Jak zaczęła się wojna w okopach

Jak zaczęła się wojna w okopach


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Wojna na froncie zachodnim w pierwszej wojnie światowej rozpoczęła się wraz z inwazją Niemiec na Belgię, zgodnie z planem Schlieffena. Zbudowany przez feldmarszałka Alfreda von Schlieffena w 1906 r. Plan nakreślał etapy ofensywy przeciwko Francji. Zdesperowany, aby uniknąć walki na dwóch frontach, przeciwko Francuzom i Rosji, Plan Schlieffena przewidywał szybką, sześciotygodniową kampanię przeciwko temu pierwszemu, aby umożliwić skoncentrowanie sił przeciwko temu drugiemu,

Początkowy atak

Siły niemieckie zaatakowały przez Belgię i wdarły się do Francji.

Po starciu najpierw z Francuzami, 23 sierpnia niemiecka prawica napotkała 68 000 żołnierzy brytyjskich sił ekspedycyjnych.

Dan Snow odbywa emocjonującą podróż przez kluczowe pola bitewne na froncie zachodnim, od parków pamięci nad Sommą po potężne umocnienia obronne wokół Ypres.

Patrz teraz

Siły angielsko-francuskie walczyły z Niemcami, ale wkrótce okazało się, że grozi im poważne niebezpieczeństwo przytłoczenia liczebnością i wycofania się w kierunku Paryża. Niemiecki dowódca Alexander Von Kluck początkowo wstrzymał się, wybierając zamiast tego wyrównanie strat poniesionych przez jego siły pod Mons. Kiedy ścigał aliantów, spowodował prawie 8000 ofiar wśród brytyjskiej straży tylnej w bitwie pod Le Cateau 26 sierpnia.

Żołnierze pozują do zdjęcia w okopie. Kredyt: Gmin.

Podczas wyczerpującego odwrotu BEF do rzeki Marny, w odległości około 250 mil, niewielkie siły brytyjskie pozostawały w kontakcie zarówno z siłami francuskimi, jak i wrogami. Dyscyplina i odwaga uratowały BEF przed całkowitą zagładą.

Gdy Brytyjczycy wycofywali się na południe, Niemcy podążyli za nimi, wyprowadzając ich z Paryża. Odmówiono im szybkiego zdobycia stolicy, kluczowego założenia planu Schlieffena.

Niemieckie planowanie wojskowe załamało się.

Wyczerpani alianci zwrócili się do Niemców nad rzeką Marną przed Paryżem 6 września 1914 roku. Zanim bitwa dobiegła końca, 12 września, alianci z powodzeniem wypchnęli Niemców z powrotem przez rzekę. Obie strony były wyczerpane i poniosły ogromne straty.

Ale Paryż został uratowany, a niemieckie planowanie militarne załamało się.

Okop francuski w północno-wschodniej Francji. Źródło: Biblioteka Kongresu / Gmin.

Po bitwie nad Marną we wrześniu 1914 r. Niemcy zostali zmuszeni do wycofania się nad rzekę Aisne.

Helmuth von Moltke, naczelny dowódca armii niemieckiej, został zastąpiony, nerwy przeszyło mu napięcie dowodzenia. Jego następca, Erich von Falkenhayn, powstrzymał niemiecki odwrót i rozkazał zająć pozycje obronne na grani nad rzeką.

Falkenhayn rozkazał swoim siłom utrzymać okupowane terytorium we Francji i Belgii. Dlatego wydał rozkaz kopania.

Alianci, zdając sobie sprawę, że niemiecki odwrót się skończył, uznali, że nie mogą przebić się przez tę linię, której broniły liczne karabiny maszynowe. Zaczęli też kopać okopy.

Okopy 11. Pułku Cheshire w Ovillers-la-Boisselle nad Sommą, lipiec 1916. Jeden wartownik czuwa, podczas gdy inni śpią. Źródło: Ernest Brooks / Commons.

Postępy w budowie wykopów

Na tym etapie żaden z nich nie był przystosowany do walki w okopach. Wczesne rowy były często płytkie i nieprzystosowane do długotrwałego zamieszkania. Brytyjski dowódca sir John French lubił mówić, że w tych warunkach „szpadel był równie przydatny jak karabin”.

Poszczególne rowy były powoli rozbudowywane w gigantyczne sieci rowów z podziemnymi koszarami i magazynami zaopatrzenia.

Dan rozmawia z Richardem van Emdenem o swojej nowej książce – Missing: potrzeba zamknięcia po Wielkiej Wojnie. Jest to opowieść o nieustannym poszukiwaniu zaginionego syna przez jedną kobietę. Richard patrzy również na szerszy obraz: jak długo naród powinien szukać swoich zmarłych i błędy popełnione w identyfikacji zmarłych, gdy partie ekshumacyjne znajdowały się pod tak nieznośną presją.

Słuchaj teraz

Żołnierze skarżyli się, że tego rodzaju działania wojenne były bardziej wyczerpujące niż wcześniejsze bitwy mobilne. Bitwa na otwartej przestrzeni zwykle trwała tylko jeden dzień, bitwy w okopach trwały kilka dni, powodując nieustanny stres i zmęczenie.

Skończyły się szybkie zwroty zwycięstwa i porażki, typowe dla wczesnych bitew ruchowych.


