Ten dzień w historii: 19.02.1847 - Uratowano Donner Party

Ten dzień w historii: 19.02.1847 - Uratowano Donner Party


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Partia Donnor, która uciekała się do kanibalizmu została uratowana, Aaron Burr został aresztowany za zdradę po pojedynku z Alexandrem Hamiltonem, Jeffrey Skilling z Enronu został oskarżony w filmie This Day in History. Data to 19 lutego. Skandal Enronu spowodował zamknięcie Arthura Andersena.


Partia Donnera

Tragedia nie była obca zachodnim szlakom, ale smutne doświadczenie tej nieszczęsnej grupy stało się symbolem trudów wszystkich.

Duży, dobrze wyposażony pociąg wozów potoczył się w kierunku Kalifornii w 1846 roku. Bez trudu przejechał przez równiny, ale gdy zbliżył się do Fort Bridger, powstał spór. Przeczytali książkę Lansford Hastings’, Przewodnik po emigrantach po Oregonie i Kalifornii który sugerował krótszą trasę i reklamował, że Hastings sam poprowadzi zainteresowanych. Trasa, która prowadziła na zachód z Fort Bridger przez góry Wasatch, wokół południowego krańca Wielkiego Jeziora Słonego, przez Pustynię Solną i dalej do rzeki Humboldt, nie została przetestowana przez wozy. Mimo to wielu było skłonnych to przyjąć.

Firma rozdzieliła się i większość wybrała dłuższą trasę północną. Mniejsza dywizja, do której dołączyło kilka małych grup i pojedynczych osób, skierowała się do Hastings’ Cutoff. Było osiemdziesięciu siedmiu mężczyzn, kobiet i dzieci z dwudziestoma wozami prowadzonymi przez Jacoba Donnera i Jamesa Reeda.

Nad rzeką Weber znaleźli notatkę od przewodnika, która mówi im, aby skręcili na południe i przecięli drogę przez górę, w sarkastycznych słowach dziennika Reeda, “zamiast kanionu, który jest nieprzejezdny, chociaż przejechało przez niego 60 wozów.& #8221 Obozowali tam cztery dni, podczas gdy Reed jechał Weber, aby znaleźć Hastings i uzyskać lepsze wskazówki. Hastings prowadził dwa inne pociągi i odmówił powrotu. Udzielił jednak szczegółowych instrukcji na szlaku, z którego korzystał dwa miesiące wcześniej.

Pozostałości wagonów Donner-Reed na Solniskach

Był już 10 sierpnia i nowa droga wyglądała na krótszą i mniej kłopotliwą. Ale zamiast trzydniowej walki o głazy Weber Canyon, spędzili dwanaście dni, przecinając drogę przez krzaki i drewno do Doliny Salt Lake.

Poruszając się szybko na południe od Wielkiego Jeziora Słonego, zatrzymali się pewnego dnia, aby nabrać wody i trawy, a następnie 30 sierpnia zanurzyli się w Pustynię Wielkiego Jeziora Słonego. Jeżdżąc dzień i noc, nie odważyli się zatrzymać. Ale grunt był ewidentnie bardziej miękki niż w przypadku poprzednich firm. Przeprawa trwała sześć dni, a nie dwa przewidywane przez Hastingsa. Zginęły cztery ich wozy i wiele zwierząt.

Wiedząc, że czas jest teraz krytyczny, szybko przemknęli przez Nevadę, ale bez odpoczynku stado nie mogło przeciągnąć Sierras, zanim wczesny śnieg zablokował wysokie przełęcze pod koniec października. Spośród osiemdziesięciu dwóch, czterdzieści siedem przeżyło głód i kanibalizm, aby zostały uratowane przez grupy przybywające na wschód z fortu Sutter’s w lutym i marcu 1847 roku. Trzydziestu pięciu zginęło w śniegu i mrozie Sierra Nevadas, a pięciu zmarło zanim dotarli do gór. Dwóch Indian również straciło życie podczas prób ratunkowych. Los partii Donnera zapewnił, że odcięcie Hastings nie będzie używane przez późniejsze pociągi wagonowe. Jednak szlak, który przecinali przez góry Wasatch, przez dekadę był główną drogą do Utah.

Patrz: Charles F. McGlashan, Historia partii Donner, (1907, 1947) George R. Stewart, Próba głodu: Historia partii Donner, (1960) i Szlak Kalifornijski, (1962).


Ten dzień w historii NorCal: Uratowana Donner Party

Przez Admin 19 lutego 2020 r.

