Lazer Kaganovich

Lazer Kaganovich


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Lazer Kaganowicz, syn żydowskich rodziców, urodził się w Kabanach 10 listopada 1893 r. Pracował jako szewc, w 1911 r. wstąpił do Socjaldemokratycznej Partii Pracy. Członek frakcji bolszewickiej, brał udział w rewolucji październikowej a potem został przywódcą Partii Komunistycznej na Ukrainie.

Dzięki poparciu Józefa Stalina Kaganowicz szybko awansował w hierarchii partyjnej i do 1930 r. był pełnoprawnym członkiem Biura Politycznego. Jako lojalny sługa Stalina, Kaganowicz odegrał znaczącą rolę w programie kolektywizacji i połączył się z Wiaczesławem Mołotowem, by przeciwstawić się sugestiom Siergieja Kirowa, by uwolnić więźniów więzionych za przestępstwa polityczne. Kaganowicz był również zaangażowany w wielkie sakiewki (1936-38), które odsunęły od władzy wszystkich przeciwników Stalina.

Kaganowicz piastował szereg funkcji komisarza ludowego, m.in. transportu (1935-37), przemysłu ciężkiego (1937-39) i przemysłu paliwowego (1939). W czasie II wojny światowej Malenkow był członkiem pięcioosobowej rady obronnej, która kierowała wysiłkiem wojennym Związku Radzieckiego.

Kaganowicz stracił władzę po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku. Sprzeciwiał się polityce destalinizacji, a latem 1957 wraz z Nikołajem Bułganinem, Wiaczesławem Mołotowem, Georgijem Malenkowem próbował obalić Nikitę Chruszczowa. To się nie powiodło i Kaganowicz stracił wszystkie stanowiska rządowe i został wydalony z Partii Komunistycznej.

Lazer Kaganowicz zmarł w Moskwie 25 lipca 1991 r.


KAGANOWICZ, LAZAR MOYSEYEVICH

(1893 – 1991), stalinowski wicepremier Związku Radzieckiego w latach 1944-1957.

Znany ze swojej złośliwości Lazar Kaganowicz był zagorzałym stalinistą i bezwzględnym uczestnikiem czystek w latach 30. XX wieku. Urodzony pod Kijowem na Ukrainie, Kaganowicz od 1911 był aktywny w Partii Socjaldemokratycznej i od 1925 do 1928 był pierwszym sekretarzem Ukraińskiej Partii Komunistycznej. Znakomity administrator, Kaganowicz był w Prezydium KPZR w latach 1930-1957 i pełnił liczne ważne stanowiska, m.in. I sekretarz w Moskiewskiej Organizacji Partii (1930–2013 1935), główny administrator Wydziału Rolniczego KC (1933), ludowy komisarz transportu (1935) i ludowy komisarz przemysłu ciężkiego (1935) ). W grudniu 1944 został wicepremierem Związku Radzieckiego.

Wpływowy zwolennik przymusowej kolektywizacji, Kaganowicz opowiadał się za ostrym represjonowaniem bogatych chłopów, czyli kułaków, pod koniec lat dwudziestych. Podczas kampanii skupu zboża w 1932 r. Kaganowicz kierował komisją, która została wysłana na Północny Kaukaz w celu przyspieszenia zbiórki zboża. 2 listopada jego komisja przyjęła rezolucję wzywającą do brutalnego rozbicia kułackich siatek dywersyjnych i użycia terroru do złamania oporu wiejskich komunistów. Rezultatem było aresztowanie tysięcy i deportacja dziesiątek tysięcy mieszkańców wsi.

Jego wiara w skuteczność przymusu doprowadziła go do opracowania strategii, która wzywała do masowych represji wobec pracowników jako sposobu na zwiększenie produktywności i ukaranie tego, co uważał za antysowieckie działania w przemyśle. Jako komisarz transportu Kaganowicz był szczególnie surowy dla kolejarzy, domagając się kary śmierci za różne przewinienia, które mogą doprowadzić do załamania sowieckich planów transportowych. Opracował tak zwaną teorię kontrrewolucyjnego wyznaczania limitów na produkcję, której użył do zniszczenia setek kadr inżynieryjno-technicznych.

W czasie wielkich czystek (1936–2013 1938) Kaganowicz zajął skrajne stanowisko, że interesy partii usprawiedliwiają wszystko. Latem 1937 Kaganowicz został wysłany do przeprowadzenia czystek w lokalnych organizacjach partyjnych w Czelabińsku, Jarosławiu, Iwanowie i Smoleńsku. Przez cały 1936 i 1937 kazał aresztować także wszystkich swoich zastępców, prawie wszystkich szefów dróg i sekcji politycznych oraz wielu innych urzędników transportu bez jakichkolwiek podstaw. W sierpniu 1937 r. zażądał od NKWD aresztowania dziesięciu urzędników Ludowego Komisariatu Transportu, ponieważ uważał ich zachowanie za podejrzane. Wszystkich aresztowano jako szpiegów i rozstrzelano. Ostatecznie aresztował trzydziestu ośmiu kierowników transportu i tysiące członków partii.

Po śmierci Stalina w 1953 r. Kaganowicz sprzeciwił się propozycji Nikity Chruszczowa, by przyznać się do błędów popełnionych przez partię pod przywództwem Stalina. Pozostał opozycjonistą, ostatecznie sprzymierzając się z Gieorgiem Malenkowem, Wiaczesławem Mołotowem i Dmitrijem Szepiłowem w tak zwanej Grupie Antypartyjnej, która próbowała odsunąć Chruszczowa od władzy w 1957 r. Po nieudanym zamachu stanu Kaganowicz został usunięty ze stanowiska zastępcy premiera i przydzielona do kierowania zakładami potażu w obwodzie permskim. Zmarł tam z przyczyn naturalnych w 1991 roku.

Zobacz też: kolektywizacja rolnictwa kułackie czystki, wielki stalin, josef vissarionovich


Lazar M. Kaganowicz Stalin Porucznik

Lazar M. Kaganowicz, ostatni żyjący porucznik polityczny Józefa Stalina i kluczowy inżynier krwawej akcji kolektywizacji gospodarstw rolnych i kampanii terroru sowieckiego dyktatora z lat 30. XX wieku, zmarł w wieku 97 lat, podała w piątek agencja prasowa Tass.

