Dlaczego w krajach bloku wschodniego było tak mało informacji o seksie?

Dlaczego w krajach bloku wschodniego było tak mało informacji o seksie?


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Przez „Tabu” miałem na myśli brak szerokiego dostępu do informacji (bardzo mało źródeł, nieliczne informacje w książkach biologicznych itp.). Zmieniłem tytuł w celu wyjaśnienia.

Jak zapewne wszyscy wiecie, „w Związku Radzieckim nie było seksu” – przynajmniej według słynnych programów telewizyjnych, które pozwalały ludziom z Bostonu i Leningradu rozmawiać o swoich codziennych problemach. Oczywiście to stwierdzenie zostało nieco wyrwane z kontekstu – Rosjanka miała powiedzieć, że „nie ma seksu w telewizji” – ale prawda jest taka, że ​​cały Blok Wschodni traktował seks jako coś, o czym nie należy myśleć przynajmniej dopóki nie będziesz miał trójki dzieci.

Wychowania seksualnego prawie nie było: pamiętam książkę do biologii w szkole podstawowej, która pokazuje tylko sylwetki nagiego mężczyzny i kobiety z opisem „narządy rozrodcze człowieka” (nawet bez wskazywania). Nie było żadnych informacji o środkach antykoncepcyjnych, ponieważ najpopularniejszą metodą antykoncepcji była… aborcja (nawet teraz Federacja Rosyjska ma najwięcej aborcji na 1000 kobiet), a prezerwatywy (zakładając, że były dostępne) miały fatalną jakość (w jednym artykuł Pamiętam, jak jedna kobieta powiedziała, że ​​"to było jak uprawianie seksu na motocyklu").

To nie tak, że nie było wymogu lepszego informowania o seksie – słynna książka „Praktyczny przewodnik po małżeńskiej rozkoszy” wydana w 1978 roku sprzedała się w Polsce w ponad 7 milionach egzemplarzy, choć bardziej przypominała podręcznik IKEA niż Kama Sutra - ale to chyba jedyna publikacja w tamtym czasie. W podobny sposób nie było dostępu do pism erotycznych/pornograficznych, ale sporo osób próbowało przemycić jakieś „brudne” czasopisma z RFN.

Więc dlaczego, skoro było takie żądanie, które można było stosunkowo łatwo spełnić, komunistyczne rządy nic nie robiły?

Dla wyjaśnienia pytam tylko o kraje byłego bloku wschodniego (Związek Radziecki, Polska, Czechosłowacja, Bułgaria itd.), a nie obecne (Chiny, Korea Płn.). Chciałabym również wiedzieć, czy był jakiś nieodłączny marksistowski powód takiego zachowania: podczas gdy wiele z tych krajów miało silne tradycyjne wartości religijne, partia zwykle starała się odrzucić religię i zamiast tego „być postępową”. Tak więc stwierdzenie, że edukacja seksualna została zignorowana, ponieważ może obrazić chrześcijan, wydaje się dziwne, jeśli jednocześnie przyznanie się, że chodzisz do kościoła, może prowadzić do kłopotów.

Dla doprecyzowania pytałem głównie o edukację seksualną i sztukę erotyczną (książki, filmy), a nie o pornografię (czyli np. książki typu Kochanek Lady Chatterley lub Lolita)


Czy to było „tabu”?

To po prostu nie jest poprawne na wielu poziomach.

Przede wszystkim „blok wschodni” nie był tak bardzo podobny do prawdziwego „bloku”. Różnice istniały w każdym kraju. Potem z biegiem czasu wszystko się zmieniło, „naturalnie”. W rzeczywistości całkiem „naturalnie”. W Niemieckiej Republice Demokratycznej na Węgrzech było prawdopodobnie dużo spokojniej niż w Polsce. Następnie widzimy kilka procesów zmian działających na przestrzeni 70 lat dla Związku Sowieckiego i 40 lat dla reszty tego „bloku”.