Jeśli powiem ci słowo „8220Donner”, prawdopodobnie od razu pomyślisz o jeziorze Donner, na północny zachód od jeziora Tahoe. Ale skąd Donner Lake i Donner Pass mają swoje imiona?

Aby odpowiedzieć na to pytanie, musimy cofnąć się do 1846 roku. Historia pisze, 󈭉 osób – w tym 31 członków rodzin Donner i Reed – wyruszyło pociągiem wagonów ze Springfield w stanie Illinois. Po przybyciu do Fort Bridger w stanie Wyoming emigranci postanowili ominąć zwykłą trasę i spróbować nowego szlaku wytyczonego niedawno przez kalifornijskiego promotora Lansforda Hastingsa, tzw. „Hastings Cutoff”. Po wybraniu George'a Donnera na kapitana, partia opuściła Fort Bridger w połowie lipca.”

Partia Donnera będzie opóźniona o prawie trzy tygodnie i przybędzie do Sierra w Kalifornii w październiku. Nadeszła zima i było zimno, ale nie padało. Więc impreza trwała dalej. 28 października grupa znalazła się obok dużego górskiego jeziora, obecnie jeziora Donner. Rozbili obóz i spędzili noc.

Kiedy obudzili się następnego ranka, krajobraz całkowicie się zmienił. Nadeszła zima i to bez ostrzeżenia. Wszystko w zasięgu wzroku pokryte było grubą warstwą śniegu.

Partia zabiła woły dla jedzenia i ostatecznie zaczęła uciekać się do kanibalizmu, aby pozostać przy życiu.

Ostatecznie pozostali członkowie partii Donner zostaną uratowani tego dnia 19 lutego 1847 r.

Historia jest naprawdę pokręcona i możesz o niej przeczytać więcej na Historia.


Donner Party Tracker: Ostatnia próba ratunku – połowa listopada 1846 r.

Ponad sto sześćdziesiąt lat temu w tym tygodniu członkowie Partii Donnera zdali sobie sprawę, że naprawdę są w pułapce. Aktywny wzorzec sztormów w końcu ucichł w połowie listopada 1846 r., ale głębokie zaspy śnieżne na Donner Pass nadal blokowały drogę na zachód i bezpieczeństwo.

Grupa Alder Creek
Dwie rodziny Donnerów mieszkające w Alder Creek – pięć mil od jeziora Donner – nie były w stanie zbudować domków z powodu braku siły roboczej i warunków pogodowych. Zmuszono ich do rozbijania namiotów i pospiesznie konstruowania prymitywnych przybudówek z przyciętych, przykrytych płótnem gałęzi drzew, koców, gałęzi sosnowych i gumowych płaszczy przeciwdeszczowych.

Jean Baptiste Trudeau, 16-latek z Nowego Meksyku, który został zatrudniony przez Donnerów na szlaku w Fort Bridger (Wyoming), opisał później ich rozpaczliwą sytuację: „Nasz mały zespół pracował dzielnie, dopóki nie przybyliśmy do Alder Creek Dolina, w której musieliśmy się zatrzymać, nie można było iść dalej. Śnieg szedł z oślepiającą furią i nie mogąc budować domków, stawialiśmy szopy na krzaki, okrywając je konarami z sosnowych drzew.

Prymitywne zakwaterowanie było niemiłym szokiem dla zamożnych rodzin Donnerów. W Illinois George i Jacob Donnerowie byli bogatymi rolnikami z małymi dziećmi. Donnerowie wraz ze swoim sąsiadem Jamesem Reedem i jego rodziną opuścili wygodne domy 15 kwietnia (1846 r.) z jasnymi nadziejami i marzeniami o nowym życiu w Kalifornii (wtedy jeszcze będącej częścią Meksyku).

Ziemia, klimat i większe możliwości ekonomiczne dla jego rodziny były tym, co zainspirowało 60-letniego George'a Donnera do wykorzenienia rodziny i udania się na zachód z żoną Tamsen (44), nauczycielką, która planowała otworzyć szkołę. Przywieźli ze sobą pięć młodych dziewcząt. Dwie najstarsze, Elitha (13) i Leanna (11), pochodziły z drugiego małżeństwa George'a, podczas gdy trzy najmłodsze, Frances (6), Georgia (4) i Eliza (3), pochodziły z trzeciego małżeństwa z Tamsenem.