Tass nie podał dalszych szczegółów. Ale wraz ze śmiercią Kaganowicza skończyła się epoka w sowieckiej historii. Wąsaty, urodzony na Ukrainie Żyd był ostatnim z „wiernych towarzyszy broni” Stalina – wewnętrznego kręgu Kremla, do którego należał Wiaczesław Mołotow, Ławrientij Beria i Georgy Malenkow – który pomógł stworzyć stalinowską odmianę totalitaryzmu.

Według sowieckiego historyka Roja Miedwiediewa Kaganowicz, który wstąpił do partii bolszewickiej, gdy miał 18 lat, odegrał „złowrogą rolę” w latach terroru stalinowskiego. Szef organizacji Ukraińskiej Partii Komunistycznej w latach 1925-28 i funkcjonariusz nr 2 partii narodowej w latach 1932-34, zdemaskował rzekomych „rozbitków” w transporcie i pomógł przeprowadzić czystkę w białoruskim aparacie partyjnym, która zniszczyła ponad połowę organizacja.

Już w 1932 r. Kaganowicz przyczynił się do bezwzględnego terroru na północnym Kaukazie, który skutkował masowymi deportacjami mieszkańców dużych wiosek kozackich. Jako pierwszy sekretarz organizacji Komunistycznej Partii Moskwy w latach 1930-35 był odpowiedzialny za budowę stołecznego metra oraz likwidację wielu zabytków i kościołów.

Niektórzy zachodni historycy widzieli w Kaganowiczu archetypowego menedżera epoki stalinowskiej, partyjnego aparatczyka gotowego do załatwiania spraw bez względu na ludzkie koszty. Przez pewien czas był szefem sekcji rolniczej Partii Komunistycznej, a zatem osobiście był zaangażowany w likwidację prywatnych gospodarstw sowieckiego chłopstwa, długą i brutalną operację, która doprowadziła do śmierci milionów ludzi i poważnie zaszkodziła zdolności kraju do wyżywienia.

Podczas II wojny światowej, jako Ludowy Komisarz Kolei, Kaganowicz zorganizował wysyłkę ogromnych zapasów maszyn i amunicji, których Armia Czerwona użyła do pokonania nazistów.

Kolega Ukrainiec Nikita S. Chruszczow, były protegowany, był człowiekiem, który doprowadził do politycznej ruiny Kaganowicza. Chruszczow został sowieckim przywódcą po śmierci Stalina w 1953 roku, a cztery lata później Kaganowicz i inni członkowie tak zwanej „grupy antypartyjnej” próbowali się go pozbyć.

Kaganowicz został oficjalnie zhańbiony i stracił wszystkie stanowiska. Został wydalony z Partii Komunistycznej w 1961 roku.

W swoich pamiętnikach Chruszczow napisał, że Kagonowicz był „nieprześcigniony w swojej złośliwości” i że „grał rolę okrutnego klątwy, którego spuszczono ze smyczy, by rozrywał na strzępy każdego członka Biura Politycznego, wobec którego wyczuwał chłód Stalina”.

Emeryt od 1961 r. Kaganowicz mieszkał w małym dwupokojowym mieszkaniu na moskiewskim bulwarze Frunzenskaya. Generalnie unikał kontaktów z zagranicznymi dziennikarzami, ale włoski reporter zdołał go zobaczyć w zeszłym roku i poinformował, że jego wzrok słabnie i chodzi o kulach z powodu złamania biodra. Kaganowicz z zapałem bronił swojej roli i roli Stalina w sowieckiej historii.

Jako jedyny Żyd w Biurze Politycznym Stalina, Kaganowicz został w ostatnich latach poddany ostrej krytyce ze strony rosyjskich nacjonalistów, którzy oskarżają go, a nie samego Stalina, o niektóre z najgorszych zbrodni epoki stalinowskiej.

Miedwiediew, znawca okresu, odrzucił taką interpretację przekazu historycznego, zauważając: „Lista ciężkich zbrodni Kaganowicza wobec partii i ludu jest bardzo długa. A jednak Kaganowicz był zaledwie jednym z podwładnych Stalina – tak samo jak Mołotow, Żdanow, Woroszyłow, Jeżow i Beria”.


Łazar Kaganowicz

Tło
Żył: 1893-1991.
Lazar urodził się w ukraińskiej rodzinie żydowskiej. On prawdopodobnie nigdy nie miał żadnej szkoły i został szewcem. Po rewolucji Kaganowicz był lojalnym wielbicielem Stalina. Został liderem Ukraina w 1925 roku.

Kariera zawodowa
W 1929 Kaganowicz wrócił do Moskwy i zajął się rolnictwem. Miał do odegrania znaczącą rolę, planując i wykonując przymusowe Kolektywizacja i kampanie Wielkiego Terroru.

W latach 30. Lazar Kaganowicz zajmował kilka kluczowych stanowisk w Związku Radzieckim. Od 1935 był Ludowy Komisarz Transportu i Przemysłu Ciężkiego. Służył jako Wicepremier z lat 1944-57.

Mówi się, że Kaganowicz był niegrzeczny i wulgarna osobowość. W wielu przypadkach wydawał wyroki śmierci na swoich poddanych, pracowników transportu, bez konkretnego powodu.

Po Stalinie
Kaganowicz sprzeciwiał się kampanii destalinizacji Nikity Chruszczowa. W 1957 r. spiskował razem z Bułganinem, Mołotowem i Malenkowem w Grupa antypartyjna obalić Chruszczowa. To była porażka i został zmuszony do rezygnacji ze stanowisk.

Kaganowicz mieszkał spokojnie w Moskwie aż do śmierci w 1991 w wieku 98 lat.


Superman, Volkswagen i Lazar Kaganovich

Mam na biurku kilka wiadomości, które nadeszły do ​​mnie z całego świata w ciągu ostatnich kilku tygodni. Raporty te dotyczą różnych wydarzeń w kilkudziesięciu krajach, ale wszystkie łączy jeden element: zorganizowane grupy żydowskie z wyciągniętymi rękami, domagające się pieniędzy, domagające się współczucia, domagające się kary wobec swoich krytyków. Niektóre z tych raportów ujawniają arogancję, chciwość i natrętność tak ekstremalną, że niemal komiczną. Na przykład kilka ostatnich numerów komiksów “Superman” i#8212 numerów 81 i 82, a konkretnie: Superman walczył z Niemcami w getcie warszawskim w latach 40. XX wieku. Niemcy byli złymi facetami, a mieszkańcy getta, którzy mieli nazwiska takie jak “Baruch” i “Moishe” i byli pokazywani w jarmułkach, byli dobrymi facetami. Superman ratował Moishego i Barucha przed wywiezieniem przez Niemców do obozu koncentracyjnego. Dość standardowa prożydowska, antyniemiecka propaganda „Holokaustu”, taka, jaką obserwujemy przez ostatnie 60 lat, prawda?

