
▶ The seventh sin - Mróz. Frost is more as an ice age, and then that will be followed by a fire that will cleanse the world of all, and then death.
▶ The eight and nine - Fire oraz Śmierć. At full power, they have no equal. At full power, the world will burn, and every living thing will die.

Quick basic facts:
Gatunek muzyczny: - (Upper YA/NA) Fantasy Mythology.
Seria: - Series, Book Two.
Love triangle? - (view spoiler) [No. (ukryj spoiler)]
Cheating? - (view spoiler) [No. (ukryj spoiler)]
HEA? - (view spoiler) [No. (ukryj spoiler)]
Favorite character? - Cronus.
Would I read more by this author/or of series? - Tak.
Would I recommend this book/series? - Not really.
Will I read this again in the future? - Nie.
Ocena - 2.5/2 stars. . jeszcze


Wars of the Gods - Ancient Wars mod for Total War: Rome II

Welcome to the Official ModDB site for "Wars of the Gods - Ancient Wars" Mod by ToonTotalWar and Bran Mac Born. Here you will find latest news, updates and download area for the mod.

For all of you who are new here, this modification gives you one of the largest overhauls for Total War: Rome 2 game. We have also been inspired by the original Rome Total War game which we pride ourselves on the inspiration, mechanics and game play from great mods such as Roma Surrectum and SPQR. The mod is about Wars and expanding and conquering, but it still gives you an option to plan and build your empire!

Wars Of The Gods is not a College Thesis, or micro managing and nor is it an extension of Vanilla game, It is totally unique experience and we are proud what we have delivered in this mod to our players.

Unlocked all factions for Grand Campaign, Imperial Augustus, Wrath of Sparta, Caesar In Gaul, Hannibal At The Gates, Empire Divided and Rise of the Republic with Traits and Victory Conditions added for all factions. Thats over 345 Major and Minor factions to choose from.

Unlocked Factions for Grand Campaign, Imperial Augustus, Wrath of Sparta, Ceaser In Gaul , Hannibal At The Gates and Rise of the Republic

Over 1500 units added across all factions

Unique AOR (Area Of Recruitment) for many units

Roman Army Major Overhaul

Various BAI and CAI updates to give much smoother, historically realistic and better gameplay experience.

Unique UI, Loading Screens, Unit Cards

Many other features include Graphical and Campaign Gameplay improvements.

Also in September 2018 the mods BAI & CAI have received a total overhaul and the in game mechanics totally changed so that the AI is stretched to its capacity to perform on its decisions on Diplomacy and Strategy.

Here is a flavour of what to expect. AI armies are well balanced mix of units and are powerful and Faction growth with expansion and formation of empires. Also your allies will assist and aid in wars with you, less squalor and more food production, cities are harder to take down as the ai will defend them. Ai will be aggressive and attack you and will grow stronger still as the campaign continues faction growth with improved factions will research more and build up their cities.

Battles in game are also now more creative by the AI when facing your opponents as they will plan there attacks carefully. AI armies keep their formations better and are clever -units will disengage reform and attack your weak points, better flanking, units will counter player moves better, battles last longer. but not too long, units have better endurance and morale, better AP for javelin units. battle will be tough and bloody affairs-do not take AI faction for granted they are not push overs.

​The Mods preferred level to be played on is Hard/Very Hard difficulties. Please visit our website which is located in right column next to "Homepage" to view more details and the additional mods we recommend you to use that are compatible.

Experienced Players:If you want the most challenging campaign it is recommended you play on Very Hard Campaign difficulty and use some of the following submods: Harder Economy, Double Research and Building Costs, Total Slaughter or the Super Slaughter submod. Also if you play as the Romans the preferred level is Very Hard as they have buffs in game so that the AI when using them stay in game and do not get wiped out early on!

​So that's it for now and stay tuned for further developments.

IMPORTANT NOTE: This mod is only compatible with the sub mods that are listed on our download section or steam sites and any other mods are not supported and will give either erratic game play or crashes in game. We will only consider and offer help on bug reports with the provision that you are using no other unsupported mods, however if you wish to contact the mod authors direct to confirm if compatible, thanks.

On Major updates to mod we advise a new start as some save games will not be compatible, however we will always try and let you know if they are save game compatible. Also on major updates it is always best to start a new campaign game so that you can play with all the new stuff that has been added.

Also please visit our official website for news, updates and Sub Mod downloads: Website


How the AIDS Crisis Became a Moral Debate

Even gay journalists and activists abetted ill-informed efforts to link AIDS to promiscuity, Anthony Petro writes in his new book. Photo courtesy of Petro

In 1993, the Reverend Billy Graham asked an audience rhetorically, “Is AIDS a judgment of God?” He then answered his own question: “I could not say for sure, but I think so.”

