Znajdują grób Kleopatry 50 km od Aleksandrii! O tak?

Znajdują grób Kleopatry 50 km od Aleksandrii! O tak?

Wiadomości dnia, tygodnia, miesiąca, roku i wieku zostały opublikowane w tym tygodniu: ¡Znaleźli grób Kleopatry! W dalszej części tekstu możesz przeczytaj prawdziwe wiadomości, ale najpierw krótka refleksja.

Tak to znajdujemy w mediach takich jak „El Confidencial”, „El Español” czy nawet „Bolsamanía”. Tak! Nawet Bolsamanía, strona specjalizująca się w ... w ... Cóż, nawet oni ją opublikowali ...

Czy to prawdziwa wiadomość? Odpowiedź brzmi nie.

Prawda: nie masz pojęcia, czy jest tam pochowana. I nie jest nawet jasne, czy to miejsce do kopania! Oni tylko przypuszczają.

Co jest przeznaczone? Proste, „łatwe kliknięcie”. Słynny „clickbait”, mały cyber, na który pozwala zwiększyć liczbę wizyt, i stąd, zwiększyć przychody z reklam, kosztem publikacji nieprawdziwego tytułu.

A wyniki są oczywiste, przynajmniej w ogromny wpływ, jaki wywierają na sieci społecznościowe, co z doświadczenia daje nam wyobrażenie o tysiącach odwiedzin, jakie otrzymują, po prostu umieszczając nierealistyczny tytuł.

Zmęczyliśmy się tym. I (mówię to osobiście) to samo dzieje się z wieloma osobami, ekspertami, rozpowszechniaczami, blogami i mediami w branży.

W naszym przypadku, podobnie jak w przypadku wielu innych blogów i mediów poświęconych archeologii, historii i kulturze w ogóle, opublikowaliśmy setki wiadomości, na których zmieniamy tytuł (i tekst) nawet z różnych badań, które są bardziej kategoryczne niż powinny zaoferować możliwie najdokładniejsze informacje, ponieważ roszczeń bezpodstawnych jest wiele.

To pozwala nam zaoferować wiarygodne i prawdziwe wiadomościale w zamian uniemożliwia nam uzyskanie takich samych wyników jak inni. To proste, stawianie czytelnikowi hipotezy to nie to samo („Archeolodzy wierzą…”), że afirmacja ("Odnaleźć").

I to jest logiczne. ¿Kto nie wprowadza takich wiadomości?

To stawia nas w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ nasz zasięg, choć z każdym dniem rośnie, nie sięga liczby mediów głównego nurtu, więc uważamy, że jest prawie niemożliwe, aby przeciwdziałać rodzajom wiadomości o wątpliwych tytułach (kiedy nie "fałszywe wiadomości«), Mimo że w tekście sugeruje się, że takie stwierdzenie nie jest prawdziwe.

To byłaby prawdziwa wiadomość, jak byśmy to opublikowali, gdyby nie poprzednia opinia.

Archeolog Zahi Hawass uważa, że ​​wie, gdzie może znajdować się grób Kleopatry

Podczas prezentacji w Palermo (Włochy) w zeszłą sobotę, Zahi Hawass, słynny egiptolog, skomentował: „W końcu zamierzamy odkopać zaginiony grobowiec Kleopatry i Marcusa Antoniusza”, ujawniając dokładne miejsce, w którym on i jego zespół uwierzyć znalazł jego grób.

Wyjaśnia, że ​​„ustaliliśmy już miejsce pochówku i szacujemy, że znajduje się w Taposiris Magna, 50 kilometrów od Aleksandrii ”.

Dodaj "Jesteśmy tak blisko odkrycia dokładnej lokalizacji… jesteśmy na dobrej drodze”.

To jest wiadomość i to byłby jej prawdziwy tytuł, ponieważ to tylko hipoteza do tej pory, ponieważ dokładne miejsce wykopalisk nie jest znane i czy rzeczywiście będzie tam grób Kleopatry.