Aspekt telewizyjny może być tutaj dość mylący. W telewizji głównego nurtu „awaria garderoby” wokół tułowia pani Jackson przez kilka sekund podczas superbowla nadal jest podstawą do pruderyjnego skandalu w amerykańskiej telewizji i trwających wysiłków cenzury. Wydaje mi się, że nie mówimy o nagości na poziomie HBO, gdzie dramat wydaje się czasem budzić wyłącznie z nagich piersi pokazywanych bez wyraźnego powodu. Taka rzecz była również skandalem w zachodnioniemieckiej telewizji z lat 50. XX wieku, pokazująca kobietę z nagimi piersiami na rozmytym tle sceny malarskiej, która wciąż może zmobilizować masy do publicznych protestów. A lata pięćdziesiąte były równie represyjne w Niemczech Wschodnich, jeśli chodzi o seks. Wspomniany przed chwilą film wzbudził oburzenie na Zachodzie, podczas gdy na Wschodzie było to wtedy po prostu nie do pomyślenia.

Ale telewizja wschodnioniemiecka wyprodukowała na przykład policyjną procedurę Polizeiruf 110. Od początku w 1971 roku pokazywał kobietę „detektyw” (Leutnant Arndt). Później wydaje się, że chcieli zrobić coś podobnego do HBO i często pokazywali nagich ludzi, kobiety i mężczyzn, w scenach związanych z erotyzmem, a także po prostu en passant. (W obiegu krążą kolekcje tych scen, ponieważ wypełniają one DVD. Sezon 08 nr 05 (55) z 1978 r. pokazuje nawet nagą kobiecą postać w rozszerzonej scenie pod prysznicem.) To była telewizja głównego nurtu, w czasie największej oglądalności.

W 1978 roku film kinowy Sieben Sommersprossen (zalecane oglądanie w wieku 12 lat wzwyż) udramatyzowana miłość nastolatków w wieku 14 lat, w tym antykoncepcja w postaci pigułek, na zorganizowanych przez państwo obozach letnich. Niemal oficjalny werdykt w filmie, wygłoszony przez organizatorów obozu po małym moralnym oburzeniu faktami: „nadzorca Benedykt jest zdania, że ​​nie należy przeceniać tych „niemoralnych” rzeczy”.

Następują pewne napięcia i zwykłe wybryki, potem zawierają pokój i sztukę Szekspira, a potem wszyscy są szczęśliwymi socjalistycznymi obozowiczami. Kwestia seksu była bardzo ważna, ale potem ten problem jest rozwiązywany jako „prywatny biznes”, „prawdopodobnie nie ma powodu, aby ingerować w naturę”. Krytyka NRD filmu w tym czasie:

To, że ta tak dopracowana historia, z porywającymi dialogami, okazała się wspaniałym filmem, to przede wszystkim zasługa inscenizacji Hermanna Zschochesa, ale także kamery Güntera Jaeuthesa i muzyki Gunthera Erdmanna. […] Niekoniecznie trzeba być młodym czy mieć piegów, żeby podobać się filmowi, który tak uczciwie, odważnie, bez fałszywego wstydu i zaraźliwej zabawy traktuje żywotne problemy młodych ludzi.
- Renate Holland-Moritz: Eulenspiegel 42/1978

„Słyszałem, jak dorośli, patrząc na zdjęcia filmowe w gablotach „Międzynarodowego” [kino], zabroniliby swoim dzieciom oglądać filmu, o ile to możliwe, czternastolatkowie nago i dotykają samych siebie. Film [...] celowo łamie tabu, pokazuje nam: czternastolatkowie mają uczucia erotyczne, nawet jeśli są znacznie bardziej niezdecydowane i czułe, niż mogłoby się to wydawać wielu pięćdziesięciolatkom. Przemawia do wszystkich zaangażowanych w edukacji nie narzucać dyscypliny i porządku kosztem kreatywności i wrażliwości… ] Siedem piegów to najbardziej dyskusyjny film DEFA ostatnich czasów, być może nawet najpiękniejszy.
- Jutta Voigt: Sonntag 44/1978

