Jan Sinclair

Jan Sinclair


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

John Sinclair urodził się w 1897 roku. Po ukończeniu studiów w Winchester and Dartmouth Naval College, Sinclair służył jako kadet w Royal Navy. Później przeszedł do armii brytyjskiej.

Sinclair studiował w Akademii Królewskiej w Woolwich, aw 1919 został powołany do służby w Królewskiej Artylerii. Odnoszący sukcesy oficer Sinclair został zastępcą dyrektora ds. operacji wojskowych podczas II wojny światowej.

W 1953 Sinclair zastąpił generała dywizji Stewarta Menziesa na stanowisku dyrektora generalnego MI6. Trzy lata później dowódca Lionel Crabb, ekspert od podwodnego sabotażu, zniknął w kwietniu 1956 roku w tajnej misji zbadania rosyjskiego krążownika Ordchonikidze. To wywołało awanturę dyplomatyczną, gdy statek przywiózł Nikitę Chruszczowa i Nikołaja Bułganina z misją dobrej woli do Wielkiej Brytanii. Sir Anthony Eden był wściekły iw rezultacie zmusił Sinclaira do rezygnacji. Zastąpił go Sir Dick White, były szef MI6.

Sir John Sinclair zmarł w 1977 roku.


John Sinclair - Historia

.
W tym celu John Sinclair przenosi na Fundację wszelkie prawa autorskie do swojej poezji, nagrań, produkcji płytowych, programów nadawczych, książek, występów i innych działań twórczych na zawsze, a Fundacja Johna Sinclaira podzieli się tantiemami i innymi dochodami z tych praw autorskich na równi z wyznaczonymi spadkobiercami Johna Sinclaira.

Fundacja prowadzi swoją działalność ze środków zabezpieczonych w postaci tantiem, zaliczek, opłat za występy i występy osobiste, sprzedaży płyt i książek, prowizji od dzieł sztuki, darowizn, darowizn, członkostwa, stypendiów i innych źródeł publicznych.

Wydatki zostaną poniesione z księgi rachunkowej Fundacji na wydatki związane z bieżącymi i przyszłymi projektami realizowanymi przez Fundację, w tym wynajem obiektów, operacje budowlane i utrzymanie, założenie i utrzymanie przestrzeni mieszkalnej gościa Artist In Residence i związane z tym koszty ubezpieczenia, stypendia na podróże, honoraria i honoraria za wkład artystów i konsultantów oraz inne koszty prowadzenia działalności.

Fundacja Johna Sinclaira będzie wspierana w rozwoju i działalności przez Radę Doradczą wyznaczoną jako konsultanci i doradcy w zakresie operacji, pozyskiwania funduszy i rozwoju projektów.

Nasze najbliższe projekty obejmują modernizację naszej internetowej stacji radiowej RadioFreeAmsterdam.com utworzenie w Amsterdamie przestrzeni spotkań/galerii/performance/biurowej o nazwie Ambasada Czeska jako nowy projekt Fundacji konsolidacja kilku istniejących stron internetowych pod patronatem John Sinclair Foundation przygotowania do ujednolicenia cyfrowego wydania poezji i prozy Johna Sinclaira oraz zarejestrowania praw autorskich i opublikowania twórczości muzycznej i wierszowej Johna Sinclaira na własność Fundacji.

Fundacja Johna Sinclaira została pomyślana jako repozytorium wszystkich opublikowanych dzieł i nagrań Johna Sinclaira, praw autorskich i plików kreatywnych oraz służyć jako narzędzie do realizacji specjalnych projektów kulturalnych w toku lub na etapach planowania, a następnie w nieskończoność.

Głównym realizowanym projektem Fundacji Johna Sinclaira jest internetowa stacja radiowa RadioFreeAmsterdam.com, założona w 2005 r. oraz utworzenie publicznej placówki kulturalnej w Amsterdamie o nazwie Ambasada Czeska, w której stacja radiowa będzie gościć bieżące wydarzenia, warsztaty i seminaria w sztuce zapewniają miejsce spotkań, pracy i relaksu dla mieszkańców i podróżników w sztuce rozwijają program Artist In Residence i tworzą i wystawiają eksponaty historii sztuki i kultury w ciepłym, przyjaznym i wygodnym otoczeniu.

Fundacja Johna Sinclaira została założona w Amsterdamie w 2016 roku jako Stichting John Sinclair, organizacja non-profit zarejestrowana w odpowiednich agencjach rządowych. Stichting John Sinclair prowadzi rachunek bankowy w ING Bank w Amsterdamie. Wysiłki Fundacji w zakresie zbierania funduszy w 2016 roku przyniosły znaczne środki na pokrycie kosztów organizacyjnych i początkowych kosztów programowania na 2017 rok.

Stichting John Sinclair zebrał grupę roboczą pod przewodnictwem Sidneya Kuijera, w skład której wchodzą Steven Pratt, Tariq Khan, Hank Botwinik, Christian Greer, Janne Svenson i Marianna Lebrun, przy wsparciu Dylana Hardinga z Bristolu w Wielkiej Brytanii, Jerome'a ​​Poyntona w Atenach, Celii Sinclair w Nowy Orlean, Marion Sinclair i Imani Ashanti w Detroit oraz Ben Horner we Flint w stanie Michigan.

Fundacją kieruje Sidney Kuijer z Singel 10 w Amsterdamie, a Steven Pratt pełni funkcję Dyrektora Projektu. Budowa strony internetowej pod adresem www.johnsinclairfoundation.org została podjęta przez Yellow Light Digital, a jednolite wydanie cyfrowe wszystkich tomów poezji, prozy i nagrań Johna Sinclaira ma zostać ukończone w 2017 roku.

John Sinclair to poeta z Deroit, który zapisał się jako płodny pracownik kultury, innowacyjny bard, który swoje wiersze czerpie z muzyki z tradycji bluesowej i jazzowej, dynamiczny wykonawca i lider zespołu, który współpracował z dziesiątkami wybitnych muzyków w wykonawstwie i nagrań, uznany redaktor, czołowy dziennikarz muzyczny, wielokrotnie nagradzany nadawca radiowy i producent muzyczny, obrazoburczy pedagog i wykładowca, a od ponad 50 lat zagorzały krucjata przeciwko wojnie z narkotykami

Sinclair założył i kierował Detroit Artists Workshop, zarządzał MC-5, utworzył White Panther Party, wyprodukował Ann Arbor Blues & Jazz Festival, wyreżyserował Detroit Jazz Center, uczył historii bluesa na wydziale muzycznym Wayne State University, redagował City Kwartalnik Artystyczny dla Detroit Council of the Arts, wyprodukował Noc fortepianową u Tipitiny dla Fundacji Profesor Longhair oraz transmisję „na żywo” z New Orleans Jazz & Heritage Festival dla WWOZ-FM. Spędził trzy lata w więzieniu za przestępstwa związane z marihuaną, obalił prawo marihuany z Michigan, pomógł ustanowić historyczną grzywnę Ann Arbor w wysokości 5 dolarów za posiadanie marihuany, założył Ann Arbor Hash Bash i służył jako Arcykapłan Cannabis Cup w Amsterdamie. Sinclair współpracował z genialnym wachlarzem współczesnych muzyków, od gigantów saksofonu Archiego Sheppa, Marion Brown, Daniela Cartera i Earla Turbintona po trębaczy Davida Amrama, Michaela Raya, Charlesa Moore'a, Jamesa Andrewsa i Kermita Ruffinsa, gitarzystów Wayne'a Kramera, Waltera „Wolfmana” Washington, Willie King, Jim McCarty i Jeff „Baby” Grand oraz grioci z Afryki Zachodniej Bala Tounkare i Guelel Kuumba.

Sinclair wydał ponad 25 płyt, w tym kilka ze swoim zespołem Blues Scholars, a jego ostatnie książki to It's All Good — A John Sinclair Reader, Song of Praise: Homage to John Coltrane, Sun Ra Interviews & Essays (redaktor), książka z wierszem bluesowym zatytułowana Tuczące żaby dla węży, a mam na myśli ciebie: książka za pensa. John Sinclair urodził się we Flint w stanie Michigan 2 października 1941 roku. Uczęszczał do Albion College i ukończył University of Michigan-Flint College w 1964 roku z tytułem A.B. w literaturze angielskiej. W college'u zaczął pisać wiersze i krytykę muzyczną oraz redagować gazetę szkolną The Word. Sinclair ukończył studia podyplomowe z literatury amerykańskiej na Wayne State University w Detroit, kończąc pracę magisterską na temat Nagiego lunchu Williama Burroughsa, a jednocześnie rozpoczynał karierę jako poeta, dziennikarz, prezenter muzyczny, producent koncertów i festiwali, historyk muzyki, nadawca radiowy i pedagog.

Działacz marihuany od 1965 r. Sinclair walczył po stronie marihuany w wojnie z narkotykami poprzez Detroit LEMAR, Amorphię, NORML i pięcioletnią walkę w sądach stanu Michigan, która kosztowała go 2 1/2 roku więzienia, zanim upadł. Prawo stanu Michigan dotyczące marihuany w sprawie apelacji i pomogło w uchwaleniu historycznej grzywny w wysokości 5 dolarów za działalność związaną z marihuaną w Ann Arbor.


Założyciel patrzy na 50: protesty publiczne „Wolny John Sinclair” czasami mają znaczenie

Z okazji 50. rocznicy istnienia NORML w każdy piątek będziemy publikować bloga założyciela NORML, Keitha Stroupa, który wspomina życie czołowego amerykańskiego palacza marihuany i adwokata legalizacji. To dwunasty z serii blogów poświęconych historii NORML i ruchu legalizacyjnego.

Czasami można pokusić się o odrzucenie siły, jaką mają publiczne protesty, aby wpływać na porządek publiczny. Ciekawym przykładem są setki protestów przeciwko prohibicji, które miały miejsce w tym kraju, począwszy od połowy lat 60. XX wieku.

Wczesne protesty miały na celu przede wszystkim skupienie uwagi mediów na tym temacie, nawet jeśli początkowe relacje były w dużej mierze negatywne. Na przykład poeta Allen Ginsberg noszący tabliczkę z napisem „Garnek jest zabawny” w 1965 roku z pewnością nie był poważną próbą zmiany przepisów dotyczących zakazu marihuany —, które uważano za niedostępne w tamtym czasie (i tak było). Zamiast tego protestujący zdecydowali się zmienić postrzeganie marihuany przez społeczeństwo.

Ponieważ marihuana była wówczas w dużej mierze faworyzowana przez osoby na marginesie społeczeństwa, w tym kontrkulturowych „hippisów” i wielu protestujących przeciwko wojnie wietnamskiej, często te wczesne protesty przeciwko prohibicji przypominały bardziej Woodstock niż poważne wydarzenie polityczne. I z tego powodu jestem pewien, że czasami utrwalali negatywne stereotypy wśród niektórych naszych przeciwników politycznych.

Ale z biegiem czasu te przykłady ludzi, którzy chcieli przeciwstawić się prohibicji, zaczęły mieć wpływ, stopniowo zmieniając publiczny pogląd na palenie marihuany i palaczy marihuany. Kiedy zainteresowani obywatele są zmotywowani do protestowania przeciwko niesprawiedliwości w sposób pokojowy, każdy protest przybliża nas do uznania i zajęcia się niesprawiedliwością. Liczne protesty związane z marihuaną reprezentowały wykonywanie naszych praw wynikających z Pierwszej Poprawki „ludzi do pokojowego gromadzenia się i składania petycji do rządu o zadośćuczynienie za krzywdy”. Bez tych odważnych dusz wychodzących z ukrycia, kiedy to zrobili, nigdy nie moglibyśmy cieszyć się takim poparciem społecznym, jakim cieszymy się dzisiaj.

Wolny Rajd Johna Sinclaira

Na początku życia NORML miałem przywilej uczestniczyć w proteście przeciwko zakazowi marihuany, który był niezwykle skuteczny: wiecu „Free John Sinclair” (z udziałem Johna Lennona), który odbył się 10 grudnia 1971 w Ann Arbor w stanie Michigan.

John Sinclair jest poetą i radykalnym działaczem politycznym z Detroit, który pomógł założyć Partię Białych Panter, bojowo antyrasistowską kontrkulturową grupę socjalistów, która stara się pomagać Czarnym Panterom podczas ruchu praw obywatelskich. Po kilku wyrokach skazujących za posiadanie marihuany, Sinclair został skazany w 1969 roku na 10 lat więzienia stanowego za oddanie dwóch jointów tajnemu agentowi narkotykowemu.

Jego nadzwyczajne zdanie zwróciło uwagę innych radykalnych działaczy politycznych, w tym Abbie Hoffman i kolegi poety Allena Ginsberga, a przede wszystkim Johna Lennona i Yoko Ono, którzy zaplanowali koncert i wiec „Free John Sinclair” w Crisler Arena w Ann Arbor. zwrócić uwagę na trudną sytuację Sinclaira.

Lennon, w towarzystwie Yoko Ono, Davida Peela, Stevie Wondera, Phila Ochsa i Boba Seegera, wystąpił na imprezie, podczas której przemówili również Allen Ginsberg, Abbie Hoffman, Rennie Davis, David Dellinger, Jerry Rubin i Bobby Seale, domagając się uwolnienia Sinclaira. z więzienia. Był to skład złożony z najbardziej radykalnych działaczy antywojennych i praw obywatelskich tamtych czasów, w tym kilku niesławnych Chicago Eight, którzy zostali oskarżeni o podżeganie do oskarżeń o zamieszki po ich antywojennym proteście w 1968 roku. Konwencja Demokratów w Chicago. Po niezwykle kontrowersyjnym procesie federalnym cała ósemka została uniewinniona.

Słyszałem o tym wydarzeniu i wydawało mi się, że było to tak skoncentrowane na marihuanie, że poczułem, że jest to coś, w czym NORML powinien być częścią, nawet jeśli oznaczało to po prostu siedzenie na widowni. Organizacja nie cieszyła się jeszcze wystarczającym uznaniem publicznym, aby otrzymać zaproszenie do przemawiania, ale wiedziała, że ​​powinniśmy tam być. Pojechałem więc z Waszyngtonu do Ann Arbor, kupiłem bilet i trafiłem na swoje miejsce, dość wysoko na arenie.

Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem, było to, że ludzie otwarcie palili marihuanę na całej arenie. Zastanawiałem się, czy wolno nam będzie palić, czy też władze, znając polityczny cel imprezy, wyślą tajnych agentów, żeby przyłapali każdego, kto odważy się zapalić. A będąc spoza miasta, nie miałem lokalnego źródła, aby zdobyć jakiekolwiek chwasty, więc przybyłem z pustymi rękami.

Szybko stało się jasne, że tego wieczoru marihuana w Crisler Arena była faktycznie legalna. Ludzie nie tylko otwarcie palili jointy i podawali je sobie, ale kilka osób, w tym jedna siedząca obok mojego siedzenia, miało na kolanach duże ilości marihuany, swobodnie turlając się skręta za skrętem, aby upewnić się, że wszyscy, którzy uczestniczyli, mogli się naćpać. okazja. Po raz pierwszy pamiętam, że widziałem tak masowe nieposłuszeństwo obywatelskie i to było wzmacniające doświadczenie. Dziesiątki tysięcy ludzi otwarcie pali marihuanę i nikt nie jest zaczepiany przez policję. Najwyraźniej ktoś podjął decyzję, że lepiej pozwolić tym radykałom palić podczas tego wydarzenia, niż próbować aresztować taki tłum.

Był to również pierwszy raz, kiedy osobiście widziałem Czarne Pantery publicznie, chociaż widziałem je wcześniej w wiadomościach, generalnie aresztowanych za domaganie się większych praw dla Czarnych Amerykanów w sposób, który wydawał się groźny dla wielu białych Amerykanów. Zanim John Lennon wszedł na scenę, około 20 Black Panthers zajęło swoje pozycje w formacji w kształcie litery V, pełniąc rolę ochroniarzy Lennona i zespołu podczas występu. Pamiętam, że myślałem, że to jedna z bardziej onieśmielających scen, jakich kiedykolwiek byłem świadkiem – falanga wielkich, twardo wyglądających czarnych mężczyzn, bez uśmiechu, który wydaje się wyzywać każdego, przyjaciela lub wroga, by chociaż pomyśleć o zbliżeniu się na scenę .

Lennon najwyraźniej myślał, że coś dobrego może wyniknąć z jego skupienia uwagi narodowej na tym niesprawiedliwym wyroku więzienia za drobne przestępstwo związane z marihuaną, ale podejrzewam, że był równie mile zszokowany jak reszta z nas, gdy wkrótce po tym wydarzeniu Sąd Najwyższy Michigan podjął działania by uwolnić Sinclaira.

Albo był to niemal niewiarygodny zbieg okoliczności, albo Sąd Najwyższy Michigan słuchał komunikatu z protestu, bo trzy dni po koncercie sąd wydał nakaz zwolnienia Sinclaira z kaucji, czego wcześniej odmówiły sądy niższej instancji, a w marcu 9, 1972 sąd uznał stanowe przepisy dotyczące marihuany za niezgodne z konstytucją (okrutny i niezwykły wyrok nielegalnego uwięzienia i błędnej klasyfikacji marihuany jako środka odurzającego) i uwolnił Johna Sinclaira! Ustawodawca stanowy natychmiast uchwalił ustawę anty-marihuaną, która przeszła weryfikację konstytucyjną, ale przez dwadzieścia dwa dni w 1972 roku w Michigan nie było prawa stanowego, które kryminalizuje marihuanę.


Pierwsza generacja w Nowym Świecie

1. JAN SINCLAIR, urodził się prawdopodobnie w Szkocji około 1612 i zmarł w New Hampshire w 1700.

Notatki biograficzne:
1. Uważa się, że John Sinclair/Sinkler był jeńcem wojennym w bitwie pod Dunbarem i przybył do Massachusetts Bay pod koniec 1650 roku.
2. Siedmiu mężczyzn, którzy podpisali kontrakt z Nicholasem Lissenem to: John Bean, John Barber, Alexander Gordon, Jan Sinclair, Johna Hudsona, Johna Thompsona i Waltera Jacksona. Wszyscy mieli być przyjaciółmi na całe życie Johna Beana i # 8221 (Bean 1977: 6)
3. Szkoccy jeńcy wojenni wymienieni przez Barbarę z Exeter Historical Society to: Aleksander Gordon, Henryk Magoon, John MacBean oraz Jan Sinclair.

Źródła i uwagi:
Prawdopodobnie mieszkał w Exeter, NH, patrz Exeter History Minute
John Sinkler z Exeter, New Hampshire, autor Rand Greubel
Oto dwie doskonałe strony z informacjami o Johnie Sinclair i jego rodzinie:
Kim był John Sinkler?
Sinkers z Exeter


SINCLAIR (ST. CLAIR), Hon. Jan, Mistrz Sinclair (1683-1750).

bap. 5 XII 1683, I w. Henryka, 10. ppor. Sinclair [S] Barbary, da. Sir Jamesa Cockburna, 1. Bt., Cockburn, Berwicks. eduk. Franeker Univ. 1700. m. (1) 16 sierpnia 1733, Lady Maria, da. Jamesa Stewarta, 5. hrabiego Galloway [S], s.p. (2) 24 kwietnia 1750, Amelia (D. 1779), dz. Ld. George Murray z Pitcaithly, Perth, s.p.1

Posiadane biura

kpt. reg. pułkownika George'a Prestona [później 26 stóp] 1708.

