Czy zastosowano sankcje wobec NRD?

Czy zastosowano sankcje wobec NRD?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Korea Północna przetrwała jako niepodległe państwo znacznie dłużej niż Niemcy Wschodnie. Zastanawiam się. Czy jakikolwiek kraj, taki jak Stany Zjednoczone, stosował sankcje wobec Niemiec Wschodnich, a jeśli tak, to czy były one podobne do sankcji, które Stany Zjednoczone stosują dzisiaj wobec Korei Północnej i innych narodów?

Na przykład, czy Stany Zjednoczone próbowały wprowadzić sankcje wobec NRD, aby wpłynąć na ich politykę lub ideologię?


W pewnym sensie Doktryna Hallsteina służyła jako forma sankcji (przynajmniej ze strony Niemiec Zachodnich).

Jak zwykle przedstawiano, przewidywał, że Republika Federalna nie będzie nawiązywać ani utrzymywać stosunków dyplomatycznych z żadnym państwem uznającym Niemiecką Republikę Demokratyczną (Niemcy Wschodnie).

Doktryna ta trwała od połowy lat 50. do 1971. Więcej na jej temat można przeczytać w linku wikipedii, a po więcej szczegółów:

Williama Glenna Graya, Zimna wojna w Niemczech: globalna kampania na rzecz izolacji Niemiec Wschodnich. Wydawnictwo Uniwersytetu Karoliny Północnej. (2003) ISBN 0-8078-2758-4.


Tło

Problemy NRD i Korei Północnej są bardzo różne.

Po II wojnie światowej alianci podzielili Niemcy na cztery części, administrowane przez Stany Zjednoczone (USA), Wielką Brytanię (Wielka Brytania), Francję i Związek Radziecki (ZSRR). Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja później połączyły swoje części w Niemcy Zachodnie. Sowieci zamienili swoją część na Niemcy Wschodnie. Kluczową kwestią jest tutaj to, że partycja została narzucona z zewnątrz. Nie była oparta na dywizjach w Niemczech.

Natomiast Koreą rządzili Japończycy pod koniec II wojny światowej. Nie była zajęta jako pokonana siła, ale jako sojusznik. Zdecydował się na podział, tworząc rząd wspierany przez USA i rząd wspierany przez ZSRR. Była wojna. Rezultatem wojny był formalny podział na dwa kraje.

Poza tym Korea Północna jest faktycznie dyktaturą. Kimowie podejmują stosunkowo jednostronne decyzje o tym, jak potoczą się sprawy. Niemcy Wschodnie były bardziej demokratyczne. Gdy Związek Radziecki upadał, Niemcy Wschodnie zdecydowały się na demokratyczne zjednoczenie z Niemcami Zachodnimi. Korea Północna nie była zainteresowana zjednoczeniem z Koreą Południową jako byle władcą.

Inną kwestią jest to, że Sowieci nie byli w stanie powstrzymać Niemiec przed ponownym zjednoczeniem. Upadały w tym samym czasie, kiedy Niemcy chciały się zjednoczyć. W rzeczywistości ruch na rzecz zjednoczenia Niemiec istniał przed oficjalnym upadkiem Związku Radzieckiego. Chiny sprzeciwiają się zjednoczeniu Korei. Chiny uważają, że istnieje zbyt duża szansa, by powstały kraj był sojusznikiem USA. A to postawiłoby kolejnego sojusznika USA na ich granicy, blisko ich ośrodków miejskich.

Chiny sztucznie wspierają istnienie Korei Północnej. W przeciwnym razie upadnie. Ale Chiny nigdy nie okupowały Korei Północnej. To byli Sowieci. Chiny nie chcą również upadku Korei Północnej, ponieważ obawiają się napływu uchodźców.

Sankcje NRD

Niemcy Wschodnie mogły być celem sankcji w ramach bloku wschodniego. Ale gdy już uzyskał niepodległość, szybko przeniósł się do zjednoczenia z Niemcami. W tym momencie nie byłoby powodu, aby to usankcjonować. Co więcej, nigdy nie próbował budować bomb atomowych, więc nie ma paraleli do obecnych sankcji Korei Północnej.

TL; DR: Niemcy Wschodnie nie zostały objęte sankcjami jako kraj niezależny.

  • Przed 1945 r. Niemcy Wschodnie były częścią Niemiec. Nie niepodległy kraj.
  • W latach 1945-1990 Niemcy Wschodnie były okupowane przez Sowietów i część bloku wschodniego (Pakt Warszawski). Wszelkie sankcje nałożone na Niemcy Wschodnie objęły także resztę bloku wschodniego. Kraj okupowany, a nie niepodległy.
  • W 1990 roku Niemcy Wschodnie były na krótko niepodległym krajem.
  • Po 1990 r. Niemcy Wschodnie są częścią Niemiec. Znowu nie jest to niezależne państwo samo w sobie.

W niezwykle krótkim okresie, kiedy Niemcy Wschodnie były niepodległym krajem, robiły to, czego chciał Zachód. Nie byłoby to usankcjonowane.

Niemcy (zachód, wschód, łącznie) nie mają bomb atomowych. Nie próbuje ich rozwijać. W szczególności NRD nie próbował ich rozwijać w okresie, gdy był niepodległym krajem. Kiedy Niemcy Wschodnie były częścią bloku wschodniego, nie musiały rozwijać broni jądrowej. Kraje bloku wschodniego znajdowały się pod sowieckim parasolem nuklearnym. Niemcy Wschodnie nie oddzieliły się od Sowietów na tyle, aby broń nuklearna była użyteczna, dopóki nie przyłączą się do Niemiec Zachodnich.

Sankcje północnokoreańskie

Wreszcie Korea Północna buduje bomby nuklearne i próbuje zbudować rakiety, które je dostarczają. To jest niebezpieczne. Korei Północnej wiecznie brakuje gotówki. Nawet jeśli nie używają broni jądrowej, łatwo wyobrazić sobie sytuację, w której sprzedają broń jądrową do stanu na Bliskim Wschodzie w zamian za ropę lub gotówkę.

Korea Północna angażuje się również w działania eksterytorialne z naruszeniem prawa międzynarodowego. Na przykład Kim Dzong Un kazał zabić swojego brata. Albo hack Sony. Nie wiemy, jakie działania mogą podjąć z użyciem broni jądrowej. Wiemy tylko, jak używali poprzedniej broni.

Chiny mają pewien wpływ na Koreę Północną, ponieważ Chiny dotują Koreę Północną. Ale gdyby Korea Północna była tak samo kontrolowana przez Chiny, jak Niemcy Wschodnie przez Związek Radziecki, nie byłoby potrzeby, aby Korea Północna rozwijała broń nuklearną. Chiny już je mają.

Przypuszczam, że jest możliwe, że Korea Północna działa wyłącznie jako front dla Chin, ale wtedy nie jest jasne, co Chiny chcą zyskać dzięki iluzji niepodległości. Otwarte kontrolowanie Korei Północnej przyniosłoby im więcej korzyści.

Wschodnie Niemcy

Czy Niemcy Wschodnie również podjęły działania, które nie podobały się Stanom Zjednoczonym? Pewny. Ale Stany Zjednoczone w tamtym czasie uznałyby takie działania za część roli NRD w Układzie Warszawskim. Stany Zjednoczone nałożyłyby wszelkie sankcje na cały blok wschodni. Gdyby Sowieci twierdzili, że Niemcy Wschodnie działają na własną rękę, USA wyśmiałyby ich.

To nie usprawiedliwia Niemców Wschodnich. To prosty wynik tego, jak działała zimna wojna. W tym czasie Stany Zjednoczone odrzuciłyby wszelkie twierdzenia, że ​​jakikolwiek kraj Układu Warszawskiego działał niezależnie od Związku Radzieckiego. Nawet gdyby Niemcy Wschodnie zaangażowali się w oddzielną operację, nikt by w to nie uwierzył.

Korea Północna przetrwała jako niepodległe państwo znacznie dłużej niż Niemcy Wschodnie.

Niemcy Wschodnie były niepodległym państwem przez wiele miesięcy w 1990 roku. Nominalnie miały własny rząd przed 1990 rokiem, ale w rzeczywistości Sowieci nie pozwoliliby na wybór antysowieckiego kandydata. Ponieważ Sowieci oczekiwali dokładnie tego, co wydarzyło się w 1990 roku.

Związek Radziecki opuścił Koreę Północną w 1948 roku. Tak więc w 1990 roku, kiedy Niemcy Wschodnie na krótko stały się niepodległym krajem, Korea Północna była niepodległa przez czterdzieści dwa lata.

Nawet jeśli liczyć Niemcy Wschodnie jako niepodległe państwo od 1949 roku, kiedy powstał rząd, to i tak rok później niż Korea Północna. I odrzucam każdą definicję niepodległości, która pozwala na przymusową okupację przez wojska obcego narodu.

Korea Północna nie chciała zrezygnować ze swojego obecnego rządu, aby zjednoczyć się z Koreą Południową. To może nie być decyzja ludności Korei Północnej. Korea Północna jest faktycznie dyktaturą. Jest to stan jednopartyjny, w którym dyktator kontroluje jedną partię, a zatem zwycięzców wszelkich wyborów, które może przeprowadzić. Dyktatura została przekazana tylko w drodze dziedziczenia. Więc powiedzieć, że kraj nie chce zrezygnować ze swojego rządu, to powiedzieć, że skuteczny monarcha Korei Północnej nie chce przestać być skutecznym monarchą.

Niemcy Wschodnie były również państwem jednopartyjnym. Ale nigdy nie była kontrolowana przez jedną rodzinę, która przeszła kontrolę nad partią w drodze dziedziczenia. I nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek pragnął być niepodległym krajem. Po objęciu władzy przez postkomunistyczny rząd do zjednoczenia przetrwał niecałe sześć miesięcy.


NRD: nieudany eksperyment w dyktaturze

Niemcy zostały podzielone w latach 1945-1990. Dokładnie 70 lat po powstaniu NRD i 30 lat po pokojowej rewolucji, która oznaczała ich upadek, podział ten pozostaje namacalny.

Niemiecka Republika Demokratyczna lub NRD, znana również po prostu jako Niemcy Wschodnie, została założona jako drugie państwo niemieckie 7 października 1949 r. — cztery lata po zakończeniu II wojny światowej. Republika Federalna Niemiec (FRG), lub bardziej znana jako Niemcy Zachodnie, została założona zaledwie cztery miesiące wcześniej.

Podział Niemiec był odzwierciedleniem roszczeń zwycięskich sił alianckich w 1945 roku. Po jednej stronie były Stany Zjednoczone, Francja i Wielka Brytania, po drugiej Związek Radziecki. Połączyli siły, by pokonać faszystowskie Niemcy, ale potem poszli własnymi drogami.

Zachodni alianci ustanowili demokrację parlamentarną w Niemczech Zachodnich, podczas gdy terytorialne dominium sowieckiego dyktatora Józefa Stalina rozprzestrzeniło się na prawie całą Europę Wschodnią. Najbardziej wyraźnie rozpoznawalne cechy państw Europy Wschodniej: Gospodarka planowana, brak rządów prawa, brak wolności prasy, brak swobody przemieszczania się. Polska, Węgry, Rumunia i NRD to tylko niektóre z krajów zmuszonych do życia na tych zasadach aż do upadku żelaznej kurtyny w latach 1989/1990. Ideologicznie uważali się za demokracje ludowe, ale w rzeczywistości byli dyktaturami.

Niemcy Wschodnie zajmowały w bloku wschodnim szczególną rolę geograficzną i polityczną, gdyż wolna Europa znajdowała się na jego zachodniej granicy. Co więcej, podobnie podzielone miasto Berlin – dawna stolica nazistowskich Niemiec – znajdowało się w sercu jego terytorium. Miasto było symbolem nazistowskich Niemiec i wszyscy alianci chcieli jego fragmentu. W ten sposób Berlin Zachodni stał się również wyspą wolności w komunistycznych Niemczech Wschodnich.

Mur berliński kończy masowy exodus w 1961 r.

W podzielonym Berlinie starcie między konkurującymi systemami kapitalizmu i socjalizmu nie mogło być bardziej ostre. Miasto, liczące w sumie 3,3 mln mieszkańców, było gorącym punktem zimnej wojny – a do 1961 r. było także dziurą, przez którą uciekli uchodźcy. Ale ta dziura została zatkana wraz z budową muru berlińskiego w 1961 roku. Do tego momentu ponad milion ludzi, zmęczonych ekonomią braku i intelektualnym klimatem niewolnego społeczeństwa, odwróciło się od NRD.