Teoretycznie znajduje się w świątyni zalanej wodą z jeziora znajdującego się w sąsiedztwie świątyni, dlatego należy ją usunąć przed przystąpieniem do prac wykopaliskowych.

Rozmawialiśmy (i przeprowadziliśmy wywiad) z Hawassem kilka lat temu i zapytaliśmy go dokładnie o grobowiec Kleopatry, stwierdzając, że byłoby bardzo trudno go znaleźć. Które, jak przypuszczał, znajdowało się w Aleksandrii, ale nie miał informacji o tym miejscu.

Kathleen Martinez, dominikański archeolog, który od 2005 roku prowadzi wykopaliska w Taposiris, jest tym, który zawsze wierzył, że Kleopatra jest w tym miejscu (Hawass tak nie sądził, chociaż ceni wysiłki i odkrycia Martínez), wykonując pracę nawet opłacaną z własnej kieszeni za szukanie wskazówek, które prowadzą ją do takiego myślenia.

Jednak teraz słynny archeolog potwierdza coś kategorycznie, podczas gdy w rzeczywistości jego słowa wzbudzają jedynie wątpliwości i przekonania na ten temat. Wyodrębniamy trzy frazy opublikowane we wszystkich mediach, abyś mógł je wyraźniej zobaczyć:

„W końcu mamy zamiar odkopać zaginiony grobowiec Kleopatry i Marka Antoniusza”.

„Ustaliliśmy już miejsce pochówku i szacujemy, że znajduje się ono w Taposiris Magna, 50 kilometrów od Aleksandrii”.

„Jesteśmy tak blisko odkrycia dokładnej lokalizacji… jesteśmy na dobrej drodze”.

Wreszcie zamierzają ją wykopać, ponieważ znaleźli miejsce pochówku, mimo że nadal nie znają dokładnej lokalizacji. Musimy tęsknić za tym, że są w drodze ...

Nikogo innego nie uderza wielka niekongruencja w trzech zdaniach?

I nie zrozumcie tego źle, chciałbym, żeby to była prawdziwa wiadomość, a tam, gdzie myślą, że jest, znajdują ją! Ale roszczenie należy pozostawić na czas, w którym odkrycie stanie się skuteczne, a nie wcześniej, kiedy wciąż próbujesz zobaczyć, jak można wykonać wykopaliska.

Zresztą słowa Hawassa nie są problemem, prasa jest, i to nie z powodu jego echa, skoro każdy mógł opublikować wiadomość o ostatniej prezentacji archeologa, ale za twierdzenie o odkryciu, którego jeszcze nie dokonano, publikując ją świadomie, wiedząc, jakie korzyści przyniesie im ta praktyka.

Myśleliśmy o rzuceniu w powietrze różnych pytań, ale czy ma to sens? Czy warto o coś zapytać, gdzie była etyka dziennikarska? Szacunek dla czytelnika? Powołanie do odkrycia i pokazania prawdy?

Ale przede wszystkim,jak robimy, aby z nimi konkurować i jak możemy zwalczać te praktyki?

Nie ma wątpliwości, że będziemy kontynuować drogę, która nas tu zaprowadziła, starając się przekazać Państwu informacje w możliwie najbardziej uczciwy i zgodny z prawdą sposób, który uczynił nas godnymi Państwa zaufania. Na równi, sugestie są mile widziane.

Po studiach historycznych na uniwersytecie i wielu wcześniejszych testach narodził się Red Historia, projekt, który wyłonił się jako środek upowszechniania, w którym można znaleźć najważniejsze wiadomości z archeologii, historii i nauk humanistycznych, a także interesujące artykuły, ciekawostki i wiele więcej. Krótko mówiąc, miejsce spotkań dla wszystkich, gdzie mogą dzielić się informacjami i kontynuować naukę.


Wideo: GROBOWCE OLBRZYMÓW W POLSCE