USS Alarka - Historia

USS Alarka - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Alaska

i

Terytorium nabyte przez Stany Zjednoczone od Rosji w 1867 roku. Alaska — położona w północno-zachodnim krańcu kontynentu północnoamerykańskiego i oddzielona od sąsiednich 48 stanów przez Kanadę — została przyjęta do Unii jako stan 49tfi w 1959 roku.

(ScStr: dp. 2394; Ibp. 250'6"; b. 38'0"; dr. 16'0"; s. 11,5 k.; kpl. 273; a. 1 ll" sb., 10 9" sb ., 1 60 par. r., 2 20-par. r.)

Zbudowany w Boston Navy Yard pierwszy Alaska – wojenny slup z drewnianym kadłubem – został zwodowany 31 października 1868 roku, sponsorowany przez pannę Grace Hull, córkę burmistrza Hull z Bostonu; i oddany do służby w dniu 8 grudnia 1869, Comdr. Dowództwo Homera C. Blake'a.

9 kwietnia 1870 roku Alaska wyruszyła z Nowego Jorku w towarzystwie okrętu flagowego kontradmirała Johna Rodgera, fregaty śrubowej Colorado. Jednak oba okręty wkrótce rozdzieliły się i Alaska popłynęła niezależnie na Daleki Wschód, gdzie odwiedziła wiele ważniejszych portów, aby pokazać banderę do maja 1871 roku. W tym czasie Alaska dołączyła do czterech innych statków Dywizjonu Azjatyckiego w wizycie do Korei w celu zabezpieczenia traktatu otwierającego „Królestwo Pustelnika” na zachód. Pięć statków wypłynęło z Nagasaki w Japonii 16 maja 1871 r. i 24 maja przybyło do Roze Roads w pobliżu ujścia rzeki Salee. Z powodu głębokiego zanurzenia sama Alaska nie była w stanie wejść na rzekę. Niemniej jednak jej dowódca został mianowany dowódcą ekspedycji pomiarowej — składającej się z Palos, Monocacy i kilku łodzi parowych z większych statków — które wznosiły się na rzekę.

Kiedy amerykańskie okręty ostrzeliły trzy koreańskie forty, kontradmirał John Rodgers zdecydował się na odwetowe przejęcie i zniszczenie fortów. Ponownie komdr. Blake objął dowodzenie nad przedsiębiorstwem, które składało się z 769 marynarzy i marines, siedmiu 12-funtowych haubic, czterech łodzi parowych i licznych łodzi. Palos i Monocacy zapewnili odległe, ciężkie wsparcie. Siły, po początkowych trudnościach zejścia na brzeg przez pływowe równiny błotne, szybko zajęły pierwszy z trzech fortów - opuszczony przez garnizon - i skonsolidowały swój przyczółek, przygotowując się do szturmu na pozostałe forty następnego dnia. Tego ranka — dzięki ciężkiemu uzbrojeniu Monocacva — drugi fort runął równie łatwo, jak pierwszy. Palos został uszkodzony przez niezbadany kamień poprzedniego wieczoru i musiał zostać wycofany z akcji.

Jednak główny fort musiał zostać zdobyty szturmem i walką wręcz. Dyscyplina i nowoczesna broń zatriumfowały nad znacznie większą liczbą żołnierzy i pod koniec dnia 11 marca trzy koreańskie forty należały do ​​Amerykanów. Następnego dnia oficerowie i żołnierze sił desantowych ponownie zaokrętowali się na swoich statkach, czekając na odpowiedź rządu koreańskiego na ekspedycję karną. Do 3 lipca stało się jasne, że rząd koreański nie zareaguje oficjalnie na te działania i że pożądany traktat nie jest gotowy. W związku z tym Alaska i jej małżonkowie wyruszyli, aby wznowić swoje obowiązki na stacji azjatyckiej.

Obowiązek ten trwał do 28 października 1872 r., kiedy parowiec wypłynął z Hongkongu do Nowego Jorku. Spędziła pierwsze siedem miesięcy 1873 na naprawach w Nowym Jorku. Alaska wypłynęła w morze 28 sierpnia do służby w Europejskim Dywizjonie. Przybył do Kadyksu w Hiszpanii 25 września, ale pozostał na stacji tylko nieco ponad dwa miesiące.

Długo niespokojne pod hiszpańskimi rządami separatystyczne frakcje na Kubie rozpoczęły walkę o wolność. W 1870 r. rebelianci nabyli amerykański parowiec Virginius, który miał przewozić nieregularne oddziały i zaopatrzenie. Pod koniec października 1873 roku hiszpański wojownik Tornado schwytał transport powstańczy na pełnym morzu i zabrał go do Santiago, gdzie aresztowano pasażerów i załogę. Szybko osądzony przez sąd wojskowy większość więźniów skazano na śmierć; a między 4 a 13 listopada stracono 53, z których ośmiu było obywatelami amerykańskimi, w tym kapitan transportu, kpt. Joseph Fry.

Konsul Stanów Zjednoczonych w Santiago poinformował o tym tragicznym wydarzeniu, prosząc o ochronę okrętów wojennych Stanów Zjednoczonych w celu ochrony życia Amerykanów. Gniew z powodu tej bezmyślnej rzezi rozgorzał w całych Stanach Zjednoczonych, a sekretarz marynarki Robeson nakazał eskadrom europejskim i południowoatlantyckim dołączyć do eskadry domowej w Key West na Florydzie, aby przygotować się do wybuchu wojny, która wydawała się nieuchronna.

30 listopada Alaska i reszta eskadry europejskiej popłynęły do ​​Key West na Florydzie, gdzie wraz z siostrami z trzech eskadr zostały połączone w jedną flotę na ciężkie, wielomiesięczne operacje wspierające wysiłki dyplomatyczne w celu uzyskania zadośćuczynienia.

Po negocjacjach uwolnienia pozostałych więźniów i zorganizowania odszkodowań dla rodzin, Alaska udała się z powrotem do Stacji Europejskiej 9 ADrfl 1874 i przez większość tego roku odwiedzała porty wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego. Albo pod koniec 1874, albo na początku 1875, trafił do La Spezia we Włoszech w celu naprawy. 10 maja 1875 roku okręt opuścił La Spezię i wznowił swój harmonogram wizyt w portach śródziemnomorskich. Jednak pod koniec maja opuścił Morze Śródziemne, by zawinąć do portów północnoeuropejskich i bałtyckich. Alaska zakończyła ten rejs i ponownie weszła na Morze Śródziemne 19 września.

Okręt kontynuował operacje na Morzu Śródziemnym przez około rok, po czym powrócił do Stanów Zjednoczonych na początku października 1876 roku. Został wycofany ze służby w Nowym Jorku 5 października 1876 roku w celu przeprowadzenia dłuższych napraw.

Alaska została ponownie wprowadzona do służby 23 kwietnia 1878 r. i wypuszczona na morze 14 czerwca z Nowego Jorku, kierując się na Pacyfik. Po okrążeniu Przylądka Horn późnym słońcem 1878 roku, 23 dnia zawinął do Callao w Peru. Po wizytach w kilku innych portach Ameryki Łacińskiej, Alaska dotarła do San Francisco 11 marca 1879 roku. 22 dnia wypłynęła do Sitka na Alasce, gdzie zamieszki Indian zagrażały życiu i własności obywateli amerykańskich. Przybyła do Sitka 3 kwietnia i – z wyjątkiem rejsu do Victorii w Kolumbii Brytyjskiej pod koniec kwietnia – służyła tam do 16 czerwca. Okręt powrócił do San Francisco 24 czerwca i pozostał tam do 12 sierpnia, kiedy rozpoczął serię wizyt w portach wzdłuż zachodnich wybrzeży Ameryki Środkowej i Południowej.

Ta praca przeniosła ją do 1880 roku. 22 lipca 1880 Alaska opuściła Chimbote w Peru i skierowała się na Południowy Pacyfik. W drodze na zewnątrz odwiedził Markizy, zanim 27 sierpnia dotarł do Pago Pago na Samoa i służył tam do 7 października, kiedy podniósł kotwicę, aby powrócić na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych. W drodze do domu zatrzymała się w Honolulu na Hawajach, po czym wróciła do San Franeiseo 2 grudnia. Następnie wszedł do stoczni Marynarki Wojennej Mare Island w celu naprawy, która uniemożliwiła mu powrót na morze do 14 marca 1881 r. Następnie rozpoczął kolejny długi rejs, podkreślony przez eallów w wielu portach Ameryki Środkowej i Południowej wzdłuż wybrzeża Pacyfiku. Misja ta trwała do końca 1881 roku i do pierwszej połowy 1882 roku. 29 lipca 1882 roku okręt opuścił Callao w Peru, kierując się na Wyspy Hawajskie i 6 września dotarł do Honolulu. Wróciła do San Franeiseo pod koniec roku i w grudniu weszła do suchego doku. Podobno zbadany i znaleziony w potrzebie, został wycofany ze służby w San Francisco w dniu 13 lutego 1883 roku i został sprzedany na Mare Island w dniu 20 listopada 1883 roku.


Winieta AH: USS Alaska

Och, to przywodzi mi na myśl Alaskę zmodernizowaną w krążownik bojowy z pociskami kierowanymi podczas zimnej wojny. Być może usunięcie jednej lub więcej z 12-calowych wież dział i zastąpienie ich systemami SSM lub SAM.