Biografia

Sinclair, który został wybrany ze względu na ojca w Dysart Burghs podczas pełnienia służby wojskowej za granicą, nigdy nie zasiadał w parlamencie, ponieważ nie mógł się do niego dołączyć z dwóch powodów: po pierwsze, skazany na karę śmierci w sądzie wojskowym z 17 października 1708 r. oraz po drugie, mniej dramatycznie, ponieważ decyzja Izby Gmin z 3 grudnia stanowiła, że ​​najstarsi synowie szkockich rówieśników nie mogą kandydować w wyborach. To ostatnie orzeczenie miało pierwszeństwo przed skazaniem go za morderstwo. Niedługo po zjednoczeniu Sinclair wstąpił do armii wbrew woli ojca, „przyjęty tym samym szaleństwem, co większość młodych mężczyzn”. We wrześniu 1708 r., jakieś dziewięć miesięcy po otrzymaniu stanowiska kapitana-porucznika, stoczył pojedynek z chorążym z własnego pułku, Hugh Schawem (bratem Johna Schawa*). Chorąży Schaw zapewnił, że Sinclair pochylił się podczas akcji w bitwie pod Wynendaal. Sinclair śmiertelnie zranił swojego oskarżyciela, ale został oszukany przez brata zmarłego. Kapitan Alexander Schaw oskarżył teraz Sinclaira o użycie papierowej wyściółki do ochrony piersi podczas pojedynku. Urażony tą dalszą refleksją na temat jego odwagi, Sinclair zastrzelił kapitana Schawa w okolicznościach, które ledwo kwalifikowały się jako pojedynek. Rzeczywiście, w żadnym ze spotkań nie było sekund. Sinclair został skazany za złamanie dziewiętnastego artykułu wojny, ale wyrok skazujący został wstrzymany w oczekiwaniu na odniesienie do Tajnej Rady. W międzyczasie, za przyzwoleniem księcia Marlborough (John Churchill†), Sinclair uciekł z obozu i tym samym uniknął wykonania niekorzystnego orzeczenia soboru w jego sprawie. Jego umieszczenie na liście tych, którzy głosowali za postawieniem w stan oskarżenia dr Sacheverella, było błędem. Pozostał za granicą, służąc w armii pruskiej do końca wojny, mimo starań Johna Schawa o wypędzenie go z obozu alianckiego latem 1710 roku. rygorystyczne wykluczenie, które było głównym instrumentem werbunku Sinclaira do Prusów. Zakończenie wojny wraz ze zmianami politycznymi w kraju przyniosło poprawę losów Sinclaira.W 1712 r. uzyskał ułaskawienie „Królowa Anna, która, jak mówiono, przeszła na torysów”. Według ojca Sinclaira ta „wielka łaska” była całkowicie zasługą wstawiennictwa księcia Hamiltona. Po irytującym interludium pół-pozbawienia wolności w Londynie, podczas którego hrabia Mar podobno próbował wydobyć obietnice przyszłego poparcia wyborczego w Fife, Sinclair wrócił do Dysart, gdzie początkowo próbował trzymać się z dala od polityki partyjnej. Nieuchronnie został wciągnięty w spiskowanie jakobitów. Sympatie rodziny były dobrze znane, ponieważ ojciec Sinclaira był jednym z tych prewencyjnie aresztowanych podczas strachu przed inwazją w 1708 roku. duża skrytka broni w Burntisland. Jego zachowanie w Sheriffmuir było mniej dystyngowane i krytykowano go za to, że nie wykorzystał należycie ataku na lewe skrzydło Argyll. Wycofując się do Perth z siłami Jakobitów, wkrótce potem uciekł na kontynent, zdobywając udział w buncie.

Po dziesięciu latach na wygnaniu, Sinclair uzyskał częściową remisję za pośrednictwem lordów Townshenda i Findlatera w 1726 roku. Krótko przed uzyskaniem ułaskawienia wystosował następującą prośbę do tego ostatniego:

Jednym z czynników przemawiających przeciwko powrotowi Sinclaira była niezachwiana wrogość Schawa. W celu uniknięcia jakiejkolwiek interwencji z jego strony, wcześniejsza propozycja ułaskawienia Sinclaira została przedstawiona z zastrzeżeniem, że Sinclair podda się wykluczeniu z Clackmannanshire i Renfrewshire (gdzie znajdowały się posiadłości Schawa) oraz z Midlothian, gdy tylko będzie miał powody, by sądzić, że Sir John był w tym hrabstwie. Autentyczność przemiany serca Sinclaira potwierdził boski prezbiteriański Robert Wodrow, który w 1725 r. zauważył, że Sinclair był „najszczerszym” z wygnanych jakobitów i „przyznaje się za mocnego wiga i otwarcie deklaruje swoje gruntowne nawrócenie. Nosi bardzo bez zarzutu. . . Posłowie szkoccy mają o nim znakomitą opinię”. Sinclair słusznie otrzymał ułaskawienie skazujące na karę śmierci, pozostawiając w mocy spadkobiercę. Mimo to odzyskał de facto kontrolę nad majątkiem jego zmarłego ojca, ponieważ jego młodszy brat James (który odniósł sukces w 1723 r.) dotrzymał prywatnego porozumienia w tym zakresie. Sinclair zmarł w Dysart 2 listopada 1750 roku i jest najczęściej pamiętany jako autor żywej, ale cynicznej historii Piętnastki3.


John Sinclair (ok. 1634 - bef. 1700)

Był majorem w armii szkockiej i był jednym z pojmanych w bitwie pod Dunbar w 1650, po czym został związany kontraktem z Nicholasem Lissenem.

We wrześniu 1651 był w bitwie pod Worchester z Johnem Beanem, gdzie został wzięty do niewoli przez siły Olivera Cromwella. Podobno został sprowadzony do Ameryki w 1652 roku, przybywając na statek „John & Sarah” jako indentured sługa, który pracował jako drwal.

Był dwukrotnie żonaty w Exeter w hrabstwie Rockingham w stanie New Hampshire.

Osiedlił się w Exeter w hrabstwie Rockingham w stanie New Hampshire, prawdopodobnie już w 1658 roku, zaledwie dwadzieścia lat po pierwszym osiedleniu się w Exeter.

6 stycznia 1659 kupił dziesięć akrów ziemi w Exeter. [2] [3] i mieszkał nad brzegami Wheelwrights Creek.

14 listopada 1697 został przyjęty do kościoła Hampton Church z Exeter. [4]

Swój ostatni testament złożył 27 stycznia 1700 r.

Jego testament był w sądzie spadkowym w dniu 14 września 1700 w Exeter, Rockingham, New Hampshire. [1]

Historia

Wkrótce po wybuchu Wielkiej Wojny Domowej w 1644 roku zmarł George Hay, 2. hrabia Kinnoul, a jego jedyny syn William Hay został 3. hrabia Kinnoul. William był zagorzałym rojalistą i dołączył do Montrose w jego niefortunnej wyprawie do Szkocji w 1650 roku. Po całkowitej klęsce pod Drumcarbisdale, hrabia towarzyszył swemu przywódcy i majorowi Sinclairowi [5] w ich ucieczce z pola do dzikiej górskiej dzielnicy Asystent. Braki znoszone przez nich ze zmęczenia i braku jedzenia stały się nie do zniesienia. Rankiem trzeciego dnia lord Kinnoul tak zemdlał, a jego siły były tak wyczerpane przez głód i zimno, że nie mógł iść dalej. W związku z tym został z konieczności pozostawiony przez swoich rozproszonych i osłabionych towarzyszy bez schronienia lub jakiejkolwiek ochrony na odsłoniętym wrzosowisku. Major Sinclair zgłosił się na ochotnika do poszukiwania pomocy hrabiemu, podczas gdy Montrose wyruszył samotnie do kraju Reayów. Obaj wpadli w ręce wrogów, ale ponieważ nie mogli podać dokładnych wskazówek co do miejsca, w którym zostawiono lorda Kinnoula, ów szlachcic, którego ciała nigdy nie znaleziono, musiał zginąć w jakimś zakątku gór. Montrose został brutalnie stracony 21 maja 1650 r. Należy zauważyć, że „Wielki markiz Montrose” był śmiertelnym wrogiem klanu Campbell, którego pokonał w krwawej bitwie podczas Wielkiej Wojny Secesyjnej.

Opierając się na miejscu i dacie jego przybycia do Nowej Anglii, uważa się, że John Sinclair i major Sinclair to jedno i to samo. Jest równie prawdopodobne, że on i John Bean byli w tym samym czasie więźniami, być może razem przetransportowanymi do Nowej Anglii.

Dokumenty dowodowe dotyczące tego przodka zostały zebrane z aktów własności ziemi, petycji, akt sądowych i ostatniej woli Leonarda Allison Morrison. [3] Pochodzenie rodzinne Johna Sinclaira w Szkocji pochodzi z przekazów ustnych tradycji rodziny Saint Clair, które zostały zapisane na papierze przez Morrisona i Charlesa H. Saint Clair. Wydaje się, że dwie pisemne wersje tej rodzinnej tradycji pochodzą od Charlesa H. Saint Claira, który przekazał jedną wersję Morrisonowi, jednocześnie tworząc nieco bardziej szczegółową wersję we własnym sprawozdaniu. Na główne dowody dotyczące przybycia Johna Sinclaira do Ameryki wskazała pani Marian Loeschner, były genealog Stowarzyszenia Klanu Sinclaira w USA.

„„Punkt o pewnym znaczeniu we wczesnej historii New Hampshire został przeoczony przez historyków. Było to sprowadzenie, jako sług, niektórych Szkotów, którzy zostali wzięci do niewoli przez Olivera Cromwella w bitwie pod Dunbarem 3 września 1650 r. , a bitwa pod Worcester, zaledwie rok później. Sto pięćdziesiąt osób z Dunbar zostało wysłanych do Bostonu na statku Unity i tam sprzedane, aby zapłacić za przejazd po dwadzieścia funtów za sztukę. Zmuszono ich do pracy jako praktykanci w wieku od sześciu do ośmiu lat. lat, po których uzyskali wolność i otrzymali nadanie ziemi w miastach, w których postanowili się osiedlić. Dwustu siedemdziesięciu dwóch kolejnych więźniów przybyło z bitwy pod Worcester na statku John i Sarah. Co najmniej dwudziestu tych Szkotów byli zatrudnieni w tartakach w Oyster River i Exeter, do których należało wówczas Newmarket, a niektórzy zostali stałymi osadnikami w tych miejscach.Wśród nich byli m.in.. Walter Jackson, syn Williama Thompsona, John nad Oyster River, John Hudson z Bloody Point, John Sinclai r John Bean Alexander Gordon John Barber z Exeter. Do ich potomków należą niektórzy czołowi ludzie w stanie” [6]

Powyższe informacje zostały potwierdzone oświadczeniem w opublikowanym artykule historycznym. „Listy podatkowe i inne źródła informacji pokazują, że Exeter również korzystał z tego niewolnictwa, ponieważ Nicholasowi Lissenowi z tego ostatniego miejsca przypisuje się panowanie nad niektórymi więźniami Worcester”. [7]

Szkot emigrantów, Nicholas Lissen, „działał w 1651 roku dwoma tartakami w pobliżu Exeter, Rockingham County, New Hampshire” i siedmiu mężczyzn, którzy mieli z nim kontrakty [8].

John Bean John Barber Alexander Gordon John Hudson John Sinclair John Thompson Walter Jackson.

Ci mężczyźni mieli być przyjaciółmi na całe życie Johna Beana [8] . Syn Johna Sinclaira o tym samym imieniu poślubił córkę Beana. John Bean został wyśledzony do rodziny MacBean / MacBayne z Strathdearn w Inverness.

Jeśli prawdą jest, że John Sinclair został schwytany w bitwie pod Worcester i przetransportowany wbrew swojej woli do Ameryki na statku „John and Sarah” [6] , można by oczekiwać, że jego nazwisko znajdzie się na liście pasażerów statku. Jednak żaden John Sinclair nie jest na nim wymieniony. ale jest to niejednoznaczne, ponieważ na liście są co najmniej trzy nieczytelne nazwiska, z których jedno może należeć do Johna Sinclaira. [7] Jest też wymieniony "Salaman Sinclare", który może być naszym przodkiem Johnem, jego imię zostało błędnie napisane lub źle zrozumiane przez bezinteresownego lub mniej niż kompetentnego urzędnika, lub być może celowo zmienione przez naszego przodka z nieznanych nam powodów. Rzeczywiście, teorię tę potwierdza fakt, że po tym czasie nie ma już żadnej wzmianki o „Salaman Sinclare” nigdzie w zapisach Nowej Anglii. Interesujące i mówiące jest, że z siedmiu mężczyzn opisanych przez Stackpole'a jako więźniów Battle of Worcester, tylko trzech (Walter Jackson, John Hudson i John Bean [pisane „Benne”]) faktycznie znajduje się na liście pasażerów statku. Inną możliwością jest to, że John Sinclair był więźniem z bitwy pod Dunbar, która miała miejsce dokładnie rok wcześniej niż Worcester (choć nie figuruje też na liście transportowanych więźniów Dunbar). Po zbadaniu wszystkich stron sporu, informacje Stackpole'a, bliski związek Johna Sinclaira z potwierdzonymi szkockimi jeńcami wojennymi oraz historyczny „zbieg okoliczności” jego obecności w Ameryce wkrótce po bitwach pod Dunbar i Worcester, wszystko to łączy się w wirtualną pewność, że John Sinclair był szkockim żołnierzem schwytanym podczas jednej z potyczek wojennych na Wyspach Brytyjskich na początku lat pięćdziesiątych XVII wieku i zesłanym do Ameryki w zamian za egzekucję lub dalsze uwięzienie.

Możliwe jest wstępne zrekonstruowanie ciągu wydarzeń w pierwszych latach obecności Johna Sinclaira na kontynencie amerykańskim. Statek „John i Sarah” zacumował w porcie Boston Harbor w stanie Massachusetts 24 lutego 1652 r. Pozostali przy życiu więźniowie zeszli na ląd i pomaszerowali z Bostonu do Lynn w dwudniowej podróży. Tam, w miejscu zwanym „Domem Saugusa” lub „Domem Szkotów”, najwyraźniej sprzedano ich w niewoli dłużnika temu, kto zaoferował najwyższą cenę. Jak wspomniano powyżej, nasz przodek John Sinclair i kilku jego towarzyszy zostało zakupionych przez szkockiego ekspatriotę Nicholasa Lissena, prezbiteriańskiego nizinnego mieszkańca, który wyemigrował do Ameryki przez Irlandię Północną w 1637 roku[8]. Transportując swoich nowych robotników na północ, do dzisiejszego New Hampshire, zatrudnił ich w jednym ze swoich dwóch tartaków w Exeter. Tam John Sinclair wypracował sobie drogę do wolności. Nie wiadomo, jak długo pozostawał na umorze, ale w styczniu 1659 roku był wolnym człowiekiem, kiedy kupił dziesięć akrów ziemi w Exeter.

Z powyższych powodów jest prawdopodobne, że Jan był prawnukiem George'a Sinclaira, czwartego hrabiego Caithness. Chociaż nie zostało to udowodnione, pozostaje to silną możliwością, chociaż istnieją niespójności w dowodach, których jeszcze nie wyjaśniono”.

Wola Johna Sinklera, Senr.
Prowincja New Hampshire

„W imię Boga, Amen I John Sinckler z Exeter, który ma dość ciała, ale dźwięku i doskonałego umysłu i pamięci, należy więc oddać chwałę Wszechmogącemu Bogu. , (to znaczy) przede wszystkim oddaję moją duszę w ręce Boga Wszechmogącego, mając nadzieję, że przez zasługi śmierci i męki mojego Zbawiciela Jezusa Chrystusa otrzymam pełne i bezpłatne przebaczenie i przebaczenie wszystkich moich grzechów oraz odziedziczy życie wieczne a moje ciało zobowiązuję się, aby Ziemia była przyzwoicie pochowana według uznania mojego Wykonawcy, zwanego dalej, i jako dotykając rozpaczy wszystkich takich stanów doczesnych, jakimi upodobało się Wszechmogącemu Bogu obdarzyć mnie, oddaję je jako aby moje długi pogrzebowe zostały spłacone i umorzone, a wszystkie moje umowy z moją żoną przed ślubem zostały wykonane przez moich wykonawców. ath i wy pierza łóżko i dwadzieścia akrów ziemi, którą kupiłem od Davida Robesona. Daję mojej córce Mary Wheeler dwa funty kupna do zapłaty w ciągu dwóch lat po mojej śmierci. Daję mojej córce Marii Bedell pięć funtów wynagrodzenia handlowego, które mają zostać wypłacone w ciągu dwóch lat po mojej śmierci. Oddaję moim dwóm wnukom Johnowi Jonesowi i Benji. Jones dwa funty wynagrodzenia handlowego, gdy osiągną wiek dwudziestu jeden lat. Oddaję mojej ukochanej żonie Deborah Sinkler jedną trzecią wszystkich moich ziem i sadów objętych ogrodzeniem za jej życia i nowy pokój za jej wdowieństwa i nie dłużej, a także całą resztę i resztki moich osobistych dóbr majątkowych i wszelkich rozmów, ja oddaję i przekazuję mojemu kochającemu synowi Johnowi Sinklerowi, którego ja, czynię pełnym i jedynym wykonawcą tej mojej ostatniej woli i testamentu, i niniejszym odwołuję i odwołuję wszystkie poprzednie testamenty i testamenty przeze mnie dotychczas zawarte (z wyjątkiem umowy zawartej z moim żona przed ślubem Na dowód czego ja powiedział John Sinckler na to, że moja ostatnia wola i testament niniejszym złożyłem rękę i opieczętowałem dwudziestego siódmego stycznia roku mego Pana 1699-1700 Kinsley Hall> świadczę znak Johna Henry'ego Wadleigha >
Sincklera Seanr.
14 września 1700
Kinsley Hall i Henry Wadleigh tego Dnia osobiście pojawili się przede mną i złożyli przysięgę, że widzieli Johna Sinklera w nazwie Sign Seal Deliver publikującego lub Deklarującego pisemną wolę; jest to ostatnia wola i testament wspomnianego Johna Sinklera według twojej najlepszej wiedzy.
Wm. Partridge, porucznik gubernator."
Morrison, 1896, s. 70.

Notatki badawcze

Wariacje nazwisk to Sinclair, Sinkler(s), Sincklear, St.Clair.