Zawartość

Sport jako narzędzie do zdobywania legitymacji Edytuj

Po wybudowaniu muru berlińskiego dyktatura wschodnioniemiecka chciała zdobyć międzynarodowe uznanie. Sport był celem rządu jako możliwe narzędzie do tego celu. Manfred Ewald, który został ministrem sportu w 1961 roku, zainicjował system dopingu. [1] Pierwszą i poważną reformą przyjętą przez rząd dotyczącą sportu w NRD była dyrektywa o wysokich osiągach tzw Leistungssportbeschluss w 1969 r. Celem reformy był podział dyscyplin na dwie główne kategorie, odpowiednio Sport 1 i Sport 2. [2] Dyscypliny oznaczone jako Sport 1 były wspierane i rozwijane przez państwo. [2] Powodem było to, że sporty takie jak pływanie, wioślarstwo i lekkoatletyka miały potencjał chwały olimpijskiej. Z drugiej strony dyscypliny znaczone Sportem 2 nie budziły szczególnego zainteresowania w oczach państwa. Rzeczywiście, sport taki jak karate nie miał potencjału chwały olimpijskiej. Dyrektywa ucierpiała w wielu dyscyplinach sportowych, ponieważ niektóre działania zostały wykorzystane na finansowanie Sportu 1. [3]

NRD poczyniła ogromne wysiłki, aby zidentyfikować talenty. Większość dzieci rywalizowałaby w młodzieżowych ośrodkach sportowych i była obserwowana przez rząd, co zaowocowało najlepszymi perspektywami dla celów intensywnego treningu olimpijskiego. Oczekiwano, że te dzieci odniosą wielkie zwycięstwa, a państwo było skłonne użyć wszystkiego, co było do jego dyspozycji, aby to zapewnić. Postępy w medycynie i nauce sprawiły, że stosowanie sterydów, amfetaminy, ludzkich hormonów wzrostu i pobudzanie krwi było powszechną praktyką za kulisami w ośrodkach treningowych dla zawodowych sportowców. ten Dynamo sportowe (Język angielski: Klub Sportowy Dynamo) [4] został szczególnie wyróżniony jako ośrodek dopingu w byłych NRD. [5]

Lata siedemdziesiąte oznaczały sformalizowanie systemu dopingowego. Różne leki zwiększające wydajność stały się dostępne już w 1966 roku dla sportowców płci męskiej iw 1968 roku dla kobiet. [6] Ale sformalizowanie systemu nastąpiło dopiero po niezwykłym występie NRD na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1972, gdzie NRD zajęła trzecie miejsce w rankingu medalowym. Korzystając ze sformalizowanego programu antydopingowego, wschodnioniemieckie państwo zachwalało, że ich kraj z zaledwie 17-18 milionami mieszkańców zdołał pokonać światowe mocarstwa dzięki pracy i utalentowanym sportowcom. [7]

Po 1972 roku Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) poprawił wykrywanie substancji dopingujących. W rezultacie w 1974 r Unterstützende Mittel znana również jako „grupa uM” powstała w NRD. W oparciu o najnowocześniejsze badania, celem „uM” była poprawa efektów dopingu i zapobieganie jego ekspozycji. Leki anaboliczne, takie jak Oral Turinabol, stały się powszechnie dostępne, a sportowcy zaczęli często spożywać te substancje. Wśród tych leków dominowały sterydy anaboliczno-androgenne, takie jak Oral Turinabol, produkowany przez państwową firmę farmaceutyczną Jenapharm.

W następnych latach krajowi udało się zapewnić dominację nad różnymi dyscyplinami, a sportowcy z NRD ustanowili wiele rekordów. Lata 80. stopniowo wprowadziły atmosferę podejrzliwości wokół sportowców. MKOl zaczął dostrzegać wątpliwości dotyczące występu. Wzmocniono kontrolę antydopingową, a podejrzenia stale rosły. [8] Jednak połączenie braku narzędzi i wiedzy sprawiło, że dochodzenia rozpoczęte przez MKOl były nieefektywne.

System zakończył się w latach 90. wraz z upadkiem muru berlińskiego. Zgłosiło się wielu zaangażowanych sportowców i osób i zorganizowano serię prób przeciwko postaciom wschodnioniemieckiego systemu dopingowego. Około 1000 osób zostało zaproszonych do złożenia zeznań w procesach, z czego 300 odebrało wezwanie. [9]

Systematyczny stan dopingu Edytuj

Jean-Pierre de Mondenard, ekspert w dziedzinie leków zwiększających wydajność, twierdził, że doping istniał w innych krajach, zarówno komunistycznych, jak i kapitalistycznych, ale różnica w stosunku do NRD polegała na tym, że była to polityka państwa. [10] Od 1974 r. Manfred Ewald, szef federacji sportowej NRD, wprowadził doping kocowy, [11] wraz z opracowaniem „wysoce scentralizowanego i tajnego programu” [12] zwanego Państwowym Planem Badawczym 14.25 i ustanowieniem grupa robocza „uM” – „uM” to skrót od „unterstützende Mittel” lub „środki wspierające” w 1974, który nadzorował dystrybucję leków do wszystkich sportów. [13] Osobą odpowiedzialną za system dopingu był dr Manfred Höppner, uznany lekarz sportowy NRD. Został mianowany szefem „Grupy UM” odpowiedzialnej za dostarczanie leków do federacji. Każda federacja miała odrębną grupę UM, ponieważ różnorodność i dawka różni się w zależności od dyscypliny. [14]

Zarówno uczeni, jak i sami sportowcy zauważyli wszechobecność działań grupy roboczej „uM” i element tajności, jaki nakazywała ona społeczeństwu, a także zakres nadużyć, jakich doznawali z tego powodu sportowcy. Państwowy program badawczy został opisany jako „potajemna działalność, która wymagała współpracy lekarzy sportowych, utalentowanych naukowców i ekspertów w dziedzinie coachingu pod czujnym okiem rządu NRD”. [15] Zaangażowanie Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego NRD (Stasi) w ten program dopingowy również zostało dobrze udokumentowane i wskazuje na stopień, w jakim państwo poszło w celu zapewnienia tajności programu dopingowego. Rzeczywiście, sportowcy często byli zobowiązani do zachowania tajemnicy, nie informowano ich ani nie oszukiwano o przyjmowanych przez nich lekach, zamiast tego mówiono im, że otrzymują „witaminy”. Na przykład Birgit Boese miała zaledwie dwanaście lat, kiedy została częścią programu dopingowego. Została poinstruowana przez swojego trenera, aby nie mówiła nikomu o witaminach, nawet rodzicom. Ewald był cytowany, gdy powiedział trenerom: „Oni są jeszcze tacy młodzi i nie muszą wiedzieć wszystkiego”. [16]

Sukces olimpijski Edytuj

Wyniki wschodnioniemieckich sportowców okazały się wówczas ogromnym sukcesem: „Dopiero do 1964 r. w Tokio uczestnicy z NRD zdobyli więcej medali niż ich zachodni koledzy z drużyny”. Cztery lata później, na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1968 w Mexico City, gdzie obie niemieckie drużyny miały osobną drużynę, ale nadal miały wspólną flagę i hymn, NRD przekroczyła liczbę medali z RFN. Na tych olimpiadach 17-milionowy kraj NRD zebrał dziewięć złotych medali. Powtórzyło się to później na „terytorium wroga” na igrzyskach olimpijskich w Monachium w 1972 r., NRD nigdy nie spadła poniżej trzeciego miejsca w nieoficjalnych rankingach. W Monachium było ich 20, a w 1976 r. ponownie podwoiło się do 40. [11] Na igrzyskach olimpijskich w 1976 r. sportowcy z NRD zajęli drugie miejsce pod względem liczby medali. Spektakl powtórzyli cztery lata później. Łączna liczba medali uczestników NRD na Zimowych i Letnich Igrzyskach Olimpijskich w latach 1956-1988 wyniosła 203 złote, 192 srebrne i 177 brązowych. [17] Chociaż doping działał na rzecz zwycięstw państwa i wypromowania stosunkowo małego narodu na arenie światowej, pozostaje wiele obaw. Wszystkie zwycięstwa sportowców z NRD są skażone powszechnym używaniem narkotyków.

Wpływ na sportowców Edytuj

Chociaż wyniki dopingu były imponujące dla NRD pod względem wyników w zawodach sportowych, często były druzgocące dla zaangażowanych sportowców: „Chociaż dane nie mogą być precyzyjne, inspirowany przez państwo program dopingowy dotknął być może nawet 10 000 sportowców. w centrum programu, ale także nadużywanie zdrowia sportowców. Kobiety, w tym nastolatki, doświadczyły objawów wirylizacji i prawdopodobnie aż 1000 sportowców doznało poważnych i trwałych obrażeń fizycznych i psychicznych”. [18] [19] [20] Jedną z nich jest była pływaczka Rica Reinisch, trzykrotna mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata na Igrzyskach w Moskwie w 1980 roku, od tego czasu doznała licznych poronień i nawracających torbieli jajników.

Często doping był przeprowadzany bez wiedzy sportowców, niektórzy nawet w wieku dziesięciu lat. Jednak trwa gorąca debata. Uznane postaci, takie jak Werner Franke, twierdzą, że doping można zakwalifikować jako wybór sportowców.

Zakres, w jakim przyjmowanie tych leków było wyłącznie odpowiedzialne za skutki uboczne, jest w niektórych przypadkach wątpliwy, ponieważ niektórzy sportowcy mogli mieć wcześniej istniejące lub dziedziczne schorzenia. Znanych jest jednak wiele potencjalnych skutków ubocznych przyjmowania sterydów, w tym „zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, problemów z wątrobą, gwałtowne wahania nastroju, ekstremalne efekty maskulinizacji u kobiet i wyraźny związek z niektórymi formami raka”.[21] Konsekwencje zdrowotne przyjmowania leków poprawiających wydajność były znane już w 1963 roku, kiedy trenerka z Lipska Johanna Sperling wysłała list do swoich sportowców, ostrzegając ich przed dopingiem. [22]

W 1977 roku, na zawodach Pucharu Europy w Helsinkach, u kulomiotki Ilona Słupianek, która ważyła 93 kg (205 funtów), stwierdzono obecność sterydów anabolicznych. W tym samym czasie pod kontrolę rządową przeszło laboratorium testowe Kreischa pod Dreznem, które podobno przeprowadzało około 12.000 testów na sportowców z NRD rocznie, ale bez żadnych kar. [23]

Międzynarodowa Federacja Amatorskiej Lekkiej Atletyki (IAAF) zawiesiła Słupianek na 12 miesięcy, karę, która zakończyła się na dwa dni przed mistrzostwami Europy w Pradze. Wbrew nadziejom IAAF, odesłanie jej do domu do NRD oznaczało, że mogła swobodnie trenować ze sterydami anabolicznymi, jeśli chciała, a następnie walczyć o kolejny złoty medal, który rzeczywiście wygrała.

Po aferze Słupianka sportowcy z NRD przed wyjazdem z kraju przeszli potajemne testy. Ci, którzy uzyskali wynik pozytywny, zostali usunięci z międzynarodowej konkurencji. Zazwyczaj takie wycofania były tymczasowe, ponieważ miały służyć mniej jako kara, ale jako środek ochrony zarówno sportowca, jak i drużyny NRD przed międzynarodowymi sankcjami.

Tak się złożyło, że media najpierw w NRD, a później poza granicami, zwykle informowano, że wycofanie było spowodowane kontuzją doznaną podczas treningu. Jeśli sportowiec był potajemnie poddawany dopingowi, jak to często się zdarzało, jego lekarzowi zwykle kazano sfabrykować stan chorobowy, aby uzasadnić wycofanie się sportowca. Usprawiedliwienie zostało również podane sportowcowi. Wyniki wewnętrznych testów narkotykowych w NRD nigdy nie zostały upublicznione – prawie nic nie wyszło ze szkół i laboratoriów sportowych NRD. Rzadkim wyjątkiem była wizyta pisarza sportowego i byłego sportowca Douga Gilberta z Edmonton Sun, który powiedział: Dr (Heinz) Wuschech wie więcej o sterydach anabolicznych niż jakikolwiek inny lekarz, jakiego kiedykolwiek spotkałem, a jednak nie może o nich mówić otwarcie, tak samo jak Geoff Capes czy Mac Wilkins nie mogą otwarcie o nich dyskutować w obecnym klimacie regulacji sportu amatorskiego. To, czego nauczyłem się w NRD, to to, że uważają, że nie ma zagrożenia ze strony anabolici, jak to nazywają, kiedy sportowcy są trzymani na ściśle monitorowanych programach. Chociaż przyznaje się do niezwykle niebezpiecznych skutków ubocznych, statystycznie nie są one bardziej prawdopodobne niż skutki uboczne pigułki antykoncepcyjnej. Jeśli to znaczy, programy są stale monitorowane medycznie co do dawkowania. [24]

Inne raporty pochodziły od okazjonalnego sportowca, który uciekł na Zachód. W latach 1976-1979 było piętnastu uciekinierów. Jeden, skoczek narciarski Hans-Georg Aschenbach, powiedział: „Narciarze długodystansowi zaczynają dostawać zastrzyki w kolana od 14 roku życia z powodu intensywnego treningu”. [23] Aschenbach kontynuuje: „Na każdego mistrza olimpijskiego przypada co najmniej 350 inwalidów. Wśród dziewcząt są gimnastyczki, które muszą nosić gorsety od 18 roku życia, ponieważ ich kręgosłup i więzadła są tak zniszczone. tak wyczerpani intensywnym treningiem, że wychodzą z tego mentalnie sparaliżowani [leksykalna – rozmyty], co jest jeszcze bardziej bolesne niż zdeformowany kręgosłup” [25]

Następnie 26 sierpnia 1993 r., długo po rozwiązaniu byłej NRD w celu przystąpienia do Republiki Federalnej Niemiec w 1990 r., otwarto akta i pojawiły się dowody, że Stasi, tajna policja państwowa NRD, nadzorowała systematyczny doping Sportowcy z NRD od 1971 do zjednoczenia w 1990 roku.

