Jakie są dowody na to, że Lenin zmarł, ponieważ został otruty?

Jakie są dowody na to, że Lenin zmarł, ponieważ został otruty?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Wielu historyków, takich jak Massie, wspomina, że ​​Lenin mógł nagle zachorować w 1922 roku i zmarł dwa lata później, ponieważ został otruty. Jednak nikt nigdy nie wspomina Czemu to jest myśl, który mógł to zrobić, lub Co użyto trucizny. Czy ktoś mógłby wyjaśnić, jakie dowody są wykorzystywane na poparcie teorii śmierci Lenina przez otrucie?


Trudno w historii udowodnić, że coś się nie wydarzyło, co wpisuje się w koncepcję „niemożliwego udowodnienia negatywnego”. Myślę jednak, że większość historyków nie wierzy, że Lenin został otruty.

Ten artykuł jest miłym i szybkim opisem problemów, którymi zajmował się Lenin, które obejmowały infekcje i próbę zabójstwa. Poza tym, że był megalomanem, był także pracoholikiem i tworzył rząd, który był oblegany ze wszystkich stron, a jednocześnie próbował zrewidować prawie wszystkie aspekty rosyjskiego życia. Biorąc pod uwagę standardy opieki zdrowotnej w Rosji w tym okresie, historię medyczną Lenina, wiek, nawyki zawodowe i domysły na temat poziomu stresu, nie dziwi, że udary uderzyły go wtedy, gdy tak się stało.

Powyższy artykuł dostarcza również trochę domysłów na temat scenariusza zatrucia, ale myślę, że jest to po prostu przypuszczenie. Artykuł mówi o rywalizacji między Leninem a Stalinem, ale sądzę, że wielu historyków źle ją rozumie.

Kiedy zaczęły pojawiać się uderzenia Lenina, odsunęło to Lenina, który w przeciwnym razie byłby na czele wszystkich decyzji. Stworzyło to dużą próżnię władzy, którą trzeba było wypełnić, jeśli ruch sowiecki miał włożyć wojnę domową do worka i iść dalej. Próżnia musiała zostać wypełniona, a Lenin nie chciał, żeby ktokolwiek inny ją wypełniał, więc irytował się, gdy robiono ruchy, by wypełnić pustkę bez niego. Wierzę, że jego testament miał atakować tych, którzy zamykali jego zaangażowanie w rząd i nadal sprawować kontrolę, do której był przyzwyczajony.

Ponadto Stalin w tym czasie nie był jeszcze jedną z głównych postaci w partii lub rządzie, chociaż był wschodzącym graczem. Nie sądzę, żeby Stalin wykonał taki ruch przeciwko Leninowi – Stalin nie miał koalicji, by rzucić wyzwanie Leninowi za życia Lenina i gdyby taki spisek został odkryty, nie miałby skutecznej koalicji, by się ratować. Stalin nie zebrał koalicji rządzącej, tak jak znamy dzisiejszy reżim Stalina kilka lat później po śmierci Lenina.


Władimir Lenin zmarł na syfilis, twierdzą nowe badania

Nowe badania wykazały, że Władimir Lenin, rosyjski rewolucjonista i architekt Związku Radzieckiego, zmarł na syfilis złapany przez paryską prostytutkę, a nie na udar, jak zawsze sądzono.

Helen Rappaport, uznana historyczka i pisarka, powiedziała, że ​​książki, gazety i czasopisma opisujące ostatnie lata życia Lenina pokazują, że zaraził się on chorobą przenoszoną drogą płciową i że ostatecznie pochłonęła jego życie.

Powiedziała, że ​​Lenin wykazywał wiele objawów kiły i że wielu spośród sowieckiej hierarchii wierzyło, że ją ma. Zabroniono im jednak publicznych wystąpień i grożono im śmiercią z powodu zakłopotania, jakie mogłoby to spowodować.

Zamiast tego, oficjalne dokumenty pokazują, że jego śmierć została przypisana pogorszeniu zdrowia po trzech ciosach i zamachu w 1918 roku.

Centralnym punktem sprawy pani Rappaport był raport napisany przez znanego naukowca Iwana Pawłowa – słynącego z teorii psa Pawłowa – który twierdził, że „rewolucji dokonał szaleniec z kiłą mózgu”.

Podczas gdy publiczna krytyka Lenina była zakazana i każdy, kto zostanie uznany za winnego, często zostanie zabity, Pawłow mógł być tak zjadliwy, ponieważ Lenin udzielił mu immunitetu, aby handlować swoją prymatą w światowej społeczności naukowej.

Lenin, przywódca bolszewików, awangardy komunizmu, kierował rewolucją październikową 1917 r., częścią rewolucji rosyjskiej, która obaliła rząd i zainstalowała rady. Został pierwszym głową państwa Związku Radzieckiego i pozostaje jednym z najsilniejszych wpływów politycznych XX wieku.

Zmarł w styczniu 1924 roku w wieku 53 lat, po trzech udarach mózgu w ciągu ostatnich dwóch lat. Pod koniec był sparaliżowany i niemy.

Sowieci, obwiniając udary za jego śmierć, usiłowali ukryć to, co kryło się za nieobliczalnym, maniakalnym zachowaniem Lenina, jego napadami wściekłości i przedwczesną śmiercią.

Miss Rappaport, ekspertka od historii Rosji i członkini kilku stowarzyszeń, w tym Society of Authors i Oxford Writers’ Group, powiedziała, że ​​​​dowody wskazują, że Lenin prawdopodobnie złapał syfilis od pewnej paryskiej prostytutki około 1902 roku.

Wypowiada się w nowej książce „Conspirator: Lenin in Exile”.

Powiedziała: „To było niewypowiedziane przekonanie wielu czołowych kremlowskich lekarzy i naukowców, że Lenin zmarł na syfilis, ale władze narzuciły im trwający od dziesięcioleci spisek milczenia.

„Ale przez to wszystko nikt nie był bardziej głośny w swoim twierdzeniu niż prof. Pawłow”.

Panna Rappaport powiedziała, że ​​dowody na twierdzenie Pawłowa znajdują się w udokumentowanej rozmowie, która odbyła się na Columbia University w Nowym Jorku, którą miał z kolegą doktorem Michaiłem Zernowem w Paryżu w 1928 roku.