Henry Sinclair i Janet Sutherland zostali usunięci z tego profilu jako rodzice, więc nie należy ich mylić z ich synem Johnem Sinclairem.

Znaleziony z 2 różnymi mężczyznami o tym samym nazwisku, którzy byli zmieszani razem na jednym profilu. zostali rozdzieleni na krótki czas. ale wygląda na to, że znowu zostały pomieszane. Jeśli dobrze pamiętam, byli… John Sinclair - (ojciec Henry) poślubił Mary Jane Rooney John Sinclair - dwukrotnie żonaty. Mary (nieznana) i Deborah (nieznana).


Dziesięć za dwoje: Czterdzieści lat temu uwięzienie jednego człowieka na zawsze zmieniło Ann Arbor

Minęło już 3 nad ranem — ponad osiem godzin po rozpoczęciu występu — kiedy John Lennon i Yoko Ono weszli na scenę w Crisler Arena ubrani w pasujące, magenta T-shirty i skórzane kurtki.

WIDEO

Nieufny 15-tysięczny tłum wybuchł dla dwóch bohaterów z lat 60., gdy mgła dymu marihuany zawisła nad podłogą areny. Pojawienie się Lennona było ukoronowaniem Rajdu Wolności Johna Sinclaira – mega koncertu na rzecz uwięzionego lewicowego aktywisty Johna Sinclaira, jednego z założycieli Partii Białych Panter.

„Przybyliśmy tutaj nie tylko po to, aby pomóc Johnowi i zwrócić uwagę na to, co się dzieje, ale także pokazać i powiedzieć wam wszystkim, że apatia to nie to, a my możemy coś zrobić” – powiedział publiczności Lennon. „OK, więc flower power nie zadziałał, więc co z tego? Zaczynamy od nowa.

W lipcu 1969 Sinclair został skazany na 9,5 do 10 lat więzienia za sprzedaż dwóch jointów tajnemu oficerowi od narkotyków. Zlot Wolności, który odbył się 10 grudnia 1971 r. – 40 lat temu w tę sobotę – był kulminacją ponad dwuletnich wysiłków na rzecz uwolnienia Sinclaira.

W wywiadzie podczas ostatniej soboty, popijając kawę w Starbucks na East Liberty Street, Sinclair powiedział, że wiec w Ann Arbor nie był odosobnionym wydarzeniem.

„Każdego tygodnia coś było gdzieś, a czasami były dość duże” – powiedział. „Ale ten, na 10 grudnia 1971 r., miał być tak duży, jak tylko mogliśmy go zrobić”.

Zadziwiająca mieszanka aktywistów i artystów zebrała się w piątek wieczorem w Ann Arbor, aby wywrzeć presję na Sąd Najwyższy Michigan, aby w końcu uwolnił Sinclaira. Bobby Seale, współzałożyciel Partii Czarnych Panter, aktywista Jerry Rubin i poeta Allen Ginsberg przemówili, podczas gdy Stevie Wonder, Bob Seger, Teegarden & Van Winkle i Phil Ochs wystąpili.

Sam Sinclair rozmawiał nawet z więzienia – przez telefon – na wiecu.

Mimo to Lennon był headlinerem.

„(Lennon) po prostu położył to na wierzchu” – powiedział Sinclair. „Wszystkie bilety wyprzedały się w trzy minuty. To był najszybciej sprzedający się bilet w historii muzyki pop w Michigan, a to położyło nacisk na moją sprawę i problem”.

Występ Ann Arbor był pierwszym występem Lennona od czasu rozpadu The Beatles w poprzednim roku. Lennon był na scenie tylko przez około 15 minut, grając trzy piosenki, w tym jeden zatytułowany „John Sinclair”, który napisał specjalnie na tę okazję.

„Czy nie będzie ci zależeć na Johnie Sinclair? / W zamieszaniu dla oddychania powietrzem” – śpiewał Lennon, gdy Ono stał po jego prawej stronie, grając na bongo. „Pozwól mu być / uwolnij go / niech będzie taki jak ty i ja. / Dali mu dziesięć za dwoje”.

I w ten poniedziałek, 13 grudnia, Sinclair został uwolniony.

Gmina Hill Street

Sinclair był głównym graczem w Detroit we wczesnych latach, zarządzając politycznie aktywnym zespołem MC5, przyczyniając się do kilku podziemnych publikacji i tworząc Detroit Artists Workshop. Ale po zamieszkach w 1967 roku policja zaczęła rozprawiać się z obywatelami, aw maju 1968 Sinclair zdecydował się na przejście do liberalnej Ann Arbor.

Sinclair i jego przyjaciele osiedlili się w dużych domach na rogu Hill Street i Washtenaw Avenue, tworząc dla siebie hipisowską komunę, która liczyła w sumie około 35 osób.

Kiedy po raz pierwszy dotarli do Ann Arbor, Sinclair powiedział, że hipisi wyróżniają się wśród studentów uniwersytetu.

„Reszta Ann Arbor składała się w większości z uczniów z krótkimi włosami, studenckich strojów – kwadratów” – powiedział Sinclair. „Byliśmy jak obolałe kciuki chodzące wśród uczniów. Studenci nie lubili hipisowskich piskląt, ponieważ nie mieli na sobie biustonoszy i tym podobnych rzeczy. Nie golili się pod pachami i (uczniowie) myśleli, że są szumowinami. Atakowali ich werbalnie na ulicy. To nie było przyjemne.”

To na Hill Street Sinclair zaczął mobilizować się politycznie. Gmina lubiła dawać darmowe koncerty w muszli koncertowej w Ann Arbor’s West Park w niedzielne wieczory latem.

Ann Arbor odmówiła im pozwolenia, ale Sinclair zdecydował się mimo wszystko kontynuować show – moment, który nazwał „punktem oparcia” w ich przekształceniu w grupę polityczną.

– Sprzeciwiliśmy się prawu – powiedział Sinclair. „To był akt polityczny. Sprzeciwiliśmy się prawu. Wynajęliśmy generator za 8 dolarów, dostaliśmy benzynę za 50 centów, ustawiliśmy się w pawilonie w West Park i graliśmy. Nikt nie przyszedł, ponieważ nie mogliśmy tego zareklamować, ponieważ była to akcja partyzancka, ale zrobiliśmy to”.

Pun Plamondon, inny członek komuny, który później został oskarżony o zbombardowanie biura CIA w Ann Arbor, powiedział, że niedzielne koncerty były dla grupy ogromną okazją do rozpowszechniania swojego przesłania, mimo że inne grupy, takie jak Studenci na rzecz Demokratycznego Społeczeństwa, kwestionowały ich techniki.

„W każdą niedzielę docieraliśmy do 2000 osób, rozdajemy ulotki, mamy prelegentów przemawiających między zespołami, organizujemy i agitujemy” – powiedział Plamondon. „Gdyby (SDS) wydrukowało 150 ulotek i rozdało je na terenie kampusu, myśleli, że się organizują, ale my powiedzielibyśmy, że to nic takiego, człowieku”.

Ruch zaczął się na dobre, gdy Plamondon pokazał Sinclairowi wywiad z Hueyem Newtonem z Partii Czarnych Panter. W wywiadzie Newton wzywał do zorganizowania Partii Białych Panter.

Sinclair kupił ten pomysł i grupa – wzorowana na Czarnych Panterach i innej radykalnej grupie zwanej Yippies, której przewodzili Jerry Rubin i Abbie Hoffman – zaczęła się formować.

„Czułem, że potrzebujemy połączenia dyscypliny, organizacji i ideologii Partii Czarnych Panter wraz z teatralnością i manipulacją medialną Yippies” – powiedział Plamondon.

Partia Białych Panter powstała na bazie 10-punktowego programu wzorowanego na programie Czarnych Panter, a pierwszym punktem Białych Panter było całkowite wsparcie platformy Czarnych Panter.

Pozostała część manifestu koncentrowała się na swobodnym i całkowitym dostępie do dóbr wspólnych, takich jak żywność, ubrania i mieszkanie, eliminacji pieniędzy i zakończeniu wojny. Oświadczenie opowiadało się również za „całkowitym atakiem na kulturę wszelkimi niezbędnymi środkami, w tym rock and rollem, narkotykami i pieprzeniem na ulicach”.

Sinclair „mówił o piekielnie dobrej grze” w zakresie popierania ruchu, mówi prof. American Culture Bruce Conforth, dodając, że Białe Pantery opowiadały się za tym, w co wierzą, ale ich przekonania często opierały się na „lotach fantazji. ”

„Ale wiesz – i nienawidzę tego mówić w ten sposób, ponieważ zwykle to trywializuje – ale nadal dotyczyły seksu, narkotyków i rock and rolla” – powiedział Conforth. „Filozofia opierała się na sloganach i chwytliwych frazach – i byli w tym naprawdę dobrzy”.

Dziesięć lat za dwa stawy

Po skazaniu Sinclaira 28 lipca 1969 r. ruch stał się polityczny. Białe Pantery rozpoczęły aktywną kampanię na rzecz uwolnienia Sinclaira i innych więźniów.

Chociaż był uwięziony, Sinclair powiedział, że nadal kieruje ruchem ze swojej więziennej celi. Kiedy miał dostęp do swojej maszyny do pisania, Sinclair pisał siedmiostronicowe listy z pojedynczymi odstępami do innych przywódców i otrzymywał wieści od swojej żony Leni i brata Davida, również przywódców partii, kiedy przyszli go odwiedzić w więzienie.

„Nie miałem nic innego do roboty, więc ciągle byłem w to zaangażowany” – powiedział Sinclair. „Dodatkowo zabrało mnie to z mojego więzienia. Mentalnie byłem gdzie indziej. Robiłem coś dla siebie. Robiłem coś, aby realizować nasze cele polityczne, społeczne i kulturalne. Byłem więc bardzo, bardzo zaangażowany — zarówno w planowanie działań i wydarzeń, jak i debatowanie nad strategią i taktyką”.

Podczas gdy Sinclair był w więzieniu, Białe Pantery – które przemianowały się na Tęczową Partię Ludową – pracowały nad podnoszeniem świadomości na temat trudnej sytuacji ich przywódcy. Hoffman nawet przerwał występ The Who na Woodstocku, kradnąc mikrofon Pete'owi Townshendowi, aby porozmawiać o Sinclair.

David Fenton, który pracował jako wydawca gazety grupy, Ann Arbor Sun, a teraz prowadzi międzynarodową firmę komunikacyjną, powiedział, że Sinclair nauczył go wszystkiego, co wie o PR.

„Nauczyłem się tego wszystkiego podczas tej pracy” – powiedział Fenton. „Sinclair zwykł pisać do mnie długie, szczegółowe, odręcznie pisane, żółte listy z więzienia, dotyczące tego, jak zorganizować relacje w mediach o tym, jak wyciągnąć go z więzienia. Był w tym geniuszem”.

Ale w grudniu 1971 r. zaplanowano wiec zbiegający się z ustawą, która przechodziła przez legislaturę stanu Michigan. Ustawa zmieniłaby stanowe przepisy dotyczące narkotyków, usuwając marihuanę z listy jako narkotyk, nakładając maksymalnie 90 dni kary za używanie i tylko rok za posiadanie narkotyku.

Sinclair powiedział, że chcą, aby ustawodawca przegłosował projekt ustawy przed odroczeniem świąt Bożego Narodzenia.

„Musieliśmy (musieliśmy) zrobić coś, aby uniemożliwić ustawodawcy powrót do domu na Boże Narodzenie bez głosowania” – powiedział Sinclair o ustawie. „Jeśli mówią nie, mówią nie, ale chcieliśmy przynajmniej zmusić ich do głosowania”.

Wiec, którego celem było uwolnienie Johna Sinclaira, który miał się odbyć w Ann Arbor, zaplanowano na 10 grudnia i zapowiadał się jak każde z niezliczonych innych wydarzeń, które odbyły się w imieniu Sinclaira w ciągu ostatnich dwóch i pół roku .

Następnie, w nocy 5 grudnia, do organizatorów imprezy zadzwonił telefon. To był Lennon.

„Chcę tylko powiedzieć, że idziemy na wiec funduszy Johna Sinclaira, aby się przywitać”, powiedział Lennon przez telefon, zgodnie z komunikatem prasowym wydanym przez organizatorów z 6 grudnia 1971 roku. „Nie przywiozę zespołu ani niczego takiego, bo jestem tu tylko jako turysta, ale prawdopodobnie przyniosę gitarę, bo wiem, że mamy piosenkę, którą napisaliśmy dla Johna”.

Rubin, lider Yippie, przyjaźnił się z Lennonem i przekonał go, by zajął się sprawą Sinclaira.

„Jerry Rubin zaprzyjaźnił się z Johnem i Yoko, kiedy mieszkali w Nowym Jorku i chcieli zagłębić się w to, co się działo, było w tej chwili” – powiedział Sinclair. „Chcieli robić wszystko, co się działo, co było naprawdę fajne – i to właśnie my”.

Pomimo zainteresowania sprawą Sinclaira, Lennon prawdopodobnie miał również swoje osobiste motywacje, by przybyć na wiec, według Confortha. Lennon planował potencjalną trasę po Ameryce z Plastic Ono Band, a koncert Ann Arbor byłby dobrym sposobem na powrót do grania na żywo.

„Były czasy, kiedy ludzie dość często służyli swoim własnym interesom, a Lennon, jak sądzę, nie robił tego z czysto altruistycznych powodów” – powiedział Conforth. „Nie zrobił tego tylko ze względu na Johna Sinclaira, zrobił to, bo to by mu dobrze służyło. Ponadto zrobiłoby coś dla (Sinclaira).”

Po wiecu Sinclair i Lennon dyskutowali o zorganizowaniu podobnych wydarzeń w miejscach w całym kraju, podążając za prezydentem Richardem Nixonem, który walczył o reelekcję. Trasa zakończyłaby się darmowym, trzydniowym festiwalem w San Diego – proponowanym miejscu Narodowej Konwencji Republikanów w 1972 roku.

Proponowana trasa nigdy się nie odbyła z powodu ciągłych problemów imigracyjnych Lennona, kiedy USA próbowały go deportować.

Mimo to w dniach poprzedzających wydarzenie w Ann Arbor organizatorzy wrzucili swoje przygotowania na wyższy poziom. Fenton powiedział, że mieli tylko kilka dni na przygotowanie się do tego, co szybko stawało się znacznie większym wydarzeniem, niż początkowo planowali.

„To było tak, jakby Bóg przyszedł do Ann Arbor” – powiedział Fenton. "To było niesamowite. Pamiętam, jak ogłosiłem to w radiu i ludzie byli bardzo podekscytowani”.

W noc poprzedzającą rajd ustawodawca uchwalił zrewidowaną politykę dotyczącą marihuany, drastycznie zmniejszając kary za używanie, posiadanie i sprzedaż narkotyku. I – w końcu – trzy dni po wiecu Sąd Najwyższy Michigan nakazał zwolnienie Sinclaira z więzienia.

„Byłem przeciwnikiem, musiałem zrobić kilka zagrywek w drodze do wygrania walki” – powiedział Sinclair, zapytany, czy czuł się ofiarą stanowych przepisów dotyczących marihuany. „Gdybym miał 10 lat, byłbym ofiarą.

„Ale wtedy John Lennon mnie wyciągnął i wygrałem. Niewiele osób może to powiedzieć.

Nie można jednak powiedzieć, jaki ostateczny wpływ miał Rajd Wolności na decyzję Sądu Najwyższego o uwolnieniu Sinclaira, powiedział Conforth.

„Myślę, że bez koncertu nastroje społeczne rosły na tyle, że najprawdopodobniej i tak zostałby wypuszczony, ponieważ ludzie coraz częściej postrzegali go jako bum rap” – powiedział Conforth.

Fenton dodał, że wyrok Sinclaira mógłby być krótszy, ale nalegał na walkę z rządową klasyfikacją marihuany jako uzależniającego narkotyku.

„John mógł wyjść z więzienia dużo wcześniej i mógł uniknąć wielu, wielu miesięcy znęcania się w więzieniu i wstrząsających okresów odosobnienia, ale… nie poszedł na kompromis” – powiedział Fenton.

A sąd poszedł jeszcze dalej. W marcu 1972 r. orzekł, że prawo dotyczące marihuany w stanie Michigan jest niezgodne z konstytucją, a ponieważ zmienione prawo, które zostało uchwalone w grudniu poprzedniego roku, weszło w życie dopiero 1 kwietnia, otwarta konsumpcja marihuany była legalna w Michigan przez około trzy tygodnie tej wiosny.

Sinclair powiedział, że kierował wydarzeniami wokół Ann Arbor, gdzie ludzie otwarcie palili trawę, dodając, że partia założyła również własny kościół.

„Marihuana i narkotyki psychodeliczne były naszymi sakramentami” – powiedział Sinclair. „Więc mieliśmy otwarte nabożeństwa, podczas których dzieliliśmy się sakramentami przy ołtarzu i tego typu rzeczy”.

Następnie, 1 kwietnia, kiedy nowe prawo weszło w życie, odbył się pierwszy haszysz na Diag „aby poinformować ich, że nadal będziemy palić, mimo że ponownie wprowadzili to prawo” – powiedział Sinclair.

40 lat później

Dziś Ann Arbor jest znacznie innym miastem niż wtedy, gdy Sinclair i Białe Pantery nazywali je domem, ponieważ wokół kampusu wciąż wyrastają luksusowe wieżowce, a kawiarnie i drogerie z franczyzami wypełniają się na State Street i South University Avenue .

„Z perspektywy czasu ludzie lubią pamiętać, że rzeczy mają większe znaczenie niż w rzeczywistości, ponieważ to właśnie nadaje sens naszemu życiu” – powiedział Conforth. „Wiele z tego, co się wtedy wydarzyło, było wynikiem zbiegów okoliczności, manipulacji politycznych. Wiesz, być może nigdy się nie dowiemy na wiele sposobów, nie tylko z Sinclairem, ale na różne sposoby.

Proszę rozważyć przekazanie darowizny na rzecz The Michigan Daily

Mimo to Sinclair i Białe Pantery pozostawiły niezatarty wpływ na Ann Arbor. Hash Bash nadal odbywa się co roku w kwietniu, a People’s Food Co-op w Kerrytown, założony przez mieszkańców Hill Street, nadal istnieje.

Poza tym siwiejący hipisi nadal chętnie dzielą się historiami o swoich wyczynach z tamtej epoki i opowiadają o nocy, kiedy były Beatles przybył do Ann Arbor.

Teraz 70-letni Sinclair mówi, że nadal pali co najmniej dwa jointy dziennie. Mówi, że widzi podobieństwa między jego politycznym orędownictwem w latach 60. i 70. a ruchem Occupy Wall Street, który ożywia dziś lewicę.

„Robię to od dłuższego czasu, ale człowieku, to ekscytujące widzieć innych ludzi, młodych ludzi, którzy się tego dowiadują” – powiedział Sinclair. „Zajęło im to dużo czasu, ale 17 września 2011 r. powiedzieli: „Chwileczkę, to zaszło za daleko.” Teraz nie wiem, co się stanie, ale jestem trochę podekscytowany. ”

Kontynuował: „Nabiera tempa sprzed 40 lat i zaczyna iść do następnego kroku”.