Jak wojna okopowa podczas I wojny światowej zmieniła wojnę Autor: Courtney Shea i Korey Collazo

Jako dziewiąta klasa w Springfield Renaissance School studiowaliśmy I wojnę światową, od systemu Sojuszu, po przyczyny wojny i strategie wojskowe stosowane, jeśli był to ważny czynnik w wojnie, omówiliśmy to. Wojna światowa zrewolucjonizowała działania wojenne, jakie znamy. Rodzaj działań wojennych stosowany w I wojnie światowej był nie tylko niebezpieczny, ponieważ tysiące żołnierzy bezlitośnie zabijało wszystkich na swojej drodze - przechodniów i innych żołnierzy - ale był także dużą częścią rozpoczęcia procesu reformacji działań wojennych. Wykorzystanie okopów w czasie wojny było dużą zmianą w stosunku do sposobu, w jaki toczyła się wojna o niepodległość 135 lat wcześniej, a nieco ponad pół wieku wcześniej sposobu, w jaki toczyła się wojna domowa. Wojna w okopach jest jedną z rzeczy, która odróżnia I wojnę światową od poprzednich wojen. Okopy miały zarówno dobre, jak i złe warunki i stany życia, miały różne kontrole bezpieczeństwa i używały specjalistycznych technik, aby zabić dużą liczbę przeciwników na raz.

Styl życia w okopach

Styl życia w okopach zmieniał się od przyzwoitego do bezwzględnego w ciągu zaledwie kilku kilometrów. Według BBC „… prawie 9 na 10 żołnierzy armii brytyjskiej, którzy weszli do okopów, przeżyło”. Liczby te były szokujące ze względu na ciężki ostrzał artyleryjski, wskaźniki chorób i niskie uzasadnienie. Ponieważ każdy żołnierz miał w okopach łącznie 4 cale przestrzeni, to dziwne, że tak wielu ludzi wyszło z tego żywy. Niemniej jednak nawet ci, którzy wrócili do domu po wojnie, nie byli tymi samymi ludźmi, którymi byli, gdy wyjeżdżali.

Harmonogramy w okopach

Podczas przebywania w okopach żołnierze byli trzymani w bardzo ścisłym harmonogramie.

(BBC. „Jak tak wielu żołnierzy przetrwało okopy?” BBC. http://www.bbc.co.uk/guides/z3kgjxs, dostęp 23 października 2014 r.)

Obowiązki obejmowały wszystko, od uzupełniania worków z piaskiem, po naprawę kaczek lub osuszanie rowów. Osuszanie okopów pomogło wyeliminować piechotę okopową, dzięki czemu armia stała się silniejsza. Wbrew powszechnemu przekonaniu większość batalionów spędzała w okopach tylko około 5 dni w miesiącu. Ale nadal byli bardzo zajęci, kiedy nie byli na linii frontu.

Rozłam żołnierza

Żołnierze byli często rotowani z różnych regionów, aby podtrzymać morale. Dzięki temu żołnierze nie poczuli się zbyt komfortowo, czego nigdy nie chcesz, aby działo się w środku wojny.

(BBC. „Jak tak wielu żołnierzy przetrwało okopy?” BBC. http://www.bbc.co.uk/guides/z3kgjxs, dostęp 23 października 2014 r.)

Dzięki temu okopy były bezpieczniejsze, żołnierze trzymali się na palcach i każdy żołnierz mógł nauczyć się wykonywania zadań wykonywanych w każdej okolicy. Ta technika, stosowana głównie przez wojska brytyjskie, była dużym czynnikiem powodującym, że po wojnie prawie 90% sił zbrojnych wracało do swoich rodzin. Jednak każdy system ma swoje wady. W tym przypadku, jeśli żołnierz został umieszczony w niewłaściwym sektorze w niewłaściwym czasie, ryzyko śmierci dramatycznie wzrosło.

Bezpieczeństwo okopów

Okopy były jak najbardziej bezpieczne dla walczących. Przy stosunku życia do śmierci wynoszącym prawie 9:1, zrealizowali zadanie nadania priorytetu bezpieczeństwu żołnierzy. Każdy „schron” miał tysiące „ziemianek” wbudowanych z przodu systemu, aby chronić żołnierzy przed złą pogodą i ogniem pocisków wroga. Był też Rów Strzelecki. Według BBC, źródło często wykorzystywało w naszych badaniach, był to „głęboki na 7 stóp rów z przodu systemu, który zapewniał osłonę najbardziej narażonym żołnierzom. Wykopano sprytne sekcje „zygzakowate”, aby zminimalizować uszkodzenia, tylko niewielki obszar zostałby dotknięty, gdyby został zaatakowany przez siły wroga lub trafiony pociskiem.” Ten system był kolejnym czynnikiem niskiej śmiertelności. Ponieważ dotyczyło to tylko małych obszarów, naprawy były szybsze, a ofiary mniejsze. Znajdowała się tam również garderoba. W tym miejscu „zapewnili natychmiastową pomoc medyczną ciężko rannym, którzy zostali następnie przesunięci z powrotem za linie. Na froncie zachodnim przeżyło ponad 92% rannych mężczyzn ewakuowanych do brytyjskich jednostek medycznych”. Oprócz tych, o których już wspomniano, istniały również rowy wspierające, które zostały wykopane 200-500 stóp za rowem ogniowym i służyły jako druga linia obrony. Okop rezerwowy służył do przechowywania zapasów i zapewniał wygodę osobom idącym na front, a rów komunikacyjny służył do łączenia całej sieci okopów, co pomagało żołnierzom w szybkim przemieszczaniu się i utrzymywaniu ruchu.

Armia brytyjska miała 88% zwrotów, gdy doszło do I wojny światowej, ale powrót nie oznaczał bez szwanku. Od urazów, które można leczyć i nieuleczalnych, po zespół stresu pourazowego (szok skorupowy), prawie nikt nie wracał do domu tak samo. Setki tysięcy zginęło, a miliony zostały ranne. Rany te wahały się od „weź trochę wolnego, może zostawić bliznę”, „już nigdy nie będziesz chodzić”, a niektóre nawet gorzej. „To była tylko szansa i okrutny zrządzenie losu”.