Powiedziała: „Pawłow utrzymywał przed Zernowem, że Lenin cierpiał na syfilis i że w czasie swojego pobytu jako przywódca sowiecki przejawiał wszystkie klasyczne oznaki kogoś chorego na postępujący paraliż wywołany przez tę chorobę.

„Pavlov znał wybitnych naukowców, którzy zostali wezwani do zbadania mózgu Lenina po jego śmierci w 1924 roku i wszyscy zgodzili się z tą diagnozą. Była to wśród nich tajemnica poliszynela, ale oczywiście żaden nie powiedział tego publicznie i nie ma oficjalnych sowieckich dokumentów dokumentowanie tego.”

Lenin nie byłby pierwszym przywódcą, który został zaatakowany przez syfilis. Inne udokumentowane przypadki to Henryk VIII, Iwan Groźny, Adolf Hitler i Napoleon Bonaparte.


Wczesne życie

Trudno wskazać w jego dzieciństwie jakieś szczególne wydarzenia, które mogłyby zapowiadać jego zwrot na drogę zawodowego rewolucjonisty. Władimir Ilich Uljanow urodził się w Simbirsku, który na jego cześć został przemianowany na Uljanowsk. (Pseudonim Lenin przyjął w 1901 r. podczas swojej konspiracyjnej pracy partyjnej po zesłaniu na Syberię.) Był trzecim z sześciorga dzieci urodzonych w zwartej, szczęśliwej rodzinie wysoko wykształconych i kulturalnych rodziców. Jego matka była córką lekarza, a ojciec, choć syn chłopa pańszczyźnianego, został nauczycielem i awansował na stanowisko inspektora szkolnego. Lenin, uzdolniony intelektualnie, silny fizycznie i wychowany w ciepłym, kochającym domu, wcześnie wykazywał żarłoczną pasję do nauki. Ukończył liceum jako pierwsze w swojej klasie. Wyróżniał się w łacinie i grece i wydawał się przeznaczony do życia klasycznego uczonego. Kiedy miał 16 lat, nic w Leninie nie wskazywało na przyszłego buntownika, a tym bardziej na zawodowego rewolucjonistę – może z wyjątkiem jego zwrotu ku ateizmowi. Ale pomimo wygodnych warunków ich wychowania cała piątka dzieci Uljanowa, które osiągnęły dojrzałość, przystąpiła do ruchu rewolucyjnego. Nie było to rzadkie zjawisko w carskiej Rosji, gdzie nawet wysoko wykształconej i kulturalnej inteligencji odmawiano elementarnych praw obywatelskich i politycznych.

Jako młodzieniec Lenin doznał dwóch ciosów, które niewątpliwie wpłynęły na jego późniejszą decyzję o wejściu na drogę rewolucji. Po pierwsze, jego ojcu na krótko przed przedwczesną śmiercią grożono przedwczesną emeryturą przez reakcyjny rząd, który obawiał się szerzenia publicznej edukacji. Po drugie, w 1887 roku jego ukochany najstarszy brat, Aleksandr, student Uniwersytetu w Petersburgu (później przemianowanego na Leningradzki Uniwersytet Państwowy), został powieszony za spisek z rewolucyjną grupą terrorystyczną, która planowała zamach na cesarza Aleksandra III. Nagle, w wieku 17 lat, Lenin stał się męską głową rodziny, którą teraz napiętnowano jako wychowującą „przestępcę państwowego”.


Zawartość

29 września 1982 roku zmarła dwunastoletnia Mary Kellerman z Elk Grove Village w stanie Illinois po zażyciu kapsułki Tylenolu o bardzo dużej mocy. [3] Adam Janus (27) z Arlington Heights, Illinois, zmarł w szpitalu później tego samego dnia po spożyciu Tylenolu, jego brat Stanley (25) i szwagierka Theresa (19), z Lisle, Illinois, później również zmarła po biorąc Tylenol z tej samej butelki. [3] W ciągu następnych kilku dni Mary McFarland (31) z Elmhurst, Illinois, Paula Prince (35) z Chicago i Mary Reiner (27) z Winfield zginęli w podobnych wypadkach. [4] [5] [6] [7] Gdy zdano sobie sprawę, że wszyscy ci ludzie niedawno zażyli Tylenol, szybko przeprowadzono testy, które wkrótce ujawniły obecność cyjanku w kapsułkach. Ostrzeżenia zostały następnie wydane za pośrednictwem mediów i patroli za pomocą głośników, ostrzegając mieszkańców całej aglomeracji Chicago, aby zaprzestali stosowania produktów Tylenol. [4]

Policja, wiedząc, że manipulowano różnymi źródłami Tylenolu, wykluczyła producentów, ponieważ manipulowane butelki pochodziły z różnych firm farmaceutycznych – a wszystkie siedem zgonów miało miejsce w rejonie Chicago, więc sabotaż podczas produkcji był wykluczony. Zamiast tego policja doszła do wniosku, że prawdopodobnie szukają sprawcy, który nabył butelki Tylenolu z różnych punktów sprzedaży detalicznej. [3] Co więcej, doszli do wniosku, że źródłem były najprawdopodobniej supermarkety i apteki, przez okres kilku tygodni, przy czym winowajca prawdopodobnie dodał cyjanek do kapsułek, a następnie metodycznie wrócił do sklepów, aby umieścić butelki z powrotem na półkach. [4] Oprócz pięciu butelek, które doprowadziły do ​​śmierci ofiar, kilka innych skażonych butelek zostało później odkrytych w rejonie Chicago. [3]

Aby uspokoić opinię publiczną, firma Johnson & Johnson rozesłała ostrzeżenia do szpitali i dystrybutorów oraz wstrzymała produkcję i reklamę Tylenolu. 5 października 1982 r. wydał ogólnokrajowe wycofanie produktów Tylenol, w obiegu znajdowało się około 31 milionów butelek o wartości detalicznej ponad 100 milionów USD (równowartość 268 milionów w 2020 r.). [8] Firma reklamowała również w krajowych mediach, aby osoby fizyczne nie spożywały żadnego z jej produktów zawierających paracetamol po tym, jak ustalono, że tylko te kapsułki zostały naruszone. Johnson & Johnson zaoferował również wymianę wszystkich kapsułek Tylenolu już zakupionych przez społeczeństwo na stałe tabletki.