Od wczesnych lat 60. prywatna aktywność seksualna była niemal popierana. Kąpiel nago była tolerowana w rzekach, jeziorach i plażach bałtyckich (FKK). Erotyczne czasopisma artystyczne stały się dostępne, choć w małym nakładzie, ale biorąc pod uwagę cenzurę, było to prawie jak „zatwierdzone przez państwo”. „Das Magazin” (przykłady i analizy, trwający projekt badawczy: „Socjalizm to zabawa”), „Akt und Kunst”, nawet wojskowa gazeta „Armeerundschau” dostarczała później rekrutom bardzo poszukiwane zdjęcia pin-up, choć były oswojone.

Treść „Akt und Kunst” była jednak nieco bardziej jednoznaczna niż okładki:


(szukaj więcej w sieci)

Jeśli chodzi o edukację seksualną, mieszkańcy Wschodu również byli daleko do przodu. Na wiele lat przed wprowadzeniem przez zachodnioniemieckie „Bravo” „Doktora Sommera” w NRD był „profesor Borrmann”. W przeciwieństwie do zachodniego egzemplarza Borrmann nie był wymyśloną nazwą dla zespołu dziennikarzy odpowiadających na pytania nastolatków dotyczące seksualności. Miał swoją rozprawę doktorską zatytułowaną:

Nauczanie seksualne dzieci i młodzieży ze szczególnym uwzględnieniem udziału nauczyciela politechniki ogólnokształcącej w NRD. (1961)

Jego teksty opublikowano w Neues Leben, skierowanym do nastolatków, a podobne ujście było dozwolone w bardziej upolitycznionej junge Welt. Nowy Leben miał całą stronę aktów nago co najmniej od 1965 roku.

Najbardziej znane są książki o edukacji seksualnej dla dzieci i młodzieży, których najbardziej znanym przykładem jest wydanie Heinricha Brücknera z 1976 roku „Denkst Du schon an Liebe” (Zaczynasz myśleć o miłości?). Został oznaczony jako „od 12 lat wzwyż”.

Pornografia (wyraźny link), czyli to, co cenzorzy uważali za „to”, nie było dozwolone, podobnie jak prostytucja, na którą patrzono z pogardą, nie była dozwolona, ​​ale często praktykowana, jak w Berlinie i Lipsku, w tym ostatnim miejscu z dużą ilością oczywiście tolerowanych oferty w sezonie wokół targów.

Edukacja seksualna została wprowadzona wbrew naciskom społecznym w szkołach w całym kraju w Niemczech Zachodnich w 1969 roku. NRD uczyniła to faktem w 1959 roku. Jeszcze wcześniej komuniści włączyli większość tego tematu do programu nauczania biologii. W 1947 r.

Do 1955 roku Anton Makarenko, sowiecki autorytet w dziedzinie edukacji, przedstawiał wysoce normatywny model tego, jak i jak nie edukować młodych ludzi na temat seksu. Jego zdaniem: „Jeżeli dziecko jest wychowywane w stosunku do uczciwości, zapału do pracy, szczerości, prostolinijności, czystości, umiłowania prawdy, szacunku do innych, umiłowania ojczyzny i przywiązania do idei socjalistycznej rewolucji październikowej to będziemy edukować go również w zakresie seksualności”. Główną troską było zapewnienie, aby rodzice wytwarzali niezawodne „produkty ludzkie”. […]

Wiosną 1956 r. wysocy rangą politycy SED wydawali się popierać Junge Welt bardziej liberalne podejście do seksu i seksualności. Hilde Benjamin, minister sprawiedliwości, lepiej znana z organizowania procesów pokazowych, była gospodarzem forum wymiany „dziewczęcych rozmów” o seksie, najnowszej modzie i zakupach. Benjamin argumentował, że dla wszystkich młodych kobiet (i młodych mężczyzn) istotne jest otrzymywanie informacji o seksie i antykoncepcji.
- Mark Fenemore: „The Growing Pains of Sex Education in the German Democratic Republic (NRD), 1945-69”, w: Lutz DH Sauerteig i Roger Davidson (red.): „Shaping Sexual Knowledge. A Cultural History of Sex Education in Twentieth Century Europe”, Routledge: Abingdon, Nowy Jork, 2009.

