Umowa dżentelmeńska [1908] - Historia

Umowa dżentelmeńska [1908] - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

W celu osiągnięcia jak najlepszych wyników w wyniku egzekwowania przepisów osiągnięto porozumienie z Japonią, że dotychczasowa polityka zniechęcania jej poddanych do emigracji klas robotniczych do kontynentalnych Stanów Zjednoczonych powinna być kontynuowana i powinna być kontynuowana we współpracy z Japonią. rządy powinny być tak skuteczne, jak to tylko możliwe. Porozumienie to przewiduje, że rząd japoński będzie wydawał paszporty do kontynentalnych Stanów Zjednoczonych tylko tym swoim poddanym, którzy nie są robotnikami lub są robotnikami, którzy przybywając na kontynent, starają się wznowić poprzednio nabyte miejsce zamieszkania, dołączyć do rodzica, żony , lub dzieci tam mieszkających, lub przejąć aktywną kontrolę nad już posiadanym udziałem w przedsiębiorstwie rolniczym w tym kraju, tak aby trzy klasy robotników uprawnionych do otrzymywania paszportów zostały uznane za "byłych rezydentów" "rodziców, żon lub dzieci mieszkańców” i „osiadłych rolników”.

Co się tyczy Hawajów, japoński rząd z własnej woli stwierdził, że przynajmniej eksperymentalnie wydawanie paszportów członkom klasy robotniczej stamtąd wyjeżdżającym będzie ograniczone do „byłych mieszkańców” i „rodziców, żon lub dzieci mieszkańców”. " Wspomniany rząd sprawuje również ostrożny nadzór nad tematem emigracji swojej klasy robotniczej na obce terytorium.


Victor Metcalf, Sekretarz Handlu i Pracy

Obraz listu z maszynopisu jest dostępny w Theodore Roosevelt Center na Dickinson State University.

Jesienią 1906 r. rada szkolna w San Francisco postanowiła wysłać wszystkie swoje japońsko-amerykańskie dzieci do oddzielnej szkoły. Rząd japoński zdecydowanie sprzeciwiał się traktowaniu obywateli Japonii i ich potomków z takim samym rasizmem, jaki Amerykanie stosowali wobec Chińczyków.

Negocjacje dyplomatyczne między Japonią a Stanami Zjednoczonymi zaowocowały „Umową dżentelmeńską z 1907 roku”: Stany Zjednoczone powstrzymały się od uchwalania przepisów, które wyraźnie wykluczały japońską imigrację lub dyskryminowały japońskich Amerykanów, a Japonia zgodziła się uniemożliwić obywatelom klasy robotniczej wyjazd na Stany Zjednoczone. Umowa nie była pojedynczym dokumentem ani traktatem, ale porozumieniem między dwoma rządami wypracowanym w serii notatek i rozmów. Ten list pochodzi z początku procesu.


Mój drogi sekretarzu Metcalf,

Pozwólcie, że zacznę od komplementów za skrupulatność i godny podziwu temperament, z jakimi zajęliście się sprawą traktowania Japończyków na wybrzeżu. Jeśli nasz traktat nie zawiera klauzuli o „najbardziej uprzywilejowanym narodzie”, to jestem skłonny czuć tak samo mocno, jak ty, że lepiej nie podejmować żadnych działań, aby zakłócić działania Rady Edukacji miasta San Francisco. Rozmawiałem z ambasadorem Japonii przed wyjazdem do Panamy, przeczytałem mu, co mam do powiedzenia w moim corocznym orędziu, co najwyraźniej bardzo go ucieszyło, a potem powiedziało mu, że moim zdaniem jest to jedyny sposób na uniknięcie ciągłych tarć między Stanami Zjednoczonymi a Japonia miała ograniczyć przemieszczanie się obywateli każdego kraju do drugiego, o ile to możliwe, do studentów, podróżników, biznesmenów i tym podobnych, ponieważ żaden amerykański robotnik nie próbował dostać się do Japonii, co było konieczne, aby zapobiec wszelkiej imigracji japońskich robotników - to znaczy z klasy Coolie - do Stanów Zjednoczonych, co do których miałem szczerą nadzieję, że jego rząd powstrzyma ich kulisów, wszystkich ich robotników, przed przyjazdem do Stanów Zjednoczonych lub na Hawaje. Zgodził się z tym poglądem serdecznie i powiedział, że zawsze był przeciwny zezwalaniu japońskim kulisom na wyjazd do Ameryki lub na Hawaje. Oczywiście wielką trudnością w przekonaniu Japończyków do przyjęcia tego poglądu jest irytacja wywołana akcją w San Francisco. Mam nadzieję, że moje przesłanie załagodzi ich uczucia, aby rząd po cichu powstrzymał wszelką imigrację kulisów do naszego kraju. W każdym razie zrobię co w mojej mocy, aby to osiągnąć.


Magazyn Dżentelmena

The Gentleman's Magazine rozpoczął publikację w styczniowym numerze 1731. Z biegiem czasu pismo miało różne podtytuły, w tym „miesięcznik wywiadowczy” i „przegląd historyczny”. Rozpoczęła nową serię w 1834 i ponownie w 1868, ale numeracja tomów wydaje się być nieco niespójna. Zaprzestał publikacji w 1907 roku.

Trwałe archiwa kompletnych wydań

  • 1731-1777, 1779-1907: HathiTrust ma wszystkie tomy z wyjątkiem 1778, zeskanowane z Uniwersytetu Michigan i Biblioteki Publicznej Nowego Jorku. Z powodu niespójnej numeracji tomów i wielu serii wyszukiwanie tomów według daty może być skuteczniejsze niż według numeru. Tomy datowane po 1895 roku mogą być niedostępne poza Stanami Zjednoczonymi, patrz poniżej dla niektórych pojedynczych tomów, które mogą być dostępne gdzie indziej.
  • 1736-1849: HathiTrust ma wszystkie tomy od 1736 do 1849, zeskanowane z Indiana University i Harvard University. Ponownie, wyszukiwanie woluminów według daty może być bardziej skuteczne niż według liczby.
  • 1873: Archiwum Internetowe ma zupełnie nową serię tom 10, obejmującą styczeń-czerwiec 1873 roku.
  • 1873: Archiwum internetowe ma zupełnie nowy tom serii 11, obejmujący lipiec-grudzień 1873 r.
  • 1874: Archiwum Internetowe ma zupełnie nowy tom 12 serii, obejmujący styczeń-czerwiec 1874 roku.
  • 1874: Archiwum internetowe ma zupełnie nowy tom 13 serii, obejmujący lipiec-grudzień 1874 r.
  • 1875: Archiwum Internetowe ma zupełnie nowy tom 14 serii, obejmujący styczeń-czerwiec 1875 roku.
  • 1875: Archiwum Internetowe ma zupełnie nowy tom 15 serii, obejmujący lipiec-grudzień 1875 r.
  • 1876: Archiwum Internetowe ma zupełnie nowy tom 16 serii, obejmujący styczeń-czerwiec 1876 roku.
  • 1876: Archiwum internetowe zawiera tom z lipca-grudnia 1876 roku.
  • 1877: Archiwum internetowe ma tom 240, obejmujący styczeń-czerwiec 1877 r.
  • 1877: Archiwum internetowe ma tom 241, obejmujący lipiec-grudzień 1877 r.
  • 1878: Archiwum Internetowe ma tom 242, obejmujący styczeń-czerwiec 1878 r.
  • 1878: Archiwum internetowe ma tom 243, obejmujący lipiec-grudzień 1878 r.
  • 1879: Archiwum internetowe ma tom 244, obejmujący styczeń-czerwiec 1879 r.
  • 1879: Archiwum internetowe ma tom 245, obejmujący lipiec-grudzień 1879 r.
  • 1880: Archiwum internetowe ma tom 246, obejmujący styczeń-czerwiec 1880 r.
  • 1880: Archiwum internetowe ma tom 249, obejmujący lipiec-grudzień 1880 r. (Ten tom zawiera notatkę, że 247 i 248 zostały pominięte ze względu na wcześniej nieprawidłową ogólną numerację).
  • 1881: Archiwum Internetowe ma tom 250, obejmujący styczeń-czerwiec 1881 r.
  • 1881: Archiwum internetowe ma tom 251, obejmujący lipiec-grudzień 1881 r.
  • 1882: Archiwum internetowe ma tom 252, obejmujący styczeń-czerwiec 1882 r.
  • 1882: Archiwum internetowe ma tom 253, obejmujący lipiec-grudzień 1882 r.
  • 1883: Archiwum internetowe ma tom 254, obejmujący styczeń-czerwiec 1883 r.
  • 1883: Archiwum internetowe ma tom 255, obejmujący lipiec-grudzień 1883 r.
  • 1884: Archiwum Internetowe ma tom 256, obejmujący styczeń-czerwiec 1884 r.
  • 1884: Archiwum internetowe ma tom 257, obejmujący lipiec-grudzień 1884 r.
  • 1885: Archiwum Internetowe ma tom 258, obejmujący styczeń-czerwiec 1885.
  • 1885: Archiwum internetowe ma tom 259, obejmujący lipiec-grudzień 1885 r.
  • 1886: Archiwum internetowe ma tom 260, obejmujący styczeń-czerwiec 1886 r.
  • 1886: Archiwum internetowe ma tom 261, obejmujący lipiec-grudzień 1886 r.
  • 1887: Archiwum internetowe ma tom 262, obejmujący styczeń-czerwiec 1887 r.
  • 1887: Archiwum internetowe ma tom 263, obejmujący lipiec-grudzień 1887 r.
  • 1888: Archiwum internetowe ma tom 264, obejmujący styczeń-czerwiec 1888 r.
  • 1888: Archiwum internetowe ma tom 265, obejmujący lipiec-grudzień 1888 r.
  • 1889: Archiwum internetowe ma tom 266, obejmujący styczeń-czerwiec 1889 r.
  • 1889: Archiwum internetowe ma tom 267, obejmujący lipiec-grudzień 1889 r.
  • 1890: Archiwum internetowe ma tom 268, obejmujący styczeń-czerwiec 1890 r.
  • 1890: Archiwum internetowe ma tom 269, obejmujący lipiec-grudzień 1890 r.
  • 1891: Archiwum Internetowe ma tom 270, obejmujący styczeń-czerwiec 1891 roku.
  • 1891: Archiwum internetowe ma tom 271, obejmujący lipiec-grudzień 1891 r.
  • 1892: Archiwum internetowe ma tom 272, obejmujący styczeń-czerwiec 1892 r.
  • 1892: Archiwum internetowe ma tom 273, obejmujący lipiec-grudzień 1892 r.
  • 1893: Archiwum Internetowe ma tom 274, obejmujący styczeń-czerwiec 1893.
  • 1893: Archiwum internetowe ma tom 275, obejmujący lipiec-grudzień 1893 r.
  • 1894: Archiwum internetowe ma tom 276, obejmujący styczeń-czerwiec 1894 r.
  • 1894: Archiwum internetowe ma tom 277, obejmujący lipiec-grudzień 1894 r.
  • 1895: Archiwum Internetowe ma tom 278, obejmujący styczeń-czerwiec 1895.
  • 1895: Archiwum internetowe ma tom 279, obejmujący lipiec-grudzień 1895 r.
  • 1896: Archiwum internetowe ma tom 280, obejmujący styczeń-czerwiec 1896 r.
  • 1896: Archiwum internetowe ma tom 281, obejmujący lipiec-grudzień 1896 r.
  • 1897: Archiwum internetowe ma tom 282, obejmujący styczeń-czerwiec 1897 r.
  • 1897: Archiwum internetowe ma tom 283, obejmujący lipiec-grudzień 1897. Niektóre strony są ucięte w tym skanowaniu.
  • 1898: Archiwum internetowe ma tom 284, obejmujący styczeń-czerwiec 1898 r.
  • 1898: Archiwum internetowe ma tom 285, obejmujący lipiec-grudzień 1898 r.
  • 1899: Archiwum Internetowe ma tom 286, obejmujący styczeń-czerwiec 1899.
  • 1899: Archiwum internetowe ma tom 287, obejmujący lipiec-grudzień 1899.
  • 1900: Archiwum Internetowe ma tom 288, obejmujący styczeń-czerwiec 1900.
  • 1900: Archiwum internetowe ma tom 289, obejmujący lipiec-grudzień 1900.
  • 1901: Archiwum internetowe ma tom 290, obejmujący styczeń-czerwiec 1901 r.
  • 1901: Archiwum internetowe ma tom 291, obejmujący lipiec-grudzień 1901.
  • 1902: Archiwum internetowe ma tom 292, obejmujący styczeń-czerwiec 1902.
  • 1902: Internet Archive ma tom 293, obejmujący lipiec-grudzień 1902. Niektóre strony są ucięte w tym skanowaniu.
  • 1903: Archiwum internetowe ma tom 295, obejmujący lipiec-grudzień 1903.
  • 1904: Archiwum internetowe ma tom 296, obejmujący styczeń-czerwiec 1904 r.
  • 1904: Archiwum internetowe ma tom 297, obejmujący lipiec-grudzień 1904. Niektóre strony są ucięte podczas tego skanowania.
  • 1905: Archiwum Internetowe ma tom 298, obejmujący styczeń-czerwiec 1905.
  • 1906: HathiTrust ma tomy 300 i 301 w wydaniu przedruku. Dostęp może być ograniczony poza Stanami Zjednoczonymi.
  • 1906: Archiwum internetowe ma tom 300, obejmujący styczeń-czerwiec 1906 r.
  • 1906: Archiwum internetowe ma tom 301, obejmujący lipiec-grudzień 1906.
  • 1907: Archiwum internetowe ma tom 302, obejmujący styczeń-czerwiec 1907 r.

