Dlaczego Persowie nie produkowali i nie używali balist i innych rodzajów artylerii?

Dlaczego Persowie nie produkowali i nie używali balist i innych rodzajów artylerii?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

W 1980 roku E.P.Thompson opublikował interesującą pracę zatytułowaną *Barbarian Invaders and Roman Collaborators*. Wśród innych tematów rozważa tam wyciek z Rzymu do wrogów wiedzy technicznej potrzebnej do budowy i rozmieszczenia starożytnych dział artyleryjskich:

Ale żołnierze i inni mogli również przekazać wrogowi wiedzę techniczną, która wcześniej nie była dla nich dostępna, zwłaszcza wiedzę o tym, jak zbudować i wykorzystać przerażającą rzymską artylerię, różnego rodzaju balisty. Gdy Septymiusz Sewer pokonał jednego ze swoich rywali, w liczbie 194 pokonanych żołnierzy uciekł do Persji; a niektórzy z tych ludzi byli technikami. Osiedlili się w Persji i nie tylko nauczyli Persów posługiwania się bronią, której wcześniej nie używali, ale także pokazali im, jak zrobić tę broń dla siebie. W rezultacie Persowie mieli teraz większe nadzieje na zwycięstwo niż dawniej, kiedy walczyli z solidnymi szeregami armii rzymskiej; historyk, który donosi o tej sprawie, przygląda się jej z wielką troską.

Jednak, co jest dość zagadkowe, artyleria po prostu nie do końca przyjęła się z Persami lub innymi, jak sam Thompson zauważa nieco później:

Ale chociaż słyszymy o dezerterach i jeńcach przekazujących tę wiedzę Persom i innym, nigdy nie słyszymy, że Persowie i inni wchłonęli tę umiejętność do swoich ogólnych technik wojskowych, aby móc zastosować ją na własny rachunek, gdy tam nie zmuszali więźniów i dezerterów do udzielania im instrukcji. Pomimo tego, co wydarzyło się w 194, nigdy nie słyszymy w późniejszych wiekach, że Persowie potrafili wytwarzać i używać balisty na własny rachunek. Nie wiem, dlaczego tak miało być. Nie wszystkie balisty mogą być bardzo trudne do wykonania i użycia, ponieważ posiadamy list, w którym biskup mówi nam, że był zaangażowany w wykonanie jednej i zaproponował jej użycie. Jeśli biskup mógł to zrobić, dlaczego nie Alaric, Attila lub ich poplecznicy?

Być może w przypadku Hunów i innych plemion artyleria nie pasowała do ich koncepcji wojny, ale wydaje się bardzo dziwne, że Persowie zaniedbali tę rękę. Więc nadal jestem zdziwiony.

Może Persowie mieli kodeks wojownika, który wykluczał powszechne użycie artylerii? (Trudno w to uwierzyć, ponieważ tak bardzo przywiązywali wagę do strzał). A może prozaiczny brak dobrego drewna to sedno sprawy?

Czy zagadnienie to było badane przez późniejszych historyków?


balisty i inne starożytne elementy „artylerii” są machiny oblężnicze. Ich głównym celem jest zapewnienie wsparcia ogniowego w kontekście oblężenia miasta lub twierdzy; ciężkie rygle mogą niszczyć drewniane fortyfikacje (zwłaszcza rodzaj lekkiej ruchomej ochrony przed łucznikami). Broń oblężnicza jest ciężka, bardzo wolno się porusza i ma niską szybkostrzelność. W związku z tym niezwykle rzadko używano takiej broni do czegokolwiek innego niż oblężenia.

Jest bardzo niewiele udokumentowanych zastosowań artylerii w bitwach polowych; najstarsza z nich to bitwa pod Jakartes, w której Aleksander Wielki nakazał użycie machin oblężniczych do oczyszczenia przeciwległego brzegu rzeki, z którego łucznicy sprawiali kłopoty przeprawie się przez wojska macedońskie. Używana broń jest często określana jako „katapulty”, ale najprawdopodobniej były to pociski strzelające. Pierwsze udokumentowane użycie broni do rzucania w skały jako artylerii polowej nastąpiło znacznie później, pod dowództwem mongolskiego generała Subutaia, który użył takich maszyn do ponownego oczyszczenia brzegu rzeki z kuszników, którzy zagrażali przeprawowym wojskom (podczas bitwy pod Mohi, 1241). We wszystkich tych przypadkach występuje ten sam schemat: jakaś armia jest zaangażowana w zaciekłą bitwę; ma też dostępne katapulty, przeznaczone do ukrytego oblężenia jakiegoś miasta; Genialny generał zauważa sytuację, w której katapulty mogą się przydać, i przystępuje do tego. Jest to zawsze wyjątkowe i jako takie zgłaszane. Co najważniejsze, żadna armia nie wyrusza z katapultami zaprojektowany do użytku w terenie.

Musimy zrobić wyjątek dla lekkich jednoosobowych katapult, takich jak rzymski skorpion, który tak naprawdę jest kuszą na trójnogu. Aż do renesansu rolę „artylerii polowej” (w dzisiejszym rozumieniu) pełniła lekka piechota z oszczepami, procami i łukami (a w przypadku rzymskim skorpionami). Te wyspecjalizowane oddziały poruszałyby się szybko po polu bitwy, rozproszyły się i nękały ciężką piechotę lub kawalerię. W końcu zastąpiły je armaty, gdy zwiększony zasięg ostrzału zaczął nadrabiać brak mobilności.

Tak więc starożytna armia nie zawierałaby balist ani ich odpowiedników, gdyby nie planowała wojny oblężniczej. Ale wojna oblężnicza wymaga czegoś więcej niż machin oblężniczych; angażuje specjalistów od robót ziemnych, logistyki, architektury… jednym słowem potrzebuje inżynierowie. Rzymianie słynęli ze swojej wiedzy w tej dziedzinie; to samo nie dotyczy innych armii tamtych czasów. W szczególności „Persowie” z czasów Septymiusza Sewera byli w rzeczywistości Partami, pierwotnie koczowniczym ludem z Azji Środkowej. Trzon ich armii mieli stanowić konni łucznicy. To znowu typowy strategiczny wzorzec historyczny: wojna oblężnicza jest czymś, czego uczy się z doświadczenia, po spotkaniu z przeciwnikiem, który wie o wiele więcej na ten temat.

Tak więc brak artylerii w armiach perskich nie jest tak naprawdę problemem zbudowania samej broni; jest to bardziej kwestia doktryny wojennej. Persowie nie mieliby większego pożytku z samych katapult, dopóki nie nauczyliby się przeprowadzać oblężenia, co w istocie nabyli od Rzymian.


Artyleria była duzy człowiekhandlu aż 2000 lat temu, jak jest teraz, lub był w epoce Napoleona. Niezależnie od tego, czy jest to noszenie dzisiaj pocisków, czy też naciąganie windy kotwicznej, siła jest niezbędna dla lepszej szybkostrzelności, a siła wynika z fizycznych rozmiarów.

Ponadto, oprócz zespołu goryle obsadzić kawałek, a warstwa pistoletu (lub dwa, jako zapasowy) jest wymagane, aby każdy element mógł odpowiednio ustawić go tak, aby ogień trafił wroga, zamiast nieszkodliwie uderzać w ziemię przed nim lub za nim. Ten członek załogi byłby również inżynier odpowiedzialny za konserwację i naprawę elementu.

Aby mieć sporych rozmiarów korpus artylerii naród musi mieć kulturę, w której duży, krzepki mężczyzna może studiować matematykę i architekturę i majstrować zamiast walki wręcz. Musi również posiadać instytucje edukacyjne zdolne do odpowiedniego przeszkolenia takich osób.

Podejrzewam, że Persowie po prostu nie włożyli w czasie pokoju wystarczająco dużo wysiłku, aby zbudować niezbędną infrastrukturę, przez co byli na stałe zależni od pojmanych Rzymian i Greków w czasie wojny.

Aktualizacja: Według tego źródła (Armia rzymska w stanie wojny: 100 pne - 200 ne, Godny złota, s. 61) w sprawie Partów:

Chociaż król kontrolował armię, rekrutowano ją na zasadzie feudalnej z rodów szlacheckich i ich sług… Kontyngenty służyły razem pod własnymi przywódcami i w większości przypadków wydają się być im lojalni, podążając za nimi na wygnanie. Większa szlachta często posiadała zarówno zdolność, jak i wolę rzucenia wyzwania królowi do tronu lub wspierania w tym jednego z jego krewnych.

Referencje przez ww.:

  • Historia polityczna Iranu pod rządami Arsacydów przez A. Bivar
  • Historia polityczna Partii przez NC Debevoise
  • Partowie przez M. Colledge
  • Historia starożytnego Iranu oraz Dziedzictwo Persji przez R. N. Frye'a.

Główną przeszkodą dla narodu takiego jak Persowie jest względny brak stałej armii. Persowie byli państwem feudalnym. Aby wyruszyć na wojnę „wielki czas” z Rzymianami, Król Królów musiałby przekonać „królów” z jego okręgów, aby wysłali kontyngenty, które dołączą do jego własnych wojsk domowych. Gdyby KofK był słaby, nikt by się nie pojawił, a Rzymianie mogliby szaleć, jak pokazano w kilku przypadkach rzymskich armii splądrujących stolicę, Ktezyfon.

Te feudalne kontyngenty składały się głównie z kawalerii, notorycznie niechętnej do podnoszenia ciężarów i rozproszyły się między wojnami. Inżynieria wymaga pewnego szkolenia i odkrycia, a także dużo rzemiosła i praktyki. Bez stałej armii jest to prawie niemożliwe, aby kontynuować. Nawet Rzym, ze znacznie silniejszą tradycją pracy, ograniczył swoje oblężenia do blokad, takich jak 10-letnie oblężenie Wejów czy przypadek Noli w wojnie społecznej. Po wzroście długoterminowej armii Cezara w Galii i Imperium ilość działań inżynieryjnych dramatycznie rośnie. Zawodowe armie Imperium miały spójność i czas, aby rozwinąć te umiejętności, a także etykę pracy, aby wykonać zadanie w terenie.


Broń Mogołów

Broń Mogołów znacznie ewoluował w okresie panowania Babura, Akbara, Aurangzeba i Tipu Sultana. Podczas swoich podbojów na przestrzeni wieków wojsko Imperium Mogołów używało różnorodnej broni, w tym mieczy, łuków i strzał, koni, wielbłądów, słoni, niektórych z największych na świecie armat, muszkietów i garłaczy skałkowych.


Zawartość

ten Królewskie Irackie Siły Powietrzne (RIrAF) za dzień jej założenia uznał 22 kwietnia 1931 r., kiedy pierwsi piloci przylecieli ze szkolenia w Wielkiej Brytanii. [2] Przed utworzeniem nowych sił powietrznych Dowództwo RAF w Iraku było odpowiedzialne za wszystkie elementy brytyjskich sił zbrojnych w Iraku w latach dwudziestych i na początku lat trzydziestych XX wieku. [8] RIrAF stacjonował na lotnisku w dzielnicy Washash w Bagdadzie i składał się z pięciu pilotów, studentów aeronautyki przeszkolonych w RAF College Cranwell i 32 mechaników lotniczych. [2] Pierwotnymi pięcioma pilotami byli Natiq Mohammed Khalil al-Tay, Mohammed Ali Jawad, Hafdhi Aziz, Akrem Mushtaq i Musa Ali. [2] We wczesnych latach Królewskich Sił Powietrznych Iraku otrzymywały głównie samoloty z Wielkiej Brytanii, a także samoloty szturmowe Breda Ba.65 i bombowce SM-79 z Włoch. [8]

W latach po odzyskaniu przez Irak niepodległości Siły Powietrzne były nadal zależne od Królewskich Sił Powietrznych. Rząd iracki przeznaczył większość swoich wydatków wojskowych na armię iracką, a do 1936 r. Królewskie Siły Powietrzne Iraku miały tylko 37 pilotów i 55 samolotów. W następnym roku Siły Powietrzne wykazały pewien wzrost, zwiększając liczbę pilotów do 127. [9]

Lata 30. do 50. Edytuj

RIrAF został po raz pierwszy użyty w walce z rewoltami plemion w Diwaniya i Rumaytha w południowym Iraku w 1934 roku pod dowództwem Bakr Sidqi, gdzie poniósł pierwszą stratę bojową. Jego pierwsza walka z inną konwencjonalną armią miała miejsce w wojnie anglo-irackiej w 1941 r., kiedy to rząd iracki wystąpił o pełną niepodległość po zamachu stanu Rashida Alego przeciwko probrytyjskim przywódcom irackim. RIrAF został zniszczony jako siła bojowa podczas wojny, co zaowocowało sojuszem z Osią, który obejmował samoloty Luftwaffe (pomalowane w irackie oznaczenia) oraz włoski samolot Regia Aeronautica wspierający irackie siły naziemne. Jednostki niemieckie to Sztab Specjalny F i Fliegerführer Irak. Jednak straty, brak części zamiennych i zamienników spowodowały ich odejście, po czym siły brytyjskie pokonały pucz.

Około 1946 roku kolejność bitwy dla Sił Powietrznych można znaleźć w Samolot bojowy Jane II wojny światowej (s. 48).

RIrAF wciąż odbudowywał się po zniszczeniu podczas wojny anglo-irackiej w 1948 roku [8], kiedy przyłączył się do wojny przeciwko nowo utworzonemu państwu Izrael w wojnie arabsko-izraelskiej w 1948 roku. [8] Siły powietrzne odegrały niewielką rolę w pierwszej wojnie przeciwko Izraelowi. Od 1948 do 1949 7. Eskadra obsługiwała bombowce szkoleniowe Avro Anson z Jordanii, skąd przeprowadziły kilka ataków na Izraelczyków. [10] Niektóre Ansony zostały zastąpione nowoczesnymi myśliwcami Hawker Fury obsługiwanymi przez 1. Eskadrę, jednak samoloty te wykonały tylko dwie misje przeciwko Izraelowi w oznaczeniach irackich, zanim większość z nich została przekazana Egipcjanom. [8] Dostarczono czternaście samolotów Hawker Furie, ale do 7 czerwca 1948 r. tylko sześć pozostało w eksploatacji. [8] Pomimo tych wczesnych problemów RIrAF zakupił więcej Furii, zdobywając łącznie 38 jednomiejscowych F.Mk.1 i 4 dwumiejscowe. [8], który wyposażył 1 i 7 eskadrę. Jedynym zwycięstwem Irackiej Furii był izraelski bombowiec Boeing B-17 Flying Fortress.

1950 i początek 1960 Edytuj

W latach pięćdziesiątych RIrAF został dotknięty, gdy monarchia została obalona w 1958 roku, co spowodowało zaprzestanie importu broni z krajów zachodnich, takich jak Wielka Brytania. [8] Od 1950 do 1958 większość samolotów RIrAF pochodziła z Wielkiej Brytanii. Pierwsze myśliwce odrzutowe, de Havilland Vampire, dostarczono w 1953 roku. W połowie lat pięćdziesiątych RIrAF otrzymał również de Havilland Venoms i Hawker Hunters. [8] W latach 1954 i 1956 dostarczono 19 myśliwców odrzutowych de Havilland Vampire i 14 byłych samolotów RAF Hawkers ufundowanych przez USA. [8] W 1953 roku otrzymali również cztery Bristol 170 Freighter. [8]

Podczas rewolucji 14 lipca 1958 r. król Iraku został obalony, a kraj nawiązał stosunki dyplomatyczne i polityczne z państwami Układu Warszawskiego, zrywając jednocześnie stosunki z narodami zachodnimi. [8] Po rewolucji Irackie Siły Powietrzne (IQAF) pozbyły się słowa „Królewski” ze swojej nazwy. [8] Sowieci szybko dostarczyli MiG-17, a później myśliwce MiG-19 i MiG-21, a także bombowce Iljuszyn Ił-28 dla nowego rządu irackiego. [8] W 1959 r. otrzymali z Polski 13 transportów Iljuszyna Ił-14. [ wymagany cytat ] Pierwsze MiG-17 zostały dostarczone w 1958 roku, aby zastąpić de Havilland Vampire. [ wymagany cytat ] Pod koniec lat 60. i na początku lat 70. dodatkowe egzemplarze MiG-17 mogły zostać zakupione, a następnie wysłane do Syrii lub Egiptu. [8]

Tom Cooper i Stefan Kuhn wymieniają eskadry lotnictwa w 1961 r. jako: [11]

    , Venom FB.Mk.1, z siedzibą w Habbaniyah AB, Kolorado Kapitan A.-Mun'em Ismaeel , Mi-4, z siedzibą w Rashid AB, Kolorado Major Wahiq Ibraheem Adham , An-12B, z siedzibą w Rashid AB, Kolorado Kapitan Taha Ahmad Mohammad Rashid , Fury FB.Mk.11, stacjonujący w Kirkuk Air Base, Kolorado mjr A. Latif , MiG-17F, stacjonujący w Rashid AB, Kolorado mjr Khalid Sarah Rashid , HunterFGA.59/A/B , z siedzibą w Habbaniyah AB, CO kpt. Hamid Shaban , Mikoyan-Gurevich MiG-17F, z siedzibą w Kirkuk, CO mjr Ne'ma Abdullah Dulaimy , Ił-28, z siedzibą w Rasheed Air Base, CO mjr Adnan Ameen Rashid , MiG -19, w trakcie formacji.

IQAF otrzymał około 50 MiG-19 na początku lat 60., ale większość z nich pozostała w skrzyniach, a następnie została ponownie dostarczona do Egiptu. Tylko 6. Eskadra kiedykolwiek obsługiwała (w przybliżeniu) 18 MiG-19P i MiG-19PM uzbrojonych w rakiety, co zrobiła z bazy lotniczej Rasheed w Bagdadzie. Irak otrzymał również myśliwce MiG21F-13 w 1962 roku i bombowce Tupolew Tu-16 po 1963 roku.

Iracki zamach stanu z listopada 1963 r. ponownie przyłączył Irak do sił NATO, w wyniku czego do IQAF dostarczono więcej używanych myśliwców Hawker Hunter. [8] Import samolotów z komunistycznych krajów Europy Wschodniej został zawieszony do 1966 roku, kiedy to samoloty przechwytujące MiG-21PF zostały zakupione od Związku Radzieckiego [8] po śmierci w wypadku lotniczym prezydenta Iraku Abdelsalama Arefa, który został wówczas zastąpiony przez jego brata.