Praktycznie żaden sportowiec z NRD nigdy nie oblał oficjalnego testu narkotykowego, chociaż akta Stasi pokazują, że wielu rzeczywiście dało pozytywne testy w Kreischa, saksońskim laboratorium (niemiecki:Zentrales Dopingkontroll-Labor des Sportmedizinischen Dienstes), który został wówczas zatwierdzony przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski [26], obecnie nazywany Instytut Analizy Dopingowej i Biochemii Sportu (IDAS). [27]

Poszukiwanie sprawiedliwości Edytuj

Uczeni odnieśli się do szkodliwych skutków ubocznych zażywania sterydów, aby podkreślić, że reżim NRD był obraźliwy i skorumpowany. [28] W latach 90. specjalny wydział policji kryminalnej, Centralne Biuro Śledcze ds. Przestępstw Rządowych i Zjednoczenia (ZERV), został oskarżony o prowadzenie dochodzeń w sprawie przestępstw dopingowych. Spośród 1000 sportowców zaproszonych do składania zeznań przez ZERV tylko 300 faktycznie złożyło zeznania. Chociaż nieobecność 700 zaproszonych sportowców sugeruje, że rzeczywiście świadomie odgrywali aktywną rolę w systemie dopingowym i dlatego odmówili składania zeznań, można sobie wyobrazić, że niektórzy nie chcieli publicznego ujawnienia się lub nie czuli, że ucierpieli z rąk reżimu.

Wielu byłych lekarzy i byłych sportowców zmagających się ze skutkami ubocznymi sprowadza dyrektorów sportowych do sądu. Wielu byłych działaczy klubowych Sportsvereinigung Dynamo a niektórzy sportowcy zostali oskarżeni po rozwiązaniu NRD. Na przykład, dwóch byłych lekarzy klubu Dynamo Berlin, Dieter Binus, szef narodowej reprezentacji kobiet w latach 1976-80 i Bernd Pansold, kierujący ośrodkiem medycyny sportowej we wschodnim Berlinie, zostali postawieni przed sądem za rzekome zaopatrzenie 19 nastolatków w nielegalne substancje. [29] Binus został skazany w sierpniu, [30] Pansold w grudniu 1998 po tym, jak obaj zostali uznani za winnych podawania hormonów nieletnim sportowcom w latach 1975-1984. [31] Daniela Hunger i Andrea Pollack są byłymi sportowcami Sport Club Dynamo, którzy publicznie zgłosili się i przyznali do dopingu, oskarżyli swoich trenerów. [32] Manfred Ewald, który nałożył kocowy doping w Niemczech Wschodnich, został skazany na 22 miesiące w zawieszeniu za oburzenie swoich ofiar. [16]

Na podstawie przyznania się Andrei Pollacka, Komitet Olimpijski Stanów Zjednoczonych poprosił o redystrybucję złotych medali zdobytych na Letnich Igrzyskach Olimpijskich 1976. [33] Pomimo orzeczeń sądowych w Niemczech dotyczących poważnych zarzutów systematycznego stosowania dopingu przez niektórych pływaków z NRD, zarząd Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) ogłosił, że nie ma zamiaru rewidować księgi rekordów olimpijskich. Odrzucając amerykańską petycję w imieniu swojej kobiecej sztafety w Montrealu i podobną petycję od Brytyjskiego Stowarzyszenia Olimpijskiego w imieniu Sharron Davies, MKOl dał jasno do zrozumienia, że ​​chce zniechęcić do takich apeli w przyszłości. [34]

W ostatnich latach byli sportowcy NRD, którym podawano leki i odczuli negatywne skutki, mogli dochodzić odszkodowania finansowego. Stowarzyszenie doping-opfer-plik walczy o uznanie sportowców z NRD jako ofiar dopingu. W wyniku kampanii odnieśli pierwszy sukces, a niemiecki rząd przyznał sportowcom 10,5 mln euro. [35]


28 czerwca 2016 r. niemiecki Bundestag uchwaliła Drugą Ustawę o Pomocy Ofiarom Dopingu. W efekcie powstał fundusz w wysokości 13,65 mln euro, z którego pomoc finansowa udzielana jest ofiarom dopingu w byłej NRD. W ustawie tej sportowcy określani są jako ofiary i mogą być uprawnieni do pomocy finansowej, jeśli doznali znacznego uszczerbku na zdrowiu. [36]

Edycja dokumentacji

W 1991 roku Brigitte Berendonk i Werner Franke, dwaj przeciwnicy dopingu, opublikowali kilka tez, które zostały opracowane przez byłych badaczy produktów dopingowych NRD, które znajdowały się w Wojskowej Akademii Medycznej w Bad Saarow. Ściśle tajne dokumenty badawcze i raporty rządowe uzyskane po upadku NRD wykazały, że państwo sponsorowało duże programy badań antydopingowych, w których uczestniczyły setki naukowców przeprowadzających badania dopingowe na tysiącach sportowców. Szczególną uwagę zwrócono na dopingujące kobiety i dorastające dziewczęta, ponieważ to one odniosły największe korzyści z dopingu. Oprócz badań dopingowych prowadzono badania dotyczące unikania wykrycia dopingu. [37]

Na podstawie tej pracy, w swojej książce (przetłumaczone z niemieckiego as Dokumenty dopingowe) udało im się zrekonstruować praktykę dopingu, jaka została zorganizowana przez państwo na wielu wielkich sportowcach z NRD, w tym Maricie Koch i Heike Drechsler. Obie zaprzeczyły zarzutom, ale Brigitte Berendonk przeżyła proces sądowy z 1993 roku, w którym Drechsler oskarżył ją o kłamstwo. [38] [39]

Renate Neufeld Edytuj

W 1977 roku jedna z najlepszych sprinterek w NRD, Renate Neufeld, uciekła na Zachód z Bułgarem, którego później poślubiła. Rok później powiedziała, że ​​podczas treningu do reprezentacji NRD na igrzyskach olimpijskich w 1980 roku kazano jej zażywać narkotyki dostarczone przez trenerów.

W wieku 17 lat dołączyłem do Instytutu Sportu w Berlinie Wschodnim. Moją specjalnością były 80m przez płotki. Przysięgaliśmy, że nigdy z nikim nie porozmawiamy o naszych metodach treningowych, w tym z naszymi rodzicami. Trening był bardzo ciężki. Wszyscy byliśmy obserwowani. Za każdym razem, gdy wychodziliśmy do akademika, podpisywaliśmy rejestr i musieliśmy powiedzieć, dokąd jedziemy i o której wrócimy. Pewnego dnia mój trener Günter Clam poradził mi, abym zażył tabletki na poprawę wyników: biegłem 200m w 24 sekundy. Mój trener powiedział mi, że tabletki to witaminy, ale wkrótce miałem skurcze w nogach, mój głos stał się szorstki i czasami nie mogłem już mówić. Potem zacząłem zapuszczać wąsy i moje okresy ustały. Wtedy odmówiłem brania tych tabletek. Pewnego poranka w październiku 1977 roku tajna policja zabrała mnie o 7 rano i przesłuchała w sprawie odmowy zażywania przepisanych przez trenera tabletek. Wtedy zdecydowałem się uciec z moim narzeczonym. [40] [41]

Przywiozła ze sobą na Zachód szare tabletki i zielony proszek, które, jak twierdziła, zostały przekazane jej, członkom jej klubu i innym sportowcom. Zachodnioniemiecki analityk ds. dopingu Manfred Donike podobno zidentyfikował je jako sterydy anaboliczne. Powiedziała, że ​​przez rok milczała ze względu na swoją rodzinę. Ale kiedy jej ojciec stracił pracę, a siostra została wyrzucona z klubu piłki ręcznej, postanowiła opowiedzieć swoją historię. [40]

Andreas Krieger Edytuj

Andreas Krieger, wówczas znana jako Heidi Krieger, rywalizowała jako kobieta w drużynie lekkoatletycznej NRD, zdobywając złoty medal za pchnięcie kulą podczas Mistrzostw Europy w Lekkoatletyce w 1986 roku.

Od 16 roku życia Krieger był systematycznie dopingowany sterydami anabolicznymi, które mają znaczący androgenny wpływ na organizm. Miał już wątpliwości co do swojej tożsamości płciowej, a zmiany chemiczne wynikające ze sterydów tylko je zaostrzyły. [42] W 1997 roku, kilka lat po przejściu na emeryturę, Krieger przeszedł operację zmiany płci i zmienił nazwisko na Andreas.

Na procesie Manfreda Ewalda, lidera programu sportowego NRD i przewodniczącego jego wschodnioniemieckiego komitetu olimpijskiego oraz Manfreda Hoeppnera, dyrektora medycznego NRD w Berlinie w 2000 roku, Krieger zeznał, że podane mu leki przyczyniły się do jego trans- seksualności już się nad tym zastanawiał, ale w jego słowach skutki dopingu pozbawiły go prawa do „samodzielnego sprawdzenia, jakiej płci chcę być”. [43]

Christian Schenk Edytuj

Szczególne zainteresowanie mediów i kontrowersje wzbudza sprawa byłego dziesięcioboisty NRD, Christiana Schenka. Przypadek Schenka podkreśla, że ​​nie wszyscy sportowcy nieświadomie zażywali leki poprawiające wydajność. Schenk przyznał, że świadomie z nich korzystał, ale zasugerował, że rozpatrzy ewentualny wniosek o odszkodowanie z funduszu ustanowionego przez Drugą Ustawę Dopingową, bo teraz cierpi na ciężką depresję i chorobę afektywną dwubiegunową. Chociaż Schenk przyznał w wywiadzie, że jego choroby mogą być dziedziczne [44], wiadomo, że jego stan jest skutkami ubocznymi przyjmowania leków zwiększających wydajność. [45] Biorąc pod uwagę, że Schenk rzekomo doznał uszczerbku na zdrowiu z powodu dopingu, toczyła się szczególna debata na temat zakresu, w jakim on i inni sportowcy o podobnych alternatywnych doświadczeniach powinni być uważani za ofiarę dopingu. Wpłynęło to negatywnie na wiele osób.


Historia Niemiec po II wojnie światowej

Klęska Niemiec w II wojnie światowej i jej okupacja przez Związek Radziecki i mocarstwa zachodnie spowodowały komplikacje w sferze polityki europejskiej i międzynarodowej.

Komplikacje te dotyczyły problemów jedności Niemiec i przyszłości Berlina.

Źródło obrazu: media.salon.com/2011/03/the_long_road_home_by_ben_shephard-1246𴮘.jpg

  1. Problem jedności Niemiec
  2. Poglądy na zjednoczenie Niemiec
  3. Problem Berlina
  4. Pierwszy kryzys berliński (1948-9)
  5. Drugi kryzys berliński (1958)
  6. Trzeci kryzys berliński (1961)
  7. Czwarty kryzys berliński (1969)
  8. Porozumienie berlińskie (1971)

1. Problem jedności Niemiec:

Na konferencji poczdamskiej w 1945 r. postanowiono tymczasowo podzielić Niemcy na cztery strefy okupacyjne. Strefa brytyjska leżała na północnym zachodzie, amerykańska na południu, francuska na południowym zachodzie, a sowiecka rozciągała się od linii Odry i Nysy do Łaby.

Berlin został również podzielony na cztery strefy w ramach Wielkiej Czwórki. Sojusznicza Rada Kontroli Czterech Mocarstw została powołana do podejmowania decyzji dla Niemiec jako całości. Rada miała prowadzić wspólną politykę, a całe Niemcy traktować jako jedną jednostkę gospodarczą.

W styczniu 1947 zjednoczono strefy brytyjską i amerykańską. W tym samym roku włączono do niego strefę francuską. Trzy strefy razem stały się znane jako Niemcy Zachodnie. W czerwcu 1948 mocarstwa zachodnie wprowadziły reformę walutową w trzech zachodnich strefach, która okazała się niezwykle udana.

Związek Sowiecki zaprotestował i nałożył blokadę na Berlin, która stała się w pełni skuteczna po wprowadzeniu nowej waluty do zachodniego sektora miasta. Twierdzenie Związku Radzieckiego polegało na tym, że jego działanie miało na celu ochronę waluty własnej strefy, a poprzez przyjęcie ww. strefy rosyjskiej.