Powiązane zasoby

  • Podajemy również indeks czasopisma z lat 1731-1786.
  • Podajemy również indeks czasopisma z lat 1787-1818, który zawiera przedmowę na temat wczesnej historii pisma.

To zapis dużego archiwum seryjnego. Ta strona jest utrzymywana dla strony książek online. (Zobacz nasze kryteria dotyczące wyświetlania archiwów seryjnych.) Ta strona nie ma powiązań z serialem ani jego wydawcą.


Zerwanie z porozumieniem “Dżentelmen’”

Jakie miasto? powinnam Filadelfia być? Ciężkie, historyczne i swojskie, tkwiące na swoich osobliwych drogach, podziwiające własny obraz w lustrze przeglądowym? A może Filadelfia powinna rzucić swój kapelusz i stać się żywa, nowoczesna i międzynarodowa, chętna do przyłączenia się do tego, co jest w World Cities?

Deweloper Williard Rouse nie sądził, że to prawdziwy wybór, ponieważ wiosną 1984 r. zadał mieszkańcom Filadelfii pytanie „zrób to albo złam”. Rouse zaproponował złamanie miejskiej „dżentelmeńskiej umowy”, tego dziwacznego, liczący kilkadziesiąt lat pakt bardziej efemeryczny niż legalny. Nigdy nie było tego w księgach, ale trzymano go przy życiu w salach konferencyjnych jako gotowy, autoironiczny odpis. Każdy, kto sugerowałby projekt powyżej 500 stóp, zostałby skrócony przez urbanistę Edmunda N. Bacona z tym samym zdaniem: „To tylko dżentelmeńska umowa. Pytanie brzmi, czy jesteś dżentelmenem?”

W mieście było wiele miejsc, w których nie można było nawet zobaczyć Wieża ratuszowa lub pomnik fundatora. „Gdybyś stał teraz na Rittenhouse Square i szukał Williama Penna”, zauważył Rouse, „nie znalazłbyś go”. Według kroniki Benjamina M. Gerbera o śmierci dżentelmeńskiej umowy, redakcja Inquirera zgodziła się: „duża część symboliki dominacji Penn’ była już stracona pośród przysłowiowej fali niewyróżniających się już budynków biurowych. po prostu nieśmiały od pantalonów Penn’s.'”

Informujący się pisarz architektury Thomas Hine przewidział to. „Przełom może nastąpić w prywatnym budynku biurowym lub jako publicznym pomniku” – napisał w 1983 roku – „ale wydaje się, że prędzej czy później miasto wzniesie się nad głową Williama Penna”. Kiedy w kwietniu następnego roku Rouse zaprezentował dwa projekty, krótki i wysoki (zamierzał tylko rozwijać ten drugi). Debata, która nastąpiła, stała się „Biwą pod Billy Penn”, jak mówi Gregory L. Heller w swojej nowej biografii Bacona. Rozgrywało się wszędzie: na ulicach, w mediach i w świadomości społecznej, gdy Filadelfia przedefiniowała się pod koniec wieku, który rozpoczął się od zainstalowania 37-metrowego założyciela z brązu nad skromną linią horyzontu.

„Sposób, w jaki ludzie mówili o One Liberty Place, kiedy ogłaszano plany tego drapacza chmur”, napisał Paul Goldberger w New York Times, „można by pomyśleć, że to nie jest nowy budynek, ale jakaś broń nuklearna. Jedno Liberty Place byłoby zrujnowaniem Filadelfii, wykrzykiwali przeciwnicy projektu, znak, że to nieco dystyngowane miasto wyprzedało się deweloperom i stało się takie jak każde inne. Wołaczem naczelnym był oczywiście emerytowany Bacon, którego energia, styl i sposób posługiwania się słowami podsycały debatę. Ograniczenie wzrostu „odróżnia Filadelfię od wszystkich innych” miast. A Bacon ostrzegł: „raz rozbity znika na zawsze”.

One Liberty Place w panoramie Filadelfii, 5 grudnia 1987. (PhillyHistory.org)

Oczywiście zbudowano Liberty Place.

W 1987 roku, kiedy został otwarty, niektórzy nie mogli zapomnieć, że architekt Helmut Jahn zaadaptował go ze znacznie wyższej, niezabudowanej wieży zaproponowanej dla Houston. Nie mogli wybaczyć, że wyglądał jak powiększona wersja nowojorskiego Chrysler Building. Hine napisał, że Liberty Place „wyłaniało się”, ale docenił to, jak pośród zarostu istniejących biurowców przekształciło „nieinspirującą aglomerację handlową w kompletną kompozycję wizualną”. Liberty Place stał „jak góra wśród podnóża”.

Ograniczenie wzrostu w Filadelfii było „pustym gestem, pustym i pretensjonalnym”, napisał Goldlberger w New York Times. „Porządek miejski, który Filadelfia tak długo pielęgnował, był mitem… błędem było udawać, że City Hall wciąż dowodził panoramą… William Penn ledwo wystawił głowę nad swoim ponurym otoczeniem”. W Liberty Place „Ratusz… wciąż tam jest, wciąż jest świetny i wciąż w krytycznym centrum miasta. Jedyne, co zostało utracone, to złudzenie, że William Penn panował nad tym wszystkim”. Goldberger cieszył się, że Liberty Place „wykracza poza stary porządek i ustanawia nowy, na poziomie wystarczająco dobrym, aby usprawiedliwić odrzucenie starego”.

Liberty Place „usunie to historyczne centrum, które… informowało nasze miasto od samego początku” – przewidywał Bacon. „W naszej arogancji zastępujemy je centrum pływającym wystawionym na sprzedaż temu, kto zaoferuje najwyższą cenę”. W tym sensie Liberty Place i jeszcze wyższe Comcast Center potwierdziły jego najgorsze obawy.

Ale w końcu, co zostało poświęcone? Jasne, linia horyzontu nigdy nie będzie taka sama. Nigdy więcej nie nabierze tego samego znaczenia. W debatach z lat 80. Filadelfiarze byli zmuszeni do długiego i intensywnego myślenia gdzie znaleźli substancję i gdzie znaleźli znaczenie. „Możemy rezygnować z czegoś nieistotnego, ale nie bez znaczenia” – zauważył jeden z architektów.

W XXI wieku mieszkańcy Filadelfii szukali treści i znaczenia w miejscach innych niż linia horyzontu. I może to nie jest taka zła rzecz.


Chwile w historii samochodu: umowa japońskiego dżentelmena

Przez prawie dwie dekady japońscy producenci samochodów byli zaangażowani w stan nieformalnej, niesprecyzowanej wzajemnej powściągliwości, w której żaden wyprodukowany przez nich samochód nie miałby większej mocy niż 280 koni mechanicznych. Sugeruje się kilka powodów, ale źródła wydają się zgadzać, że chodziło głównie o bezpieczeństwo.

Według Czasy japońskie, ta nieformalna umowa miała korzenie w połowie lat 70., kiedy Japonia zaczęła mieć prawdziwy problem z grupami zwanymi bosozoku – gangami ulicznymi na motocyklach i samochodach, które ignorowały przepisy ruchu drogowego i siały spustoszenie.

Aby rozwiązać ten problem, Japońskie Stowarzyszenie Producentów Samochodów (JAMA) zasugerowało, aby japońscy producenci samochodów umieścili urządzenie ograniczające prędkość we wszystkich przyszłych japońskich pojazdach, aby ograniczyć prędkość do 180 km/h. Kiedy opinia publiczna wyraziła poparcie dla pomysłu, producenci samochodów wdrożyli ograniczniki. Niestety, chociaż działalność gangów była ograniczona, gangi bosozoku istnieją do dziś.

Kiedy więc pod koniec lat 80. pojawił się nowy kryzys, japońscy producenci samochodów byli gotowi do działania. W latach 80. liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych w Japonii rosła do alarmującego poziomu, osiągając w 1988 r. ponad 10 000 osób. JAMA ponownie wkroczyła, prosząc producentów samochodów o ograniczenie mocy silników do około 280 koni mechanicznych, ponieważ uważali, że duże prędkości i śmiertelne wypadki drogowe są ze sobą bezpośrednio powiązane .

Sugestia, która miała zbiegać się w czasie z premierą Nissana Fairlady Z (który miał dokładnie tyle koni mechanicznych), wzięła sobie do serca tę sugestię. z tagiem 280 koni mechanicznych.

Datsun Fairlady Z (firma Datsun należy do Nissana)
Zdjęcie: JOHN LLOYD

Jednak od połowy do późnych lat 90., kiedy wprowadzono funkcje bezpieczeństwa, takie jak poduszki powietrzne, napinacze pasów bezpieczeństwa i hamulce z układem przeciwblokującym, liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych zaczęła spadać, co sprawiało, że zastanawiano się, czy moc ma z tym coś wspólnego.

W tamtych czasach producenci samochodów musieli się zastanawiać nad tym samym. Chociaż wjeżdżające pojazdy nadal nosiły etykietę 280 koni mechanicznych, wiele z nich, na przykład Skyline GT-R, już łamało zasadę – ponieważ JalopnikDoug DeMuro niedawno odkrył, że faktycznie wyprodukował coś więcej niż 320 koni mechanicznych.

Niezgoda rosła, gdy zagraniczni producenci budowali coraz mocniejsze samochody, ograniczając japoński rynek samochodowy za granicą, aż do przełomowego (i zaskakująco niedawnego) roku 2004. W lipcu 2004 r. były przewodniczący JAMA, Itaru Koeda, stanął przed prasą, aby powiedzieć im prawdę —JAMA nie znalazł związku między prędkością a ofiarami śmiertelnymi na drogach. Koeda wezwał do zakończenia dżentelmeńskiej umowy.

Stało się to również w tym samym czasie, kiedy wypuszczono pojazd, który zapoczątkował ten trend – Honda Legend, która produkowała 300 koni mechanicznych. Od tego czasu japońska moc rosła, wspinała się i wspinała, aż dołączyła do reszty świata.

Dzięki Bogu, bo przy takim limicie nie ma mowy, abyśmy skończyli z naszym ukochanym 550-konnym Nissanem GT-R 2016. To nie jest świat, w którym chcemy żyć.