Na początku I wojny światowej używali tylko trzech broni: karabinu, bagnetu i granatów. Brytyjczycy używali czołgów, które psuły się po wejściu na „Ziemię Niczyją”, nie przez artylerię, ale przez ugrzęźnięcie w błocie. Niemcy jako pierwsi zostali wyposażeni w karabiny maszynowe. Źródła podają: „W 1914 roku, kiedy wybuchła wojna, Anglicy otrzymali 2 karabiny maszynowe na batalion, Rosjanie 8, a Niemcy 6. Pod koniec wojny, kiedy dołączyli Amerykanie, każdy żołnierz artylerii otrzymał karabin maszynowy." Do niszczenia ziemianek i przecinania drutów w ramach przygotowań do ataku używano moździerzy (podobnych do rur postaci o napędzie sprężonym, które wystrzeliwały małe bomby). Artyleria rzadko odnosiła sukcesy, ale kiedy już było, przeciwna armia oszalała. Gazy miały zmienić działania wojenne na „lepsze”. Były używane do „całkowitego unicestwienia rywali”, podczas gdy w rzeczywistości odleciały w kierunku tego, kto je wystrzelił, zabijając ich. Wkrótce zaczęli nosić maski przeciwgazowe, aby się chronić. Jedną z rzeczy, która zrewolucjonizowała wojnę w okopach, było użycie drutu kolczastego. Zasznurowali nim ziemię przed okopami, w pewnym ograniczonym stopniu chronili te wewnątrz.

Taktyka wojny okopowej

Walki w okopach były nudne, powtarzalne i bardzo przewidywalne. Około 100 mężczyzn wpadło na drut kolczasty i karabiny maszynowe i zaatakowało. Przeciwna armia będzie bronić swojego okopu. Potem się zamienili. Atakuj, broń i broń, atak. Niekończący się system, który zwykle kończył się impasem – remisem, jak na froncie zachodnim. Chociaż wojna pozycyjna nie była najskuteczniejszą formą walki, ze względu na jej brak rezultatów, nadal jest podstawą wojennej historii, o której zawsze będziemy mówić.

Jak I wojna światowa zmieniła działania wojenne: wojna okopowa

Wojna okopowa zmieniła sposób, w jaki ludzie toczyli wojnę. Chociaż wojna nie jest już wystarczająco statyczna, aby wspierać główne użycie okopów i nie były one w pełni skuteczne, to właśnie one sprawiły, że I wojna światowa była inna. To jest powód, dla którego czołgi, samoloty i gazy są dziś używane w wojnach. I wojna światowa była również pierwszą wojną, w której każdy żołnierz otrzymał karabin maszynowy, głównie z powodu działań wojennych w okopach. W porównaniu z wojną secesyjną i wojną o niepodległość, gdzie przeciwne strony stały równolegle do siebie, strzelając z muszkietów, a następnie szarżując, I wojna światowa wyróżniała się. Był inny niż jego poprzednicy. Nie tylko różniły się taktyki i pola bitewne, ale postępy technologiczne gwałtownie wzrosły podczas I wojny światowej, podczas gdy w pozostałych dwóch przykładach nie dokonano wiele ulepszeń technologicznych. I wojna światowa może nie była „wojną, która zakończy wszystkie wojny”, jak przewidywano, ale z całą pewnością była to wojna, która zmieniła wszystkie wojny.


NOWY WIEK, STARA TAKTYKA

Brytyjski transport mijający pomnik Malplaquet na południe od Mons podczas odwrotu

Armie, które wyruszyły na wojnę i starły się w sierpniu 1914 roku, działały na zasadzie XIX-wiecznych doktryn, duże jednostki strzelców były osłaniane przez kawalerię i wspierane przez artylerię. Jednak w przeciwieństwie do wojny wszystkie armie były teraz wyposażone w nowe technologie samolotów, karabinów maszynowych i mogły szybciej rozmieszczać i wzmacniać nowe europejskie systemy kolejowe. Nigdy wcześniej nie toczono żadnego konfliktu na dużą skalę za pomocą tych nowych narzędzi wojny. Ponadto armie składały się teraz z milionów ludzi, a nie z dziesiątek czy setek tysięcy, jak miało to miejsce w poprzednim stuleciu.

Brytyjczycy, Francuzi, Niemcy i Rosjanie, którzy wymaszerowali z wojny w sierpniu 1914 r., wszyscy zakładali, że wojna zakończy się za kilka miesięcy, jeśli nie tygodni. Nikt nie przewidywał walki, która potrwa ponad 4 lata.

Manewry masowe wystawiły kawalerię i piechotę na zabójczą siłę nowoczesnej broni. Taka broń, zwłaszcza artyleria i karabiny maszynowe, a także celne szybkostrzelne karabiny okazały się niszczycielskie, zwłaszcza gdy użyto przeciwko dowódcom polowym taktycznym zatrudnionym w początkowej fazie wojny. Operacje polowe do 1916 r., po stratach milionów, uległy zasadniczej zmianie. Armie zawodowe z 1914 roku zostały zdewastowane i zastąpione przez zastępców z poboru.


Ziemia niczyja: wojna okopowa

Podczas I wojny światowej wojna w okopach była defensywną taktyką wojskową stosowaną szeroko przez obie strony, umożliwiając żołnierzom pewną ochronę przed ogniem wroga, ale także utrudniając żołnierzom szybki postęp, a tym samym przedłużanie wojny. Wojna okopowa była główną taktyką bojową we Francji i Belgii. Okopy były często wykopywane na głębokość do 12 stóp i rozciągane na mile. Dla stabilności niektóre rowy zawierały drewniane belki i/lub worki z piaskiem. Nawet w okresach ciszy w walkach śmierć padała prawie codziennie w okopach z powodu kuli snajperskiej lub niehigienicznych warunków życia, które skutkowały wieloma chorobami, takimi jak czerwonka, tyfus i cholera. Inne choroby spowodowane złymi warunkami były otwór wykopu i stopa wykopu*.