W 1966 iracki kapitan Munir Redfa uciekł ze swoim MiG-21F-13 do Izraela, który z kolei przekazał go Stanom Zjednoczonym do oceny pod kryptonimem „Have Donut”. [12] Jednak do tego czasu MiG21-F13 zostały zastąpione przez MiG21FL i PFM w jednostkach frontowych irackich sił powietrznych, a MiG21-F13 były używane jako operacyjne jednostki szkoleniowe.

Wojna Sześciodniowa Edytuj

Podczas wojny sześciodniowej IQAF zbombardował kilka baz lotniczych i celów lądowych, w tym ataki bombowców Tu-16 na izraelskie bazy lotnicze. Jeden z uderzających bombowców został zestrzelony przez Izraelczyków, ale reszta wróciła bezpiecznie. IQAF odegrał również znaczącą rolę we wspieraniu wojsk jordańskich. [2] Ponadto irackie siły powietrzne miały jednego pakistańskiego pilota Saifula Azama, który zabił dwa izraelskie myśliwce nad H3 w irackim Hawker Hunter. Piloci iraccy w Hawker Hunters złożyli kolejne pięć roszczeń przeciwko izraelskim samolotom w walce powietrznej. [8] Dzięki myśliwcom i MiG21PFM IQAF z powodzeniem obronił swoje bazy lotnicze w zachodnim Iraku przed dodatkowymi atakami izraelskimi. [8] Tego samego dnia IQAF był również w stanie przedrzeć się przez izraelską przestrzeń powietrzną i zniszczyć pięć izraelskich samolotów w walkach powietrznych. [2]

Lata 70. i wojna Jom Kippur Edytuj

W ciągu tej dekady IQAF rósł pod względem wielkości i możliwości, ponieważ 20-letni traktat o przyjaźni z ZSRR podpisany w 1971 r. wprowadził do sił powietrznych dużą liczbę stosunkowo nowoczesnych samolotów myśliwskich. Rząd iracki nigdy nie był usatysfakcjonowany dostarczaniem ich przez samych Sowietów i chociaż kupowali nowoczesne myśliwce, takie jak MiG-21 i Suchoj Su-20, zaczęli przekonywać Francuzów do sprzedaży myśliwców Mirage F-1 (które zostały kupione) i późniejsze Jaguary (które jednak nigdy nie zostały zamówione). [8]

Przed wojną Jom Kippur IQAF wysłał 12 Hawker Hunters do Egiptu, gdzie zostali, by walczyć, tylko 1 przeżył wojnę. [8] IQAF po raz pierwszy otrzymał swoje Su-7 Su-7 w 1968 roku, początkowo stacjonowały w Syrii. Samoloty rozmieszczone w Syrii poniosły ciężkie straty z powodu izraelskich samolotów i SAM-ów. [ wymagany cytat ] Ponadto zostali trafieni przyjacielskim ogniem z syryjskich SAM-ów. [13] Planowany atak na 8 października został odwołany z powodu tych ciężkich strat, a także nieporozumień z rządem syryjskim. [ wymagany cytat ] Ostatecznie wszystkie samoloty oprócz kilku Suchoj Su-7 zostały wycofane z baz w Syrii. Podczas wojny w październiku 1973 r. pierwszy nalot na izraelskie bazy na Synaju składał się z irackich samolotów, które uderzyły w stanowiska artyleryjskie i izraelskie czołgi, a także twierdzili, że zniszczyli 21 izraelskich myśliwców w walce powietrznej. [14] Krótko po wojnie IQAF zamówił 14 Tupolew Tu-22B i dwa Tu-22U z ZSRR oraz Raduga Kh-22 ze Związku Radzieckiego, a do 1975 roku dostarczono 10 Tu-22B i 2 Tu-22U . [15]

Lata siedemdziesiąte to także seria zaciekłych powstań kurdyjskich na północy kraju przeciwko Irakowi. [16] Z pomocą szacha Iranu Kurdowie otrzymali broń i zaopatrzenie, w tym nowoczesne SAM, a także niektórzy irańscy żołnierze. [17] IQAF poniósł ciężkie straty w walce z Kurdami, więc zaczęli używać swoich nowych Tu-22 w walce przeciwko nim (używając 3-tonowych bomb z dużej wysokości, aby uniknąć irańskich baterii HAWK SAM, które szach ustawił w pobliżu irackiej granicy aby osłaniać kurdyjskich powstańców), ponieważ byli oni w stanie uniknąć większego odsetka SAM ze względu na ich wyższą wysokość bombardowania i ulepszone elektroniczne środki zaradcze.[8] W połowie lat 70. napięcia z Iranem były wysokie, ale zostały później rozwiązane traktatem algierskim. [ wymagany cytat ]

Lata 80. i wojna z Iranem Edytuj

Między jesienią 1980 a latem 1990 liczba samolotów w IQAF wzrosła z 332 do ponad 1000. [2] Przed inwazją Iraku na Iran IQAF spodziewał się 16 nowoczesnych samolotów Dassault Mirage F.1EQ z Francji i był również w trakcie przyjmowania od swoich wschodnioeuropejskich sojuszników w sumie 240 nowych samolotów i śmigłowców. Kiedy Irak najechał na Iran pod koniec września 1980 roku, Sowieci i Francuzi przestali dostarczać dodatkowe samoloty do Iraku, ale wznowili dostawy kilka miesięcy później. [18]

IQAF musiał zamiast tego walczyć z przestarzałymi Su-20, MiG-21 Fishbeds i MiG-23 Floggers. [18] MiG-21 był głównym myśliwcem przechwytującym siły, podczas gdy ich MiG-23 były używane do ataku naziemnego i przechwytywania. [ wymagany cytat ] Su-20 były samolotami wyłącznie szturmowymi. Pierwszego dnia wojny formacje Tu-16/22, Su-20, MiG-23 i MiG-21, liczące łącznie 166–192 samoloty, wykonały niespodziewane naloty na 10 baz lotniczych irańskich sił powietrznych, kolejno w zniszczeniu dużej liczby samolotów myśliwsko-bombowych na ziemi, ale nie na tyle, by znokautować irańskie siły powietrzne. [19] W odwecie za te naloty irańskie siły powietrzne rozpoczęły operację Kaman 99 dzień po rozpoczęciu wojny.

Pod koniec 1981 roku szybko stało się jasne, że nowoczesne Mirage F-1 i radzieckie MiG-25 są skuteczne przeciwko Irańczykom. [18] IQAF zaczął używać nowego uzbrojenia wschodniego, w tym bombowców Tu-22KD/KDP wyposażonych w pociski powietrze-ziemia Kh-22M/MP, MiG-25 wyposażonych w pociski powietrze-ziemia Kh-23. a także pociski antyradarowe Kh-25 i Kh-58, a także MiG-23BN, wyposażone w pociski Kh-29L/T. [18] W 1983 roku, aby usatysfakcjonować Irakijczyków czekających na zmodernizowane samoloty Mirage F-1EQ5 z obsługą Exocet, Super Etendardy zostały wydzierżawione Irakowi. Flota irańskich tankowców (patrz Tanker War) i kanonierki doznały poważnych uszkodzeń z ręki 5 Super Etendardów wyposażonych w pociski przeciwokrętowe Exocet. Jeden z nich został utracony podczas 20-miesięcznego użycia bojowego, a 4 powróciły na Aeronavale w 1985 roku.[18]

IQAF ogólnie odegrał główną rolę w wojnie z Iranem, uderzając w bazy lotnicze, infrastrukturę wojskową, infrastrukturę przemysłową, taką jak fabryki, elektrownie i obiekty naftowe, a także systematycznie bombardując obszary miejskie w Teheranie i innych dużych miastach irańskich (później jak Wojna Miast). Pod koniec wojny, we współpracy z armią i siłami operacji specjalnych, IQAF odegrał znaczącą rolę w powstrzymaniu ostatniej ofensywy wojskowej Iranu. [2] (do tego czasu rola niegdyś dominujących irańskich sił powietrznych została zredukowana do misji tylko w rozpaczliwych sytuacjach, wykonujących krytyczne zadania, takie jak obrona ważnych terminali naftowych Iranu). Siły powietrzne odegrały również udaną rolę w atakowaniu tankowców i innych statków lecących do iz Iranu, używając pocisków Exocet na swoich F-1 Mirage. 17 maja 1987 r. iracki F-1 omyłkowo wystrzelił dwie rakiety przeciwokrętowe Exocet na amerykańską fregatę USS Sztywny, paraliżując statek i zabijając 37 marynarzy. [2]

Do 1987 r. irackie siły powietrzne dysponowały dużą, nowoczesną infrastrukturą wojskową, z nowoczesnymi centrami logistyki lotniczej, bazami lotniczymi, zapleczem konserwacyjnym i naprawczym oraz pewnymi zdolnościami produkcyjnymi. [20] W tym czasie lotnictwo składało się z 40 000 ludzi, z których około 10 000 stanowili część Dowództwa Obrony Powietrznej. [2] Jego główna baza znajdowała się w Tammuz (Al Taqqadum), Al Bakr (Balad), Al Kadisiya (Al Asad), Ali Air Base, Saddam Airbase (Qayarrah West Air Base) i innych głównych bazach, w tym Basrze. IQAF operował z 24 głównych baz operacyjnych i 30 baz rozproszeniowych, z 600 schronami dla samolotów, w tym schronami o utwardzonej broni jądrowej, z wieloma drogami kołowania do wielu pasów startowych. [2] Irak posiadał również 123 mniejsze lotniska różnego rodzaju (pola rezerwowe i pola śmigłowcowe). [20]

Znani iraccy piloci wojny irańsko-irackiej Edytuj

W przeciwieństwie do wielu innych krajów dysponujących nowoczesnymi siłami powietrznymi, Irak był zaangażowany w intensywną i przedłużającą się wojnę. Trwający 8 lat konflikt z Iranem dał Siłom Powietrznym możliwość opracowania sprawdzonych w boju i zaprawionych w boju pilotów myśliwców. Chociaż informacje o IQAF są w najlepszym razie trudno dostępne, dwóch mężczyzn wyróżnia się jako najlepsi iracki asy myśliwskie.

Mohommed Rayyan, nazywany „Sky Falcon”, który latał MiG-21MF w latach 1980-81 i w 1980 r. zgłosił dwa potwierdzone zestrzelenia irańskich F-5E. W randze kapitana Rayyan zakwalifikował się na MiG-25P pod koniec 1981 r. i kontynuował domagać się kolejnych ośmiu zestrzeleń, z których dwa zostały potwierdzone, zanim zostały zestrzelone i zabite przez samoloty IRIAF F-14 w 1986 roku. [21]

Kapitan Omar Goben był kolejnym odnoszącym sukcesy pilotem myśliwskim. Latając MiG-em-21, w 1980 r. zabił w powietrzu dwa F-5E Tiger II i jeden F-4E Phantom II. Później przeniósł się na MiG-23 i przeżył wojnę, ale zginął w styczniu 1991 r. latając MiG-em- 29 kontra amerykański F-15C. [21]

Kapitan Salah I. był również wybitnym pilotem w tym okresie, dokonując podwójnego zestrzelenia dwóch F-4E w dniu 2 grudnia 1981 r., gdy był częścią 79. eskadry. [22]

Lata 90. – wojna w Zatoce Perskiej i strefy zakazu lotów Edytuj

W sierpniu 1990 r. Irak miał największe siły powietrzne w regionie, nawet po długiej wojnie iracko-irańskiej. Siły powietrzne w tym czasie miały na wyposażeniu 934 samoloty zdolne do walki (w tym szkolno-treningowe). Teoretycznie IQAF powinien zostać „zahartowany” przez konflikt z Iranem, ale powojenne czystki kierownictwa IQAF i innego personelu zdziesiątkowały siły powietrzne, ponieważ iracki reżim walczył o przywrócenie ich z powrotem pod całkowitą kontrolę. [18] Szkolenie zostało sprowadzone do minimum przez cały 1990 rok.

Poniższa tabela przedstawia irackie siły powietrzne na początku wojny w Zatoce Perskiej, ich straty, uszkodzone samoloty, loty do Iranu i pozostałe aktywa pod koniec wojny w Zatoce Perskiej. Uszkodzona część samolotu mogła zostać naprawiona lub wykorzystana na części zamienne. Jest to połączenie strat zarówno w powietrzu (23–36 samolotów) [23], jak i na ziemi (227 samolotów) z wyłączeniem śmigłowców i samolotów należących do Iraku Army Aviation, irackiej marynarki wojennej i skrzydła lotniczego Departamentu Iraku Egzekwowania Granic. [24]

Straty Iraku, loty do Iranu i pozostałe samoloty po wojnie. [24] [25]
Samolot 1990 zniszczony uszkodzony do Iranu przeżył
Mirage F1EQ/BQ 88 23 6 24 35
Mirage F1K (Kuwejt) 8 2 2 0 4
Su-7BKL 101
Su-20 18 4 2 4 8
Su-22R 10 1 0 0 9
Su-22M2 24 2 6 5 11
Su-22M3 16 7 0 9 0
Su-22UM3 25 3 1 0 21
Su-22M4 28 7 0 15 6
Su-24MK 30 5 0 24 1
Su-25K/UBK 72 31 8 7 26
MiG-19C/Shenyang J-6 45
MiG-21MF/bis/F-7B 236 65 46 0 115
MiG-23BN 38 17 0 4 18
MiG-23ML 39 14 1 7 17
MiG-23MF 14 2 5 0 7
MiG-23MS 15 2 4 0 9
MiG-23UM 21 8 0 1 12
MiG-25U 7 3 2 0 2
MiG-25RB 9 3 3 0 3
MiG-25PD/PDS/PU/R/RB 19 13 1 0 5
MiG-29A 33 17 4 3 13
MiG-29UB 4 0 0 1 3
Tu-16/KSR-2-11 3 3 0 0 0
Tu-22B/U 4 4 0 0 0
Xian H-6D 4 4 0 0 0
An-26 5 0 3 0 2
Iljuszyn Ił-76 19 3 1 15 0
Sokół Dassaulta 20 2 0 0 2 0
Sokół Dassaulta 50 3 0 0 3 0
Lockheed Jetstar 6 4 0 1 1
Aero L-39 Albatros 67 0 1 0 66
Embraer Tucano 78 1 6 0 64
FFA AS-202 Bravo 34 5 5 0 17
Trener Eloris 12 0 0 0 12
BAC Jet Provost 20 5 0 0 15
MBB/Kawasaki BK 117 14 1 6 0 6

Podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku irackie siły powietrzne zostały zdewastowane przez Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i ich sojuszników. Większość lotnisk została mocno zniszczona, aw walce powietrznej Irak zdołał uzyskać tylko cztery potwierdzone zestrzelenia (i cztery uszkodzone i jedno prawdopodobne), ponosząc jednocześnie 23 straty. [23] Wszystkie nieczynne (sześć) Tupolewa Tu-22, które posiadał Irak, zostały zniszczone przez bombardowanie na początku operacji Pustynna Burza. Zostały one już jednak wycofane z inwentarza irackich sił powietrznych i były po prostu używane jako wabiki i nie figurują na operacyjnej liście zaginionych samolotów z irackich sił powietrznych (jak wszystkie inne stare samoloty, które były używane wyłącznie do odpierania nalotów z aktywów operacyjnych).

Siły MiG-25 (nazwa sprawozdawcza NATO „Foxbat”) odnotowały pierwsze zabójstwo w powietrzu podczas wojny. MIG-25PDS, pilotowany przez porucznika Zuhaira Dawooda z 84. eskadry myśliwców, zestrzelił F/A-18 Horneta z VFA-81 pierwszej nocy wojny. W 2009 roku Pentagon ogłosił, że zidentyfikował szczątki pilota, kapitana marynarki wojennej USA Michaela „Scotta” Speichera, rozwiązującego zagadkę trwającą 18 lat. Kapitan Speicher, który był wówczas komandorem porucznikiem, został najwyraźniej pochowany przez koczowniczych plemion Beduinów w pobliżu miejsca, w którym jego odrzutowiec został zestrzelony w odległej części prowincji Anbar.

Drugie zestrzelenie powietrze-powietrze zostało zarejestrowane przez pilota o imieniu Jameel Sayhood dziewiętnastego stycznia. Latając MIG-29, zestrzelił Tornado GR.1A Królewskich Sił Powietrznych za pomocą pocisków R-60. Porucznik lotniczy D J Waddington pilotował samolot RAF o numerze seryjnym ZA396/GE, a porucznik lotniczy R J Stewart, i rozbił 51 mil morskich na południowy wschód od bazy lotniczej Tallil. [26]

W innym incydencie iracki MiG-25 Mikojan-Gurewicz wymknął się ośmiu amerykańskim F-15C Eagle, wystrzeliwując trzy pociski w samolot walki elektronicznej USAF EF-111, zmuszając je do przerwania misji. W kolejnym incydencie dwa MiG-25 zbliżyły się do pary F-15 Eagle, wystrzeliły pociski (które zostały ominięte przez F-15), a następnie wyprzedziły amerykańskie myśliwce. Dwa kolejne F-15 dołączyły do ​​pościgu i łącznie dziesięć pocisków powietrze-powietrze zostało wystrzelonych w kierunku Foxbatów, z których żaden nie mógł ich dosięgnąć.