Młodszy brat George'a, Jacob „Jake” Donner, postanowił dołączyć do pociągu wozów. Jakubowi, po pięćdziesiątce, towarzyszyła żona Elżbieta „Betsy” (45 l.) i pięcioro dzieci: George (9), Maria (7), Izaak (5), Samuel (4) i Lewis (3). Podróżowali z nimi dwaj synowie z poprzedniego małżeństwa Betsy, Solomon (14) i William (12) Hook. Aby pomóc w utrzymaniu bydła, obowiązkach konserwacyjnych i ciężkiej pracy fizycznej podczas migracji lądowej, rodziny Donnerów zatrudniły czterech mężczyzn: Johna Dentona, Noah Jamesa, Hirama Millera i Samuela Shoemakera.

Grupa Donner Lake
Kiedy pogoda w końcu się poprawiła 12 listopada, piętnastu najsilniejszych mężczyzn i kobiet w części Donner Lake z całej Donner Party, próbowało się wydostać. Ubrali się ciepło i jako jedyne pożywienie wzięli suszoną wołowinę. Charles Stanton, który dwukrotnie przekroczył Donner Pass i znał trasę, poprowadził ich na zachód. Dwóch indyjskich przewodników Miwok, Luis (19) i Salvador (28), przyłączyło się do desperackiego wysiłku. Dwaj Indianie przybyli ze Stantonem z Fortu Suttera, aby spróbować uratować pionierów.

18 osób w grupie było w stanie przejść przez śnieg wzdłuż północnego brzegu jeziora, ale kiedy wspięli się po stromym zboczu do przełęczy, napotkali zaspy o głębokości do 3 metrów. Błąkali się bezradnie w świeżym prochu, dopóki nie odwrócili się w porażce, po raz kolejny pobici przez górę.

John Breen opisał ich wysiłek: „W ciągu dnia lub dwóch pogoda się poprawiła, a niektóre osoby poszły zbadać drogę na górze, aby sprawdzić, czy bydło może przejść. W nocy wrócili i zgłosili sześć stóp śniegu, dwie mile od [jeziora]. ] obóz."

Zdjęcie poniżej przedstawia zachodnie zbocze Sierra prowadzące w kierunku przełęczy Donner.

Fort Sutter
Po zachodniej stronie Sierra James Reed przybył do Sutter's Fort na krótko przed październikowym sztormem, który zablokował przełęcz. Chociaż Reed ledwo doszedł do siebie po własnej podróży przez góry, chciał wrócić, by pomóc swojej rodzinie i przyjaciołom.

Pomimo wyczerpania Reeda i ostrzeżenia kapitana Suttera, że ​​jest już za późno na próby pokonania pokrytych śniegiem gór, Reed był zdeterminowany, aby przynieść jedzenie swojej rodzinie, a także tym, którzy wyrzucili go z firmy. Reed miał nadzieję, że Charlie Stanton dotarł do emigrantów z prowiantem, ale w obliczu niespodziewanego śniegu wiedział, że będą potrzebować dodatkowej pomocy, aby wrócić do Sierra.

Trzydziestoletni William McCutchen, który towarzyszył Stantonowi we wcześniejszych staraniach o pomoc, powiedział Reedowi, że jest gotów ponownie zaryzykować życie, aby uratować swoją żonę Amandę (25) i córeczkę Harriet, którą zostawił.

Jeszcze jedna próba ratunku
Na początku listopada Reed, McCutchen i dwaj indiańscy przewodnicy odjechali od fortu na wschód z prowiantem hojnie dostarczonym przez Suttera. Krótko po tym, jak opuścili fort, w dolinie zaczął padać deszcz, a na wyższych wzniesieniach padał więcej śniegu. Padało z przerwami przez kilka dni, gdy cała czwórka wspinała się po zachodnim zboczu Sierra. Podróżowali w górę Doliny Niedźwiedzi, która znajduje się w pobliżu dzisiejszego Nyack i przełęczy Emigrantów widocznej z autostrady 80.

Kiedy dotarli do szczytu (wschodni kraniec) Doliny Niedźwiedzi na wysokości 4500 stóp, intensywniejszy deszcz i deszcz ze śniegiem ostrzegały o pogorszeniu warunków na wyższym terenie. Byli w stanie zabezpieczyć mąkę i konie, które mieli ze sobą, ale nie byli w stanie rozpalić ognia. Reed napisał: „W dolnym końcu [Niedźwiedziej] doliny, gdzie weszliśmy, śnieg miał 18 cali głębokości”.

Po kolejnej mili lub dwóch miał 24 cale głębokości. Następnego dnia marsz zaprowadził ich do śniegu na głębokość prawie czterech stóp i konie zaczęły się brnąć, niektóre z nich prawie ugrzęzły w śniegu. Tutaj Indianie opuścili Reeda i McCutchena i wrócili do fortu. Bez rakiet śnieżnych obaj mężczyźni nie mogliby posunąć się naprzód. Sfrustrowani i pokonani, zebrali swoje konie i wycofali się z gór w bezpieczne miejsce.