Cóż, zorganizowane grupy żydowskie nie były z tego zadowolone, ponieważ dobrzy ludzie nie byli jednoznacznie identyfikowani jako Żydzi. “Moishe” i “Baruch” i jarmułki nie były wystarczająco wyraźne. Słowo “Jew” nie zostało użyte. Żydzi obawiają się, że dziecko czytające komiksy, które nigdy nie widziało jarmułki i które nie wiedziało, że imiona “Moishe” i “Baruch” są ściśle koszerne może pomyśleć, że ludzie, których ratował Superman to Polacy zamiast Żydów. Polacy jako ofiary Niemców mogą zyskać niezasłużoną sympatię czytelnika. A Żydzi zawsze domagali się okazania całej sympatii związanej z tak zwanym „Holokaustem”. Kenneth Jacobson z Anti-Defamation League of B’nai B’rith, największej i najpotężniejszej żydowskiej grupy nacisku w Ameryce, nazwał komiks Supermana przedstawiającym “Holocaust” “ oburzające.” słowo, którego użył: “oburzający” Narzekał, że jest to “obelga” dla 𔄞 milionów Żydów”, którzy zginęli w “Holokauście” ponieważ nie użyli tego słowa ’ #8220Żyd.”

Inny urzędnik B’nai B’rith, Myrna Shinbaum, powiedział, cytuję: “Uznaliśmy za bardzo obraźliwe, że na tej, która miała być pozytywną lekcją nauczania, nie wspomniano o Żydach. Nie możesz być ogólny, gdy mówisz o ofiarach Holokaustu. Można by pomyśleć, że ona i Jacobson prowadzili wykłady antysemitę za jego „niewrażliwość”. Właściwie jednak DC Comics, firma, która wydaje komiksy o Supermanie, jest całkowicie żydowskim strojem, jak większość innych głównych wydawców czasopism dziecięcych w Ameryce. Prezesem i redaktorem naczelnym DC Comics jest Żydówka Jenette Kahn.

Więc to, co widzieliśmy w tej szczególnej burzy w czajniczku, to to, że Żydzi chwytają kolejną szansę, by przypomnieć nam wszystkim raz jeszcze, jak bardzo cierpieli, biedni kochani, i jak nigdy nie wolno nam o tym zapomnieć.

I dlaczego ten status ofiary jest tak zazdrośnie strzeżony przez Żydów, zostało ujawnione w innym reportażu, który pojawił się kilka dni temu. Był to raport, że firma Volkswagen, największy niemiecki producent samochodów, ustąpił żydowskim żądaniom i teraz wypłaci odszkodowanie Żydom, którzy mimowolnie pracowali dla Volkswagena podczas II wojny światowej. Wiesz, to jest wojna, podczas której rzekomo zagazowano i skremowano wszystkich Żydów w Niemczech. Volkswagen zatrudniał w czasie wojny 15 000 nie-niemieckich robotników i często są oni określani przez media jako „robotnicy przymusowi”. mieli względną swobodę poruszania się w godzinach poza godzinami pracy. Ale zostali wyprowadzeni z innych krajów, aby pomóc Niemcom uporać się z poważnym niedoborem siły roboczej w czasie wojny iz pewnością nie byli opłacani na skalę związkową. Więc kilka miesięcy temu Żydzi pośród tych wojennych robotników Volkswagena zażądali zapłaty za ich pracę i oczywiście z odsetkami. Volkswagen początkowo kazał im odepchnąć. To nie Volkswagen zmusił ich do pracy, to niemiecki rząd, powiedzieli przedstawiciele Volkswagena. Poza tym to było ponad 53 lata temu. Jeśli mieli uzasadnione roszczenie, powinni byli je przedstawić wcześniej.

Cóż, Żydzi, z których wszyscy teraz mieszkają w Izraelu, zagrozili pozwaniem i zrobieniem innych trudności Volkswagenowi, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione. „Chcesz sprzedawać samochody w Stanach Zjednoczonych, to płacisz nam” – zagrozili Żydzi. Dwa tygodnie temu Volkswagen, widząc, jak urzędnicy rządowi w Stanach Zjednoczonych tańczyli do Żydów i dostroili się do wywierania presji na Szwajcarię w związku z żydowskimi roszczeniami wobec tego kraju, ugiął się i zgodził się zapłacić. Dla Volkswagena wydaje się to tańsze niż zorganizowanie przez Żydów tego samego rodzaju ogólnoświatowej kampanii propagandowej przeciwko firmie, którą zorganizowała przeciwko szwajcarskim bankom.

Rozmawiałem o kilku wcześniejszych programach o żydowskim wysiłku wymuszeń wobec Szwajcarów i teraz można zacząć widzieć, jak wszystkie te żądania pieniędzy łączą się ze sobą. Tak jak powiedziałem ci ostatni raz, kiedy rozmawiałem z tobą na ten temat — trzy tygodnie temu, wierzę — kiedy Szwajcarzy złożyli Żydom ofertę 600 milionów dolarów, a Żydzi udawali, że są znieważeni przez takie marna oferta, Żydzi doszli do wniosku, że mogą zwiększyć presję i uzyskać od Szwajcarów dużo ponad 600 milionów dolarów. I to właśnie zrobili. Zmusili wszystkich kupionych przez siebie polityków w Stanach Zjednoczonych do rozpoczęcia takiego czy innego bojkotu ustawodawstwa przeciwko Szwajcarom. Nie tylko szwajcarskie banki będą pozbawione możliwości prowadzenia interesów w różnych częściach Stanów Zjednoczonych, ale także inne szwajcarskie firmy zostaną ukarane, dopóki Szwajcarzy nie wyrzucą z siebie każdego centa, którego domagają się Żydzi. Jesteśmy wykorzystywani — to znaczy nasze instytucje publiczne są wykorzystywane przez Żydów, aby uzyskać to, czego chcą — tak jakby te instytucje należały do ​​Żydów i były ich do użytku i nadużywania dla swoich celów.