Podejrzani Edytuj

Podczas wstępnego śledztwa mężczyzna o nazwisku James William Lewis wysłał list do Johnson & Johnson, żądając 1 miliona dolarów, aby powstrzymać morderstwa wywołane cyjankami. [4] Kontrola wykazała, że ​​Lewis miał kłopotliwą przeszłość. [4] Lewis został umieszczony pod opieką jako niemowlę i został adoptowany w wieku trzech lat. [4] Jako dziecko Lewis czasami wpadał w napady wściekłości. [4] W jednym incydencie Lewis gonił swoją przybraną matkę siekierą, aw innym incydencie został oskarżony o napaść za złamanie żeber adoptowanego ojca. [9] Lewis, u którego zdiagnozowano schizofrenię, został umieszczony w szpitalu psychiatrycznym po tym, jak usiłował popełnić samobójstwo przez przedawkowanie leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty. [4] Lewis twierdził później, że próba samobójcza i incydenty przemocy były częścią planu stworzonego przez jego rodzinę, aby uniknąć wcielenia do wojska w celu służby w Wietnamie. [4] Lewis celował w szkole i uczęszczał na University of Missouri, gdzie poznał swoją przyszłą żonę, Leanne. [4] Po ukończeniu studiów Lewis i Leanne pobrali się i osiedlili w Kansas City, pracując jako księgowi w firmie zajmującej się rachunkowością podatkową. [4] Po kłótni z właścicielem firmy Lewis i Leanne opuścili firmę i założyli własną firmę. [4] Poznali 72-letniego emerytowanego kierowcę ciężarówki Raymonda Westa, który został ich pierwszym klientem. [4] Zaginięcie Westa zostało zgłoszone przez przyjaciela 24 lipca 1978. [4] W drzwiach znaleziono notatkę z firmowym nagłówkiem firmy Lewisa, mówiącą, że Westa nie ma w mieście i aby poznać szczegóły. [4] Kiedy funkcjonariusze dotarli do domu Westa, na stoliku do kawy Westa znaleziono kolejną notatkę z nagłówkiem Lewisa, mówiącą, że West śpi i nie budzić go przed godziną trzynastą. [4] Policja przeprowadziła drugą rewizję w domu Westa trzy tygodnie później, 14 sierpnia i znalazła na strychu poćwiartowane ciało Westa owinięte w prześcieradła i worki na śmieci. [4] Śledczy nie byli w stanie ustalić przyczyny śmierci Westa z powodu rozkładu ciała Westa. [4] Lewis został aresztowany po tym, jak odkryto, że 5000 dolarów zostało pobrane z konta bankowego Westa i umieszczone na koncie bankowym Lewisa. [4] Podczas przeszukania domu Lewisa znaleziono liny, worki na śmieci i książeczki czekowe należące do Westa. Lewis został ponownie aresztowany i oskarżony o morderstwo Westa. [4] W październiku 1979 r., na kilka dni przed jego procesem, sprawa, oparta jedynie na poszlakach, została oddalona. [4]

Lewis został zidentyfikowany na podstawie odcisków palców i użytej koperty, jednak policja nie była w stanie powiązać go z przestępstwami, ponieważ on i Leanne mieszkali w tym czasie w Nowym Jorku. Zamiast tego został skazany za wymuszenie, a później odbył 13 lat z 20-letniego wyroku i został zwolniony warunkowo w 1995 roku. o zatruciach, mimo że nie mieli wystarczających dowodów, by go oskarżyć”. W styczniu 2010 roku Lewis i jego żona przekazali władzom próbki DNA i odciski palców. [10] Lewis stwierdził, że „jeśli FBI gra uczciwie, nie mam się czym martwić”. [10] Lewis nadal odmawia wszelkiej odpowiedzialności za zatrucia. [10] [11]

Ponieważ nagłówek listu o wymuszeniu pochodził z byłego biura podróży, w którym pracowała żona Lewisa, wierzono, że wymuszenie zostało użyte jako próba zemsty na byłym szefie jego żony za pieniądze należne żonie Lewisa po tym, jak biuro podróży zbankrutowało. i zamknięte. [4] Pismo Lewisa pasowało również do drugiego listu w sprawie wymuszenia wysłanego do prezydenta Ronalda Reagana, ostrzegającego, że zatrucia Tylenolem będą kontynuowane, jeśli nie zostanie przeprowadzony federalny przegląd podatków i grożąc rozbiciem zdalnie sterowanych samolotów w Białym Domu. [4]

Drugi mężczyzna, Roger Arnold, został zidentyfikowany, zbadany i oczyszczony z zabójstw. Doznał załamania nerwowego z powodu zainteresowania mediów, o które obwinił Marty'ego Sinclaira, właściciela baru. Latem 1983 roku Arnold zastrzelił Johna Stanishę, niespokrewnionego mężczyznę, którego pomylił z Sinclairem i który nie znał Arnolda. [12] Arnold został skazany w styczniu 1984 r. i odbył 15 lat 30-letniego wyroku za morderstwo drugiego stopnia. [4] Zmarł w czerwcu 2008 roku.

Laurie Dann, która otruła i zastrzeliła kilka osób podczas szaleństwa w maju 1988 r. w Winnetka w stanie Illinois, była krótko uważana za podejrzaną, ale nie znaleziono bezpośredniego związku. [13]

Dochodzenia w toku Edytuj

Na początku 1983 roku na prośbę FBI Chicago Tribune Felietonista Bob Greene opublikował adres i lokalizację grobu pierwszej i najmłodszej ofiary, Mary Kellerman. Historia, napisana za zgodą rodziny Kellermanów, została zaproponowana przez analityka kryminalnego FBI, Johna Douglasa, w oparciu o teorię, że sprawca może odwiedzić dom lub miejsce pochówku, jeśli zostanie poinformowany o ich lokalizacji. Oba miejsca były przez kilka miesięcy pod 24-godzinnym nadzorem wideo, ale zabójca nie pojawił się. [4] [14]

Chicagowski Departament Policji opublikował zdjęcie z monitoringu, na którym Paula Prince kupuje zmodyfikowany cyjankiem Tylenol w Walgreens przy 1601 North Wells St. Policja uważa, że ​​mordercą może być brodaty mężczyzna widziany tuż za Princem. [15]

Na początku stycznia 2009 roku władze Illinois wznowiły śledztwo. Agenci federalni przeszukali dom Lewisa w Cambridge w stanie Massachusetts i skonfiskowali szereg przedmiotów. [16] W Chicago rzecznik FBI odmówił komentarza, ale powiedział, że „być może będziemy mieli coś do wydania później”. [17] Funkcjonariusze organów ścigania otrzymali szereg wskazówek związanych ze sprawą zbiegającą się z jej rocznicą. W pisemnym oświadczeniu [18] FBI wyjaśniło:

Przegląd ten został po części podyktowany niedawną 25. rocznicą tej zbrodni i wynikającym z niej rozgłosem. Ponadto, biorąc pod uwagę wiele niedawnych postępów w technologii kryminalistycznej, naturalne było ponowne przyjrzenie się sprawie i odzyskanie dowodów.