To po prostu nie byłoby tego warte

Przed zakupem nowego samochodu najlepiej sprawdzić pełną historię, aby upewnić się, że samochód nie ma ukrytej historii. Sprawdzone kontrole historii obejmują dane finansowe, stan kradzieży, problemy z przebiegiem, zaległości finansowe, transfery tablic rejestracyjnych, zmiany kolorów, informacje o własności i wiele innych. Firmy takie jak CarVeto świadczą takie usługi i obejmują zarówno bezpłatne, jak i płatne sprawdzanie przeszłości.

News Wheel to cyfrowy magazyn motoryzacyjny, który zapewnia czytelnikom świeże spojrzenie na najnowsze wiadomości motoryzacyjne. Znajdujemy się w samym sercu Ameryki (Dayton, Ohio), a naszym celem jest dostarczenie zabawnej i pouczającej perspektywy na temat trendów w świecie motoryzacyjnym. Zobacz więcej artykułów z The News Wheel.


Umowa dżentelmeńska Pulitzera

Philip Nobile jest reporterem śledczym, który pisał do kilku publikacji krajowych. Mieszka w Scarsdale w stanie Nowy Jork.

Do: Komisja Pulitzera 2017-2018

Re: Dżentelmeńskie umowy Pulitzera

Piszę do całego Zarządu, ponieważ ani prezes Eugene Robinson, ani administrator Dana Canedy nie odpowiedzieli na mój e-mail z 30 marca i kolejne telefony do biura Pulitzera, prosząc o komentarz do mojego projektu „Nagrody, która skaziła etykę i honor Pulitzera” zamieszczonego na History News Network w dniu 20 kwietnia.

Artykuł uzasadnia dokonanie przeglądu autentycznej nagrody specjalnej Alexa Haleya z 1977 r. za: Korzenie podobnie jak Zarząd 2003-2004 ponownie rozważył nagrodę Waltera Duranty'ego z 1932 r. za reportaż zagraniczny. Chociaż Rada zdecydowała na korzyść Duranty'ego, ustanowiła ścisły standard odwołania: „jasne i przekonujące dowody celowego oszustwa”. Najwyraźniej był to ten sam (wtedy niepisany) standard dla szybkiego wycofania przez Radę nagrody Janet Cooke z 1980 r. za pisanie filmów fabularnych. „Osborne Elliott, dziekan Columbia School of Journalism, która nadzoruje proces przyznawania nagród Pulitzera, powiedział wczoraj po południu, że rada Pulitzera, po przesłuchaniu telefonicznym, wycofała nagrodę Cooke'a i przyznała ją wicemistrzyni, Teresie Carpenter z Głos wioski." (Washington Post, „Nagroda Pulitzera Post Reporter jest wycofana”, 16 kwietnia 1981)

„Do moralnej pewności Haley przekroczył próg oszustwa Pulitzera” – stwierdziłem w artykule HNN, który zawiera nigdy wcześniej nie widziane dokumenty pismem Haley udowadniając, że sfałszował istnienie Kunty Kinte, swojego wyimaginowanego przodka niewolnika z Gambii. „Istnieją jasne i przekonujące dowody, że celowo oszukał czytelników Korzenie zarówno w jego beletrystyce, jak i non-fiction.Nie ma też najmniejszego dowodu przeciwnego ze strony rodziny Haleya, jego redaktorów i współpracowników, ani od dziennikarzy, historyków i genealogów, twierdzących, że był uczciwym pisarzem.

W rzeczywistości wybitni stypendyści Pulitzera byli szczerymi krytykami. Jeszcze przed ogłoszeniem nagrody Haleya przez Radę w latach 1976-1977, zwycięzca historii z 1952 roku, Oscar Handlin, oświadczył: Korzenie „oszustwo” w New York Times. („Niektórzy historycy odrzucają raport o faktycznych błędach w „Korzeniach”, 10 kwietnia 1977)

„Jeśli zdmuchnęliśmy Nagrodę Haleya, tak jak najwyraźniej zrobiliśmy, czuję się źle” – powiedział prezydent Kolumbii William McGill, członek ex officio Korzenie Tablica, zadeklarowana w moim 9000-słowo Głos wioski expose. „Byliśmy zawstydzeni naszym makijażem. Wszyscy łudziliśmy się, że nagłe wyrazy miłości mogą zrekompensować historyczne błędy… Oczywiście, to odwrotny rasizm. Ale nie było sposobu, aby poradzić sobie z taką wrażliwością”. („Oszustwo Alexa Haleya”, 23 lutego 1993)

Były przewodniczący i podwójny zdobywca nagrody Russell Baker kpił z Korzenie Zarząd w liście do tego autora, odnosząc się do „jonsonowskiej komedii, w której tak wielu żywotnych obywateli jest tak dokładnie oszukanych”. (22 czerwca 1998)

Wreszcie inny były przewodniczący, Henry Louis Gates, jako redaktor naczelny liczącej 2 660 stron Antologia literatury afroamerykańskiej Norton (1996), wymazał spuściznę Haleya, odmawiając wpisu pierwszego męskiego pisarza pochodzenia afrykańskiego, który zdobył Pulitzera.

Niemniej jednak, pomimo tego negatywnego tła, kolejne Rady tolerowały literackie oszustwa Haleya przez czterdzieści lat poprzez Gentlemen's Agreement, nie takie, które wykluczało czarnych z waszej uprzywilejowanej kliki przez ponad sześćdziesiąt lat, ale odwrotność przytoczoną przez prezydenta McGilla. Jak inaczej zinterpretować (a) jednomyślną odmowę Zarządu z lat 1992-1993 przedyskutowania kaskady samooskarżeń w prywatnych taśmach i dokumentach Haleya, o których donosi Głos historia, którą przewodniczący Claude Sitton umieścił w porządku obrad dorocznego spotkania oraz (b) milczenie obecnego przewodniczącego i administratora w odniesieniu do mojego projektu HNN i dalszych pytań.

Przeczytałem twoje biografie Pulitzera, zauważając twoje ogromne osiągnięcia i nienaganną pozycję zawodową, co sugeruje głębokie podłoże uczciwości. W szczególności John Daniszewski kieruje standardami AP „zapewniającymi najwyższy poziom etyki i uczciwości mediów”. Neil Brown jest prezesem Poynter Institute, którego „Guiding Principles for Journalists” stwierdza: „Poynter szkoli dziennikarzy w unikaniu błędów etycznych, w tym konfliktów interesów, uprzedzeń i niedokładności, oraz w przestrzeganiu najlepszych praktyk, takich jak przejrzystość i odpowiedzialność”. Jako redaktor naczelny ProPublica, Stephen Engelberg kieruje światowej klasy zespołem reporterów śledczych. Mogę iść dalej. i dalej.

W związku z tym nie mogę wątpić, że twoje zbiorowe sumienie będzie zszokowane wciąż nieskazitelną nagrodą Haleya, stłumi twój konflikt interesów i położy kres odwróconemu Gentlemen's Agreement, które lekceważy twoją organizację.

Podsumowując, jeśli postępujesz właściwie (tj. etycznie i honorowo) w sprawie Korzenie rzecz, w końcu porzucisz odwrócony rasizm Pulitzera i być może odejdziesz od faktu, że mormoni zintegrowali swoje kapłaństwo na rok przed tym, jak Zarząd zrobił to samo dla nich w 1979 roku.

Czekam na kontakt z Państwem. Dzięki za uwagę.

Możesz być zdziwiony, gdy dowiesz się, tak jak ja, że ​​oryginalne Porozumienie Dżentelmeńskie Pulitzera, czyli jego długi, smutny zapis zakazu wstępowania czarnych do Zarządu, jest niewidoczny na stronie internetowej Pulitzera. Nic nie pojawia się na ten temat w wyszukiwaniach „Często zadawane pytania” dla „dyskryminacji rasowej przez Radę Nagród Pulitzera” i „pierwsi czarni na Radzie Nagród Pulitzera” również są puste. Nawet biogramy strony Rogera Wilkinsa i Williama Raspberry, którzy przekroczyli razem linię kolorów na Radzie 1979-1980, nie zawierają wzmianki o ich przełomie. Dla wizualnego potwierdzenia ewolucji rasowej Zarządu porównaj zdjęcia ostatniego hurra z kości słoniowej z lat 1978-1979 z przyszłorocznym, lekko hebanowym odlewem.

Sprawdzając powyższe informacje, wysłałem e-mail do biura Pulitzera 1 czerwca.

Trzy dni później administrator Canedy nie odpowiedział zbyt ekspansywnie: „Dziękujemy za Twój list, odnotowaliśmy jego treść. Dodamy go do akt Twojej korespondencji”.


Najczarniejszy sezon w historii NFL

W 1933 roku National Football League nagle stała się monochromatyczna. Podobno „dżentelmeńska umowa” zakazująca czarnoskórych graczy została wprawiona w ruch, dość poetycko, przez właściciela waszyngtońskiej franczyzy, która nadal używa rasistowskiego oszczerstwa jako nazwy zespołu. Baseball, a następnie rozrywka narodowa, był w widoczny sposób sprawą wyłącznie dla białych. Profesjonalna piłka nożna była wówczas jeszcze sportem niszowym, dzięki czemu mogła ćwiczyć swoją dyskryminację bardziej dyskretnie. Nawet zerwanie linii kolorystycznej w 1946 roku – z dwoma transferami każdego z Los Angeles Rams i Cleveland Browns – wydaje się prawie zapomniane w kontekście debiutu Jackie Robinsona w następnym roku.

Teraz jest inaczej i tak nie jest. 32 franczyzy NFL nadal są prawie powszechnie własnością białych, ale odsetek czarnych graczy wynosi nieco ponad 70 procent. Ci sportowcy grają głównie dla przyjemności większości białych fanów. Mimo to trudno było opisać NFL przed tym sezonem jako bez wątpienia czarną, pomimo przejrzystości naskórka. Własne mechanizmy ligi do generowania zainteresowania fanów pomogły w destylacji człowieczeństwa graczy do raportów o kontuzjach i punktów fantazji. Wyścig jego graczy wydawał się pojawiać tylko w żałosnych odcinkach fabularnych przed grą o trudnych dzielnicach, z których dostarczyły ich fortuny z NFL. Życie Afroamerykanów, przez pryzmat sportu zawodowego, było w dużej mierze czymś, z czego trzeba było uciec, a boisko lub dwór jest zarówno środkiem wyzwolenia, jak i ziemią obiecaną.

Ponieważ sezon NFL 2017 kończy się w niedzielę Super Bowl, jasne jest, że coś się zmieniło. W tym sezonie gracze NFL transmitowali swoją czerń w sposób, którego biali nie mogą dłużej ignorować.

To był sezon, w którym żadnemu zespołowi nie udało się pozyskać wolnego agenta Colina Kaepernicka, pomimo niedostatku dobrego rozgrywającego i szczególnie dużej liczby kontuzji starterów w całej lidze. Kaepernick, mający zaledwie 29 lat, miał jeden z niższych wskaźników przechwytów w lidze w 2016 roku i poprowadził San Francisco 49ers na skraj zwycięstwa w Super Bowl XLVII. Zaczął sezon chcąc grać, ale zakończył go tak, jak zaczął: bezrobotny.

Jednak dzięki własnemu aktywizmowi poza boiskiem i graczom, których zainspirował do pójścia w jego ślady – ludzi takich jak Michael i Martellus Bennett, Malcolm Jenkins i Eric Reid – Kaepernick stał się pełnoprawnym człowiekiem i jednym z najbardziej wpływowych ludzi w Ameryce. Pożar polityczny, który Kaepernick podsycił w przedsezonie 2016 roku, klękając podczas hymnu narodowego przed meczem, protestu mającego na celu zwrócenie uwagi na niesprawiedliwość rasową we wszystkich jej formach, przerodził się w pożar w 2017 roku.