*Trench usta było infekcją jamy ustnej z powodu przerostu niektórych bakterii jamy ustnej. Stan pogorszyła zła higiena jamy ustnej, palenie tytoniu, niedożywienie i stres psychiczny. Aby zapobiec chorobie grzybiczej spowodowanej przez wilgoć i zimno, żołnierze często umieszczali w okopach drewniane deski, aby nie stać w wodzie.

Drut kolczasty i miny wybuchowe — a także pociski i granaty — były podstawową bronią używaną do utrudniania piechoty natarcia przez „Ziemię Niczyją”, ponury krajobraz między okopami wrogich stron.

W czasie wojny wprowadzono nowe ofensywne bronie, w tym: zbiorniki i trujące gazy*.

*Czołgi, opancerzone przed ostrzałem artyleryjskim, mogły przetaczać się po drutach kolczastych, a także pokonywać zdradliwy teren.

Chlor był jednym z trujących gazów wykorzystywanych podczas I wojny światowej. Działał szkodliwie na oczy, nos, gardło i płuca i powodował objawy, od podrażnienia po ślepotę i śmierć.)

W 1915 Niemcy użyli gazów trujących przeciwko aliantom walczącym w okopach na froncie zachodnim. Aby chronić żołnierzy przed wojną chemiczną, opracowano maski przeciwgazowe. Wielka Brytania stworzyła jeden z pierwszych rodzajów masek zdolnych do zminimalizowania śmiertelnego wpływu tych gazów na ich wojska.

Chociaż samoloty były uważane za nowość na początku wojny, były używane przez obie strony do zwiadu, umożliwiając personelowi obserwację pozycji wojsk wroga, kierowanie ostrzałem artyleryjskim i fotografowanie linii wroga. Pod koniec wojny pojawiły się koncepcje walki powietrznej i bombardowań powietrznych.


Historia wojny okopowej

Jeśli sprawdzisz historię walk w okopach, zdasz sobie sprawę, że początkowo okopów nie było. Wszystko zaczęło się od wykopania okopów, aby żołnierze mogli okopać swoje narzędzia. Wkrótce jednak żołnierze zdali sobie sprawę, że kopiąc głębsze doły, będą w stanie w nich stanąć i się bronić. Doprowadziło to więc do tego, że pojedynczy żołnierz kopał głębsze okopy. Wkrótce te okopy zostały połączone ze sobą za pomocą rowów pełzających. A to doprowadziło do budowy bardziej trwałych wykopów.

Ziemia wykopana z rowów została wykorzystana do wykonania podwyższonych parapetów po obu stronach rowów. Ponadto stworzono nawet pozycje strzeleckie, aby żołnierze mogli strzelać, a następnie schylać się.

Po raz pierwszy okopy zostały użyte w XVII wieku, kiedy inżynier wojskowy z Francji Sebastien Le Prestre de Vauban opracował system wykopów do ataku na twierdze. Początkowo te wykopaliska miały na celu oblężenie wroga i trwało to do czasu ulepszenia technologii siły ognia i wynalezienia broni strzeleckiej i armat. To właśnie podczas amerykańskiej wojny secesyjnej wykopano i wykorzystano sieć okopów, co dało początek wojnie okopowej.

Jednak to właśnie podczas I wojny światowej szeroko stosowano wojnę pozycyjną. Niektóre z sieci okopów biegły kiedyś do 1,6 kilometra, czyli 1 mili. Było do 4 linii okopów. Okopy te zostały wykopane w sposób zygzakowaty, tak że jeśli wrogi żołnierz stał na jednym końcu rowu, nie byłby w stanie strzelać dalej niż kilka metrów wzdłuż rowu. Sieć okopów służyła do dostarczania żywności, amunicji, poczty, zamówień od przełożonych, a także zaopatrzenia w świeże wojska. W okopach mieściły się stanowiska dowodzenia, składy zaopatrzenia, punkty pierwszej pomocy, latryny oraz kuchnie. W okopach wytyczono nawet miejsce do stawiania karabinów maszynowych i strzelania do wrogów. W okopach znajdowały się ziemianki, z których korzystało wielu żołnierzy, gdy groziło im bombardowanie.

Podczas I wojny światowej szeroko stosowano wojnę w okopach, ale podczas II wojny światowej stosowali ją również Japończycy, Koreańczycy i Chińczycy. Następnie, w czasach nowożytnych, wojna w okopach była używana podczas wojny irańsko-irańskiej, a także w wojnie w Zatoce Perskiej przez Irak, który nie tylko budował okopy obronne, ale także nasypy i rowy.

Kiedy plan Schlieffena nie powiódł się, doprowadziło to do rozwoju wojny okopowej podczas I wojny światowej. Niemcy toczyły wojnę na 2 frontach, wschodnim i zachodnim, a to oznaczało, że mała armia niemiecka musiała zostać podzielona. To skłoniło hrabiego von Schlieffena, który był szefem sztabu generalnego w Niemczech, do opracowania planu rozwiązania tego problemu. Więcej..


Co to jest wojna w okopach?

Być może słyszałeś o wojnie w okopach, która była szeroko stosowana podczas I wojny światowej. Jednak możesz nie wiedzieć, co to jest wojna pozycyjna. Oto krótkie wyjaśnienie na temat wojny okopowej i sposobu jej użycia podczas pierwszej wojny światowej.