Jan Sinclair

Wywiady z McKiernanem
Wywiad z: Johnem Sinclairem
Rozmawiał: Stephen McKiernan
Transkrybtor: Carrie Blabac-Myers
Data wywiadu: 7 sierpnia 2019 r.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

0:02
SM: W porządku, zaczynamy.

0:06
JS: Teraz mogę cię o to zapytać? Czy możesz dać mi plik mp3, kiedy to się skończy?

0:12
SM: Tak. Musi, musi być, musi być wysłany z uniwersytetu. Nie ja, uniwersytet.

0:17
JS: Nie obchodzi mnie, kto to wysyła, po prostu chcę to dostać.

0:19
SM: Tak. Dostaniesz to.

0:22
SM: Tak, wszystkie moje wywiady i wszystko musi być najpierw zatwierdzone, zanim będzie można je wykorzystać do badań i stypendiów.

0:31
SM: OK, moje pierwsze pytanie.

0:32
JS: Cóż, nie mam tego problemu.

0:36
JS: Jestem tylko obywatelem.

0:37
SM: Tak, moje pierwsze pytanie brzmi, kiedy myślisz o latach 60. i wczesnych 70., jaka jest pierwsza rzecz, która przychodzi ci na myśl?

0:48
SM: [śmiech] Czy jest coś poza tym uśmiechem?

0:56
JS: Cóż, właśnie myślałem o tym, jaki to był wspaniały czas.

1:00
SM: Czy jest jakieś szczególne wydarzenie, które wyróżnia cię podczas tych całych (19)60, wczesnych (19)70, gdybyś nie był zaangażowany, to, wiesz, myślisz, że to było niesamowite wydarzenie, a także wydarzenie, w które byłeś zaangażowany ?

1:22
JS: Och, nie wiem. To była dla mnie codzienność od około (19)64 roku aż do nie wiem, (19)80 jakiś czas. [śmiech] To była seria wydarzeń dzień po dniu. Droga życia. Nie chodziło tylko o wydarzenia, wiesz o co mi chodzi? To nie był żaden Woodstock ani nic takiego.

1:48
JS: Życie codzienne z ludźmi. Przyjmowanie LSD. Wiesz, że. Walka z rządem. Próba zakończenia wojny w Wietnamie. Dawanie darmowych koncertów, tego typu rzeczy.

2:00
SM: Kiedy bierzesz, kiedy bierzesz swój pierwszy lek?

2:05
SM: Kiedy brałeś marihuanę lub jakikolwiek narkotyk? Kiedy po raz pierwszy go wziąłeś?

2:13
JS: No wiesz, marihuana nie jest narkotykiem. To błędne przekonanie. Marihuana to lekarstwo.

2:24
JS: Zacząłem palić marihuanę w 1962, na początku 1962. Ale wcześniej brałem tabletki nasenne. Wypiłem syrop na kaszel. Piłem piwo, wino, whisky, rum. [śmiech]

2:38
MS: Jaki był twój ̶ Dorastałeś we Flint. Jak to było dorastać?

2:42
JS: Dorastałem w Davison w stanie Michigan, niedaleko Flint, małego wiejskiego miasteczka.

2:46
SM: Tak. Jak to było dla ciebie dorastać?

2:51
JS: Cóż, to było jak w filmach o amerykańskim życiu w latach pięćdziesiątych w małym miasteczku pełnym białych ludzi.

2:59
SM: Chodziłeś do dużego liceum?

3:01
JS: Nie, całe trzynaście lat spędziłem w tym samym budynku.

3:06
JS: Dorastałem w małym miasteczku Davison.

3:12
SM: Mogę powiedzieć, że jesteś jazzem.

3:20
JS: ̶ W mieście nic nie było, to była ucieczka z miasta, wiesz.

4:06
JS: Mentalnie mogłem uciec, słuchając Raya Charlesa i Big Joe Turnera. Wiesz, że.

4:12
SM: No cóż, Ray Charles jest jednym z tych naprawdę dobrych.

4:18
JS: Cóż, wpadłem na niego w momencie, gdy przeszedł na Atlantic Records w 1952 roku. Miałem jedenaście lat. Więc pamiętam jego nagrania na Atlantic, wiesz.

4:27
SM: Czy byłeś też zainteresowany bluesem, czy też interesowałeś się jazzem?

4:32
JS: Nie, dopóki nie skończę liceum.

4:35
SM: Tak, Coltrane i Miles.

4:37
JS: Kiedy poszedłem na studia, zwróciłem się do jazzu.

4:41
JS: A potem stałem się fanatykiem jazzu. Potem stałem się, w połowie lat 60. byłem fanatykiem awangardowego jazzu: John Coltrane, Cecil Taylor, Sun Ra, Archie Shepp, Pharoh Sanders, wiesz.

4:57
SM: Czy kiedykolwiek dołączysz do grupy Weather Report?

5:01
JS: Nie, były dla mnie trochę oswojone.

5:03
SM: [śmieje się] Cóż, um, kiedy patrzysz na scenę rockową, to oczywiście wiesz, to jest epoka, w której muzyka odgrywała bardzo ważną rolę w latach (19)60 i (19)70 w życiu obojga młodych ludzie i wszyscy ludzie, czy były jakieś grupy rockowe, które wyróżniały się w tym czasie dla ciebie?

5:27
SM: Jakieś konkretne?

5:29
JS: Słyszałeś kiedyś o Beatlesach?

5:31
JS: Rolling Stones? WHO?

5:36
JS: Zacznijmy od nich.

5:41
JS: Byłem menadżerem grupy o nazwie MC5. Byłem związany z dziesiątkami grup w Detroit, a później w całym kraju. Więc tak, byłem świadomy ich wszystkich.

5:54
SM: Mam pytania, które zamierzałem zadać później o MC5, ale może zapytam go teraz, bo to było w połowie lat 60., kiedy zostałeś ich managerem?

6:02
JS: Dobrze (19)67. Tak, sporo osób, które znam, było fanami MC5. Byli bardzo mądrzy.

6:11
SM: Cóż, byli fanami MC5 [niesłyszalne], sporo osób, które znam w Kent State, było fanami MC5. To była muzyka, która, jeśli dobrze pamiętam, naprawdę podobała się Yippies?

6:24
JS: No tak, byliśmy Yippies.

6:26
SM: Tak. Jak to było być Yippie? A dla ludzi?

6:30
SM: Dla tych, którzy nie dorastali, którzy mogą nie wiedzieć, czym jest Yippie, czym jest Yippie?

6:33
JS: Yippie jest członkiem Międzynarodowej Partii Młodzieży lub jej zwolennikami, którzy nie byli członkami. Tak naprawdę nie mieli członkostwa. Nie mieli nawet biura, był to pomysł głoszony przez niedawno zmarłego Paula Krassnera.

6:52
JS: Jerry Rubin i Abbie Hoffman, Ed Sanders i inni.

7:00
SM: Tak, Jerry przyjechał do Ohio, kiedy tam byłem i wygłosiłem niezłe przemówienie.

7:04
JS: Założę się, że tak. To była jego mocna strona.

7:08
SM: Pamiętam, że był rok 1971 i miał na sobie tę bandanę z tymi wszystkimi obrazami na twarzy.

7:14
JS: Tak, tak. To był jego szczyt właśnie tam.

7:17
SM: Tak, cóż, tłum był niewiarygodny.

7:18
JS: To wtedy namówił Johna Lennona, aby pomógł mi wydostać się z więzienia.

7:23
SM: Cała ta sprawa z wydarzeniem, które miało miejsce w 1971 roku. Popraw mnie, jeśli się mylę, zdobyłeś krajową sławę, ponieważ ludzie poznali cię dzięki tej piosence 'John Sinclair', czy to prawda?

7:38
SM: Nie? Jak stałeś się sławny?

7:42
JS: Cóż, dali mi dziesięć lat za dwa stawy. Brak kaucji odwoławczej. Walczyłem z prawem dotyczącym marihuany iw 1972 roku unieważniłem prawo dotyczące marihuany w stanie Michigan. Tuż przed tą piosenką wyszedł czas.

7:58
SM: I wiem, że tak wiele osób było zdenerwowanych karą, jaka została nałożona za zwykłe sprzedanie dwóch papierosów tajniakowi

8:06
JS: ̶ Nie, nie, nic nie sprzedałem. Dałem policjantce dwa papierosy, bo mnie o jednego poprosiła.

8:12
SM: Tak. A potem oczywiście mieli ten koncert.

8:19
SM: Ten koncert zagrali muzycy rockowi i nie mogłem uwierzyć, ile było tam wielkich nazwisk!

8:26
JS: [muzyka cyfrowa gra w tle] Cóż, to była kulminacja dwóch i pół roku koncertów wszystkich, których znaliśmy wszyscy, którzy mnie wspierali, a my zwieńczyliśmy to w tym, a Jerry Rubin przekonał Johna Lennona i Yoko Ono do udziału, i to przebiło go na szczyt.

8:47
SM: Kiedy po raz pierwszy usłyszałeś tę piosenkę, kiedy byłeś w więzieniu, kiedy ją usłyszałeś, czy byłeś zaskoczony?

8:56
SM: Byłeś zaskoczony, że John nie napisał o tobie piosenki?

9:00
SM: To była niewiarygodna rzecz.

9:02
JS: Nie znałem go.

9:05
SM: Tak, dobrze pamiętam, gdy byłem dzieckiem, kiedy słyszałem tę piosenkę w radiu.

9:10
JS: Byłem już wtedy wydany, do czasu wydania piosenki. Co to było, kiedy przyszedł do Ann Arbor na żywo i pojawił się na naszym wiecu. To było trzy miesiące przed wydaniem płyty.

9:17
JS: Zaśpiewał tam piosenkę. Właśnie to napisał.

9:33
SM: Byłeś poetą, poetą byłeś przez długi czas. Zaczynałeś jako poeta.

9:40
SM: Jak ktoś, kto może cię zna, naprawdę dobrze opisuje twoją poezję?

9:49
SM: Jak byś to opisał?

9:50
JS: Opisując moją poezję nie, to nie jest to, co ja sam siebie opisuję. Czytasz wiersz, wiesz, jest. Jest tak, jak jest. Nie wiem, nie chodzi o coś, o to, o co chodzi, wiesz, jestem poetą.

10:09
SM: Teraz ty? Zauważyłem, że połączyłeś muzykę z poezją? Więc byłeś słowem mówionym?

10:17
JS: To tylko marketingowy termin, który znasz. Wiesz, poezja to poezja.Potem mają ten inny gatunek, w którym można powiedzieć wszystko i mają slamy poetyckie, ale żaden z nich nie ma nic wspólnego z poezją per se.

10:35
SM: Kiedy zacząłeś być poetą? Pisałeś w liceum?

10:43
JS: A do (19)64 musiałem być całkiem dobry.

10:48
SM: Teraz wiem, że wspomniałeś, że Allen Ginsberg i Ed Sanders byli na tym jednym koncercie, ale byłeś z nim wcześniej.

10:59
JS: Byli moimi mentorami, podążałem za nimi.

11:02
SM: Wow. Właśnie wtedy, gdy Alan Ginsberg przybył do stanu Ohio, wypełnił jednocześnie dwie sale balowe.

11:13
SM: I nigdy nie otworzył ust. Po prostu zaśpiewał. Wiesz, że.

11:17
JS: Och kochanie. To była dla mnie najmniej ulubiona część, podobała mi się jego poezja i jego recytacje.

11:24
SM: Ale tak było, to było wtedy, kiedy nazywali to „zdarzeniem się” i znasz to słowo. Mam kilka konkretnych pytań na temat (19)60 i (19)70. Twoim zdaniem, kiedy zaczęły się lata 60.?

11:43
SM: Dobrze. Kiedy to się skończyło?

11:49
JS: 31 grudnia 1969. Kiedy zaczęły się (19)70.

11:56
SM: Co sądzisz o ludziach, którzy mówią, że wczesne (19)70 są częścią (19)60?

12:01
JS: Och, nie obchodzi mnie, co mówią.

12:02
SM: Tak. Wiele osób tak mówi, a ja rozmawiałem z tyloma osobami.

12:08
JS: To, co mówią o latach (19)60, również nie obejmuje pierwszej części (19)60. Mówią o (19)68 do (19)75 czy coś takiego. Kiedy biali odkryli, co było hippisami, to właśnie się działo. Naprawdę 19(69) Woodstock, naprawdę zaczął (19)69 to, co myślą o tym widzą, ponieważ wcześniej wszystkie były kwadratami. Hipisi byli małą społecznością ludzi uważanych za wyrzutków. Nienawidzony przez kwadraty.

12:45
SM: Wiem, że przeprowadziliśmy wywiad z osobą, która wspomniała, że ​​jego zdaniem lata 60. były podzielone na dwie części. Część pierwsza to lata 1960-1963, kiedy Kennedy został postrzelony, a potem (19)60, a potem (19)64-1970, kiedy rozpętało się piekło. Jak ci się podoba ten komentarz? Zgadzasz się z tym?

13:09
JS: Nie, w ogóle widzę jako ciągłość.

13:16
SM: Również Beats odegrali tu bardzo ważną rolę. I podoba mi się myśl o Beats, ponieważ to jest po prostu coś więcej niż tylko posiadanie Allena Ginsberga i Eda Sandersa. Wiesz, że byli inni. I byli pierwszymi, którzy naprawdę rzucili wyzwanie systemowi na wiele sposobów swoimi pismami. Wyprzedzili swój czas. Niektórzy ludzie, niektórzy uważają, że (19)60 naprawdę zaczęło się od Beats w (19)50-tych. Twoje przemyślenia na ten temat?

13:43
JS: Cóż, nie wiem, czy używasz lat 60. jako metafory okresu zmiany społecznej. To naprawdę ma inny zestaw liczb, więc jest to trochę mylące. Mówi Pan o rewolucji społecznej, która miała miejsce w latach (19)60 i wczesnych (19)70.

14:03
SM: Tak. I wszystkie ruchy.

14:04
JS: Ale to nie jest (19)60. Lata 60. to dziesięć lat, wiesz, to była dekada. [śmiech]

14:12
SM: Cóż, to ważne, kiedy rozmawiam z ludźmi, mają różne opinie na temat wszystkiego, co dotyczy (19)60, a nawet pokolenia Boomerów. Jedna rzecz i wasze przemyślenia na temat ducha, kiedy mówimy o pokoleniu boomerów, czyli kiedy miałem pisać książkę.

14:31
SM: Pokolenie Boomerów, które urodziło się w latach 1946-1964.

14:36
JS: Och Boomer. Dobra, tak.

14:38
SM: Wielokrotnie byłem poprawiany przez ludzi mówiąc, że nie chodzi o wiek, chodzi o ducha. Chodzi o ducha tamtych czasów, myślę, że Richie Havens powiedział mi, że „Urodziłem się w 1941 roku Steve i mam (19)60 lat. Jestem duchem lat (19)60”, bo to był czas, w którym panował strach ̶

14:57
JS: Cóż, to my robiliśmy rzeczy, które były inne. Tak, tak, urodziłem się w (19)41. Sanders urodził się w (19)38, wiesz, my byliśmy tymi, którzy robili rzeczy, które były inne.

15:13
SM: Kiedy słyszysz, że wiesz ̶

15:15
JS: Inspirowali nas beatnicy i czarni.

15:21
SM: Czy mógłbyś wyjaśnić trochę bardziej szczegółowo, o czym tam mówisz, ponieważ ludzie, którzy będą słuchać tych, którzy będą prowadzić badania i badania naukowe w tym okresie. Kiedy mówisz, że „beatniks” i ludzie koloru czarnego byli inspiracją. Czy możesz omówić trochę więcej szczegółów?

15:43
JS: No tak, czego chcesz?

15:46
SM: Jak? Cóż, jak oni inspirowali. Jak zainspirowali ducha tamtego okresu.

15:53
JS: Cóż, na ich przykładzie. Przez sposób, w jaki żyli, przez rzeczy, które stworzyli, swoją sztukę, swoje pomysły.

16:02
SM: Czy kiedykolwiek widzisz okres czasu? Gdyby nie było muzyki, byłyby lata sześćdziesiąte?

16:10
SM: Gdyby nie było (żadnej) muzyki, o której wszyscy wiemy, że wydarzyła się w latach (19)60 i (19)70, to czy byłaby (19)60?

16:19
JS: Nie wiem. [śmiech] Nie wiem, jak to robisz! Jak zamierzasz oddzielić te rzeczy? I dlaczego? Dlaczego nie porozmawiamy o tym, co się stało? Nie interesuje mnie spekulacja. Interesuje mnie to, co się stało. Co się stanie Następnie?

16:37
SM: Tak. Co? Kiedy patrzysz na to, kiedy patrzysz na ten okres, te dziesięć lat od 1960 do (19)70, co według ciebie stało się, co sprawiło, że był tak inny niż inne dekady?

16:55
JS: [śmiech] Cóż, widziałem to samo, co wszyscy inni. Nie wiem, co chcesz ze mnie wydobyć? To są duże pytania.

17:06
SM: Cóż, po prostu na podstawie swoich doświadczeń, rzeczy, które znasz, tego, jak stałeś się tym, kim jesteś i jak stałeś się aktywistą, jakim byłeś, poetą, którym byłeś, muzykiem.

17:16
JS: Poszedłem za przykładem beatników, mieszałem się z czarnymi ludźmi i studiowałem ich kulturę. To ukształtowało moją osobowość. Teraz muszę napisać tę praktykę, wiesz? Słucham wielu płyt. Tysiące.

17:41
SM: Jednym z muzyków, który zawsze mnie fascynuje, jest Marvin Gaye. A zwłaszcza kiedy dokonał zmiany pod koniec tego okresu w 1971 roku, kiedy nagrywał album What's Going On.

17:55
SM: I myślałem, że to jego największe dzieło. Ale został za to ostro skrytykowany, ponieważ myślę, że ponieważ mówiono, że nie jest to typowa muzyka Marvina Gaye'a, a to wydawało się, mam na myśli, głównym wydarzeniem wczesnych lat 70-tych w świecie muzycznym.

18:15
SM: To znaczy, grałem to w kółko. To taki rodzaj muzyki z przesłaniem.

18:18
JS: Poza tym Stevie Wonder nie pomijaj go, mów o błyskotliwości. Były to bliźniacze wieże kreatywności.

18:27
SM: Tak. Spójrz na ludzi.

18:30
JS: Potem Rolling Stones zabrali ze sobą Stevie Wondera w trasę i przedstawili go białym ludziom, a potem stał się większy. Zrobili to również z Ike'iem i Tiną Turner oraz z B.B. Kingiem.

18:45
SM: Co myślisz o całym procesie, czy o tym konkretnym w Ann Arbor, z marihuaną, co za cały proces, który wygrałeś? Albo Leonard Weinglass był twoim prawnikiem i tak było.