Uwaga na stronie Wikipedii dla autora Sztuka kochaniaMichalina Wisłocka: zdecydowanie nie był to „pierwszy przewodnik po życiu seksualnym w krajach komunistycznych”. W 1969 opublikował na przykład Siegfried Schnabl "Mann und Frau intim", z dużą ilością fotograficznych „scen, z których można się uczyć”:

W związku z tym proponuję przeformułować pytanie:

Dlaczego wiele osób ma to całkowicie wypaczone wrażenie na temat płci, seksualności i sztuki erotycznej w krajach komunistycznych?

Mówi się, że im mniej pornografii jest dostępnej, tym więcej ludzie robią to w rzeczywistości. W Niemczech Wschodnich na pewno to zrobili. Dwa razy więcej i dwa razy lepiej niż na Zachodzie. Kristen R. Ghodsee: „Dlaczego kobiety miały lepszy seks w socjalizmie”, New York Times, 12 sierpnia 2017 r.

Biorąc pod uwagę homoseksualizm, NRD uchwaliła prawo, które praktycznie zezwalało na „to” dla dorosłych i wśród dorosłych, sankcjonując je tylko w przypadku zaangażowania nieletniego. Nie było tak naprawdę karane od późnych lat pięćdziesiątych. To nowe prawo NRD weszło w życie w 1968 roku. W 1988 roku nawet ten fragment dotyczący dorosłych/nieletnich został całkowicie usunięty. W porównaniu z Zachodem, paragraf 175 był utrzymywany od 1872 roku głównie w formie, w jakiej naziści zmodyfikowali go w latach 1935-1994! W ostatnim roku jej istnienia, 1994, skazanych za czyny homoseksualne były jeszcze 44 osoby.

… w latach 60. i 70. homoseksualizm został zdekryminalizowany w innych częściach bloku komunistycznego (w Czechosłowacji i na Węgrzech w 1962, w NRD i Bułgarii w 1968 oraz w Jugosławii w 1977)…
- Richard C.M. Mole: „Wprowadzenie do „sowieckiej i postsowieckiej seksualności””, Slavic Review, tom 77, wydanie 1 wiosna 2018, s. 1-5.

A w Polsce też nie było tak sucho, jak wielu może się wydawać:

Jednym z wielu mało znanych faktów na temat Polski jest to, że jako pierwszy kraj na świecie miał oficjalnie licencjonowany seksuolog: Kazimierz Imieliński. Jeszcze w 1963 roku w Polsce nie było nikogo takiego jak on. Był pierwszym liderem tzw. polskiej szkoły seksuologii – działający w latach 60., 70. i 80. tworzyli oryginalne koncepcje naukowe dotyczące życia seksualnego ludzi i edukowali tysiące pacjentów i miliony czytelników w kraju, w którym rzeczy” były rzadko wspominane.
- Natalia Mętrak: „Polscy mistrzowie seksu: terapia, komunistyczna cenzura i polska kamasutra”, #dziedzictwo, culture.pl, 22.06.2016.

Chociaż osiągnięcia na tym froncie w czasach komunizmu są obecnie atakowane przez konserwatystów: Agata Pyzik: „W Polsce odbywa się rewolucja seksualna w odwrotnej kolejności”. luty 2014.

Czy w tym zjawisku było coś szczególnie marksistowskiego?