Wojna okopowa to rodzaj strategii obronnej, polegającej na kopaniu i zajmowaniu stanowisk, aby wrogie wojska nie mogły przejąć terytorium. Ten rodzaj wojny skutkuje wojną na wyczerpanie, w której dochodzi do sytuacji patowej, ponieważ obie strony nie pozwalają sobie na wzajemną przewagę. Ponadto prowadzi to do dużej liczby ofiar i rannych żołnierzy.

Przyczyn rozwoju wojny pozycyjnej było wiele. Po pierwsze, ulepszenia siły ognia nie sprawiły, że logiczny był pełny frontalny atak. Broń opracowana podczas I wojny światowej była bardziej celna i zabójcza w porównaniu z bronią używaną wcześniej. Stąd frontalny atak doprowadziłby do śmierci żołnierzy. W rezultacie potrzebna była bardziej defensywna strategia. Doprowadziło to do kopania rowów. Ponadto poprawiła się również sieć zaopatrzenia, co pozwoliło żołnierzom na dłuższe pozostawanie w okopach. Wszelkie zaopatrzenie i posiłki mogły być dostarczane do rowów za pomocą ciężarówek lub pociągów, które mogły podjeżdżać do rowów od tyłu.

Okopy były kiedyś ufortyfikowane drutami kolczastymi na zewnątrz i podwyższonymi balustradami ziemnymi. Ponadto umieszczono worki z piaskiem, aby zapewnić dodatkową ochronę przed ostrzałem artyleryjskim. W niektórych miejscach mury wzmocniono workami z piaskiem lub cementem. Gdy żołnierze wkroczyli do rowu, bardzo trudno było ich usunąć, ponieważ posiłki sprowadzano z tyłu.

Otwarta pusta ziemia między okopami wroga była znana jako Ziemia Niczyja. To była ziemia, na której dokonywano opłat. Ponieważ jednak szarżujący żołnierze nie mieli ochrony, byli podatni na ostrzał i można było ich łatwo zastrzelić.

Życie w okopach nie było łatwe. Martwych żołnierzy chowano w podłodze i ścianach okopów, co powodowało przytłaczający zapach. Ponadto żołnierze nie mogli się kąpać ani korzystać z latryn. Stąd dodatkowy smród kału i niemytych ciał. Żywność dostarczana żołnierzom na liniach frontu nie była zbyt dobra, a żołnierze byli podatni na infekcje, które zabijały wielu żołnierzy i wszy. Było to bardzo stresujące dla żołnierzy żyjących w okopach, ponieważ byli stale pod ostrzałem artylerii, co uniemożliwiało im wystawianie głów. Niestety doprowadziło to do wielu problemów psychologicznych wśród żołnierzy i wielu zostało rozstrzelanych za dezercję i tchórzostwo.

Walka okopowa rozpoczęła się jako środek obronny, do którego wojska były zmuszone ze względu na skuteczność artylerii, w szczególności karabinu maszynowego. Podczas gdy bitwy szalały, żołnierze nie mieli osłony i jedyną alternatywą dla nich było kopanie okopów. To miało być krótkoterminowe rozwiązanie, które zakończyło się długoterminowym przerażającym doświadczeniem. Choć wojna w okopach toczyła się przez długi czas, od czasów wojny secesyjnej po pierwszą wojnę światową, miała swoje wady. Więcej..


Okopy z I wojny światowej 1914-1918

Wojna okopowa podczas I wojny światowej była wynikiem niezdolności walczących stron do utrzymania jakiejkolwiek ofensywnej strategii. Zyski mierzono w jardach, a nie w milach. Technologia siły ognia była bardzo zaawansowana, ale technologia mobilności pozostała daleko w tyle. Zanim minął pierwszy rok wojny, słowa pat i wyczerpanie w trzech językach były tematem wszystkich zebrań sztabów generalnych. Trench był synonimem.

Front zachodni był około 100 milową linią północ-południe, która rozciągała się od wybrzeża Belgii na Morzu Północnym na południe, przecinając północną Francję. Następnie nowa linia wiła się na wschód przez Francję do granicy ze Szwajcarią i była mocno ufortyfikowana.

Znaczna część linii północ-południe była wystawiona na podziemne wdzieranie się morza. W wyniku tej bliskości grunt miał bardzo wysoki poziom wód gruntowych. To w tej glebie walczące wykopali swoje okopy, a pociski ich wielkich dział stworzyły krajobraz wypełniony wodą i błotem.

Chociaż na froncie wschodnim toczyły się bitwy, gdzie wojska austro-węgierskie stawiały czoła Rosjanom, a na dalekim wschodzie wojska brytyjskie i francuskie walczyły z siłami osmańskimi, walka w okopach nie była tak ekspansywna jak na froncie zachodnim. Na froncie wschodnim ciężkie opady śniegu zniechęcały do ​​kopania rowów, a w Turcji obszar był tak rozległy, że kopanie rowów nie mogło zapobiec atakom na flanki, a ochrony szukano za starożytnymi murami, wydmami i skałami.

Niemcy rozpoczęły wojnę od ataku na neutralną Belgię. Antwerpia na wybrzeżu Morza Północnego wcześnie poddała się władzy niemieckiej. Straty w Wielkiej Brytanii były wysokie. Młoda brytyjska pielęgniarka, oglądając rzeź w okopach, napisała w swoim pamiętniku: 16 października 1914:

„Nikt nie wiedział, dlaczego tam byli lub tam, gdzie mieli strzelać - po prostu leżeli, zostali zastrzeleni i odeszli".