I widzicie, dla Żydów ważne jest, aby dawać przykład Szwajcarom. To właśnie sprawiło, że Volkswagen zdecydował się na kaszel. To, co wyobrażają sobie Żydzi, spowoduje kaszel Szwedów, Francuzów, Portugalczyków, Hiszpanów i wszystkich innych. Demonstrują swoją zdolność do wykorzystywania siły rządu w Stanach Zjednoczonych do zmuszania każdego, kto nie poddaje się dobrowolnie ich żądaniom pieniędzy. I są w stanie wykorzystać rząd USA w ten sposób, ponieważ sprawili, że amerykańska opinia publiczna współczuła im jako ofiarom „holokaustu”. To dlatego podnieśli taki smród, kiedy Superman nie stwierdził wyraźnie, że Moishe i Baruch są Żydami. Jak powiedziałem, wszystko się kręci.

Pogląd, że świat jest winien Żydom to, co jak twierdzą, stało się z nimi ponad pół wieku temu, ma interesujące implikacje i rozmawialiśmy o tym krótko we wcześniejszych programach, ale właśnie skończyłem czytać książkę, która naprawdę rzuca się w oczy. dużo światła na całą koncepcję reparacji — i na pytanie kto jest komu winien. Książka jest biografią Lazara Kaganowicza, jednego z najkrwawszych komunistycznych rzeźników lat 30. i 40. XX wieku i przez wiele lat człowieka numer dwa na Kremlu. Książka jest Wilk Kremlai został napisany przez Stuarta Kahana, amerykańskiego Żyda, który jest siostrzeńcem Kaganowicza. Kahan pojechał do Związku Radzieckiego w 1981 roku i przeprowadził obszerne wywiady ze swoim wujem — w jidysz— aby napisać tę biografię, i jest to kopalnia rewelacji.

Podsumowując, Lazar Kaganowicz był Żydem wychowanym w tradycji żydowskiej, chłopcem z jesziwy uczonym kierowania się w oparciu o robienie zawsze tego, co jest najlepsze dla Żydów, a przykazanie to jest w rzeczywistości wielokrotnie cytowane w książce. Uczestniczył w swoim pierwszym spotkaniu partii komunistycznej w 1911 roku, kiedy miał 18 lat, aby wysłuchać żydowskiego komunistę Trockiego wygłaszającego przemówienie w synagodze w Kijowie, które ma rację: w synagodze. Szybko awansował w wewnętrznym kręgu Partii Komunistycznej, w którym było znacznie więcej Żydów niż nie-Żydów. Jego sukces wynikał przede wszystkim z jego agresywności i bezwzględności. W swojej komunistycznej działalności powstrzymywał się od niczego, bez względu na to, jak brutalne czy krwawe. Zabił nawet swoich współbraci Żydów, kiedy stanęli mu na drodze. Był gangsterem wśród gangsterów.

W 1930 r. Kaganowicz zorganizował specjalny wydział sowieckiej tajnej policji, którego szefem był on sam. Nazywano go departamentem “mokrych spraw”, co oznacza “wet” co oznacza “krwawe. w Katyniu w Rosji iw tysiącu innych miejscach w całym Związku Radzieckim przez następne dwie dekady. Kaganowicz został komisarzem odpowiedzialnym za masowe mordy. Jednak kiedy armia niemiecka najechała Związek Radziecki w 1941 r., to Kaganowicz był wybawcą Żydów: zorganizował ewakuację wszystkich Żydów z terenów przygranicznych i przesiedlenie ich daleko na wschód, gdzie byliby bezpieczni przed Niemcy. Niech Ukraińcy i Rosjanie poniosą ciężar niemieckiej inwazji, ale za wszelką cenę chroń Żydów przed trudami i niebezpieczeństwem.

A Kaganowicz chwali się, że ponownie uratował Żydów, w 1953 roku, kiedy Stalin planował pozbyć się ich z Rosji, organizując otrucie Stalina. On i jego siostra Rosa, która była lekarzem, opracowali plan zamiany pigułek w apteczce Stalina, aby miał śmiertelny udar, co zrobił.

Kiedy gojowski komunista Nikita Chruszczow oskarżył Kaganowicza w 1957 roku na zjeździe partii sowieckiej o zamordowanie 20 milionów Rosjan podczas swojej kariery, Kaganowicz nawet temu nie zaprzeczył. Oskarżył tylko Chruszczowa o bycie mordercą. “Twoje ręce też są poplamione krwią” Kaganovich powiedział mu. Chruszczow zwrócił uwagę, że różnica polega na tym, że on, Chruszczow, po prostu wykonywał rozkazy Kaganowicza, podczas gdy to Kaganowicz sformułował politykę masowego mordu i wydał rozkazy realizacji tej polityki.

Jak powiedziałem, ta biografia Lazara Kaganowicza jest fascynującą książką, a jeśli naprawdę chcesz uzyskać wgląd w żydowską mentalność, w sposób, w jaki się usprawiedliwiają, w sposób, w jaki postrzegają nie-żydowski świat, powinien to przeczytać sam. Kaganowicz chce się pochwalić władzą, którą kiedyś dzierżył, a jednocześnie chce uniknąć odpowiedzialności za swoje zbrodnie i tę ambiwalentną postawę widać w całej książce.

Chodzi o to, że Kaganowiczowi udało się uniknąć odpowiedzialności. Pozwolono mu przejść na emeryturę i żyć wygodnie w Moskwie. Został wydalony z Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego w 1957 roku, kiedy przegrał walkę o władzę z Chruszczowem, a z samej Partii Komunistycznej został wyrzucony w 1962 roku. Tak więc Kaganowicz po prostu wycofał się z masowego mordu a potem żył w spokoju i względnym luksusie przez prawie 30 lat, aż do śmierci w 1991 roku w wieku 98 lat. Nawet publikacja autobiografii jego siostrzeńca w 1987 roku, ze wszystkimi ujawnieniami jego zbrodni, nie przyniosła publiczne żądanie ukarania go. Nawet po upadku komunizmu nikt nie pociągnął go do odpowiedzialności za ludobójstwo na narodzie rosyjskim i ukraińskim.

Załóżmy, że zamiast być Żydem, który zamordował 20 milionów Gojów, został oskarżony o zabicie tylko 100 Żydów. Nie możesz sobie wyobrazić krzyków mediów na całym świecie, że zostanie postawiony przed sądem i ukarany? Czy nie wyobrażasz sobie histerycznych żądań zemsty ze strony Żydów, nieustannych demonstracji przed ambasadami niemieckimi na całym świecie? Taka wspaniała okazja, by przypomnieć wszystkim o „Holokauście” io cierpieniach biednych, niewinnych Żydów io tym, jak świat jest teraz winien im odszkodowania – taka okazja z pewnością nie pozostanie niewykorzystana. Ale w przypadku Łazara Kaganowicza tylko milczenie, tylko brak zainteresowania mediów. Ciekawe, prawda?