Mocarstwa zachodnie zorganizowały ogromny transport powietrzny, aby wysłać zaopatrzenie do dwóch milionów mieszkańców Berlina Zachodniego i utrzymywały otwartą komunikację z Berlinem Zachodnim. Blokada Berlina trwała od czerwca 1948 do września 1949. Mocarstwa zachodnie zasłużyły sobie na wdzięczność narodu niemieckiego.

Przedstawiciele trzech mocarstw zachodnich spotkali się w Bonn i sporządzili projekt konstytucji federalnej Niemiec Zachodnich, znanej jako konstytucja bońska. Zgodnie z nową konstytucją w sierpniu 1949 r. odbyły się wybory do parlamentu federalnego, a dr Adenauer został wybrany kanclerzem RFN.

NRF została członkiem O.P.E.C. w 1949 i Rady Europy w 1951. W 1952 stała się jednym z trzech głównych partnerów Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali. Wstąpiła również do Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. 16 maja 1952 r. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja zawarły w Bonn porozumienia pokojowe z Niemcami Zachodnimi.

Niemal całkowitą niepodległość przywrócono Niemcom Zachodnim. Protokoły podpisane w Paryżu 28 października 1954 r. przez Niemcy Zachodnie i 14 innych krajów zachodnich dały Niemcom zachodnim wirtualną suwerenność i otworzyły im drogę do NATO i Organizacji Traktatu Brukselskiego (Unii Zachodnioeuropejskiej).

Niemcy Zachodnie stały się oficjalnie niepodległe 5 maja 1955 r. i rozwinęły się politycznie i gospodarczo. Odbudowała zrujnowane miasta i przemysł i stała się wiodącym eksporterem gotowych produktów przemysłowych na rynku światowym.

Związek Radziecki powołał 7 października 1949 r. Tymczasową Izbę Ludową i ogłosił NRD z Otto Grotewohlem na stanowisko premiera. Były więc dwa Niemki. NRD (Niemiecka Republika Demokratyczna) uległa stopniowej stalinizacji. Zawarł traktaty o przyjaźni z innymi narodami Europy Wschodniej należącymi do strefy sowieckiej. Zawarła też traktat z Polską i ustaliła granicę Polski na linii Odra-Nysa.

Niemiecka Republika Demokratyczna utworzyła strefę wzdłuż swojej 600-kilometrowej granicy z Niemcami Zachodnimi. System telefoniczny Berlina został podzielony na dwie sekcje. Związek Radziecki ogłosił 26 marca 1954 roku Niemcy Wschodnie suwerennym państwem i zadeklarował, że wojska radzieckie pozostaną tymczasowo w związku z bezpieczeństwem i umową poczdamską.

Ministrowie spraw zagranicznych Wielkich Czterech Mocarstw spotkali się w Berlinie od 25 stycznia do 18 lutego 1954 r. i omówili problem zjednoczenia Niemiec. Mocarstwa zachodnie zaproponowały zjednoczenie w procesie wolnych wyborów i swobodę przyłączenia się nowego i zjednoczonego państwa do jednego lub drugiego bloku. Mołotow, minister spraw zagranicznych Związku Radzieckiego, zaproponował utworzenie tymczasowego rządu ogólnoniemieckiego z dwóch istniejących stref w celu ukształtowania konstytucji.

Nowy rząd powinien negocjować traktat pokojowy, ale nie może dołączać do żadnego sojuszu w czasie zimnej wojny. Mocarstwa zachodnie doskonale wiedziały, że wolne wybory doprowadzą do zjednoczenia Niemiec sprzymierzonych z Zachodem i członka Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Rosjanie wiedzieli też, że Niemcy wybiorą politykę Republiki Federalnej.

5 maja 1955 mocarstwa zachodnie zakończyły 10-letnią okupację Niemiec Zachodnich. Związek Radziecki przywrócił także suwerenność NRD i połączył ją z Układem Warszawskim. Niemcy Zachodnie przystąpiły do ​​OPEC Niemcy Wschodnie związały się z COMECON.

2. Poglądy na zjednoczenie Niemiec:

W opinii mocarstw zachodnich problem niemiecki należy rozstrzygnąć w oparciu o prawo do samostanowienia. Chcieli, aby w całych Niemczech odbyły się wolne wybory, a nowe państwo miało zawrzeć traktat pokojowy. Niemcy Wschodnie nie miały być uznane, ponieważ mogłoby to utrwalić rozbiór Niemiec. Niemcy Zachodnie twierdziły, że była jedynym następcą starego państwa niemieckiego. Sprzeciwiła się neutralizacji Niemiec.

Sowiecki pogląd był taki, że traktat pokojowy powinien być zawarty z obydwoma państwami niemieckimi oddzielnie. Twierdziła, że ​​kwestia traktatu pokojowego różni się od kwestii uznania. Jeśli Związek Radziecki mógł uznać Niemcy Zachodnie, nie było powodu, dla którego mocarstwa zachodnie nie mogłyby uznać Niemiec Wschodnich. Ponieważ cały Berlin leży w granicach terytorialnych Niemiec Wschodnich, mocarstwa zachodnie nie miały prawa do obecności w Berlinie.

Gdy Niemcy poddały się pod naciskiem sił sowieckich, tylko Związek Radziecki miał prawo do zatrzymania swoich sił w Berlinie. Sprzeciw wniesiono do baz wojskowych w Berlinie Zachodnim. Związek Radziecki chciał neutralności Niemiec jako ceny zjednoczenia Niemiec. Nie była gotowa zaakceptować zbrojonych Niemiec sprzymierzonych z Zachodem.

Kwestia niemiecka pojawiła się pod dyskusją podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych Wielkiej Czwórki w Berlinie, ale nic z tego nie wyszło. Kolejna próba zjednoczenia została podjęta w lipcu 1955 roku na Konferencji Szczytu Wielkiej Czwórki w Genewie, ale znowu nic z tego nie wyszło. Spotkanie na szczeblu ministerialnym odbyło się w Genewie od 27 października do 16 listopada 1955 r.

Zachód ponownie zajął stanowisko w sprawie zjednoczenia Niemiec w wolnych ogólnoniemieckich wyborach, jeśli jednocześnie mógłby zostać ustanowiony Europejski Pakt Bezpieczeństwa. Rosjanie zaproponowali europejski układ o bezpieczeństwie zbiorowym, który miał zastąpić Organizację Traktatu Północnoatlantyckiego, Unię Zachodnioeuropejską i Organizację Układu Warszawskiego. Obydwa rządy niemieckie powinny przystąpić do traktatu i powołać ogólnoniemiecką Radę złożoną z przedstawicieli obu. Nastąpił impas.

8 września 1955 r. kanclerz Adenauer odwiedził Moskwę i wystąpił o uwolnienie niemieckich jeńców wojennych oraz o współpracę rosyjską w zjednoczeniu Niemiec. RFN oświadczyła w grudniu 1955 r., że zerwie stosunki dyplomatyczne z państwami, które uznają rząd Niemiec Wschodnich. Stało się to znane jako Doktryna Hallsteina. Został nazwany na cześć Waltera Hallsteina z Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Bonn.

Celem tej doktryny był bojkot NRD na arenie międzynarodowej i niedopuszczenie do jej konsolidacji. Sankcje zostały skierowane przeciwko tym państwom, które nawiązały normalne stosunki z NRD. Początkowo rząd boński stosował tę politykę tylko w zakresie stosunków dyplomatycznych, później rozszerzono ją na stosunki handlowe i kulturalne.

Rząd boński twierdził, że jest następcą Rzeszy Niemieckiej i jedynym jej następcą. Był wspierany przez Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone i Francję. W opinii Związku Radzieckiego było dwóch Germanów o równym statusie, a ona wymieniała ambasadorów zarówno z RFN, jak i NRD.

Kiedy Stany Zjednoczone zdecydowały się dostarczyć broń nuklearną siłom NATO, Związek Radziecki ostrzegł Niemcy Zachodnie, aby nie trzymały ich na swoim terytorium. Perspektywa broni jądrowej w bazach NATO skłoniła Polskę do zaproponowania strefy wolnej od broni jądrowej w Europie Środkowej. Związek Radziecki zaproponował kolejną konferencję na szczycie, ale Dulles nie był na nią gotowy, dopóki Związek Radziecki nie zaakceptuje zachodnich warunków.

10 listopada 1958 r. Chruszczow oświadczył, że imperialiści chcą uczynić z Niemiec chroniczny problem i zakłócają spokój NRD, Polski i państw socjalistycznych. Ostrzegł, że każdy marsz w kierunku NRD oznaczałby katastrofę dla RFN. Gdyby Niemcy Zachodnie naprawdę chciały zjednoczenia, rozmawiałaby z Niemcami Wschodnimi.

Każda ugoda mogła być oparta na likwidacji faszyzmu, militaryzmie niemieckim i demilitaryzacji. Podobnie problem Berlina mógłby być omawiany przez Niemcy Zachodnie i Wschodnie. Chruszczow przekazał noty mocarstwom zachodnim z prośbą o wycofanie się z Berlina Zachodniego w ciągu sześciu miesięcy.

Zaoferował Berlinowi Zachodniemu status wolnego miasta. Anulował układ Związku Radzieckiego ze Stanami Zjednoczonymi i Wielką Brytanią z 12 września 1944 r. (określający strefy okupacyjne Niemiec i przewidujący wspólną administrację Berlina) oraz umowę z 1 maja 1945 r. między Wielką Trójką a Francją o utworzeniu machiny kontrolnej za okupację Niemiec i Berlina. Zadeklarował także zamiar przekazania Niemcom Wschodnim funkcji dotychczas pełnionych przez władze sowieckie.

W odpowiedzi rząd zachodnioniemiecki wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że gdyby Związek Radziecki jednostronnie zrzekł się traktatów międzynarodowych zawartych przez cztery mocarstwa w sprawie Berlina, wzrosłoby napięcie polityczne w Europie, pogorszyłyby się stosunki radziecko-niemieckie i oskarżono by Rosję Sowiecką. naruszenia prawa międzynarodowego.

Chociaż mocarstwa zachodnie były zdeterminowane bronić swoich praw, były również gotowe do negocjacji. Związek Radziecki zaproponował projekt traktatu, który przewidywał, że Niemcy zaakceptują granice z 1 stycznia 1959 r., uznają austriacką neutralność i wyrzekną się Sudetów. Inne artykuły zakazywały partii nazistowskiej, militaryzacji i propagandy przeciwko pokojowi. Mocarstwa zachodnie nie zaakceptowały projektu traktatu i zaproponowały spotkanie ministrów spraw zagranicznych.

Ministrowie spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych, Związku Radzieckiego, Wielkiej Brytanii i Francji spotkali się na konferencji w Genewie 11 maja 1959 r. na temat zjednoczenia Niemiec i ustalenia Berlina. W imieniu mocarstw zachodnich Herter przedstawił Konferencji plan rozwiązania wszystkich problemów. Plan ten znany jest jako Zachodni Plan Pokojowy. Przewidywał zjednoczenie Niemiec poprzez zjednoczenie Berlina w wolnych wyborach jako pierwszy krok w kierunku jedności Niemiec.

Cztery mocarstwa miały gwarantować niezależność zjednoczonego Berlina. Komisja złożona z 35 przedstawicieli (25 z RFN i 10 z NRD) miała przygotować ordynację wyborczą, na podstawie której miało zostać wybrane zgromadzenie ustawodawcze dla całych Niemiec. Zjednoczony Rząd Niemiec miał cieszyć się pełnym prawem wstąpienia do NATO lub do Układu Warszawskiego. Traktat pokojowy zostałby zawarty z rządem ogólnoniemieckim.

25 maja 1959 r. minister spraw zagranicznych Związku Radzieckiego Gromyko przedstawił kontrpropozycję, która przewidywała zawarcie odrębnych traktatów pokojowych z obydwoma państwami niemieckimi i pozostawienie im zadania zjednoczenia Niemiec. Berlin Zachodni miał pozostać niezależny i wolny od obcych armii aż do zjednoczenia Niemiec. Członkowie NATO mieli wycofać swoje siły z Niemiec i zlikwidować bazę wojskową. Związek Radziecki miał też usunąć jej armie z Niemiec, Polski i Węgier.

Zarówno Herter, jak i Gromyko odrzucili nawzajem propozycje pokojowe. Gromyko przedstawił następnie Konferencji nowe propozycje, które przewidywały, że w ciągu roku mocarstwa zachodnie powinny wyrazić zgodę na zniesienie reżimu okupacyjnego w Berlinie Zachodnim, zmniejszyć liczebność swoich armii w Niemczech i powstrzymać się od jakiejkolwiek wrogiej działalności. lub propaganda przeciwko NRD.