Armia niemiecka przeszła przez większość Belgii, aż dotarła do miasta Ypres i linii okopów wykopanych przez dwie dywizje brytyjskie. Każda ze stron starała się przejąć kontrolę nad tym belgijskim miastem, które wpłynęło na obronę Kanału La Manche i Morza Północnego. Brytyjczycy utrzymywali, ale ponieśli 130 000 ofiar. To była pobudka dla marzenia o domowym froncie, że żołnierze będą w domu na Boże Narodzenie.

Co istotne, siły niemieckie utrzymywały wysoki teren, gdzie zainstalowały swoje okopy, uzyskując wyższy poziom wód gruntowych i lepszy widok na zalane wodą rowy aliantów. Niemieckie bombardowanie rozpoczęło się w Listopad 1914. Był masowy i nie oszczędzał cywilów.

Niemiecki admirał Tripitz z niewiarygodną naiwnością pisał o Belgach swojej żonie: „To naprawdę niezwykłe, jak bardzo jesteśmy niepopularni”.

Okopy wojskowe mają 2000-letnią historię. Rzymscy żołnierze zbudowali je wokół swoich obozów, podobnie jak Amerykanie w kampanii hiszpańsko-kubańskiej. Były używane w średniowieczu do atakowania fortyfikacji. Nie podlegały jednak atakom trującego gazu, ogromnych pocisków artyleryjskich i karabinów maszynowych. Ten wątpliwy zaszczyt zarezerwowany był dla piechoty na froncie zachodnim.

Jeden brytyjski żołnierz został zarejestrowany przez Scarborough Maritime Heritage Center:

„Weszliśmy do okopu około północy, było nam bardzo niewygodnie, bo nasza firma była tylko jedna ziemianka, a oficerowie byli w gorszej sytuacji niż mężczyźni, bo chociaż oni mają własny rów przeciwpożarowy, my nie mamy nic . Spędziłem sześć godzin, przygotowując sobie schronienie w wykopie komunikacyjnym, rodzaj sofy z wodoodporną płachtą nad nią, wyciętą z jednej strony dwumetrowego wykopu. Pracowałem przez większość nocy, wyrzucając ziemię, żeby zasłonić łóżko, bo Niemcy cały dzień strzelali do naszego parapetu. Posiłki były nędzne, bo nie mieliśmy gdzie ich zjeść, a także straciliśmy nasz główny worek na racje żywnościowe, zawierający owoce w puszce i inne przyjemności”..

Wczesną jesienią  of 1914, we Flandrii wykopano linię przeciwstawnych okopów, które ustawiły niską poprzeczkę dla życia piechurów przez prawie pięć lat. Okopy, stosunkowo otwarte na niesprzyjające warunki pogodowe, mieściły i karmiły wrogie armie, czasami oddalone od siebie o zaledwie 100 jardów, oddzielone pasami drutu kolczastego, które rozsiane były na niezamieszkanej ziemi niczyjej. Początkowo brakowało drutu. Niektóre oddziały „zarekwirowały” drut rolniczy z okolicznych wiosek. Często ten drut nie był kolczasty. Fronty domowe szybko zajęły się niedoborem i setki mil kwadratowych zostały pokryte nowym, mocno kolczastym drutem. Początkowo pasy druciane układano co 5-10 jardów, a później konstruowano jeszcze gęstsze koncentracje. Brytyjska zasada polegała na ułożeniu drutu na głębokości 9 metrów.

w 1915, dowództwo brytyjskie i francuskie doszło do wniosku, że impas w okopach może zostać przełamany tylko przez masowe ataki. Zauważyli, że ich azjatycki sojusznik, Japonia, z powodzeniem zastosował tę strategię na Pacyfiku.

Okopy na drodze do Ypres

Wojownicy byli całkowicie nieprzygotowani na to, że setki tysięcy walczących mężczyzn pozostawały unieruchomione w nędznych warunkach przez wiele miesięcy. Ostatecznie opracowali system rotacji, który odciąża żołnierzy pierwszej linii w celu odpoczynku i relaksu (R&R) przez krótki czas w bezpieczniejszych miejscach z tyłu. Kiedy siły amerykańskie wkroczyły do ​​Europy w 1917, ich pierwszym smakiem bitwy i wojny w okopach było ich włączenie do linii francuskich lub brytyjskich jako zastępstwo w okresach rotacji oddziałów lub w celu wypełnienia uszczuplonych szeregów. Zarówno prezydent Woodrow Wilson, jak i generał John Pershing sprzeciwiali się Amerykanom służącym pod obcym dowództwem i pod obcą flagą. Nie będzie dopóki wrzesień 1918 że Amerykanie walczyli pod własnym dowództwem w bitwie o zniszczenie niemieckiego występu w St. Mihiel. Wojska amerykańskie podążyły za czołgami alianckimi i wyeliminowały obecność Niemców, która od tamtego czasu była tam okopana 1914 za niegdyś nie do zdobycia Linią Hindenburga.