19 maja 2011 roku FBI zażądało próbek DNA od „Unabombera” Teda Kaczyńskiego w związku z morderstwami Tylenolu. Kaczyński zaprzeczył, by kiedykolwiek posiadał cyjanek potasu. [19] Pierwsze cztery zbrodnie Unabombera miały miejsce w Chicago i na jego przedmieściach w latach 1978-1980, a rodzice Kaczyńskiego mieli podmiejski dom w Lombard, Illinois, w 1982 roku, gdzie przebywał sporadycznie. [4] [20]

Naśladowcy Edytuj

Setki ataków naśladowców z udziałem Tylenolu, innych leków dostępnych bez recepty i innych produktów miały również miejsce w Stanach Zjednoczonych natychmiast po śmierci w Chicago. [3] [21]

Trzy kolejne zgony miały miejsce w 1986 r. w wyniku naruszonych kapsułek żelatynowych. [22] Kobieta zmarła w Yonkers w stanie Nowy Jork po spożyciu „Ekstra-silnych kapsułek Tylenolu z dodatkiem cyjanku”. [23] Kapsułki Excedrin w stanie Waszyngton zostały naruszone, co doprowadziło do śmierci Susan Snow i Bruce'a Nickella w wyniku zatrucia cyjankiem oraz ostatecznego aresztowania i skazania żony Nickella, Stelli, za jej umyślne działania w zbrodniach związanych z obydwoma morderstwami. [24] W tym samym roku Encaprin firmy Procter & Gamble został wycofany z rynku po głośnym oszustwie w Chicago i Detroit, które spowodowało gwałtowny spadek sprzedaży i wycofanie leku przeciwbólowego z rynku. [25]

W 1986 roku student University of Texas, Kenneth Faries, został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu po zatruciu cyjankiem. [26] Kapsułki Tampered Anacin zostały określone jako źródło cyjanku znajdującego się w jego ciele. Jego śmierć została uznana za zabójstwo 30 maja 1986 r. [27] 19 czerwca 1986 r. AP poinformowała, że ​​lekarz sądowy hrabstwa Travis uznał jego śmierć za prawdopodobne samobójstwo. FDA ustaliła, że ​​otrzymał truciznę z laboratorium, w którym pracował. [28]

Odpowiedź Johnsona i Johnsona Edytuj

Johnson & Johnson otrzymał pozytywne opinie na temat postępowania z kryzysem, na przykład artykuł w: Washington Post powiedział: „Johnson & Johnson skutecznie zademonstrował, jak duża firma powinna poradzić sobie z katastrofą”. Artykuł dalej stwierdził, że „to nie jest wypadek na Three Mile Island, w którym reakcja firmy wyrządziła więcej szkód niż pierwotny incydent” i pochwalił firmę za szczerość wobec opinii publicznej. [29] Oprócz wydania wycofania firma nawiązała kontakty z Departamentem Policji w Chicago, FBI oraz Food and Drug Administration. W ten sposób może mieć udział w wyszukiwaniu osoby, która zasznurowała kapsułki i pomóc zapobiec dalszym manipulacjom. [30] Podczas gdy w czasie paniki udział firmy w rynku spadł z 35 do 8 procent, odbił się w niecały rok, co przypisuje się szybkiej i agresywnej reakcji firmy. W listopadzie ponownie wprowadził kapsułki, ale w nowym, potrójnie zamkniętym opakowaniu, w połączeniu z dużymi promocjami cenowymi, a w ciągu kilku lat Tylenol odzyskał najwyższy udział w rynku leków przeciwbólowych dostępnych bez recepty w USA [31].

Zmiany farmaceutyczne Edytuj

Incydent z 1982 r. zainspirował przemysł farmaceutyczny, spożywczy i produktów konsumenckich do opracowania opakowań odpornych na manipulacje, takich jak uszczelnienia indukcyjne i ulepszone metody kontroli jakości. [4] Ponadto fałszowanie produktu zostało uznane za przestępstwo federalne. [32] Nowe przepisy doprowadziły do ​​skazania Stelli Nickell w sprawie manipulacji Excedrin, za co została skazana na 90 lat więzienia. [24]

Dodatkowo incydent skłonił przemysł farmaceutyczny do odejścia od kapsułek, które łatwo było zanieczyścić, ponieważ obcą substancję można było umieścić w środku bez widocznych oznak naruszenia. W ciągu roku FDA wprowadziła bardziej rygorystyczne przepisy, aby uniknąć manipulacji produktem. Doprowadziło to do ostatecznego zastąpienia kapsułki stałą „kapsułką”, tabletką wykonaną w kształcie kapsułki, jako formy dostarczania leku oraz z dodatkiem plomb zabezpieczających różnego rodzaju butelki. [3]

Morderstwa zainspirowały fabułę siódmego odcinka („Poison”) pierwszego sezonu Prawo i porządek: zamiar karny. [33]


2: OKRUTNY TYANT

Stalin był zły. Ale oto brzydka prawda: Lenin był taki sam. Nie byłoby Stalina bez Lenina i to nie tylko dlatego, że ten ostatni był założycielem ZSRR. Nie: Lenin wzniósł sam aparat państwa policyjnego i po prostu przekazał pałeczkę brutalności Stalinowi.

Rozważmy słowa Jamesa Ryana, autora Terroru Lenina: The Ideological Origins of Early Soviet State Violence. Lenin, mówi Ryan, był „pierwszym i najważniejszym teoretykiem marksizmu, który radykalnie podniósł rolę przemocy jako instrumentu rewolucyjnego”. Pod rządami Lenina KAŻDEGO ROKU dokonywano 28 000 egzekucji. Zastanów się przez chwilę nad tą liczbą.