Próbując zademonstrować własne możliwości ofensywy powietrznej, 24 stycznia Irakijczycy usiłowali zaatakować główną saudyjską rafinerię ropy naftowej w Abqaiq. Dwa myśliwce Mirage F-1 załadowane bombami zapalającymi i dwa MiG-23 (wraz z osłoną myśliwca) wystartowały. Zostały zauważone przez samoloty Boeing E-3 Sentry AWACS USAF, a do przechwycenia wysłano dwa F-15 Królewskich Sił Powietrznych Arabii Saudyjskiej. Kiedy pojawili się Saudyjczycy, irackie MiGi odwróciły się, ale Mirage napierały. Kapitan Ayedh Al-Shamrani, jeden z saudyjskich pilotów, manewrował swoim odrzutowcem za mirażami i zestrzelił oba samoloty. Po tym epizodzie Irakijczycy nie podejmowali już własnych wysiłków powietrznych, wysyłając większość swoich odrzutowców do Iranu w nadziei, że pewnego dnia odzyskają siły powietrzne. (Iran zwrócił siedem Su-25 w 2014 r.) [27]

Podczas wojny w Zatoce Perskiej większość irackich pilotów i samolotów (francuskiego i sowieckiego pochodzenia) uciekło do Iranu, aby uciec przed bombardowaniem, ponieważ żaden inny kraj nie pozwolił im na schronienie. Irańczycy skonfiskowali te samoloty po wojnie i w 2014 r. zwrócili siedem Su-25, resztę oddając na służbę Sił Powietrznych Islamskiej Republiki Iranu [28] – twierdząc, że są to reparacje za wojnę iracko-irańską. Z tego powodu Saddam Hussein nie wysłał reszty swoich sił powietrznych do Iranu tuż przed operacją Iraqi Freedom w 2003 roku, zamiast tego zdecydował się zakopać ich w piasku. Saddam Husajn, zaabsorbowany Iranem i regionalną równowagą sił, miał skomentować: „Irańczycy są jeszcze silniejsi niż wcześniej, teraz mają nasze Siły Powietrzne”. [29]

Były to między innymi: Mirage F1s EQ1/2/4/5/6, Su-20 i Su-22M2/3/4 Fitters, Su-24MK Fencer-D, Su-25K/UBK Frogfoots, MiG-23ML Flogger, MiG-29A /UB (produkt 9.12B) Fulcrums i szereg Ił-76, w tym jednorazowy prototyp AEW-AWACS Ił-76 „ADNAN 1”. Ponadto, przed operacją Pustynna Burza, 19 irackich Mig-21 i MiG-23 zostało wysłanych do Jugosławii w celu serwisowania, ale nigdy nie zostały zwrócone z powodu międzynarodowych sankcji. [30] W 2009 r. rząd iracki na krótko starał się o zwrot myśliwców, ale zostały one zdemontowane, a ich naprawa i zwrot byłyby kosztowne. [30] [31] [32]

Straty samolotów wojny w Zatoce Perskiej przez siły koalicji Edytuj

Samolot Początek Nr zestrzelony Nie. Do Iranu
MiG-21 związek Radziecki 4 0
MiG-23 9 12
MiG-25 2 0
MiG-29 6 4
Su-7 4
Su-17
Su-20 0 4
Su-22 2 40
Su-24 0 24
Su-25 2 7
Iljuszyn Ił-76 1 15
Mil Mi-8 1 0
Mirage F-1 Francja 9 24
Całkowita utrata liczby [33] 44 137

Same irackie siły powietrzne wymieniają swoje straty w powietrzu na 23 płatowce [23] w porównaniu z roszczeniami USA wynoszącymi 44. Podobnie alianci początkowo przyznali irackim siłom powietrznym brak strat w walce powietrznej, a dopiero w 1995 r. uznali jedną strata. Po 2003 roku alianci uznali drugą stratę, ale kolejne dwa irackie roszczenia i jedno prawdopodobne są nadal wymieniane przez aliantów jako stracone w „ogniu naziemnym”, a nie jako iracki myśliwiec. Ogólnie rzecz biorąc, co najmniej trzech irackich pilotów jest względnie zgodnych, że odnieśli zwycięstwa nad samolotami koalicji w walce powietrznej.

Oprócz wojny w Zatoce Perskiej IQAF był również zaangażowany w powstania w Iraku w 1991 roku. Oprócz lotnictwa wojskowego, helikoptery Mi-8, Mi-24, Gazelle, Alouette i Puma były używane do przeciwdziałania próbom szyickich i kurdyjskich rewolt w latach 1991-1993.

Po wojnie w Zatoce Perskiej siły powietrzne składały się tylko z jednego Su-24 (nazywanego w irackich lotnictwem „waheeda”, co oznacza mniej więcej „samotny”) i jednej eskadry MiG-25 zakupionych od Związku Radzieckiego w 1979 roku. Niektóre Mirage, MiG-23ML i SU-22 również pozostały w użyciu, przy czym MiG-29 wycofano z użytku do 1995 r. z powodu limitów TBO silnika, a MiG-21 z powodu przestarzałości. W okresie sankcji, które nastąpiły, Siły Powietrzne były poważnie ograniczane przez strefy zakazu lotów ustanowione przez koalicję oraz ograniczony dostęp do części zamiennych z powodu sankcji ONZ. Wiele samolotów było niezdatnych do użytku, a kilka zostało ukrytych przed amerykańskim rozpoznaniem, aby uniknąć potencjalnego zniszczenia. W patrolach stref zakazu lotów zginęły trzy irackie MiG-i. Pomimo kilku ataków amerykańskich F-15 i F-14 wystrzeliwujących pociski AIM-54 i AIM-120 na irackie myśliwce, manewry irackie zapewniły im możliwość uniknięcia ofiar w sporze o iracką przestrzeń powietrzną. Ostatnie odnotowane zestrzelenie powietrze-powietrze miało miejsce 23 grudnia 2002 roku, kiedy MiG-25 Foxbat zestrzelił uzbrojonego amerykańskiego RQ-1 Predatora. [34]

W 2008 r. Centrum Informacji Technicznej Obrony opublikowało ściśle tajne archiwa irackich sił powietrznych z czasów Saddama, rzucając światło na prawdziwe straty i operacje Sił Powietrznych w 1991 r. [24]

Inwentarz w wojnie w Zatoce Perskiej w 1991 roku Edytuj

Samolot Początek Rodzaj Wariant Czynny Uwagi
Samoloty bojowe
Mirage F1 Francja Wojownik Mirage F1EQ/BQ 88
Dassault Super Étendard Francja Strajk morski 2
Suchoj Su-20 związek Radziecki Atak naziemny 18
Suchoj Su-22 związek Radziecki Atak naziemny Su-22R/Su-22M2/M3/M4 133
Suchoj Su-24 związek Radziecki Zakaz/Strajk Su-24MK 30
Suchoj Su-25 związek Radziecki Atak naziemny Su-25K/UBK 72
MiG-21 Związek Radziecki/Chiny Wojownik MiG-21MF/bis/F-7B 236
MiG-23 związek Radziecki Przechwytywacz MiG-23BN 38
MiG-25 związek Radziecki Przechwytywacz MiG-25PD/PDS/PU/R/RB 19
MiG-29 związek Radziecki Wojownik MiG-29A/MiG-29UB 37
Tupolew Tu-16 związek Radziecki Bombowiec Tu-16/KSR-2-11 3
Tupolew Tu-22 związek Radziecki Bombowiec Tu-22B/U 4
Xian H-6 Chiny Bombowiec Xian H-6D 4
BAC Jet Provost Zjednoczone Królestwo Atak 20
Transport
Antonow An-26 związek Radziecki Transport 5
Iljuszyn Ił-76 związek Radziecki Ładunek 19
Sokół Dassaulta 20 Francja Transport VIP 2
Sokół Dassaulta 50 Francja Transport VIP 3
Lockheed Jetstar USA Transport VIP 1
Trampki
Aero L-39 Albatros Czechosłowacja Trener/MONETA
Embraer Tucano Brazylia Trener/MONETA
FFA AS-202 Bravo Szwajcaria Trener

2003 Inwazja na Irak Edytuj

Szacuje się, że do 2003 roku lotnictwo Iraku liczyło 180 samolotów bojowych, z których tylko około połowa była zdatna do lotu. [35] Pod koniec 2002 roku jugosłowiańska firma zbrojeniowa obsługiwała MiG-21 i MiG-23, łamiąc sankcje ONZ. [35] Silniki i części zamienne dostarczył instytut lotniczy w Bijeljina w Bośni i Hercegowinie. [36] Było to jednak za późno, aby poprawić stan lotnictwa irackiego.

U progu inwazji prowadzonej przez USA Saddam Husajn zlekceważył życzenia swoich sił powietrznych, by bronić przestrzeni powietrznej kraju przed samolotami koalicji i nakazał rozmontować i zakopać większość swoich myśliwców. Niektóre zostały później znalezione przez amerykańskie siły wykopaliskowe wokół baz lotniczych Al Taqqadum i Al Asad, w tym MiG-25 i Su-25. [37] IQAF okazał się całkowicie nieistniejący podczas inwazji, widziano kilka helikopterów, ale żaden myśliwiec nie poleciał do walki z samolotami koalicji. [38]

Podczas fazy okupacji większość irackich samolotów bojowych (głównie MiG-23, MiG-25 i Su-25) została znaleziona przez siły amerykańskie i australijskie w kiepskim stanie w kilku bazach lotniczych w całym kraju, podczas gdy inne zostały zakopane. [39] Większość samolotów IQAF została zniszczona podczas i po inwazji, a cały pozostały sprzęt został złomowany lub złomowany bezpośrednio po wojnie. Żaden z samolotów zakupionych za czasów Saddama nie pozostał w służbie. [33]

Po inwazji Edytuj

Irackie Siły Powietrzne, podobnie jak wszystkie siły irackie po inwazji na Irak w 2003 r., zostały odbudowane w ramach ogólnego programu budowy nowych irackich sił obronnych. [40] Nowo utworzone siły powietrzne liczyły zaledwie 35 osób w 2004 r., kiedy rozpoczęły działalność. [41]

W grudniu 2004 r. irackie Ministerstwo Obrony podpisało dwa kontrakty z polskim konsorcjum zbrojeniowym BUMAR. [42] Pierwszy kontrakt o wartości 132 mln USD dotyczył dostawy 20 śmigłowców PZL W-3 Sokół oraz przeszkolenia 10 irackich pilotów i 25 personelu obsługi technicznej. [42] Miały być dostarczone do listopada 2005 r., ale w kwietniu 2005 r. spółka odpowiedzialna za realizację kontraktu ogłosiła, że ​​dostawa nie będzie przebiegać zgodnie z planem, ponieważ harmonogram dostaw zaproponowany przez PZL Świdnik nie był wystarczająco dobry. [42] W rezultacie w 2005 r. dostarczono do testów tylko 2 sztuki.

Drugi kontrakt, o wartości 105 mln USD, polegał na zaopatrzeniu irackiego lotnictwa w 24 używane, wyprodukowane w Rosji, przerobione Mi-17 (Hips). [42] W 2008 r. dostarczono 8, a 2 kolejne były w drodze. Doniesiono, że Mi-17 mają pewną zdolność ataku. [43]

18 listopada 2005 r. powołano Koalicyjny Zespół Przejściowy Sił Powietrznych (CAFTT), będący częścią Wielonarodowego Dowództwa Przejściowego Bezpieczeństwa – Irak, który ma kierować odtworzeniem nowych irackich sił powietrznych. [44] W tym okresie Siły Powietrzne służyły głównie jako lekka operacja rozpoznawcza i transportowa. [45] W raporcie z lutego 2006 r. wyszczególniono 3., 23. i 70. eskadrę zajętą ​​tymi misjami. [44] Siły powietrzne obejmowały również Powietrzną Dowództwo Operacyjne IAF w Bagdadzie z dowództwem generała dywizji i nieco ponad 100 pracowników w komórkach sztabowych A1-A6 i A7 (szkolenia), A8 (finanse) i A9 (inżynieria). eskadry rozpoznawcze (3. i 70.) 2. i 4. Eskadra planują otrzymać śmigłowce Huey II 12. Eskadra z Bell JetRangers (szkolenie) i 15. Eskadra mają otrzymać śmigłowce Mi-17 na początku 2006 roku, wszystkie w Bazie Lotniczej Taji i 23. Eskadrze latają na C -130s.

4 marca 2007 roku lotnictwo przeprowadziło pierwszą ewakuację medyczną w Bagdadzie, kiedy ranny policjant został przewieziony do szpitala.[46] Również w 2007 r. Drugie Siły Powietrzne USAF, będące częścią Dowództwa Edukacji i Szkolenia Lotniczego, otrzymały odpowiedzialność za dostarczanie programów nauczania i porad dla irackich sił powietrznych, ponieważ prowadziły one między innymi własne szkolenia techniczne i szkolenia podstawowe dla poszczególnych oddziałów. [40] [45]

Podczas bitwy o Basrę (2008) irackie siły powietrzne zaplanowały, wykonały i monitorowały 104 misje wspierające irackie naziemne siły bezpieczeństwa w Basrze podczas operacji Charge of the Knights w rejonie Basry między 25 marca a 1 kwietnia [47]

W 2009 roku pierwszy z kilku irackich oficerów ukończył szkolenie w lotnictwie w RAF Cranwell, w rozwoju nawiązującym do wczesnych początków irackich sił powietrznych. [48]

W grudniu 2007 r. doniesiono, że osiągnięto porozumienie między rządem irackim a Serbią w sprawie sprzedaży broni i innego sprzętu wojskowego, w tym 36 podstawowych trenażerów Lasta 95. [49] Spekulowano, że Irak może kupić od Francji 50 śmigłowców szturmowych Aérospatiale Gazelle. [50] W lipcu 2008 r. Irak złożył formalny wniosek o zamówienie na 24 lekkie śmigłowce szturmowe i rozpoznawcze. Samolot byłby albo nowym śmigłowcem ARH-70 armii amerykańskiej, albo MH-6 Little Bird. [51]

14 października 2008 r. Tydzień Lotniczy poinformował, że dwa Cessna 208B wyposażone w Hellfire zostały zauważone w obiekcie ATK na lotnisku Meacham w Fort Worth w Teksasie. Irackie siły powietrzne miały otrzymać 3 uzbrojone Cessna 208B w grudniu 2008 roku, a dwa kolejne miały zostać dostarczone w 2009 roku. Stanowiło to pierwszą zdolność uderzeniową IQAF od początku wojny w 2003 roku. [52] Rząd iracki ogłosił w listopadzie 2008 r. Irackie Siły Powietrzne zakupią 108 samolotów do 2011 r. Ostatecznie siły te miały składać się z 516 samolotów ogółem do 2015 r., a następnie 550 samolotów ogółem do 2018 r. Konkretne typy zakupione obejmowały śmigłowce typu Eurocopter EC635 i Bell ARH-70 . Dodatkowo zakupiono 24 samoloty T-6 Texan II do lekkiej roli szturmowej. [53]

Latem 2008 roku Departament Obrony ogłosił, że rząd iracki chce zamówić ponad 400 pojazdów opancerzonych i innego sprzętu o wartości do 3 miliardów dolarów oraz sześć samolotów transportowych C-130J o wartości do 1,5 miliarda dolarów. [54]

Irak miał kupić 28 czeskich samolotów szkoleniowych L-159 o wartości 1 miliarda dolarów (770 milionów euro). Dwadzieścia cztery samoloty byłyby nowe, a cztery pochodziłyby z czeskich nadwyżek. Później transakcja nie doszła do skutku. Jednak później czeska firma lotnicza Aero Vodochody podobno zgodziła się sprzedać 12 samolotów, chociaż umowa nie została jeszcze zatwierdzona przez rządy obu krajów. [55] Prowadzono rozmowy w sprawie zakupu czeskiego samolotu bojowego Aero L-159 Alca z możliwością sprzedaży lub handlu ropą 24 lub 36 samolotów z nadwyżek czeskich sił powietrznych. [56] [57] [58] Zakup nie został dokonany i od 2013 r. Czechy nie są w stanie zapewnić swojej pierwszej umowy eksportowej na samolot myśliwski L-159 Alca. [59] Umowa na 24/36 czeskich samolotów L-159 została anulowana, zamiast tego wybrano południowokoreański naddźwiękowy KAI T50 (24 samoloty). Jednak w kwietniu 2014 r. Irak zdecydował się kupić 12 używanych (konserwowanych) L-159 za 200 mln dolarów. [60]

2010 Edytuj

W 2010 i 2011 roku rząd iracki i Ministerstwo Infrastruktury ogłaszały zamiar zakupu myśliwców Dassault Mirage F1 i F-16C Block 52. [61] [62] [63] Iracki gabinet określił sumę 900 milionów dolarów jako pierwszą transzę samolotów, sprzętu, części zamiennych i szkolenia o wartości 3 miliardów dolarów.

Umowa kupna myśliwców F-16 wydawała się chwiać, gdy 12 lutego rząd Indii wycofał swoją decyzję i chciał przeznaczyć początkową kwotę 900 milionów dolarów na odbudowę gospodarczą. [64] [65] Jednak 12 lipca 2011 r. rząd Indii ponownie wyraził zainteresowanie F-16 w związku z czekającym na wycofanie sił amerykańskich z Iraku, a później liczba zakupionych myśliwców została podwojona do 36. [66] [67] [68] [69]

Przestrzeń powietrzna Iraku była niestrzeżona od grudnia 2011 r. do czasu, gdy 18 myśliwców F-16IQ Block 52 i ich piloci byli gotowi. [70] [71] [72] Pierwszy iracki F-16 wykonał swój inauguracyjny lot w maju 2014 r. [73] Został oficjalnie dostarczony do IQAF podczas ceremonii w Fort Worth w Teksasie 5 czerwca 2014 r. [74]

W październiku 2012 roku ogłoszono, że Rosja i Irak mogą podpisać kontrakt na broń o wartości 4,2–5,0 mld USD, w tym 30 śmigłowców Mi-28N. [75] Transakcja została potwierdzona 9 października. [76] Podobno umowa została anulowana z powodu irackich obaw o korupcję, [77] ale obawa ta została rozwiązana, a iracki minister obrony stwierdził, że „umowa jest realizowana”. [78] [79] Pomimo wczesnych komplikacji, wszystkie części kontraktów o wartości 4,2 miliarda dolarów zostały podpisane i są realizowane. Pierwszy kontrakt na 10 śmigłowców Mi-28NE dla Iraku rozpocznie się we wrześniu 2013 roku. [80] Partia 13 śmigłowców Mi-28NE została dostarczona w styczniu 2014 roku. [81]

26 czerwca 2014 r. premier Nouri al-Maliki powiedział, że „powinni byli starać się kupić inne myśliwce odrzutowe, takie jak brytyjskie, francuskie i rosyjskie”, opisując kolejność amerykańskich F-16 jako „rozwlekłych” i „zwiedzionych”. [82] Zamiast tego IQAF nabył używane samoloty odrzutowe z Rosji i Białorusi do walki z bojownikami ISIS w północnym Iraku, a pierwsza partia przybyła 28 czerwca. [82] [83] Irackie Ministerstwo Obrony potwierdziło zakup 5 rosyjskich Sukhoi Su-25, zamieszczając na swoim kanale YouTube film o ich przybyciu. [84] Siły Powietrzne Islamskiej Republiki Iranu dostarczyły również 1 lipca siedem Su-25, z których większość stanowiły byłe irackie samoloty, które uciekły do ​​Iranu podczas wojny w Zatoce Perskiej. [85]

13 lipca 2015 r. irackie siły powietrzne otrzymały pierwszą partię myśliwców F-16. [86] Oprócz F-16, które mają zostać dostarczone Irackim Siłom Powietrznym w nadchodzących latach, oczekuje się, że do kwietnia 2016 r. rozpoczną dostawy 24 KAI T-50 Golden Eagle, zwiększając zdolności obronne irackich sił powietrznych. [87] 5 listopada 2015 r. do Iraku dostarczono pierwsze dwa czeskie lekkie samoloty bojowe Aero L-159. [88] [89] Pierwsza grupa irackich pilotów ukończyła szkolenie w czeskiej firmie Aero Vodochody 9 lutego 2016 r. Irak zyska łącznie 15 samolotów Aero L-159, a Aero Vodochody odda do użytku 12 samolotów dla irackich sił powietrznych. Dwa inne samoloty zostaną wykorzystane do przebudowy dwóch samolotów na dwumiejscowe, jeden zostanie wykorzystany na części zamienne. [90] Przez prawie trzy lata Wielka Brytania blokowała sprzedaż L-159, ponieważ zawierają one brytyjski odbiornik ostrzegający przed radarami. Jednak premier David Cameron zgodził się na zniesienie zakazu w lutym 2016 r. i trwa sprzedaż do Iraku. [91]

W grudniu 2014 roku podczas spotkania przywódców Iraku i Zjednoczonych Emiratów Arabskich ZEA zaoferowały irackim siłom powietrznym do 10 myśliwców Mirage 2000. Samolot mógł być dostarczony do marca 2015 r. [92]

W dniach 6-7 kwietnia 2019 roku IqAF otrzymał sześć nowych F-16. [93] Według brygadiera Yahya Rasoola, rzecznika Security Media Cell w Ministerstwie Obrony (Iraku), ostatnia dostawa zwiększa liczbę irackiej floty F-16 do 27. [94]

Wśród eskadr operacyjnych dzisiejszych sił powietrznych są: 3. eskadra 9. eskadra (F-16) 23. eskadra 70. eskadra 87. eskadra (B 350ER) 109. eskadra (Sukhoi Su-25) 115. eskadra (L-159) i prawdopodobnie 2. eskadra.