Uwaga redaktora: Ta część to numer 20 w ekskluzywnej, cotygodniowej serii śledzącej rzeczywiste doświadczenia partii Donner, która wkroczyła do amerykańskiej historii. Mark McLaughlin, historyk pogody, który mieszka na północnym brzegu jeziora Tahoe, napisał serię dla Tahoetopii.


Kategorie

Donnerama to blog prowadzony przez Marka Donnera, który od ponad 20 lat pracuje i grał w branży komputerowej. Ma szeroki zakres zainteresowań związanych z gadżetami (technologia i nie tylko), golfem, sportami strzeleckimi, piwem, bocce i praktycznie każdą aktywnością, o ile zawiera element społeczny. Ten blog ma nadzieję przedstawić panoramę pomysłów, obserwacji, przewodników i recenzji produktów pochodzących z umysłu tego wykształconego technologicznie wyżu demograficznego. Dlaczego nazwa Donnerama? Kliknij tutaj.


RATUNKI I ŚMIERCI: Impreza Donnerów — 26 lutego 1847 r.

Ponad sto sześćdziesiąt lat temu w tym tygodniu osieroceni członkowie Partii Donnera w końcu otrzymali pomoc, której tak bardzo potrzebowali.

Pierwsza grupa ratunkowa przybyła 18 lutego z ograniczonymi zapasami żywności i zapasów, ale w przygotowaniu były kolejne akcje ratunkowe.

Luty 1847
23 lutego druga grupa ratunkowa prowadzona przez Jamesa Reeda wyruszyła z Rancza Johnsona dla gór. Dwa dni później dotarli do pokrytego śniegiem zachodniego zbocza Sierry. Ta jednostka ratunkowa była wyposażona w jedenaście koni i mułów, każdy lekko wypełniony około 80 funtami zapasów. To była ciężka praca dla zwierząt na śniegu, a ratownicy pierwszego dnia pokonali tylko około sześciu mil. Wyszli wcześnie rano następnego dnia, mając nadzieję, że zamarznięty śnieg utrzyma ciężar zwierząt. Ale po zaledwie 200 metrach mężczyźni zdali sobie sprawę, że zwierzęta juczne są bezużyteczne w głębokim śniegu, więc mężczyźni byli zmuszeni sami dźwigać ciężkie ładunki.

Walka o bezpieczeństwo
Po powrocie do jeziora Donner pierwsza grupa humanitarna opuściła chaty i szopy i skierowała się w stronę przełęczy z dwudziestoma trzema ocalałymi, w tym piętnastoma dziećmi. Wśród tych, którzy próbowali uciec byli John Denton, Anglik, który chorował od tygodni troje dzieci Gravesa, 3-letnia Eliza Williams, Naomi Pike Philippine Keseberg i jej 3-letnia córka Ada, dwóch 15-letnich chłopców Breen -starej Mary Murphy i jej 11-letniego brata Williama i Margaret Reed oraz całej czwórki jej dzieci - Virginii, Patty, Jamesa i Thomasa. Nie podróżowali daleko, kiedy dwoje dzieci z rodziny Reedów wróciło do obozu nad jeziorem (Donner). Pani Reed i jej najstarsza córka Virginia były w stanie nadążyć, ale 8-letnia Patty i 3-letni Tommy byli zbyt słabi, by kontynuować. Zabrano ich z powrotem do chaty rodziny Breenów.

W ciągu kilku dni pierwsza grupa humanitarna dotarła do skrytki z prowiantem, jeśli wisiała na drzewie w drodze przez góry. Dzikie zwierzęta przyszły tam pierwsze i zjadły połowę suszonego mięsa. Następnego dnia Denton upadł i został pozostawiony na śmierć. Rhoads napisał:
„Trzeciego dnia emigrant John Denton, wyczerpany głodem i całkowicie oślepiony śniegiem, poddał się. Starał się zachować pogodny i pogodny wygląd, ale wiedzieliśmy, że nie może żyć dłużej. Zrobiliśmy platformę z drzewek , rozpalił na nim ogień, ściął kilka konarów, aby mógł na nich usiąść i zostawił go. To było konieczne.”

Umiera mała dziewczynka
Pani Keseberg, która była zbyt wyczerpana, by nosić córkę Adę, zaoferowała 25 dolarów i złoty zegarek każdemu, kto zabrałby jej bezradne dziecko w bezpieczne miejsce. Nie było chętnych. Ratownicy byli już obładowani zapasami lub innymi małymi dziećmi, a żaden z pozostałych wygłodniałych emigrantów nie był na tyle silny, by unieść dziewczynkę. Dwa dni później zmarła Ada. Po stracie drugiego dziecka z głodu, Philippine Keseberg była niepocieszona.