Teraz wyobrażam sobie, jak ktoś idzie ramię w ramię z Kirowem.

Zheng He

Oooch, to przywodzi mi na myśl Alaskę zmodernizowaną w krążownik bojowy z pociskami kierowanymi podczas zimnej wojny. Być może usunięcie jednej lub więcej z 12-calowych wież dział i zastąpienie ich systemami SSM lub SAM.

Teraz wyobrażam sobie, jak ktoś idzie ramię w ramię z Kirowem.

Ojciec Maryland

O tak, to całkowicie niepraktyczny pomysł i byłaby gigantyczną stratą pieniędzy w porównaniu do wykorzystania pieniędzy na zbudowanie kilku nowych krążowników z pociskami kierowanymi. Za cenę tego rodzaju całkowitego remontu i modernizacji można prawdopodobnie kupić trzy lub cztery krążowniki jądrowe z pociskami kierowanymi typu Long Island.

Wciąż musisz przyznać, że to fajny pomysł w szalony sposób. Być może zastąpić jedną z 12-calowych wieżyczek pociskiem nuklearnym Polaris.

Spencersj345.346

Spencersj345.346

Jukra

Okręty klasy Alaska zostały oddane do służby w latach 1943-1945 i brały udział w II wojnie światowej, najsłynniejszym pojedynku jednego okrętu pomiędzy USS Alaska i IJN Yakumo klasy B-65 na Północnym Pacyfiku - do starcia, które zgodnie ze wszystkimi prawami prawdopodobieństwa nie powinno było mieć miejsca, ale z powodu zniekształconych sygnałów dowodzenia i tajfunu doszło.

Powojenny USN umieścił CB w rezerwie z zaledwie Hawaje oraz Guam służąc w wojnie koreańskiej, ale po Stalingrad-klasowe krążowniki liniowe i Swierdłow -krążowniki klasy zaczęły wchodzić do służby w latach pięćdziesiątych, nadszedł czas na reaktywację wszystkich Alaski. Wszystkie okręty zostały zmodernizowane do standardu krążowników rakietowych pod koniec lat pięćdziesiątych. Filipiny oraz Portoryko otrzymały obszerną i kosztowną modyfikację, usuwając wszystkie wieże armat dla pocisków, podczas gdy cztery inne okręty usunęły wieżę numer 3 dla wyrzutni Terrier (do samoobrony i walki naziemnej) i 16 wyrzutni rakiet Polaris. Wyrzutnie rakiet Polaris zostały faktycznie zainstalowane właśnie w Samoa, z resztą statków wyposażonych w helikoptery. Oczywiście pod koniec lat pięćdziesiątych pociski Terrier i 12-calowe działa miały pociski nuklearne dla dodatkowego efektu. 12-calowe pociski armat mogą być używane do zadań ASW, jak również z głowicami nuklearnymi.

Jedną z najsłynniejszych fotografii z czasów zimnej wojny było zdjęcie USS Filipiny i sowiecki Moskwa (klasa Stalingrad) spotykające się podczas kryzysu pocisków kubańskich na Morzu Śródziemnym. Inni statek przypominający erę Dreadnought, inni nowy, kanciasty miotający pociski bojowe. Breżniew i Gorszkow zwrócili na to uwagę i upewnili się, że później zapewnią swoim wojskowym bojownikom duże rakiety.

Podczas wojny w Wietnamie USS Filipiny oraz USS Portoryko były znanym widokiem w Zatoce Tonkińskiej, zapewniającym wsparcie dowodzenia i obrony powietrznej dla stacji Yankee. Ich pociski TALOS były używane do zadań SEAD z naprowadzaniem antyradiacyjnym. USS Filipiny zdołał zestrzelić jednego MiGa-21.

W latach 70. Sowieci modernizowali swoje cztery Stalingrad krążowników liniowych, jednocześnie wyraźnie konstruując nowy rodzaj bojowników na dużych powierzchniach. Podczas gdy nowi kombatanci spotkaliby się z nowymi Teksas krążowników nuklearnych klasy, uznano, że ze względu na efekt psychologiczny, cztery Alaski powinny zostać zmodernizowane, aby odpowiadały staliingradzkim.

Wybrane statki to cztery statki, które we wczesnych latach sześćdziesiątych przeszły mniej radykalne modyfikacje. Nowe pociski Tomahawk zostały zainstalowane w dawnej wyrzutni Polaris. W sumie 72 pociski dały duże krążowniki mocne uderzenie. Tymczasem pociski Terrier zostały w latach 80. zastąpione przez SM-2ER, a nowe zdolności przeciwlotnicze otrzymały pociski Sea Sparrow i trzy wieże CIWS. 12” armat otrzymało nową amunicję naprowadzaną laserowo o rozszerzonym zasięgu.

USS Alaska był pierwszym, który został ponownie uruchomiony w 1979 roku, właśnie gotowy na kryzys irański. Gdy zakładnicy zostali uratowani z Bandar Abbas, statek zapewnił wsparcie ogniowe marynarki, a także zestrzelił irańskiego F-111B pociskiem Terrier. Nic dziwnego, że w kultowym filmie Top Gun z 1986 roku Tom Cruise, pilot F-111B, zostaje poprowadzony do walki przez fikcyjny krążownik liniowy Luizjana.

W prawdziwym życiu 1986 roku USS Samoa oraz USS Guam odegrały kluczową rolę w operacji El Dorado Canyon, ponieważ 12-calowa amunicja naprowadzana laserowo była idealna w ataku na Libię, której najważniejsze cele znajdowały się blisko wybrzeża.

W sierpniu 1990 roku, po udanej Maskirówce, Saddam Husajn najechał Kuwejt i Arabię ​​Saudyjską. USS Alaska oraz Samoa zapewniał wsparcie ogniowe dla jednostek 82. Dywizji Powietrznodesantowej Armii USA podczas desperackich, opóźniających bitew na przybrzeżnej autostradzie nr 5. Podobnie jak podczas wojny wietnamskiej z pociskami Talos, zarówno działa 12-calowe, jak i pociski SM-2 były używane do tłumienia obrony przeciwlotniczej wroga (lub do dokładniej mówiąc, zniszczenie).

Obawy tych wszystkich lat dotyczące podwodnej ochrony statku zostały przetestowane 12 września 1990 r. USS Alaska uderzył w iracką minę M-08. Na szczęście kopalnia nie była nowoczesną kopalnią denna, ale starszym typem Hertza, przypominającym I wojnę światową. Gdy statek zwolnił, miał nieszczęście być celem ostatniego wypadu irackich sił powietrznych przeciwko okrętom koalicji. Iracki Mirage F1 wystrzelił pocisk Exocet, który zdołał przebić się przez obronę przeciwlotniczą. Na szczęście pocisk trafił w boczny pancerz. Po kilku naprawach okrętowi udało się kontynuować działania bojowe, choć następnego dnia został wycofany z rejonu.

Ostatecznie USS Guam i USS Hawaii poparły kontratak Koalicji na wybrzeżu Zatoki Perskiej, jak na ironię w porozumieniu z krążownikiem radzieckiej marynarki wojennej Kronsztadt ponieważ walka z Saddamem stała się sprawą prawdziwie globalną.

Kevin Renner

Maratag

Dla twojego WI, szkoda, że ​​jeden statek nie otrzymał systemu rakietowego Typhon
z LINK
Oryginalny program „Bumblebee” Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa wyprodukował rodzinę broni przeciwlotniczych Terrier, Tatar i Talos. Rozwój logiczny w uniwersyteckim Laboratorium Fizyki Stosowanej doprowadził do powstania projektów pierwotnie określanych jako Super Tatar i Super Talos, ale później znanych jako Typhon średniego zasięgu i Typhon dalekiego zasięgu.

Typhon [nie Typhoon] był najbardziej śmiercionośnym potworem greckiej mitologii, nazywanym Ojcem Wszystkich Potworów, z reputacją Najgroźniejszego Potwora na Ziemi. Tyfon, syn Tartara i Gai, był olbrzymem, który odważył się na wojnę z niebem. Za tę obrazę wściekły Jowisz rzucił go na ziemię i pochował pod Etną. Według Hezjoda był synem Ziemi i Tartaru, który spłodził go w zemście za pokonanie Tytanów i gigantów przez bogów olimpijskich.
.
Gussow i Prettyman zauważyli, że „Historia rozpoczęła się w maju 1957 roku, kiedy w odpowiedzi na widoczne zagrożenie dla floty stwarzane przez sowiecką broń nuklearną i wysokowydajne samoloty uzbrojone w naddźwiękowe pociski przeciwokrętowe i wykorzystujące wyrafinowane techniki zagłuszania, marynarka wojenna rozpoczęła szeroko zakrojone badania nad obrona powietrzna floty. Marynarka Wojenna poprosiła APL o podjęcie badań, ponieważ Laboratorium odegrało główną rolę w rozwoju pocisków Terrier, Tatar i Talos. Chociaż pod względem funkcji i koncepcji Typhon wyewoluował z wcześniejszych systemów rakietowych ziemia-powietrze Terrier, Tatar i Talos, wiele jego aspektów technicznych, w szczególności technik radarowych i naprowadzania, stanowiło wyraźne odejście od wcześniejszych systemów.
Pocisk dalekiego zasięgu Typhon został wprowadzony na stałe w czerwcu 1961 r., wraz z przyznaniem głównego kontraktu firmie Bendix, a płatowca firmie McDonnell, pod kierownictwem technicznym JHU. Ten zespół, który pracował razem nad Talos przez dziesięć lat, opracował postrzępiony pocisk przypominający wcześniejsze pojazdy testowe Zeus: skrzydła miały wyjątkowo niski współczynnik kształtu i miały powierzchnie kontrolne delta na tylnych końcach. Pierwsza koncepcja pocisku LR obejmowała korpus z napędem strumieniowym (z napędem rakietowym na paliwo stałe), o średnicy 16 cali i długości 15 stóp, skrzydła w kształcie trójkąta w kształcie krzyża z płetwami ogonowymi, przyspieszone do prędkości roboczej silnika strumieniowego przez rakietę na paliwo stałe, która został wyrzucony pod koniec doładowania.