Po bokach okopów wydrążono magazyny i ziemianki. Gdy był dostępny, blacha falista służyła jako dach chroniący przed wybuchem odłamków. Podobnym celom służyły stalowe hełmy, chociaż nie mogły powstrzymać bezpośredniego trafienia pociskiem. Brzegi rowu były wypełnione workami z piaskiem, aby chronić przed osuwaniem się gleby. Niemcy zbudowali system wyrafinowanych okopów, które zawierały wiele linii obronnych na głębokościach, których nie można było przebić od bombardowań, z wyjątkiem bezpośrednich trafień. Okopy zostały ułożone w postrzępiony wzór, aby uniknąć ataków na flanki. Z drugiej strony alianci budowali okopy tak, jakby były tymczasowe i zapewniały jedynie przelotne schronienie przed warunkami atmosferycznymi i bombardowaniami. Okopy zostały uznane przez Francuzów za śmiertelne pułapki. w 1917liczne bataliony odrzuciły rozkaz marszu do okopów na linii frontu. To był bunt pod jakąkolwiek inną nazwą. W tym roku wiadomości na innych frontach były ponure. Włoski sojusznik nie robił żadnych postępów w walce z Austriakami. Rząd rosyjski upadał, podobnie jak ich wysiłki na froncie wschodnim, dając niemieckiej armii oddech. Na Bliskim Wschodzie poczyniono niewielkie postępy w wyrwaniu Syrii z rąk Turków, pomimo pewnych minimalnych sukcesów zbuntowanych plemion arabskich, kierowanych przez niepohamowanego Thomasa Edwarda Lawrence'a, świeżo awansowanego na majora, bez jednodniowego szkolenia wojskowego. Jego sława jako Lawrence z Arabii rozprzestrzeniła się od Kairu do Londynu.

Linie frontu były połączone z tyłem przez rowy komunikacyjne, które zygzakiem przechodziły na tyły. Były też okopy awaryjne na wypadek wycofania się z linii frontu.

Smród gnijących trupów w strefie niczyjej był wszechobecny. Szczury najeżdżały okopy i żywiły się zwłokami. Wszy zaatakowały mundury żołnierzy. Jednym ze środków zaradczych było położenie zarażonej kurtki na mrowisku. Uznano, że łatwiej jest zabić mrówki niż pozbyć się wszy. Życie w błocie nie miało końca.

Okopy zostały nazwane przez żołnierzy „grobami otwartymi”. Śmierć przybrała wiele postaci. Pociski z dużych dział, ostrzał z broni ręcznej, bagnety w atakach frontalnych, trujący gaz, choroba, stopa z wszechobecnej wody i długotrwałe, chroniczne skutki „szoku pociskowego”. Do końca 1916Brytyjczycy ponieśli śmierć 400 000. Armia niemiecka wysyłała rekrutów do walki dopiero po szczepieniu na tyfus, błonicę i cholerę.

Mężczyźni w okopach zostali ostrzeżeni, że spodziewano się, że „przejdą przez szczyt” po tym, jak ich wielkie działa obszernie ostrzeliwały przednie okopy wroga. Za pomocą 1916Niemcy budowali bardzo głębokie, skomplikowane okopy, kładąc duży nacisk na swoje oddziały karabinów maszynowych. Niektóre z tych oddziałów pod osłoną ciemności zajęłyby kratery po pociskach na ziemi niczyjej i zaskoczyły atakujące siły wroga z niszczycielskim efektem.

Kiedy ustanowiono linie okopów, stosowano różne taktyki, aby je zniszczyć. Jedna z metod wykorzystywała saperów, którzy kopali tunele pod ziemią niczyją i podrzucali ładunki wybuchowe pod lub w pobliżu rowu wroga. Ani te wysiłki, ani zmasowane ataki frontalne i trwające tydzień bombardowania nie były skuteczne. w 1915, dowództwo brytyjskie i francuskie doszło do wniosku, że impas w okopach może zostać przełamany tylko przez masowe ataki. The British and French had noted that their Asian ally, Japan, had successfully employed this strategy in the Pacific, but proved relatively ineffective against German trenches when gains were measured in short feet and yards.

The basic pattern followed by both sides was the frontal attack that relied on the rifle, grenade and trench mortar. The attack would be preceded by a creeping barrage that acted as an umbrella for their troops attacking the front lines of the enemy. It took several years of huge casualties, highlighted by five months at Verdun in 1916 of 600,000 combined deaths, to reveal the obvious. Massive frontal attacks by either side were ineffective. The German 5th Army could not budge the entrenched defensive positions and the ring of forts that formed the French salient  extending  into the German lines. w lipiec of the same year, British troops overran the German trenches at the Somme only to be dislodged by a German counter attack.

United States General, John Pershing, landed in France in 1917. Despite experiences of his allies at Verdun, his core belief was  that massive attacks would bring the Germans out onto the field and defeated in open combat. This tactic to end the trench stalemate, and the companion belief that the war could not be won by attrition, was ultimately tested at Belleau Woods in June 1918. What price victory? It resulted in 9,000 United States casualties, and a permanent cemetery  for American dead. 

The major problem with the mass attack strategy was moving enough force across miles of no-man's land with the necessary communications to sustain advances,  coordinate and reinforce when the inevitable counter attack was mounted.

The actual attack starting from the trenches usually began and ended thusly:

Captain, with a raised hand: "Only a minute to go". The troops stand up. Short ladders are put in place to climb the trench. "Fix bayonets". The officer  drops his hand. They climb, charge into withering fire,  and whether or not the attack is successful the casualties are appalling.

BY 1918 , the Germans mounted four great offensive drives in an effort to break the  cycle of stalemate created by the trenches. They were able to enhance their numbers by bringing troops to the west from the eastern front when Russia withdrew from the war after their Bolshevik revolution. They concluded that barrages should be shorter, more intense and follow with a surprise attack. The long, several day artillery attacks eliminated the element of surprise. They trained special assault troops, "storm troopers", to attack front lines and when necessary bypassed the enemy machine gun nests to continue their advances. In the same year, General Pershing had used this by pass tactic successfully at St. Mihiel in combination with an overwhelming mass attack to beat the German enemy. The success of the Americans was deemed a vindication of the Pershing strategies.  


How did trench warfare worked in early stages of battle?

I am aware that soldiers spent significant amount of time pinned in trenches by enemy while simultaneously pinning that enemy in their own trenches with no man's land between them.