26 lutego Reed i jego ludzie, jadąc pod górę, dotarli do dolnego krańca Doliny Niedźwiedzi i bazy pierwszej grupy humanitarnej. Mężczyźni już tam czekali, aż uciekinierzy z partii Donner zostaną wyprowadzeni z gór. Część zapasów żywności przywiezionych przez drugą akcję humanitarną pozostawiono w bazie, aby nakarmić wygłodniałych emigrantów, którzy wkrótce przybędą.

Reed poznaje swoją żonę
Następnego ranka druga ekspedycja ratunkowa opuściła obóz wcześnie i jechała szybko po drobnym, twardym śniegu. Wpis w pamiętniku Reeda opowiada o tym, co wydarzyło się, gdy spotkał się z awangardą pionierów prowadzonych w bezpieczne miejsce przez pierwszą grupę pomocy:
„Przeszliśmy około 4 mil, kiedy spotkaliśmy biednych, nieszczęsnych, zagłodzonych ludzi. Kiedy spotkałem ich rozrzuconych po śnieżnym szlaku, rozdałem upieczone grysice, które miałem. Dałem je w małych ilościach. Tutaj spotkałem panią Reed i dwóch moje dzieci – dwoje wciąż było w górach. „Chleb, Chleb, Chleb” było błaganiem każdego dziecka i dorosłego człowieka. Dałem wszystkim, na co się odważyłem i zostawiłem na miejsce spustoszenia”.

Pod koniec lutego Reed napisał: „Teraz rozbijam obóz w promieniu 25 mil [od jeziora Donner], co mam nadzieję zrobić do jutra. Musieliśmy wkrótce rozbić obóz ze względu na miękkość śniegu”.

Gdy ludzie z pierwszej grupy ratunkowej wyprowadzali ocalałych na zachód z gór, druga grupa ratunkowa w kierunku wschodnim rozbiła obóz nad rzeką Yuba. Dotarli do regionu szczytu, gdzie Reed zgłosił śnieg o głębokości 30 stóp.

Uwaga redaktora: Ta część to numer 34 w ekskluzywnej, cotygodniowej serii śledzącej rzeczywiste doświadczenia partii Donner, która wkroczyła do amerykańskiej historii. Mark McLaughlin, historyk pogody i fotograf, który mieszka na północnym brzegu jeziora Tahoe, napisał serię dla Tahoetopia i Lake Tahoe Visitor Network. Kopie wszystkich rat można znaleźć klikając Impreza Donnera.


Ten dzień w historii: 19.02.1847 - Uratowana Donner Party - HISTORIA

Ratownicy docierają do Donner Party (19 lutego 1848)

Dzisiaj w Odd History pierwsza grupa ratunkowa dotarła do Donner Party, najsłynniejszej grupy amerykańskich emigrantów, która kiedykolwiek próbowała wyruszyć w podróż do Kalifornii.

Latem 1847 r. 89 emigrantów opuściło Springfield w stanie Illinois i wyruszyło drogą lądową do Kalifornii. W sierpniu dotarli do Fort Bridger w stanie Wyoming zgodnie z harmonogramem, ale potem popełnili fatalny błąd, wybierając skrót zalecany przez kalifornijskiego promotora, Lanforda Hastingsa.

Hastings zachwalał swój skrót w książce zatytułowanej Przewodnik emigrantów po Oregonie i Kalifornii. Twierdził, że skróciłoby to podróż o trzy tygodnie w porównaniu z trasą Fort Hall, którą wybierała większość emigrantów. Grupa Donnerów zaaranżowała spotkanie Hastingsa w Fort Bridger i poprowadzenie ich przez Pustynię Solną Utah, ale Hastings wyszedł przed nimi, więc szli dalej bez niego.

Gdyby grupa Donnerów miała jakiekolwiek pojęcie o czekającej ich gehennie, bez wątpienia wybraliby bardziej uczęszczaną drogę. Ponieważ nie mieli Hastingsa jako przewodnika, zeszli z kursu niemal natychmiast, a pokonanie gór Wasatch zajęło im 18 dni, odległość zaledwie 39 mil. Po drugiej stronie leżała Pustynia Solna. Od źródła po wschodniej stronie pustyni do źródła u podnóża Szczytu Pilota jest 65 mil, a sama Pustynia Solna jest mieszaniną gliny, soli i błota, która wciąga koła wozów i nogi obojga ludzi i zwierzęta. Po drugiej stronie leżą Góry Rubinowe, gdzie grupa podążała za strumieniami, które, jak twierdził Hastings, miały łączyć się z rzeką Humboldt. Oni nie. Zamiast tego wpłynęli do jeziora Franklin. Ten objazd kosztował grupę więcej cennego czasu i do High Sierra dotarli dopiero w październiku.