Pocisk dalekiego zasięgu SAM-N-8 Typhon LR miał zastąpić Talos, ale według niektórych pocisk miał być wielkości Terriera. Niektóre źródła podają, że pocisk był znacznie większy, miał 46 stóp długości z dopalaczem i ważył około 20 000 funtów w momencie startu. Miał zasięg 200 mil. Używał wzmacniacza paliwa stałego i podtrzymywacza strumieniowego.


W 1962 roku General Dynamics/Pomona otrzymał główny kontrakt na Typhon MR. Średniego zasięgu SAM-N-9 Typhon MR miał zastąpić zarówno Terriera, jak i Tartara pociskiem wielkości tatara. W 1963 kontrakt na rakiety Typhon MR został przeniesiony do Bendix/Mishawaka. Pocisk MR miał mieć mniejszy zasięg (40 NMI) i wysokość (80 000 stóp), ale szybki czas reakcji (10 s) i szybkie odpalenie (1 pocisk/10 s) konieczne do przeciwdziałania wystrzeleniu na małej wysokości i/lub łodzi podwodnej masowe ataki rakietami przeciwokrętowymi.

Koncepcja naprowadzania dla obu pocisków była taka sama i wymagała, aby pokładowy radar i system kontroli uzbrojenia kierował pociskiem na polecenie w połowie kursu do pozycji pozyskiwania naprowadzania, po czym system naprowadzania track-via-missile (TVM) rozwijał sterowanie komendy, aby osiągnąć niezbędną dokładność terminala w celu zabicia celu. W TVM pocisk jest wyposażony w antenę do odbioru energii odbitej od celu.

W grudniu 1961 r. dokonano przeglądu podziału środków pomiędzy Eksploratory Development a Systemy i zmniejszono środki przeznaczone na Systemy, aby opóźnić rozpoczęcie dużych programów do czasu, aż zostanie ustalona niezbędna technologia. Z tego powodu między innymi wyeliminowano szereg proponowanych nowych systemów, takich jak rozbudowany Pershing, Field Army Ballistic Missile Defense, Typhon II (przeciwlotniczy system przeciwlotniczy marynarki wojennej), Space Counter Weapon System i inne.

Wszystkie koncepcje i zasady dotyczące radaru fazowego (elektronicznego skanowania wiązki) zostały opracowane do 1958 r. Problem polegał na tym, że nadal opierał się on na nieporęcznych rurach próżniowych. „Fregata” Typhoona zostałaby wyposażona w nowy radar z układem fazowanym i połączyła go z pociskiem rakietowym średniego zasięgu RIM-55A z pociskiem rakietowym dalekiego zasięgu RIM-50A. Te pociski, w przeciwieństwie do innych pocisków we flocie, wymagały jedynie wstępnego naprowadzania, a następnie końcowego naprowadzania ze strony strzelających statków. Drugą częścią systemu Typhoon był najnowocześniejszy komputer z lat 60-tych. Byłby w stanie wyśledzić 30 celów, co w tamtym czasie było sporą liczbą, i zaatakować co najmniej dziesięć celów naraz.

Westinghouse miał kontrakt na wyprodukowanie nowego typu radaru z losowym impulsem, który miał wyeliminować 13 obecnych typów radarów i pozwolić na dziesięć jednoczesnych strzelań do dziesięciu celów. Nieoficjalny raport stwierdzał, że aktywny radar samonaprowadzający pocisku będzie wystarczająco silny, aby przeniknąć intensywne środki zaradcze i zagłuszać. Ogromnie poprawiona wydajność miała ustanowić nowe standardy w zakresie szybkiego czasu reakcji, zdolności obsługi celu i dokładności naprowadzania.

Pod koniec 1963 roku system broni TYPHON składał się z zaawansowanego radaru stałego (AN/SPG-59), który pełni funkcje wyszukiwania i kierowania ogniem pocisku dalekiego zasięgu (LR TYPHON — Mach 3.0 do 4.0, maksymalna wysokość 100 000 stóp, zasięg 200 mil morskich). ) pocisk średniego zasięgu (MR TYPHON — Mach 1,25 Lo 4.0, maksymalna wysokość 90 000 stóp, zasięg 40 nm) powiązany z wyposażeniem do wystrzeliwania, obsługi i przechowywania oraz centralny system sterowania, który zapewnia przetwarzanie danych.
"

Kolejny program zabity przez McNamarę. Ostatecznie został opracowany w Aegis z pociskami Standard
Ale w TL, w którym radziecka marynarka wojenna ma znacznie więcej krążowników rakietowych, możesz to zobaczyć. Dlaczego nie umieścić go na Alasce jako test?


IJN Amagi VS. USS Alaska

Samoloty uderzają mocniej i zawsze są aktualizacje tych platform 5-6 lat na generację.

SsgtC

Samoloty uderzają mocniej i zawsze są aktualizacje tych platform 5-6 lat na generację.

Maratag

WodoodporneZiemniaki

McPherson

Teraz, technicznie, Lea i Bywater były skoncentrowane na pancernikach w swoich prognozach, ale Mitchell nie był.

Czy mogę dodać ADMs Moffett i? Harry'ego Yarnella? W 1932 USNWC założyło, że przyrząd jest gotowy na pancernik, a lotniskowiec jest primadonna. NWC argumentowało jednak, i to jest ważne, że lepiej mieć kilka pancerników pływających w pobliżu, ponieważ gry wojenne prowadzone przez NWC pokazały, że z dwoma flotami skoncentrowanymi na lotniskowcach, liczba platform jest taka sama, neutralizują się nawzajem w bitwie, gdy najpierw szli za sobą.

Ważną rzeczą, którą należy wiedzieć z lekcji wyciągniętych z gier wojennych w NWC (1930, a następnie 1945-1946), było:

1. Siła powietrzna z lądu jest szybkim substytutem floty, gdy bombowce mogą trafić w poruszające się statki z powodu problemu floty XVIII.
2. Bez ruchomej siły powietrznej, jakakolwiek zastosowana siła morska jest powiązana z siłami powietrznymi na lądzie, a ta siła na powierzchni nie jest pojedynczą platformą lub zostanie ubita, ale jest grupa działania na powierzchni, aby przetrwać przeciwko wrogim SAG.

Z tym, co USN wiedział do 1940 roku, Alaski nigdy nie powinny były zostać zbudowane. Montany nie zostały zbudowane, a te w erze pancerników byłyby tańsze w budowie niż Alaska. Wezwane Iowas zostały zbudowane do 4 jednostek, a ostatnie 2 zostały anulowane jako mające mniejszą wartość niż (lekkie) krążowniki, niszczyciele, frachtowce desantowe) i lotniskowce.

Jak się okazuje. zbudowane Iowa były trochę zbyteczne, ponieważ walki z pancernikami odbywały się w Północnej Karolinie i Południowej Dakocie oraz na OLD pancernikach.

Nowe szybkie pancerniki okazały się być przynętą na samoloty dla RN i IJN. Twierdzę, że zabójcy krążowników jadą na tym samym wózku. Zbyt drogie, gdy tańsze platformy SAG mogą wykonać tę pracę.

McPherson

Kadłuby są na wadze i niekompletne 7 grudnia 1941 r. Istniejące Karoliny Północnej i Południowej Dakoty mają sens po 7 grudnia 1941 r. Za daleko, by zmienić kadłuby. Ktoś może chcieć zamienić te szybkie pancerniki klasy Iowa w flattopy, aby dodać mobilne bazy powietrzne, które USN straci. Na początku wojny USN brakuje tych kadłubów. Iowas są tam niekompletne i muszą być przydatne do misji, aby były przystępne. Zadaj sobie pytanie, czy Iowas byłyby bardziej przydatne jako pancerniki lub statki lotnicze za 2 lata w oparciu o RODZAJ wojny z lotniskowcem, jakiej oczekują admirałowie z USN (^^^)?

USN SAGS okazują się trudnymi klientami, ale Heis, Nagatos, Yamatos, wokół których IJN zbudował swoje SAG, nadal giną pod bombami USN lub torpedami dostarczonymi przez samoloty (USN Rikkos) pomimo tych wszystkich 15 lub więcej pojedynków artylerii morskiej .

Bitwa na Morzu Filipińskim? Okręty podwodne wygrały tę bitwę morską, pomimo walk powietrznych i zagrożonej akcji na powierzchni. Pancerniki? Pfui.

Zdobyta wiedza? Zbuduj to, co potrafisz szybko, w oparciu o swoje udane doświadczenia z grami wojennymi i operacjami morskimi w czasie pokoju, i zaciśnij zęby, aż będziesz mógł wykonywać zgodnie z ujawnioną ci sztuką operacyjną. Tak jak w przypadku II wojny światowej.