19:05
JS: To był naprawdę szczególny przypadek. To był federalny przypadek spisku. Zostałem oskarżony o spisek mający na celu wysadzenie biura CIA w Ann Arbor.

19:17
SM: Wygrałeś tę sprawę?

19:20
JS: No tak, ponieważ rząd powiedział, że podsłuchiwali i mieli, oskarżeni zostali schwytani na podsłuchy, ale nie mogli powiedzieć, kto był na podsłuchu, bo to była kwestia bezpieczeństwa narodowego. A potem wyszło na jaw, że podsłuchiwali cele bezpieczeństwa narodowego bez nakazu drutu, a my zakwestionowaliśmy to w sądzie z Weinglassem, Billem Kunstlerem i wielkim Hugh M. Davisem Jr. z Detroit.

19:57
SM: To poważna sprawa, ponieważ cały okres (19)60, z tymi wszystkimi nielegalnymi rzeczami, które działy się z COINTELPRO i tymi wszystkimi organizacjami aktywistów, wiem, że kiedy byłem na studiach, szpiegowali w naszym kampusie.

20:10
JS: Szpiegowali na wszystkich kampusach i nie mieli mieć nikogo aktywnego w Stanach Zjednoczonych. Nie zdarzyło mi się spiskować w celu wysadzenia tego biura, ale znam ludzi, którzy to zrobili i wiem, dlaczego zrobili to, aby zwrócić uwagę na fakt, że CIA miało biuro rekrutujące na kampusie Uniwersytetu Michigan. Z naruszeniem prawa międzynarodowego i krajowego.

20:35
SM: A więc to historyczny przypadek.

20:37
JS: Więc je odkryliśmy. No cóż, historyczna część polegała na tym, że wygraliśmy w Sądzie Najwyższym. Widzisz, mieliśmy sędziego w Detroit, który właśnie zmarł, Damona Keitha, wielkiego prawnika. To było we wschodniej dzielnicy Michigan i przyznał na naszą korzyść, że nie ma czegoś takiego jak podsłuch bez nakazu i że rząd, nakazał rządowi ujawnić informacje o podsłuchach, a oni powiedzieli: „Nie możemy tego ujawnić, ponieważ wtedy musielibyśmy powiedzieć, kto to był i bla, bla, bla, i to pasuje do naszej strategii”. A oni powiedzieli: „Cóż, musisz to ujawnić lub wycofać sprawę”. W ten sposób uwolnił nas od zarzutu. , a następnie rząd odwołał się od orzeczenia sędziego. Tak więc moja sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, jako Sąd Okręgowy USA przeciwko USA, wschodni okręg Michigan i został osądzony przez Sąd Najwyższy, osiem do zera na naszą korzyść, a Nixon został odrzucony. W wyniku tego powstała ta grupa, ta organizacja, organizacja rządowa, zwana FISA, która pojawiła się ponownie w erze Busha, ponieważ im się sprzeciwiał. Pamiętasz to?

21:57
JS: Cóż, FISA powstała w wyniku naszej sprawy. Ponieważ chcieli uzyskać podsłuch, o którym nikt inny nie wiedział, musieli udać się do sądu FISA. Nie mogli tak po prostu skoczyć na kogoś. Wiesz co mówię?

22:18
JS: To był trwały efekt. I mówią, że mieliśmy coś wspólnego z Watergate. Bo wiecie, ponieważ Watergate chodziło o usuwanie ich podsłuchów.

22:33
JS: Moja sprawa została rozstrzygnięta w piątek po południu w Sądzie Najwyższym. Sędzia Rehnquist został właśnie powołany z tzw. Departamentu Sprawiedliwości Nixona do Sądu Najwyższego. Wycofał się ze sprawy, ponieważ był jednym z architektów podsłuchu bez nakazu.

22:54
JS: Zakładają, że (rozstrzygnęli moją sprawę w piątek, ale ogłosili to dopiero w poniedziałek) i przypuszczają, że sędzia Rehnquist zadzwonił do biura Nixon-Mitchell i powiedział im, że przegrali w Sądzie Najwyższym osiem do zera, i że jeśli mają jakieś podsłuchy, to lepiej je wyprowadzą do poniedziałku, żeby mogli powiedzieć, że nie mają.

23:21
JS: I to była sobota włamania Watergate.

23:24
SM: Niewiarygodne! Cóż, to jest historyczne. [śmiech] Szalony, co? Tak, to jest historyczne!

23:30
JS: Tak. Tak mówią. Nie ma sposobu, żeby się dowiedzieć. Ale tak mówią.

23:35
SM: Tak. Czy byłeś na sali sądowej, kiedy toczyli swoje prawne spory? Weinglassa?

23:43
JS: Tak, byłem tam w Sądzie Najwyższym. Tak.

To był dreszcz emocji. A wielki Bill Bender argumentował naszą sprawę. Czołowy konstytucjonalny, lewicowy konstytucjonalista w kraju. Argumentował naszą sprawę. Inną ważną częścią tego było to, że prokurator generalny Stanów Zjednoczonych Erwin Griswold odmówił argumentowania sprawy Nixona, ponieważ była pełna gówna. [śmiech]

24:14
SM: Wszystko, co robił Nixon, było głównie w ten sposób. [śmiech]

24:17
JS: Więc w Sądzie Najwyższym skończyło się, że tym jednym z tych przestępców z Arizony był chyba Robert Martian. Jeden z tych facetów. Część tej osi Hauldemana-Ehrlichmana. Musieli argumentować sprawę i byli [niesłyszalni] Sąd Najwyższy rozerwał go na strzępy.

24:39
JS: Tak, byłem podekscytowany. [śmiech]

24:43
SM: Cóż, to szczególne wydarzenie, na którym zebrali się wszyscy aktywiści, muzycy i tak dalej. To znaczy miałeś, wiesz, Rennie Davis tam był.

24:52
JS: Cóż, to właśnie widzieliśmy, byliśmy oni Partią Białych Panter. Mieliśmy MC5. Byliśmy związani z The Stooges i tak naprawdę z pięćdziesięcioma innymi zespołami w Detroit i Ann Arbor.

25:07
JS: To właśnie zrobiliśmy.

25:08
SM: Teraz chciałbym, żebyś podał trochę więcej szczegółów, ponieważ ja, MC5, mam kilku ludzi w Kent State, kilku byłych studentów, którzy byli wielkimi fanami MC5, czy mógłbyś porozmawiać o MC5 i ich wpływie? Lata, w których mieliście ich za managera i rozmawialiście tylko o tych wszystkich zespołach, o których mówicie w Detroit? Twoje życie jest fascynujące.

25:32
MS: Nie! To jest. To znaczy, jest! Wiesz, wszystkie kategorie od bycia poetą, muzykiem, pisarzem. Radio, mając własne audycje radiowe, manager zespołu rockowego, piszesz! I co zrobiłeś z podziemnymi gazetami. Twoje życie jest niesamowite.

25:54
JS: Dzięki. Inspirowali mnie Allen Ginsburg, Jack Kerouac, Ed Sanders, Amir Braka.

26:02
SM: Nie może być lepiej niż to. Ponieważ są Beatami.

26:05
JS: Stąd pochodzę.

26:07
SM: Tak, dorastaliśmy na tym.

26:08
JS: A potem wziąłem dużo LSD.

26:11
SM: Tak. Ile odbyłeś podróży?

26:15
JS: Nie mogłem ci tego powiedzieć.

26:18
SM: Czy pisałeś swoją najlepszą poezję będąc na wycieczce, czy po prostu nie chciałeś być na żadnym lekarstwie, kiedy pisałeś swoją poezję?

26:29
JS: Po prostu biorę to, co przychodzi.

26:32
SM Ale co? Jak powstało MC5?

26:39
JS: Cóż, chodzili razem do liceum w Lincoln Park w Michigan.

26:44
SM: A jak zostałeś ich managerem?

26:48
JS: Cóż, słyszałem zespół i pomyślałem, że są wspaniali, stałem się wielkim fanem i widziałem ich za każdym razem, gdy grali przez rok, a potem zostałem ich menadżerem. Potrzebowali kogoś, kto im pomoże.

27:01
SM: Tak. A zespół był często kategoryzowany tak, że był zaangażowany w sprawy związane z pewnymi sprawami. Byli bardziej i występowali Wierzę w Chicago.

27:16
SM: A tuż przed tym szaleli tam w parku. Opisz tę scenę.

27:26
JS: Cóż, grali, a potem policja zaatakowała ludzi w parku i uciekliśmy.

27:32
SM: Myślę, że to właśnie wtedy Rennie Davis został pobity w głowę. Wiem, że powiedział, że tam był.

27:38
JS: Cóż, Rennie Davis był w innej części. Widzicie, mieli też Konwencję Demokratów. A to był ojciec w centrum niż park, wiesz. Byliśmy w Lincoln Park, gdzie Yippies stworzyli to wydarzenie zwane Festiwalem Życia jako alternatywę dla Konwencji Demokratów. Mieliśmy muzykę, poezję i kwas. Inni ludzie kłócili się regularnie z Partią Demokratyczną i policją w Chicago przez około tydzień.

28:16
SM: Czy mógłbyś opowiedzieć trochę więcej o festiwalu?

28:18
JS: To było prowadzone przez SDS i przez mobilizację przeciwko wojnie w Wietnamie. Prowadzili nas Yippies.

28:29
SM: Czy mógłbyś własnymi słowami opisać nieco więcej o Festiwalu Życia, kiedy mówimy o Konwencji Demokratów (19)68, wszyscy słyszymy o SDS i tej grupie, grupach aktywistów, i wiemy, że Andy Hoffman był tam i że było tam kilku Yippies, ale tak naprawdę nie widzimy awarii.

28:48
JS: Nie, nie, nie, nie byliśmy częścią protestu na zjeździe, który mieliśmy własną imprezę.

28:52
SM: Tak. Ja wiem. Ale nie sądzę, żeby tak często się o tym dyskutowało. Zawsze po prostu rozmawiają o tym

28:57
JS: Cóż, to nie nasza wina. Rozmawiam o tym teraz.

29:02
SM: Czy mógłbyś to zrobić? Czy mógłbyś opowiedzieć trochę więcej o Festiwalu Życia?

29:08
JS: Tak, to było wydarzenie Yippie stworzone przez Eda Sandersa, Paula Krassnera, Abbie Hoffman, Jerry'ego Rubina i innych. Ja też to planowałem. Pomysł polegał na zorganizowaniu bezpłatnego koncertu w parku w Chicago na znak protestu przeciwko Partii Demokratycznej, a nie tylko Partii Demokratycznej, ale temu, co nazwaliśmy „kulturą śmierci”. wojna w Wietnamie. Pełna siła w tym czasie, pełna siła. Teraz Lyndon Johnson ustąpił, ponieważ nie sądził, że zostanie wybrany ponownie, ponieważ tak zaciekle prowadził tę wojnę, co było prawdą. A więc Humphrey biegł i był wiceprezydentem, więc był tak samo zły. Więc chcemy mieć cokolwiek wspólnego z Demokratami. Więc postawiliśmy na własne wydarzenie, ponieważ cała nasza perspektywa była alternatywna, alternatywna dla kultury śmierci. Potem mieliśmy odbyć tę polityczną rozmowę? Mieliśmy mieć darmowy koncert. Wszystkie zespoły w narodzie hipisowskim miały grać. Samolot Jeffersona, The Grateful Dead, wszyscy przestraszyli się, gdy zobaczyli, jak policja bije ludzi. Więc żaden z nich nie przyjechał poza MC5, przyjechaliśmy z Detroit samochodem i graliśmy. Byliśmy zdeterminowani do gry. Jebać policję.

30:46
SM: Jak długo MC5? Czy nadal występują? A może są rozbite?

30:55
JS: Zerwali w 1972, tak. Myślałem, że piszesz o (19)60-tych. Nie wiesz o MC5?

31:03
SM: Tak, wiem, mam to właśnie tutaj.

31:05
JS: Byli najlepszym zespołem lat sześćdziesiątych. [śmiech]

31:09
SM: Ale nie wiedziałem, że wszystkie się rozeszły i rozeszły.

31:13
JS: Tak, tak, tak. Musisz przeczytać książkę, którą niedawno opublikował Wayne Kramer, zatytułowaną The Hard Stuff. Następnie powinieneś porozmawiać z Waynem Kramerem, gitarzystą prowadzącym MC5.

31:33
SM: Partia Białych Panter została utworzona, ponieważ to Czarne Pantery poprosiły cię o kontrowanie innej grupy wsparcia dla ich sprawy, prawda?

31:48
JS: Nie, nie, nie. Nie, biali ludzie pytali, co mogą zrobić, aby wspierać sprawę Partii Czarnych Panter, a Bobby Seale i Huey Newton powiedzieli, że powinieneś założyć Partię Białych Panter. Więc zrobiliśmy to. Odpowiedzieliśmy na to. Pomyśleliśmy, że to dobry pomysł.

32:08
SM: Dużo miałeś?

32:09
JS: Powiedzieli, że naszym prawdziwym problemem są biali. Więc ktoś inny musi mieć radykalną partię, by zorganizować białych ludzi dla naszego poparcia. I na poparcie socjalizmu. Przede wszystkim dlatego, że Partia Czarnych Panter była demokratyczną organizacją socjalistyczną.

32:28
SM: Znowu Partia Białych Panter istniała od (19)68 do (19)80?

32:32
JS: (19)80? Nic o tym nie wiem.

32:38
SM: Myślałem, że impreza była razem przez dwanaście lat. Czarni, to znaczy nie mówię o Czarnych Panterach, białych, Partia Białych Panter była trochę

32:49
JS: Nie, zmieniliśmy to na Rainbow People's Party w 1971. Więc dla nas przeszło od (19)68 do (19)71. Inni ludzie w San Francisco prowadzili Partię Białych Panter, ale to nie byliśmy my.

33:07
SM: Teraz byłeś um, mieszkałeś w Stanach Zjednoczonych, a potem przeprowadziłeś się do Amsterdamu, też masz

33:14
JS: Och, trochę skaczesz do przodu, tak.

33:16
SM: Jeżdżę wszędzie. Tak. Mam tak wiele w twoim życiu. Ale chciałem o tym porozmawiać, ponieważ myślę, że kiedy myślę o Amsterdamie, myślę o jazzie.

33:30
SM: Tak. Wielu muzyków jazzowych jeździ do Amsterdamu. To bardzo kreatywne miasto. To bardzo postępowe miasto.

33:36
JS: Tak. Ale nie muzyka czy sztuka. Co progresywne jest to, że trzymają twoje ręce z dala od ciebie. Ale ich sztuka jest okropna, podobnie jak muzyka.

33:48
SM: Tak, znam muzyków jazzowych takich jak Amsterdam, ponieważ czują się jak

33:52
JS: Cóż, lubią ich słuchać, więc mają tam koncerty, wiesz?

33:56
JS: I to jest świetne miejsce do życia, ale mieszka tam niewielu.O wiele więcej mieszka w Paryżu lub Kopenhadze.

34:04
SM: Zajmowałeś się też współpracą z podziemną gazetą.

34:09
SM: Czytam teraz książkę o historii gazet podziemnych.

34:14
SM: I ich wpływ na wojnę w Wietnamie i wiele innych przyczyn, ale szczególnie na wojnę w Wietnamie.

34:24
JS: Czy mają coś o [niesłyszalnym]?

34:26
SM: Mam tylko, to była książka napisana w 1993 roku. Kosztowała mnie pięćdziesiąt dolarów, dopiero zaczynam ją czytać. I Tony Auth, rysownik tego kawałka, zmarły rysownik z Philadelphia Inquirer też jest w nim całkiem sporo, ponieważ robił dużo undergroundu.

34:48
JS: Nie znam go.

34:49
SM: Tak, był w Philadelphia Inquirer przez wiele lat, pochodził z Los Angeles.

34:53
SM: Ale dużo o tym mówił, ale pracowałeś z podziemnymi gazetami i byłeś z nimi związany.

35:01
JS: Jak się przyczyniasz, nie dostajesz zapłaty. To nie było jak praca dla nich.

35:06
SM: Są ważne.

35:07
JS: Tak, wiem, ale ważne było to, że ludzie robili to, ponieważ uważali, że ta informacja powinna być rozpowszechniana, a nie dlatego, że dostają zapłatę. I nie należały do ​​nikogo, kto był ich wspólną własnością. To piękna rzecz.

35:29
JS: Całkowite przeciwieństwo dziennikarstwa, które mają teraz.

35:32
SM: Dokładnie. Pamiętam, że byłem na trzech różnych uczelniach i od nich otrzymywałem wiadomości.

35:39
SM: I nadal mam ich dużo, które trzymałem i nigdy ich nie wyrzucałem.

35:42
JS: Tak. A dzisiaj nie znajdziesz. Czy ty?

35:45
SM: Nie, dzisiaj chodzę na kampus i nic nie widzę. Ale jeśli chodzi o ich wpływ w tym okresie, mówimy o latach (19)60 i (19)70, kiedy tak wiele się działo. Były żywotne, prawda? Dla mnie były niezbędne.

35:58
JS: Istotne. Rock and roll, podziemne gazety i podziemne radio. Wiesz wtedy, nie mieliśmy internetu.

36:11
JS: Wiesz i żeby się zakomunikować trzeba było coś napisać, przepisać na mimeografie, podłożyć na mimeograf, złożyć, kupić koperty, kupić znaczki. Włóż je do kopert, napisz adres, wyślij i trzy dni później otrzymają wiadomość. Więc to było [niesłyszalne], w którym operowałeś. Więc podziemna gazeta wychodziła co tydzień, prawda? A w najgorszym przypadku co drugi tydzień. W ten sposób dowiedziałeś się, co się dzieje.

36:43
SM: Musiałem przeprowadzić wywiady z weterynarzami z Wietnamu, którzy powiedzieli, że byli na podstawowym szkoleniu, dowiedzieli się dużo o wojnie w Wietnamie czytając podziemne gazety.

36:54
JS: Tak, bo wojsko im nie powie.

36:58
JS: Byli dla nich po prostu mięsem armatnim.

37:01
SM: To wtedy odbywali swoje sześciotygodniowe szkolenie podstawowe.

37:03
JS: Podziemne gazety odegrały ogromną rolę w tworzeniu oporu w siłach zbrojnych, który stał się decydującym czynnikiem. To naprawdę zostało naznaczone wielkim świadectwem Johna Kerry'ego, porucznika Marynarki Wojennej, który powiedział, że to wszystko bzdury.

37:30
JS: Dla mnie to był punkt zwrotny.

37:34
JS: W zakończeniu wojny.