  • 1936: Muhammed Ali Jawad[9]
  • 1941, Mahmud Salman[95]
  • 1955, brygadier Sami Fattah [96]
  • 1958-1963, Dżalal Al-Awkati
  • luty–marzec 1963, Arif Abdul Razzaq
  • marzec-grudzień 1963, Hardan al-Tikriti [97]
  • 1963-1965, Arif Abdul-Razak
  • 1965-1966, Munir Helmi
  • 1966-1968, Jassam Mohammed Al-Saher [98]
  • nieznany
  • 1973-1976, Nima Al Dulaimi
  • 1978-1983, Mohamed Jessam Al-Jeboury
  • 1985, marszałek lotnictwa Hamid Sha'aban [99]
  • 1985-1994, Muzahim Sa'b Hassan al-Tikriti [100]
  • 1994-2003, Hamid Raja Shalah [101]
  • 2005-2008 Kamal Barzanji
  • 2008–2019 Anwar Hamad Amin
  • 2019-obecny Shihab Jahid Ali

Insygnia stopnia oficera sił powietrznych Iraku, które są obecnie w użyciu, przedstawiono w poniższej tabeli:


Czy jiujitsu to najlepszy krok w kierunku reformy policji? Jeden weteran LAPD tak uważa

Zamieszczone 15 września 2020 r. 04:21:33

W tym roku miało miejsce kilka strzelanin z udziałem policji, co spowodowało wybuch niepokojów społecznych w postaci powszechnych protestów lub zamieszek oraz wołania o reformy mające na celu zmniejszenie brutalności policji i rasizmu instytucjonalnego.

“Defund the police” stał się powszechnym refrenem w całych Stanach Zjednoczonych i zyskał na popularności w kilku miastach. Miasto Nowy Jork przeniosło z Departamentu Policji Nowego Jorku około 1 miliarda dolarów. Rada Miasta Seattle zatwierdziła 14% zmniejszenie budżetu Departamentu Policji Seattle.

Głównym przedmiotem dyskusji na temat reformy policji było zakwestionowanie standardów szkolenia organów ścigania. Obie strony debaty zaproponowały sugestie — od zakazu dławienia się po uniemożliwienie policji noszenia broni palnej.

Kawa lub umrzeć rozmawiał z Markiem Mirelesem, weteranem zarówno Korpusu Piechoty Morskiej USA, jak i Departamentu Policji Los Angeles (LAPD), o tym, co jego zdaniem pomogłoby organom ścigania w sytuacjach, które prowadzą do użycia śmiertelnej siły.

Mark Mireles przy swoim radiowoziem podczas zamieszek Rodney Kinga w Los Angeles w 1992 roku, na tyły posterunku policji w Foothill, epicentrum pobicia Rodneya Kinga. Zdjęcie dzięki uprzejmości Marka Mirelesa.

Mireles służył jako żołnierz piechoty morskiej przez cztery lata w latach 80-tych. Pracował jako funkcjonariusz policji LAPD przez 28 lat, zanim przeszedł na emeryturę i wszedł do prywatnej branży ochroniarskiej.

Jego prawie trzydziesięcioletnia kariera w LAPD rozwijała się w najbardziej brutalnych latach w Los Angeles. Mireles angażuje przestępców we wszystkie rodzaje walki wręcz, mniej śmiertelne rozmieszczanie i śmiertelne rozmieszczanie. Trzykrotnie zdobył Medal of Valor, który jest najwyższą nagrodą za odwagę osobistą przyznaną oficerom LAPD’s.

Mireles trenowała pod okiem legendarnego Jeana Jacquesa Machado i posiada czarny pas trzeciego stopnia w brazylijskim jiujitsu (BJJ). Mireles posiada również czarny pas w judo, które jest podstawową sztuką BJJ. Wygrał Mistrzostwa Świata No-Gi w ultra-ciężkiej dywizji mistrzów czarnego pasa w 2019 roku. Jest także czterokrotnym Złotym Medalistą w Światowych Igrzyskach Policyjnych i Strażackich zarówno w zapasach freestyle, jak i grecko-rzymskich, a także zdobył wyróżnienia All American w zapasach grecko-rzymskich w stylu olimpijskim.

Istnieje ruch nabiera rozpędu, aby funkcjonariusze organów ścigania byli szkoleni w brazylijskim jiujitsu. Ta forma sztuk walki istnieje od wieków i była używana przez wiele różnych zawodów, od przeciętnego oficera ochrony w centrum handlowym do najlepiej wyszkolonego żołnierza sił specjalnych USA.

BJJ jest definiowane przez GracieMag jako „sztuka walki pochodzenia japońskiego, w której zasadniczo używa się dźwigni, skręcania i nacisku, aby powalić przeciwnika na ziemię i zdominować go. Dosłownie jū po japońsku oznacza ‘delikatność’, a jutsu oznacza ‘sztuka’ ‘technika. #8221

Mireles wyjaśnił, dlaczego uważa, że ​​funkcjonariusze organów ścigania powinni otrzymać najlepsze możliwe szkolenie w zakresie „zakuwania w kajdanki, aresztowania i kontroli, taktyki defensywnej i o czym mówię poza mniej śmiercionośnymi”, ponieważ funkcjonariusze – i to jest w całym kraju – w ręce ludzi każdego dnia, ale otrzymują najmniejszą ilość szkolenia w tym celu.”

Podkreślił dwa ostatnie przykłady, które przyciągnęły międzynarodową uwagę: Kenosha w Wisconsin, strzelanina Jacoba Blake'a i strzelanina Raysharda Brooksa w Atlancie. Jednym z głównych czynników, na które zwrócił uwagę w obu sytuacjach, jest to, że zaangażowani funkcjonariusze policji nie zdołali w pełni kontrolować podejrzanego przy pierwszym kontakcie fizycznym.

W BJJ istnieje wiele poziomów zaawansowania określanych kolorem pasów. Początkujący to białe pasy, a następnie niebieski, fioletowy, brązowy i czarny. Czarne pasy uważane są za mistrzów BJJ.

“Gdyby oficerowie byli przeszkoleni w taktyce do poziomu niebieskiego pasa, wierzę, że odnieśliby sukces,” Mireles powiedział o incydentach w Atlancie i Kenoshy. “Aby zapobiec problemowi, będąc w stanie wziąć podejrzanego, kontrolować go i sprowadzić go na ziemię, zamiast wdawać się w te przedłużające się bójki.”

Mark Mireles zdobył srebrny medal w judo podczas Światowych Igrzysk Policji i Straży Pożarnej w 2017 roku. Zdjęcie dzięki uprzejmości Marka Mirelesa.

Mireles wierzy, że podstawową misją organów ścigania jest ratowanie i ochrona ludzkiego życia oraz robienie wszystkiego, co w ich mocy. BJJ jest praktycznym podejściem, które można dodać jako dodatkowy krok w eskalacji siły przed Oficer musi uciekać się do pistoletu w przypadku użycia siły. Mireles wskazał, że istnieją oczywiste okoliczności, w których funkcjonariusz idzie prosto do swojego pistoletu lub karabinu policyjnego podczas scenariuszy z aktywną strzelanką lub zakładnikiem.

W opinii Mireles’, funkcjonariusze zaangażowani w strzelaninę Raysharda Brooksa wykonali “pracę nad werbalizacją”, starając się uspokoić Brooksa podczas spotkania. Dodał, że istnieje wiele spekulacji na temat tego, czy funkcjonariusz powinien był odpowiedzieć ogniem po tym, jak Brooks strzelił w policję paralizatorem, ale chce skupić się na punkcie, w którym funkcjonariusze z Atlanty mogli powstrzymać sytuację przed dotarciem do rozmieszczenia. śmiertelnej siły.

Uważa, że ​​walka wręcz – wszystko, co wiąże się z fizycznym kontaktem od przedramion po ręce – ma kluczowe znaczenie dla funkcjonariuszy. Według Mireles zakuwanie podejrzanego w kajdanki jest wykonywane codziennie przez organy ścigania i właśnie wtedy podejrzani walczą i/lub próbują uciec. Jego zdaniem BJJ uczy, jak manipulować ręką, aby kontrolować ciało osoby, a ta manipulacja ręką jest kluczowa podczas procesu zakuwania podejrzanego w kajdanki lub podczas innego kontaktu fizycznego. To wtedy oficerowie z Atlanty mogli powstrzymać eskalację przed dalszymi działaniami.

Podobna sytuacja, w której funkcjonariusze na miejscu zdarzenia stracili kontrolę podczas próby aresztowania, to strzelanie z policji w Kenosha do Jacoba Blake'a. W ciągu swojej 28-letniej kariery Mireles wykorzystał swoje doświadczenie w sztukach walki i brał udział w wydarzeniach takich jak te, które doprowadziły do ​​strzelaniny w Kenoshy i Atlancie.

“Proponowałbym, i mógłbym się mylić, ale ci oficerowie w Atlancie i Kenosha - w tym czasie, kiedy próbują trzymać podejrzanego - że nie mają, mogliby mieć znacznie lepsze wyszkolenie w ręku walczących o lepszą kontrolę nad podejrzanymi,” powiedział Mireles.

Powiedział, że jego doświadczenie pomogło mu uzyskać kontrolę nad podejrzanymi, których ścigał, zapobiegając dalszej eskalacji siły. Mireles uważa, że ​​BJJ prawdopodobnie pomogłoby tym funkcjonariuszom uciekać się do śmiercionośnej siły. Dodał, że z tego, co widział i zgodnie z prawem stanowym w Wisconsin i Gruzji, oficerowie ci byli usprawiedliwieni w użyciu śmiertelnej siły.

Mireles połączył swoje doświadczenie w egzekwowaniu prawa, wojsku i sztukach walki, aby założyć akademię BJJ, w której 70% jego uczestników to policjanci lub strażacy. Otrzymał pozytywne opinie od swoich stażystów na temat bezpośredniego zastosowania szkolenia i tego, jak pomogło im w karierze. Według wiedzy Mireles’, bardzo niewiele akademii policyjnych faktycznie szkoli swoich kadetów w walce wręcz lub BJJ.

Coś, czego Mireles uczy w swojej akademii, jest tym, co według niego jest jedynym sposobem na zwrócenie się do podejrzanego, który sprzeciwia się aresztowaniu. Powiedział: „Próbujesz skłonić osobę nieulegającą do uległości poprzez werbalizację, ale kiedy przychodzi czas na użycie siły, siła ta musi być decydująca i wybuchowa”.

Mireles zmierzy się ze swoim rosyjskim konkurentem podczas Światowych Igrzysk Policji i Straży Pożarnej w 2017 roku. Zdjęcie dzięki uprzejmości Marka Mirelesa.

Mireles opisała niebieski pas w BJJ jako „ubezpieczenie na życie” dla oficerów. „To będzie długa droga na ulicy, a jeśli to nie twoja sprawa, zrób to mimo wszystko, ponieważ to jest ubezpieczenie na życie”, powiedział. “Jeśli kochasz swoją żonę, swoją drugą połówkę, swoje dzieci, musisz zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby upewnić się, że po zakończeniu wachty wrócisz bezpiecznie do domu, a umiejętności walki wręcz są bardzo ważne, aby to zrobić .”

“Bezpieczny powrót do domu” nie oznacza jedynie bezpieczeństwa fizycznego, ale także ochrony pracy i reputacji, jeśli chodzi o działania policyjne. Mireles wierzy, że użycie BJJ w celu zapobieżenia eskalacji do mniej śmiertelnej lub śmiertelnej siły, gdy podejrzany opiera się aresztowaniu, jest sposobem na zapewnienie tego.

Ustanowienie krajowego, znormalizowanego poziomu szkolenia w zakresie walki wręcz dla wszystkich organów ścigania byłoby trudnym i czasochłonnym zadaniem. Mireles zaleca, aby funkcjonariusze organów ścigania dołączyli do lokalnych siłowni BJJ i rozpoczęli naukę w swoim własnym czasie, czekając, aż ich wydział wdroży procedury szkoleniowe dotyczące walki wręcz.

„Jeśli jesteś prawdziwym profesjonalistą, zrobisz wszystko, aby wcisnąć się na najwyższy poziom biegłości, a to nastąpi tylko poprzez szkolenie”, powiedziała Mireles. “Zainwestuj w swój wskaźnik przeżycia, zarówno dosłownie, jak i poprzez odpowiedzialność cywilną, szkoląc się w walce wręcz.”

Ten artykuł pierwotnie ukazał się na Coffee or Die. Śledź @CoffeeOrDieMag na Twitterze.

Więcej linków, które nam się podobają

POTĘŻNA KULTURA

Czy średniowieczne europejskie okręty wojenne kiedykolwiek montowały balisty lub inną broń oblężniczą do walki między statkami, czy też Dungeons & Dragons okłamały mnie?

Jeśli tak nie było, jak wyglądały bitwy morskie podczas wojny stuletniej? Czy było tak jak we wcześniejszych bitwach morskich, gdzie chodziło głównie o taranowanie i abordaż?

Witamy w r/AskHistorians. Proszę Przeczytaj nasze zasady zanim skomentujesz w tej społeczności. Zrozum, że komentarze łamiące zasady są usuwane.

Dziękujemy za zainteresowanie tym pytaniei cierpliwość w oczekiwaniu na dogłębną i wyczerpującą odpowiedź. Oprócz RemindMeBot rozważ użycie naszego rozszerzenia przeglądarki lub skorzystanie z cotygodniowego podsumowania. W międzyczasie nasze Twitter, Facebook i Sunday Digest zawierają doskonałe treści, które już zostały napisane!

Jestem botem i ta akcja została wykonana automatycznie. Proszę skontaktuj się z moderatorami tego subreddita jeśli masz jakieś pytania lub wątpliwości.

Trudno uogólnić działania morskie w okresie średniowiecza jako całość, ponieważ obejmuje tak szeroki zakres okoliczności, strategii, elementów inżynieryjnych i doktryn, które różnią się w zależności od miejsca i od czasu do czasu bitwa pod Sandwich w 1217 roku , na przykład niewiele przypomina wcześniejsze etapy północnoeuropejskich nalotów morskich i rzecznych, a także znacznie różniłby się od starcia, takiego jak Lepanto w 1571 roku.

Ale skoro pytasz konkretnie o wojnę morską w wielokanałowych starciach wojny stuletniej, możemy być trochę bardziej konkretni! Najpierw porozmawiajmy trochę o okrętach i budowie okrętów, potem o zadaniach oczekiwanych od eskadry okrętów na potrzeby operacji wojskowych na lądzie, a na koniec o przykładach rzeczywistych starć.

Statki i budowa statków

Handel i podróże łączyły wyspy brytyjskie i kanał La Manche z ruchem z całej Europy, przez co istniała duża różnorodność typów i celów statków. Okrągłe statki lub nefs były powszechne w XIII i XIV wieku, zbudowane początkowo we Francji i służące głównie jako statki transportowe i handlowe. Były one głównie napędzane żaglami i często wspierały zamki na dziobie i rufie, jeśli zostały zbudowane lub przystosowane do użycia podczas wojny.

Nefs były podobne do innych, podobnych statków, statków handlowych i transportowych o napędzie żaglowym, takich jak kogi i karaki. Terminy są czasami zamieniane i nie zawsze jest wyraźna różnica między wieloma z nich. Ich konstrukcja, przekroje, przeznaczenie i obsługa były w dużej mierze podobne, ale oczywiście różniłyby się one w zależności od regionalnej praktyki i metody budowy. Ale jest to co najmniej jedna szeroka kategoria typów statków używanych podczas wojny stuletniej, napędzane żaglami statki towarowe, które można było przekształcić w okręty wojskowe dzięki zainstalowaniu zamków na dziobie i rufie.

Drugą szeroką kategorią była kuchnia. Napędzane wiosłami z żaglami, które można było podnosić lub opuszczać, galery były głównie używane na Morzu Śródziemnym, ale mogły być wynajmowane do specjalnych celów. Francuzi wynajęli dwanaście galer genueńskich, aby wesprzeć swoją flotę hiszpańską i francuską, aby wesprzeć jej wysiłki przeciwko Flandrii w 1304 roku. Galery często nosiły tarany, ale były również wyposażone w pokłady bojowe lub obcięte zamki na dziobie i rufie. Były bardziej zwrotne, ale znacznie droższe w obsłudze, ponieważ wioślarze potrzebowali zapłaty i jedzenia, i byli znacznie liczniejsi niż załogi nefs.