W prostym angielskim. SAG-y powinny być dzisiaj tanimi, licznymi jednorazowymi jednostkami ze skuteczną bronią sterowaną efektorem, przy czym decydującą bitwą stoczoną bitwą będzie bitwa rozpoznania, a cel obsługujący ZADANIA będą prowadzone przez te same siły zwiadowcze.

Wojna podwodna to zupełnie inny reżim.

McPherson

Teraz książę Yorku okazał się przydatny. pewnego razu. Jednak sama KGV trochę się wyluzowała i pozwoliła Rodneyowi wykonać ciężkie podnoszenie przeciwko nieistniejącemu Bismarckowi. Weź tę obserwację za to, ile jest naprawdę warte. Myślę, że KGV jako konwersja z płaskim dachem z Rodneyem „może” była bardziej przydatna jako zabójcza kombinacja. Moja opinia. YMMV. Pomyśl o tym, Hood jako płaski dach byłby bardziej przydatny w Cieśninie Duńskiej w towarzystwie jeńca wojennego, gdyby z żadnego innego powodu nie pozwoliło Hollandowi cień się poza zasięgiem odpowiedzi Bismarcka lub Eugena, ponieważ jeniec mógłby ochraniać Hooda wraz z krążowniki i niszczyciele. Jestem całkiem pewien, że Holland, bazując na własnych ruchach, w przeciwieństwie do D'Orly Hughes, miałby wystarczająco dużo rozumu bojowego, by znać doktrynę RN dotyczącą SAG-u obsługiwanego przez lotniskowiec. Sparuj, aż samolot zrobi swoje, a następnie zergowie okaleczą wroga.

Latający czarownik

Pasek boczny. Następnie wróćmy do wyciągniętych wniosków i zastosowanych na Alasce.

To ciekawe porównanie. Południowa Dakota nie była podekscytowana, kiedy walczyła na Drugim Guadalcanal podczas spotkania. Od czasu do czasu przyszło mi do głowy porównanie z Cieśniną Duńską, ale nigdy nie myślałem o przejściu do tego scenariusza w Południowej Dakocie/Waszyngtonie do logicznego wniosku przy braku decydującego składnika powietrza. Lee i jego załogi byli lepsi niż Holland i jego załogi w artylerii i manewrowaniu, ale to wciąż nie znaczy, że SoDak wyjdzie z tego żywy. Abe był przyzwoicie kompetentny, a Kondo był „przeciętny” jako admirałowie w swoich działaniach z użyciem broni nawodnej, więc istnieje znaczna poprawa jakości po stronie przywództwa wroga. Można by argumentować, że Lutjens i Lindemann byli skłóceni i nie byli zbyt dobrzy w Cieśninie Duńskiej, ani w ich taktyce łączenia, ani w konsekwencji w ucieczce z PoW. Tak bardzo liczy się obsługa statków przy tak małych czynnościach. Jak Konstytucja i Guerriere, wiesz? Lee zamordowałby Lutjensa pośród niemieckiego zamieszania.

a. Japończycy potrafią bardzo dobrze strzelać. Tak samo mogli Niemcy.
b. ich działa, choć potężne, wyrzucały wadliwe pociski (podobnie jak niemiecka artyleria morska).
C. admirałowie mają znaczenie. Wydawało się, że japońscy admirałowie byli lepiej wyszkoleni niż niemieccy, chociaż William Marschall nie był garbaty.
D. mężczyźni liczą się bardziej niż statki, jeśli statki przetrwają wystarczająco długo, aby dostać się do strzału. Wyszkoleni ludzie, specjalnie dla Hei, byli trudnym zabójstwem. Jej załoga walczyła na śmierć i życie. Kirishima ze swoją ekipą odrzutów, dla kontrastu, rzuciła się w ręcznik po tym, jak została uderzona mniej mocno niż SoDak. Zauważ, jak ciężko walczyła Bismarck, a jednak jak szybko czynniki morale spowodowały, że zginęła, gdy została osaczona?
mi. na podstawie re. DESIGN faktycznie ma znaczenie, ale nie w sposób, w jaki się myśli. SoDak i Washington nosili cieńsze pancerze niż PoW i byli pod tym względem trochę jak Hood ale byli bardziej zdolni do przetrwania niż raz trafieni PoW i Hood. Ten rodzaj odnosi się do francuskiej filozofii podziału na belki (bok do boku na statku) w przeciwieństwie do podziału na długość anglo-japońską (od dziobu do rufy w poprzek). Kiedy japońskie statki zalały, zamiast równomiernie się pochylić, WYCHYLŁY. Amerykanie wykorzystali tę znaną wadę. Co dziwne, Japończycy też zrobili to przeciwko Brytyjczykom. W odniesieniu do Bismarcka chodzi o to, że nosiła dużo zbroi i miała również doskonałą pływającą bańkę, ale była szybka i łatwa do zabicia, ponieważ jej wewnętrzny układ był „wadliwy”, ponieważ jej system ochrony nie chronił pływającej bańki ani jej wewnętrznych systemów kontroli .
F. liczy się przypadek. Zabiły jednym strzałem w Hood i PoW. Hei i Kirishima musieli zostać pobici. Bismarck został pobity, ale misja jednego strzału zabiła ją, zanim zrobił to Rodney. SoDak był szwajcarskim serem i wziął dodatkowo elektryczną bramkę samobójczą z powodu niekompetentnego błędu w kontroli uszkodzeń. „Szczęście” to cecha Bismarcka, o której wiele osób twierdzi, że ma znaczenie dla Amerykanów, ale może szkolenie, odrobina przezorności i czynniki od a do e. lepiej wyjaśnić te wyniki?

Tak więc w każdej walce pomiędzy Amagi i Alaska należy ustalić, kto prowadzi, jak dobrze wyszkolone są załogi, kto dołożył należytej staranności przy projektowaniu amunicji i statku, kto jeszcze jest zaproszony na imprezę oraz gdzie i kiedy odbywa się ta impreza. ?

Myślę, że postawiłem pieniądze na Japończyków przed kwietniem 1943, a na Amerykanów PO KWIETNIU 1943. Kiedy Japończycy mają pamiątkę z Guadalcanal, nie są cholernie dobrzy poza Tanaką i Ozawą i ONI TO WIEDZĄ.

Latający czarownik

McPherson

Pasek boczny do odpowiedzi na pytanie. Za chwilę zwiąże się z tematem.

Załoga Heia zastosowała dobre procedury kontroli uszkodzeń i musiała zostać uśpiona po bitwie, próbując uciec przez powtarzające się dzienne ataki z powietrza. Mamy jednak lepsze dowody na to, co stało się z Kirishimą. W oparciu o LTCDR Hayashi, sprawozdanie Shiro z tego, co zrobił jako główny oficer kontroli uszkodzeń, znaleźliśmy lokalizacje i oceny szkód oraz środki, które podjął, aby powstrzymać uszkodzenia i utrzymać bańkę pływającą dla Kirishimy.

Dokumentacja i zeznania funkcjonariuszy nasuwają kilka ważnych pytań.

1. Na podstawie szkicu Ikedy i jej oficjalnych planów, co faktycznie zostało trafione i czy te lokalizacje odpowiadają dokumentacji i zeznaniom?
2. Dlaczego statek ze sterami zablokowanymi pod kątem 10 stopni na prawą burtę wykonuje skręt o 500 stopni w lewo?
3. Dlaczego statek, który odniósł większość uszkodzeń na prawą burtę, miałby przesuwać się z przechyłu na prawą burtę, a następnie z powrotem na prawą burtę i powtarzać ten trend, aż w końcu wywróci się na lewą burtę?
4. Gdzie wysiłki kontroli uszkodzeń po bitwie podjęły właściwe działania i czy pomogły lub zraniły w wysiłkach, by ją uratować?
5. Czy powodem, dla którego zginęła bezpośrednio z powodu ostrzału z broni palnej i jej koncepcji projektowych, czy naprawdę została zatopiona?

Dobrze. Shipwrights, którzy ją zbudowali i oficer DC, który próbował utrzymać ją na powierzchni.

Gdy Kirishima nadal przechylała się na prawą burtę, podczas gdy załoga opuszczała statek, kapitan Iwabuchi nakazał zalać maszynownię na lewej burcie, ponieważ wszystkie zewnętrzne puste przestrzenie na lewej burcie zostały już zalane, aby spróbować skorygować niewspółosiowy ciężar i doprowadzić statek z powrotem do równego kilu. Moim zdaniem jej oficerowie postępowali zgodnie ze scenariuszem, jeśli chodzi o kontrolę uszkodzeń, automatycznie wydając rozkazy przeciwdziałania powodziom za każdym razem, gdy robiła listę. Udokumentowano, że doznała poważnych powodzi, ale także jej główna maszyneria była całkowicie nienaruszona. Ta analiza uszkodzeń to trochę więcej niż spekulacje, ponieważ jest to jedyny obszar statku, który może wywołać rodzaj zalania, efekt swobodnej powierzchni i spowodować wytworzenie ujemnego GM. Ten poziom zniszczeń musi być zgodny z zeznaniami oficera o tym, jak zatonęła. Niestety ekspedycja nie sfilmowała tak daleko do przodu na prawej burcie, ale trafienie powinno tu czekać na sfilmowanie. Trafienia znajdujące się dalej na dziobie i rufie znajdują się w znacznie bardziej odgrodzonych obszarach statku i same nie wywołałyby takiego poziomu zalania, który wywołałby skutki zgłoszone przez oficerów, chociaż z pewnością przyczyniły się do jego stanu. Nie ma dokumentacji, że kapitan Iwabuchi kazał zalać inne przedziały maszynowe poza maszynownią na samym końcu. Gdy ten przedział się zalał, osiadł dalej, a woda na górnych pokładach zaczęła przesuwać się z prawej burty na lewą. Efekt swobodnej powierzchni wzrasta wraz ze wzrostem zmiany masy i osiągami prędkości, które powodują, że statek przechyla się w lewo, co przytłacza jej ramię prostujące i nie może przestać toczyć się w lewo i wywraca się, tak jak udokumentowali to jej oficerowie.