Liga miała już takie chwile, kiedy czarni gracze sprawili, że ich rasa i niesprawiedliwość rasowa były niemożliwe do zignorowania. Hall of Famer Jim Brown był aktywistą podczas swoich dni gry w Cleveland, pracując na rzecz wzmocnienia ekonomicznego czarnych i zbliżając kolegów sportowców NFL i gwiazdy z innych lig w 1967 roku, aby wesprzeć odmowę Muhammada Alego wstąpienia do wojska.

Ale pokazy czarnej siły politycznej w szeregach graczy były również bardziej subtelne. Podczas gdy odsetek białych rozgrywających pozostaje wysoki, kiedyś wynosił 100 procent. Sama doskonałość ludzi takich jak Warren Moon i Randall Cunningham, wraz z ich niezłomną odmową zmiany pozycji na szerokiego obrońcę lub obrońcę, otworzyła drzwi dla Kaepernick i niezliczonej rzeszy innych osób, aby osiągnąć sukces na tym stanowisku. A ci mężczyźni stanowią precedens dla współczesnych graczy, aby uprawiać ten sport w sposób nie zaspokajający białych soczewek. Zachwyć się uśmiechem Cama Newtona lub krokiem Deion Sanders, gdy niszczą twoją drużynę? Nawet jeśli biali widzowie nie zrozumieli tego w tamtym czasie, były i są z natury polityczne. Protesty w tym sezonie przejęły tę prawie niewypowiedzianą czerń, te ukryte podteksty, i uczyniły je ponownie tekstem.

Klęczenie było patriotyzmem w czystej i pokojowej formie, pokojowym naciskiem na Amerykę, by się polepszyła i spełniła swoje wielowiekowe zapewnienia. Rosnąca liczba klęczących graczy przywodziła na myśl to, co wielebny Martin Luther King powiedział dzień przed śmiercią 50 lat temu w kwietniu tego roku. Nie mówię o części o tym, jak udał się na szczyt góry, ale wcześniej, kiedy King wysunął swoje rozsądne żądania wobec białych amerykańskich przywódców. „Wszystko, co mówimy Ameryce, to:„ Bądź wierny temu, co powiedziałeś na papierze ”- powiedział.

Aktywizm Kaepernick i solidarność, którą zainspirował, były najbardziej widocznymi oznakami nowej, nieuniknionej czerni NFL. Wielu białych Amerykanów, świadomie błędnie traktując protesty jako ataki na flagę, tradycję wojskową i narodową, odpowiedziało, jak to często bywa, na twierdzenia czarnych o obecności i władzy – z dźwięcznością i wściekłością.

Prezydent Donald Trump dolał oliwy do tego głupca, zaczynając od wrześniowego non sequitur podczas przemówienia w kampanii wyborczej w Alabamie dla nieudanego kandydata do Senatu Luthera Strange'a. Prezydent rzucił się na „skurwysynów”, którzy klękali podczas hymnu, a następnie kontynuował swój dziwny występ na Twitterze przez cały sezon. Wysłał swojego wiceprezesa na mecz Colts, za grosze podatnika, aby urządził oburzony odwrót, gdy gracze 49ers masowo klęczeli. Wziął nawet ledwo zawoalowany cios w protestujących graczy we wtorkowym orędziu o stanie państwa, sugerując, że tym, którzy nie popierają hymnu, brakuje patriotyzmu.

Wszystko to tylko pomogło graczom udowodnić, że rasizm strukturalny jest nie tylko prawdziwy, ale sam nie wyginie. Musi zostać pokonana przez działanie. W trakcie wykorzystywania ich rzucającej się w oczy czerni dla rozrywki swojej bazy, Trump rzeczywiście udzielił im asysty. Wątpię, czy zobaczylibyśmy, jak wielu graczy decyduje się na udział lub ofertę ligi, aby pomóc im w walce o sprawiedliwość społeczną, gdyby po prostu odpowiedział coli i uśmiechem.

Ale jak ta rzucająca się w oczy czerń, wywołana sprytnymi prowokacjami graczy i nieświadomie rozświetlona oportunizmem prezydenta, naprawdę osiąga? Po pierwsze, po raz kolejny pokazało, że argument „trzymać się sportu” dotyczy ptaków. Odmawiając po prostu zamknięcia się i gry, odważni czarni gracze nadal pokazują swoje człowieczeństwo, nawet jeśli nie klęczą, podkreślając, że ich dziedzictwo jest nierozerwalnie związane z ich tożsamością i priorytetami politycznymi. Kaepernick zmaksymalizował ten moment, oświetlając skierowaną na niego uwagę na tych samych ludzi, którym w pierwszej kolejności starał się pomóc. Jego obietnica przekazania miliona dolarów na różne cele, którą złożył niemal natychmiast po rozpoczęciu protestu, została spełniona. Inne celebrytki dorównały funduszom. Po kontrowersyjnej debacie aktywni gracze, których zostawił, dołączyli do właścicieli NFL, aby rozpocząć serię inicjatyw na rzecz sprawiedliwości społecznej, w tym dotarcie do liderów społeczności i opracowanie strategii zakończenia systemowego rasizmu.

Jednak, jak donosił niedawno Howard Bryant, istnieje decydujący rozłam wśród graczy w sprawie tej strategii – z Reidem, byłym kolegą z drużyny Kaepernick i pierwszym graczem, który dołączył do niego w klękaniu – kierując frakcją niezadowoloną z kompromisu. Już podejrzliwy wobec zaangażowania ligi w 89 milionów dolarów w sprawy sprawiedliwości społecznej, Reid uważa, że ​​umowa wynegocjowana przez Eagles, Jenkinsa i innych graczy, ma na celu powstrzymanie protestów bardziej niż cokolwiek innego. Podejrzewam, że ma rację, ponieważ NFL z pewnością bardziej niż cokolwiek zrobił Trump rozwodniła protesty. Liga ogłosiła w zeszłym tygodniu swoją nową inicjatywę na rzecz sprawiedliwości społecznej z całą wspaniałością sflaczałego balonu. We wtorek nowa strona internetowa „Słuchaj razem”, do której link zamieszczono w komunikacie prasowym, nadal była stroną 404, której nie znaleziono .

Technologia może nie jest w tej chwili przyjacielem NFL, ale wciąż ujawnia rzeczywistość czarnych w Ameryce – nawet podczas tych trzech godzin amerykańskiego szabatu, kiedy miliony z nas włączają grę NFL. Potrzeba protestu nie zniknęła wraz z hojnością ligi.

Jeśli Jenkins lub jakikolwiek inny gracz na linii bocznej Super Bowl zdecyduje się uklęknąć lub podnieść pięść w tę niedzielę, będę im klaskał. Akt nie jest raczej zdradziecki, to gracze odmawiający zasłaniania swojej czerni dla wygody białych ludzi. Nie pozwoli im też uciec od wspólnej odpowiedzialności za krytyczne myślenie o tym kraju, abyśmy mogli uczynić z niego Amerykę naszych hymnów i mitów. Jest to najnowsza nuta z długiego refrenu śpiewanego przez czarnych ludzi w tym kraju, w tym Kinga, błagającego Stany Zjednoczone, by postępowały z nami lepiej. Idealne naczynia dla tej wiadomości mogą być jedynymi czarnymi mężczyznami, których biali kibicują co tydzień.


Ustawodawstwo antyjapońskie: 1889-1924

Konstytucja stanu Waszyngton, 1889

Zakaz posiadania obcej ziemi został zawarty w oryginalnej wersji konstytucji stanu Waszyngton z 1889 roku. Nie dotyczyło to konstytucji innych stanów zachodnich, w których istniały znaczne populacje obcych. Głównym powodem artykułu o obcych ziemiach było to, że konstytucja waszyngtońska (w przeciwieństwie do stanów sprzed Waszyngtonu) została uchwalona po chińskiej ustawie o wykluczeniu z 1882 roku.

Artykuł II, Sekcja 33 - „WŁASNOŚĆ ZIEMI PRZEZ OBCYCH, ZABRONIONA - Wyjątki - Posiadanie ziemi przez cudzoziemców innych niż ci, którzy w dobrej wierze zgłosili zamiar zostania obywatelami Stanów Zjednoczonych, jest zabronione w tym stanie, z wyjątkiem jeżeli zostały nabyte w drodze dziedziczenia, zastawu hipotecznego lub w dobrej wierze w zwykłym toku postępowania sądowego przy windykacji długów i wszelkie przeniesienia gruntów dokonywane następnie na rzecz cudzoziemca bezpośrednio lub w powiernictwie dla takiego cudzoziemca są nieważne: Pod warunkiem, że postanowienia niniejszego Sekcji nie stosuje się do gruntów zawierających cenne złoża minerałów, metali, żelaza, węgla lub szamotu oraz gruntów niezbędnych pod młyny i maszyny do ich rozwoju i wytwarzania z nich produktów. Każda korporacja, której większość kapitału akcyjnego należy do cudzoziemców, będzie uważana za cudzoziemca dla celów tego zakazu.”1

Ustawa o imigracji z 20 lutego 1907 r.

To ustawodawstwo federalne stworzyło nowe kategorie imigrantów, którym odmówiono wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Najbardziej istotne dla Japończyków było wykluczenie osób wyznaczonych jako robotnicy kontraktowi. Ustawa umożliwiła również prezydentowi Theodore'owi Rooseveltowi odmowę wjazdu do Stanów Zjednoczonych z Kanady, Meksyku i Hawajów (możliwość skorzystania przez Roosevelta 14 marca 1907). kraje.

Umowa dżentelmeńska, 1908

Postanowienie prezydenckie Theodore'a Roosevelta z 14 marca 1907 powstrzymało napływ japońskiej imigracji z Kanady, Meksyku i Hawajów. Umowa dżentelmeńska była nieoficjalnym i nieudokumentowanym traktatem, który stawiał czoła bezpośredniej imigracji. Japonia miała wydawać paszporty tylko tym, którzy wcześniej zostali wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych. Umowa dżentelmeńska pozwoliła japońskim mężczyznom mieszkającym w Stanach Zjednoczonych wysłać po swoje żony i dzieci do Japonii3.

Ustawa o imigracji z 5 lutego 1917 r.

Aby jeszcze bardziej ograniczyć imigrację japońską i azjatycką, ustawa z 1917 r. zawierała dwa kluczowe elementy. Jednym z nich było dodanie testu umiejętności czytania, który stwierdzał, że każda osoba powyżej szesnastego roku życia musi znać jakiś język, aby móc wjechać do Stanów Zjednoczonych. Drugi był poważnym przejściem do polityki imigracyjnej wyłącznie na Kaukazie. Ustawa z 1917 r. stworzyła „strefę zakazaną” w Azji Południowo-Wschodniej4. większość Wysp Polinezyjskich i Wysp Wschodnioindyjskich”5

Rachunek nr 79 w stanie Waszyngton: 27 stycznia 1921 r

Podczas siedemnastej sesji zwyczajnej Izba Reprezentantów stanu Waszyngton dodała do konstytucyjnych ograniczeń dotyczących ziemi obcej. Nowe ustawodawstwo rozszerzyło prawa dotyczące obcej ziemi poza własność, aby ograniczyć dzierżawę i dzierżawę. Ustawa uznała również za przestępstwo sprzedawanie ziemi cudzoziemcowi, utrzymywanie ziemi w powiernictwie lub niezgłaszanie naruszeń użytkowania gruntów przez obcych do prokuratora generalnego lub lokalnego prokuratora.6

Ustawa o imigracji z 19 maja 1921 r.

Ustawa o imigracji z 1921 r. jako pierwsza zawierała wszelkie ograniczenia ilościowe dotyczące imigracji. Utrzymano azjatycką „strefę zakazu”, ale wszelką pozostałą imigrację ograniczono do trzech procent populacji urodzonej za granicą dowolnej grupy w Stanach Zjednoczonych w czasie spisu powszechnego z 1910 r.7

Numer 70 ustawy Washington State House: 26 stycznia 1923 r

Głównym sposobem, w jaki Japończycy i inni rezydenci obcy omijali prawo dotyczące ziemi, było posiadanie nieletniego dziecka z prawem urodzeń, które posiadało ten akt prawny. Ustawa domowa z 1923 r. zakończyła tę praktykę, ogłaszając, że ziemia należąca do małoletniego dziecka jest przetrzymywana w powiernictwie dla cudzoziemca (nielegalna na mocy ustawy z 1921 r.).