Budowa statków była dużym i skomplikowanym przedsięwzięciem, a organizowanie budowy statków na wojnę było jeszcze bardziej. Zorganizować, połączyć, obsadzić, zaopatrzyć i właściwie żagiel flota wymagała dużo szczęścia i umiejętności logistycznych. Statki budowane głównie jako statki bojowe były często określane jako statki „królewskie” i były budowane i obsadzane kosztem korony, ale był to rzadko spotykany element większości flot bojowych. Zamiast tego bardziej powszechną formą wrażenia było bezpośrednie zatrudnianie lub przymusowe zajmowanie statków i załóg w razie potrzeby. Historia Williama Marshala opowiada, że ​​Wilhelm musiał ich pozyskać „słowami, prezentami i obietnicami bogatych nagród, dopóki wszyscy nie zostali zwolnieni z zaciekłą, odważną wolą, by iść i walczyć z Francuzami”, kiedy ich statki zostały wciągnięte do floty, która ostatecznie wygrał słynną bitwę pod Sandwich w 1217 roku (historia również wielokrotnie podkreśla, jak nieszczęśliwi byli ci zmuszeni mężczyźni i jak wiele obietnic łupów musiał złożyć Marszałek, aby utrzymać ich motywację).

W każdym razie zarówno zorganizowanie floty – czyli zebranie jej, uzbrojenie, zaopatrzenie i czekanie na sprzyjające wiatry do wypłynięcia – jak i zbudowanie jednej były czasochłonne i skomplikowane, a to oznaczało również, że była okazja do nalotu, kontrataku. - najazdy i to, co później można by nazwać „wycinaniem ekspedycji”, małych potyczek kilku statków, których szczególnym celem było niszczenie sprzętu lub zatapianie i zdobywanie statków. Problemem było również piractwo, ale jednym z nadrzędnych problemów operacji morskich w tym okresie była pogoda.

Choć brzmi to banalnie, królowała pogoda. Niekorzystne wiatry mogą pozostawić całe floty uwięzione w portach lub wzdłuż wybrzeża na tygodnie, a całe pory roku mogą przychodzić i odchodzić bez szans na odejście. Niesławna burza zniszczyła Biały statek (lub, po francusku, Le Blanche-nef) w 1120 r., wprowadzając anarchię, zabijając blisko 300 osób, w tym spadkobiercę Henryka I. Nawet siła wioseł nie była wystarczająco niezawodna, aby prowadzić jakiekolwiek operacje na dużą skalę, gdy pogoda nie sprzyjała temu wysiłkowi, a jest to jeden z główne powody, dla których bitwy morskie na dużą skalę były raczej wyjątkiem niż regułą.

Rola statków

Choć brzmi to raczej niezbyt efektownie, większość obowiązków statku w tym okresie polegała na wspieraniu sił lądowych. Przewożenie ludzi, koni i zapasów oraz przyczynianie się do ciągłej linii zaopatrzenia. Armie są skomplikowane i nawet to, co uważamy za skromne lub małe, wymaga ogromnej ilości dodatkowego sprzętu, broni i amunicji, żywności i świeżej wody. Statki były również ważne w utrzymywaniu oblężeń miast z dostępem do rzek lub portów morskich. Bitwa ze wspomnianymi Francuzami, Zierikzee w 1304 roku, rozegrała się w rzece w pobliżu oblężonego miasta.

Z naciskiem na ładunek, a nie na walkę z siłą, ma sens, że nie widzimy wielu odniesień do maszyn rzucających kamienie lub artylerii. Zamki na dziobie i rufie były zazwyczaj pełne łuczników lub kuszników i innych zbrojnych, których zadaniem było abordażowanie lub odpieranie ataków na abordaże, gdy statki miały walczyć w rzadkich przypadkach bitwy na morzu. Poza tym praca statków polegała na aportowaniu i przewożeniu, z okazjonalnymi nalotami. W poważnych tarapatach, takich jak kiedy William Marshal zaimponował marynarzom przybrzeżnym w bitwie pod Sandwich, zorganizowano pospieszne floty ratunkowe, aby przeciwstawić się lub zablokować wrogą flotę, ale było to, jak widzieliśmy, dość rzadkie.

Zamieszczę follow up poniżej, opisując niektóre działania i wymieniając moje źródła, ale na razie muszę odejść od komputera

Pytanie uzupełniające, gdy masz czas:

Czy masz jakieś pojęcie, dlaczego marynarka wojenna została zredukowana do tak małej i wspierającej roli w europejskim średniowieczu, w porównaniu z (pozornie) częstymi i zakrojonymi na szeroką skalę starciami morskimi sprzed starożytności, a później w historii nowożytnej? Czy centralizacja państwa ma z tym coś wspólnego, czy są ku temu inne powody?

Zaręczyny

Byli jednak tacy. Rozmawialiśmy o Sandwich i Zierikzee, ale niewiele o stosowanych w nich taktykach.

Trochę wykracza to poza zakres pytania, ale wykorzystałem opisy Bitwy o Kanapkę zarówno dlatego, że jest to ciekawa i niezwykła bitwa morska swoich czasów, jak i dlatego, że mamy bogate opisy akcji z ten Historia Williama Marshal. Bitwa miała miejsce, gdy francuska flota zaopatrzeniowa została przechwycona w 1217 roku po śmierci króla Jana podczas I wojny baronów. Francuzi trzymali Londyn, a flota pod dowództwem mnicha Eustachego próbowała popłynąć do Londynu, aby wzmocnić i uzupełnić siły Louis'. Siły angielskie dostrzegły flotę francuską po spędzeniu dużo czasu na przygotowaniu:

Był piękny, pogodny dzień, widać było daleko w morzu, a wiatr był łagodny i przyjemny. Wtedy nasi ludzie dostrzegli ich statki, gdy nieprzyjacielska flota zbliżała się w zwartych szeregach, zupełnie jak armia w polu. Na jej czele płynął statek ich przewodnika i przywódcy, Mnicha Eustachego, ale ten miał umrzeć tego dnia nieskruszony. Naprawdę flota francuska liczyła co najmniej trzysta statków.

Biograf wspomniał wcześniej, że flota angielska liczyła skromne 22 – te twierdzenia należy traktować z przymrużeniem oka. W każdym razie początkowe fazy bitwy obejmowały Anglików, którzy przepuszczali Francuzów, używając jednego statku jako ataku zwodniczego, i wreszcie, gdy manewrowali na nawietrznej, wpłynęli do ataku.

Sir Ryszard, syn króla Jana, pierwszy ruszył do ataku, śmiało schodząc na statek z ludźmi pod jego dowództwem, choć nie rozpoczął właściwego ataku, dopóki nie dołączył do niego trybik z żołnierzami i mnóstwem innych dobry człowiek. Koga siedziała wysoko w wodzie, niezbyt obciążona, ale statek mnicha był naprawdę przepełniony, siedział tak nisko, że fale prawie się zmyły. Nie było to zaskakujące: miał zbyt duży ładunek, niosąc trebusz i wszystkie konie, które wysyłano do Ludwika. Było tak mocno obciążone, że boki ledwo wystawały z wody. Mężczyźni w trybiku wykorzystali wysokość: mieli ogromne garnki pełne niegaszonego wapna, które rzucali na tych na dole, tworząc spustoszenie – oślepiło ich: nic nie widzieli.

Rycerze i inni żołnierze skakali z pokładów swoich statków na okręty wroga, a walka toczyła się wręcz. Jak mówi biograf:

A wszyscy inni wskoczyli z koła zębatego na statek, położyli się na wrogu i wzięli cały los do niewoli.

Tak więc w tym przykładzie jest dużo manewru w początkowych fazach, kilka sprytnych zwodów i podstępów, a następnie ogólna walka w zwarciu, w której opisana akcja przypomina słowem i czynem rodzaj rycerskiej walki, którą widzimy z opisów bitwy na ziemi. Używano chwytaków, abordażu, strzelania z łuku, ale także broni chemicznej, rzucanych garnków z wapnem palonym. Powinniśmy również pamiętać, że była to walka niedopasowana, jak zauważył biograf: nie obciążone ludźmi i sprzętem, aby wesprzeć wysiłki Ludwika w Anglii, angielskie statki były lżejsze, wyżej na wodzie i bardziej zwrotne, a wszystko to dało znacznie mniejszej flocie angielskiej szereg zalet.

Chociaż celem było schwytać, a nie zniszczenie, rozwiązanie działania opisane jest w ten sposób:

Odeszli, ale nasza flota utknęła z nimi przez całą drogę i spowodowała spustoszenie, zabijając i chwytając wielką liczbę: ilekroć udało im się wziąć statek, nie wahali się wymordować wszystkich na pokładzie i nakarmić nimi ryby, oszczędzając tylko jedną lub dwie lub najwyżej trzy na każdym statku – całą resztę zabili. Ścigali ich prawie do portu Calais. Niektórzy myśleli, że mają bogate i łatwe zbieranie, i poszli wyłowić z morza wielkie szkarłatne bełty*, jak oszukani musieli się czuć, gdy odkryli, że zastygają plamy krwi. Według naocznych świadków zginęło co najmniej cztery tysiące osób, nie licząc tych, którzy rzucili się do morza, by utonąć, których liczby nikt nie zna.

Grisliness nie ma sobie równych w pozostałej części Historia, co jest szczególną konsekwencją świętości bitew na morzu: zabijanie było często nieuniknione zarówno ze względu na ograniczone platformy, na których można było walczyć, ale także ciężar ludzi i poczty wyrzuconych za burtę oznaczał wielu – dosłownie, niezliczoną liczbę – utonęło .

Wzmianka o trebusze jest również interesująca, ale zauważ, że był on zapakowany w ładowni i rzekomo przyczynił się do zdobycia tego statku.

W 1304 r. połączona flota francusko-hiszpańska z wynajętymi statkami Genueńczyków napotkała flotę wspierającą trwające oblężenie flamandzkiego miasta Zierikzee w Zelandii. Ta bitwa jest kolejnym interesującym przykładem znaczenia manewru i pozycji, ale obejmuje również użycie „springalds”, napędzanego skrętnie miotacza kamieni. W początkowych fazach bitwy Francuzi, zorganizowani w kilka podgrup, weszli w zasięg kusz Flamandów i rozpoczęli generalne starcie. Ogień z kuszy i łuczników, jak również ze sprężyn, toczył się, podczas gdy Francuzi walczyli z odwróceniem fali, co zmusiło ich do zbliżenia się do brzegu, gdzie zostali ostrzelani przez flamandzkie siły lądowe, a także artylerię lądową zbudowaną dla oblężenie.

Kotwiąc się na noc, połączona flota została zaatakowana przez statek strażacki, ale sytuacja się odwróciła, walka została wznowiona, a w wyniku odcięcia floty flamandzkiej od kotwiczenia (prawdopodobnie w wyniku sabotażu) Francuzi byli w stanie zdobyć kilka ich statków i skutecznie znieść oblężenie.

Znowu najważniejsze było usposobienie wiatru i pogody, ale dostaliśmy również wzmiankę o źródlane, czyli springaldzie. Springale pojawiają się również w Sluys w 1340 roku, w użyciu po obu stronach.

Artyleria była wyraźnie częścią wyposażenia morskiego, ale w przeciwieństwie do późniejszego użycia armat na okrętach liniowych, silniki skrętne, takie jak sprężyny, nie były wystarczająco mocne, aby działać jako zabójcy statków i prawdopodobnie zamiast tego były używane do atakowania załóg, abordażujących żołnierzy lub rzucać bronią chemiczną lub ogniową. W użyciu były również balisty, zarówno w dużych, jak i mniejszych obrotowych stylach, które strzelały grubymi bełtami zwanymi "muchy" lub "myszy" według Edwarda Stantona. Średniowieczna wojna morska. Ograniczona użyteczność miotaczy kamieni i zawodność taranów powodowała, że ​​niszczenie statków opierało się głównie na ogniu, albo jako ogień „grecki” – który był specjalistycznym produktem montowanym na specjalistycznym statku – albo poprzez użycie garnków ogniowych lub statków strażackich. Ale ogień był także trudne, bo jak już widzieliśmy, zmieniające się wiatry i pływy mogą z łatwością zamienić jedną płonącą flotę w dwie.

Zastosowanie artylerii skrętnej na początku i w połowie XIV wieku zetknęło się z pierwszymi zastosowaniami armat na pokładach statków. Ribalds lub Ribaldi, seria małych armat zamontowanych razem na statku, została udokumentowana już w 1343 roku. Angielski statek All Hallows Cog zamontował małe działo nieokreślonego rodzaju w 1337 roku. Nie ma to od razu przedstawiać broni jako jakiejś rewolucyjnej broni, wciąż były małe i niezdolne do niszczenia statków i nie były powszechnie używane do około połowy XV wieku, obok inne typy silników skrętnych już opisane.

Podsumowując, chociaż umieszczanie na statkach maszyn do rzucania kamieniami w pseudośredniowieczne pułapki niekoniecznie jest ahistoryczne, ich użycie w rzeczywistości było częścią szerszego kontekstu strategii i logistyki morskiej. Walka nadal była głównie walką wręcz, z grapplingiem i grapplingiem. Silniki skrętne były wyraźnie w użyciu, a nawet lądowa artyleria skrętna czasami brała udział w bitwach morskich, gdy tylko był ku temu okazja. Użyteczność tej broni polegała na wspieraniu akcji abordażowych, czy to przez oczyszczanie pokładów przez wystrzeliwanie strzałek, bełtów, kamieni, garnków z wapnem lub innymi chemicznymi środkami drażniącymi, czy też rzucanie smolistymi garnkami i bombami zapalającymi. To użycie było również ograniczone przez ograniczone środki budowy i organizacji floty, ale wydaje się prawdopodobne, że wiele specjalnie zbudowanych machin wojennych miało zamontowane balisty, sprężyny lub inny rodzaj miotacza kamieni.

Charlesa D. Stantona, Średniowieczna wojna morska

Johna Hattendorfa i Williama Ungera, Wojna na morzu w średniowieczu i renesansie

Susan Róża, Średniowieczna wojna morska

Henryku Cannonie, Bitwa o Kanapkę i Mnich Eustachy

Nigela Bryanta, Historia Williama Marshal

Pytanie poboczne, czy marshalling nosi imię Williama Marshala?

Chociaż nie późnośredniowieczne (na czym zwykle te opowieści fantasy opierają swoje ogólne rozumienie średniowiecznego świata) w części dotyczącej Ekspedycji na Kretę na De Ceremoniis rzymskiego („bizantyjskiego”) cesarza Konstantyna VII wyraźnie wyszczególnia wyposażenie okrętów w artylerię i miotacze ognia:

Do wyposażenia 4 miotaczy kamieni z napędem trakcyjnym, 4 miotaczy kamieni z ramą lambda, 4 maszyn:

30 pierścieni, 15 zacisków, 30 kajdan, również dla dużych balist dziobowych, tarany dla żółwi, 15 śrub, 20 dużych obciążników i 30 mniejszych obciążników, a dla dużych balist łuczniczych zalecana ilość żelaza. 10 000 litrai smoły, 300 okrągłych dzbanów płynnej smoły, 40 dzbanów żywicy cedrowej, 8000 litrai z lnu, 2000 litrai konopi, 20 skifów, 12 żelaznych zawiesi, 50 dodatkowych lin kotwicznych, 50 kotwic, 100 lin lipowych, 100 lin liny, 100 lin spartum, 200 lin lekkich, 100 krat czworonożnych, 50 litrai bielizny na gąbki, 400 lin cumowniczych, 24 syfony na 8 pamfili, 80 syfonów do 40 usakia chelandia, 6000 gwoździ tarasowych.

To nie jedyne źródło, jak cesarz Leon VI's Taktike Konstytucja 19 podaje również szczegóły:

6. Z całą pewnością powinien mieć syfon, oprawiony w brąz i umieszczony z przodu na dziobie, jak to jest w zwyczaju, aby mógł skierować przygotowany ogień na wroga. Nad tym syfonem powinien znajdować się rodzaj platformy wykonanej z desek i otoczonej deskami. Rozmieszczaj tam oddziały bojowe, aby odpierać ataki z dziobu wrogich statków lub strzelać z dowolnej broni przeciwko całemu wrogiemu statkowi.

7. Na największym drony wznieść tzw xylokastra (przedzamków) z ich ścianą z desek gdzieś pośrodku masztu. Z tych punktów obserwacyjnych nasi ludzie będą strzelać do kamieni młyńskich lub ciężkich kawałków żelaza, takich jak te w podobnym kształcie spatia (miecze). Te albo rozbiją wrogi statek, albo, lądując z wielką siłą, zmiażdżą tych, na których spadną. Żołnierze mogą również rzucać innymi przedmiotami zdolnymi do podpalenia wrogich statków lub zabicia żołnierzy na pokładzie.

59. Starożytni, jak również nowsze władze, wymyślili wiele broni do użycia przeciwko wrogim statkom i przeciwko walczącym w nich mężczyznom, na przykład przygotowany ogień z grzmotem i ognisty dym wyrzucany przez syfony, czerniejący je dymem.

60. Lub toksowolistrai umieszczony na dziobie i rufie oraz po obu stronach dromon, wystrzeliwując małe strzałki, które nazywają się muias ("muchy"). Jeszcze inni wyobrażali sobie zwierzęta zamknięte w garnkach, które miały być rzucane na wrogie statki. Wśród nich byłyby węże, żmije, jaszczurki, skorpiony i inne jadowite stworzenia. Gdy garnki się roztrzaskają, zwierzęta gryzą, a trucizną niszczą wroga na pokładach statków.

61. I inne garnki wypełnione niegaszonym wapnem. Kiedy te zostaną rzucone i roztrzaskane, opary z azestos dusi i oślepia wroga i okazuje się ogromną irytacją.

62. Żelazo trivoloi (kolczatki) rzucone na wrogie statki spowodują niemałą irytację i powstrzymają je od posłusznego zaangażowania się w bitwę.

63. ale nakazujemy, aby garnki pełne przygotowanego ognia, zgodnie z zalecaną metodą ich przygotowania, były rzucane podczas rozbijania, aby łatwo spaliły okręty nieprzyjaciela.

64. Skorzystaj także z drugiej metody, czyli z małych syfonów wysuwanych ręcznie zza żelazka skoutaria (tarcze) trzymane przez żołnierzy. Są to tak zwane heirosyfon i zostały niedawno sfabrykowane przez nasz majestat. One również rzucą przygotowany ogień w twarz wroga.