Kapitan Iwabuchi mógł nie przekazać innym, a może w szczególności dwóm niszczycielom, rozkazom zalania lewej maszynowni. Nie wierzę, że rozumiał prawdziwy stan swojego statku i po prostu próbował skorygować przechył na sterburcie, który stał się tak duży, że trudno mu było stać. Był w trakcie opuszczenia statku przez swoją załogę w niemal ceremonialnej procedurze, w której najpierw usuwa się portret cesarza, potem rannych, a następnie załogę według dywizji. Z dwoma niszczycielami Imperatora obok i w trakcie zróżnicowanego procesu przyjmowania swojej załogi, byłoby niezrozumiałym aktem wydać rozkazy celowego zatopienia statku i narażenia życia nie tylko jego własnej załogi, ale także dwóch niszczycieli i ich załóg. Nie ma żadnych dowodów na zatopienie, tylko próba przeciwdziałania zalaniu statku z ujemnym GM, co Iwabuchi nie rozumiał wtedy. Jej nagłe wywrócenie się z pewnością go zaskoczyło i miał szczęście, że przeżył. Podczas II WOJNY ŚWIATOWEJ nie ma przypadku, aby Japończycy kiedykolwiek próbowali w ten sposób zatopić główny okręt i nie wierzę, że Iwabuchi porzuciłby japońską doktrynę.

A defeated enemy, seems by historic tradition, to spin their account of their defeat (Americans in Vietnam is a classic example Khe Sanh was a successful defense despite the post battle abandonment of the subsequently untenable position and then later the entire imperialist enterprise in country.).

Panic and every man for himself seems to have occurred. (My opinion.)

This is not the way previous IJN warships went down. Evacuations and scuttlings at Midway and Java Sea were the observed or subsequently discovered norms.

The failure to cofferdam and plug at the inner float bubble inside the second longitudinal framing/bulkhead line (see charts at the cite.) also shows the crew gave up on their ship and may have allowed her to degrade over the two hours she flooded. That is not indicative of the kind of crews that fought to keep Hiryu, Kaga, or Akagi afloat. of course it also points to the difference in British and French styles of modern ship construction and too British WWI style damage control as opposed to German style.

The British WWII were good at damage control, if given half a chance, though their longitudinal subdivision schemes resulted in "rock and roll" ships when they attempted to correct for list. American and French ships had sectional beam partitioning up to the strength decks making counterflooding a fore and aft exercise and thus easier to keep the ship on an even keel and pump out. (Richelieu, North Carolina, Saratoga, all saved.).

This lack of understanding of how to fight the ship, explains a great deal as to why Kirishima was so hard and Hei, her sister, was so easy to kill.

This analysis also means that USS Washington scored an astounding 18% hits PK on Kirishima (20 shells out of estimated 107 shot off of main gun ammunition.) in under 15 minutes of shooting, and that the IJN, post Kirishima action, wanted no part of her. Even Kondo, Nabutake knew when to cut bait.

McPherson

The IJN had many, and I emphasize, "many", capable officers. Their staff school system produced op-art specialists, who could converge widely separated formations in time and space to achieve local concentrations at key decision points at the "tactical" level. (Leyte Gulf, their battle plan for movement to contact, based on their expected and anticipated enemy enemy dispositions and psychological reactions is absolutely brilliant.). What they could or did not do, within their naval culture, was produce strategic level naval operators (admirals) who could see what an objective was and fight through to decision. Once again I use Leyte Gulf, as the example. It appears that Kurita never understood his mission, even though it was explained to him, that he was supposed to go for the transports inside Leyte Gulf and deliver a psychological shock effect to the Americans so that the Tokyo regime could sue for peace on some terms that would allow them to keep some of the empire and avoid the humiliation of abject surrender.

To be frank, I think the IJN staff were also looking for some political cover after the disaster of the Battle of the Philippine Sea, to show that they still were a major factor in Japanese military planning in any now dominant IJA war planning. Disrupting the US landings in the Philippine Islands would ensure their continued say in the future Imperial War Councils.

Anyway, in a manner not unusual to many navies (USN, and HALSEY for example), Kurita, either misunderstood intent or refused to accept his [suicidal] mission role, because once he passed Homonhon Island to the west into San Pedro Bay, not a Japanese veseel would escape the converging Americans. They would all be killed. That is almost 10,000 men aboard 15+ ships including 4 of Japan's remaining battleships. Japanese human beings are like anyone else, rational. At some moment, comes the red wall and it seems that Kurita, like most other SANE human beings, did not want to see his fellow human beings murdered in a pointless exercise or precious resources wasted.

Armchair admirals seldom put themselves into the skin of a man, who had his flagship sunk under him, had to swim for it, had to operate off a strange ship with an incompetent signals department (Yamato), with most of his own staff KILLED or scattered across his fleet, suffer two days of incessant air attack see one of the two most powerful gunships in his navy sunk (Musashi) and emerge to expected success, only to see the damned Americans positioned to bar his way, exactly as they should, if they had not taken Ozawa's bait. Now his ships reported they see flattops, cruisers and even battleships and there were all those blue winged attackers overhead.

Kurita's only chance is to attack and dedeck the flattops or they would escape to the east as his own vessels reported the Americans appeared to do. Into the cover of rain squalls, no less thay ran. CLASSIC Amnerican tactics. General chase. gun them down before their airpower overwhelmed his ships.

And then came the American destroyers. Japanese ships exaggerated the numbers, misidentified them as cruisers, and so forth. Then Japanese ships started sinking a couple of Kurita's own cruisers reported they were done for. Messages in the clear from the Americans screaming for help. More airplanes and messages that help was on the way.

Kurita's image of the battle was of the Americans converging on him. And he was hours to the north steaming time away from Nomonhon Island and San Pedro Bay. A report came in sometime in the fighting off Samar to him, from the Japanese ashore, that Nishimura and Shima, the southern force assigned to join him, that the Nishimura/Shima force was American annihilated.

There is your RED WALL. Was Kurita a bad admiral? An American destroyer fires torpedoes at Yamato, first time Kurita sees the Americans up close. He turns Yamato away and runs north to escape. This adds distance and more confusion. More damage and loss reports come into from other Japanese ships, with no commensurate reports of at least equivalent success against the enemy. Kurita ordered a recall to assess where he stood and what he had. More American messages in the clear. Kurita works the calipers and assesses he has zero chance now of reaching San Pedro Bay. He retreats.

The Japanese had their duds, (Takagi, Takeo was not called "Braindead" by his peers because of his naval acumen.) but Kurita was not one of them.

IOW, when you look at Abe at First Guadalcanal, you can see why Yamamoto beached him, because Abe was frankly GUTLESS and RAN when he still had the local naval advantage. When you look at Kurita at Samar, you have a different set of circumstances and a different metric to apply. Impossible mission and useless sacrifice of valuable assets that might still be needed in a later home defense puts a different spin on things.

The Japanese IJN have to be measured, just like anyone else objectively. They had a GOOD navy with generally GOOD officers.

In a duel (which I reject for system of systems reasons) between the Amagi and the Alaska, it comes down to weather, meeting place, objectives, captains, officer cadres, crew training standards, attitudes (morale), willingness to die for the ship, and that intangible called chance.

Leadership, as a factor, is so important. If it is LTCDR Ernest Evans in the Alaska or Willis Lee, the Amagi is dead meat. If it is CAPT Bode of the USS Chicago in the Alaska, the Alaska is dead meat.

Similarly, if it is Tanaka, Raizo in the Amagi, you have one outcome. If you have CAPT Iwabuchi of the Kirishima aboard the Amagi, it is a much different outcome.


Alaska Class Cruisers

The Alaska Class cruisers were effectively battle cruisers, designed to deal with a potential threat from heavily armoured Japanese and German cruisers that had evaporated by the time the two members of the class were completed. Both ships served with the Pacific Fleet during 1945.

Towards the end of the 1930s it became clear that the naval treaties that had limited warship construction amongst the Democratic powers were under threat. The German 'pocket battleships' were effectively battle-cruisers - fast, thinly armoured but heavily armed ships that outclassed any other existing cruisers. There were also rumours that the Japanese were building 'super-cruisers' of their own, although these were false - the only cruisers under construction in Japan in the mid to late 1930s were the four ships of the Mogami class (15 x 6.1in guns) and the two ships of the Tone class (8 x 8in guns), while the Kongo class battlecruisers were turned into fast battleships,

The Bureau of Construction and Repair began to work on the design of a 12in cruiser in 1938, basing it on existing US heavy cruiser designs. This explains the use of a single rudder instead of the twin rudders of many larger ships, and the requirement for an enclosed aircraft hanger.