Jak mówi Richard Pipes, Lenin miał takie „zupełne lekceważenie ludzkiego życia, chyba że chodziło o jego własną rodzinę i najbliższych współpracowników”. To Lenin wszczął „Czerwony Terror”, który doprowadził do powszechnych aresztowań i egzekucji w całym kraju. Cel Terroru został opisany przez jednego z piechoty Lenina jako „zabicie naszych wrogów w setkach. Za krew Lenina.

Lenin nakazał utworzenie Czeka, tajnej organizacji policyjnej, która była wzorem dla hitlerowskiego gestapo. Czeka byli odpowiedzialni za niewyobrażalne okrucieństwa - ich metody polegały na koronowaniu ofiar drutem kolczastym, ukamienowaniu ich na śmierć, zanurzaniu ludzi we wrzącej wodzie i skalpowaniu. Orlando Figes, autor A People's Tragedy, podsumowuje ich przemoc jako „dopasowaną tylko przez hiszpańską inkwizycję”.

Sam Lenin wyraźnie i dumnie oświadczył, że ich celem jest „terror”. Każdy, kto kwestionował rewolucję, był uczciwą grą. Wezwał do „masowej egzekucji” strajkujących robotników i wysłał notoryczny telegram nakazujący publiczne powieszenie chłopów, aby dać przykład innym.

Oby nie było dwuznaczności: Lenin może nie miał tandetnego gustu typowego dyktatora, ale z całą pewnością miał okrucieństwo i żądzę krwi. Jedynym powodem, dla którego nie jest szerzej pogardzany, jest to, że zmarł w stosunkowo młodym wieku. Gdyby tego nie zrobił, nie atakowalibyśmy teraz Stalina. Ponieważ Lenin zostałby Stalinem.


Ekshumacja ciała

Po tygodniach śledztwa biuro prokuratora stanu Cook County złożyło do sądu wniosek o ekshumację ciała Khana, aby eksperci mogli przeprowadzić dalsze badania. Sądy zatwierdziły ten wniosek 11 stycznia 2013 r., a tydzień później ekshumowano ciało Khana.

Początkowa teoria głosi, że Urooj Khan został otruty poprzez spożycie cyjanku. Aby to ustalić, musieli sprawdzić, czy w jego żołądku nie ma śladów trucizny.

W noc przed śmiercią Urooj miał tradycyjne danie curry z jagnięciny przygotowane przez jego żonę, Shabanę Ansari. Aby usunąć wszelkie podejrzenia, wdowa po Khanie, Ansari, w pełni współpracowała z organami ścigania. Stwierdziła, że ​​curry nie mogło otruć jej męża, ponieważ ona i jej ojciec zjedli ten sam posiłek tego wieczoru. Władze przeprowadziły również przeszukania w gospodarstwie domowym Khana, ale funkcjonariusze nie znaleźli dowodów na obecność cyjanku.

Stephen Cina, lekarz sądowy zajmujący się sprawą Khana, nie był w stanie wyciągnąć wniosków na temat tego, jak trucizna dostała się do ciała ofiary. Po wielomiesięcznym pochowaniu ciało było zbyt rozłożone na dokładne badanie. Zostało to tylko przyspieszone, ponieważ ciało Khana nie zostało zabalsamowane, zgodnie z tradycją muzułmańską.

Ale druga runda badań potwierdziła, że ​​tętnice Khana były zablokowane w 75%. Obrońca Ansariego podkreślił ten fakt w śledztwie, uwiarygodniając teorię śmierci naturalnej.


Jakie są dowody na to, że Lenin zmarł, ponieważ został otruty? - Historia

Ullstein Bild Dt./Getty Images

To była połowa lat dwudziestych, w szczytowym okresie prohibicji, a rząd Stanów Zjednoczonych nie wiedział, co robić.

Alkoholizm w Ameryce rósł, było zbyt wiele knajp do policzenia, nie mówiąc już o napadach, a imperia szmuglujące prawie całkowicie przeciwstawiały się egzekwowaniu prawa. Wydawało się, że dla prohibicjonistów nie ma sposobu na kontrolowanie mas.

Aż do 1926 roku, to znaczy, kiedy rząd Stanów Zjednoczonych postanowił odwrócić losy opinii publicznej alkoholików, używając tego samego, czego próbowali zabronić, aby przestraszyć ludzi do uległości.

Ponieważ alkohol zbożowy i likier były trudne do zdobycia, ludzie zaczęli sięgać po łatwiej dostępny alkohol – taki jak te, które można znaleźć w rozcieńczalnikach do farb i pastach do drewna.

Ten “alkohol przemysłowy” był zasadniczo alkoholem zbożowym z dodanymi do niego chemikaliami w procesie zwanym “denaturacją”, który czynił go niezdatnym do picia. Denaturację rozpoczęto w 1906 roku jako sposób na uniknięcie podatków nakładanych na alkohole pitne.

Jednak rozpaczliwe czasy wymagają desperackich środków, a na początku lat dwudziestych przemytnicy opracowali formułę „renaturacji” alkoholu, aby uczynić go znowu zdatnym do picia, a tym samym opłacalnym.

W epoce prohibicji Departament Skarbu Stanów Zjednoczonych, który był wówczas odpowiedzialny za nadzorowanie egzekwowania przepisów dotyczących alkoholu, oszacował, że skradziono ponad 60 milionów galonów alkoholu przemysłowego, aby zaopatrzyć kraje pozbawione alkoholu.

Chicago History Museum/Getty Images Miedziany destylator i wiadro, takie jak te używane do tworzenia i renaturyzacji alkoholu w domu.

Departament Skarbu, gdy zorientował się, że przemytnicy renaturują alkohol przemysłowy, aby przynosić zysk, wkroczył. kamfora, chinina i aceton.

Najniebezpieczniejsze ze wszystkich, zażądali, aby co najmniej 10 procent całego produktu zastąpić alkoholem metylowym lub metanolem. Obecnie metanol jest najczęściej używany jako składnik środków przeciw zamarzaniu.

Ich plan sprawił, że proces renaturyzacji stał się bezużyteczny w przypadku alkoholu przemysłowego, ponieważ proces ten nie mógł być użyty do oddzielenia każdej z substancji chemicznych i przyniósł niemal natychmiastowe rezultaty.