Ustawa o imigracji z 26 maja 1924 r.

Kontynuując trend restrykcji, ustawa o imigracji z 1924 r. zastosowała bardziej rygorystyczny system kwot, aby jeszcze bardziej zmniejszyć liczbę przyjmowanych imigrantów. Podczas gdy trzyprocentowy limit pozostał taki sam, dane obliczono na podstawie spisu z 1890 roku. W rezultacie całkowita liczba kontyngentów dla wszystkich imigrantów została zmniejszona o ponad połowę do około 165 000 osób.10 Kluczowy rozdział ustawy z 1924 r. odmawiał imigracji osobom niekwalifikującym się do naturalizacji. Ponieważ japońscy imigranci nie byli wśród tych, którzy mogliby zostać obywatelami, praktycznie cała imigracja azjatycka została zakończona.11

1 Waszyngton (stan). 1889. Konstytucja. NS. Hughes Co. Seattle, Wa. Str. 12.

2 Chuman, Frank F. 1976. „The Bamboo People: The Law and Japanese-Americans”. Publishers Inc., Del Mar, Kalifornia. Strona 30-32

4 Hutchinson, E.P. 1981. „Historia ustawodawcza amerykańskiej polityki imigracyjnej, 1798-1965”. University of Pennsylvania Press, Filadelfia, PA. Strona 166-167

5 Auerbach, Frank L. 1961. „Imigration Laws of the United States, 2nd Ed.” Bobbs-Merrill, Inc. Indianapolis, IN i Ney York, NY. Strona 8

6 Waszyngton (stan). Legislatura. Izba Reprezentantów. 1921. Numer rachunku za dom 79. Olimpia, Wa.

7 Hutchinson, E.P. 1981. str. 180

8 Waszyngton (stan). Legislatura. Izba Reprezentantów. 1923. Numer rachunku za dom 70. Olimpia, Wa.

9 Waszyngton (stan). Washington Courts Konstytucja stanu Waszyngton. Wyświetlono 10 listopada 2005 r. http://www.courts.wa.gov/education/constitution

10 Auerbach, Frank L. 1961. str. 10

Dodatkowe informacje można znaleźć w powiązanym raporcie badawczym:

Wzrastająca fala antyimigranckiej i antyradykalnej polityki przetoczyła się przez Stany Zjednoczone po I wojnie światowej, a politycy z rejonu Seattle odegrali ważną rolę. Jest dobrze udokumentowane, że porażka strajku generalnego w Seattle w 1919 r. pomogła utorować drogę kampaniom antyrobotniczym w całym kraju. Mniej znany jest jednak fakt, że narodowa polityka antyimigrancka, zwłaszcza antyjapońska z okresu po I wojnie światowej, miała ważne korzenie w północno-zachodnim Pacyfiku.

Artykuł ten dotyczy przesłuchań komisji z 1920 r. zwołanych przez kongresmana Alberta Johnsona w sprawie tego, czy zabronić japońskiej imigracji i roszczeń o obywatelstwo. Johnson był współautorem szeroko zakrojonego ustawodawstwa z 1924 r., które skutecznie zamknęło granice Ameryki dla niebiałych imigrantów na następne czterdzieści lat. A wykorzystanie przez niego przesłuchań w swojej rodzinnej dzielnicy do promowania narodowej wersji supremacji białych ujawnia wiele na temat polityki rasowej w Seattle po I wojnie światowej i roli Seattle w krajowych debatach na temat tego, kto może, a kto nie może być uważany za „Amerykanina”.

Członkowie Kongresu Stanów Zjednoczonych przybyli do Elliot Bay na pokładzie parowca w niedzielę, 25 lipca 1920 r., po południu. Zachodnie wybrzeże. Ich lokalne śledztwo rozpoczęło się w sali sądowej sędziego E.E. Cushmana w Seattle. Zrobili przerwę na lunch w klubie Rainier, odbyli zaimprowizowane zwiedzanie targu Pike Place i podczas przerwy udali się do Paradise Lodge w Parku Narodowym Mount Rainier2. do lokalnej sytuacji otaczającej Japończyków.

Zmiana w imigracji azjatyckiej

Wzmożone uprzemysłowienie i infrastruktura na przełomie wieków stworzyły duże zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą w Stanach Zjednoczonych. Początkowo chińscy imigranci dostarczali taniej siły roboczej. W 1882 r. chińska ustawa o wykluczeniu zatrzymała napływ imigrantów, a tym samym główne źródło siły roboczej na zachodnim wybrzeżu. Japończycy byli główną grupą imigrantów, która zaspokajała zapotrzebowanie na siłę roboczą pozostawioną przez Chińczyków. Początkowo zatrudnieni przez firmy kolejowe i fabryki, japońscy imigranci szybko założyli własne firmy i społeczności.

Zwycięstwo Japonii nad Rosją w 1905 roku uczyniło Japonię geopolitycznym rywalem na Pacyfiku. Zwiększona świadomość japońskiej potęgi przez Stany Zjednoczone pomogła zarówno wesprzeć, jak i zahamować antyjapońską agitację, która rozwijała się na zachodnim wybrzeżu3. rząd. Kolejne lata przyniosły pierwsze przepisy federalne dotyczące konkretnie Japonii, a także kontrowersyjną „Umowę dżentelmeńską”. Podczas I wojny światowej restrykcje imigracyjne koncentrowały się przede wszystkim na Niemcach, bolszewikach, komunistach i anarchistach. Powojenny wzrost amerykańskiego nacjonalizmu zwiększył poparcie dla szerszej i coraz bardziej rasistowskiej polityki imigracyjnej. W ramach tego ruchu, Domowy Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji zaczął badać kwestie dotyczące japońskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Po przeprowadzeniu wstępnych przesłuchań w Waszyngtonie latem 1919 r. Komitet zaplanował bardziej kompleksowe śledztwo w Kalifornii (stan z największą populacją Japonii) w następnym roku. Głównymi tematami tych przesłuchań były: czy „Umowa Dżentelmeńska” była przestrzegana przez Japonię? Czy japońscy imigranci mogliby zasymilować się ze społeczeństwem amerykańskim? i czy japońscy imigranci powinni kwalifikować się do naturalizacji?

Japońskie przesłuchania w Waszyngtonie

W odpowiedzi na lobbystów i gubernatora Waszyngtonu Louisa Harta, Komisja Izby Reprezentantów ds. Imigracji i Naturalizacji przedłużyła zaplanowane na 1920 r. przesłuchania w sprawie japońskiej kwestii wybrzeża Pacyfiku na stan Waszyngton. Lokalna japońska polityka nie była obca komitetowi Kongresu ani politykom szczebla federalnego. Otrzymali wcześniejsze oświadczenia od wybitnych mieszkańców Seattle, takich jak biznesmen i wydawca Miller Freeman, pastor prezbiteriański Mark A Matthews i lokalny japoński misjonarz U.G. Murphy. Przewodniczącym komitetu był także kongresman stanu Waszyngton Albert Johnson, długoletni zwolennik bardziej restrykcyjnego ustawodawstwa imigracyjnego. Johnson miał historię agitacji rasowej w stanie Waszyngton. Jako redaktor od dawna wykorzystywał swoją gazetę Grays Harbor do atakowania azjatyckich imigrantów i wyraźnie poparł zamieszki z 1907 roku, które zmusiły setki mieszkańców Azji Południowej w Bellingham w stanie Waszyngton do ucieczki ze Stanów Zjednoczonych do Kanady4. Johnson zachęcał także do lokalnej antyjapońskiej agitacji w spotkanie amerykańskiego Legionu Tacoma na mniej niż miesiąc przed przesłuchaniami w 1920 roku

Łącznie z Johnsonem komisja liczyła piętnastu członków. Wszyscy oprócz sześciu pozostali w Kalifornii, aby prowadzić dalsze śledztwo podczas postępowania w stanie Waszyngton.6 Rozprawy rozpoczęły się o godzinie 9:30 26 lipca 1920 r. w sądzie federalnym w Seattle. Zeznania trwały w Seattle do 29 lipca, kiedy to zostali przeniesieni do Tacoma na jeden dzień 2 sierpnia, po czym wrócili do Seattle na ostatni dzień 3 sierpnia. i Veterans Welfare Commission, lokalni urzędnicy imigracyjni, rolnicy i miejscowi Japończycy. Przesłuchania obejmowały również rozproszone zeznania zorganizowanej siły roboczej i obywatelek zaniepokojonych japońską moralnością. W transkrypcie przesłuchań znajduje się również ogromna ilość danych statystycznych dotyczących lokalnej społeczności japońskiej. Uwzględniono dane imigracyjne, wskaźniki urodzeń i pełne wykazy wszystkich japońskich firm w Seattle i okolicach. Po zeznaniach, zapis kończy się podsumowaniem sytuacji w Japonii zarówno w Oregonie, jak iw Kalifornii.

Liga Antyjapońska

Dlaczego przesłuchania odbyły się w Seattle? Niektórzy spekulowali, że kadencja gubernatora Harta dobiega końca, a kierowana przez Republikanów komisja wyznaczyła terminy przesłuchań, aby uzyskać poparcie dla jego kandydatury na reelekcję w listopadzie. Waszyngton.

Liga składała się głównie z członków Legionu Amerykańskiego, Weteranów Wojen Zagranicznych i Komisji Weteranów Stanu Waszyngton (VFW). Liga Antyjapońska została założona w 1916 roku przez byłego ustawodawcę stanu Waszyngton i dyrektora lokalnego ośrodka szkoleniowego Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych, Millera Freemana. Freeman był prezesem Ligi w czasie przesłuchań w Kongresie. Został również wyznaczony na szefa VFW stanu Waszyngton przez gubernatora Harta8. Freeman zeznawał przed komisją w Waszyngtonie w 1919 r. i został poproszony przez przewodniczącego Johnsona o pozyskanie dodatkowych antyjapońskich świadków. W zeznaniach z 1919 r. Freeman sformułował swoją niechęć do japońskich imigrantów w kontekście rywalizacji o kontrolę nad brzegiem Pacyfiku: „Dziś, moim zdaniem, Japończycy z naszego kraju traktują wybrzeże Pacyfiku jako nic więcej niż kolonię Japonii, a biali jako rasa podległa”9

Do tego poczucia konfliktu przyczyniła się silna obecność wojskowa na przesłuchaniach w Seattle i Tacoma, która zmartwiła wszystkich Rekord Seattle Union, miejska gazeta pracy.

Inną cechą śledztwa jest obecność w tle grupy wojskowej, która utrzymuje stały kontakt z panem Johnsonem lub panem Rakerem z komitetu. Ta grupa, złożona z ludzi takich jak Miller Freeman, pułkownik Inglis, Philip Tindall, nie jest przyjemnym odznaczeniem dla śledztwa w sprawach Wschodu – śledztwa, które powinno być jak najdalej od wpływów wojskowych10.

To oświadczenie złożone przez Seattle Rekord Unii Redaktor Harry Ault był wystarczająco potężny, by zwrócić uwagę komisji Kongresu. Kongresman Raker posunął się tak daleko, że skonfrontował się z Aultem w sprawie jego wypowiedzi redakcyjnej i zaprzeczył, jakoby miały miejsce jakiekolwiek spotkania za zamkniętymi drzwiami z przedstawicielami wojska11.