The final design for the Alaska class ships was approved in mid-1941. The US Navy considered them to be large cruisers, although the CB designation does suggest that the battlecruiser wasn't far from their mind.

The Alaska class cruisers were armed with a new 12in/50 gun, and were the only American ships of the Second World War to carry that gun. Early plans called for eight guns in two triple and one twin turret. That was later increased to nine guns in three triple turrets to simplify construction by removing the need to design two different types of turret.

Secondary armament was provided by twelve 5in/38 guns in six twin turrets, 56 40mm Bofors guns in quad mounts and 34 20mm Oerlikon cannons.

Their armour was designed to protect against 12in 1140lb shells hitting at 60 degrees between 18,000 and 24,000 yards, similar to the standard heavy cruiser specifications. In early designs the machinery space was outside this protected zone, but this would have left the 5in magazines unprotected and so the belt was expanded. A total of 4,720 tons of armour was carried, 16.4% of the total displacement. This was a higher proportion than on US heavy cruisers, but lower than on US battleships, where around 40% of the displacement went on armour.

The Alaska class has been described as the logical final step in the design of the heavy cruiser, unrestricted by treaty limits. However the Baltimore class cruisers also fit into that category, and they were much smaller ships - over 130ft shorter, with half the loaded displacement, nine 8in guns, and thinner armour in just about every location. Both types were rated at 33kts, and surprisingly the Alaska class ships carried a significantly smaller crew.

Their layout was similar to that of the Baltimore class ships, even down to the wide stern (even though the aircraft were stored amidships and not in the stern). Instead the space was used for some of the secondary armament. The gap between the funnel and the forward superstructure was used to house the aircraft and two catapults.

By the time the first two Alaska class ships were ready for service early in 1945 naval warfare had changed beyond all recognition when compared to pre-war expectations. The aircraft carrier was king, the surviving pocket battleships spent their limited time at sea operating in the Baltic and the Japanese surface fleet was no longer a threat, having suffered a final crushing defeat at the battle of Leyte Gulf (23-26 October 1944).

Six Alaska class ships were ordered, but only three were laid down - Alaska (CB-1) and Guam (CB-2) in December 1941 and February 1942 and the Hawaje (CB-3) nearly two years later in December 1943. The delay was caused by a shortage of steel. Changing circumstances meant that the last three ships were cancelled in June 1943.

Alaska was completed in June 1944 and Guam in September 1944, and they both joined the Pacific Fleet early in 1945. Neither ship had a long post-war career - the Baltimore class ships were perfectly capable of carrying out any cruiser duties that were expected, and the Alaska class ships were much more expensive to maintain.

ten Alaska joined the fleet in mid-January 1945. She took part in the fighting on Iwo Jima and Okinawa, and supported the carrier task forces during raids on the Japanese Home Islands on in the East China Sea. She was decommissioned in February 1947.

ten Guam reached the fleet on 8 February. She took part in the fighting off Okinawa, and raids on the Japanese Home Islands and East China Sea. She was also decommissioned in February 1946.

ten Hawaje was launched in March 1945, but was never completed. Plans were put in place to turn her into a missile cruiser and later into a command ship, but neither conversion took place and she was eventually broken up in 1960.


AHC: A Different USS Alaska

Tak. I just had one of those lightbulb moments realising there are two notable USN ships with tactical diameter issues in the same period. Problems in the design office?

It is interesting to contrast with the RN moving away from twin rudders 20 years earlier.

Winestu

RamscoopRaider

Zheng He

Driftless

Tak. I just had one of those lightbulb moments realising there are two notable USN ships with tactical diameter issues in the same period. Problems in the design office?

It is interesting to contrast with the RN moving away from twin rudders 20 years earlier.

Belisarius II

Two comments if I may. All Japanese CA's were designed with treaty limits in mind. They may have cheated, but still they were limited. The German Hipper Class were big cheats at 14,000 tons, but that was partly from their heavy turret design. The Baltimore's were based on a treaty era design, freed from restrictions, and they came in at over 14,000 tons, and were far more capable then any Japanese, or German CA's. The Des Moines came in at 21,000 tons full load. It would be interesting to imagine what ships would have been built if WWII didn't start till 1944, which is when Hitler told his Military Leaders he planed to start the war.

Yes two rudders are a great idea. I served on a Leahy Class CG, small by WWII standards at around 7,800 tons, and we had a two rudder system. We could make some radicle high speed maneuvers. What I remember most was the steering gear leaked oil like an SOB. I've always found it hard to understand why the Bismarck couldn't maneuver using her screws, to at least make headway towards France. Even at 10 kts she might have gotten away. Rodney, and KGV were very low on fuel, and were sailing at an economical speed, if Bismarck was 110 nmi further away The RN BB's wouldn't have caught up to her till the following night, and might have had to turn back before then. Maybe someone has more information on this subject?

Kclcmdr

The KM Bismarck had three propellers and two rudders in which one rudder was jammed by the last British torpedo strike ..

Not sure if the German admiral or captain thought they could use their other working rudder and the other two propellers to maneuver at reduce speeds So they can head east instead of a circle if that stuck rudder with a three propellers were making the BB circle?

Jellico

W porządku. Found the comment p141 Brown, British Battleships.

The QEs went from the IDs twin rudders to singles and reduced resistance by 3%.


Baza danych II wojny światowej


ww2dbase Alaska was the lead ship of her class of large cruisers, a classification with few WW2-era peers. It was due to her unusual composition of a body as long as a battleship but yet the beam was as slim as a cruiser, while her displacement was much larger than a typical cruiser while not as heavily armed as a battleship. She was commissioned in 1944 with Captain Peter K. Fischler in command. Her shakedown cruise was conducted in the Chesapeake Bay in the United States and Gulf of Paria off Trinidad. After some time back to the Philadelphia Navy Yard, she left for the Caribbean Sea on 12 Nov 1944. She arrived in San Diego on 12 Dec and trained for shore bombardment and anti-aircraft tactics.

ww2dbase On 13 Jan 1945, Alaska arrived at Pearl Harbor, where Captain Kenneth H. Noble took command from Fischler, who was promoted to the rank of rear admiral. She set sail from Ulithi for the Japanese home islands on 10 Feb 1945, escorting carriers Saratoga and Enterprise as they conducted night bombing missions against Tokyo on the same tour also covered the landing operations at Iwo Jima.

ww2dbase The next mission took Alaska toward the Japanese home islands again in Mar 1945, covering carriers Yorktown, Intrepid, Independence, and Langley. The task force was attacked by Japanese aircraft, and Alaska participated in the anti-aircraft formation that collectively downed 12 Japanese aircraft Alaska was given credit for two kills and one friendly-fire (the American pilot survived). On the next day, 19 Mar 1945, Alaska, her sister ship Guam, the heavy cruiser Pittsburgh, the light cruiser Santa Fe, and three destroyer divisions escorted the damaged carrier Franklin back toward the American base at Guam. She defended the few Japanese aircraft that attempted to challenge the withdrawing fleet.

ww2dbase In late Mar 1945, Alaska continued to escort carriers as they launched air strikes against the island of Okinawa. On 27 Mar, large cruisers Alaska and Guam, cruisers San Diego and Flint, and Destroyer Squadron 47 were detached from the task force and was given the mission to bombard the small island of Minami Daito Shimo 257km east of Okinawa. At 0030 on 28 Mar 1945, Alaska fired 45 high-capacity shells from her main battery and 352 shells from her 5-in guns toward the island.

ww2dbase After returning from her bombardment mission, Alaska continued to escort carriers off Okinawa until early May 1945. She anchored at Ulithi on 14 May after a nearly two-month cruise.

ww2dbase Alaska left port as a part of the Third Fleet on 24 May 1945. She bombarded the island of Okino Daito Shima on 9 Jun with her sister ship Guam. She made port call at San Pedro Bay, Leyte, Philippines on 13 Jun. She set sail as part of Task Force 95 on 13 Jul for Okinawa and then the East China Sea. No Japanese ships were sighted during their patrol, a sign of the effectiveness of the blockade on the Japanese home islands.

ww2dbase After the war, Alaska served in China and Korea as a part of the 7th Fleet. She remained in Tsingtao, China until 13 Nov 1945 when she sailed for Jinsen (now Inchon), Korea to bring American servicemen back home. She was inactivated on 13 Aug 1946 and was decommissioned in Feb 1947. She was sold to the Lipsett Division of Luria Brothers of New York City for scrap on 30 Jun 1960.

ww2dbase Źródło: Wikipedia.

Last Major Revision: Apr 2007

Large Cruiser Alaska (CB-1) Interactive Map

Alaska Operational Timeline

17 Dec 1941 The keel of the large cruiser USS Alaska (CB-1) was laid down by New York Shipbuilding in Camden, New Jersey, United States.
17 Jun 1944 Alaska was commissioned into service.
13 Jul 1945 Large cruisers USS Alaska and USS Guam, accompanied by 4 light cruisers and 9 destroyers, sortied from Leyte, Philippine Islands to attack Japanese shipping in the East China Sea.
17 Feb 1947 Alaska was decommissioned from service.