37:36
SM: Cóż, rozmawiałem dzisiaj z Bobbym Moellerem i omawialiśmy szczegółowo ten szczególny czas, kiedy był przed Komisją Spraw Zagranicznych z senatorem Fulbrightem. I to było historyczne i aby dodać, że niektóre z okrucieństw, a potem była książka napisana, jak sądzę, o 2003 roku przez Marka Turce'a, która mówi o okrucieństwach w Wietnamie i to po prostu, które były ukrywane przez wiele, wiele lat przez rząd, a potem był w stanie je znaleźć. Więc uh.

38:10
JS: Cóż, od początku do końca cała ta sprawa była okrucieństwem. Wiesz, to są ludzie, którzy uprawiają ryż na swoich polach. Nie byli w stanie wojny, kiedy nikt poza dyktatorami Wietnamu Południowego wspieranymi przez USA. Nikomu nic nie robili. Nigdy tu nie przybyli. Zabiliśmy setki tysięcy ludzi, a potem bomba, wiecie, straszna, straszna. Każda jego część była straszna. To było nieludzkie.

38:45
JS: I kłamali na ten temat od początku do końca.

38:49
SM: Tak. Całe (19)60, kiedy się nad tym zastanowić. Poszło do mnie, przełomowym wydarzeniem była wojna w Wietnamie, a prawa obywatelskie to oczywiście kolejna sprawa.

39:03
SM: Tak, bliźniaki i

39:04
JS: I wtedy pojawił się Ruch Kobiet. A potem Ruch Gejów.

39:08
SM: Tak. Tak było w (19)69.

39:12
SM: Tak. To jest jak ta całość, wiesz, jesteś zaangażowany w ten okres, kiedy wszystkie te grupy przychodzą, wiesz, różne przyczyny, wszyscy mieliśmy ruch antywojenny i oczywiście wiemy o ruchu praw obywatelskich oraz z ruchem kobiet i ruchem gejów i lesbijek z ruchem Chicano. Rozmawiałem z kilkoma azjatyckimi Amerykanami, którzy byli dużo starsi, w tej konkretnej grupie był ruch. O zbyt wielu nie słyszymy.

39:41
JS: Tak, skasowano zapisy, kiedy zamknęli go w obozach koncentracyjnych podczas II wojny światowej.

39:48
SM: Tak, tak, tak i masz doktora Tekaki, który mówi o tym i niektórych jego książkach, a na pewno historia rdzennych Amerykanów to inna.

40:01
SM: To wszystko łączy się w latach (19)60 i (19)70, a ty jesteś bardzo zaangażowany!

40:08
JS: Widzisz, kiedy zamordowali własnego prezydenta, ten rodzaj naciągniętych okładek zaczął wyciągać ̶ wiesz, to był koniec iluzji, że to wszystko było w górę i w górę. Zabili, zamordowali prezydenta!

40:26
JS: Nie podobała im się jego polityka, pozbyli się ich. Wiesz, to był początek końca.

40:32
SM: Czy kiedykolwiek mieliśmy Wiek Niewinności zanim został zabity?

40:36
JS: Och, nie wiem, co masz na myśli przez nas ̶

40:39
SM: Ameryka, ten naród.

40:41
JS: Nie ma czegoś takiego. Ameryko, wiesz, są czarni ludzie. Są biali ludzie, są wieśniacy, którzy nie, nie ma czegoś takiego. To wszystko mit. Po prostu wszyscy mieszkamy na tym samym kawałku ziemi. Wiek Niewinności, wiesz, że przybyli tutaj i ukradli ten kraj ludziom, którzy tu żyli i mordowali ich w ogromnej liczbie, nie tylko zamordowali ich, ale także pozbawili ich sposobu życia. Zabijali rośliny i zwierzęta, które zjadali. To są niewinni Biali ludzie. Biedni biali ludzie. Zgniłe skurwysyny.

41:22
SM: Słowem, które jest często używane, jesteśmy, że jesteśmy bardzo ksenofobicznym narodem. Przestraszony.

41:31
JS: Nie należę do tego, że nie jesteśmy tacy. Wcale nie jestem taki. To nie jest moje 'my'. Jestem my z tymi, którzy się tu urodzili. Jestem Amerykaninem, ale nie podpisuję się pod tym całym gównem.

41:47
SM: Kiedy spojrzysz na termin, „Yippies” 039 i „039hippisi” i jak ruch antywojenny i my wszyscy jesteśmy ludźmi tamtego okresu, mówili o Theodore Roszacku, który napisał tę wspaniałą książkę The Making of a Counterculture to lektura obowiązkowa na kampusach uniwersyteckich na początku lat siedemdziesiątych. Jaka jest dla Ciebie definicja kontrkultury?

42:11
JS: Nigdy nie używam takiego terminu. Myślałem, że ten facet jest kompletnie gówniany. Roszaka.

42:19
JS: Sprawili, że wymagało to czytania na kampusie, żeby wszyscy wpadli na zły pomysł. Oczywiście następnym pomysłem, jaki wpadli na kampus, było to, że historia się skończyła. [śmiech] Więc widzicie, gdzie próbowali prowadzić młodych ludzi w swoich placówkach edukacyjnych?

42:38
SM: Wiesz, o historii dowiadujemy się więcej z lektury Howarda Zinna, bo Howard Zinn,
ponieważ Howard Zinn miał inny pogląd.

42:43
JS: Dokładnie. Umberto Eko. [śmiech]

42:50
SM: Tak, wiesz, właściwie miałem okazję go poznać. Był ciekawym człowiekiem.

42:56
JS: Założę się. Jest dobrym pisarzem! Lubię jego powieści.

43:01
SM: Cóż, jego historia też była niewiarygodna, a więc jedną z rzeczy tutaj chciałem: co, ze wszystkich ruchów, z którymi byłeś związany z kursem, kilka ruchów na swój sposób, ale co ze wszystkimi ruchami, które miały miejsce miejsce w (19)60 i (19)70. jak ważny był ruch antywojenny w zakończeniu wojny? Było wiele dyskusji na ten temat w książkach i piśmiennictwie naukowym.

43:34
JS: Cóż, co oni mówią? Ludzie, którzy prowadzili wojnę, nie zakończyli jej. Trzymali go tak długo, jak tylko mogli. To my to zakończyliśmy.

43:46
SM: Często krytyka dotyczy studentów, alternatywnym poglądem jest to, że studenci nie zakończyli wojny w Wietnamie. Może i generalnie protestujący, ale było dużo krytyki studentów college'u, nie wiem, czy miałeś takie samo odczucie.

44:04
JS: Co? Nie obchodzi mnie, co ktoś myśli, okej krytyka tych pieprzonych idiotów nic dla mnie nie znaczy. Było to, co się wydarzyło, a potem było to, co się nie stało, czy cokolwiek mówią, są świrami! Dodatkowo mają własne plany! Są kapitalistami.

44:24
SM: Dlaczego przegraliśmy tę wojnę? Twoim zdaniem.

44:31
SM: Nie zamierzam już dłużej mówić „my”.

44:32
JS: Byłem po stronie Viet Congu! Wygraliśmy! Dlaczego Ameryka to straciła? Ponieważ byli po złej stronie. Byli po złej stronie historii i po złej stronie wojny. Mylili się. Byli źli, okrutni, wiesz najeźdźców.

44:59
SM: Na pewno nie rozumieli

45:01
SM: Nie rozumieli kultury, w którą wchodzili ̶

45:04
JS: No cóż, dobrze zrozumieli, że jest inny niż nasz i trzeba go zlikwidować. Użyli tego samego gówna, którego użyli na Indianach. Niszczyli wsie i próbowali zniszczyć ich środki do życia. Wiesz, oni są po prostu całkowicie złośliwi. Tacy są biali ludzie, o to im chodzi. Wiesz, tak, teraz Unia Europejska, jestem wielkim fanem Unii Europejskiej, bo siedem lat temu ci ludzie bombardowali nawzajem miasta. No cóż, teraz we wszystkich tych krajach powstają ludzie, którzy chcą do tego wrócić. To pieprzeni idioci.

45:48
SM: Kocham twoją szczerość. Kocham twoją szczerość.

45:52
JS: To wszystko, co mam.

45:52
SM: Czy to wie? Uwielbiam to, co lubię w tobie iu wszystkich ludzi, z którymi rozmawiałem, uwielbiam słuchać ich punktów widzenia. Ponieważ są wszystkim, wszystkie są ważne.

46:03
JS: I nie usłyszysz ich w telewizji. [śmiech]

46:08
SM: Nie, nie będziesz. Nie będziesz. Cóż, chcę wrócić do wydarzenia, które ma miejsce co roku, z którego, jak sądzę, właśnie przyszliśmy, czyli Hash Bash. Hash Bash.

46:21
JS: Hash Bash, pierwsza sobota kwietnia. Tak.

46:24
SM: Teraz to się dzieje od 1971 roku? Kiedy to się zaczęło?

46:29
JS: Pierwszy Hash Bash był (19)72. Mieliśmy zebranie w (19)71, ale miało to protestować przeciwko mojemu uwięzieniu. W (19)72 byłem już poza domem. (19)72, patrz, kiedy moja sprawa trafiła do Sądu Najwyższego i obalili oni prawo dotyczące marihuany, uchwalili nowe, ale nie weszło to w życie przez trzy tygodnie między 9 a 31 marca w (19)72, w Michigan w ogóle nie mieli prawa dotyczącego marihuany. Więc w pełni to wykorzystaliśmy, robimy z tego całkiem sporo siana. A potem zamierzaliśmy wprowadzić go z powrotem w prima aprilis. Pomyśleliśmy, że pomysł byłby taki, żeby zorganizować imprezę na środku kampusu, żeby wsadzić środkowy palec i powiedzieć, kurwa, że ​​nie zapłacimy nie zwracamy większej uwagi na nowe prawo niż na stare, ponieważ nadal się mylicie. Nie powinno być żadnego prawa. A teraz to jest to, co mamy teraz, ale to miało miejsce w zeszłym roku, pięćdziesiąt lat później, widzicie.

46:46
SM: Wow. Pięćdziesiąt. A ile osób co roku przychodzi na imprezę?

47:40
SM: I spójrz, spróbuję zrobić to w przyszłym roku. Jaka jest data to ósma? Co to jest?

47:45
JS: Pierwsza sobota kwietnia.

47:49
SM: To jest w Ann Arbor?

47:52
SM: Próbowałem to zrobić.

47:56
SM: Na pewno będę w Kent State w przyszłym roku. Jedziesz do Kent State na pięćdziesiąte?

48:01
SM: Staram się to zrobić.

48:05
JS: [śmiech] Pewnie zastrzelą niektórych ludzi podczas obchodów pięćdziesiątych. Rząd, Trump, wiesz.

48:14
SM: Tak, z pewnością dzieje się teraz wiele dziwnych rzeczy. Ja, jedno z pytań, które tutaj mam, dotyczy tego, co we wszystkich wydarzeniach i znowu, to jest tylko twoje osobiste odczucie. Jakie było przełomowe wydarzenie w latach 60.? Powiedziałem, że wojna w Wietnamie, ale jak myślisz, to wydarzenie przełomowe i poprzedzę to, mówiąc, że wielu weteranów w Wietnamie, mówię, sześciu weteranów w Wietnamie, niektórzy dobrze znani, niektórzy nie, stwierdzili, że czuli, że muszą być zaangażowani w wojny wietnamskiej, ponieważ było to przełomowe wydarzenie w ich młodości.

48:19
JS: Nie wiem. Nie wiem, nie potrafię sprowadzić czegokolwiek do jednej rzeczy. To był ogromny ruch.

49:06
SM: Mm hmm. Kiedy myślisz o hipisach, hippisach i Yippisach, SDS 'ers, a nawet Amerykanach, konserwatywnych grupach studenckich i wszystkim, to było całkiem, to był czas, kiedy było zaangażowanych wiele różnych grup w niektórych rodzajach protestów. Dziś tego nie widzę. Nigdzie tego nie widzę.

49:32
JS: Och, dzisiaj protestują, to znaczy, moment polityczny jest bardzo podobny do tego, jak wtedy, po prostu nie mają już hippisów. Ale cały czas mają protesty.

49:45
SM: Ale mają protesty, ale bardziej przypominają pojedyncze protesty. Na przykład będą tam wszystkie grupy kobiece. Nie widzę wielu innych grup poza ruchem kobiet. To była krytyka ruchu gejów i lesbijek, nawet o tym pisał Martin Duberman. To jedyna troska, jaką widzi z gejami i lesbijkami.

49:46
JS: Ok, chwileczkę, teraz wracamy do krytyki. Co oni robią? Krytycy? Czym są odpowiedzią na pieprzony ucisk kobiet? Poza krytyką grup, które coś robią?

50:19
SM: Tak, myślę, że kluczową krytyką było to, że robią to w pojedynkę, a nie w jedności z wieloma innymi.

50:25
JS: Ale czy możemy pójść w ich ślady? Kim są ci ludzie ze wszystkimi odpowiedziami? Dlaczego nie mogę się u nich zarejestrować?

50:35
SM: Dobra uwaga. Zamiast być, innymi słowy zamiast być krytykiem, robisz to. Bądź przykładem.

50:46
JS: No cóż, od lat jestem przykładem, ale co z tego? Dlaczego muszę myśleć o krytyku? Kto ma pracę i mnóstwo pieniędzy w banku, dom i samochód, a oni powiedzą mi, co robię źle lub co ktoś, w kogo wierzę, robi źle. Nie dbam o nich. Pieprzyć ich. Wiesz co mówię? W każdym punkcie, o którym mówimy, zaczynasz opowiadać mi o tym, co powiedzieliby krytycy. Nie dbam o nich.

51:17
SM: Może dlatego, że chyba za dużo czytam.

51:22
SM: Są z książek.

51:24
JS: Jestem stałym czytelnikiem, czytam z dnia na dzień, codziennie. Ale nie mam złych pomysłów. [śmiech]

51:31
SM: Wiesz, mówiąc o tym wiesz, jakie są twoje ulubione książki z lat (19)60 i (19)70?

51:37
SM: Nie lubiłeś Roszacka z powodu tworzenia kontrkultury, ale to jedna z , która była jedną z najlepiej sprzedających się książek, jakie istniały.

51:45
JS: Cóż, to był jeden z powodów, dla których mi się to nie podobało. Czego chcę od bestsellera?

51:50
SM: Był kulturowy narcyzm, nie?

51:52
JS: Bestseller oznacza po prostu, że więcej idiotów się na to nabrało. [śmiech] To nie jest dla mnie kryterium dobroci.

52:01
SM: Ta książka, jeśli kiedykolwiek miałaś okazję spróbować usiąść i przeczytać, była dość trudna do zrozumienia.

52:07
JS: No bo nie miał pojęcia, o czym mówi. To tak, jak ten facet, który pisze o muzyce, który myśli, że jest tak wspaniałym Greilem Marcusem. Oni tylko zmyślają to gówno. Nic nie wiedzą.

52:20
SM: Tak, on, chociaż zarobił na tym pieniądze, powiem.

52:23
JS: Dobrze dla niego, ale co to daje dla mnie?

52:32
SM: Dzisiaj, kiedy znowu spojrzymy na teraz, chcę wrócić do Hash Bash, bo co, kiedy macie miejsca i macie tam zaplanowane wydarzenia Kto, kto, kto planuje Hash Bash co roku numer jeden i jak to rozbijają? Czy to grupy muzyczne, czy to wiecie, mówcy, wiecie, co to jest Hash Bash?

52:57
JS: Muszą mieć stronę internetową, na której możesz wejść i zobaczyć te rzeczy.

53:04
SM: Czy to trwa kilka dni?

53:05
JS: Jestem tylko założycielem, wiesz, dalej czytam wiersz, daję wiersz i to wszystko. Więc mają przemówienia, nie słucham żadnego z nich.

53:17
SM: A w zasadzie omawiali jakie tematy? Wszystko?

53:21
JS: Nie słucham ich!

53:26
JS: Prawdopodobnie opowiadam o marihuanie, legalizacji marihuany. Zacząłem ruch legalizacji marihuany w Michigan. Nikogo nie słucham. Wiem, że dostali ode mnie to, o czym mówią. [śmiech]

53:26
SM: Wiem, że w San Francisco był pewien dżentelmen, który był naprawdę zaangażowany w staranie się, aby to przeszło. Nie jestem pewien, czy jeszcze żyje. Ale ile obecnie stanów zalegalizowało marihuanę?

53:58
SM: Tak. Myślisz, że widzisz?

53:59
JS: Widzisz, to znaczy, kiedy mówisz o braku ruchu, dzisiaj palacze marihuany to bardzo dobrze zorganizowana grupa demokratycznie zorientowanych ludzi, którzy uchwalili prawo. Rejestrują się, umieszczają to na kartach do głosowania i głosują na to. Nikt inny tego nie robi. Robimy to. Robimy to. Dlatego jest legalny.

54:24
SM: Czy widzisz, że za jakieś piętnaście, dwadzieścia lat od teraz wszystkie pięćdziesiąt stanów połączy się?

54:31
JS: Mam taką nadzieję. Ze względu na nich.

54:34
SM: Tak, bo pracuję na pół etatu w aptece i widzę, że mamy chorych, którzy biorą marihuanę z apteki. Więc

54:45
JS: O tak? Ty to dostarczasz?

54:46
SM: Nie, lekarz zatwierdził to. I tak mamy go w strefie ochronnej apteki.

54:54
JS: Ale masz to?

54:56
JS: Tak. Wiesz, w Amsterdamie mają medyczną marihuanę. Trzeba iść do apteki i powiedzieć im, czego chcecie, a potem muszą to kupić w kawiarni [śmiech] nie mają tego na miejscu. Tak, mam to. Dostałem trochę tylko po to, żeby zobaczyć, jaki był protokół.

55:16
SM: No cóż, mamy to pod kluczem.

55:18
JS: Trzeba było czekać trzy dni.

55:20
SM: Mamy to pod kluczem.

55:26
SM: Ale ja, no wiesz, ja mam kilka innych rzeczy tutaj mam tyle rzeczy, o które chciałem tutaj zapytać

55:34
SM: Podziały, które widzimy dzisiaj w Ameryce są straszne. Oczywiście ten prezydent to zaakcentował. Ale uhm

55:43
JS: Cóż, to rasizm. To zawsze był kraj rasistowski. Ten gość po prostu to pokazuje, bo właśnie po to jest wybierany. Zostaje wybrany, ponieważ jest dziwakiem. Jest kapitalistyczną świnią. A on jest rasistowskim psem i oni to lubią.

56:01
SM: To niesamowite

56:02
JS: I byli naprawdę wkurzeni, że mieli czarnego prezydenta, któremu musieli kłaniać się przez osiem lat. A oni prawie kobietą! To są Amerykanie, to są skurwysyny, które walczą w naszych wojnach. [śmiech]

56:16
SM: John, czy to nie niesamowite, kiedy pomyślisz o wszystkim, przez co przeżyłeś, ja przeżyłem to, czego właśnie doświadczyliśmy w naszym życiu, że wciąż mamy z tym do czynienia. Takie gówno w roku dwa tysiące dziewiętnastym.

56:30
JS: Cóż, będą się tym zajmować, dopóki nie pozbędą się rasizmu. Zobaczysz?