65. Również większe żelazne kolce lub ostre gwoździe wbijane w drewniane kule, następnie owijane konopiami lub inną substancją, podpalane i rzucane na wroga. Spadając w różnych miejscach, podpalą statki.

67. Możliwe jest użycie tak zwanych żurawi lub podobnych urządzeń w kształcie gamma, które obracają się po okręgu.Kiedy wrogie statki zostaną przywiązane do twoich dromonów, obróć maszynę przeciwko nim i nalej na nie płonącą płynną smołę lub siatkę lub inny materiał.

Istniały trzy rodzaje artylerii maszynowej używanej przez Rzymian przeciwko wrogim statkom: toksobolistra ("bow-balista", wciąż klasyczny silnik skrętny, widziany w klasycznym i późnoantycznym imperium rzymskim), manganikon lub uniesienie / uniesienie ("maszyna" lub "rewolwer" alias mangonel alias trebusz trakcyjny). Były one nieco bardziej złożone niż typowe maszyny, które widzimy w sztuce lub rekonstrukcjach, ponieważ miały koła pasowe, jak wspomniano w De Ceremoniis. To one były używane do rzucania wspomnianymi kamieniami, granatami ogniowymi i inną bardziej egzotyczną amunicją, obok tych rzucanych ręcznie. Wreszcie pojawiły się żurawie, które miały tę samą ogólną formę i funkcję, co alakacja ale były używane do obracania się i lewania lub zrzucania ognia, kamieni i sieci bezpośrednio na wrogi pojazd wodny.

Możliwe też, że stary onager, który zostałby po prostu nazwany bolistra (działa dokładnie tak samo jak miotacz śrub, ale ma jedną sprężynę skrętną umieszczoną poziomo) wciąż znajdował się w pobliżu, a także był używany do rzucania małymi garnkami i kamieniami przeciwpiechotnymi. Nie jest bezpośrednio wymieniony jako montowany na statkach (tak jak manganikon lub uniesienie / uniesienie), ale wiemy, że wciąż byli w pobliżu z różnych źródeł.

I oczywiście był syfon, wielki wynalazek 670-tych, który pozwolił rzymskiej marynarce wojennej (która faktycznie nie musiała radzić sobie z walką w pokładach okrętów wojennych

600-700 lat i nauczyli się tej lekcji na własnej skórze po tym, jak ich otwarte łodzie patrolowe zostały rozbite na kawałki w bitwie pod masztami w 654), aby użyć płynnego ognia do pokonania Arabów (sam płynny ogień nie był nowym wynalazkiem , ten syfon było).

Z tego co mi wiadomo, większość tej technologii została ostatecznie skopiowana przez zachodnich Europejczyków, którzy po pierwszej krucjacie przywrócili trebusz przeciwwagi (wynaleziony przez Rzymian w 1000 roku) i balista został dostosowany do springald. Ale mam nadzieję, że u/partymoses poniżej dostarczysz więcej informacji na ten temat.


Bitwa pod Cambrai: 20 listopada – 8 grudnia 1917

Czołg Mark IV (męski) z batalionu ‘H’, ‘Hyacinth’, rzucony w niemieckim okopie podczas wspierania 1. batalionu pułku Leicestershire niedaleko Ribecourt podczas bitwy pod Cambrai, 20 listopada 1917.

Bitwa pod Cambrai była pierwszą, w której czołgi zostały użyte na dużą skalę w ofensywie wojskowej. Celem było zajęcie gminy Cambrai, ważnego punktu zaopatrzenia dla Niemców w sercu Linii Hindenburga, aby zmniejszyć presję na Francuzów.

Do bitwy zebrano dziewiętnaście dywizji brytyjskich, w tym 476 czołgów i pięć dywizji kawalerii konnej.

Początkowy atak 20 listopada spotkał się z ogromnym sukcesem. Brytyjczycy przedarli się przez cztery mile niemieckiej obrony i schwytali do 7500 jeńców z niskimi stratami.

Ale pod koniec dnia ponad połowa czołgów była wyłączona z akcji z powodu awarii mechanicznej. Armia niemiecka przeprowadziła zmasowany kontratak i rozpoczęła się brutalna wojna w okopach.

Pod koniec bitwy prawie wszystkie brytyjskie zdobycze zostały utracone, ponad 100 czołgów zostało straconych lub zniszczonych, a obie strony poniosły po około 40 000 ofiar.


Dlaczego Chiny nie wykorzystywały prochu?

Chiny wymyśliły sposób na syntezę i wytwarzanie prochu strzelniczego, który dałby im poważną przewagę wojenną, gdyby znalazły sposób na wykorzystanie i tworzenie armat. Europa dostrzegła potencjał prochu i opracowała armaty, sposób na szybkie wystrzelenie solidnego pocisku na pole bitwy przy niewielkim wysiłku, przynosząc więcej osiągnięć technologicznych, takich jak materiały wybuchowe i muszkiety, które nadejdą później. Dlaczego Chiny dalej rozwijały sposoby wykorzystania i wykorzystania prochu strzelniczego w działaniach wojennych?

Robili, szeroko i zajmowali się walką prochową na wieki przed Europejczykami – patrz dynastia Song: https://en.wikipedia.org/wiki/Science_and_technology_of_the_Song_dynasty#Gunpowder_warfare

Zrobili, granaty ręczne były szeroko stosowane i mieli ręczne armaty i rakiety, nawet przed Europejczykami, i szybko zaadoptowali arkebuzy i armaty w stylu europejskim, gdy je zdobyli.

Zrobili więcej niż ktokolwiek inny, z rakietami, lancą ogniową, handgonne, europejskimi / tubylczymi / wietnamskimi / otomańskimi / japońskimi muszkietami, rodzimymi i europejskimi armatami, bombami, zasłoną dymną, minami morskimi i lądowymi, wózkiem, a nawet działającym czołgiem da Vinci. Wszystko jest na tym blogu: http://greatmingmilitary.blogspot.com/?m=0

Dlaczego Chiny dalej rozwijały sposoby wykorzystania i wykorzystania prochu strzelniczego w działaniach wojennych?

Jak wspomnieli inni, zrobili. Ale rozwój broni palnej w Chinach był niespójny i do XVI wieku pozostawał w tyle za Europą i Bliskim Wschodem.

I z dobrych powodów. Wczesna broń prochowa była praktyczna tylko w kilku konkretnych rolach, głównie jako uzbrojenie oblężnicze lub morskie. W okresach, gdy Chiny toczyły wiele oblężeń lub bitew morskich, warto było używać broni, takiej jak lance ogniowe i bomby prochowe. Tak jak wtedy, gdy Song i Jurchens – a później Yuan i Ming – walczyli o dominację w sercu Chin z licznymi ufortyfikowanymi miastami i strategicznymi drogami wodnymi. Proch strzelniczy był przydatny do atakowania i obrony fortyfikacji. To samo dotyczyło statków bojowych na rzekach Jangcy i Żółtej. W tych rolach niska szybkostrzelność i masywność tych broni nie były zbyt dużym problemem w stosunku do ich skuteczności.

Ale kiedy główne zagrożenie militarne pochodziło z wysoce mobilnych, koczowniczych armii stepowych, takich jak Mongołowie, wczesna broń palna nie była zbyt przydatna dla Chińczyków, a ich rozwój spowolnił lub utknął w martwym punkcie. Mongołowie i inne państwa stepowe nie posiadały miast do oblegania ani statków do zniszczenia, więc to, co Chińczycy mogli zastosować przeciwko nim w ofensywie, było ograniczone. Podczas gdy broń prochowa była przerażająco głośna i krzykliwa, wędrowni wojownicy stepowi wkrótce zdali sobie sprawę, jak żałośnie krótkiego zasięgu, powolnej i niedokładnej większości z nich można porównać do ich łuków kompozytowych, i wkrótce opracowali skuteczną taktykę przeciwko nim.

Kiedy te same istoty stepowe zdołały podbić i przejąć Chiny, ich armia kawalerii nie potrzebowała na dłuższą metę niezręcznej, zawodnej broni, której nie można było używać na koniach. Przynajmniej nie wtedy, gdy wszystkie miasta i porty podbitych wrogów były już mocno w ich rękach. Tak jak w przypadku dynastycznych rządów mongolskich juanów i mandżurskiej Qing, którzy byli stronniczy w stosunku do swojej tradycyjnej taktyki/organizacji kawalerii, obaj na ogół poświęcali niewiele uwagi rozwojowi lub pozyskiwaniu lepszej broni palnej po początkowym podboju Chin.

Z drugiej strony w Europie toczyły się konflikty zbrojne, które obfitowały w wojny oblężnicze na dużą skalę i potyczki morskie, co dało wiele możliwości, by wczesne działa zaznaczyły swoją obecność, pielęgnując stałą poprawę i innowacyjność. Do 1400 roku Europejczycy opracowali corning, co sprawiło, że ich proch strzelniczy był potężniejszy i nadawał się do użycia w broni małego kalibru, takiej jak arkebuzy i pistolety.

W połowie XVI wieku Chińczycy otwarcie uznali wyższość broni europejskiej, a nawet osmańskiej, i byli chętni do zdobycia ich w drodze handlu. W portugalskiej placówce Makau powstała nawet odlewnia armat, aby zaspokoić chińskie zapotrzebowanie na dobrą broń.

Nie jest to do końca poprawne, Chińczycy uważali broń palną za wysoce skuteczną przeciwko nomadom i starali się mieć ich więcej, chociaż zamiast tworzyć potężne łamacze zamków, rozwój broni palnej w Chinach poszedł inną ścieżką, która koncentrowała się na mobilność, aby nadążyć za szybko poruszającą się kawalerią, czyli mniejszymi, bardziej mobilnymi działami.

Nie znaczy to, że używając pistoletów mieli wyraźną przewagę nad konnymi łucznikami (do tego potrzebny jest przynajmniej rewolwer), ale i tak jest to o wiele lepsze niż strzelanie do koczowniczych jeźdźców z łuków lub kusz.

To nie do końca prawda. Aby spojrzeć na niektóre rzeczy z odpowiedniej perspektywy. Ludzie często mówią, że Chiny są regresywne pod względem technologii wojskowej i unikają prochu, ale to nieprawda. W rzeczywistości badania pokazują, że w rzeczywistości może być odwrotnie. Przynajmniej do XVIII wieku chińskie armaty przewyższały europejskie, a ich muszkiety były porównywalne.

Na przykład, według 清朝文献通考 (która wymienia 85 różnych rodzajów artylerii), The Wei Yuan Jiangjun Pao (威遠將軍炮) ważył 280-330 jin (1 jin =

500 gramów), wystrzeliwane kulki ważące 20-30 jinów i miały zasięg od 200 kroków do 3 li, czyli od około 400 metrów do 1,7 km.

Gdyby wystrzelono [z odległości] od dwustu do dwustu pięćdziesięciu kroków, wymagałoby to trzech dżinów prochu strzelniczego. Trzysta kroków wymagałoby dwóch dodatkowych liangów prochu strzelniczego, a dwa do trzech li wymagałoby trzech jinów prochu strzelniczego.

Działo Zi-Mu (子母炮) waży 85-95 jinów, jest zamontowane na 4 kołach i wystrzeliwuje kule ważące 8 jinów na odległość około 500 metrów. Ten dział artylerii był zaawansowany ze względu na wysoką szybkostrzelność ze względu na jej charakter stałej amunicji, chociaż poświęcał zasięg. Był znacznie lżejszy od współczesnych europejskich armat, które strzelały podobnym ciężarem.

Co więcej, artyleria Qing była niesamowicie mobilna. Kładąc nacisk na lekką artylerię, Qing mogli z łatwością demontować swoje działa i nosić je na mułach, koniach, a nawet wielbłądach. Cięższe armaty zostałyby stopione i przetopione w pobliżu pola bitwy. Zobacz Stosunki cywilno-wojskowe Kaia Filipiaka w historii Chin.

Ta mobilność oznaczała, że ​​armie Qing miały znacznie więcej dział na żołnierza w porównaniu ze współczesnymi armiami europejskimi. Każdy sztandar miał 9 armat Zi-Mu, 2 armaty Wei Yuan Jiangjun i 1 armatę Smoka. Rozmiar przeciętnego banera wynosił około 7500. W większych kampaniach było jeszcze więcej armat. Podczas oblężenia Albazin (1686) Qing zmobilizowało przeciwko Rosjanom 15 000 żołnierzy wyposażonych w 150 dział. W bitwie pod Jaomodo w 1696 roku cesarz Kangxi zmobilizował 80 000 żołnierzy z 300 działami. Taki stosunek żołnierza do armaty nie był wówczas widoczny w Europie.

Chińczycy przeprowadzili również inżynierię wsteczną wielu europejskich rodzajów broni. Wczesny muszkiet Ming, muszkiet folanji, został poddany inżynierii wstecznej z portugalskich modeli po tym, jak Portugalczycy zostali pokonani w bitwie. W walce z Manchusami Ming z wielkim powodzeniem używali holenderskich i portugalskich armat, znanych jako Hongyipao (dosłownie „Armaty Czerwonych Barbarzyńców”). W rzeczywistości te armaty były tak skuteczne przeciwko Manchusom, że Qing nauczyli się rzucać je od uciekinierów z Ming i sami zaczęli je wytwarzać.

W okresie Qianlong wymieniono 85 różnych typów artylerii, niektóre były dobre, inne złe. Niektóre miały odpowiedniki we współczesnych armiach europejskich, inne były wyłączne dla Chin. Ale praktycznie wszyscy chińscy historycy wojskowi zgadzają się, że ogólny projekt chińskich i europejskich armat kierował się tymi samymi zasadami i przynajmniej w lekkiej artylerii Chińczycy byli na czele ze względu na ich przenośność, wysoką szybkostrzelność i zdolność do masowej produkcji im. Dopiero podczas wojny napoleońskiej widzimy Europejczyków wystawiających armie o podobnym stosunku żołnierzy do dział.

Jeśli chodzi o muszkiety, Qing Shi Gao zauważył, że w XVIII wieku 50% piechoty stacjonującej w Tybecie stanowiły muszkiety.

Według tego na trzy tysiące żołnierzy na każdy tysiąc żołnierzy przypadało pięćset muszkietów, trzystu łuczników i dwustu żołnierzy piechoty uzbrojonych w miecze i włócznie. To było prawdopodobnie dla Armii Zielonego Standardu.鳥槍 to po chińsku muszkiety.

W 1839 r. gazeter prefektury odnotował, że średni batalion prefektury Cheng liczył 117 kawalerzystów, 394 piechoty gwardii i 244 muszkiety. Lewy batalion liczył 115 kawalerzystów, 368 piechoty gwardii, 235 muszkieterów i 32 działa. Prawie czterdzieści procent piechoty składało się z muszkietów.

Widzimy więc, że wojsko Qing faktycznie miało dużą liczbę muszkietów jako część swojej piechoty.

Zdjęcie przedstawiające muszkieterów i działa z Qing przeciwko Mongołom.

[Ilustracja Qing przedstawiająca Armię Pomocy Black River z 1759 r.] (http://i.imgur.com/XS0dZew.jpg). Zwróć uwagę na armaty umieszczone na wielbłądach.

Zhongguo Jun Shi Tongshi (中国军事通史) --> chiński

Qing Shi Gao (清史稿) --> Klasyczny chiński

Da Qing Hui Dian (大清會典) --> Klasyczny chiński

Qing Chao Xu Wenxian Tongkao (清朝續文獻通考) --> Chiński klasyczny

Joseph Needham's Science and Civilization in China (tom o chińskiej technologii wojskowej) --> Polish

Peter Perdue's China Marches West --> Polish

Stosunki cywilno-wojskowe Kaia Filipiaka w historii Chin --> English


Mury graniczne w historii: dlaczego zostały zbudowane? Czy oni pracowali?

Aktualne wydarzenia wydają się w dzisiejszych czasach wydarzać się tak szybko, a tematy zmieniają się tak szybko, że przedstawienie historyczne nie jest w stanie przeprowadzić wystarczających badań na dany temat, zanim zostanie zastąpione czymś innym, jak gorący temat w naszym opętanym mediami wieku, który wydaje się mieć zdolność koncentracji uwagi komara. Dzięki Bogu mam szwadrony historyków w Instytucie Buzzkilla, którzy zajmują się wszystkimi ciężkimi pracami badawczymi.

Kwestia muru granicznego między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem nie tylko nadal budzi kontrowersje, w powszechnej dyskusji na ten temat po części pojawiają się mity i nieporozumienia oraz przeinaczenia faktów dotyczących słynnych murów w historii. Na przykład „Wielki Mur Chiński powstrzymał Mongołów”. „Mur Hadriana chronił Imperium Rzymskie przed starożytnymi Celtami i Piktami” i tak dalej. Mógłbym robić kiepskie żarty o potrzebie muru Buzzkilla, aby powstrzymać historyczne mity i trzymać z daleka sprawców i nadużyć historii. Ale nie zrobię tego. I nie zrobię tego, ponieważ temat Wielkich Murów w Historii: Dlaczego zostały zbudowane i czy zadziałały nie tylko wołanie o jasne odpowiedzi, historycznie dokładne odpowiedzi na te pytania są bardzo złożone i dostarczają doskonałych przykładów na to, dlaczego nadmiernie – uproszczone odpowiedzi typu „tak, zawsze działają, dlatego zostały zbudowane” lub „nie, zostały zbudowane głównie na pokaz i próżność” zaszkodziły naszej publicznej debacie na temat wykorzystywania historycznych dowodów do podejmowania decyzji dotyczących spraw współczesnych.

Więc zapnijcie się, Buzzkillers, na światową wycieczkę po niektórych z najsłynniejszych murów granicznych w historii. Po drodze odpowiemy na te pytania, dlaczego zostały zbudowane i czy działały. A odpowiedzi na te pytania jest prawie tyle, ile było murów granicznych w historii.

Budowanie murów w celu zdefiniowania i wytyczenia granic terytorium jest prawie tak stare jak cywilizacja ludzka. Jako studentom często mówi się, że „historia zaczyna się w Sumerze”, starożytnej cywilizacji Bliskiego Wschodu (na terenie dzisiejszego Iraku). Jest często określana jako najwcześniejsza znana cywilizacja, która pozostawiła po sobie dowody historyczne i archeologiczne. I, o ile historycy i archeolodzy mogą stwierdzić, Sumerowie jako pierwsi zbudowali mur, który nie był tylko wokół miasta. Zrobili to, aby odeprzeć najazdy Amorytów, potężnego plemienia nomadów, a także sąsiednich wrogów. Ale znowu, dowody mówią, że uchroniliśmy Sumer tylko przez kilka lat. A kiedy Amoryci sprzymierzyli się z niektórymi innymi wrogami Sumeru, byli w stanie militarnie pokonać mur.