Teraz ty i ja rozumiemy przyczynę tej różnicy, prawda? Wielokrotnie omawialiśmy to w tych programach. Rozumiemy, że historia o „Holokauście” jest ważna dla Żydów, ponieważ są oni w stanie wydoić gojowski świat za miliardy dolarów każdego roku, utrzymując gojów w poczuciu winy za to, że do tego dopuścili. I rozumiemy, dlaczego Żydzi nie czują się winni za rozpętanie komunizmu na świecie, tak jak nie czują się winni, że spłodzili takie potwory jak Lazar Kaganowicz. Naprawdę wierzą, że liczy się tylko ich życie, nie nasze.

I powinienem dodać, że rozumiemy, dlaczego Niemcy z powrotem przed II wojną światową naprawdę chcieli wyciągnąć Żydów ze swojego kraju iz ich pleców. I rozumiemy, dlaczego Stalin zdecydował w 1953 roku, że zostawi w darze narodowi rosyjskiemu coś, za co będą mu dozgonnie wdzięczni, pozbywając się każdego Żyda w Związku Radzieckim.

Więc teraz pytanie brzmi, co możemy zrobić, aby uwolnić się od Żydów? Co możemy zrobić, aby przełamać ich śmiertelny uścisk w naszych środkach masowego przekazu wiadomości i rozrywki oraz w naszym systemie politycznym? Jak możemy położyć kres ich szaleństwu wykorzystywania nas do wyłudzania dla nich pieniędzy od reszty świata?

Cóż, powiem wam, że nie możemy zrobić apelu do naszych wybranych przywódców w Waszyngtonie. Większość polityków całkiem dobrze rozumie, co się dzieje, ale nie obchodzi ich cokolwiek, co się dzieje, chyba że jest to problem w środkach masowego przekazu lub może zostać przekształcony w temat w środkach masowego przekazu i mogą znaleźć sposób na zdobycie głosów. Jedyna różnica między Billem Clintonem a resztą gangu w Waszyngtonie, zarówno Republikanami, jak i Demokratami, polega na tym, że Bill Clinton ma więcej charyzmy. Gdybyśmy mieli uczciwy, patriotyczny rząd, wszyscy byliby szubienicą.

Kolejną grupą, na którą nie możemy liczyć, są biznesmeni, tacy jak ludzie, którzy prowadzą Volkswagena czy szwajcarskie banki. Generalnie są to całkiem mądrzy ludzie i rozumieją to samo, co my rozumiemy. Ale tak jak polityków nie obchodzi nic poza głosami, tak wielkich biznesmenów nie obchodzi nic poza zyskami. Ludzie Volkswagena rozumieją, że jeśli ktoś jest coś winien, to Żydzi, którzy pracowali w ich fabryce podczas wojny, są mu winni za utrzymanie ich przy życiu i przetrwanie wojny w jednym kawałku. Ale nie powiedzą tego publicznie, ponieważ tak długo, jak Żydzi kontrolują media i rząd w Ameryce, nie ma z tego żadnego zysku. To samo dotyczy szwajcarskich bankierów.

W rzeczywistości chodzi o coś więcej niż o utratę zysku. Setki ludzi siedzą teraz w więzieniach w Niemczech i Szwajcarii, ponieważ odważyli się mówić prawdę o Żydach i w ten sposób złamali tak zwane prawa „nienawiści”, które Żydzi kazali ich kupionym politykom w tych krajach uchwalić w konkretnym celu uciszania tych, którzy by ich zdemaskowali. Przykładem jest Rudolf Keller, członek nacjonalistycznej Szwajcarskiej Partii Demokratycznej, który został aresztowany na początku tego miesiąca w Zurychu i oskarżony o bycie „przestępcą z nienawiści”. jeśli Żydzi przystąpią do antyszwajcarskich bojkotów w Ameryce, to Szwajcarzy powinni w odwecie odmówić kupowania jakichkolwiek amerykańskich towarów, robienia zakupów w sklepach lub jedzenia w restauracjach należących do Żydów, lub brania wakacji w Ameryce lub Izraelu. Politycy, którzy go aresztowali, twierdzili, że oświadczenie Kellera może podżegać do „nienawiści rasowej” wobec Żydów i w Szwajcarii, Niemczech i wielu innych krajach, w których Żydzi już zorganizowali, aby było to nielegalne. Ciężko pracują nad wprowadzeniem podobnych praw w Ameryce.

Więc co możemy zrobić? Posłuchaj: nie każdy w Ameryce jest politykiem czy biznesmenem. I nie każdy jest kanapowcem, który nie jest w stanie zrozumieć niczego, co nie przychodzi do niego bezpośrednio z ekranu telewizora. W Ameryce wciąż są porządni, uczciwi i racjonalni ludzie: ludzie, którzy są w stanie zrozumieć, jeśli udostępnia się im informacje, i którzy będą się przejmować, gdy zrozumieją. Uwierz mi, ty i ja nie jesteśmy jedynymi. Zostało wystarczająco dobrych ludzi, aby zdenerwować żydowski wózek z jabłkami —, jeśli wykonamy swoją część.

A naszą rolą jest dotarcie do tych przyzwoitych ludzi i pomoc im w zrozumieniu. I wiesz, możemy to zrobić. Mogę dalej przedstawiać fakty takie, jakie przedstawiłem dzisiaj, fakty, które pomogą ludziom zrozumieć, między innymi, kto kogo prześladuje, kto jest komu winien. I to jest ważne, bo większość z tych przyzwoitych, racjonalnych Amerykanów nigdy nie słyszała rzeczy o Lazarze Kaganowiczu, o których dzisiaj rozmawialiśmy. Większość z tych przyzwoitych ludzi jest zbyt zajęta własnym życiem, by zwracać uwagę na obecną kampanię żydowską, by uciszyć swoich krytyków nowymi prawami przeciwko temu, co nazywają „mową nienawiści”. Muszą być zmuszeni do zwracania uwagi.

I możesz pomóc im zwrócić uwagę. Będę dalej przedstawiał fakty, których słuchają inni ludzie. Założę się, że znasz przynajmniej pięć przyzwoitych ludzi, którzy nie słuchają Amerykańskie głosy dysydentów teraz. Nakłaniasz ich do słuchania. Rób, co musisz, ale spraw, aby zaczęli zwracać uwagę.