56:34
SM: Tak. Na rasizmie zbudowana jest Ameryka, o to w tym wszystkim chodzi. Wiesz, że ci ludzie byli dla nich niewolnikami przez trzysta lat. Trzysta lat to więcej lat niż żyje kraj. To prawda.

56:49
JS: I nigdy nie powiedzieli, że jest im przykro. Nigdy nie dali im zadośćuczynienia. Ciągle traktują ich jak gorszych obywateli. Nie mają dla nich wykształcenia ani pracy. Czego oczekują? Gówno. Ci ludzie chodzą i strzelają do ludzi, Jezu Chryste! Pokazują im te wszystkie filmy, na których ludzie cały czas zabijają ludzi. Sprzedają im każdą pieprzoną broń, jaką chcą. Co ich zdaniem się wydarzy? Facet idzie do centrum handlowego i strzela do swojej siostry!

57:19
SM: Kiedy widzisz, kiedy oglądasz telewizję, w której dorastaliśmy w latach 50., która była o westernach i zabijaniu kowbojów.

57:27
JS: A policja, policja była

57:30
JS: Nie pamiętasz sierżanta Fridaya?

57:34
SM: Widzieliśmy te rzeczy i wiesz o strzelaniu, zabijaniu i innych rzeczach i zastanawiasz się, jaki to może mieć efekt? Kiedy powiedziałem Age of Innocence, miałem na myśli raczej lata pięćdziesiąte, ale to nie był Age of Innocence. W Ameryce wciąż wieszali ludzi. Byli ty wiesz.

57:50
JS: Właśnie wrócili z wojny, w której strzelali ludziom w twarz.

57:54
SM: Tak. Tak. To jest to trochę smutne. Wciąż jesteśmy w takich sytuacjach.

58:02
JS: Cóż, to właśnie nazywamy [niesłyszalne] ̶

58:06
SM: Z wielu swoich czynów i osiągnięć jesteś najbardziej dumny?

58:13
JS: Wow. Cała sprawa. Lubię to wszystko.

58:24
SM: To jest uh, wiesz, ja jestem, jesteś w tym bardzo dobry, bo jesteś dumny z tego, kim jesteś. Jesteś dumny z tego, kim jesteś.

58:33
JS: Jestem. Co zrobiłem i jestem dumny z tego, co zrobiłem.

58:38
JS: Cóż, jestem po prostu kolejnym człowiekiem pełnym wad i [śmiech] złego robienia, wiesz.

58:46
SM: Pewnie nigdy nie myślałeś, kiedy byłeś w liceum, że będziesz robił to wszystko w swoim życiu. Czy ty? Wiesz, że.

58:52
JS: Cóż, nic o niczym nie wiedziałem, dopóki nie przeczytałem „W drodze”.

58:55
SM: Prawda? Dobrze. O tak, Jack Kerouac. O tak, czytałem tę książkę. To niewiarygodna książka.

59:03
JS: Cóż, otworzyło mi to większy świat. Dorastałem w małym miasteczku.

59:10
SM: Tak. Cóż, mówię ci, w naszym kampusie mieliśmy pięciu scenarzystów, kiedy pracowałem w Westchester.

59:17
SM: I mieliśmy pisarki i przyjechała Ann Waldman.

59:22
JS: O rany! To świetny pisarz!

59:23
SM: Tak Leroy Jones' żona.

59:28
SM: Hetie. Tak. Przeprowadziłem wywiad z Hettie do projektu.

59:31
SM: Czyli ona tam była. Kto jeszcze? My Ed Sanders. Ed Sanders przyszedł jednak, ponieważ znał angielskiego profesora, który dużo napisał o Beatach. Więc przyszedł Ed i mieliśmy jeszcze jedną. Cóż, mieliśmy ich razem około pięciu. Spotkałem Allena Ginsburga w Ohio State.

59:50
SM: A on był po prostu, jest, jakim jest gigantem.

59:55
JS: Tak, jest wspaniałym Amerykaninem.

59:58
SM: Jeśli spojrzysz na ludzi z okresu (19)60 i (19)70, którzy to zrobili, kogo podziwiasz? A kim całkowicie gardzisz?

1:00:10
JS: Podziwiałem tysiące ludzi. Johna Coltrane'a. Był dla mnie Bogiem. Kogo pogardzałem? Richard M. Nixon i cała jego banda bandytów.

1:00:32
SM: Czy jest ktoś, kogo nie lubisz i lubisz? Znasz tę kombinację tej mieszanki, że teraz jednego dnia po prostu nie możesz znieść faceta lub dziewczyny, a następnego dnia ich wspierasz? Czy był ktoś na tym średnim, średnim gruncie?

1:00:51
JS: Tak, kiedyś myślałem, że Eldridge Cleaver jest świetny, a potem pomyślałem, że jest idiotą.

1:01:01
SM: Tak, zmienił się. Nie ma co do tego wątpliwości. „Dusza na lodzie”. Niektóre hasła z tamtej epoki też. Które z haseł pamiętasz bardziej niż jakiekolwiek inne z lat (19)60 i (19)70?

1:01:18
SM: Jeden z nich pochodzi od Yippie. Pardon?

1:01:25
SM: Jeden z nich pochodzi od Yippie. Twój przyjaciel. Jerry Rubin „nie ufaj nikomu powyżej trzydziestki”.

1:01:32
JS: Cóż, w takich sprawach myliliśmy się w wielu sprawach, więc trudno jest mieć emocjonalny związek z naszymi ówczesnymi ideami. Ponieważ tak wielu z nich się myliło.

1:01:42
SM: Zdumiewające jest to, że miał dwadzieścia dziewięć lat, kiedy to powiedział! [śmiech] Miał trzydzieści lat, zanim się zorientował. No i oczywiście są też inne. Tak. Niektórzy z ludzi, którzy ponownie przybyli na imprezę VIP w 1971 roku, Rajd Wolności Johna Sinclaira jest po prostu niesamowity. Patrzę na listę niektórych nazwisk tutaj. Znam Pete, Bob Seeger tam był.

1:01:54
JS: Próbował ich ostrzec. Tak.

1:02:16
SM: Phil Ochs tam był.

1:02:18
JS: Był lokalnym zespołem, Bob Seeger.

1:02:26
SM: A potem byli tam Ginsberg i Sanders.

1:02:28
JS: Phil Ochs był najlepszym przyjacielem Jerry'ego Rubina.

1:02:31
SM: Tak. I przegraliśmy. Masz rację. Straciliśmy naprawdę fantastyczną osobę, wspaniałą osobę w Paul Krassner.

1:02:40
SM: Rozmawiałem z Paulem dawno temu. Dał mi wiele imion

1:02:45
JS: Założę się, że tak! Wiedział wszystko.

1:02:47
SM: Ale on będzie zabawny, a za chwilę będzie zabawny, a potem śmiertelnie poważny.

1:02:53
SM: I nie wiedziałem, że jest chory. Nie znałem tej historii.

1:02:57
JS: Cóż, miał osiemdziesiąt siedem lat czy coś. Jezus Chrystus. Masz wtedy prawo chorować.

1:03:04
SM: Zrobił wiele dobrych rzeczy i wiele osób będzie go pamiętało i został upamiętniony na mojej stronie na Facebooku. Ludzie, których nawet nie znałem, znali go, podziwiali. Ludzie, którzy nigdy go nie spotkali, podziwiali go. Więc on, to wielka strata w tamtym okresie. Jakie były niektóre z tych um, wiesz, tego wszystkiego uczymy się od ludzi? Lekcje życia. Jakie lekcje, miejmy nadzieję, wyciągnęliśmy z lat sześćdziesiątych, aby nie powtórzyć ich ponownie?

1:03:41
JS: Nie wiem, znowu mówisz o tym, że my tak naprawdę nie jestem częścią.

1:03:49
SM: To możesz być ty. To twoje przemyślenia

1:03:52
JS: Cóż, nie musiałem nikomu dawać jointa.

1:03:55
SM: [śmiech] Tak, zgadza się.

1:04:00
JS: Tego się nauczyłem.

1:04:01
SM: Bo mógłbyś za to pójść do więzienia.

1:04:04
JS: Zgadza się i poszedłem do więzienia.

1:04:07
SM: A czy nie jest to niewiarygodne? Liczba książek, o których teraz mówi się, o tym, ile osób jest w więzieniu z powodów, dla których nie powinni nawet przebywać w więzieniu?

1:04:19
JS: No tak, o to właśnie chodzi w Ameryce, więzienia.

1:04:24
JS: Mamy więcej więźniów niż ktokolwiek na świecie.

1:04:28
JS: To dochodowy biznes.

1:04:31
SM: Zgadzam się. I znowu, mam nadzieję, że któregoś dnia jeden z naszych przywódców przyjrzy się tej sprawie bardziej szczegółowo i wyciągnie niektórych z tych ludzi z więzienia. To znaczy, to ludzie w więzieniu za sprzedaż marihuany przyjacielowi na koncercie rockowym. Daj spokój. Wiesz, więc

1:04:56
JS: Jak myślisz, z kim rozmawiasz?

1:04:57
SM: Wiem. Mam zamiar dostać się do Wietnamu. Kilka podstawowych, ogólnych pytań, na które nie myślisz o rzeczach, o których nie myślisz. Kiedy, co myślałeś o sposobie traktowania weteranów Wietnamu po powrocie z wojny wietnamskiej, która była dość zła.

1:05:20
JS: Cóż, nadal tak ich traktują. Myślę, że to oburzające.

1:05:24
SM: Zgadzam się. I umierali masowo w porównaniu z weterynarzami II wojny światowej, umierali szybciej niż umierali.

1:05:33
JS: Cóż, mieli bardziej wyrafinowaną broń i broń chemiczną, na którą byli narażeni.

1:05:38
SM: Tak. Kiedyś był tylko gazem musztardowym. Dobrze. A Agent Orange jest zabójcą.

1:05:48
JS: Nie, nie zapomnij o Napalmie. Nie zapominaj, że wiesz, że w swoich wioskach zalewają tych ludzi ogniem. Wiesz, żal mi tego, jak są traktowani wietnamscy weterani, ale z drugiej strony uważam, że są nikczemni za to, co zrobili ludziom w Wietnamie. I nie słyszę, jak przepraszają, bardzo często jęczą o sobie. Ale widzisz, gdyby zostali tutaj, nie przytrafiłyby im się takie rzeczy, które są w zasadzie moim celem.

1:06:22
SM: Czy zgadzasz się z tym?

1:06:25
JS: Mówię, że próbowaliśmy ci powiedzieć, żebyś nie jechał.

1:06:28
JS: Nalegałeś, żeby iść, więc dostałeś to, na co zasłużyłeś, pomyślałem.

1:06:33
SM: Niektórzy zostali jednak zwerbowani.

1:06:34
JS: Nienawidzę tego tak mówić, ale tak właśnie się czuję.

1:06:35
SM: Niektórzy zostali zwerbowani i nie mogli wydostać się z draftu, co jest rodzajem empatii.

1:06:36
JS: No to nie musiałeś iść i dusić skurwysynów.

1:06:43
JS: Powinnaś brać lekarstwa.

1:06:48
SM: Czy uważasz, że uh, ja osobiście mam poczucie, że ludzie, którzy służyli na wojnie, którzy nie popełnili okrucieństw, to znaczy są bohaterami, po prostu służąc swojemu narodowi, ale wierzę też w antywojenną

1:07:07
JS: Och, co to było? Co oni wnieśli do naszego narodu? Walcząc w Wietnamie? Co z tego wynieśliśmy?

1:07:17
SM: No cóż, nic z tego nie wyciągnęli.

1:07:19
JS: Co dostaliśmy ludziom, których bronili? Czy Wietnamczycy weszli do naszych sypialni i poderżnęli nam gardła w nocy?

1:07:26
SM: Tak, tak. Tak, do tego właśnie zmierzam.

1:07:28
JS: Nie sądzę.

1:07:30
SM: Dużo ruchu antywojennego polegało nie tylko na upewnieniu się, że nie wysyłamy tam ludzi na śmierć, ale także na ratowaniu życia wietnamskich obywateli.

1:07:42
SM: I troszczyć się o nich.

1:07:45
SM: Tak i myślę, że nie mówimy wystarczająco dużo o tym szczególnym aspekcie wojny. Że w tej wojnie zginęło od dwóch do trzech milionów. Większość z nich to niewinni obywatele. Z powodu bombardowań saturacyjnych zabrali się do samolotów i wszystkiego innego.

1:08:07
JS: Mówię o tym, że nadal robią to ludziom w Iraku, Syrii, Afganistanie. Wiesz, to właśnie robią. Teraz nie kładą ludzi tak bardzo na ziemi, że po prostu są w Kolorado i wysyłają te rzeczy, aby zbombardować wioski tych ludzi. Dziś są jeszcze brzydsze niż wcześniej, a w każdej chwili toczą się dwie lub trzy wojny. I są nieskończone. Byli w Afganistanie dłużej niż w Wietnamie.

1:08:43
JS: Prowadzenie wojny religijnej.

1:08:46
SM: Teraz przejdźmy do innego obszaru tutaj. Nadal piszesz artykuły w gazetach, prawda? Na konopiach?

1:08:52
JS: Cóż, piszę artykuł o marihuanie dla miesięcznika Michigan Marijuana Reporter.

1:08:58
SM: Tak. A jak długo to robisz?

1:09:05
JS: Cóż, w przyszłym tygodniu będzie to moja sto druga kolumna.

1:09:10
SM: Wow. I już wspomniałeś o marihuanie, ludziach, ruchu i tak dalej. Jak myślisz, ilu ludzi jest zaangażowanych w ten ruch, prawda, jesteśmy teraz w całym kraju?

1:09:29
JS: Och, nie mam pojęcia.

1:09:32
SM: Ale masz wielu zwolenników, wiele osób jest zaangażowanych w tę sprawę.

1:09:37
JS: Cóż, wielu ludzi pali trawkę.

1:09:38
SM: I po prostu wchodzę do sklepu Barnes and Noble i widzę dużo czasopism zajmujących się konopiami.

1:09:48
JS: Wiele osób pali trawkę. Toczą z tym wojnę od osiemdziesięciu lat.

1:09:56
SM: A kiedy to usłyszysz

1:09:59
JS: A my wygrywamy.

1:09:59
SM: Stare hasło seks rock, seks, narkotyki i rock and roll to było to, co niektórzy ludzie określali (19)60 i wczesne (19)70. Co mówisz?

1:09:59
JS: To jest bowldleryzacja naszego hasła. "Spacer' nisko, narkotyki i ruchanie na ulicach"

1:10:21
JS: To jest oryginał.

1:10:26
SM: A oni tego zabraniają i używają sex narkotyków i rock'n'rolla, co?

1:10:31
JS: Od lat.

1:10:35
SM: Teraz to, czym ludzie są teraz, jako ktoś nie mam żadnej z twoich książek i chciałbym je kupić, gdybym mógł. Zapłacę za nie i możesz je podpisać, ponieważ chciałbym, aby były w centrum badawczym od ludzi. Zdecydowanie chcę i wyślę Ci to e-mailem innym razem. Ale na pewno chcę mieć napisane przez ciebie książki lub artykuły, które będą z twoim wywiadem, zdjęciem i wszystkim, co robię z innymi osobami, z którymi przeprowadzam wywiady. Ale ze wszystkich książek, które napisałeś, która ze wszystkich książek, które napisałeś, to ta, którą twoim zdaniem ludzie powinni przeczytać, aby naprawdę chcieli wiedzieć, kim jesteś

1:11:22
JS: [śmiech] Wiesz, nie obchodzi mnie, czy wiedzą, że jestem. Nie dlatego piszę. Piszę, żeby coś powiedzieć. Nie interesuje mnie kultura celebrytów, nic dla mnie nie znaczy.

1:11:34
SM: W porządku. Ale [niesłyszalne]

1:11:38
JS: Nie obchodzi mnie, czy wiedzą, kim jestem, czy nie.

1:11:42
SM: Ale na pewno zapamiętają Cię, gdy usłyszą Twój komentarz do rzeczy.

1:11:46
JS: To będzie dobre.

1:11:47
SM: I właśnie to sprawia, że ​​jesteś moim zdaniem bardzo wyjątkowy i bardzo historyczny. Jest to, jak powtarzam, twoje zaangażowanie w tak wiele rzeczy. To tak, jakbyś wykonywał w życiu wielozadaniowość. Podoba mi się też to, że ciągle wnosisz w to „ja”. To moje życie. To moje myśli. To moja myśl. Nie obchodzi mnie, co myślą inni ludzie.

1:12:12
JS: Cóż, to wszystko, co mam.

1:12:13
SM: Tak, wydaje mi się, że moim problemem jest to, że za dużo czytam, a potem słyszę, jak ta osoba to mówi, co sprawia, że ​​myślę o tym, co mówi. Dlatego zadałem pytanie.

1:12:22
JS: Również przebywanie w środowisku akademickim.

1:12:26
JS: To dość duszne. Tak myślę.

1:12:26
SM: Więc teraz jesteś oczywiście aktywistą. Teraz, gdy spojrzysz na kategorie poeta, pisarz, aktywista, muzyk, program radiowy, wszystkie inne. Uhm, czy jest taki, który wyróżnia się spośród innych, że nie stałbyś się dobry w innych, gdyby nie ten? Czy to fakt, że ty.

1:12:53
JS: Nie wiem. Nie sądzę, że nie mam żadnego pomysłu.

1:12:56
SM: Zaczynałeś jednak jako poeta.

1:12:59
JS: Nadal jestem poetą.

1:13:00
SM: Tak, ale byłeś myślicielem, poeci to myśliciele.

1:13:05
SM: Tak, tak, tak. Poeci to myśliciele i pisarze, idee i

1:13:10
JS: To właśnie robię.

1:13:11
SM: Tak, zobaczymy, że to ty i że pomaga ci myślenie, które pomoże ci rozwinąć się w tym innym świecie aktywizmu i jakichkolwiek innych kategoriach, o których moglibyśmy tutaj mówić.

1:13:28
JS: Naprawdę nie rozumiem tego, o czym mówisz. Jestem tym samym facetem, cokolwiek robię, jestem tym samym facetem.

1:13:34
SM: Dobra, to wszystko czego potrzebuję. Chyba nic nie mam. Um, fundacja, którą teraz macie, Fundacja Johna Sinclaira.

1:13:51
SM: To naprawdę ma na celu ochronę wszystkich rzeczy, w które byłeś zaangażowany. Czy to prawda? Więc prawa autorskie?

1:13:58
JS: No cóż, żeby zachować tak i rozszerzyć w przyszłość poza moje życie.

1:14:08
SM: Świetnie. Gdzie to się znajduje? Czy to w Detroit?

1:14:12
JS: Tak, jest w Detroit. To nie jest rzecz fizyczna. To jest pomysł.

1:14:18
SM: Dobrze. Ale kiedy już cię nie ma, kto będzie chronił twoje rzeczy?