Jednak pomimo kontekstu militarnego, zeznania Freemana popierające ograniczenie japońskiej imigracji opierały się prawie wyłącznie na racjonalizacji ekonomicznej. Po wstępnym zeznaniu gubernatora Harta, Freeman jako pierwszy złożył zeznania przed komisją Kongresu. Po pierwsze, twierdził, Japończycy odbierali pracę weteranom I wojny światowej powracającym z Europy. Argument ten zostałby rozwinięty, gdy dyrektor Komisji Opieki Społecznej Kombatantów płk W.M. Inglis zeznał, że Japończycy w Stetson-Post Mill Co. otrzymali dwadzieścia miejsc pracy, które rzekomo powinny były trafić do weteranów wiosną 1919 roku. Zapytany przez prezesa Johnsona, co się stało, gdy japońscy robotnicy rywalizowali z grupą weteranów o dwadzieścia milionów Jobs Pułkownik Inglis odpowiedział: „W rezultacie Japończycy zostali zatrudnieni, a byli żołnierze nie”12

Inną główną obawą wyrażoną wyraźnie przez Freemana i innych było to, że japońscy imigranci przejmowali pewne sektory biznesu od swoich kaukaskich konkurentów. Freeman stwierdził: „Moje śledztwo w sprawie sytuacji istniejącej w Seattle przekonało mnie, że rosnące naleciałości Japończyków pozbawiają młodych białych mężczyzn możliwości, do których mają prawo w tym stanie”13. Odciąć się od lokalnych związków zawodowych. Japończycy zostali zmuszeni do prowadzenia biznesu, odnosząc znaczne sukcesy przede wszystkim w rolnictwie i hotelarstwie mieszkaniowym. Te sukcesy były głównym źródłem agitacji dla Ligi Antyjapońskiej, której wybitni członkowie nie mogli już dłużej kontrolować miejscowej ludności japońskiej.

Gwiazda Seattle Promuje agitację antyjapońską

Zarówno w Kalifornii, jak iw Waszyngtonie, gazety i dziennikarze odgrywali znaczącą rolę w tworzeniu nastrojów antyjapońskich. Wydawca Pszczoła Sacramento, VS. McClatchy był prawdopodobnie najbardziej zagorzałym antyjapońskim agitatorem w Kalifornii14. Przewodniczący Komisji Izby Reprezentantów Albert Johnson pracował w branży prasowej przez dwie dekady przed przesłuchaniami w stanie Waszyngton, po opublikowaniu Seattle Times, Wiadomości Tacoma, oraz Dziennik Greys Harbor.15

Gwiazda Seattle był głównym antyjapońskim głosem w rejonie Puget Sound. W tygodniach poprzedzających przesłuchania w Kongresie Gwiazda Seattle opublikował serię artykułów przedstawiających lokalnych Japończyków w negatywnym świetle. Jedna z trzech części, napisana przez George'a N. Millsa i rozpoczynająca się 19 maja 1920 r., nosiła tytuł „Japońska inwazja ORAZ 'Shinto, droga bogów'”16. Od początku artykułu Mills wyraża swoje pragnienie: … bardziej dobitnie odczuje w umyśle amerykańskiego czytelnika pewne katastrofalne konsekwencje przyszłej imigracji na Wschód i dlaczego nasza obecna polityka wobec niektórych Azjatów powinna zostać na zawsze porzucona”17. Mills opisuje religię szintońską jako podstawę życia w kulturze japońskiej i rządu, posuwając się nawet do stwierdzenia, że ​​„religia i rząd w Japonii były jednym i tym samym zarówno w przeszłości, jak i obecnie”. zostanie ostatecznie poświęcony rządowi Japonii. Pomysł ten był z pewnością w głowach komitetu Kongresu, kiedy przesłuchiwali japońskich świadków o ich lojalność wobec Japonii i chęć odbycia służby wojskowej dla Japonii lub Stanów Zjednoczonych. 19 Mills kontynuował antyjapońską agitację w swojej trzeciej części, kiedy stwierdził, że „Jeżeli nasza obecna polityka z Japonią będzie kontynuowana w nieskończoność, to tylko kwestią czasu będzie, kiedy w najlepszym wypadku nie będziemy lepsi niż rasa podmiotowa”20.

Poza kawałkiem Millsa, ten Gwiazda Seattle prawie codziennie przed przesłuchaniami prowadził mniejsze teksty antyjapońskie. „Film „Szpieg” został zabity przez Japończyków”21, „Powiedz, że Jap zakrztusił się białą kobietą”22, Szarża Jap ukradł miłość białej żony”23 i „Jedna trzecia naszych hoteli jest własnością Japończyków”24 – czytały niektóre nagłówki między majem a Lipiec 1920 r. Seattle Gwiazda szybko omówił również protesty organizacji antyjapońskich i ich wysiłki zmierzające do skupienia uwagi federalnej na lokalnej kwestii japońskiej. Obejmowały one apele do grup robotniczych o poparcie antyjapońskiego ustawodawstwa, relacjonowanie petycji przez grupy weteranów do gubernatora Harta oraz ataki na lokalnych ministrów za ich ciągłe wsparcie dla Japończyków.

Chociaż relacje z innych lokalnych publikacji (Seattle Times, Seattle Union Record, oraz Wołacz miejski) nie była projapońska, przekaz był bardziej zrównoważony i mniej prowokacyjny. Podczas Gwiazda Seattle zasygnalizował swoje stanowisko prowokacyjnym nagłówkiem na pierwszej stronie po pierwszym dniu zeznań w Kongresie: „WYKLUCZENIE! Rozwiązanie, które oznacza pokój”25, tradycyjnie radykalny Seattle Union Record, niejednoznacznie donosił: „Wstrzymujemy się z oceną zeznań przed komisją śledczą Kongresu ds. Wschodu, dopóki nie zostanie ono ukończone w Seattle”26.

Polityka antyjapońska w ratuszu

Latem 1920 r Gwiazda Seattle a polityka antyjapońska Ligi Antyjapońskiej połączyła się w kampanię przeciwko japońskim hodowcom świń. Kampania była jedną z najbardziej jawnych prób ograniczenia źródeł utrzymania Japończyków z Seattle w czasie przesłuchań. Gwiazda Seattle poinformował, że japońscy rolnicy płacili zbyt wysoką cenę za pomyje restauracyjne (główne źródło pożywienia dla lokalnych świń). Obawiano się, że Japończycy wyrzucą białych rolników z rynku pomyj, a tym samym wypędzą hodowców białych wieprzowiny z biznesu. Podobno po ustanowieniu monopolu Japończycy zwiększyliby ceny produktów wieprzowych, aby odzyskać kapitał zainwestowany w drogie pomyje27.

Radny miasta Seattle i członek Ligi Antyjapońskiej Phillip Tindall był w centrum kampanii przeciwko japońskim hodowcom świń. Tindall zaproponował projekt ustawy, która zmieniłaby sposób zbierania pomyj restauracji. Ustawa Tindalla wzywała do zawarcia umowy na wywóz śmieci z restauracji w całym mieście. Jako bezpośredni atak na japońskich hodowców trzody chlewnej, ustawa Tindalla określała, że ​​umowę na wywóz śmieci może zawrzeć tylko obywatel Stanów Zjednoczonych (przywilej nieprzyznany japońskim hodowcom-imigrantom)28. praktycznie wyeliminował japońskich hodowców z branży trzody chlewnej.

W ramach ogólnej agitacji antyjapońskiej zakwestionowano również warunki sanitarne i ogólne funkcjonowanie ferm trzody chlewnej będących własnością Japończyków. List do redakcji Gwiazda Seattle napisane przez urzędnika zdrowia hrabstwa King H.T. Sparling skarżył się, że „stan niektórych z tych rancz (własności Japończyków) jest nie do opisania”. Niemniej jednak Sparling opisał warunki, w których panowały szczury i brudne mięso wywożone na rynek w celu spożycia przez ludzi. Kończąc, Sparling stwierdził: „Zdecydowanie popieram rozporządzenie wprowadzone przez radnego Tindalla i zalecane przez dr Beada, ponieważ ma ono tendencję do centralizacji przemysłu i ułatwia nadzór”29.

Ustawa Tindall została przyjęta przez Radę Miasta Seattle w dniu 21 czerwca 1920 roku głosami pięciu do dwóch. Mówiono, że ustawa rozbije japoński „monopol na wywóz śmieci”, a także powiększy budżet miasta o 50 000 dolarów po zawarciu nowego kontraktu na zbiórkę z oferentem spoza Japonii30. nowe rachunki, które mogą jeszcze bardziej ograniczyć japońskie postępy w innych dziedzinach biznesu. Gwiazda Seattle „Musimy powstrzymać Japończyków przy każdej nadarzającej się okazji. Jedną z takich możliwości jest ustawa Tindalla”31

Nie wszyscy mieszkańcy Seattle zgodzili się, że ustawa Tindall będzie skutecznym lub moralnym środkiem kontroli japońskiego handlu. _Ten_Wołacz miejski wydał „…wewnętrzny środek na rachunek za śmieci Tindall, środek, który został zakamuflowany jako środek sanitarny, ale później wyszedł na jaw, mając na celu przede wszystkim wykluczenie japońskich hodowców świń z biznesu”32. ten _Town Crier_implikuje lokalnego hodowcę świń IW Ringera (podobno jedynego ranczera, który może licytować kontrakt na wywóz śmieci) jako kolejną siłę napędową ustawy Tindalla. Niecały tydzień po pierwszym przegłosowaniu ustawa o śmieciach w Tindall została zawetowana przez burmistrza Seattle Hugh Caldwella. Po tym, jak zwolennicy nie zwrócili sprawy z powrotem do Rady Miejskiej w celu ewentualnego uchylenia, ustawa Tindalla zmarła 1 sierpnia 1920 r. (termin trzydziestu dni po weta Caldwella)33.

Japońscy Amerykanie zeznają

Mała, ale interesująca część przesłuchań miała miejsce drugiego dnia składania zeznań, kiedy przed komisją pojawiło się kilku japońskich imigrantów i japońskich Amerykanów w drugim pokoleniu. Najbardziej prominentnym członkiem japońskiej społeczności Seattle, który zeznawał, był pan D. Matsumi. Matsumi był dyrektorem generalnym firmy M. Suruya (zajmującej się importem i eksportem towarów ogólnych), a także prezesem United North American Japanese Associations. Organizacja ta rozgałęziła się na Montanę i Alaskę, niezależnie od swoich odpowiedników w Oregonie i Kalifornii35

Matsui był w stanie przedstawić bardzo szczegółowy spis lokalnej populacji japońskiej na podstawie danych zebranych przez jego japońskie stowarzyszenie w ciągu ostatnich czterech lat. Prywatny spis obejmował pełne dane dotyczące japońskich dzieci w lokalnym systemie szkolnym, japońskich kościołach, hotelach i gospodarstwach rolnych. Najbardziej kompletne dane w spisie ludności dotyczą wskaźników urodzeń i zgonów Japończyków (i Chińczyków) w stanie Waszyngton. Poza rejestrami stanowymi istnieją również podobne dane zebrane z każdego większego hrabstwa w stanie w latach 1910-1917, porównujące japoński wskaźnik urodzeń do liczby białych na tych samych obszarach. Na końcu tej części spisu znajduje się miesięczne zestawienie wskaźników urodzeń i zgonów od 1915 do początku 1920 roku. Ta sekcja daje najlepszą perspektywę regionalną, ponieważ obejmuje Waszyngton, Idaho, Montanę i Alaskę.36 Pan Matsui użył te informacje, aby obalić częste rasistowskie oskarżenia przeciwko Japończykom: że rozmnażają się w alarmującym tempie. Dane dostarczone przez spis ludności wykazały, że zarzut ten jest rażąco fałszywy. Komisja była przede wszystkim zainteresowana sposobem gromadzenia danych spisowych, ale zwróciła pewną uwagę na stan systemu edukacyjnego w odniesieniu do japońskich dzieci.