Mocarstwa zachodnie również odrzuciły tę propozycję. 20 czerwca 1959 zachodni ministrowie spraw zagranicznych zaproponowali traktat czterech mocarstw, który gwarantowałby Zachodowi nieograniczony dostęp do Berlina Zachodniego. Gromyko odmówił przyjęcia propozycji. Nastąpił impas i tym samym Konferencja zakończyła się.

We wrześniu 1959 Chruszczow spotkał się z prezydentem Eisenhowerem w Camp David i zgodził się na wznowienie rozmów na temat kwestii berlińskiej na proponowanej konferencji szczytu w maju 1960 w Paryżu. Jednak z powodu incydentu z U-2 Chruszczow zdecydował się zbojkotować Szczyt.

25 kwietnia 1960 r. Chruszczow ostrzegł mocarstwa zachodnie, że w przypadku odmowy podpisania traktatu pokojowego z NRD, ich prawo dostępu do Berlina Zachodniego ustanie, a Związek Radziecki zawrze traktat pokojowy z NRD jednostronnie. Oświadczył również, że ponieważ miasto Berlin znajduje się w obrębie NRD, wraz z podpisaniem traktatu pokojowego z NRD, suwerenne prawo tych ostatnich zostanie przyznane całym NRD.

Mocarstwa zachodnie protestowały i argumentowały, że mają prawo do Berlina Zachodniego w wyniku podboju Niemiec, a nie jako ustępstwo ze strony Związku Radzieckiego. Ponadto Związek Sowiecki nie mógł jednostronnie unieważnić wszystkich zawartych wcześniej traktatów dotyczących Niemiec i Berlina. Chruszczow spotkał się z prezydentem Kennedym w Wiedniu w czerwcu 1961 roku i 21 czerwca ogłosił, że formuła Camp David jest martwa.

11 sierpnia 1961 r. Związek Radziecki ogłosił środki ochronne w celu powstrzymania zachodnioniemieckich działań wywrotowych w Berlinie Wschodnim. 12 sierpnia 1961 r. rząd NRD wprowadził system pozwoleń dla Niemców Wschodnich, którzy udali się do Berlina Zachodniego. Rankiem 13 sierpnia rząd NRD uszczelnił granice Berlina Wschodniego z Berlinem Zachodnim. W ciągu następnych kilku dni wzniesiono mury cementowo-betonowe.

W ten sposób powstał mur berliński. Stany Zjednoczone zarządziły powołanie 76 500 rezerw i było wielkie napięcie. Po długich negocjacjach 17 września 1963 r. podpisano Porozumienie Przełęczowe, które umożliwiło berlińczykom obu stron spotkanie.

W 1970 roku koalicyjny rząd RFN kierowany przez kanclerza Willy'ego Brandta zainaugurował nowe podejście do NRD, znane jako Ostpolitik. Chciał nawiązać nowe stosunki z NRD i zgodził się na ideę dwóch państw niemieckich w jednym narodzie niemieckim. W rezultacie 12 sierpnia 1970 roku został podpisany układ o nieagresji między Moskwą a Bonn.

Traktat uznawał powojenną mapę Europy Środkowej. Uznał status quo w Europie Wschodniej. Zarówno Niemcy Zachodnie, jak i Związek Radziecki zgodziły się uznać powojenne granice Polski, Czechosłowacji oraz granicę między Niemcami Wschodnimi i Zachodnimi. Zgodzili się nie kwestionować tych granic w przyszłości.

Zgodzili się wesprzeć wejście obu państw niemieckich do Organizacji Narodów Zjednoczonych. Traktat umożliwił Niemcom Zachodnim nawiązanie stosunków dyplomatycznych i kulturalnych z krajami Europy Wschodniej i przyczynił się do złagodzenia napięć między Wschodem a Zachodem.

8 listopada 1972 r. przedstawiciele NRD i RFN spotkali się w Bonn i podpisali formalnie traktat o stosunkach. Oba państwa zgodziły się na wzajemne uznanie suwerenności i integralności terytorialnej oraz zaakceptowały prawo do samostanowienia. Obaj twierdzili, że zostali przyjęci do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Traktat zapowiadał normalne, dobrosąsiedzkie stosunki, suwerenną równość, promocję bezpieczeństwa europejskiego oraz współpracę w wymianie gospodarczej, społecznej i naukowej. Bonn wyrzekł się doktryny Hallsteina, nie porzucając idei wspólnego narodu, z NRD jako drugim państwem niemieckim na terytorium Niemiec.

Traktat ten, znany również jako Traktat Podstawowy, umożliwił przyjęcie obu państw niemieckich do Organizacji Narodów Zjednoczonych we wrześniu 1973 roku. Przyjęcie dwóch Germanów do Organizacji Narodów Zjednoczonych było wynikiem serii traktatów podpisanych między Niemcy Zachodnie i Polska, Niemcy Zachodnie i Związek Radziecki, Niemcy Wschodnie i Niemcy Zachodnie i Związek Radziecki, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone w odniesieniu do Niemiec.

Uznanie dwóch Germanów za suwerenne i równe państwa oznaczało koniec zimnej wojny i nowych układów terytorialnych po klęsce Niemiec w 1945 roku. Jednak marzenie o niemieckiej jedności nie wydaje się być widoczne nawet w odległej przyszłości. Wygląda na to, że dwa państwa niemieckie zostały. Każdy rząd niemiecki jest zainteresowany utrwaleniem powojennego podziału Niemiec.

3. Problem Berlina:

Geograficznie miasto Berlin leży na terenie Niemiec Wschodnich. Znajduje się na terytorium NRD, 100 mil od granic Niemiec Zachodnich. Historia powojennych ustaleń w Berlinie rozpoczęła się w październiku 1943 roku, kiedy ministrowie spraw zagranicznych Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Związku Radzieckiego spotkali się w Moskwie i uzgodnili w zasadzie wspólną odpowiedzialność za i wspólną okupację pokonanych Niemiec. Ustanowili Europejską Komisję Doradczą i powierzyli jej zadanie wypracowania niezbędnych ustaleń.

Z ich długich obrad wyłonił się protokół z 12 września 1944 r., który brzmiał następująco. “Niemcy, w swoich granicach, jakie były w dniu 31 października 1937 r., zostaną, w celu okupacji, podzielone na trzy strefy, z których jedna zostanie przydzielona każdemu z trzech mocarstw oraz specjalna strefa berlińska, która zostanie pod wspólną okupacją trzech mocarstw.”

W dniu 14 listopada 1944 r. Europejska Komisja Doradcza osiągnęła porozumienie w sprawie utworzenia Sojuszniczej Rady Kontroli, która miała funkcjonować jako rząd Niemiec na okres przejściowy do czasu powstania rodzimego rządu niemieckiego.

Konferencja Wielkiej Trójki w Jałcie w lutym 1945 r. potwierdziła ustalenia osiągnięte w Londynie i wdrożyła je, przyznając Francji odrębną strefę okupacyjną wraz z sektorem Berlina oraz czyniąc Francję członkiem Sojuszniczej Rady Kontroli. Po porozumieniu jałtańskim nastąpiło porozumienie Europejskiej Komisji Doradczej z 1 maja 1945 r. dotyczące mechanizmu kontroli w Niemczech.

8 maja 1945 r. siły amerykańskie znajdowały się głęboko na terytorium wyznaczonym jako strefa rosyjska, podczas gdy Rosjanie byli w posiadaniu całego Berlina. Rosjanie nie pozwoliliby aliantom na wjazd do Berlina, chyba że alianci wycofali się do swoich stref. Kiedy czterej dowódcy wydali odezwy z 5 czerwca 1945 r. przejmując zwierzchnictwo nad Niemcami, postanowili dotrzymać wzajemnych zobowiązań podjętych przez ich rządy.

Umowa poczdamska z 2 sierpnia 1945 r., której Francja nie była stroną, była kontynuacją wcześniejszych porozumień czterech dowódców alianckich i przydzieliła Sojuszniczej Radzie Kontroli określone funkcje denazyfikacji, demokratyzacji, demilitaryzacji i dekoncentracji. Umowa poczdamska nie wspomina o ustanowieniu w Berlinie reżimu Czterech Mocarstw.

4. Pierwszy kryzys berliński (1948-49):

Problem dostępu aliantów zachodnich do Berlina Zachodniego pozostawiono dowódcom alianckim. 29 czerwca 1945 r. generał Clay, jako przedstawiciel generała Eisenhowera, spotkał się w Berlinie z generałem Żukowem. Zgodził się, „na zasadzie tymczasowej”, na przydzielenie jednej głównej autostrady i jednej linii kolejowej, a także dwóch korytarzy powietrznych w celu dostępu mocarstw zachodnich do Berlina.

Umowa nie została spisana. Pominięcie to zostało jednak później naprawione decyzją Sojuszniczej Rady Kontroli z 30 listopada 1945 r., która przyznała Zachodowi do użytku bez uprzedzenia trzy korytarze powietrzne. W 1948 roku Związek Sowiecki zablokował drogi lądowe, a alianci przezwyciężyli trudności organizując transport powietrzny do Berlina przez około 10 miesięcy, aż Związek Sowiecki zniósł blokadę.

4 maja 1949 r. osiągnięto porozumienie, na mocy którego Sowieci. Unia zgodziła się zakończyć blokadę Berlina, a mocarstwa zachodnie zgodziły się na zniesienie ograniczeń w komunikacji z Niemcami Wschodnimi, które nałożyły jako odwet za blokadę.

Umowa dziewięciu mocarstw o ​​Niemczech i europejskiej obronie z 3 sierpnia 1954 r. zawarta w Paryżu między mocarstwami zachodnimi a Niemcami Zachodnimi, która zakończyła okupację aliantów i przywróciła pełną suwerenność Niemcom Zachodnim, zastrzeżoną dla aliantów oraz istniejące prawa i obowiązki w sprawie Berlina. W porozumieniu z NRD 20 września 1955 r. Związek Radziecki uznał suwerenność Niemieckiej Republiki Demokratycznej (Niemcy Wschodnie) i postanowił dla siebie kontrolować ruch – zarówno personelu, jak i towarów – przeznaczony dla Berlin.

5. Drugi kryzys berliński (1958):

W grudniu 1958 r. Rada NATO podjęła decyzję o wyposażeniu Niemiec Zachodnich w broń atomową i rakiety. To sprowokowało Związek Radziecki i przyspieszyło drugi kryzys berliński.

Związek Radziecki wysłał do mocarstw zachodnich następujące notatki:

(1) Cały Berlin stanowił geograficznie część Niemiec Wschodnich i dlatego mocarstwa zachodnie nie miały prawa do Berlina.

(2) Mocarstwa zachodnie powinny wycofać się z Berlina Zachodniego w ciągu sześciu miesięcy.

(3) Berlin Zachodni zostałby ogłoszony zdemilitaryzowanym wolnym miastem.

(4) Związek Radziecki dał sześć miesięcy’ ultimatum na rozwiązanie problemu Berlina, w przypadku braku praw dostępu Zachodu, a każde naruszenie Zachodu natychmiast spowoduje odpowiednie działania odwetowe.

(5) Związek Radziecki zadeklarował zamiar powierzenia NRD kontroli nad komunikacją, co oznaczało, że mocarstwa zachodnie miały uzyskać zgodę NRD na dotarcie do Berlina Zachodniego.

31 grudnia 1958 roku Stany Zjednoczone wraz z innymi mocarstwami zachodnimi odrzuciły sowiecką propozycję. Domagali się w Berlinie swoich praw z podboju Niemiec, a nie na podstawie umowy poczdamskiej. Nie dawali się ugiąć groźbom lub ultimatum. 11 maja 1959 r. w Genewie zebrała się Konferencja Ministrów Spraw Zagranicznych Wielkich Czterech Mocarstw, ale nie udało się osiągnąć żadnego porozumienia. Na 16 maja 1960 r. zorganizowano nowy szczyt, ale nie doszło do jego spotkania z powodu incydentu z U-2. Kryzys berliński się skończył, ale problem nie został rozwiązany.

6. Trzeci kryzys berliński (1961):

Kiedy Chruszczow spotkał się z prezydentem Kennedym w czerwcu 1961, wyznaczył termin podpisania odrębnego traktatu z Niemcami do końca 1961. Stany Zjednoczone były skłonne negocjować w sprawie Niemiec, ale nie były skłonne zaakceptować sowieckiego poglądu na Berlin.

W rezultacie obaj przywódcy wymienili groźby w sprawie Berlina. Poważna sytuacja powstała w Niemczech w wyniku napływu uchodźców z NRD. Lekarze, inżynierowie i wykwalifikowani robotnicy na dużą skalę uciekli do Niemiec Zachodnich i spowodowali drenaż mózgów w Niemczech Wschodnich.

13 sierpnia 1961 r. Niemcy Wschodnie zamknęły granicę między Berlinem Wschodnim i Zachodnim, a między dwoma Berlinami wzniesiono mur berliński o długości 25 mil. Było wielkie napięcie. W 1963 r. zawarto Porozumienie o Przepustce, które pozwoliło spotkać się ludziom po obu stronach Berlina.