Lazar Kaganovich jednym z najgorszych masowych morderców w historii

Lazar Kaganovich był jednym z najgorszych masowych morderców w historii i nic dziwnego, że podczas II wojny światowej duża liczba Ukraińców witała Niemców jako wyzwolicieli, a wielu z nich dołączyło do Waffen-SS, aby powstrzymać komunizm przed zniewoleniem całej Europy.
Lazar Moiseyevich Kaganovich (Kogan), pochodzenia żydowskiego, urodził się w Kubanach koło Kijowa na Ukrainie w 1893 roku. W 1911 wstąpił do założonej przez Żydów Partii Komunistycznej i związał się z bolszewikami (Żydami z Lower East Side w Nowym Jorku). Kaganowicz brał czynny udział w przejęciu w 1917 r. chrześcijańskiej Rosji przez komunizm i szybko awansował w hierarchii partyjnej.

Od 1925 do 1928 był pierwszym sekretarzem organizacji partyjnej na Ukrainie, a do 1930 był pełnoprawnym członkiem Biura Politycznego.

Kaganowicz był jednym z niewielkiej grupy czołowych sadystów Stalina, którzy po 1929 r. dążyli do bardzo wysokich wskaźników kolektywizacji. W późnych latach dwudziestych i na początku lat trzydziestych stał się stalinowskim rzeźnikiem chrześcijańskich Rosjan, kiedy Kreml (żydzi) rozpoczął wojnę z kułakami (drobnymi właścicielami ziemskimi). którzy byli chrześcijanami) i wdrożyli bezwzględną politykę kolektywizacji ziemi. Wynikły z tego zorganizowany przez państwo przymusowy głód, który był planowanym ludobójstwem i zabił 7 000 000 Ukraińców w latach 1932-1933 i zadał ogromne cierpienia sowieckiej republice Azji Środkowej Kazachstanu.

Józef Stalin (Dzhugaszwili) zmienił dane ze spisu, aby ukryć miliony zgonów z powodu głodu, gdy Ukraina i region północnego Kaukazu miały wyjątkowo słabe zbiory w 1932 r., podobnie jak Stalin domagał się dużych zamówień na zboże na sprzedaż za granicę, aby sfinansować swój program industrializacji, który trwał nadal. szczyt przymusowego rolnictwa kolektywnego z 1929 r. Ostrożnie szacuje się, że Stalin był odpowiedzialny za zamordowanie i/lub zagłodzenie 40 000 000 Rosjan i Ukraińców podczas swoich terrorystycznych rządów, podczas gdy całkowita liczba zgonów wynikających z dekulaklizacji i głodu w drodze Kaganowicza, można ostrożnie oszacować na około 14 500 000.


Lazer Kaganovich - Historia

Przede wszystkim Stalin był żonaty tylko dwukrotnie: z Ekateriną Svanidze i Nadieżdą Alliluyevą. Żaden z nich nie był Żydem. Svanidze był Gruzinem, który poślubił Stalina w cerkwi prawosławnej. Alliluyeva była etnicznie rosyjska, miała gruzińskie, cygańskie i niemieckie korzenie. Została ochrzczona od urodzenia. A więc: żadnych Żydów. Zamknij skrzynkę.

Ale żona numer trzy. Chwileczkę, czy nie powiedzieliśmy, że był żonaty tylko dwa razy?

Plotka ta zaczęła się w latach 30., po samobójstwie Alliluyevej (życie ze Stalinem musiało być po prostu brzoskwiniowe) i nie ustało aż do śmierci Stalina w 1953 roku. Liczne zachodnie publikacje wskazywały Rosę Kaganowicz jako kochankę i/lub trzecią żonę Stalina. A Rosa była spokrewniona z jednym z pomocników Stalina, Żydem Łazarem Kaganowiczem. Więc.

Więc robi się dość bałagan. Kiedy zaczyna się kopać, wydaje się, że historia jest raczej płytka. Po pierwsze, związek Rosy z Lazarem różni się w zależności od źródła: jest albo jego siostrą, siostrzenicą, córką, a nawet żoną. Zmienia się również jej wiek, od kogoś starszego od Stalina po wiek nastolatka. Nie ma absolutnie żadnych zapisów, że istniał ktoś o tym nazwisku. Rodzina Kaganowiczów też surowo temu zaprzecza.

To wszystko wygląda na plotki, które rozpoczęły się w latach 30. i trwają do dziś. Jedna rzecz jest jednak rozczarowana: według jednej z plotek Rosa otruła Stalina na śmierć.

Żyd odpowiedzialny za zabicie jednego z najgorszych potworów w historii? Gdyby tylko ten mit był prawdziwy.


Katyń: zeznanie Lazara Kaganowicza’

The well known Russian military historian, doctor in history of science, A. N. Kolesnik has to the editorial staff of “The truth about Katyn” forwarded extracts of stenograph from his personal conversations with the former member of the Politburo of the Communist Party, L. M. Kaganovich.

Altogether A.N. Kolesnik conducted six conversations with L. M. Kaganovich between 1985 and 1991 around different historical subjects. Out of censorship reasons it is not possible to release the stenographs from these conversations without considerable cuts and edits, not even in small parts, since the direct speech from Kaganovich is full of ugly words and swearing which characterizes his attitude to the leadership of Hitlerite Germany, to the leading circles of bourgeois Poland and to the leaders of the “Gorbachovite” perestroika, and in particular in person to A. N. Yakovlev.

The dates for A. N. Kolesniks conversations with L. M. Kaganovich and their duration are documented by the employees of the KGB who guarded the stairwell where L. M. Kaganovich were living. If necessary the dates and the duration of the conversations can be established more thoroughly with the help of archival information, since the guards were obligated to register all the visitors in a special logbook. Apart from that all the visitors were photographed with a special camera which automatically fixed the date and the time for the film shooting.

The conversation about the Katyn issue, during which L. M. Kaganovich for the first time announced the information of the exact amount of citizens from former Poland that had really been executed on Soviet territory between November 1939 and July 1941, took place on November 6, 1985 in Moscow in L. M. Kaganovich’s apartment which was located at Frunzenskaya naberezhnaya, house 50 and lasted for 2 hours and 40 minutes, from 6.40 pm to 9.20 pm. Present at this conversation was also Lazar Moiseyevich’s daughter Maya Lazarevna, who stenographed everything that was said.