Podobne rzeczy wydarzyły się w starożytnej Grecji. Zbudowane w celu ochrony połączenia między Atenami na lądzie a najbliższymi portami w Pireusie i Falerum oddalonym o 5 kilometrów, słynne Długie Mury Aten były kolejną militarną koniecznością. Gdy starożytne imperium ateńskie zostało zagrożone przez wrogów w V wieku p.n.e., zbudowali mury przecinające tereny, aby chronić szlaki zaopatrzenia miasta do najważniejszych portów. I pracowali. Przynajmniej przez chwilę. Ale ich użyteczność w tym okresie zależała w dużej mierze od floty ateńskiej, która była bardzo potężna i zastraszająca. Marynarka zapewniła Ateny bezpieczeństwo, a imperium ateńskie potężne, zarówno militarnie, jak i komercyjne. Długie Mury pomogły miastu ochronić się przed najazdami lądowymi, zwłaszcza małymi, szybkimi atakami, którym nie mogła natychmiast przeciwdziałać armia ateńska.

Kluczem do tego wszystkiego było to, że Długie Mury były częścią obrony Ateńczyków i że obrona została zbudowana na szerokiej podstawie, zwłaszcza ich słynnej marynarce wojennej. W większości mury wykonywały swoją pracę, nawet podczas wojen ze Spartą, wielkim militarnym rywalem Aten. Ale kiedy marynarka ateńska została pokonana w późniejszych etapach wojny peloponeskiej przeciwko Sparcie, gdy V wiek pne zbliżał się do końca, mury nie wystarczyły, by chronić same Ateny. Mury zostały zniszczone przez Spartan, ale następnie odbudowane, gdy Ateny odzyskały znaczną część swojej potęgi (z pomocą sojuszników perskich). Ponownie jednak, jak prawie wszystko inne, działały one tylko w połączeniu z innymi aspektami politycznej i militarnej potęgi Aten. Kiedy Imperium Rzymskie rozszerzyło się i ostatecznie zdominowało wschodni świat Morza Śródziemnego, ateńskie Długie Mury nie zapewniały prawie żadnej ochrony, a rzymski generał Sulla z łatwością je złamał i zniszczył w 86 rpne.

A Rzymianie, oczywiście, budowali własne mury na co najmniej jednej granicy ich imperium. Mur Hadriana, zbudowany we wczesnych dekadach II wieku naszej ery, biegł na szerokości ponad 70 mil na obszarze dzisiejszych hrabstw Northumberland i Cumberia w północnej Anglii. Cesarz rzymski Hadrian twierdził, że otrzymał „boską instrukcję”, aby zbudować granicę chroniącą Imperium przed starożytnymi plemionami celtyckimi. Ale tutaj znowu w grę wchodziły inne czynniki. Rzymianie potrzebowali jakiejś struktury, która pomogłaby regulować handel. Wykorzystali to również jako uzasadnienie dla rzymskiego opodatkowania prowincji w północnej Brytanii. „Ochraniamy cię przed barbarzyńcami na północy, budując ten mur”, powiedzieli Brytyjczykom i nowym rzymskim osadnikom, „więc te podatki są dla twojej ochrony”. Znasz zasady.

Ale nawet imponujący Mur Hadriana, zbudowany przez potężnych Rzymian, nie działał zbyt długo. W ciągu 20 lat musieli zbudować Mur Antonine dalej na północ, wzdłuż dzisiejszej granicy między Anglią a Szkocją. I nawet te dwa mury zależały całkowicie od innych rzeczy, zwłaszcza od rzymskiej armii i większej rzymskiej struktury handlu i władzy, aby utrzymać imperium „nienaruszone”. Same mury nie były w stanie znieść ciosów i strzał wewnętrznych walk politycznych w Rzymie oraz rosnącej siły i wyrafinowania jej wrogów w północnej Europie.

Jeśli wszystkie te komplikacje i „tak, ale…” wydają się być motywem przewodnim w naszych wyjaśnieniach, czy mury graniczne działały jako ochrona, to dlatego, że jest to jedyny spójny motyw w ich historii. A ten motyw staje się silniejszy dopiero w bardziej nowoczesnych czasach. Mury i budowanie murów stają się coraz bardziej wyrafinowane, podobnie jak taktyka wojskowa i technologia, a także wyrafinowanie polityczne. I wyjaśnimy, dlaczego te rzeczy sprawiają, że niepoprawne jest wskazywanie w uproszczeniu na historyczne mury i stwierdzenie, że działały w celu ochrony populacji i odpierania najeźdźców.

Do tej pory mówiłem o tym, że te starożytne mury nie zapewniały trwałej ochrony i w najlepszym razie przetrwały tak długo, jak długo chronione przez nie cywilizacje zachowały swoją moc w inny sposób. „Ale profesorze”, słyszę, jak mówisz „a co z tym największym, najdłuższym i najpotężniejszym murem w historii ludzkości, Wielkim Murem Chińskim? Czy to nie powstrzymało najeżdżających hord mongolskich i nie pomogło uczynić z Chin najbardziej zaawansowanej cywilizacji na świecie w jej czasach świetności?

Doświadczeni Buzzkills rozpoznają, że to, co powiem, jest prawdopodobnie naszą najczęstszą odpowiedzią na historyczne pytania. To tak, jakbyśmy mieli w nim zapasy. Ale, jak zawsze mówimy, „to skomplikowane”. A same komplikacje w historii i uzasadnienie Wielkiego Muru Chińskiego są dokładnie tymi rodzajami odpowiedzi, których używamy, aby pokazać, że historia rzadko może być zrozumiana jako dająca tylko jedną prostą odpowiedź.

Podobnie jak większość innych starożytnych murów, Wielki Mur Chiński nie został zbudowany od razu, ale zaczął przybierać formę, gdy pierwszy chiński cesarz, Qin Shi Huang [kin she huang], zaczął łączyć istniejące, starsze mury. Przez kilka stuleci budowa murów nie była stała, ale odbywała się zawsze, gdy wydawało się, że pojawiają się smakołyki z północnych grup najazdowych. Dynastia Ming zbudowała najbardziej rozległe, militarystyczne i dobrze strzeżone mury od 1300 do 1600 roku naszej ery. W większości są to zachowane mury Ming, które są najbardziej znane. Wyglądają jak silnie ufortyfikowane bariery, biegną tysiące mil i są oczywiście najczęściej odwiedzane i fotografowane przez współczesnych turystów. Mimo że wydawały się tak groźne, nie były doskonałe. Mongołowie pokonali ich w 1550 roku i zaatakowali Pekin, cesarską stolicę Chin. A mury nie były wystarczająco mocne, aby powstrzymać Manchu Qing, która obaliła dynastię Ming w połowie XVII wieku.

Przez większość swojej historii Wielki Mur Chiński służył do ochrony przed najazdami na małą skalę przez grupy nomadów, ale nie mógł wytrzymać poważnego ataku militarnego. I pamiętaj, nawet te ataki wojskowe na dużą skalę w tym czasie nie wykorzystywały niczego podobnego do nowoczesnej artylerii do tworzenia wyłomów w murach. Po prostu zostali pokonani przez chmary żołnierzy.

I to wynalezienie armat i innowacje w ich konstrukcji, które okazały się ostateczną eliminacją murów jako wałów obronnych. Na przykład mury, które przez tysiąc lat chroniły Konstantynopol jako stolicę Cesarstwa Bizantyjskiego (Rzymskiego), były ogromnymi fortyfikacjami, znacznie wyższymi i szerszymi niż mury chińskie czy jakiekolwiek inne przed nimi. Ale kiedy Turcy osmańscy użyli nowoczesnych armat do ataku na te same fortyfikacje w 1453 roku, zostały one złamane i pokonane.

Przez cały ten czas mówiłem o murach jako (głównie) ochronie militarnej. I podkreślam, że nigdy nie były stałą ani nawet bardzo długotrwałą ochroną przed atakiem. Ale co z migracją, handlem i „imigracją”? W większości cywilizacje starożytne, średniowieczne i wczesnonowożytne nie budowały murów, aby „chronić” przed tego rodzaju rzeczami. A wszystkie dowody wskazują, że były za tym dwa powody. Pierwszy był faktem dobrze znanym przywódcom politycznym – same mury nie powstrzymują ludzi, którzy są zdeterminowani, aby wejść do środka. Ludzie drążyli tunele pod murami wokół Sumeru lub chodzili wokół nich w celu i do handlu. I każdy inny obszar otoczony murem, o którym do tej pory rozmawialiśmy, był taki sam. W rzeczywistości większość rozległych murów, takich jak Mur Hadriana i Wielki Mur Chiński, była również wykorzystywana do organizowania i regulowania handlu między imperiami, które chroniły, a rdzennymi populacjami, których zasobów potrzebowali. Mury mogły przez pewien czas trzymać armie z dala, ale jest całkiem jasne, że nie miały nawet na celu powstrzymania „imigrantów”. Stało się tak nie tylko dlatego, że władcy imperialni wiedzieli, że niemożliwe byłoby powstrzymanie migracji, ale także, że nie chcieliby tego robić ze względów handlowych i próbując utrzymać pokój.

Wreszcie istnieją mury zbudowane w żywej pamięci niektórych z was, Buzzkillers. Najnowszym z nich jest izraelski Mur Zachodniego Brzegu, rozpoczęty w połowie lat 90., zbudowany w celu powstrzymania lub zmniejszenia skuteczności ataków terrorystycznych i zamachów bombowych. Ten „mur” na Zachodnim Brzegu jest naprawdę bardzo złożoną i długą serią różnego rodzaju barier. Te ataki terrorystyczne istotnie zmniejszyły się dramatycznie od czasu jego budowy. Ale mur podzielił także kraj przeciwko sobie, na przykład zamykając Jerozolimę i wzmacniając napięcia, sugerując, że obszary palestyńskie są z natury wrogie i stanowią niebezpieczne zagrożenie. I chociaż rzeczywiście odcięli wielu Palestyńczykom od pewnych możliwości ekonomicznych, napływ wielu palestyńskich codziennych robotników do iz Jerozolimy trwa nadal, nawet w tych kontrolowanych okolicznościach.

A nie ma lepszego przykładu nietrwałości i ostatecznej nieskuteczności murów niż ten w Berlinie. W latach 60. i 70. wydawało się, że symbolizuje m.in. zimną wojnę z jej wszystkimi komplikacjami i napięciami. W przeciwieństwie do murów, o których mówiliśmy do tej pory, Mur Berliński został zaprojektowany po to, by nie zatrzymywać ludzi na zewnątrz, by zatrzymywać ludzi w Berlinie Wschodnim. Rząd Niemiec Wschodnich twierdził, że musi odgrodzić Berlin Wschodni, aby powstrzymać mieszkańców Zachodu i innych wrogów, prawdziwym celem było uniemożliwienie mieszkańcom Berlina Wschodniego ucieczki z Berlina Wschodniego (i Niemiec Wschodnich) poprzez udanie się do Berlina Zachodniego. Nie tylko nie udało się to całkowicie (setki ludzi były w stanie obalić „mur”, zwłaszcza w pierwszych latach), mur berliński rzutował straszny obraz bloku sowieckiego próbującego utrzymać populację w niewoli. Zachodni politycy (zwłaszcza JFK) i zachodnie media bawiły się porównaniami z zachodnią wolnością do szpiku kości. Podczas swojego słynnego przemówienia „Ich Bin Ein Berliner” z 1963 r., wygłoszonego w zasięgu wzroku muru, JFK powiedział: „wolność ma wiele trudności, a demokracja nie jest doskonała, ale nigdy nie musieliśmy wznosić muru, aby zatrzymać naszych ludzi w uniemożliwić im opuszczenie nas”.

Oprócz tego, że prezydent robił propagandę z czegoś tak surowego i dzielącego jak mur berliński, kroniki filmowe świętowały próby ucieczki. Jak twierdził jeden przykład, „twarz Kruszczowa znów została spoliczkowana”, za każdym razem, gdy dochodziło do udanej ucieczki.

Co to wszystko znaczy? Jakie mity próbuję obalić, poprawić lub umieścić w kontekście? Po pierwsze, mury graniczne w historii budowano nie w celu zapobiegania migracji lub imigracji, ale w przeważającej mierze ze względów wojskowych i bezpieczeństwa. Po drugie, ze wszystkich skomplikowanych powodów — militarne i technologiczne innowacje atakujących, imperiów i potężnych państw w końcu słabnące od wewnątrz, i dalej i dalej — fizyczne, mury graniczne nigdy nie były stała, a nawet bardzo długotrwała ochrona przed ewentualną inwazją zdeterminowanych wrogów.

Każdy, kto naprawdę zwraca uwagę na problemy imigracyjne (a nawet przemyt narkotyków) w Stanach Zjednoczonych, wie, że głównym problemem jest to, że ludzie przedłużają swój pobyt na wizach turystycznych i stają się „nielegalni”. A jak się tu dostali turyści „nadmierujący pobyt”? Latali zwykłymi odrzutowcami na regularnie zaplanowanych, idealnie legalnych lotach komercyjnych. Przeleciały nad wszelkimi ścianami, które mogły być zbudowane, aby ich odstraszyć. Jako kraj musimy rozwiązywać problemy, które mamy, tam, gdzie okażą się problemami. W tym przypadku nie jest to nasza południowa granica.

I musimy przywołać naiwną i ahistoryczną retorykę mającą na celu wzbudzenie natywistycznych i anty-zagranicznych emocji. To demagogia i jako naród powinniśmy być od tego lepsi.

David Frye, Ściany: historia cywilizacji we krwi i cegle

Przez ponad dziesięć tysięcy lat znaczna część ludzkości żyła w murach za murami za jeszcze większą liczbą murów. Mury nas chroniły i dzieliły, ale czy wpłynęły również na sposób, w jaki myślimy, pracujemy i tworzymy? W energicznej i kompulsywnie czytelnej opowieści o inwazjach, imperiach, królach i chanach, David Frye przedstawia śmiałą nową teorię: mury nie tylko wpłynęły na bieg historii, że głęboko ukształtowały ludzką psychikę.


Zawartość

Na początku 1939 roku, kilka miesięcy przed inwazją, Związek Radziecki rozpoczął strategiczne negocjacje sojuszowe z Wielką Brytanią i Francją przeciwko gwałtownej militaryzacji nazistowskich Niemiec pod rządami Adolfa Hitlera. W sierpniu 1939 roku ZSRR złożył ofertę Wielkiej Brytanii i Francji wysłania „120 dywizji piechoty (każda z około 19 000 żołnierzy), 16 dywizji kawalerii, 5000 sztuk ciężkiej artylerii, 9500 czołgów i do 5500 myśliwców i bombowców na granice Niemiec ”. [21] Skoro ZSRR nie miał granicy z Niemcami, oznaczałoby to w praktyce przytłaczającą, dobrowolną okupację ziem polskich przez Armię Czerwoną, która wcześniej była miejscem wojny polsko-sowieckiej w 1920 r. Negocjacje się nie powiodły. [22]

Ponieważ warunki zostały odrzucone, Józef Stalin realizował pakt Ribbentrop-Mołotow z Adolfem Hitlerem, który został podpisany 23 sierpnia 1939 roku. Ten pakt o nieagresji zawierał tajny protokół, który określał podział Europy Północnej i Wschodniej na niemiecką i sowiecką. strefy wpływów na wypadek wojny. [23] Tydzień po podpisaniu paktu Ribbentrop–Mołotow, 1 września 1939 roku siły niemieckie zaatakowały Polskę od zachodu, północy i południa. Wojska polskie stopniowo wycofywały się na południowy wschód, gdzie przygotowywały się do długiej obrony rumuńskiego przyczółka. i czekali na wsparcie i pomoc Francuzów i Brytyjczyków, których oczekiwali, ale ani Francuzi, ani Brytyjczycy nie przyszli im na ratunek. 17 września 1939 r. na Kresy zgodnie z tajnym protokołem wkroczyła Armia Czerwona. [24] [Uwaga 7]

W chwili rozpoczęcia działań wojennych kilka polskich miast, m.in. Dubno, Łuck i Włodzimierz Wołyński, wpuściło Armię Czerwoną pokojowo, przekonaną, że idzie dalej, by walczyć z Niemcami. Generał Juliusz Rómmel z Wojska Polskiego wydał nieautoryzowany rozkaz, by traktować ich jak sojusznika, zanim będzie za późno. [27] Władze sowieckie ogłosiły, że działają na rzecz ochrony Ukraińców i Białorusinów mieszkających we wschodniej części Polski, ponieważ państwo polskie – według sowieckiej propagandy – upadło w obliczu nazistowskiego ataku Niemców i nie może już gwarantować bezpieczeństwo własnych obywateli. [28] [29] [30] [31] W obliczu drugiego frontu polski rząd uznał, że obrona rumuńskiego przyczółka nie jest już możliwa i zarządził ewakuację wszystkich umundurowanych oddziałów do neutralnej wówczas Rumunii. [1]

Liga Narodów i traktaty pokojowe z paryskiej konferencji pokojowej z 1919 r. nie pomogły, jak oczekiwano, promować idee pojednania wzdłuż europejskich linii etnicznych. Nacjonalizm epidemiczny, zaciekłe resentymenty polityczne w Europie Środkowej (Niemcy, Austria, Węgry), gdzie 100% populacji miało zaocznie uznano za powszechnie winnych, a postkolonialny szowinizm (Włochy) doprowadził do szalonego odwetu i ambicji terytorialnych. [32] Józef Piłsudski dążył do poszerzenia granic Polski jak najdalej na wschód, próbując stworzyć federację kierowaną przez Polskę, zdolną do przeciwstawienia się przyszłym imperialistycznym działaniom ze strony Rosji lub Niemiec. [33] Do roku 1920 bolszewicy wyszli zwycięsko z rosyjskiej wojny domowej i de facto uzyskali wyłączną kontrolę nad rządem i administracją regionalną. Po odparciu wszystkich obcych interwencji Armia Czerwona, dowodzona m.in. przez Trockiego i Stalina, zaczęła posuwać się na zachód w kierunku spornych terytoriów, chcąc wspierać ruchy komunistyczne w Europie Zachodniej. [34] Potyczki graniczne z 1919 r. stopniowo nasilały się i ostatecznie zakończyły się wojną polsko-sowiecką w 1920 r. [35] Po polskim zwycięstwie w bitwie warszawskiej Sowieci wystąpili o pokój, a wojna zakończyła się zawieszeniem broni w październiku 1920 r. [36] Strony podpisały formalny traktat pokojowy, Pokój Ryski, 18 marca 1921 r., dzielący sporne terytoria między Polskę i Rosję Sowiecką. [37] W akcji, która w dużym stopniu wyznaczała granicę polsko-sowiecką w okresie międzywojennym, Sowieci zaproponowali polskiej delegacji pokoju koncesje terytorialne na spornych obszarach przygranicznych, które bardzo przypominały wcześniejszą granicę między Imperium Rosyjskim a Rzeczpospolitą Obojga Narodów. pierwszy rozbiór w 1772 r. [38] W następstwie porozumienia pokojowego przywódcy radzieccy stopniowo porzucali ideę międzynarodowej rewolucji komunistycznej i nie wracali do tej koncepcji przez około 20 lat. [39] Konferencja Ambasadorów i społeczność międzynarodowa (z wyjątkiem Litwy) uznały wschodnie granice Polski w 1923 r. [40] [41]