1:14:24
JS: Och, członkowie mojego zarządu. Dobrze, bardzo dobrze. Tak, zawiera wszystkie twoje książki i chyba twoje zapisy i ̶ Cóż, jestem w trakcie przenoszenia całej mojej własności intelektualnej na fundację. A także, w przyszłym tygodniu wygłaszam przemówienie dla grupy lekarzy, którzy dają mi niezłą sumę pieniędzy. Wszystkie takie opłaty przekazuję mojej fundacji, ponieważ nie potrzebuję pieniędzy.

1:14:57
JS: Jestem na Ubezpieczeniu Społecznym.

1:14:59
SM: O czym mówisz?

1:15:01
JS: Marihuana. Bólowa konferencja lekarzy. W Cincinnati.

1:15:10
SM: Wow. Widzisz, znam ludzi, którzy umierają na raka i oni tego potrzebują.

1:15:17
JS: Cóż, potrzebują trochę oleju Simpsona, tak.

1:15:23
SM: Mamy klienta, u którego pracuję, który to dostaje i to pomaga jej przetrwać.

1:15:31
JS: Znam dwóch facetów, którzy wrócili z łoża śmierci. Teraz znam wielu innych ludzi, którzy od tamtego czasu to robią. Ponieważ nawracają.

1:15:42
JS: To dobra rzecz.

1:15:47
SM: Od samych (19)60-tych z kim utrzymujesz kontakt? Czy jest ktoś z tych, czy utrzymujecie kontakt z Bobbym Seale i niektórymi innymi aktywistami?

1:15:56
JS: Teraz nigdy tak naprawdę nie znałem Bobby'ego Seale'a. Spotkałem go w ostatnich latach. Ale i spotkałem Davida Hilliarda w ostatnich latach, ale wiesz, zwykle widujesz ludzi, gdy jedziesz do ich części kraju, więc jestem w kontakcie z wieloma ludźmi w okolicy, którzy byli w okolicy w latach sześćdziesiątych.

1:16:17
SM: W ogóle łączysz się z Jeffem Gibbsem i producentami filmowymi z okolic Flint?

1:16:23
JS: Wiesz, byłem na ich festiwalu w zeszłym tygodniu. Widziałem film Jeffa „Planeta Ludzi”.

1:16:38
SM: Muszę to zobaczyć.

1:16:39
JS: Muszę zobaczyć Mike'a Moore'a. Ja, Jeff i Mike chodziliśmy do liceum w Davison.

1:16:49
SM: A Michael był kilka lat po tobie, zgadza się.

1:16:53
JS: Oboje są ode mnie o 13 lat młodsi.

1:16:55
SM: Tak. Wow, mieli licealną produkcję tych trzech. Łał.

1:17:03
JS: [śmiech] Niesamowite, co?

1:17:03
SM: Tak, ale o co chodzi z Flintem? Nie tylko liceum, ale co takiego jest we Flincie, że może stworzyć trzy osoby takie jak ty?

1:17:15
JS: Och, byliśmy poza Flintem, byliśmy w Davison, jak wiesz, pięć tysięcy ludzi, kiedy tam byli. [śmiech] Świetne miejsce. Kiedyś nazywano je miastem pojazdów. Kiedy byłem dzieckiem w latach pięćdziesiątych, w fabrykach pracowały przez całą dobę na trzy zmiany. Mieli Buicka, Chevroleta, Fisher Body, świece AC, akumulatory Delco, mieli wszelkiego rodzaju fabryki. Potężne małe miejsce.

1:17:53
SM: Cóż, filmy Michaela Moore'a z pewnością wywarły wpływ na ludzi.

1:17:57
JS: O tak, gdybyś miał dziesięć Michael Moore, to byłby inny kraj.

1:18:00
SM: Zgadzam się. I jest i ma film, prawdopodobnie ma inny film w głowie, jest jeden po drugim.

1:18:07
JS: Jestem pewien, że tak. Cóż, zredagował to z Jeffem.

1:18:14
JS: Mówił, jak dobrze się bawił, robiąc kilka rąk przy montażu, ponieważ nie ma możliwości samodzielnego montażu. [śmiech]

1:18:24
SM: Domyślam się, że odkąd dużo z tego, o czym mówię, jest epoka, w której dorastałeś i Ameryka, w której dorastałeś. Powiem lata 50. (19) 60., (19) 70. i (19) Lata 80. A potem mamy (19)90 i teraz. Ale ludzie w naszym wieku, to są lata formacyjne. Kiedy myślisz o tych latach formacji i myślisz o Ameryce i myślisz o tym, co wiem, że masz bardzo negatywne rzeczy do powiedzenia, ale co myślisz, co mówisz ludziom, którzy tego słuchają? Kiedy patrzysz na te czterdzieści lat po wojnie, powiedzmy po drugiej wojnie światowej w Ameryce, aż do Ronalda Reagana, co powiesz? Co o tym powiesz?

1:19:13
JS: Cóż, to lepsze niż post Reagana. Wiecie, że dzisiejsza brzydota zaczęła się od Reagana. Chociaż Trump sprawia, że ​​Reagan wygląda jak Sokrates.

1:19:32
SM: To jest cytat.

1:19:34
JS: I był głupim sukinsynem i okropnym aktorem.

1:19:40
SM: Tak, jedną z rzeczy, których nigdy nie zapomnimy o Ronaldzie Reaganie, jest jego niewrażliwość na ludzi z AIDS.

1:19:48
JS: Cóż, każdy, kto nie był biały i prosty. To właśnie pojawiło się w jednej z jego rasistowskich rozmów z Nixonem, właśnie w wiadomościach w tym tygodniu.

1:20:05
SM: Kiedy to powiesz? W latach (19)60 i (19)70 robiliśmy wiele pozytywnych kroków naprzód, próbując pozbyć się rasizmu, seksizmu i homofobii. Więc robimy dwa kroki.

1:20:17
JS: No cóż, my byliśmy wiecie, opozycja była, ale rząd i establishment sprzeciwiały się na każdym kroku. I nadal są. Ponieważ widzisz, że są problemem. To jest ich świat, ten 1 procent, który tym wszystkim rządzi, to ich wina. [śmiech] Dopóki się z nimi nie rozprawisz, będzie coraz gorzej i gorzej.

1:20:44
JS: Mają wszystko.

1:20:45
SM: Chciałem powiedzieć: ̶

1:20:46
JS: Mają każdą gazetę, każdą stację telewizyjną, każdy film, każdą płytę, mają wszystko.

1:20:54
SM: Cóż, jeśli weźmiemy pod uwagę, że 2 procent populacji to więcej niż 80 procent reszty populacji, która coś tutaj mówi.

1:21:22
JS: Tak, niezbyt elokwentnie.

1:21:22
SM: Rzecz, do której tak naprawdę chodzi, to to, że wtedy było wrażenie, że robimy dwa kroki do przodu za każdy krok do tyłu, a inne myśli, że za każdym krokiem do przodu robimy dwa kroki do tyłu. Czy to dobry opis?

1:21:26
JS: Nie wiem. Wiem, że ten dupek tam wszedł i wszystko [niesłyszalne], co zrobił prezydent, było pozytywne, rozebrał wszystko.

1:21:35
JS: Jak to nazywasz? To o wiele więcej niż dwa kroki wstecz.

1:21:42
JS: Kiedy ktoś taki jak Betsy DeVos kieruje działem edukacji, to jest to mila wstecz.

1:21:53
SM: Jakie byłyby twoje ostatnie przemyślenia na temat (19)60? Tylko twoje ogólne przemyślenia na temat (19)60. Epoka, o której mówisz, trwa od 1960 do (19)70? To znaczy nie włączone.

1:22:07
JS: Cóż, to są lata sześćdziesiąte, tak.

1:22:10
SM: Tak. Cóż, podaj tylko kilka przymiotników do swoich ostatnich przemyśleń na temat tych dziesięciu lat tutaj w Ameryce?

1:22:22
JS: Nie wiem. Nie myślę w ten sposób. Nie wiem, co chcesz, żebym powiedział.

1:22:29
SM: W każdym razie, jeśli spojrzysz, jeśli zajmiesz całe dziesięć lat, co byś komuś powiedział? To jest? O to chodziło przez dziesięć lat.

1:22:43
SM: Więc zasadniczo mówisz, że każdy ma swoje własne myśli i to jest kontekst.

1:22:48
SM: To jest ich kontekst, nie twój kontekst.

1:22:52
JS: No to znaczy, nie myślę o tym w ten sposób. Wiesz, to był okres w życiu, przeżyłem prawie osiem dekad. Wszystkie były interesujące. Wszyscy byli różni. To, co zrobiłem, było inne i pod pewnymi względami takie samo, ale te dziesięć lat było zabawne, tak na to patrzę. Było fajnie i ̶ wylądowałem w więzieniu.

1:23:22
SM: I z tego wyrosłeś, oczywiście to doświadczenie naprawdę pomogło ci ukształtować.

1:23:28
JS: Cóż innego mógłbym zrobić? Przeżyjesz to lub popełniasz samobójstwo. Są tylko dwa sposoby.

1:23:35
SM: Wszedłeś tam, a potem decyzja Sądu Najwyższego. Mam na myśli wpływ! To się nigdy nie zdarzyło.

1:23:41
JS: Ale to nie miało nic wspólnego z moim wyrokiem więzienia. To był zupełnie inny przypadek. Masz na myśli Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych.

1:23:51
JS: Nie, to była zupełnie inna sprawa.

1:23:53
JS: To nie miało nic wspólnego z marihuaną. Dostałem dziewięć i pół do dziesięciu lat za posiadanie dwóch papierosów z marihuaną.

1:24:02
SM: Co było śmieszne.

1:24:05
JS: Ale tak właśnie było.

1:24:06
SM: To było dziwaczne i dlatego wszyscy przyszli wam wesprzeć, piosenkę i wszystko inne.

1:24:13
SM: I na koniec, nigdy byś nigdy nie sądzę, że kiedykolwiek. Czy kiedykolwiek spotkałeś Johna Lennona?

1:24:21
SM: Jak to było go poznać? Co o nim myślisz?

1:24:25
JS: Jak spotkanie z innym męskim człowiekiem.

1:24:30
SM: Oczywiście został nam zabrany w 1980 roku.

1:24:38
SM: A z tego, co przeczytałem, jest powód, dla którego pan Hoover w tym wszystkim, co FBI zaczęło wchodzić w jego sprawę, kiedy zaczął robić piosenkę, John Sinclair czy coś takiego w protestach.

1:24:53
JS: Co teraz zrobili?

1:24:55
SM: Czytałem w niektórych książkach, że kiedy ten koncert się odbył lub na tym koncercie, na którym [razem] zaśpiewał piosenkę, gdzie zaśpiewał piosenkę i Yoko jest tuż obok niego, to mogło być bodźcem dla CIA i pan Hoover lub oczywiście FBI, powinienem powiedzieć ̶

1:25:15
JS: Byłem też winą tego dupka senatora Helmsa.

1:25:21
JS: Napisał do J. Edgara Hoovera, że ​​ten facet z Beatlesów sprawia kłopoty, a J. Edgar Hoover chciał wiedzieć: kim byli Beatlesi.

1:25:29
SM: Tak. Tak. Jakieś ostatnie przemyślenia, które chcesz o czymś powiedzieć?

1:25:37
JS: Nie. Nie jestem gotowy do rezygnacji.

1:25:41
SM: Po prostu idź dalej. Chcę się z tobą spotkać osobiście.

1:25:44
JS: Cóż, musisz teraz przyjechać do Detroit.

1:25:47
SM: Teraz zamierzam spróbować wejść w następnej kolejności

1:25:49
JS: W przyszły piątek będę w Cincinnati.

1:25:52
SM: Nie mogę tego zrobić, ale będziesz na imprezie w przyszłym roku, prawda?

1:25:58
SM: Rocznica imprezy, o której mówiliśmy, ta w kwietniu.

1:26:09
JS: Och, haszysz. Jeżdżę co roku.

1:26:13
SM: No cóż, właśnie w tym miejscu zamierzam spróbować zrobić to w przyszłym roku.

1:26:16
SM: Bo znam kilka osób, z którymi rozmawiałem, a oni są twoimi przyjaciółmi, więc dali mi twoje imię i dlatego chciałbym cię poznać, bo chciałbym cię poznać, bo jesteś aktywistką.

1:26:30
JS: Cóż, jeśli Bóg da, będę tam.

1:26:32
SM: Tak. Ale powiem tylko, że na tym zakończę. Wyślemy ci uniwersytet, wyślemy ci kopię tego. Wierzę, że zostanie wysłany na Twój adres e-mail?

1:26:44
SM: I przyślą to do Ciebie, a potem musisz tego wysłuchać, żeby to zatwierdzić. A potem zostanie zatwierdzony i wykorzystany do badań i stypendiów na Uniwersytecie Binghamton wraz z pozostałymi dwustu dwustu siedemdziesięcioma pięcioma innymi osobami, z którymi rozmawiałem.

1:27:00
SM: W archiwach, więc ludzie i my musimy mieć wasze dobre zdjęcie. I chcę twoich książek i wyślę ci e-mail, że jeśli są książki, które masz, które mogę od ciebie kupić, zapłacę ci i jeśli możesz je podpisać, aby były na uniwersytecie z twoją rozmową kwalifikacyjną.

1:27:17
SM: I, John, chcę ci podziękować za bycie szczerym i bezpośrednim, za bycie tym, kim jesteś. A kiedy miałem te melodramatyczne pauzy, to dlatego, że ten człowiek wie, czego chce. On wie, że wie. Wie, w co wierzy. A to znaczy, że lubię to w ludziach. Lubię to u ludzi. I myślę, że młodzi ludzie muszą wiedzieć, że mają kontrolę nad swoim życiem.

1:27:44
JS: Tak, właśnie tego musisz się dowiedzieć.

1:27:47
SM: Musisz też w coś wierzyć. Więc masz wspaniały dzień.


John Sinclair - Historia

Sir John Sinclair w innym miejscu cytuje następujące wystarczająco potępiające uwagi z: Encykloédie Metodyka, Tom. vii., część 1 :-

„Człowiek, który przelewa krew wołu lub owcy, łatwiej niż inny będzie przyzwyczajony do obserwowania wylewu krwi jego bliźnich. Nieludzkość bierze w posiadanie jego duszę, a zawody, których zajęciem jest składanie w ofierze zwierząt w celu zaspokojenia [udanych] potrzeb ludzi, przydają tym, którzy je stosują, okrucieństwo, które ich względne związki ze społeczeństwem, ale niedoskonale służą łagodzeniu. " - Kodeks Zdrowia i Długowieczności, tom. I, 423, 429 i tom. III, 283. (1)

Notatka

      Porównaj Podróże Volneya, jednego z najbardziej filozoficznych myślicieli XVIII wieku, który sam przez jakiś czas zdawał się żyć na bezmięsnej diecie. Przypisując takiemu zwyczajowi dziki charakter amerykańskiego dzikusa, „myśliwego i rzeźnika, który w każdym zwierzęciu widzi jedynie przedmiot drapieżny i który stał się zwierzęciem z gatunku wilków i tygrysów”, ten sławny podróżnik dodaje: refleksja, że ​​„nawyk przelewania krwi lub po prostu patrzenia na to, jak się przelewa, psuje wszelkie uczucia ludzkości” (zob. Voyage en Syrie et en Egypte.) Zobacz także Thevenot (młodszy), wcześniejszy francuski podróżnik, który opisuje szpital Banian, w którym widział wiele chorych Wielbłądów, Koni i Wołów oraz wielu inwalidów rasy pierzastej. Informuje nas, że wiele niższych zwierząt było tam utrzymywanych do końca życia, a te, które wyzdrowiały, sprzedawano wyłącznie Hindusom.


Jan Sinclair

Scenariusz: Lennona
Nagrany: 13 lutego – 8 marca 1972
Producenci: John Lennon, Yoko Ono, Phil Spector

John Lennon: wokal, gitara
Adam Ippolito: fortepian, organy
Gary Van Scyoc: gitara basowa
Richard Frank Jr: perkusja, perkusja
Jim Keltner: perkusja

John Sinclair był pisarzem, aktywistą i byłym kierownikiem MC5. Był wielokrotnie skazywany za posiadanie marihuany przed incydentem w 1969 roku, w którym oddał dwa jointy tajnemu funkcjonariuszowi od narkotyków.

W lipcu 1969 Sinclair został skazany za przestępstwo na 10 lat więzienia. Skazanie wywołało protesty i niepokój wśród kontrkulturowych i antysystemowych postaci, a wiec „Dziesięć za dwa” miał się odbyć w Crisler Arena w Ann Arbor w stanie Michigan 10 grudnia 1971 roku.

Lennon identyfikował się z Sinclairem, którego aresztowano za posiadanie marihuany w październiku 1968 roku. Zainspirował go do napisania tego, co skutecznie stało się hymnem kampanii Sinclaira, i on i Yoko Ono zgodzili się wystąpić na wiecu Crisler Arena.

John Sinclair był jedną z zaledwie dwóch piosenek na Some Time In New York City, które napisał sam Lennon – druga to „New York City”.

Lennon nagrał demo tej piosenki pod koniec 1971 roku, akompaniując sobie na gitarze dobrodusznej ze stalowymi strunami, którą grał ze slajdem. Instrument został ponownie użyty na płycie nagranej w następnym roku.

W Crisler Arena Lennonowi i Ono towarzyszyli Eddie Mottau, Tom Doyle i Chris Osborne na gitarach akustycznych, David Peel na basie, Jerry Rubin, Frank Lanci i Billy Minelli na perkusji oraz Leslie Bacon na chórkach. Występ Johna Sinclaira został później wydany w 1998 roku w box set John Lennon Anthology i ponownie na albumie Acoustic z 2004 roku.

Trzy dni później, 13 grudnia, Sinclair został zwolniony z więzienia stanowego Jackson. Wkrótce po powrocie do domu zadzwonił do Lennona i Ono w studiu Record Plant East, aby podziękować im za wsparcie.

Ponieważ Sinclair był wolny, piosenka była w zasadzie przestarzała i zbędna, ale Lennon zdecydował się wykonać ją ponownie w The David Frost Show 16 grudnia 1971. Program był wyemitowany 13 stycznia 1972 i zawierał także wykonanie „Attica State”. Szczęście Irlandczyków” i „Siostry, O siostry”.

Sesje na jakiś czas w Nowym Jorku odbyły się w lutym i marcu 1972 roku. W tym czasie Sinclair był wolny przez kilka tygodni, a do czasu wydania albumu w Stanach Zjednoczonych w czerwcu 1972 roku był już bardzo przestarzały. Linie takie jak „Uwolnij Johna teraz, jeśli potrafimy” pokazały, że podobnie jak wiele uproszczonych sloganów albumu, polityczna retoryka Lennona była w dużej mierze pozbawiona treści.


Obejrzyj wideo: Frogger Sinclair Programs magazine type-in game, JanFeb 1983 ZX Spectrum