28 października drużyna rozbiła obóz nad tym, co jest teraz Donner Lake, planując poranne przebicie się nad przełęczą. Jednak tej nocy nadeszła burza. Drużyna nie miała innego wyjścia, jak tylko się przyzwyczaić, mając nadzieję, że nadejdzie odwilż i będą mogli ruszyć dalej. James Reed, który został wygnany z imprezy po walce na noże, dotarł do Fortu Suttera mniej więcej w tym samym czasie. Jego żona i dzieci zostały w głównej grupie i wiedział, że wciąż są w górach. John Sutter dał mu zapasy do podjęcia próby ratowania, ale na nic się to nie zdało. Pogoda była po prostu zła.

W połowie grudnia, gdy zapas żywności był alarmująco niski, 10 mężczyzn i 5 kobiet wyruszyło, aby przejść pieszo przez przełęcz, mając nadzieję na odesłanie grupy ratunkowej. Trzy tygodnie później 5 kobiet i 2 mężczyzn dotarło do wioski rdzennych Amerykanów. Zgubili się, gdy ich przewodnik rozwinął ślepotę śnieżną i zjedli własnych zmarłych, aby przeżyć, ale byli w stanie wysłać wiadomość do Fortu Suttera. Grupa ratunkowa składająca się z 7 osób opuściła Fort 31 stycznia. Dotarli do obozu Donner Party 20 dni później i znaleźli nieprzerwaną warstwę śniegu i lodu. Zawołali i odpowiedział kobiecy głos. „Jesteście ludźmi z Kalifornii czy z Nieba?” zapytała. Coraz więcej ocalałych zaczęło wychodzić z przykrytych śniegiem schronów, wychudzeni z głodu, płacząc i śmiejąc się.

Inne grupy ratunkowe poszły za nimi, a Donner Party powoli schodziło z góry w bezpieczne miejsce. 45 członków przeżyło, zjadając ostatnie resztki swoich martwych wołów i w końcu zjadając siebie nawzajem. Na oblodzonych górskich przełęczach ratownicy również uciekali się do kanibalizmu. Ostatni żyjący członek partii został sprowadzony z góry dopiero w kwietniu, rok po tym, jak partia opuściła Illinois.

Więcej o imprezie Donnera:
The Donner Party Chronicles: Codzienne sprawozdanie z skazanego na zagładę wagonu, 1846-47, przez Franka Mullena. Intymna relacja z tragicznej podróży Donner Party.

Cała zawartość jest © 2002-2003 Chia Evers, o ile nie zaznaczono inaczej, ale może być swobodnie kopiowana i rozpowszechniana, pod warunkiem podania odpowiedniego źródła informacji i pozostawienia wszystkich linków do tej witryny nienaruszonych. Wiadomości o Dziwnych i Dzisiaj w Nieparzystej Historii to Chia Evers. Wszystkie inne loga, znaki towarowe i zdjęcia informacyjne są własnością ich odpowiednich właścicieli. Pozwolenie na powielanie artykułów zamieszczonych na tej stronie można uzyskać tutaj. News of the Odd nigdy nie będzie sprzedawać, wynajmować ani w inny sposób ujawniać Twojego adresu e-mail.


Kilka ogólnych porad dla emigrantów od T.H. Jefferson, 1849

„Podczas tej podróży ujawniają się złe namiętności ludzi. Unikaj wszelkich partnerstw, jeśli to możliwe.. Zapewnij sobie własny strój i oczekuj, że będziesz o siebie dbać….. Nie wyznaczaj kapitana – nie twórz regulaminów. Bądź cicho, zajmij się własnym biznesem, nie składaj żadnych obietnic.”

Pozostaniecie razem tylko tak długo, jak będziecie mieli wspólne zainteresowania i nie dłużej. W każdej chwili możesz się zatrzymać i dołączyć do innej partii (nie cytuję) „Dużo lepiej dla emigrantów rozpierzchać się po drodze w małych grupkach, w odległości jednego dnia podróży, niż podejmować podróż w dużej grupie. Staraj się iść w towarzystwie cichych, spokojnych mężczyzn – unikaj przechwałek… Zacznij od kwietnia… ale nie później niż pierwszego maja. Ci, którzy idą naprzód, otrzymują najlepszą trawę i czyste tereny obozowe.