Later it turned out that the conversation also had been recorded with the help of special technical equipment by the employees of the KGB who in silence conducted reconnaissance of L. M. Kaganovich. That became obvious, when A. N. Kolesnik was called by the operative KGB employee Captain Ryazanov, who in a categorical form demanded that the content of the completed conversation could not be made public.

During the conversation on November 6, 1985, L. M. Kaganovich said that during the spring of 1940 the Soviet leadership was forced to make a very difficult decision to execute 3 196 criminals among those who were citizens of former Poland, but L. M. Kaganovich said that it was absolutely necessary in the then prevailing political situation. According to Kaganovich’s testimony, they had essentially sentenced to execution Polish criminals who had been involved in the mass extermination of captured Russian Red Guards 1920-1921, and employees of Polish punishment bodies who had compromised themselves with crimes committed against the USSR and the Polish working class during the 1920s and 1930s. Apart from them they had also executed criminals among the Polish POWs who had committed serious general crimes on Soviet territory after their internment in September-October 1939 – gang rapes, criminal assaults, murders and so on (L. M. Kaganovich said literally: “ …the fuckers, the bandits and the murderers …”).

Apart from Kaganovich, the former chairman of the Peoples Council of Commissars V. M. Molotov in a telephone conversation in 1986 estimated that the amount of executed citizens of former Poland 1939-1941 amounted to “about 3 000 people”.

The exact figure 𔄛 196” Polish citizens who had been executed in the USSR in 1939-1941 was also decidedly confirmed by the former Soviet People’s Commissar for the Construction Industry, S. Z. Ginzburg, in a private conversation with A. N. Kolesnik.

S. Z. Ginzburg told A. N. Kolesnik little-known details of the Soviet excavation works in the Katyn forest. According to him the excavations of the graves with the Polish citizens were conducted in 1944 not only in Kozi Gory but also in at least two other places west of Smolensk. The excavations and the exhumations were conducted with the help of special construction- and assembly units, so-called OSMCh (in Russian osobye stroitelno-montazhnye chasti), which were under S. Z. Ginzburg’s operational management. Because of the period of time that had elapsed S. Z. Ginzburg could not remember the exact number of this OSMCh unit, but said that the unit in question had been formed shortly after the beginning of the war on the basis of one of the civilian building boards and that their staff in 1944 amounted to about 200 people. After the exhumation works they distributed to all the conscripts of the unit – at S. Z. Ginzburg’s request – one kilogram of chocolate as some kind of bonus.

A. N. Yakovlev, member of the Politburo of the Central Committee, started to earnestly interest himself in the contents of the conversations between A. N. Kolesnik and L. M. Kaganovich, and also showed great concern regarding a possible publication of Kaganovich’s testimony about the Katyn issue. At the end of 1989, right before his appearance in front of the 2nd Congress of People’s Deputies, A. N. Yakovlev turned, through A. N. Kolesnik, over a list of tendentiously selected questions about the Katyn issue with the suggestion of recording his answers at a tape recorder. The idea was to prepare Kaganovich’s answers in a proper way and confirm the version of the Soviet guilt in the Katyn massacre by his authoritative testimony. (Kaganovich said literally: “Tell this son of a bitch that I have had them spinning around my dick! I am from the family of a common meat pundit, but have been a member of the Central Committee and a minister, while they want us to fall back to 1914. The thing they have invented about Katyn – that will bounce back at them with bloody tears. They want us again to end up in a conflict with Europe. Because during the last war we indeed not only fought Hitler but with most other European countries!”

The perspective of a publication of the exact amount of Polish citizens that were executed in 1939-41 (3 196 people) and the true reasons for the executions, induced an extreme nervousness of Yakovlev and his surroundings. In exchange that A. N. Kolesnik should keep quiet about the information around the Katyn issue that he had received from L. M. Kaganovich, A. N. Yakovlev suggested that he could choose between six different senior posts.

When A. N. Kolesnik declined that offer, they arranged on directives from A. N. Yakovlev and D. A. Volkogonov a meeting between him and a representative for “competent bodies” who conducted a “preventive talk” with him in V. M. Falin’s (the head of the news agency APN) office. During the conversation threats were made to “bring him in on a long time”, if A. N. Kolesnik would go public on the facts about the Katyn issue that L. M. Kaganovich had told him.

When it became apparent that this measure had no effect, they brought prosecution on A. N. Kolesnik which ended with him being dismissed from the Military History Institute in 1993.


THE LIFE AND DEATH OF A MONSTER UNLEASHED BY STALIN

The first reaction of a history buff on hearing that Lazar Kaganovich had died in Moscow might be to ask: You mean he was still alive?

Comrade Kaganovich was 97 at his death, adding further weight to the folk wisdom that the good die young. Nevertheless, his longevity was a considerable achievement-the equivalent of someone surviving to draw Social Security after spending 65 years in a cage of man-eating beasts, which is as accurate a description as any of Stalin`s Politburo.

Lazar Moyseyevich Kaganovich made it to old age by out-Stalinizing Stalin:

If the boss was worried about peasants in Ukraine keeping some of their grain instead of giving it all to the state, Lazar Moyseyevich could be dispatched to Kiev to organize an exodus-and-famine. Every dehydrated baby, every family driven off its farm might as well have been stamped Product of L.M. Kaganovich, First Secretary, Ukraine, 1925-29.

If Stalin wanted a monumental metro system built under Moscow to demonstrate communism`s greatness, it was Lazar Moyseyevich who would see to the slave labor and not be too picky about safety or rations. Every beautiful mosaic and shining chandelier in what may be the most spacious and ornate subway in the world represents thousands of people worked and starved to death by order of L.M. Kaganovich, Commissar.

If Stalin wanted the party purged, as he did regularly, the job could be left to L.M. Kaganovich, chief of the Department of Organizations and Assignments, promoter of lackeys, destroyer of hopes, suspecter of all but himself.

If Stalin tired of looking at reminders of the past-Moscow`s old 19th Century buildings with their ornate carvings, or some great church that people still gazed at with hope-then L.M. Kaganovich, master engineer, would replace it with blocks of dull gray Stalinist flats, the very emblem of hopelessness. The Cathedral of Christ the Savior, built to celebrate the Russian people`s defeat of Napoleon in 1812, is known to us now only in drawings. It was replaced by a huge swimming pool on the orders of L.M. Kaganovich, urban planner and despoiler.