Pan Matsui zdecydował się nie odpierać bezpośrednio zarzutów wniesionych przeciwko lokalnej społeczności japońskiej przez antyjapońskich świadków. Zamiast tego przedstawił japońskich imigrantów jako pracowitych Amerykanów. W pisemnym oświadczeniu starał się przedstawić historyczną perspektywę Japończyków w regionie. Odpowiadając na oskarżenia o nieuczciwe praktyki rolnicze, powiedział: „Zgodnie z tymi faktami wydaje mi się, że japoński rolnik intensywniej zajmuje się hodowlą bydła mlecznego niż inne osoby zajmujące się tym samym biznesem. Ilość mleka produkowanego na akr i liczba krów na akr na farmach prowadzonych przez Japończyków jest większa niż ta produkowana przez innych. Innymi słowy, jest mniej odpadów, a samo rolnictwo jest prowadzone bardziej intensywnie”37

Pięciu pozostałych Japończyków, którzy zeznawali, nie było imigrantami z pierwszego pokolenia ani Issei. Byli drugim pokoleniem, wielu z nich to obywatele amerykańscy lub Nissei. Odzwierciedlając niedawny charakter japońskiej imigracji na północny zachód, wszyscy byli dość młodzi, w wieku od czternastu do dwudziestu trzech lat. Przewodniczący Johnson określił tę część przesłuchań jako okazję do „wysłuchania czołowych przedstawicieli Japonii”38. Należy zatem zauważyć, że społeczność japońska zamiast prezentować własne wewnętrzne przywództwo, zamiast tego zachęcała młodzież do popierania tolerancja, zrozumienie i równe szanse dla wszystkich imigrantów i ich potomków. Przedstawili się jako żywy dowód na to, że wbrew argumentom antyjapońskim japońscy imigranci i ich dzieci mogą się asymilować.

Siedemnastoletni James Sakamoto, który później został liderem społeczności jako redaktor pierwszej w mieście gazety anglojęzycznej dla japońskich Amerykanów, Kurier japońsko-amerykański, był ostatnim, który zeznawał. Jego starsza siostra (która w tym czasie nie była nawet mieszkanką stanu Waszyngton) również zeznawała. Wszystkie pięć wypowiedzi młodych Japończyków było krótkich, z pytaniami dotyczącymi ich wykształcenia, umiejętności posługiwania się językiem japońskim oraz tego, czy świadkowie chcieli wrócić do Japonii. Jedyne odejście od standardowej linii przesłuchań miało miejsce podczas zeznań Jamesa Sakamoto, wówczas siedemnastoletniego ucznia Franklin High School w Seattle. Sakamoto (urodzony w Japonii) został zapytany o jego zobowiązanie do służby wojskowej dla Japonii. Wskazał, że znajdzie sposób na ominięcie tej odpowiedzialności. Kongresmen z Kolorado, William Vaile, zapytał go: „…przypuśćmy, że musiałbyś pełnić służbę wojskową w Stanach Zjednoczonych, jakie będzie twoje stanowisko?” Na co Sakamoto odpowiedział: „Wejdę”.39 Sakamoto pozostał wierny temu odczuciu ponad dwadzieścia lat później, broniąc Amerykanów pochodzenia japońskiego po ataku na Pearl Harbor. Stwierdził, że Japończycy „pozostaną niezachwianie lojalni wobec Stanów Zjednoczonych”, a także „pierwsi, którzy wykryją jakichkolwiek sabotażystów”.[40]

Unia Ministerialna w Seattle

Jedną z grup, której celem było zwalczanie antyjapońskiej agitacji, była Unia Ministerialna w Seattle. Według zeznań ministra Seattle W.R. Sawhilla, pastora First United Presbyterian Church, „… w mieście jest około 250 protestanckich pastorów. Wszyscy oni są w pewnym sensie członkami organizacji, ale przypuszczam, że około 100 członków opłaca i głosuje”41. Sawhill wraz z dr. Markiem A. Matthewsem i misjonarzem U.G. Murphy, były ważnymi głosami przed i podczas przesłuchań w Kongresie. Zarówno Matthews, jak i Murphy pojawili się wcześniej przed Kongresowym Komitetem ds. Imigracji i Naturalizacji w Waszyngtonie i byli znani prawodawcom. Według przewodniczącego Alberta Johnsona Murphy został wyróżniony jako przykładny głos i został poproszony o dostarczenie dodatkowych nie-japońskich świadków, którzy ręczą za charakter miejscowej ludności japońskiej.42 W czerwcu 1919 r. U.G. Murphy przemawiał w imieniu Unii Ministerialnej w ramach serii przesłuchań w Kongresie w Waszyngtonie. Murphy jasno stwierdził, że Unia Ministerialna jest przeciwna polityce imigracyjnej opartej na rasie: „… to dyskryminacja na tle rasowym powoduje napięcie. Nasze prawo naturalizacji opiera się na kolorystyce, linii rasy i to jest punkt ofensywny”43

Przed przesłuchaniami w Seattle i Tacoma Unia Ministerialna napisała pismo do komisji z prośbą o zbadanie działalności Ligi Antyjapońskiej i przedstawieniem swojego stanowiska w kwestii japońskiej. W swoim liście z dnia 24 lipca 1920 r. (zawartym w zeznaniach W.R. Sawhilla) Unia Ministerialna z Seattle wyraźnie sprzeciwiła się jakiejkolwiek zmianie konstytucji ograniczającej prawa japońskich Amerykanów lub imigrantów. Opowiadali się także za nieograniczonym przyjmowaniem japońskich studentów oraz równym traktowaniem imigrantów ze wszystkich krajów44

Ze względu na ich historię kierowania dużymi kongregacjami w kwestiach politycznych i lokalnych wyborach, Unia Ministerialna w Seattle została zaatakowana przez antyjapońskich świadków, a także Gwiazda Seattle. Dr Mark A Matthews był ulubionym celem Gwiazda, co wskazywało na jego relacje z prezydentem Woodrowem Wilsonem jako powód do obaw o jego wpływ na poziomie lokalnym i krajowym45. Pomimo swoich korzeni na Zachodnim Wybrzeżu jako ruchu Partii Demokratycznej, ograniczenie imigracji było politycznie krucjatą republikańską. Wilson, demokrata, dwukrotnie zawetował ustawę imigracyjną, która została ostatecznie uchwalona w 1917 r.46

Dr Mark A Matthews

Dr Mark A Matthews był jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników antyjapońskiej agitacji przed i podczas przesłuchań w Kongresie. Był pastorem Pierwszego Kościoła Prezbiteriańskiego w Seattle, który w tym czasie szczycił się prawie 10 000 członków kongregacji, co czyniło ją największą kongregacją prezbiteriańską w Stanach Zjednoczonych (ponad dwukrotnie większą od drugiego co do wielkości kościoła). Ze względu na znaczenie pierwszego prezbiteriańskiego, dr Matthews został wybrany na moderatora Zgromadzenia Ogólnego Kościoła Prezbiteriańskiego, krajowego organu zarządzającego wyznaniami prezbiteriańskimi. Ta pozycja narodowa doprowadziła do stowarzyszenia z prezydentem Stanów Zjednoczonych Woodrow Wilsonem. Dr Matthews wielokrotnie odwiedzał Biały Dom i witał prezydenta Wilsona jako gościa na jednym ze swoich kazań podczas wizyty w Seattle.

Matthews miał korzenie w południowych Stanach Zjednoczonych i był zwolennikiem ruchu fundamentalistycznego w Kościele Prezbiteriańskim47. Był bardzo aktywnym postępowym reformatorem w lokalnej społeczności, prowadzącym krucjatę przeciwko wszystkim „złu” miasta. W poprzednich latach zwracał się do prezydenta Wilsona w sprawie powojennych traktatów z Niemcami, spraw pracowniczych i politycznych nominacji jego współpracowników. Matthews miał historię kołysania swojej ogromnej kongregacji w kwestiach politycznych i przypisuje się mu pomoc w usunięciu byłego burmistrza Seattle Hirama Gilla w 1911.48

Matthews stanowczo sprzeciwiał się radykalnym grupom robotniczym, takim jak IWW, anarchiści i komuniści. Wiele jego listów zawierało nastroje antysemickie, oskarżając Żydów o popieranie radykalnych spraw lewicowych. W jednym ze swoich bardziej barwnych oświadczeń Matthews opowiedział się za deportacją tysięcy rosyjskich imigrantów wraz z innymi komunistami i anarchistami. „dlaczego”, zapytał, „powinniśmy pozwolić, aby gazy amerykańskiej cywilizacji zostały zniszczone przez pochodnię anarchii w rękach tych piekielnych wrogich kosmitów?”49. Jako przeciwnik zorganizowanej pracy, Matthews popierał społeczność japońską w Seattle. mogło być próbą osłabienia lokalnych związków zawodowych. Japończycy utrzymywali solidarność ze zorganizowaną siłą roboczą podczas strajku generalnego w Seattle w 1919 r., ale prawie wszystkie lokalne związki zawodowe wykluczyły Japończyków z członkostwa, a następnie zaciekle rywalizowały z niezwiązkowymi japońskimi przedsiębiorstwami.

Podczas swojego zeznania przed komisją Kongresu zarzuty dr Matthewsa co do dyskryminacji japońskich imigrantów opierały się głównie na kwestiach jurysdykcji federalnej. Uważał, że każda kwestia dotycząca imigracji jest kwestią traktatową i że ustawodawstwo krajowe doprowadzi jedynie do dalszych problemów dyplomatycznych. Japońscy imigranci. Zasugerował, że ich przedsiębiorcza działalność uczyniła z nich wzorowych Amerykanów. W odpowiedzi na pytanie kalifornijskiego kongresmana Johna E Rakera o przejmowanie przez Japończyków pewnych branż, dr Matthews odpowiedział: „Żaden Japończyk nigdy nie przejął niczego w Seattle ani nie przejmie niczego nigdzie indziej w tym kraju… Kupili to, a jeśli sprzeciwiasz się kupowaniu przez obywatela Japonii lub imigranta stoiska z owocami, Amerykanin mu go sprzedał. Skoro Japończyk nie powinien go posiadać, dlaczego ten piekielny Amerykanin o żółtych grzbietach mu go sprzedał?”51.

Cichy głos zorganizowanej pracy

W porównaniu z otwartymi zeznaniami ministrów, legionistów, rolników i urzędników imigracyjnych, zorganizowana robota była stosunkowo cicha podczas przesłuchań w Kongresie. Dwóch urzędników związkowych z Tacoma złożyło krótkie zeznania. Jednym z nich był Thomas A Bishoff, sekretarz Związku Kucharzy i Kelnerów Tacoma, a drugim H.C. Pickering, sekretarz Związku Fryzjerów Tacoma. Obaj byli względnymi outsiderami w stosunku do ogólnego odczucia lokalnej zorganizowanej pracy i przyznali, że większość ich zeznań dotyczyła osobistych odczuć lub pogłosek.

Zarówno Bishoff, jak i Pickering zostali zapytani o udział Japonii w swoich branżach w mieście Tacoma. Zapytany o spekulacje na temat tego, co mogłoby się stać, gdyby japońscy fryzjerzy próbowali otworzyć sklepy w rejonie portu Tacoma (gdzie byli tylko biali fryzjerzy), Pickering odpowiedział: „Teraz na dole w porcie, na dole, gdzie nie ma japońskich fryzjerów, tam jest tam uprzedzenie”52. Wskazał, że prawdopodobnie doszłoby do poważnych sporów, gdyby japońscy fryzjerzy próbowali znaleźć się w porcie Tacoma.