7. Czwarty kryzys berliński (1969):

W 1969 r. doszło do kolejnego kryzysu w Berlinie. Rząd RFN postanowił przeprowadzić wybory prezydenckie 5 marca 1969 r. w Berlinie Zachodnim, aby potwierdzić swoje roszczenia do Berlina Zachodniego. Niemcy Wschodnie sprzeciwiły się i ponownie nałożyły ograniczenia na szlaki lądowe, aby uniemożliwić członkom Kolegium Elektorów dotarcie do Berlina Zachodniego.

Rząd RFN wysłał drogą lotniczą członków Kolegium Elektorów i innych urzędników do Berlina Zachodniego. Przy tej okazji prezydent Stanów Zjednoczonych Nixon udzielił następującego ostrzeżenia. “Niech nie będzie błędów w obliczeniach.

Żaden jednostronny ruch, żaden nielegalny akt, żadna forma nacisku z jakiegokolwiek źródła nie wstrząśnie determinacją narodów zachodnich do obrony ich prawowitego statusu jako obrońców wolnego Berlina. W rezultacie Związek Radziecki nie przyjął żadnego działania i sytuacja została uratowana.

8. Umowa berlińska (1971):

Po przedłużających się, trwających 18 miesięcy negocjacjach, 23 sierpnia 1971 r. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja i Związek Radziecki zawarły porozumienie w sprawie Berlina. Zniesiono ograniczenia w ruchu między Berlinem Wschodnim i Zachodnim. Mocarstwa zachodnie i Niemcy Zachodnie uznały odrębną władzę NRD. Wezwano rząd zachodnioniemiecki i administrację berlińską do bezpośrednich kontaktów z Niemcami Wschodnimi.

Cztery Wielkie Mocarstwa uznały, że Berlin Zachodni nie stanowił integralnej części Niemiec Zachodnich, co oznacza, że ​​Berlin Zachodni nie był pod rządami Niemiec Zachodnich, ale trzech mocarstw zachodnich. Innymi słowy, władza Berlina Zachodniego została oddzielona od władzy Niemiec Zachodnich.

Mocarstwa zachodnie przejęły bezpośrednio odpowiedzialność za bezpieczeństwo Berlina Zachodniego. Berlin Wschodni został uznany za integralną część NRD. Cztery Wielkie Mocarstwa rozumiały, że nie zmieniają status quo siłą jednostronnie. Porozumienie chwilowo położyło kres wieloletnim napięciom. Problem Berlina jest ściśle związany ze zjednoczeniem Niemiec i może zostać ostatecznie rozwiązany dopiero po zjednoczeniu Niemiec.


Merkel i Borisow zablokowali sankcje UE wobec Turcji na szczycie: źródła

Niemcy i Bułgaria były najgłośniejszymi spośród krajów UE, które zablokowały sankcje wobec Turcji na szczycie UE w czwartek (10 grudnia), poinformowały źródła dyplomatyczne EURACTIV.

„Kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Bułgarii Bojko Borisow byli przywódcami UE, którzy otwarcie sprzeciwiali się sankcjom wobec Ankary”, podają źródła.

Inne kraje, takie jak Hiszpania, Włochy, Malta i Węgry również były przeciw, ale nie wyraziły tego otwarcie, dodają źródła.

Austria poparła sankcje, podczas gdy Francja, która prosiła o twardą odpowiedź UE, podobno stonowała swoją retorykę na szczycie.

Zgodnie z konkluzjami ze szczytu w sprawie Turcji przywódcy UE potępili jej agresywność i jednostronne działania we wschodniej części Morza Śródziemnego. W praktyce jednak zajęli miękkie stanowisko, przyznając Ankarze kolejny trzymiesięczny okres karencji.

Konkretnie, postanowili dodać nowe nazwiska osób i firm do czarnej listy, która obecnie istnieje dla „nieautoryzowanych” odwiertów gazu w Turcji poza Cyprem.

Jednak dotychczas nałożone sankcje miały niewielką wartość dodaną, biorąc pod uwagę, że Turcja nie zaprzestała odwiertów poza Cyprem.

Ponadto wezwali Komisję Europejską do sporządzenia raportu „najpóźniej w marcu 2021 r.” dotyczącego ogólnych stosunków UE-Turcja, od polityki po handel, oraz zbadania „opcji i instrumentów postępowania”.

Przywódcy wyjaśnili również, że „pozytywny program pozostaje na stole”, obiecując Turcji dalsze udzielanie pomocy finansowej w celu zarządzania przepływami migracyjnymi w tym kraju.

Wreszcie, przywódcy UE powiedzieli, że będą szukać koordynacji w sprawie Turcji z nową administracją USA.

Niemcy, które obecnie sprawują przewodnictwo w UE, zawsze sprzeciwiały się sankcjom i chciały zachować otwarte kanały komunikacji z Ankarą.

W listopadowym wywiadzie dla EURACTIV Udo Bullmann, socjaldemokrata eurodeputowany i rzecznik ds. europejskich Komitetu Wykonawczego Niemieckiej Partii Socjaldemokratycznej (SPD), powiedział, że zamiarem Merkel było pozostawienie otwartych drzwi do Turcji.

„Nie powinniśmy zapominać, że siła władzy Erdoğana kurczy się […] spójrz na wyniki ostatnich wyborów samorządowych: facet się poci, facet boi się utraty swojej definicyjnej władzy w polityce wewnętrznej i zewnętrznej w Turcji” - powiedział Bullmann.

„Nie powinniśmy traktować Turcji jako autokratycznego monolitu, więc zachowaj elastyczność, aby przekształcić i przywrócić Turcję do rodziny pokojowych narodów. Taki byłby normalnie zamiar Merkel i nie można jej za to winić – dodał.

Dyplomaci szacowali przed szczytem, ​​że stanowiska Sofii w sprawie sankcji nie da się przewidzieć.

„Przywódca Bułgarii Borysow jest znanym przyjacielem Erdoğana, a jego zachowanie jest nieprzewidywalne” – powiedział w zeszłym tygodniu EURACTIV unijny dyplomata.

Na poziomie politycznym duże znaczenie ma również stanowisko Niemiec i Bułgarii, biorąc pod uwagę, że zarówno Merkel, jak i Borisow należą do tej samej rodziny politycznej UE (Europejskiej Partii Ludowej), co rządząca w Grecji partia Nowa Demokracja.

Fiasko dla Ateny

Decyzje są dalekie od tego, o co od miesięcy prosiły Ateny. Na sierpniowym spotkaniu do spraw zagranicznych w Berlinie Grecja poprosiła o „sankcje sektorowe” wymierzone w kluczowe aspekty tureckiej gospodarki, takie jak sektor bankowy i energetyczny.

Po opublikowaniu wniosków greckie źródła rządowe przybrały odważną minę i przedstawiły to jako pozytywny wynik.

„Europa robi krok po kroku. To właśnie zrobili na tej Radzie. Kolejny krok, który jest silnym ostrzeżeniem dla Turcji, aby zmieniła swoje zachowanie” – powiedziały źródła rządowe.

Jednak rzeczywistość w Atenach jest inna.

Większość greckich mediów poinformowała w piątek, że decyzje przywódców UE w sprawie Turcji będą miały zerową wartość dodaną i przewidywały, że Erdoğan będzie jeszcze bardziej agresywny w świetle łagodnych kroków Europy.

„Brak sankcji wobec Turcji, zwycięstwo Erdoğana w UE”, „Łagodne sankcje wobec Turcji… i do zobaczenia w marcu”, to tylko niektóre z nagłówków w greckich gazetach.

Premier Grecji Kyriakos Mitsotakis powiedział przed szczytem, ​​że w grę wchodzi wiarygodność UE i wezwał swoich unijnych partnerów do wdrożenia decyzji podjętych podczas ostatniego spotkania w październiku.

Oczekuje się, że wnioski ze szczytu wywołają ból głowy Mitsotakis w domu. Partie opozycyjne jeszcze nie zareagowały, ale EURACTIV dowiedział się, że główna opozycja, partia Syriza, ma oskarżyć rząd o powrót z Brukseli z pustymi rękami.

Jednak Mitsotakis otrzymał nieoczekiwany słodzik: podobno Stany Zjednoczone zdecydowały się nałożyć na Turcję realne sankcje w związku z nabyciem w zeszłym roku rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400.

USA sankcjonują Turcję za rosyjski system obronny

Stany Zjednoczone są gotowe nałożyć sankcje na Turcję w związku z zakupem w zeszłym roku rosyjskich systemów obrony powietrznej S-400, powiedziało trzech amerykańskich urzędników, co może pogorszyć i tak już problematyczne więzi między dwoma sojusznikami z NATO.


Pytania poruszone w związku z komunistyczną przeszłością Merkel

191

Amerykanie sfrustrowani niechęcią kanclerz Angeli Merkel do spełnienia żądań zaostrzenia sankcji wobec Rosji zaczęli teraz pytać, czy istnieje dobry powód, dla którego niemiecki przywódca został namierzony przez amerykańskich szpiegów.

Pojawiają się pytania dotyczące wczesnego życia Merkel w totalitarnych Niemczech Wschodnich, stopnia jej powiązań z reżimem komunistycznym i jej historii jako „zagorzałej rusofilki” w zdominowanych przez Sowietów Niemczech Wschodnich.

W zeszłym roku informacje wyciekły do ​​niemieckiego magazynu informacyjnego Der Spiegel Edwarda Snowdena, byłego kontrahenta Urzędu Bezpieczeństwa Narodowego USA, Merkel dowiedziała się, że amerykańskie służby wywiadowcze podsłuchiwały jej osobisty telefon komórkowy od 2002 roku.

Podsłuch był częścią masowej inwigilacji europejskich przywódców przez połączony wywiad USA i Wielkiej Brytanii.

We wściekłej konfrontacji z prezydentem Barackiem Obamą Merkel porównała praktyki szpiegowskie USA z praktykami Stasi, tajnej policji komunistycznej dyktatury w Niemczech Wschodnich.

Następnie administracja Obamy odmówiła zawarcia paktu szpiegowskiego w Berlinie, ale zgodziła się zaprzestać szpiegowania Merkel osobiście.

Niektórzy Amerykanie pytają teraz: czy był dobry powód, dla którego USA musiały mieć oko na prywatne rozmowy Merkel’? Jak napisał bloger Reuters, Jack Shafer, kiedy historia wybuchła w zeszłym roku: „Podobnie jak Niemcy jeszcze nie wymazały swojej nazistowskiej przeszłości, ich wschodnie, totalitarne prowincje nie zbliżyły się do wymazania swojej komunistycznej przeszłości”.

“Wzdłużne zainteresowanie USA wszystkim, co Merkel może być poinformowane przez jej przeszłość. Była obywatelką Niemiec Wschodnich przed zjednoczeniem, a jej osobista historia od dawna budzi kontrowersje.”

Jeden z waszyngtońskich ekspertów ds. polityki zagranicznej, który nie chciał zostać wymieniony, w tym tygodniu opisał Merkel Breitbartowi Londynowi jako byłą członkini Komunistycznej Partii Niemiec Wschodnich, która działała jako komisarz ds. propagandy średniego szczebla Wolnej Młodzieży Niemieckiej, czyli , młodzi komuniści.”

“Ona i ówczesny agent KGB Putin, który biegle włada językiem niemieckim, działali w tym samym czasie w Niemczech Wschodnich. Nie wiem, czy się spotkali, czy pracowali razem, ale oboje pracowali w tym samym zawodzie.

W kwietniu Cliff Kincaid, dyrektor Centrum Dziennikarstwa Śledczego AIM, napisał, że „Merkel była podejrzanie prorosyjska, kiedy kandydowała na wysokie stanowisko w Niemczech, ale jej partia polityczna, Chrześcijańscy Demokraci, i tak ją nominowała”. #8221

Kincaid zauważa, że ​​Merkel dorastała w dawnych komunistycznych Niemczech Wschodnich i spędziła 35 lat swojego życia pod dyktaturą.

Rosnąca zależność Niemiec od rosyjskiego importu energii jest związana z decyzją Merkel, po wypadku w elektrowni jądrowej Fukushima w Japonii, o stopniowym wycofywaniu się z niemieckiego programu energetyki jądrowej.

Kincaid odnosi się do książki autorstwa Günthera Lachmanna i Ralfa Georga Reutha zatytułowanej Pierwsze życie Angeli M. Mówi, że książka sugeruje „że miała głębsze związki z reżimem komunistycznym niż wcześniej wiedziano lub uznawano”.

“Przyznała się do przyłączenia się do Wolnej Młodzieży Niemieckiej, komunistycznej organizacji młodzieżowej, i pojawiło się zdjęcie przedstawiające ją w komunistycznym mundurze. Ale książka twierdzi, że ukrywała swoją rolę w grupie młodzieżowej jako sekretarka do spraw agitacji i propagandy, zamiast tego przedstawiając siebie jako osobę zaangażowaną w sprawy ‘’.”