W Wigilię Bożego Narodzenia 1926 r. 60 osób z Nowego Jorku trafiło do szpitala Bellevue, rozpaczliwie chorych po wypiciu skażonego alkoholu. Ośmiu z nich zginęło. W ciągu dwóch dni liczba zwłok wzrosła do 31. Przed końcem roku wzrosła do 400.

W 1933 roku było to już 10 tys.

Ci, którzy nie zginęli, byli blisko. Kombinacja chemikaliów powodowała, że ​​pijący doświadczali wszystkiego, od nadmiernych wymiotów, przez halucynacje, aż po ślepotę.

Gdy tylko urzędnicy zdrowia publicznego zdali sobie sprawę z przyczyny wszystkich zgonów, miejski lekarz sądowy Charles Norris zorganizował konferencję prasową.

„Rząd wie, że nie zaprzestaje picia poprzez dodawanie trucizny do alkoholu” – powiedział. “Jednak kontynuuje proces zatruwania, nie zważając na fakt, że ludzie zdeterminowani do picia codziennie wchłaniają tę truciznę. Wiedząc, że to prawda, rząd Stanów Zjednoczonych musi zostać obarczony moralną odpowiedzialnością za zgony spowodowane zatrutym alkoholem, chociaż nie może być pociągnięty do odpowiedzialności prawnej.

Departament zdrowia wydał ostrzeżenia dla ludności cywilnej, szczegółowo opisując niebezpieczeństwa związane ze spożywaniem nielegalnego alkoholu. Nagłaśniał nawet każdą śmierć spowodowaną zatrutym alkoholem i zlecał toksykologowi przeanalizowanie wszystkich skonfiskowanych napojów alkoholowych pod kątem trucizn.

Zwrócił też uwagę na nieproporcjonalny wpływ na najbiedniejszych mieszkańców miasta. Większość z tych, którzy umierali od zatrutego alkoholu, to „ci, których nie stać na kosztowną ochronę i handel towarami niskiej jakości” – powiedział. Bogaci mogli sobie pozwolić na drogi, a więc najprawdopodobniej czysty trunek.

Wiec w Nowym Jorku protestujący przeciwko zakazowi w 1933 r.

Abstynenci po przeciwnej stronie argumentowali, że alkoholu nie powinno się spożywać w pierwszej kolejności, a gdyby tak było, to pijący sam poniósł konsekwencje.

„Rząd nie ma obowiązku dostarczania ludziom alkoholu do picia, gdy Konstytucja tego zabrania” – powiedział adwokat Wayne B. Wheeler. “Osoba, która pije ten przemysłowy alkohol, jest świadomym samobójstwem.”

Seymour Lowman, zastępca sekretarza skarbu, dodał, że jeśli rezultatem będzie trzeźwa Ameryka, to “dobra robota zostanie wykonana”.

Co zaskakujące, rząd nigdy nie odwołał swojego planu i kontynuował zatruwanie alkoholu przemysłowego, nawet nie udając, że nie wiedział, co się dzieje. Utrzymywali, że nigdy nie zamierzali celowo zabijać osób pijących alkohol, chociaż wielu urzędników służby zdrowia oskarżyło ich o „bezduszne lekceważenie” ludzkiego życia.

W końcu sam koniec prohibicji powstrzymał śmierć, ponieważ teraz, gdy ludzie mieli prawdziwy alkohol do spożycia, nie było już potrzeby ryzykować zatrucia się.

Podobał Ci się ten artykuł o erze prohibicji? Zobacz te zdjęcia ludzi świętujących koniec prohibicji. Następnie spójrz na tę XX-wieczną propagandę przeciwko marihuanie.


Medyczni detektywi dyskutują o kryminalistyce śmierci


Władimir Lenin pozuje dla fotografa na tym zdjęciu z 1922 roku. Syfilis prawdopodobnie nie zabił Lenina. Z drugiej strony stres nie pomógł, a trucizna mogła go załatwić. Taka jest konkluzja lekarza i historyka, który zbadał dokumentację medyczną i inne dowody na dorocznej konferencji University of Maryland School of Medicine na temat zgony znanych postaci. (Anonimowy/AP)

BALTIMORE — Śmierć tu nigdy nie umiera.

Po prostu robi się coraz ciekawiej, bardziej urzekająco. Więcej, cóż, żywych. Żyje w każdym żałosnym szczególe, w każdej wskazówce na temat przyczyn, w każdym kawałku dowodu czekającego na połączenie z innym odłamkiem. . . i kolejny odłamek, aż zacznie się formować obraz, obraz złożony z bryłek informacji zebranych dziesiątki lub wieki temu.

Śmierć, przynajmniej dla lekarzy i miłośników historii, którzy co roku gromadzą się w Szkole Medycznej Uniwersytetu Maryland, jest najfajniejszą zagadką, prowadzącą do najfajniejszej z teorii. Czy Abraham Lincoln mógł zostać zbawiony? (Tak.) Czy George Custer był tak samo ofiarą zaburzeń osobowości jak Indianie, z którymi walczył? (Zakładasz się.) Co sprawiło, że Florence Nightingale stała się samotnikiem? (Mogła być dwubiegunowa.)

Zajmowali się tym od 18 lat, ślęcząc nad zapisami z autopsji, konsultując teksty historyczne i zadając pytania uznanym w całym kraju ekspertom, którzy przylatują na doroczną konferencję organizowaną przez szkolne Stowarzyszenie Absolwentów Medycznych, która zamieniła się w melanż starej krwi, starej wnętrzności i stare chwały. Śmierć może cię przestraszyć, ale dla Philipa Maćkowiaka, profesora, który wymyślił konferencję, rozważanie ludzkiej śmierci — bez względu na to, jak bardzo dawno — może być „niesamowitą zabawą”. These folks were House way before House was House, but unlike the riddle-solving television doctor, their preoccupation is with the dead rather than the living.

Mackowiak presides over his realm of medical intrigue in a grand, old, semi-circular lecture hall where the air is musty, as if you’d just entered an ancient wine cellar or, more appropriately, a crypt. Light trickles into Davidge Hall through the windowpanes that spread out in the shape of spider webs — they’re windows that Alfred Hitchcock would have loved. Sturdy metal kilns are set into the back wall of the 200-year-old hall. They were used for chemical experiments, a conference organizer assures me, not for the cadavers that were once examined in the “anatomical hall” on the upper floor.