Na razie parametry tego konfliktu można podsumować prostym pytaniem: czy rok 1917 był licencją na eksperymentowanie i przeciwstawianie się przyjętym konwencjom normatywnych zachowań seksualnych, czy też nakładał na młodzież dodatkowe obowiązki, by zachować ich „energię” dla rewolucji? ? Być może żadna pojedyncza kwestia nie przyciągnęła uwagi studentów i młodych robotników, tak jak seks po rewolucji, i nie była znacząco ukrywana. Komentarze na temat seksualności znalazły wyraz w najróżniejszych mediach: platformach partyjnych, badaniach socjologicznych, opublikowanych ankietach, broszurach zdrowotnych, czasopismach literackich, gazetach i specjalnych podręcznikach. Jednak najbardziej gorącą i zapewne daleko idącą dziedziną debaty była fikcja, która wykorzystywała „pytanie” jako motywujące centrum. Seks, jak zawsze, sprzedaje,…
- Greg Carleton: „Pisanie i czytanie rewolucji seksualnej we wczesnym Związku Radzieckim”, Journal of the History of Sexuality, tom. 8, nr 2 (październik 1997), s. 229-255.

To, że doświadczenie sowieckie było znacznie inne niż w innych krajach socjalistycznych, nie jest tak naprawdę powodem, by uważać je za całkowicie tabu:

Staromodna przyzwoitość i szarość życia w Związku Sowieckim sugerowały odwiedzającym i obserwatorom w epoce powojennej, że seksualność była głęboko ukryta i że nie ma wątpliwości, że „rewolucja seksualna” w zachodnim stylu zapanuje. W „socjalistycznym” ZSRR brakowało komercyjnej kultury kapitalistycznego Zachodu, która wykorzystywała seks do promowania konsumpcji. Sowieckie media były ściśle kontrolowane przez bardzo pruderyjną cenzurę. Reżim zabronił organizacji prywatnych, pozarządowych, więc feministki i radykały seksualne, w każdym razie niezwykle rzadkie w podziemnym życiu intelektualnym, nie mogły publicznie agitować za zmianą. Jednak zmiany społeczne i ekonomiczne zmieniły zachowania seksualne, a obywatele zakwestionowali autorytaryzm seksualny reżimu za pomocą środków bezpośrednich i pośrednich. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych w Związku Radzieckim miała miejsce rewolucja seksualna, naznaczona znacznymi różnicami w porównaniu z równoczesnymi rewolucjami na Zachodzie.

Uczeni mają kilka periodyzacji i więcej niż jedną lokalizację dla „rewolucji seksualnej” związanej z sowiecką nowoczesnością. Większość historyków zgadza się, że „pierwsza” rewolucja seksualna towarzyszyła rewolucji bolszewickiej wraz z jej zmianami prawnymi i behawioralnymi w latach dwudziestych. Jednak są podzielone co do tego, czy w „liberalnych latach sześćdziesiątych” miała miejsce druga „rewolucja seksualna”. Dla niektórych, takich jak Igor Kon, ta rewolucja lat sześćdziesiątych jest faktem społecznym, możliwym do prześledzenia w obiektywnej wiedzy socjologicznej o zmianie zachowań i postaw. Dla innych rewolucja bez dyskursu jest niekompletna. Rozważmy pogląd fińskiego socjologa Rotkircha:

W Rosji Sowieckiej rewolucja seksualna… można powiedzieć, że wydarzyła się odwrotnie [do Finlandii]: praktyki seksualne zmieniły się znacznie przed ideologią publiczną. Pod koniec lat 70. wielu ludzi żyło już tak, jakby nastąpiła rewolucja seksualna. Ale jego mowa, zarówno prywatna, jak i publiczna, zaczęła się dopiero dekadę później, tuż pod koniec ery sowieckiej. Rzeczywiście, w dzisiejszej Rosji nowa ideologia publiczna dopiero powstaje.