Wyjaśnia, jak wejść na wzgórze, jeśli jest zbyt strome, że należy wcześniej przetestować wozy i poćwiczyć z wołami.

Zawsze miej się na baczności przed Indianami i weź ze sobą kilka „artykułów handlowych”. „Im mniej masz do czynienia z Indianami, tym lepiej. To powiedziawszy: „Indianie lubią koce Mackinaw, pistolety krzemienne, proch i kulę, noże, toporki, szydła, whisky, tytoń, koraliki, cynober, krzemienie”.


Partia Donnera: Podróż smutku. Quiz o ciekawostkach

  1. 18 lutego 1847: Pierwsza impreza pomocowa wyruszyła 31 stycznia. Dotarcie do jeziora Donner zajęło im 20 dni i okazało się, że obóz jest całkowicie zaśnieżony. Pionierzy byli zachwyceni, widząc ratowników, którzy karmili ich najlepiej, jak potrafili. (Mieli tylko tyle jedzenia, ile mogli unieść). Zaczęli ich ewakuować, ale trzeba było jeszcze trzech prób ratunkowych, zanim wszystkich 45 ocalałych zostało sprowadzonych w bezpieczne miejsce.
  2. 7: Ci, którzy przeżyli imprezę Forlorn Hope, dotarli do bezpiecznego obozu Miwoków. Ich podróż z obozu Truckee Lake trwała ponad miesiąc, a przeżyli, jedząc mięso swoich zmarłych towarzyszy. Przeżyło pięć kobiet, Sarah Ann (Murphy) Foster, Sarah Graves Fosdick, Mary Ann Graves, Amanda Henderson McCutchen i Harriet Frances Murphy, a także dwóch mężczyzn, William McFadden Foster i William Eddy.
  3. William Eddy był liderem grupy 17 mężczyzn i kobiet, którzy podjęli ostatnią próbę przedostania się przez przełęcz i sprowadzenia pomocy. Osłabieni na dużej wysokości i oślepieni śnieżnymi zamieciami szybko się gubią, nie trwało długo, zanim grupa uległa odmrożeniom. Kiedy skończyło się jedzenie, zasugerowano, że zabiją i zjedzą dwóch indyjskich przewodników. To jednak zostało początkowo odrzucone, ale grupa ostatecznie uciekła się do kanibalizmu, ponieważ członkowie partii umierali z zimna lub wycieńczenia.

  4. James Reed przekroczył górę Sierra Nevada, tuż przed wczesnymi śniegami, które uwięziły pionierów. Kilka tygodni później Reed próbował wrócić z zapasami żywności, ale przeszkodził mu miękki, głęboki śnieg. Był 1 marca, kiedy Reed w końcu dotarł do Donner Lake z drugą imprezą humanitarną.
  5. Jezioro Truckee : Grupa Donnerów została zmuszona do rozbicia obozu w Truckee Lake (obecnie zwanego Donner Lake), gdy trasa przez góry Sierra Nevada stała się zbyt zdradliwa dla wozów. Schronili się w opuszczonych domkach nad jeziorem, a także szybko wzniesiono prowizoryczne namioty, by przeczekać zimę.


Katastrofa Donner Party Tragedia, która spotkała Donner Party w 1846 roku przewyższa je wszystkie.

Nie wiem, czy ktokolwiek odnotował liczbę nieuczciwych mistrzów wagonów, ale w setkach wagonów jadących do Oregonu lub Kalifornii z pewnością byli niektórzy niekompetentni. Istnieje wiele przykładów partactwa, złych decyzji i szarlatanów, którzy oszukiwali osadników, ale tragedia, jaka dotknęła Partię Donnera w 1846 roku, przewyższa ich wszystkich.

Wbrew ostrzeżeniom znanego górala, Jima Clymana, dwadzieścia wozów wybrało szlak wytyczony przez nieudolnego przewodnika o nazwisku Lansford Hastings, autora The Emigrants Guide to Oregon and California. Tak zwane odcięcie Hastings miało skrócić ich podróż o 300 mil. Zanim wrócili na szlak kalifornijski, przeszli 125 mil dalej, pokonując znacznie trudniejszy teren, w tym przecierając szlak przez surowe góry Wasatch i przekraczając pustynię Great Salt Lake. którzy zdecydowali się podążać znanym szlakiem kalifornijskim, wydali zaledwie 37, aby dotrzeć do tego samego punktu.