Według przewodniczącego Johnsona prośby o przedstawicieli pracowników z rejonu Seattle pozostały bez odpowiedzi z bliżej nieokreślonych powodów53. Kluczową cechą zeznań przedstawicieli związkowych było przekonanie, że Japończycy stanowią jedynie ograniczone zagrożenie dla klasy robotniczej. Przewodniczący Johnson wyraźnie wyraził ten punkt widzenia: „Teraz zostaliśmy skonfrontowani z oświadczeniami zawartymi w tym protokole, że robotnicy w Seattle przestali sprzeciwiać się przyjęciu Japończyków na tej podstawie, że przestał on być konkurentem dla sam pracował i był konkurentem drobnego biznesmena”54

Japońscy imigranci pierwotnie przybyli do północno-zachodniego Pacyfiku pod koniec XIX wieku w ramach rekrutacji Great Northern Railway Company. Pierwsi imigranci pracowali głównie jako robotnicy dla kolei lub przedsiębiorstw drzewnych55. Do czasu przesłuchań imigracyjnych w Seattle i Tacoma klimat japońskiej siły roboczej zmienił się drastycznie. W 1920 r. duży procent Japończyków w rejonie Seattle trudnił się rolnictwem lub firmami, takimi jak restauracje, hotele, sklepy spożywcze, pralnie i salony fryzjerskie. Ruch robotniczy, który był tak decydującym czynnikiem w dziewiętnastowiecznym wykluczeniu Chińczyków, miał do czynienia z zupełnie inną sytuacją w Japończykach. Choć wykluczeni przez zorganizowaną siłę roboczą, Japończycy utworzyli własne związki zawodowe, często przestrzegając wielu tych samych przepisów, co ich odpowiednicy z głównego nurtu56. Ten dobrowolny konformizm mógł być kolejnym potencjalnym czynnikiem braku zorganizowanej opozycji robotniczej. Japończycy wykazali chęć bycia lojalnymi członkami związku. Przestrzeganie tej samej skali płac i standardów sklepowych co białe związki oznaczało, że japońscy robotnicy nie będą sprzedawać zaniżonej siły roboczej. Chociaż oficjalnie uznani tylko w związkach zawodowych maszynistów i robotników drzewnych, członkowie japońskich związków również okazali swoją solidarność, odmawiając bycia łamistrajkami podczas strajku dokerów w 1916 r. i strajku generalnego w 1919 r.57

Harry Dorosły zeznaje

„Kim jest ten E.B. Ault, który przedstawił swoje liberalne, umiarkowane i rozważne poglądy na temat japońskiej kwestii w tym tygodniu przed komisją imigracyjną? Czy to możliwe, że jest redaktorem tego przedstawiciela szalonego radykalizmu, The Rekord Unii?”58

-Ten Wołacz miejski, 7 sierpnia 1920 r.

Niektóre z najciekawszych zeznań miały miejsce ostatniego dnia przesłuchań w Kongresie w Seattle. Erwin B. (Harry) Ault był ostatnim świadkiem, który zeznawał. W jednym z dłuższych oświadczeń w trakcie postępowania Ault ostrożnie przemawiał w imieniu Centralnej Rady Pracy Seattle. Ault zajął czysto ekonomiczne stanowisko w kwestii japońskiej imigracji i naturalizacji. Chociaż sprzeciwiał się przyszłej „azjatyckiej” imigracji, lobbował za równymi prawami i płacił za wszystkich japońskich pracowników już przebywających w Stanach Zjednoczonych. Wyraził, że jakiekolwiek ograniczenie siły zarobkowej japońskich robotników byłoby szkodliwe jedynie dla ogólnego standardu życia amerykańskiego robotnika59. Przedstawił marginalizację japońskiej siły roboczej jako narzędzie wykorzystywane przez właścicieli firm do obniżania skali płac dla pracowników wszystkich wyścigi. Ault nalegał na zdystansowanie się i zorganizowanie pracy od wszelkich elementów rasowych w kwestii japońskiej: „Mówię jakiekolwiek uprzedzenia, po prostu dlatego, że skóra mężczyzny jest ciemna lub jasna – nie sądzę, aby była to uczciwa ocena zdolności lub zdolności mężczyzny lub użyteczność dla społeczeństwa lub jego prawo do życia, wolności i dążenia do szczęścia”60

Ault był jedynym projapońskim świadkiem, który nie potępił małżeństw mieszanych między ludami białymi i azjatyckimi. Po kilku celnych pytaniach przez pozornie zszokowanego kongresmena Johna Rakera, który zapytał Aulta: „Zostawiłbyś młodych ludzi w Stanach Zjednoczonych na wolności, bez żadnego prawa, aby mogli wybierać swoich partnerów i zawierać związki małżeńskie według własnego uznania?” Ault odpowiedział: „Absolutnie”.61 Wołacz miejski, który kojarzył rzecznictwo związkowe z naiwną bigoterią, skomentował zeznania Aulta: „Perforce, zastanawia się, dlaczego pan Ault nie może zastosować tego samego zdrowego rozsądku, jasnego myślenia i tolerancji do rozważenia innych spraw, które zajmują uwagę Zapis Unii.”62

Kongresman Johnson był współautorem ustawy z 1924 r., która drastycznie ograniczyła większość imigracji do Stanów Zjednoczonych uważanych za nie-białe, w tym Japończyków. Antyjapońskie siły Seattle – w szczególności Miller Freeman, Liga Antyjapońska, Gwiazda Seattlei, coraz częściej, związek kierowców kierowców – kontynuował swoją agitację dla kolejnego pokolenia, pomagając przygotować grunt pod prześladowania i internowanie japońskiej populacji Waszyngtonu podczas II wojny światowej.

Ale przesłuchania Waszyngtonu w sprawie japońskiej imigracji nie tylko zasygnalizowały rosnącą falę antyimigranckiego rasizmu. Pomogli także zainspirować młodego Jamesa Sakamoto do promowania roszczeń o obywatelstwo japońsko-amerykańskie. Rok po przesłuchaniach Sakamoto był współzałożycielem Seattle Progressive Citizens League w 1921 roku, poprzedniczki i modelu dla Japońskiej Ligi Obywateli Amerykańskich (JACL). Jego przywództwo i wysiłki innych działaczy Nissei były częścią szerszego ruchu przeciwko antyjapońskiemu i antyazjatyckiemu rasizmowi, który przez resztę stulecia byłby sprzeczny z amerykańską polityką wykluczenia.

Prawa autorskie &kopia Doug Blair 2006
HSTAA 499 Lato i Wiosna 2005

1 The Seattle Times. 26 lipca 1920 r. str. 5.

3 Higham, Jan. Prześlij mi to: imigranci w Urban America. Wydawnictwo Uniwersytetu Johnsa Hopkinsa. Baltimore i Londyn. 1984: str. 50.

4 Mae Ngai. Impossible Subjects: nielegalni kosmici i tworzenie współczesnej Ameryki. Princeton: Princeton University Press, 2004. s. 48, 288.

5 Dzienna księga Tacoma. 2 lipca 1920 r. Strona 4.

6 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Imigracja japońska. Przesłuchania przed Komisją ds. imigracji i naturalizacji, Izba Reprezentantów, VI Kongres, sesja druga. Waszyngton, rządowy. Wydrukować. Off., 1921: str. 1056.

7 Magden, Ronald E. Furusato: Tacoma-Pierce County japoński, 1888-1988. R-4 Printing Inc. Tacoma, WA. 1998. str. 61.

8 Neiwert, David A. Truskawkowe Dni. Palgrave Macmillan, 2005. Nowy Jork, Nowy Jork: str. 57.

9 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Procentowe plany ograniczenia imigracji, Izba Reprezentantów, sześćdziesiąty szósty kongres, sesja pierwsza. Waszyngton. rządowy Wydrukować. Wył., 1920: str. 230.

10 Rekord Seattle Union. 27 lipca 1920: Strona redakcyjna.

11 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Str. 1436.

14 Gulick, Sidney Lewis. Czy Kongres powinien uchwalić specjalne przepisy dotyczące języka japońskiego? Nowy Jork, Nowy Jork. Krajowy Komitet ds. Stosunków Japońskich. 1922: s. 85.

15 Słownik biografii amerykańskiej. Suplement szósty. Nowy Jork, Nowy Jork. Pisarz. 1980. str. 320.

16 Gwiazda Seattle. 19 maja 1920 r. Pg

19 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Str. 1201.

20 Gwiazda Seattle. 21 maja 1920 r. str. 17.

21 Gwiazda Seattle. 26 maja 1920 r. str. 16.

22 Gwiazda Seattle. 1 czerwca 1920 r. str. 16.

23 Gwiazda Seattle. 3 czerwca 1920 r. str. 1.

24 Gwiazda Seattle. 1 lipca 1920 r. str. 15.

25 Gwiazda Seattle. 27 lipca 1920 r. str. 1.

26 Rekord Seattle Union. 27 lipca 1920 r. Strona redakcyjna.

27 Gwiazda Seattle. 25 czerwca 1920 r. str. 8.

29 Gwiazda Seattle. 27 maja 1920 r. str. 7.

30 Gwiazda Seattle. 22 czerwca 1920 r. str. 2.

31 Gwiazda Seattle. 26 czerwca 1920 r. str. 6.

32 Wołacz miejski. 21 sierpnia 1920 r. str. 4-5.

33 Gwiazda Seattle. 27 lipca 1920 r. str. 1.

34 The Seattle Times, 27 lipca 1920: str. 8.

36 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji, str. 1187-1189.

41 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Str. 1211.

43 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Procentowe plany ograniczenia imigracji, Izba Reprezentantów, sześćdziesiąty szósty kongres, sesja pierwsza. Waszyngton. rządowy Wydrukować. Wył., 1920: str. 82

45 Gwiazda Seattle. 18 maja 1920 r. str. 1.

47 Russell, C. Allyn. Journal of Presbyterian History, tom 57, numer 4 (zima 1979). Str. 446-466.

48 Berner, Richard C. Seattle 1900-1920, Od Boomtown, Turbulencje miejskie, do renowacji. Charles Press, 1991. Seattle, Waszyngton. str. 118.

49 Matthews, Mark A. Mark A. Matthews Papers, Zbiory specjalne Uniwersytetu Waszyngtońskiego, ramka 5. Osobisty list do prezydenta Woodrowa Wilsona, 26 listopada 1919.

50 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. s. 1083.

54 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Str. 1417.

56 Frank, Dana. Stosunki rasowe i ruch robotniczy w Seattle, 1915-1929. Kwartalnik Północno-Zachodni Pacyfiku, numer 86 (zima 1994 &frasl1995). Str. 40.

58 Wołacz miejski. 7 sierpnia 1920 r. Strona 4.

59 Stany Zjednoczone. Kongres. Dom. Komitet ds. Imigracji i Naturalizacji. Str. 1424.


Narodowy Uniwersytet Singapuru, Singapur

Narodowy Uniwersytet Singapuru, Singapur

Abstrakcyjny

Umowa dżentelmeńska była serią nieformalnych i niewiążących porozumień między Japonią a Stanami Zjednoczonymi w latach 1907-8, w których rząd japoński zgodził się dobrowolnie ograniczyć wydawanie robotnikom paszportów dobra dla kontynentalnych Stanów Zjednoczonych, podczas gdy rząd USA obiecał chronić prawa japońskich imigrantów i ich dzieci już mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Celem tego porozumienia było uspokojenie sporów imigracyjnych i obaw wojennych, które nasilały się w tych krajach. Umowa została zawarta bez formalnej ratyfikacji, a jej treść nie została ujawniona opinii publicznej, dopóki nie została ostro skrytykowana na początku lat dwudziestych. Została ona ostatecznie unieważniona przez uchwalenie amerykańskiej ustawy imigracyjnej z 1924 r. Chociaż umowa dżentelmeńska między Japonią a Stanami Zjednoczonymi jest stosunkowo dobrze znana, rząd japoński jednocześnie zawarł podobną, ale mniej znaną umowę z rządem kanadyjskim.


Obejrzyj wideo: Czy atom można sobie wyobrazić? Marcin Łobejko


Uwagi:

  1. Renaldo

    Mam podobną sytuację. Możemy porozmawiać.

  2. Bren

    Przepraszam, ale myślę, że się mylisz. Omów to. Napisz do mnie na PM, porozmawiamy.

  3. Brigliadoro

    W rzeczy samej. Subskrybuję wszystkie powyższe. Możemy komunikować się na ten temat. Tutaj lub w PM.

  4. Rutherford

    Zabawne pytanie

  5. Bricriu

    Czy musisz zrozumieć, że napisała?

  6. Tojagul

    Przepraszam, ale to na pewno mi nie odpowiada. Poszukam dalej.



Napisać wiadomość