“Jeden z obrońców Merkel’ powiedział, że nie może’ pamiętać, czy była zaangażowana w agitację i propagandę.”

Ale związki ze starym komunistycznym reżimem NRD nie kończą się na Merkel: „były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder poszedł do pracy dla rosyjskiego państwowego giganta energetycznego Gazpromu. Jest opisywany jako osobisty przyjaciel Władimira Putina i kiedyś nazwał prezydenta Rosji „nieskazitelnym demokratą”. Bronił inwazji Rosji na Ukrainę.

Günter Guillaume, główny doradca Willy'ego Brandta, byłego kanclerza Niemiec Zachodnich, został ujawniony jako szpieg NRD w 1974 roku.


Zawartość

Region geograficzny Fryzji Wschodniej był zamieszkiwany w czasach paleolitu przez łowców reniferów kultury hamburskiej. Później istniały osady mezolityczne i neolityczne różnych kultur. Okres po prehistorii można zrekonstruować jedynie na podstawie dowodów archeologicznych. Dostęp do wczesnej historii Fryzji Wschodniej jest możliwy częściowo dzięki archeologii, a częściowo dzięki studiowaniu źródeł zewnętrznych, takich jak dokumenty rzymskie. Pierwszym udokumentowanym wydarzeniem historycznym było przybycie floty rzymskiej pod Drusus w 12 pne statki wpłynęły w bieg rzeki Ems i wróciły.

Wcześniejsze osady, znane wyłącznie z pozostałości materialnych, ale których imię ludu pozostaje nieznane, doprowadziły do ​​inwazji plemion germańskich należących do grupy Ingwajów. Byli to Chauci wspomniani przez Tacyta i Fryzowie. Region między rzekami Ems i Wezerą był następnie zamieszkany przez Chauci, jednak po II wieku ne nie ma wzmianki o Chauci. Zostały one częściowo wyparte przez ekspansję fryzyjską po około 500 roku, a później zostały częściowo wchłonięte przez społeczeństwo fryzyjskie.

Sasi również osiedlili się w tym regionie, a ludność wschodniofryzyjska w średniowieczu opiera się na mieszance elementów fryzyjskich i saskich. Niemniej jednak element fryzyjski dominuje w obszarze przybrzeżnym, podczas gdy populacja wyższego obszaru Geest wyraża więcej wpływów saskich.

Informacje historyczne stają się jaśniejsze we wczesnym okresie karolińskim, kiedy królestwo fryzyjskie zjednoczyło cały obszar od dzisiejszej Fryzji Zachodniej (holenderskich prowincji Fryzji i Groningen oraz części Holandii Północnej) przez Fryzji Wschodniej aż do rzeki Wezery. Rządzili nim królowie, tacy jak słynny Radbod, którego znane imiona do niedawna były wymieniane w opowieściach ludowych. Fryzja była krótkotrwałym królestwem i została zmiażdżona przez Pippina z Herstalu w 689 roku. Wschodnia Fryzja stała się wówczas częścią Imperium Franków. Karol Wielki podzielił następnie Fryzję Wschodnią na dwa hrabstwa. W tym czasie rozpoczęła się chrystianizacja misjonarzy Liudgera i Willehada, jedna część Fryzji Wschodniej stała się częścią diecezji Bremy, a druga diecezji Münster.

Wraz z upadkiem imperium karolińskiego Fryzja Wschodnia straciła dawne więzy i powstała jedność niezależnych samorządnych okręgów. Ich wybory odbywały się co roku, aby wybrać „Redjeven” (radnych), którzy musieli być sędziami, a także administratorami lub gubernatorami. System ten uniemożliwił ustanowienie systemu feudalnego we Fryzji Wschodniej w średniowieczu. Fryzowie uważali się za ludzi wolnych, niezwiązanych z żadną obcą władzą. Okres ten nazywany jest czasem „Friesische Freiheit” (wolności fryzyjskiej) i jest reprezentowany przez wciąż dobrze znany pozdrowienie „Eala Frya Fresena” (Wstań, wolny fryzyjski!), który potwierdzał nieistnienie jakiejkolwiek feudalności. Fryzyjscy przedstawiciele wielu okręgów siedmiu obszarów przybrzeżnych Fryzji spotykali się raz w roku na Upstalsboom, znajdującym się w Rahe (niedaleko Aurich).

We wczesnym średniowieczu ludzie mogli osiedlać się tylko na wyżej położonych Geest lub poprzez wznoszenie na bagnach „Warften”, sztucznych wzgórz w celu ochrony osady, czy to pojedynczego gospodarstwa rolnego, czy całej wioski, przed powodziami Morza Północnego.

Około 1000 roku ne Fryzyjczycy rozpoczęli budowę dużych grobli wzdłuż wybrzeża Morza Północnego. Miało to ogromny wpływ na tworzenie poczucia tożsamości narodowej i niepodległości. Do późnego średniowiecza Ostfriesland opierał się próbom podboju wybrzeży przez państwa niemieckie.

W XIV wieku przestrzeganie konstytucji Redjeven podupadło. Katastrofy i epidemie, takie jak zaraza, zintensyfikowały proces destabilizacji. Dało to szansę wpływowym klanom rodzinnym na ustanowienie nowej władzy. Jako wodzowie (w dolnoniemieckim: „hovedlinge” w standardowym niemieckim: „Fürsten”) przejęli kontrolę nad wioskami, miastami i regionami we Wschodniej Fryzji, jednak nadal nie ustanowili systemu feudalnego, jaki był znany w pozostałej części Europy . Zamiast tego system zaimplementowany we Fryzji był systemem naśladownictwa, który ma pewne podobieństwo do starszych form rządów znanych z germańskich kultur Północy. Między mieszkańcami obszaru rządzonego a wodzem istniała szczególna relacja zależności, ale ludzie zachowywali swoją indywidualną wolność i mogli przemieszczać się tam, gdzie chcieli.

Fryzowie kontrolowali ujście rzeki Ems i grozili statkom schodzącym w dół rzeki. Z tego powodu hrabstwo Oldenburg podjęło w XII wieku kilka prób podporządkowania Fryzji Wschodniej. Dzięki bagnistym terenom fryzyjscy chłopi za każdym razem pokonywali armie oldenburskie. W 1156 roku nawet Henryk Lew nie podbił regionu. Konflikty trwały przez kilka następnych stuleci. W XIV wieku Oldenburg zrezygnował z planów podboju Ostfriesland, ograniczając swoje ataki do nieregularnych najazdów, zabijając zwierzęta gospodarskie, a następnie je opuszczając.

Wodzowie wschodniofryzyjscy zapewniali schronienie piratom, takim jak słynny Klaus Störtebeker i Goedeke Michel, którzy stanowili zagrożenie dla statków potężnej Ligi Hanzeatyckiej, które zaatakowali i obrabowali. W 1400 udała się ekspedycja karna Hanzy przeciwko Fryzji Wschodniej. Wódz musiał obiecać, że zaprzestanie wsparcia dla piratów. W 1402 Störtebeker, który nie był Fryzyjczykiem z urodzenia, został schwytany i stracony w Hamburgu.

Zakres władzy i wpływów różnił się między wodzami. Niektóre klany osiągnęły stan dominujący. Jednym z nich był Tom Broks z Brokmerlandu (obecnie Brookmerland), który rządził dużą częścią Wschodniej Fryzji przez kilka pokoleń, aż były zwolennik Focko Ukena z Leer pokonał ostatniego Toma Broka. Ale partia przeciwnych wodzów pod przywództwem Cirksenów z Greetsiel pokonała i wypędziła Fokko, który później zginął w pobliżu Groningen.

Po 1465 roku jeden z ostatnich wodzów z rodu Cirksena został hrabią przez cesarza Fryderyka III i przyjął zwierzchnictwo Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Jednak w 1514 roku cesarz nakazał, aby dziedzicem hrabiego Fryzji Wschodniej został książę saski. Hrabia Edzard z Fryzji Wschodniej odmówił przyjęcia tego rozkazu i został wyjęty spod prawa. Dwudziestu czterech niemieckich książąt i książąt najechało Fryzję ze swoimi armiami. Mimo przewagi liczebnej nie udało im się pokonać Edzarda iw 1517 roku cesarz musiał zaakceptować Edzarda i jego potomków jako hrabiów Fryzji Wschodniej.

Fryzja Wschodnia odegrała ważną rolę w okresie reformacji. Tam znalazł schronienie Menno Simons, założyciel kościoła menonickiego.

W 1654 r. hrabiowie Fryzji Wschodniej z siedzibą w Aurich zostali podniesieni do rangi książąt. Ich władza była jednak ograniczona ze względu na szereg czynników. Zewnętrznie Fryzja Wschodnia stała się satelitą Holandii, garnizony holenderskie stacjonowały na stałe w różnych miastach. Ważne miasta, takie jak Emden, były autonomicznie administrowane przez swoich obywateli, książę nie miał na nie dużego wpływu. Parlament Fryzyjski, Ostfreesk Landschaft, był zgromadzeniem różnych grup społecznych Fryzji Wschodniej, zazdrośnie broniących tradycyjnych praw i wolności Fryzów przed księciem. Niepodległość wschodniofryzyjska zakończyła się w 1744 roku, kiedy region został przejęty przez Prusy po bezpotomnej śmierci ostatniego księcia Cirksena. Nie było oporów przed tym przejęciem, ponieważ zostało ono wcześniej uzgodnione umową. Prusy respektowały tradycyjną autonomię Fryzów, rządzoną przez kanclerza fryzyjskiego Sebastiana Homfelda.

W 1806 r. Wschodnia Fryzja (obecnie zwana Oostfreesland) została zaanektowana przez Napoleońskie Królestwo Holandii, a później stała się częścią Cesarstwa Francuskiego. Większość Wschodniej Fryzji została przemianowana na departament Ems-Oriental, podczas gdy mały pas ziemi, Rheiderland, stał się częścią holenderskiego departamentu Ems-Occidental. Cesarz francuski Napoleon I dokonał największej reformy społeczeństwa fryzyjskiego w historii: wprowadził burmistrzów, gdzie administracja lokalna była jeszcze w rękach autonomicznych grup starszych (jak Diekgreven, Kerkenolderlings itp.), wprowadził kodeks cywilny i zreformował starożytny system nazewnictwa fryzyjskiego, wprowadzając nowe nazwiska w 1811 roku. W kolejnych latach Wschodni Fryzyjczycy rejestrowali swoje nazwiska, często w zależności od imienia ojca, obszaru lub (jeśli niewolny) pana.

Po wojnach napoleońskich Fryzja Wschodnia zajęta najpierw przez żołnierzy pruskich i rosyjskich w 1813 została ponownie zaanektowana przez Prusy. Jednak w 1815 r. Prusy musiały odstąpić Fryzję Wschodnią Królestwu Hanoweru, które samo zostało zaanektowane przez Prusy w 1866 r.


5 Przez lata mieli „śpiących” agentów na Zachodzie

Teraz wiemy o działaniach z okresu zimnej wojny po obu stronach podziału. Być może zaskoczy mnie odkrycie, że Stasi kazała „uśpionych” agentów rozsianych w różnych miejscach na Zachodzie. Pod każdym względem agenci ci prowadzili normalne zachodnie życie i podzielali odpowiednią ideologię. [6]

Relacjonowali wszystkie działania mające miejsce na Zachodzie. W niektórych przypadkach wpłynęli nawet na te wydarzenia. Wielu z nich awansowało na ważne stanowiska w rządzie lub przemyśle.

Być może najlepszym przykładem jest sprawa Guntera Guillaume'a. Udało mu się zostać sekretarzem kanclerza zachodnioniemieckiego Willy'ego Brandta.

Guillaume regularnie informował centralę Stasi o działalności Brandt&rsquos. Guillaume opowiedział także o innych wydarzeniach wewnątrz rządu RFN. Kiedy odkryto, że jest agentem Stasi, doprowadziło to do publicznego upadku Brandta.


Czy zastosowano sankcje wobec NRD? - Historia

W ramach przygotowań do posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w środę 19 lipca prosi się o: 1.Sekretarz Stanu, jako Przewodniczący Komitetu Sterującego Międzyresortowej Grupy Koordynacyjnej ds. Niemiec i Berlina, jest proszony o przygotowanie raportu oceniającego dwa alternatywne kierunki działań z punktu widzenia ich wpływu na nasze międzynarodowe cele polityczne, przy udziale DOD ocena ich militarnych implikacji: (a) wniosek, za około 2-3 tygodnie, o 4-5 miliardów dolarów, z niezbędnymi podatkami, kontrolami gotowości, innymi przepisami i ogłoszeniem stanu wyjątkowego. (b)

Natychmiastowa prośba o 1-1,5 miliarda dolarów, bez kontroli, podatków itp., a później, w razie potrzeby, prośba później.