Mackowiak has a bucket list of historical figures whose deaths interest him. He’d love to dig into the medical history of Spanish painter Francisco de Goya: “According to his biography, he was deaf as a stump,” Mackowiak says. Or maybe Buddha or Confederate Gen. Stonewall Jackson.

But the subject in question on this day, it turns out, was a headbanger. Heavy metal may have played a role in his death. Parts of his brain had the texture of this: rock.

The dead dude, sadly, couldn’t be with them. He’s kept under glass in Moscow’s Red Square. But the vital data about his waxing then waning vitality were there in the lecture hall for all to see.

Vladi­mir Lenin, the long-gone Bolshevik revolutionary and Soviet leader, was born with short, weak legs and a giant head, these medical-history detectives learned. As a child, he had a habit of banging his head on the floor when he was upset, making his mother think that he might be developmentally disabled, according to the historical data.

An assassin’s only lead bullet resided near his right clavicle, introducing the notion of a heavy metal. But it was his brain that was really messed up. His cerebral blood vessels “were rock-hard,” Harry Vinters, a respected UCLA professor of pathology and laboratory medicine, said during his, ahem, deadly serious presentation.

Ale dlaczego? Why would a man who in 1924 died just three months shy of his 54th birthday have such unusually hardened cerebral blood vessels?

During his presentation and later among small clutches of attendees, Vinters went through his checklist of risk factors for stone-hard cerebral blood vessels. Diabetes? “No.” Smoker? A big “No.” Not only did Lenin not smoke, but he was apparently super fussy about other people not smoking around him.

Stress? Getting warmer. Stress might have played a role, Vinters theorizes. Family history? Ah, we’re on to something. Lenin’s dad croaked at age 54 after a series of strokes. Lenin also had strokes. In the audience of about 200, pens raced across notebooks and the backs of programs. Wheels were turning. Theories were forming.

Some have posited that Lenin was a victim of syphilis. Vinters doesn’t buy it. There’s no evidence to that effect, the professor said after his presentation as attendees descended on him with their best guesses.

But it might have been possible that his doctors thought he had syphilis, a condition often treated with arsenic in those days, he said. Which got everyone around to a theory that has nothing to do with the medical evidence and everything to do with good old-fashioned historical dot-connecting. They were helped along by a Russian writer, Lev Lurie, who speculated that Lenin, even though his health was in precipitous decline because of the strokes, might have been finished off by a poisoning ordered by Joseph Stalin.

After the conference speeches, during the noshing and theory-sharing portion of the day, Dahlia Hirsch, a retired surgeon, rolled up all the evidence into a hero sandwich of a conclusion: It was the family history and the stress and the lead bullet and the arsenic! It made a lot of sense from a medical perspective, but Doris Cowl, a Towson University math instructor, pined for an answer that added up to a sexier historical yarn. “Poisoning is more interesting,” she offered.

In the parking area, the valets wondered what all the fuss was about. One of the participants told them about the subject of the conference, but their minds went to a homophone: Lennon, the rocker, not Lenin, the guy with rock-hard blood vessels. Once they were set straight, one of them exclaimed, “Oh, the Russian guy!”


Was Jane Austen poisoned? New evidence about the writer’s weakened eyes raises questions.

On July 18, 1817, novelist Jane Austen died at the age of 41. Much of Austen’s medical biography is murky, and how she died remains an enduring mystery. Historians, in the two centuries since, have dissected what little evidence exists. In her later letters she complained of bilious attacks, facial aches and fever. Austen experts fingered several possible killers, including stomach cancer, Hodgkin’s lymphoma or an adrenal disorder known as Addison’s disease.

An article published Thursday on the website of the nationally run British Library offered a theory of a more dramatic sort: What if poison, not cancer or faulty glands, did in the author of “Sense and Sensibility?”

If so, blame neither foul plot nor gentleman assassin. The arsenic likely came from a tainted water supply or a medicinal mix-up, the library suggested that is, of course, supposing the element caused Austen’s death. The claim has been subject to a fair bit of skepticism since Thursday, when the library published an article on its website linking her possible cataracts to arsenic.

The library’s reasoning hinged on spectacles. In 1999, the writer’s great-great-great-niece Joan Austen-Leigh donated a desk that belonged to Austen. The library discovered that the desk held three pairs of glasses, two tortoiseshell and one wire-framed. The British Library recently had the glasses examined, and found that the lenses were convex, suggesting a farsighted wearer.

Austen eventually suffered from very poor eyesight, if the eyeglasses indeed belonged to her. The glasses varied in strengths. One of two tortoiseshell glasses, according to the British Library’s analysis, was quite strong. Perhaps the glasses’ increasing diopters told a narrative.

“Could it be that she gradually needed stronger and stronger glasses for reading because of a more serious underlying health problem?” wrote Sandra Tuppen, a curator at the library, in the article. “The variations in the strength of the British Library’s three pairs of spectacles may indeed give further credence to the theory that Austen suffered from arsenic poisoning, albeit accidental.”

This was not the only evidence to suggest arsenic poisoning, the article noted. Austen complained of skin discoloration (“black & white & every wrong colour,” she once wrote), which may also be a symptom of accumulating arsenic in the body. And inadvertent arsenic poisoning in the 1800s was not unheard of. Crime writer Lindsay Ashford, one of the first proponents of the arsenic theory, told the Guardian in 2011 that, “I think it’s highly likely she was given a medicine containing arsenic. When you look at her list of symptoms and compare them to the list of arsenic symptoms, there is an amazing correlation.”

By the heyday of the Victorian era, arsenic was ubiquitous in Britain, present in medicines and occasionally confused for sugar or plaster of Paris. Green wallpapers and green dresses contained arsenic, according to the Chemical Heritage Foundation’s Distillations magazine, as did “beer, wine, sweets, wrapping paper, painted toys, sheep dip, insecticides, clothing, dead bodies, stuffed animals, hat ornaments, coal and candles.” In 1858, a British candy seller nicknamed “Humbug Billy” killed 25 and poisoned more than 100 others when, meaning to dilute the expensive sugar in his peppermint sweets, he accidentally added arsenic.