Czy podobał Ci się ten artykuł, czy ten artykuł był pomocny? Jeśli tak, rozważ wsparcie nas na Patreon. Nawet 1 dolar miesięcznie zajdzie daleko! Dziękuję Ci.

Udostępnij ten artykuł swoim znajomym:

Komentarze przesłane przez odwiedzających

1. Anonimowy mówi:
11 Dec 2006 11:53:53 AM

That is a big promotion for a little ship! If I am not mistaken, that is a Fletcher-class DD in the foreground and not the Alaska!

2. C. Peter Chen mówi:
11 Dec 2006 12:11:30 PM

Thank you, Anonymous, the error with the photograph has been corrected.

3. Paul says:
30 Apr 2007 03:08:56 AM

The Alaska class were not battlecruisers. They were classified as CBs (large cruisers) by the USN, and were an outgrowth of cruiser design. They were larger and more powerfully armed than typical heavy cruisers because they were built without the restraints of the various naval treaties of the 20s and 30s.

4. C. Peter Chen says:
30 Apr 2007 05:07:44 PM

Classification of Alaska has been corrected. Dziękuję!

5. Ned Barnett says:
2 Jan 2009 06:57:44 PM

They were built as battle cruisers, but the name was changed after battle cruisers proved (again) how vulnerable they were when operating with or instead of real battleships. The name change didn't change the design intent, but as beautiful as these ships were (and IMO they are some of the most beautiful and symetrical ships in the USN - ever), they proved about as useful as tits on a boar, except as AA cover for fast carriers (yeah, they could do shore bombardment, but the old battleships had bigger guns and were better at it).

6. TIM says:
18 Oct 2009 06:45:57 PM

THE ALASKA AND GUAM WERE MAGNIFICENT SHIPS THAT THAT PERFORMED FOR WHAT THEY WERE DESIGNED FOR AND YES THEY ARE ARE ,OR WERE BEAUTIFUL. WISH ONE WAS PRESERVED AS A MUSEUM SHIP TO REALLY APPRECIATE THE DESIGN AND POWER.

7. Anonymous says:
1 Feb 2010 09:50:34 PM

The Alaska design process started in 1938 with specifications similar to the German pocket battleships. The term "cruiser-killer" was used through out the design phases. If you accept the the term battle cruiser to mean a ship armed as a contemporary battleship with cruiser speed and protection, they don't meet the criteria. No contemporary battleships were armed with 12" main guns.

8. Wm L Rhoades says:
10 May 2010 04:20:05 AM

You may use my information if so desired. For those, like myself, whom 'loved the design of both the CB-1 USS Alaska/and CB-2 USS Guam, and would appreciate a 'ton of more shots' of both ships. here are some awesome 'references'. Go to site labeled as navsource.org. When you arrive to the battleships section and then the cruiser section.
Go to USS Washington to post WWII, looking at when it was in Bayonne, New Jersey. One picture is from dockside, near fantail of North Carolina looking forward, you can see the 'masts and superstructure of the Alaska/Guam' moored ahead. The next shot is taken from (of all places)the upper STACK Area of one of the Alaska/Guam ships aft. seeing part of the fantail and aft of the CBs' and both the No Caro/Wash. Then the pictures lower are of CB-1 Alaska/BB-56, USS Wash. pre-and during early stages of both being scrapped in Newark, New Jersey, on June ཹ.
Then go over to navsource.org to cruisers and CB-1 ALASKA. You'll see a TON of pictures just now submitted by a former crewman. You'll see the ALASKA working up, on-loading ammunition in its' camouflage early on, then pre-launch pics of: 04020129 and other shots. 04020144,04020145, 0402019, 04020144, 04020145, 04020139, 04020141, 04020142, LOADING ammo. as she is docked aside. There are pics of Alaska escorting USS Intrepid, and Enterprise. many pics. have fun.

9. Anonymous says:
20 May 2012 06:06:34 PM

my dad was on the uss alaska im so proud of him
ed fumia died on dec 12 2010.HIS SON LOVE HIM TO ALL WE LOVE WHAT YOU ALL DID FOR US TO KEEP US FREE. IM PROUD OF ALL THAT WE ON THE USS ALASKA THAT YOU JAY FUMIA

10. Anonymous says:
15 Dec 2012 08:38:56 AM

Disagree, on the battle cruiser designation.
CB is her hull designation by USN standards.

CB (Cruiser, Battle)USN Battle cruiser
CA (Cruiser, Armored)USN Heavy cruiser
CL (Cruiser, Light) USN Light cruiser

11. Visitor from another forum says:
14 Oct 2013 02:14:46 AM

This can be verified from the USN official historical websites where it is made quite clear the Alaska class were large cruisers not battle cruisers. Seeing as the USN designed, built and operated the Alaska class it would appear they have the last word on this issue: "Though the Alaska class large cruisers (CB-1 through CB-6) of 1941 are actually part of the cruiser design lineage, some sources persist in (mistakenly) referring to them as "battle cruisers"."
From http://www.history.navy.mil/photos/usnshtp/bb/bb.htm

12. Anonymous says:
26 Nov 2013 11:33:20 AM

I am a huge fan of these cruisers. Its a shame that they werent bulit when they were needed. The admirals arond Guadalcanal would have sure needed those ships during the the Novmeber battles of 1942. They proved to be excellent warships. A mix of firepower and speed. 12 inch guns and a top speed of i believe to be 32 knots. Someone can correct me on that. These ships were built as cruisers, but had the main battires of small battleships. Sorry I know thats incorrect, but at the time the only main gun on cruisers at the time were 8 inch guns. They were superb ships. They were part of the sea force that was after the IJN Yamato. The force to hit the Yamato, if the air strikes were to fail, was made up of USS Massachusetts,Indiana,New Jersey,South Dakota,Wisconsin, and Missouri. Along with the Alaska and Guam, along with 5 other cruisers. @1 destroyers were to screen the force and do torpedo runs. The Alaska and Guam were the best ships i have ever learned about.

13. Lori says:
2 Jan 2015 12:38:51 AM

I have photos of the USS Alaska as my Father, William C. Henry was a Naval Photographer on board during 1944-1946. I love and miss my dad with all my heart. He was my first love and first and forever hero. If anyone from USS Alaska remembers him I would love to hear from them. [email protected] Thanks

14. VIC KELLOGG says:
6 Feb 2015 04:50:49 PM

My dad was also on uss alaska Rober L Kellogg

15. Anonymous says:
17 Nov 2015 04:46:43 AM

My Dad just passed away and he left me the original USS Alaska Phone Directory, its pretty neat to see this stuff, also the Blue Book Manual, John Westcott 315-225-4127

16. John Westcott says:
17 Nov 2015 09:24:02 AM

1944 BlueJackets Manual my Dad brought home with him after he served, Inside it has a bunch of names and address of wahat I assume were friends of his that signed the book, Usually in hope of returning and keepoi9ng in touch after the War, Here are a few of the names Please let me know if anyone knows of any of them, My Dad, Carl Westcott , Rome, NY --J Jay Smith, Flaunee SC--Raymond Wesler, Eageville, Penn--SA Papduwoki, Buffalo NY=--Leroy Thomas,NY

17. David Williams says:
24 Dec 2015 06:51:21 PM

I visited my Uncle Brian (John) Kearney today in a New Jersey rest home. He is very proud of his duty on the Alaska. Born in Cleveland he married a New Jersey girl (my aunt) and lives there today.

18. medobson1 says:
6 Jan 2016 10:27:50 AM

The article is incorrect, These ships are Battle Cruisers by configuration as I have previously researched and written on. Frequently military organizations designate a ship a certain class to avoid raising alarms of competing navies. If you research the purpose of these ships, it was to hunt down Potential raiders of the Mogami class cruisers. Their size, armament and speed clearly ID them as Battle Cruisers. Regardless of their internal compartment arrangement / design their armor protection and gun size defined them as battle cruisers. Just as any fast 31Kton thinly armored ship was designated. CA was chosen for political purposes.

19. David Stubblebine says:
6 Jan 2016 05:54:59 PM

To medobson1:
Thank you for your well intentioned comment but I see this question differently and the Alaska-class will continue to be classified as Large Cruisers on this page. The US Navy rejects the argument that these ships were battlecruisers as do many others. It is true that many authorities also insist these ships are more properly classified as battlecruisers so there is room to see this either way. I have examined the question and all things considered, I feel the large cruiser designation is more appropriate.

20. William A. Brown says:
20 Jan 2016 08:15:30 AM

Alaska-class is a Large Cruiser. Being in the Navy for 6 years we all know the Navy is never wrong. But this time I think they're a little short of being right.

21. Fred Dobles Jr says:
22 Apr 2016 05:56:15 AM

My Dad has been gone for several years now , he served (2nd Division) aboard Alaska CB-1 , it was a magnificent Ship , my Dad served under Captain Noble . I have studied these Class of warship for many years , they were retired too soon and I too would have loved to see Alaska preserved . God Bless all our Sailors and Servicemen and women .

22. ken demers says:
2 Jul 2016 09:37:35 AM

my father was on the u s s alaska and was proud too serve he past away oct of 68

23. Anonymous says:
12 Sep 2016 06:53:48 PM

In actuality the Alaska's well fulfilled their role in the Pacific War, fast, powerful escorts for the Fast Carriers. Early in the War the Kongos figured strongly into the strategic and tactical planning as a real factor because of their speed. The Alaska's were in many respects a similar ship, similar size and armor and a powerful naval weapon with penetrative capabilities and range in a larger class. An Iowa, for all it's grace and power was really overkill for the carrier escort role. As a large, super cruiser they were really an ideal deterrent for Cruiser attack and probably more than equal for the Kongo's.