Ocena ta powinna zawierać oszacowanie wpływu każdego sposobu działania na (i) nasze zdolności bojowe (dostarczone przez DOD), (ii) sowieckie zamiary, (iii) sojuszniczą jedność, (iv) perspektywy pomocy zagranicznej. Powinna również zawierać omówienie taktyki wobec naszych sojuszników, która byłaby odpowiednia dla każdego z tych kierunków działania.

2. Sekretarz Stanu, w porozumieniu z Sekretarzem Skarbu, jest proszony o przygotowanie raportu na temat: (a) Sankcji gospodarczych, o które poprosimy naszych sojuszników, aby byli gotowi zastosować w przypadku zablokowania dostępu, oraz taktyki które teraz wykorzystamy, szukając sojuszniczej zgody na te przygotowania. (b)

Prawdopodobne reakcje sojuszników na to amerykańskie podejście i środki kompensacyjne, do których przyjęcia powinniśmy być przygotowani, aby zapewnić sojusznicze porozumienie.

Dyrektor CIA jest proszony o oszacowanie prawdopodobnego wpływu każdej sankcji na Blok, zarówno z ekonomicznego, jak i strategicznego punktu widzenia, oraz prawdopodobnego wpływu na intencje sowieckie. Szacunki będą obejmować trzy alternatywy: sankcje tylko przeciwko NRD, blokowi sowieckiemu i całemu blokowi chińsko-sowieckiemu.

3. Sekretarz Obrony proszony jest o przedstawienie raportu dotyczącego: (a) Planu operacji wojskowych na wypadek zablokowania naszego dostępu do Berlina. (b) Wkład sił, których potrzebowalibyśmy od naszych sojuszników i przygotowania, które musieliby oni poczynić zawczasu, aby dokonać tych wkładów. Departament Stanu jest proszony o dostarczenie, w ramach tego raportu DOD lub osobno, oceny prawdopodobieństwa tych sojuszniczych wkładów wojskowych i przygotowań. 4. Sekretarz Stanu jest proszony o przygotowanie harmonogramu politycznego, który zasugeruje: (a) W jakim momencie należy zastosować różne środki odstraszające przed podpisaniem traktatu (b) Jakie dalsze środki należy podjąć po podpisaniu traktatu a przed jakimkolwiek zablokowaniem naszego dostępu, jaką postawę powinny przyjąć mocarstwa zachodnie wobec podpisania traktatu i jakie stosunki powinny mieć z personelem NRD, który może pojawić się na drogach dostępu po podpisaniu traktatu (c) Co czas powinien dotyczyć nacisków ekonomicznych, politycznych i wojskowych na blok po zablokowaniu naszego dostępu (d) czas i charakter naszych stanowisk negocjacyjnych na każdym z etapów wskazanych powyżej. 5. Specjalny Radca Prezydenta będzie nadzorował przygotowanie raportu na temat niezbędnych zarządzeń, odezw i aktów prawnych dla programu 1(a).


Nastoletni bunt w NRD, który zapowiadał upadek muru berlińskiego

Na tym zdjęciu z 8 października 2014 r. Kai Feller, były uczeń szkoły Carl-von-Ossietzky, pozuje do portretu przed szkołą w Berlinie w Niemczech. Wczesnym jesiennym dniem 1988 roku uczniowie wstali, by nazwać ośmiu awanturników „zdrajcami” i „pacyfistami”. Następnie klasa głosowała za usunięciem niektórych z nich z oficjalnego ruchu młodzieżowego, do którego członkostwo było obowiązkowe dla każdego z ambicjami w komunistycznych Niemczech Wschodnich. Przed masowymi protestami, które doprowadziły do ​​upadku muru berlińskiego, grupa nastolatków odważyła się rzucić wyzwanie systemowi i zapłaciła wysoką cenę. (AP Photo/Axel Schmidt) (The Associated Press)

Na tej fotografii z 8 października 2014 r. uczniowie spacerują po kolumnie w szkole Carla-von-Ossietzky'ego w Berlinie, Niemcy, gdzie w 1988 r. znajdował się „kącik mówców”. W ten wczesny jesienny dzień 1988 uczniowie wstali, by ogłosić ośmiu awanturników jako „zdrajców” i „pacyfistów”. Następnie klasa głosowała za usunięciem niektórych z nich z oficjalnego ruchu młodzieżowego, do którego członkostwo było obowiązkowe dla każdego z ambicjami w komunistycznych Niemczech Wschodnich. Przed masowymi protestami, które doprowadziły do ​​upadku muru berlińskiego, grupa nastolatków odważyła się rzucić wyzwanie systemowi i zapłaciła wysoką cenę. (AP Photo/Axel Schmidt) (The Associated Press)

Na tym zdjęciu z 8 października 2014 r. Kai Feller, były uczeń szkoły Carl-von-Ossietzky pozuje do portretu w szkole Carl-von-Ossietzky w Berlinie, Niemcy. Feller opiera się o kolumnę, na której przykleił gazetę krytyczną dla NRD. Wczesnym jesiennym dniem 1988 roku uczniowie wstali, by nazwać ośmiu awanturników „zdrajcami” i „pacyfistami”. Następnie klasa głosowała za usunięciem niektórych z nich z oficjalnego ruchu młodzieżowego, do którego członkostwo było obowiązkowe dla każdego z ambicjami w komunistycznych Niemczech Wschodnich. Przed masowymi protestami, które doprowadziły do ​​upadku muru berlińskiego, grupa nastolatków odważyła się rzucić wyzwanie systemowi i zapłaciła wysoką cenę. (AP Photo/Axel Schmidt) (The Associated Press)

BERLIN – Kai Feller miał 16 lat, gdy jego koledzy ze studiów postawili go przed sądem.

W ten wczesny jesienny dzień 1988 uczniowie wstali, by nazwać Fellera i siedmiu innymi awanturnikami „zdrajcami” i „pacyfistami”. Następnie klasa głosowała za usunięciem Fellera z oficjalnego ruchu młodzieżowego, do którego członkostwo było obowiązkowe dla każdego z ambicjami w komunistycznych Niemczech Wschodnich.

Przed masowymi protestami, które doprowadziły do ​​upadku muru berlińskiego, grupa nastolatków odważyła się rzucić wyzwanie systemowi i zapłaciła wysoką cenę. Mimo to odcisnęli swoje piętno na historii — zainspirowali wielu innych, w tym pokolenia ich rodziców, do naśladowania ich przykładu w kwestionowaniu autorytetu.

W kafkowskim świecie NRD uczniowie byli karani za robienie dokładnie tego, co im kazano: zamieszczać swoje poglądy na tablicy ogłoszeń nowego „Speakers Corner” elitarnej szkoły średniej im. Carla-von-Ossietzky'ego we wschodnim Berlinie ustawiony w pobliżu wejścia.

„Nawet w Niemczech Wschodnich wiedzieliśmy, że Speakers Corner to miejsce w Londynie, gdzie każdy może powiedzieć wszystko” – wspominał Philipp Lengsfeld, inny z wyrzuconych studentów. „Więc postanowiliśmy trochę przetestować granice”.

Ośmioro studentów wykorzystało tablicę ogłoszeń do wychwalania strajków robotniczych w sąsiedniej Polsce, zwrócenia uwagi na rosnący ruch neonazistowski i wyemitowania ironicznego wiersza o miłości wschodnioniemieckiego żołnierza do swojego karabinu Kałasznikowa. Feller popełnił kolejny grzech zbierania podpisów pod petycją przeciwko corocznej paradzie wojskowej NRD.

Wielu studentów, którzy początkowo przyłączyli się do buntu, wyparło się petycji. Ale Feller, Lengsfeld i sześciu innych postrzeganych jako prowodyrzy odmówili ustąpienia, nawet po tym, jak władze dały im szansę na skruchę.

„W wieku 16 lat nie myśleliśmy pragmatycznie” – powiedział Lengsfeld. „Chcieliśmy to zobaczyć”.

Fałszywe procesy — obserwowane przez dorosłych stojących w milczeniu z tyłu klas — zostały starannie zaaranżowane, aby nadać oficjalnej karze atmosferę demokratycznej legitymacji. Alexander Krohn, jeden z nielicznych, którzy odmówili zadenuncjowania swoich kolegów, określił postępowanie jako „sąd kangurowy”.

Krohn, który został zawieszony za odmowę udziału w donosach, powiedział, że wspieranie kolegów z klasy, z których niektórzy również należeli do luźnej grupy fanów muzyki punkowej, było sprawą honoru.

„Nie chcieliśmy mówić czegoś przeciwnego niż myśleliśmy”, powiedział agencji Associated Press, „co dla większości innych studentów było normalne”.

Kilka dni później ośmiu studentów zostało wezwanych na apel — i jeden po drugim wydalany.

„Cały nasz świat się zawalił” – powiedział Lengsfeld. „Siedzieliśmy przed szkołą, wpatrując się w otchłań”.

Po wydaleniu ośmiu traktowano jak wyrzutków. Czterem osobom groził dożywotni zakaz wstępu do wszystkich szkół w Niemczech Wschodnich.

Ich sprawą zajął się początkowo niewielki ruch opozycyjny NRD, szacowany wówczas na zaledwie kilkaset osób. Potem trafił do zachodnioniemieckich programów informacyjnych, odbijając się z powrotem przez żelazną kurtynę, gdy wielu zwykłych mieszkańców NRD potajemnie dostroiło się do zachodnich kanałów.

W ciągu kilku tygodni tak zwana afera Ossietzky'ego skłoniła część elity kraju do otwartego kwestionowania systemu, powiedział Ilko-Sascha Kowalczuk, historyk i ekspert od ruchu opozycyjnego w NRD.

„To były ich własne dzieci” – powiedział. „Byli to młodzi ludzie, których uważano za przyszłość systemu”.

Gniew wywołany sprawą podsycił także powszechne niezadowolenie z systemu edukacji i prowadzącej go Margot Honeckera — żony wschodnioniemieckiego przywódcy Ericha Honeckera. Była jedną z najbardziej znienawidzonych osób w kraju za uczynienie propagandy politycznej głównym elementem programu nauczania, kosztem bardziej użytecznych lekcji.

Dokumenty historyczne pokazują, że Honecker – nazywany „fioletowym smokiem” i obecnie przeżywający swoje dni w Chile – osobiście interweniował w celu rozprawienia się ze studentami Ossietzky'ego, mimo że wielu z nich było obiecującymi uczniami i żaden nie wezwał wprost do upadku szkoły. Ściana.

„Ludzie byli naprawdę zirytowani tym, co rząd robi z edukacją ich dzieci” – powiedział Benjamin Linder, jeden z czterech uczniów, którzy otrzymali najsurowszą karę. „Myślę, że właśnie dlatego ta sprawa tak bardzo odbiła się echem. To było dość absurdalne, że oskarżano nas o szerzenie pacyfizmu, kiedy szkoła została nazwana imieniem Carla von Ossietzky”. Pokojowy laureat Nagrody Nobla i pisarz, który zmarł w 1938 r. po prześladowaniach przez nazistów, był również żarliwym pacyfistą.

Nieświadomy, że zaledwie rok później ruszy mur berliński, Lengsfeld uzyskał pozwolenie na opuszczenie kraju i wyjazd do Anglii, gdzie jego matka mieszkała na wygnaniu.

Lengsfeld powiedział AP, że doświadczenie skłoniło go do zajęcia się polityką. 42-latek jest teraz krajowym prawodawcą. Jego biuro znajduje się w tym samym miejscu, w którym kiedyś stało Ministerstwo Edukacji Margot Honecker.

Feller, mimo że dorastał bez religii, znalazł schronienie w kościelnej szkole, która nie była częścią oficjalnego systemu edukacji. Feller pozostał w kościele i został pastorem protestanckim.

„Chrześcijaństwo mnie przekonało” – powiedział.

Lindner dostał pracę, pracując z niepełnosprawnymi dziećmi, ale swój wolny czas poświęcał rosnącemu ruchowi opozycji. „Oczywiście, że wyrzucono mnie ze szkoły i tak dalej, było strasznie, ale nagle poczułem ogromne poczucie wolności” – powiedział. „Wepchnęli nas w kąt i nie było odwrotu”.

Nie trwało długo, zanim Lindner mógł wznowić swoją edukację. W listopadzie 1989 r. – w miesiącu upadku muru berlińskiego – władze ogłosiły, że czterej uczniowie, którzy zostali na stałe wydaleni, mogą wrócić do szkoły.

Lindner jest obecnie profesorem neurofizyki na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie.


Obejrzyj wideo: Porównaliśmy samochody z dwóch stron muru berlińskiego! #LegendyPRL


Uwagi:

  1. Hartwell

    nie tak źle!

  2. Ghassan

    Clearly, thanks for the explanation.

  3. Wicasa

    Doskonały wariant

  4. Berlyn

    Może jest błąd?

  5. Ya'qub

    Moim zdaniem pytanie jest w pełni ujawnione, autor próbował, dla którego mój łuk mu!



Napisać wiadomość