Nothing he touched would retain any of its old character all would give way to the uniformly shoddy. But every deadline, whether for a hydroelectric plant or an assembly line, would be met on time. Or else someone would be shot. Lots of someones. By order of L.M. Kaganovich, Member, Central Committee.

It is recorded that once in his 97 years Lazar Kaganovich did speak truth to power. It was after Stalin was gone, of course, and Nikita Khrushchev, Kaganovich`s own protege from Ukraine, ousted him from the top levels of the apparat. In one of those shouts that it`s hard to believe ever got shouted, Chairman Khrushchev is supposed to have told him: ''Your hands are stained with the blood of our party leaders and of innumerable, innocent Bolsheviks!'' To which L.M. Kaganovich replied: ''So are yours!''

Later, Comrade Kaganovich would revert to character, or rather to the absence of same, and plead with Khrushchev ''not to allow them to deal with me as they dealt with people under Stalin,'' forbearing to note that the ''they'' who dealt with people so ruthlessly had been he.

They were all in it together-the Molotovs and Khrushchevs and Vishinskys and Berias. Some just kept it up longer than others. Lazar Kaganovich lasted till almost 100. In the end he dozed off wordlessly in his chair at 10 o`clock one Moscow night, a blind old pensioner drawing 300 rubles a month.

Lazar Kaganovich was to Stalin as Albert Speer was to Hitler, though Comrade Kaganovich would have made Herr Speer look like a softie. Comrade Kaganovich was never caught and tried, much less imprisoned. But he did see the beginnings of history`s judgment on the party and the whole criminal conspiracy that was called communism.


Decorations and awards

  1. ↑ Compare: Script error: No such module "citation/CS1".
  2. ↑ Rees, Edward Afron. 1994. Stalinism and Soviet Rail Transport, 1928-41. Birmingham: Palgrave Macmillan [1]
  3. Script error: No such module "citation/CS1".
  4. ↑Ukraine court finds Bolsheviks guilty of Holodomor genocide, RIA Novosti (13 January 2010)
    Yushchenko Praises Guilty Verdict Against Soviet Leaders For Famine, Radio Free Europe/Radio Liberty (14 January 2010)
  5. ↑The Kiev Court of Appeals named the organizers of Holodomor. by Ya.MuzychenkoTemplate:Uk icon
  6. ↑http://stalin.memo.ru/images/intro1.htm
  7. ↑http://www.hrono.ru/biograf/kaganov_m.htmlcytując K. A. Zalesskiy, Stalin's Empire
  8. ↑ Sebag Montefiore, Simon (2004). The Court of the Red Tsar. Phoenix. p.668
  9. ↑The Bukovsky Archives, 12 July 1984.
  10. ↑ Kahan, Stuart. The Wolf of the Kremlin: The First Biography of L.M. Kaganovich, the Soviet Union's Architect of Fear (William Morrow & Co, 1987)
  11. ↑ See:
    • Życie - July 14, 1941. p. 19: "A sister Rosa first lived with Stalin, then after the suicide of his second wife is supposed to have married Stalin"
    • Życie - March 29, 1943. page 40: "His sister Rosa is supposedly married to Stalin"[2]
    • Czas - April 18, 1949: "Lazar Kaganovich, who is Stalin's brother-in-law"
    • Czas - July 23, 1951: "Lazar Kaganovich, long time politburo member and Stalin's brother-in-law"
    • Życie - March 16, 1953. page 22: "Kaganovich, the brilliant and energetic Jew, Stalin's brother-in-law"
    • Życie - April 13, 1953. page 168: "Kaganovich (a member of the Politburo and brother of Stalin's third wife)"
    • Czas - September 7, 1953: "Lazar Kaganovich (Stalin's brother-in-law)"
    • New York Times - November 22, 1953 KAGANOVICH DECORATED Malenkov's Regime Gives High Honor to Stalin's Brother-in-Law
    • Czas - February 7, 1955 - "Lazar M. Kaganovich, wartime commissar for transport, reputedly Stalin's brother-in-law"
    • Youngstown Vindicator - March 7, 1953: "Rosa Kaganovich"
    • Strażnik Milwaukee - June 11, 1960: "Rosa Kaganovich"
    • New York Times - July 27, 1991: "Kaganovich's sister, Rosa"
  12. Face of a Victim is the autobiography of Elizabeth Lermolo, a woman who fled Russia, arriving in the US in 1950. The book tells the story of the death of Stalin's second wife Nadezhda (Nadya) as witnessed by Natalia Trushina, who was employed as a housekeeper in Stalin's home, and who in 1937, Elizabeth Lermolo shared an NVKD prison cell with. Rosa (Roza) Kaganovich, with whom Stalin was having an affair, was whom Stalin and his wife were arguing about before she died. This book alleges Stalin struck Nadya a fatal blow with his revolver.[3][4]

Robert Payne mentioned Rosa in a 1965 biography of Stalin, where he said: "At such parties he was always inclined to drink dangerously. Something said by Nadezhda - it may have been about another woman, Rosa Kaganovich, who was also present, or about the expropriations in the villages which were dooming the peasants to famine - reduced Stalin to a state of imbecile rage. In front of her friends he poured out a torrent of abuse and obscenity. He was a master of the art of cursing, with an astonishing range of vile phrases and that peculiarly." (The Rise and Fall of Stalin, P. 410)[5]

Harford Montgomery Hyde also wrote about Rosa in his 1982 biography of Stalin: "However, it has been established that after the birth of their second child Svetlana, Stalin ceased to share his wife's bed and moved into a small bedroom beside the dining room of the Kremlin apartment. It has also been stated that, after the Georgian singer's departure for Afghanistan, the woman who was the chief cause of their difference was another dark-eyed beauty, the brunette Rosa Kaganovich, sister of the commissar Lazar, with whom Molotov had previously had an affair. At all events, by 1931 Nadya was thoroughly disillusioned with her husband and most unhappy." (Stalin: The History of a Dictator, p. 260)[6]

Script error: No such module "Check for unknown parameters".


Obejrzyj wideo: May Day parade in Russia 1939


Uwagi:

  1. Haydin

    Niezły post! Opracowałem dla siebie wiele nowych i interesujących rzeczy! Pójdę podać link do przyjaciela w ICQ :)

  2. JoJonris

    Przepraszam, ale moim zdaniem się mylisz. Mogę to udowodnić. Napisz do mnie w PM, będziemy się komunikować.

  3. Kevin

    Moim zdaniem. Oni są źli.



Napisać wiadomość