But how did those trenches got made? I would understand that the first army on the battlefield had opportunity to dug them up in relative peace but the opposing army had to dug them up while under fire, no?

Well, you technically asked two separate questions, so I'll answer them separately.

First: How did those trenches get made?

Simple. While trench warfare became infamous after WW1, military field works (such as trenches) have existed since the advent of large-scale war. Since ancient times, armies have dug trenches, established pickets, and erected barricades whenever they were encamped. At the start of WW1, soldier simply did what they've always done. They advanced towards the enemy until they were close enough to observe the enemy but not close enough to engage in combat, and then encamped in preparation for the battle the next day.

Prior to WW1, an army would then leave camp (usually in the morning), array themselves opposite of the enemy forces, and then they would advance towards each other, inevitably clash, and a victor would emerge.

But WW1 was different. This is because the technological advances in sheer firepower severely outpaced technological advances in combat mobility. Specifically, the improved rate of fire of WW1-era weapons like the Vickers machine gun and fast-firing heavy artillery like the French 75 compared to previous eras changed everything. Just imagine fighting against machine guns and artillery, but without modern armor like tanks or air support.

The thing is, many of the armies participating in WW1 were very poorly prepared for the advent of machine guns and fast-firing heavy artillery entering the theater of war en masse. The military doctrine of the nations that fought in WW1 had not caught up to advances in military technology. This is particularly evident when you observe that many WW1-era armies still fielded large numbers of cavalry, which were hitherto considered an integral part of warfare alongside infantry and artillery.

When the battle started, like it always did, the opposing armies soon found themselves suffering because the fundamental equation of war they relied upon had changed drastically. The most important discovery was that the cavalry had lost their traditional role, and could no longer compete against infantry armed with machine guns and fast-firing heavy artillery that could rain hell upon their positions. Artillery could even "outrun" cavalry from great distances away due to the advent of radio communications.

As a result, they retreated to their encampments, where they probably then realized being entrenched reduced the number of casualties. So they started moving the trenches as close as they possibly could, probably in tandem. Eventually, the trenches got so close that once they established the closest possible distance and could go no further, the zone between the two trenches became the no man's land. Once they advanced until they could go no further, they begun started to attack from the 'side' of the enemy trenches, in outflanking maneuvers. This series of outflanking maneuvers, especially between Germany and France, was called "the race to the sea". Eventually, the outflanking stopped because the trenches ran out of gaps between them to actually outflank. This was when the war of attrition that WW1 is infamous for began in earnest.

So you could make the assumption that trench warfare started because cavalry had failed in its role as a mobile shock force, and the lack of mobility on all sides resulted in trench warfare. It was only until tanks were invented to replace cavalry, and aircraft in the military became more prevalent, that trench warfare stopped being the norm. On an unrelated interesting note, this is why many tank/armored unis are referred to as cavalry units - because that was their intended replacement role.

Second: The hypothesis that the first army on the battlefield had the opportunity to dig trenches in relative peace, while opposing forces arriving later needed to dig trenches under fire.

This is true, to some extent. However, you assume all the battlefields were the same, when they were not. Trench-building was most dominant on the Western Front. Your hypothesis has one army arriving way ahead of the other. However, at least for France vs Germany, what really happened was that the opposing armies were mirroring each other from the beginning of the conflict. The battle was not decided from the onset, but the opposing Franco-German forces were already marshaled against each other. Yet, they realized frontal assaults were mostly futile. So, trench-style outflanking started, per the so-called "race to the sea".

But your hypothesis is certainly correct in some instances, for if the first army to arrive had the opportunity to fortify in relative peace, the opposing army would in fact have to dig trenches under withering fire. This occurred during the attack on the Ottoman Empire (the Gallipoli Campaign) which saw Commonwealth troops deployed that had to travel by sea before they landed on Turkey. In this case, the Ottoman defender was already entrenched, while the attacker certainly was not. The resulting amphibian landings proved disastrous, and the Gallipolli Campaign ultimately failed after 8 months of fierce-fought conflict.

Ellis, John (1977), Eye-Deep in Hell – Life in the Trenches 1914–1918, Fontana <--- (I really recommend this book btw)

Griffith, Paddy (2004), Fortifications of the Western Front 1914–18, Oxford: Osprey

Keegan, John (1999), The First World War, New York: Alfred A. Knopf

Broadbent, Harvey (2005). Gallipoli: The Fatal Shore. Camberwell, VIC: Viking/Penguin


  1.  [52]  If You Want Peace.
  2.  [52]  To Die By the Sword
  3.  [52]  An Opportunistic Strike
  4.  [52]  Champion the Cause
  5.  [52]  Land of Opportunity
  6.  [52]  Arms for the Poor ,  [52]  Walk Among Death ,  [52]  Memory of Honor
  7.  [52]  Trench Warfare
  8.  [52]  The House of the Chosen

If these scavengers truly wish to prove themselves, then we will let them.

The specter known as Malifis has overstayed its welcome. If we leave it be, it will no doubt turn to the House of the Chosen for anima. It is a threat. One that needs to be dealt with immediately.

Use this horn to signal the scavengers we've recruited. Let them act under their new banner.


Obejrzyj wideo: Pierwsza Wojna Światowa. Historia Europy


Uwagi:

  1. Bes

    Potwierdzam. Zdarza się. Omówmy ten problem.

  2. Keveon

    Gyyyyyy ..... to jest klejek

  3. Hadi

    Dzięki za ten post. Czytam cię od dłuższego czasu i lubię wszystko.

  4. Jov

    Mylisz się. Proponuję to omówić. Napisz do mnie w PM, rozmawia z tobą.

  5. Majdy

    Co za wspaniały temat



Napisać wiadomość