Revolutionary love: Lenin's amorous triangle with his wife and mistress

Reproduction of 'Portrait of Inessa Armand' by A.Lurye.

Mikhail Filimonov/RIA Novosti

Vladimir Lenin, founder of the Soviet Union, can hardly be accused of excessive sentimentality. Throughout his life he easily parted ways even with his closest friends when their political views ran counter to those of his own and after seizing power, he executed adversaries remorselessly.

One of the few instances when this energetic politician publicly demonstrated a weakness came on October 12, 1920, the day when Inessa Armand, his long-lasting comrade, personal friend, and lover, was laid to rest.

&bdquoAs we were following the coffin, Lenin was barely recognizable,&rdquo recalled revolutionary activist Alexandra Kollantai. &ldquoHe was walking with his eyes shut tight, and was hardly standing on his feet.&rdquo

Several weeks earlier, Armand died suddenly of cholera in Nalchik (a town 850 miles south of Moscow), which came as a hard blow to Lenin.

&ldquoI fear lest Inessa's death should do Volodya [Lenin] in," his wife Krupskaya wrote. &ldquoHe has been crying, and his gaze is miles away.&rdquo

Armand's story

A French-born socialist, Inessa Armand found herself in Moscow at age 15, following the death of her father. She was brought up in Russia by her grandmother and aunt, and by the age of 35, she had been married twice. Her second husband was Vladimir Armand, who &ldquoinfected&rdquo her with revolutionary views.

Inessa Armand, 1895. / Photo: TASS

In 1904, Inessa joined the Russian Social Democratic Labor Party, and for her activities in the 1905 revolution she was exiled to the north of Russia, from where she fled to Switzerland in 1908.

When Armand's second husband died of tuberculosis the mother of five found herself alone but nevertheless continued to participate in the revolutionary movement. She maintained close contacts with other French socialists, translated revolutionary literature, and completed a degree in economics. Bolshevik comrades spoke warmly of Armand.

&ldquoShe stood out for her neglect of creature comforts, her attention to comrades, and her readiness to share her last portion of bread with them,&rdquo revolutionary activist Lyudmila Stal recalled.

Many contemporaries highlighted Armand's love of life, the happiness she would bring by her presence, as well as her natural beauty and charm.

Meeting her idol

Armand's fateful first meeting with Lenin happened in 1909. In fact, thanks to his writings she became a socialist. For a number of years the two were living and working in Paris, and many contemporaries suggested that their relationship had grown into something bigger than friendship during that period.

Inessa Armand, 1909. / Photo: TASS

&ldquoLenin could not take his Mongolian eyes off this small Frenchwoman,&rdquo French socialist Charles Rappoport noted. In his letters to Armand, Lenin would address her as &ldquomy dear friend&rdquo, and otherwise manifested his extreme care and fondness.

&ldquoAlmost all of my activity here in Paris was linked to my thoughts of you with a thousand threads,&rdquo Armand would write to Lenin several years afterward, in 1913.

The letter makes it clear that Armand was utterly in love with her comrade and teacher: &ldquoI so much loved to not just listen to you but also look at you speaking. First, your face becomes so lively when you speak second, observing you at such moments was very convenient because you did not notice my glances. &rdquo

Vladimir Lenin relaxes in sauna outside on deck in sun, 1918. / Photo: ZUMA Press/Global Look Press

Krupskaya's role

By the time he met Armand, Lenin had been married to Nadezhda Krupskaya for 11 years. Apart from being a devout revolutionary and Lenin's trusted assistant, Krupskaya was also his faithful spouse. Despite the natural rivalry for the affection of the Bolshevik leader, the two women managed to establish a friendship.

Krupskaya wrote: &ldquoIt would get cozier and more fun every time Inessa came.&rdquo Armand, for her part, had this to say about Krupskaya: &ldquoI liked her virtually on our first meeting. She emits this special kind of tenderness towards comrades.&rdquo

Nadezhda Krupskaya, Lenin's wife. / Photo: RIA Novosti

Lev Danilkin, the author of a recently published biographical work on Lenin, notes that there is no documentary evidence of an amorous link between Lenin and Armand only the conjecture and gossip of contemporaries. He surmises that Lenin's relations with Armand and Krupskaya may have followed the new socialist moral concept proposed by Nikolay Chernyshevsky in his novel What is to be done: &ldquoEssentially, everything is allowed as long as it is based on mutual respect.&rdquo

This is why Danilkin believes that both Krupskaya and Armand managed to overcome any potential jealousy. They were like-minded persons who respected each other and had similar ideals that were radical for their era.

Tragic finale

Whatever it was, the relationship between Lenin and Armand did not last long. The revolutionary leader eventually opted for fidelity to his wife with whom he had lived many years. In a letter from 1913, Inessa wrote with visible pain: &ldquoWe have parted, my dear!&rdquo

Lenin with his wife Nadezhda Krupskaya at Gorky, 1922. / Photo: Mary Evans Pictrure Library/Global Look Press

Armand remained true to Lenin and the revolution to the end of her life. Despite her French citizenship, which entitled her to a comfortable life in Europe, she joined Lenin and Krupskaya in their return to Russia in 1917.

Armand took part in the October Revolution and continued to support the fledgling Soviet Union while living in a decrepit cold apartment, Danilkin said. She eventually succumbed to cholera at age 46. Ironically, she contracted the disease during a holiday at a resort in the south.

Read more: Revolutionary First Lady: The life and struggles of Lenin's wife

W przypadku korzystania z jakichkolwiek treści Russia Beyond, częściowo lub w całości, zawsze należy podać aktywne hiperłącze do oryginalnego materiału.


Obejrzyj wideo: SIBERIA TRAVEL VLOG - NOVOSİBİRSK, 2021


Uwagi:

  1. Ernesto

    W rzeczy samej. I wpadłem na to. Omówmy ten problem. Tutaj lub w PM.

  2. Armand

    Dobrze! Nie opowiadaj bajek!

  3. Sying

    Zgadzam się ze wszystkimi powyższymi. Omówmy ten problem. Tutaj lub o godz.

  4. Simpson

    What a necessary sentence ... great, the idea shone

  5. Kigahn

    Oczywiście. Zdarza się. Omówmy ten problem. Tutaj lub w PM.

  6. Tajin

    Czy to wciąż?



Napisać wiadomość