Z przedstawionych tu dowodów (w tym wywiadów Rotkircha) trudno zgodzić się z konkluzją, że „głosowa artykulacja” seksu, czy to publicznego, czy prywatnego, zaczęła się dopiero po 1985 r., kiedy głasnost uwolniła prasę sowiecką. W epoce późnego ZSRR seks był artykułowany publicznie i prywatnie, a nauki społeczne przyczyniły się do tej artykulacji.
- Dan Healey: „The Sexual Revolution in the USSR: Dynamics Beneath the Ice”, w: Gert Hekma i Alain Giami (red.): „Sexual Revolutions”, Genders and Sexualities in History, Palgrave Macmillan: Basingstoke, Nowy Jork, 2014. s.236-248.

To, co stanowi „tabu”, jest zjawiskiem społecznym, które niekoniecznie jest uporządkowane odgórnie. Podczas gdy biopolityka jest zawsze na porządku dziennym, nawet w tym, co jest teraz „Zachód”, w Związku Radzieckim, obyczaje seksualne były tak samo wyłaniające się z dołu, jak próbowano je egzekwować przez prawo i nakaz. A sposób, w jaki jest przedstawiany w okresie bolszewickim lub późniejszego Związku Radzieckiego na Zachodzie, jest często mocno skażony ideologicznymi uprzedzeniami.

W szczególności zarzuty typu „wolna miłość prowadzi do masowych gwałtów” muszą być przyjmowane z bardzo niezdrową dawką soli. Jest to ogromna różnica między faktycznymi przestępstwami, które mają miejsce, z jakiegokolwiek powodu, jeśli rzeczywiście zostały popełnione, a istną weneryczną paniką moralną rozprzestrzeniającą się i zajmującą umysły w społeczeństwie, które właśnie przyznało kobietom znacznie więcej praw do własnego ciała niż wcześniej. A może „wolna miłość” w lecie miłości w San Francisco doprowadziła do masowych gwałtów? Ci, którzy twierdzą, że tak się stało, są dość wyjątkowi.

Kon bada sowiecką politykę od rewolucji po głasnosti i obwinia rząd za to, że nie uznał seksualności za niezbędne dla ludzkiego życia. W jego kłującym akcie oskarżenia oficjalne milczenie podsycało ignorancję, która doprowadziła do tragedii: szalejący seksizm, wykorzystywanie seksualne, gwałt i aborcja stosowaną jako główna forma kontroli urodzeń. Kiedy władze otworzyły usta, Kon jest nie mniej wyrozumiały: „Filozofia bolszewicka dotycząca płci i seksualności była tak prymitywna, jak ta w klubie jaskiniowców”. Podane przez niego szczegóły tworzą koszmar nieudanych polityk, które można odróżnić od siebie jedynie stopniem złośliwości i błędu. Rzeczywiście, wynikająca z tego pogarda i kpiny potwierdzają jedynie tradycyjny pogląd na „czerwoną miłość”, który dominował od początku zimnej wojny.

Natomiast „Seks w przestrzeni publicznej: wcielenie wczesnej ideologii sowieckiej” Erica Naimana (1997) rozwiał przekonanie, że seks był tematem tabu w sowieckiej kulturze. Idąc tropem Historii seksualności Michela Foucaulta, praca ta wnosi zasadniczy wkład w tę dziedzinę nie tylko pod względem teoretycznym, ale także w dostępnym materiale. Czerpiąc z mało znanych źródeł medycznych, prawnych, literackich i publicystycznych, przenikliwie zauważa, że ​​w Rosji w latach 20. „rozmowa o seksie stała się metaforą – i symptomem – myśli o czymś innym: polityce i ideologii”.
- Gregory Carleton: „Rewolucja seksualna w Rosji bolszewickiej”, University of Pittsburgh Press, Pittsburgh, 2010.