Emigranci kierujący się na zachód mieli zwykle dowódcę wozu, który znał szlaki i miał doświadczenie w bezpiecznym pokonywaniu prób i trudów szlaku. Szkoda tych emigrantów, którzy nie pojechali z doświadczeniem. Zadaniem mistrza wozu było utrzymanie dyscypliny i to było kluczem do przetrwania podróży około 1500 mil do Sacramento.

Zgodnie z amerykańskim zwyczajem samorządności wybrali radę, która orzekała w sprawach o naruszenie dyscypliny. Zwykle dozorca wozu działał jako sędzia, ale mógł to być również kaznodzieja lub inny szanowany podróżnik. Te wykroczenia obejmowały takie rzeczy jak polityka, moralność, spory rodzinne, kradzież i oczywiście walki o kobiety. Inne rzeczy znane z podzielonych stron emigrantów to szybkość podróży, spory o trasy i traktowanie zwierząt. Typową karą za poważne naruszenie dyscypliny, takie jak gwałt i morderstwo, było wygnanie, pluton egzekucyjny lub powieszenie. Szacuje się, że w ciągu jednego roku podróży wozem popełniono nie mniej niż pięćdziesiąt morderstw.

Hastings Cutoff, droga, którą przeszła Partia Donnerów.

Jedną z najbardziej niezwykłych historii wygnania była historia Jamesa i Margaret Reedów. Kłopoty zaczęły się, gdy Reed poczuł się urażony na kierowcę o nazwisku John Snyder za ubicie wołu. Wymienili słowa, po czym Snyder uderzył Reeda swoim byczym biczem. Reed wyciągnął nóż myśliwski i zabił go. Odbył się proces i Reed został powieszony, ale został wygnany po tym, jak jego żona błagała o złagodzenie kary i został zmuszony do opuszczenia żony i czwórki dzieci. Zgodził się pojechać do Sacramento i zabezpieczyć zapasy, ale po powrocie został uwięziony w Kalifornii przez burzę.

Na California Trail znowu się spóźnili i w końcu dotarli do Donner Pass, gdy wczesna zimowa burza spowodowała, że ​​związały się śniegiem. Gdyby przybyli na przełęcz zaledwie dzień wcześniej, impreza byłaby wolna od burzy.

Wrócili do jeziora Truckee i zaszyli się na zimę. Wiele z ich zwierząt zginęło po drodze, a te, które przeżyły, zostały zjedzone. Wkrótce członkowie partii zaczęli umierać i oni też zostali zjedzeni. Tylko około połowa grupy uciekła się do kanibalizmu. Spośród 81 osób pozostawionych na mieliźnie nad jeziorem Truckee, połowa miała mniej niż osiemnaście lat, a sześć to niemowlęta.

W połowie grudnia piętnastu najsilniejszych wyruszyło na rakietach śnieżnych po pomoc. Miesiąc walczyli i przeżyli tylko dzięki kanibalizmowi. Tylko siedem z tak zwanych “Forlorn Hope” przetrwało. Partie ratunkowe w końcu przybyły w lutym i marcu 1847 r. Z 81 członków partii Donnera tylko 45 zdołało wyjść żywych.

James Reed był jednym z grup pomocy, które uratowały ocalałych. Reedowie byli jedną z zaledwie dwóch rodzin, które przeszły przez tę mękę nietkniętą.

Powiązane posty

Być może najbardziej pasjonującym momentem w historii Ameryki była jak dotąd 14:40, poniedziałek, maj&hellip

The Donner-Reed Party pozostaje najsłynniejszym pociągiem wagonowym w historii&hellip

Wyatt Earp nie miał szczęścia, sprzedając swoją wersję wydarzeń z Tombstone za swojego życia.&hellip


Obejrzyj wideo: Survivor: Donner Party


Uwagi:

  1. Dataxe

    Jestem głęboko przekonany, że się mylisz. Czas pokaże.

  2. Yozragore

    Przepraszam, że przeszkadzam... U mnie podobna sytuacja. Jest gotowy do pomocy.

  3. Brashura

    I pomyślałem, że jako pierwszy przeczytałem ... (tak zawsze jest), mówi się dobrze - zwięzły i wygodny do czytania i percepcji.

  4. Miki

    To jest oczywiste.

  5. Mac An Bhreatannaich

    Nie mogę teraz uczestniczyć w dyskusji - nie ma czasu wolnego. Ale zostanę wydany - koniecznie napiszę, że myślę.

  6. Tarn

    you were visited by the admirable idea

  7. Fyodor

    Jestem w tym dobrze zorientowany. Mogę pomóc w rozwiązaniu problemu.

  8. Stephon

    wrócimy do tematu



Napisać wiadomość