Graham later apologized for suggesting that the Almighty had unleashed the epidemic to punish homosexuals. Yet the fact that an influential and popular pastor echoed views, however hesitantly, of harder-line clerics reflected the perception of many Christians, Anthony Petro writes at the outset of his new book, After the Wrath of God: AIDS, Sexuality, and American Religion (Oxford University Press, 2015). The book revisits the history of the disease in the United States and religious reactions to it.

Petro, a College of Arts & Sciences assistant professor of religion, says After the Wrath goes beyond most such accounts, which focus on the religious right’s reaction, to include mainstream and progressive denominations’ handling of the crisis. What began as a public health issue, he writes, became a pan-denominational discussion of morality and sexuality. Condemnations of promiscuity, support for abstinence and monogamy, even discussion of gay marriage: all were directly or indirectly touched by the moral debates launched by AIDS, he argues.

Petro faults even gay writers and activists—such as Randy Shilts, who condemned the Reagan administration’s indifference to the epidemic in his 1987 best seller And the Band Played On—for fostering notions that promiscuity was to blame for the disease. “Shilts wrote for a broad audience, and in doing so, offered a gripping narrative,” he says, “one that featured a Canadian flight attendant as the infamous ‘patient zero,’ or antihero, of the account. Shilts characterizes the epidemiological spread of the epidemic as very much a morał failing on the part of this flight attendant, who stands in for what he saw as the problem of promiscuous gay men more generally.”

Actually, After the Wrath argues that it is the type rather than frequency of sexual encounter that puts people at risk. BU Today interviewed Petro about his book.

BU Today:What did you find new to say about this topic?

Petro: I suggest two main points about how leaders of the Christian right approached the AIDS crisis as God’s punishment for sexual immorality. First, this rhetoric wasn’t new. It comes out of much older theological and religious statements that connected sexual immorality to threats to a community or even a nation. In the medieval period, Christian writers reinterpreted biblical passages about the destruction of the city of Sodom as descriptions of sexual sin, namely, the sin of “sodomy” (which would become the sin of homosexual acts in the 20th century). Conservative Christians, in the decades preceding AIDS, worried about an epidemic of immorality tied to the sexual revolution of the 1960s.

The second point is that conservative rhetoric that characterized AIDS as God’s wrath was overrepresented in the media and in national consciousness. Most American Christians, even most evangelicals, downplayed or even rejected the idea that AIDS was God’s punishment. Or they layered this interpretation with calls for compassion.

What was the response of mainstream and liberal Christian churches and of non-Christian traditions to the epidemic?

Mainstream and liberal Christians were slow to confront the epidemic. It wasn’t until the mid-1980s that we saw mainstream Christian writers calling for attention to the crisis in national magazines like Christian Century oraz Chrześcijaństwo dzisiaj. By the end of the decade, though, a number of denominations had issued statements calling for care and compassion for people with HIV or AIDS, for governmental funding to fight the epidemic, and for an end to discrimination against people based on their HIV status and sexuality.

Some of the major non-Christian traditions, especially Judaism and Buddhism, had an easier time confronting the crisis and its connection to homosexuality. These traditions do not have the powerful readings of sodomy as sexual sin that have characterized Christian traditions for so many centuries. In fact, one of the very first public meetings to educate people about what at the time was called “gay cancer” was sponsored by a gay Jewish group in New York City in 1982.

What lessons should we draw going forward?

We should understand how arguments about public health are never just that. They are also arguments about human rights—about how we understand individual freedom versus community responsibility. Public health and politics can work together in productive ways, but such entanglements can also blind us to what can become moralistic arguments about who is or is not part of a valued community and about what kinds of risks we value and which we label not merely risks, but moral failings.

For instance, in the past few years, some dominant approaches to HIV prevention have focused on gay marriage as the antidote to promiscuity, and by extension, to increased rates of infection. In other words, in the fight for gay marriage equality, and even now that same-sex marriage is legal, some public health leaders and AIDS workers have championed gay marriage as a tool to fight HIV. I’m less interested in whether this logic is epidemiologically valid or not than I am in how it brings together a public health argument with a moral argument for marriage (and by extension, monogamy, which it often equates with marriage).

The history of the AIDS crisis and religion teaches us to look at such moments more critically, to pause and ask why it is that ten particular reasoning appears more reasonable than emphasizing a variety of other tactics for fighting HIV.


Obejrzyj wideo: Miasto gniewu 2017cz7