- Kyle Frackman i Faye Stewart: „Płeć i seksualność w filmie wschodnioniemieckim: intymność i alienacja”, Boydell i Brewer, 2018.
- Josie McLellan: „Miłość w czasach komunizmu: intymność i seksualność w NRD”, Cambridge University Press: Cambridge, Nowy Jork, 2011. (przykład, s. 33)
- Eric Naiman: „Seks w przestrzeni publicznej: wcielenie wczesnej ideologii sowieckiej”, Princeton University Press, 1997.
- John Stanley: „Seks i solidarność, 1980-1990”, Canadian Slavonic Papers / Revue Canadienne des Slavistes, t. 52, nr 1/2 (marzec-czerwiec 2010), s. 131-151.
- Kurt Starke: "Sexuelle Verwahrlosung in der DDR?", w: Michael Schetsche & Renate-Berenike Schmidt (red.): "Sexuelle Verwahrlosung. Empirische Befunde - Gesellschaftliche Diskurse - Sozialethische Reflexionen", VS: Wiesirbaden w przeciwieństwie do danych 2010. do dyskursu moralnego.
- Łukasz Szulc: „Transnarodowi homoseksualiści w komunistycznej Polsce: transgraniczne przepływy w czasopismach gejowskich i lesbijskich”, Global Queer Politics, Springer, 2018. (gBooks, s.169)
- Film dokumentalny na Youtube, z francuskiej/niemieckiej telewizji głównego nurtu: DDR Erotik - Zwischen BlümchenSex und KnetFiguren - Pornografie in der DDR


Do czego to porównujesz?

Przypuszczam, że porównanie jest z Europą Zachodnią.

Ludzie zapominają, że Europa Zachodnia bardzo się zmieniła. Wystarczy przypomnieć, że D.H. Lawrence, Kochanek Lady Chatterley, została opublikowana w 1928 roku i wywołała ogromne zamieszanie, głównie dlatego, że łamała tabu. (W tamtym czasie wydawało się to postępem, ale jeśli przypomnimy sobie, jak dużo pornografii krąży dziś w Internecie i jak dużo tandetnej telewizji i tandetnych magazynów poświęca się temu – być może istniała jakaś wartościowa podstawa tego tabu).

Na tej podstawie wydaje się, że seks był tematem tabu również w Europie Zachodniej…


Kluczową kwestią jest to, że w świecie zachodnim seks był głównie kwestią osobistego wyboru, aw krajach komunistycznych instrumentem polityki państwa, jak prawie wszystko inne w życiu. Tak więc głównym rezultatem było to, że świat komunistyczny „zachwiał się” za każdym razem, gdy świat zachodni „zakrzywiał się” i vice versa.

Jak wskazano w tym artykule o Związku Radzieckim:

„Seks był jednym ze sposobów przeciwstawiania się totalitaryzmowi. Nic dziwnego, że Orwell napisał, że celem państwa totalitarnego jest podporządkowanie ciała i stłumienie wszelkiej przyjemności seksualnej”.

Był to jeden z mechanizmów, za pomocą którego reżim komunistyczny próbował od czasu do czasu kontrolować swoich ludzi. W takich momentach seks byłby tematem tabu.

Być może ważniejszą kwestią było to, że seks był jednym ze sposobów, w jaki komuniści, zwłaszcza Rosjanie, próbowali określić się w opozycji do Zachodu. Jak zauważono również w artykule,

„W latach dwudziestych władze sowieckie rozluźniły obyczaje. Wolność seksualna i emancypacja kobiet były postrzegane jako część walki”

przeciwko społeczeństwu carskiemu przed I wojną światową, a także społeczeństwu „wiktoriańskiemu” Zachodu. Po II wojnie światowej, kiedy wolność seksualna ogarnęła świat zachodni, Rosjanie (oficjalnie) poszli w drugą stronę i publicznie dyskutowali o seksie tabu, aby stworzyć kontrast z „dekadenckim” Zachodem. Innym razem ideologia komunistyczna twierdziła, że ​​kobiety miały lepszy seks w socjalizmie, ze względu na większą równość płci, na przykładzie Niemiec Wschodnich i Zachodnich.