Negocjacje traktatowe Edytuj

Wojska niemieckie zajęły Pragę 15 marca 1939 r. W połowie kwietnia Związek Radziecki, Wielka Brytania i Francja zaczęły wymieniać się sugestiami dyplomatycznymi dotyczącymi porozumienia politycznego i wojskowego w celu przeciwdziałania potencjalnej dalszej agresji niemieckiej. [42] [43] Polska nie brała udziału w tych rozmowach. [44] Dyskusje trójstronne koncentrowały się na możliwych gwarancjach dla krajów uczestniczących w przypadku kontynuacji niemieckiego ekspansjonizmu. [45] Sowieci nie ufali Brytyjczykom ani Francuzom, że będą honorować układ zbiorowy o bezpieczeństwie, ponieważ odmówili reakcji przeciwko nacjonalistom podczas hiszpańskiej wojny domowej i pozwolili, by okupacja Czechosłowacji odbyła się bez skutecznego sprzeciwu. Związek Radziecki podejrzewał również, że Wielka Brytania i Francja będą dążyć do pozostania na uboczu podczas jakiegokolwiek potencjalnego konfliktu nazistowsko-sowieckiego. [46] Stalin już jednak za pośrednictwem swoich emisariuszy prowadził tajne rozmowy z nazistowskimi Niemcami już w 1936 r. i według Roberta C. Grogina (autora książki Naturalni wrogowie), wzajemne porozumienie z Hitlerem zawsze było jego preferowanym rozwiązaniem dyplomatycznym. [47] Przywódca sowiecki nie szukał niczego poza żelazną gwarancją przed utratą swojej strefy wpływów [48] i dążył do stworzenia strefy buforowej północ-południe od Finlandii do Rumunii, dogodnie ustanowionej na wypadek ataku. [49] [50] Sowieci domagali się prawa wjazdu do tych krajów w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa. [51] Rozmowy o sprawach wojskowych, które rozpoczęły się w połowie sierpnia, szybko utknęły w martwym punkcie na temat przejścia wojsk radzieckich przez Polskę w przypadku ataku niemieckiego. Urzędnicy brytyjscy i francuscy naciskali na rząd polski, aby zgodził się na warunki sowieckie. [22] [52] Jednak polscy urzędnicy otwarcie odmówili wpuszczenia wojsk sowieckich na terytorium Polski, wyrażając poważne obawy, że gdy oddziały Armii Czerwonej postawią stopę na polskiej ziemi, mogą odrzucić żądania wyjazdu. [53] W związku z tym urzędnicy radzieccy sugerowali zignorowanie sprzeciwów Polski i zawarcie porozumień trójstronnych. [54] Brytyjczycy odrzucili propozycję, obawiając się, że takie posunięcie zachęci Polskę do nawiązania silniejszych stosunków dwustronnych z Niemcami. [55]

Niemieccy urzędnicy już od miesięcy potajemnie przesyłali aluzje do sowieckich kanałów, sugerując, że zostaną zaproponowane korzystniejsze warunki porozumienia politycznego niż Wielka Brytania i Francja. [56] W międzyczasie Związek Radziecki rozpoczął rozmowy z nazistowskimi Niemcami w sprawie ustanowienia umowy gospodarczej, jednocześnie negocjując z układami grupy trójstronnej. [56] Na przełomie lipca i sierpnia 1939 r. sowieccy i niemieccy dyplomaci osiągnęli prawie całkowity konsensus w sprawie szczegółów planowanego porozumienia gospodarczego i zajęli się potencjałem pożądanego porozumienia politycznego. [57] 19 sierpnia 1939 r. niemieccy i sowieccy urzędnicy zawarli niemiecko-sowiecką umowę handlową z 1939 r., korzystny dla obu stron traktat gospodarczy, który przewidywał handel i wymianę sowieckich surowców na niemiecką broń, technologię wojskową i maszyny cywilne. Dwa dni później Związek Radziecki zawiesił trójstronne rozmowy wojskowe. [56] [58] 24 sierpnia Związek Radziecki i Niemcy podpisały uzgodnienia polityczne i wojskowe wynikające z umowy handlowej, w ramach paktu Ribbentrop–Mołotow. Pakt ten zawierał warunki wzajemnej nieagresji i zawierał tajne protokoły regulujące szczegółowe plany podziału państw Europy Północnej i Wschodniej na strefy wpływów niemieckich i sowieckich. Sfera sowiecka obejmowała początkowo Łotwę, Estonię i Finlandię. [Przypis 8] Niemcy i Związek Sowiecki podzieliłyby Polskę. Terytoria na wschód od Pisy, Narwi, Wisły i Sanu przypadły Związkowi Radzieckiemu. Pakt przewidywał również projekty sowieckiego udziału w inwazji[25], które obejmowały możliwość odzyskania terytoriów przekazanych Polsce w pokoju ryskim z 1921 r. Sowieccy planiści mieli rozszerzyć republiki ukraińską i białoruską, aby podporządkować sobie całą wschodnią połowę. Polski bez groźby niezgody z Adolfem Hitlerem. [61] [62]

Dzień po podpisaniu paktu niemiecko-sowieckiego delegacje wojskowe Francji i Wielkiej Brytanii pilnie poprosiły o spotkanie z sowieckim negocjatorem wojskowym Klimentem Woroszyłowem. [63] 25 sierpnia Woroszyłow przyznał, że „wobec zmienionej sytuacji politycznej kontynuowanie rozmowy nie może służyć żadnemu celowi”. [63] Jednak tego samego dnia Wielka Brytania i Polska podpisały brytyjsko-polski pakt o wzajemnej pomocy [64], który orzekł, że Wielka Brytania zobowiązała się do obrony i zachowania suwerenności i niepodległości Polski. [64]

Hitler próbował odwieść Wielką Brytanię i Francję od ingerowania w nadchodzący konflikt i 26 sierpnia 1939 r. zaproponował, aby: Wehrmacht sił dostępnych dla Wielkiej Brytanii w przyszłości. [65] O północy 29 sierpnia minister spraw zagranicznych Niemiec Joachim von Ribbentrop wręczył ambasadorowi Wielkiej Brytanii Nevile Hendersonowi listę warunków, które rzekomo miały zapewnić Polsce pokój. [66] Zgodnie z warunkami, Polska miała oddać Gdańsk (Gdańsk) Niemcom i w ciągu roku odbył się plebiscyt (referendum) w Korytarzu Polskim, oparty na rezydenturze i demografii z 1919 roku.[66] Kiedy polski ambasador Lipski, który spotkał się z Ribbentropem 30 sierpnia, oświadczył, że nie ma uprawnień do samodzielnego zatwierdzania tych żądań, Ribbentrop zwolnił go [67], a jego MSZ ogłosił, że Polska odrzuciła niemieckie zrezygnowano z oferty i dalszych negocjacji z Polską. [68] 31 sierpnia w operacji pod fałszywą flagą oddziały niemieckie, podszywające się pod regularne oddziały polskie, zainscenizowały incydent gleiwitzski w pobliżu przygranicznego miasta Gleiwitz na Śląsku. [69] [70] Następnego dnia (1 września) Hitler ogłosił, że oficjalne działania wojenne przeciwko Polsce rozpoczęły się o 4:45 rano. [67] Lotnictwo niemieckie zbombardowało miasta Lwów i Łuck. [71] Polskie służby bezpieczeństwa dokonywały aresztowań wśród inteligencji ukraińskiej we Lwowie i Przemyślu. [71]

1 września 1939 r. o godzinie 11:00 czasu moskiewskiego radca ambasady niemieckiej w Moskwie Gustav Hilger przybył do Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych i oficjalnie ogłosił początek wojny niemiecko-polskiej, aneksję Gdańska. przekazał prośbę szefa Sztabu Generalnego OKL, aby radiostacja w Mińsku zapewniła wsparcie sygnałowe. [72] Strona sowiecka częściowo przychyliła się do prośby. [72] Tego samego dnia nadzwyczajna sesja Rady Najwyższej ZSRR potwierdziła przyjęcie jej „Ustawa o powszechnym obowiązku wojskowym dla mężczyzn w wieku 17 lat i 8 miesięcy”, którym przedłużono o kolejny rok służbowy projekt ustawy z 1937 roku. [72] Ponadto Biuro Polityczne Partii Komunistycznej zatwierdziło propozycję Ludowego Komisariatu Obrony, która przewidywała uzupełnienie istniejących 51 dywizji strzeleckich Armii Czerwonej do łącznej liczby 76 dywizji strzeleckich liczących 6000 żołnierzy plus 13 dywizji strzeleckich. dywizje górskie i kolejne 33 dywizje strzelców zwykłych liczących 3000 ludzi. [72]

2 września 1939 r. niemiecka Grupa Armii Północ przeprowadziła manewr osłaniający siły polskiej (Armii Pomorze) broniącej „Polskiego Korytarza” [72], w wyniku którego polski dowódca gen. Władysław Bortnowski utracił łączność ze swoimi dywizjami. . [72] Przełamanie kontyngentów pancernych Niemieckiej Grupy Armii Południe w pobliżu Częstochowy miało na celu pokonanie polskiej 6 Dywizji Piechoty na południe od Katowic, gdzie niemiecka 5 Dywizja Pancerna przedarła się w kierunku Oświęcimia, zdobywając składy paliwa i zagarniając magazyny sprzętu. [72] Na wschodzie oddziały 18 korpusu niemieckiej 14 Armii przekroczyły granicę polsko-słowacką w pobliżu Przełęczy Dukielskiej. [72] Rząd Związku Radzieckiego wydał dyrektywę nr 1355-279с, która zatwierdziła „Plan reorganizacji wojsk lądowych Armii Czerwonej z lat 1939–1940”[72], który regulował szczegółowe transfery dywizji i uaktualniał plany rozmieszczenia terytorialnego dla wszystkich 173 przyszłych dywizji bojowych Armii Czerwonej. [72] Oprócz zreorganizowania piechoty zwiększono liczebność artylerii korpusowej i rezerwy artylerii Naczelnego Dowództwa, a zmniejszono liczbę jednostek służbowych, tylnych i instytucji. [72] Do wieczora 2 września wdrożono wzmocnione środki obronności i bezpieczeństwa na granicy polsko-sowieckiej. [72] Zarządzeniem nr 1720 dowódcy oddziału granicznego Białoruskiego Okręgu Wojskowego wszystkie pododdziały zostały ustawione w stanie stałej gotowości bojowej. [72]

Rządy sprzymierzonej Wielkiej Brytanii i Francji wypowiedziały wojnę Niemcom 3 września, ale ani nie podjęły uzgodnionych działań zbrojnych, ani nie udzieliły Polsce żadnego istotnego wsparcia. [73] [74] Pomimo zauważalnych polskich sukcesów w lokalnych bitwach granicznych, niemiecka przewaga techniczna, operacyjna i liczebna ostatecznie wymagała odwrotu wszystkich polskich sił z granic na krótsze linie obrony Warszawy i Lwowa. Tego samego dnia (3 września) nowy ambasador sowiecki w Berlinie Aleksiej Szkwartcew złożył list uwierzytelniający Adolfowi Hitlerowi. [72] Podczas ceremonii inicjacji Szkwartcew i Hitler zapewnili się nawzajem o zobowiązaniu do wypełnienia warunków porozumienia o nieagresji. [72] Minister spraw zagranicznych Joachim von Ribbentrop zlecił ambasadzie niemieckiej w Moskwie ocenę i raport na temat prawdopodobieństwa sowieckich zamiarów inwazji Armii Czerwonej na Polskę. [72]

4 września 1939 r. wszystkie niemieckie jednostki marynarki wojennej na północnym Atlantyku otrzymały rozkaz „podążania do Murmańska najbardziej wysuniętym na północ kursem”. [72] Tego samego dnia KC KPZR i rząd Związku Radzieckiego zatwierdziły rozkazy Ludowego Komisarza Obrony Klimenta Woroszyłowa o odroczeniu o jeden miesiąc odejścia na emeryturę i zwolnieniu personelu Armii Czerwonej i młodych dowódców oraz wszczęcia pełnowymiarowe szkolenie dla wszystkich pododdziałów i sztabu obrony powietrznej w Leningradzie, Moskwie, Charkowie, na Białorusi iw Kijowskim Okręgu Wojskowym. [72]

5 września 1939 r. ludowy komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow przyjął ambasadora Niemiec Friedricha Wernera von der Schulenburga. [72] Na zapytanie ambasadora w sprawie ewentualnego rozmieszczenia Armii Czerwonej w Polsce Mołotow odpowiedział, że rząd sowiecki "z pewnością będzie musiał. rozpocząć konkretne działania" we właściwym czasie. "Ale wierzymy, że ta chwila jeszcze nie nadeszła" oraz „każdy pośpiech może zrujnować sprawę i ułatwić zbieranie przeciwników”. [72]

10 września polski naczelny wódz marszałek Edward Rydz-Śmigły nakazał generalny odwrót na południowy wschód w kierunku rumuńskiego przyczółka. [75] Niedługo potem nazistowscy urzędnicy niemieccy dalej wezwali swoich sowieckich odpowiedników, aby podtrzymali uzgodnioną część i zaatakowali Polskę od wschodu. Mołotow i ambasador von der Schulenburg dyskutowali o tej sprawie wielokrotnie, ale Związek Sowiecki opóźnił jednak inwazję na wschodnią Polskę, zajęty wydarzeniami rozwijającymi się na Dalekim Wschodzie w związku z toczącymi się sporami granicznymi z Japonią. Związek Radziecki potrzebował czasu, aby zmobilizować Armię Czerwoną i wykorzystał dyplomatyczną przewagę czekania na atak po rozpadzie Polski. [76] [77]

14 września, w obliczu upadku Polski, w prasie sowieckiej pojawiły się pierwsze wypowiedzi o konflikcie z Polską. [78] Niewypowiedziana wojna między Związkiem Radzieckim a Cesarstwem Japonii w bitwach pod Chalkhin Gol zakończyła się porozumieniem Mołotow-Tojo, podpisanym 15 września, gdy zawieszenie broni weszło w życie 16 września. [79] [78] 17 września Mołotow wręczył wypowiedzenie wojny ambasadorowi RP w Moskwie Wacławowi Grzybowskiemu:

Warszawa jako stolica Polski już nie istnieje. Rząd polski rozpadł się i nie wykazuje już żadnych oznak działania. Oznacza to, że państwo polskie i jego rząd de facto przestały istnieć. W związku z tym umowy zawarte między ZSRR a Polską straciły tym samym swoją ważność. Pozostawiona samym sobie i pozbawiona przywództwa Polska stała się odpowiednim polem dla wszelkiego rodzaju niebezpieczeństw i niespodzianek, które mogą stanowić zagrożenie dla ZSRR. Z tych powodów Rząd Radziecki, dotychczas neutralny, nie może dłużej zachowywać neutralnej postawy i ignorować tych faktów. . W tych okolicznościach rząd sowiecki wydał naczelne dowództwo Armii Czerwonej polecenie przekroczenia granicy i objęcia ich ochroną życia i mienia ludności Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi. — Ludowy Komisarz Spraw Zagranicznych ZSRR W. Mołotow, 17 września 1939 r. [80]

Mołotow zadeklarował w publicznej audycji radiowej, że wszystkie traktaty między Związkiem Radzieckim a Polską stały się nieważne, że polski rząd porzucił swoich obywateli, ponieważ państwo polskie faktycznie przestało istnieć. [31] [81] Tego samego dnia Armia Czerwona przekroczyła granicę do Polski. [1] [76]


Kariera po prezydenturze Jimmy'ego Cartera

Carter wraz z żoną Rosalynn założył w 1982 roku non-profit, bezpartyjne Centrum Cartera w Atlancie. W następnych dziesięcioleciach kontynuował swoją działalność dyplomatyczną w wielu ogarniętych konfliktami krajach na całym świecie. Tylko w 1994 roku Carter negocjował z Koreą Północną zakończenie ich programu broni jądrowej, pracował na Haiti, aby zapewnić pokojowy transfer rządu i wynegocjował (tymczasowe) zawieszenie broni między bośniackimi Serbami a muzułmanami.

Carter budował także domy dla ubogich z organizacją Habitat for Humanity i pracował jako profesor na Uniwersytecie Emory. Jest autorem wielu książek, których tematyka sięga od jego poglądów na Bliski Wschód po wspomnienia z dzieciństwa, a także powieść historyczną i zbiór poezji. W 2002 roku Carter otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla. Komitet przyznał nagrodę za jego rolę w tworzeniu porozumienia Camp David między Izraelem a Egiptem podczas jego prezydentury, a także jego nieustanną pracę z Centrum Cartera.


Obejrzyj wideo: Dlaczego pocisk leci nie tam gdzie trzeba? ARTYLERIA!!!


Uwagi:

  1. Xuthus

    Bravo, niezwykły pomysł

  2. Shaktisho

    Przepraszam, że się wtrącam... Rozumiem to pytanie. Podyskutujmy. Napisz tutaj lub na PW.

  3. Meztirn

    Polecam zajrzeć na google.com

  4. Crudel

    W tym coś jest. Teraz okazuje się, wielkie dzięki za pomoc w tym pytaniu.

  5. Bradan

    Tak masz talent :)

  6. Isaiah

    Mogę zasugerować przejście na stronę, na której znajduje się ogromna liczba artykułów na interesujący Cię temat.



Napisać wiadomość