Though a later iteration than the Scharnhorst and Gniessnau she was certainly a more reliable steamer with a better main weapon, far better AA, more advanced radar and fire control. Though the S&G were more heavily armored they still would not have great tactical immunity from the Alaska's 12" weapon.

Sometime this ship with their single large rudder were described as un manuverable. However this assumption was based mostly on model basin testing. In service the tactical diameter was almost exactly the same as both the Iowa's and the Fletcher DD's and much better than most foreign capital ships.

Wszystkie komentarze przesłane przez odwiedzających są opiniami osób zgłaszających i nie odzwierciedlają poglądów WW2DB.


USS Alarka - History

15 Mar. onwards- Govindapuram

King Alarka approaches Dattatreya for solace

King Alarka approached Mahatma Dattatreya as a &lsquoSharanardhi&rsquo (refuge) and prayed to him to guide him and wipe out his distress. Dattatreya replied that the King was indeed truthful as he made a confession that he was suffering from anguish. He then asked Alarka to carry out an introspection as to who was he? What kind of grief did he suffer from? King Alarka tried to figure out the inter-relationship of the Soul and the three kinds of basic problems of humanity viz. Adhi-Bhoutika, Adhyatmika and Adhi Daivika, ie the troubles related to physical, internal and God-made categories.

He reasoned that he was not a component of &lsquoPanchabhutas&rsquo-Prithivi ( Earth), &lsquoAapas&rsquo (Water), &lsquoTejas&rsquo (Fire), &lsquoVayu&rsquo (Wind) and &lsquoAakash&rsquo (Sky), but has the sensibilities related to these Entities. Even if he were not the &lsquoSharir&rsquo (Physique), he however had the independent feelings that led to the complexes of Inferiority or Superior feelings. Indeed, it would be essential to discard those kinds of feelings by an enlightened Gyani. After all, when a person is aware that essentially a human body is not eternal, then why should there be the feelings of happiness or otherwise especially when there was a realisation that these feelings were made by the mind but not the inner soul which was free from such illusive fears. Alarka thus analysed the current situation arising out of the state of his mind, since he was not the body, nor the mind, and not even his superficial consciousness. Thus analysed, the King Alarka convinced himself that there was no harm done if his elder brother Subahu desired to take over Kingship, then there was no need for resisting the idea! Also, desire and attachment propelled by ego and prestige are the root causes of happiness or grief.

Mahatma Dattatreya stated:

Ahami tyam kurotpanno mameti skandhavaanmahaan, Gruhakshetroccha shakhaascha putradaaraadi pallavah/
Dhanadhanya maha patro naikakaala pravardhitah, Punyaapunyaagra pushpascha Sukha duhkha maaphalah
(&lsquoAhamkaar&rsquo or sense of self is the seed which produces a huge tree of &lsquoAgyaan&rsquo or Ignorance &lsquoMamatva&rsquo or selfishness is the trunk of the tree Gruha (Abode) and Kshetra (Farm lands) are the high and large branches wife and children are the tender leaves &lsquodhana dhanya&rsquo or money and foodgrains viz. wealth are the enormous leaves &lsquoPunyaapunya&rsquo (Fruits of noble deeds or sins) constitute the major flowers and &lsquoSukha Duhkkas&rsquo or delight and misery are the end results.)

How could those human beings, who are tired of &lsquoSamsar&rsquo (Life and Family matters) and seek shelter under the &lsquoAgyan&rsquo Tree which is rooted in the lack of correct knowledge or awareness, ever consider to attain Salvaton? Only those noble persons who possess a sharp axe named &lsquoVidya&rsquo (Knowledge) could pull down the mammoth tree of ignorance and egocentricity with the active help of the heavy rocks of &lsquoSatsanga&rsquo!


USS Alarka - History

Alarka Boat Dock Welcomes You to Fontana Lake.

Located in Swain County NC, Alarka Boat Dock is a one stop source for boat/pontoon put-in, Fontana Lake History Tours, Fishing Guides, and Boat or Pontoon Rentals.

Dock Slips Available for Boats and Pontoon Storage. Fishing Supplies, Ice, Bait, Snacks, Gas and Oil, T-shirt and Caps, also Boat Supplies.

Lake Fishing and Trout Stream Guides Available upon request.

Contact Owner Tony Sherrill at 1-828-488-3841

USDA - Forest Service Nondiscrimination Statement

The US Department of Agriculture (USDA) prohibits discrimination in its programs on the basis of race, color, national origin, sex, Religion, age, disability, political beliefs, sexual orientation, or material or family status. To file a complaint of discrimination, write USDA, Director, Ofice of Civil Rights, Room 326-W, Whitten Building, 1400 Independence Avenue, SW Washington, DC 20250-9410 or call (202) 720-5964 (voice and TDD) USDA is a equal opportunity provider and employer.

This site is best viewed 800 X 600.
Copyright 2008-2011. [Alarka Dock]. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Last revised: April, 2011 by Echo Valley Creations.


US Submarine That Vanished on 1st Mission in WWII Is Found Off Alaskan Islands

Nearly 80 years ago, the USS Grunion submarine sank on its inaugural mission during World War II, taking the lives of 70 sailors with it as it plunged to the bottom of the Pacific. Now, after years of searching, a team looking for WWII-era submarines has found the Grunion's bow about 2,700 feet (820 meters) under the water's surface, off the coast of the Aleutian Islands in Alaska.

Upon finding the long-lost bow, the team used autonomous underwater vehicles (AUVs) and advanced photogrammetry imaging to create 3D images of the underwater vessel.

"This goes so far past video or still imagery, it truly is the future of recording historical underwater discoveries," ocean explorer Tim Taylor, of the Lost 52 Project, a group searching for the 52 submarines that went missing during WWII, said in a statement. [Photos: WWII Shipwrecks Found Off NC Coast]

Taking these detailed 3D images is useful to science, as "archaeologists and historians [can now] spend months back home performing detailed research," Taylor noted.

The United States commissioned the USS Grunion on April 11, 1942, putting it under the command of Lt. Cmdr. Mannert Abele. The submarine helped the Allied forces from the get-go when the sub was traveling from the Caribbean to its first posting at Pearl Harbor, it rescued 16 survivors from the USAT (United States Army transport ship) Jack, which had been torpedoed by a German U-boat.

The USS Grunion's first war patrol, however, was also its last. In June 1942, the submarine was sent to the Aleutian Islands. Once in Kiska, Alaska, the sub sank two Japanese patrol boats. Then, on July 30, the USS Grunion was ordered back to Dutch Harbor, Alaska, the naval operating base in the region. Along the way, the Grunion ran into disaster and was never heard from again. The submarine was declared lost on Oct. 5, 1942.

But the Grunion's story didn't end there. In 2006, Abele's three sons &mdash Bruce, Brad and John &mdash began searching for the sub's remains after receiving a tip from "a remarkable Japanese gentleman, Yutaka Iwasaki, and help from numerous other sources" according to the Lost 52 Project. The brothers enlisted in the services of Williamson & Associates, a marine geophysics and ocean engineering firm, as well as a side-scan sonar, a system that can create images of large areas on the ocean floor, which helped them locate the missing submarine.

The submarine's bow was missing, however. In October 2018, the Lost 52 Project searched the vicinity and discovered the bow had slipped down a steep volcanic embankment, about a quarter mile (0.4 kilometers) from the main wreckage, Taylor told CNN.

To give families, the Navy and researchers a glimpse of the submarine, the Lost 52 just released the 3D images. You can see more in the video below.


A Mountain Vacation Home

A two-bedroom log cabin rental in the Alarka Community about ten minutes from Bryson City NC. Full kitchen, satellite TV, high-speed internet, gas fireplace, two baths and a wide porch. Sleeps 6. Close to all mountain activities.

C hoose our Cullisia rental cabin for your Smoky Mountains getaway and step back in time to the late 19th century.

The Cullisia cabin was originally constructed in the Laurel community near Marshall, North Carolina around 1892. The LL Merchants Company out of Asheville and the Presbyterians hired Jim Leake and Lump Norton to build the cabin for use as a mission and a doctor's office. All the logs were hand hewn.

To move the cabin, the logs were numbered and taken down one by one. In 2012 we rebuilt the cabin beside a mountain creek on East Cullisia Road in the Alarka community near Bryson City, NC.

We used reclaimed materials for the floor, walls and exterior gable ends. All of the logs and much of the inside paneling is native American Chestnut.

Most of the furniture is hand-made from reclaimed materials, using such old time techniques as mortise and tenoning. The heart pine bead board used in the downstairs bedroom was reclaimed from a one-room schoolhouse in Bryson City.

Rest assured, Cullisia features countless improvements over the original cabin with it's more primitive 'comforts'. The cabin has all the features and amenities for today's lifestyles while preserving the nostalgia of a 19th century mountain homestead.

Cullisia was the Asheville Citizen-Times' featured Home of the Week in October, 2016.

Bob & Betsy Marr
Cullisia Cabin
Bryson City, NC 28713

Check out our other cabins in Deep Creek near the National Park entrance.


Obejrzyj wideo: Только История: линейный крейсер USS Alaska