Był to sprzeciw wobec skutków rewolucji seksualnej w Związku Radzieckim w latach 20., która została ostatecznie odwołana przez Stalina, ponieważ doprowadziła do ekonomicznej i moralnej ruiny Związku Radzieckiego i milionów sierot żyjących na ulicy.

Radziecka rewolucja seksualna była krótkotrwała. Cena zapłacona przez Rosjan: „wolna miłość” spowodowała plagę prostytucji, masowych gwałtów, niechcianych dzieci i chorób wenerycznych (zwłaszcza kiły). Ponadto znacznie spadła liczba urodzeń, ponieważ na mocy dekretu z 18 listopada 1920 r. każdej kobiecie przysługiwało prawo do bezpłatnej aborcji na własną prośbę, pod warunkiem, że wykona ją lekarz w szpitalu.

Aby zbudować kraj odpowiadający jego wyobraźni, Stalin potrzebował jak największej siły roboczej. Pod koniec lat dwudziestych kobiety musiały pracować 8 godzin. Doświadczenie rewolucji seksualnej przekonało wszystkich, że najlepszymi warunkami do rozwoju silnego, pracowitego i oddanego obywatela jest rodzina, rozpoczęto kampanię wzmacniającą rolę rodziny i macierzyństwa.

  • Martyna Kośka: „Rewolucja seksualna w Związku Radzieckim”, igmag, 16 października 2018 r.

Według rewolucji seksualnej w Rosji bolszewickiej Gregory Carleton

Różne sondaże wśród młodych komunistek z 1927 r. wykazały, że tylko 10% stwierdziło, że prowadzi zdrowe życie seksualne, a tylko 6% uważa zachowanie mężczyzn za moralnie nienaganne.


Z tego samego powodu, dla którego jest to tabu w chrześcijaństwie czy islamie. W rzeczywistości każda religia przede wszystkim reguluje zachowania seksualne. Ideologia komunistyczna miała być wszechogarniającym systemem światopoglądowym, regulującym wszystkie aspekty ludzkiego zachowania. Ponieważ seks jest bardzo ważną częścią ludzkiego zachowania, takie ideologie mają tendencję do regulowania go. Zasady postępowania obywateli radzieckich w życiu codziennym regulował oficjalny dokument zatytułowany „Kodeks moralny budowniczego komunizmu”. Dla członków partii komunistycznej ten kodeks był obowiązkowy (można było wydalić z partii za złamanie jej zasad). Ale próbowali wymusić to na całej populacji (z mieszanymi rezultatami).

Opisuję sytuację, jaka panowała na etapie „rozwiniętego społeczeństwa socjalistycznego”, na wcześniejszych etapach polityka „moralna” nie była jeszcze ustanowiona i była przedmiotem dyskusji wewnątrz partii (mam na myśli lata 20.). Nie ogranicza się to do bloku wschodniego. Podobna sytuacja jest na przykład w Korei Północnej i we wszystkich reżimach komunistycznych, w różnym stopniu.


Obejrzyj wideo: W tym kraju nie można być bogatym..


Uwagi:

  1. Fallamhain

    Kobieta jest kompletnym przeciwieństwem psa. Pies rozumie wszystko, ale nie może nic powiedzieć ... wczoraj stał i przyszedłeś dzisiaj. Pomimo faktu, że przez kilka milionów lat kobieta mieszkała obok osoby, wciąż jest wiele tajemniczych i niezrozumiałych w jej zachowaniu i stylu życia. Szalona kobieta to kobieta, która pod koniec stosunku seksualnego krzyczy „Nie we mnie !!!” Co siejesz - wtedy znajdziesz piekło

  2. Murtaugh

    Oczywiście błagam twoje ułaskawienie, istnieje propozycja pójścia innej ścieżki.

  3. Grojar

    Weź tylko pod uwagę!

  4. Alter

    Moim zdaniem się mylisz. Wejdź, omówimy to.



Napisać wiadomość