Lekkie krążowniki klasy Magdeburg

Lekkie krążowniki klasy Magdeburg


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Lekkie krążowniki klasy Magdeburg

Klasa lekkich krążowników Magdeburg stanowiła znaczącą przerwę w kontynuacji niemieckiego lekkiego krążownika, którą można było prześledzić przez pięć poprzednich klas, aż do klasy Gazelle z 1898 roku. Wszystkie kolejne klasy będą pod względem rodzinnym przypominać klasę Magdeburg.

Najbardziej znacząca różnica nie była od razu widoczna. Lekkie krążowniki klasy Magdeburg otrzymały opancerzenie pasowe o grubości 60 mm biegnące wzdłuż 80% ich kadłuba, co było pierwszymi niemieckimi lekkimi krążownikami chronionymi w ten sposób. We wcześniejszych krążownikach wytrzymałość konstrukcyjną zapewniała drewniana podstawa z płytami pancernymi przykręconymi na górze. Tutaj zbroja stała się częścią konstrukcji statku. Wkrótce stanie się to standardową metodą budowy okrętów, redukując dodatkowy ciężar wymagany do zapewnienia opancerzenia pasowego.

Kadłub został przeprojektowany, aby był bardziej wydajny, a lekki taran dziobu (nachylony do tyłu od linii wodnej) wcześniejszych krążowników został zastąpiony lekkim dziobem klipra (nachylony do przodu od linii wodnej), dzięki czemu dziób dziobu jest bardziej suchy.

Najbardziej oczywistą zmianą wizualną było przyjęcie okrojonej nadbudówki. Nowy dolny tylny pokład służył do przewożenia 120 min.

Każdy z czterech statków posiadał inną kombinację turbin i wałów, co dało szereg wartości wydajności. Między innymi testy te obaliły pogląd, że zwiększenie liczby wałów napędowych pozwoliłoby najlepiej wykorzystać wysoką prędkość obrotową turbiny. W każdym przypadku nastąpił znaczny wzrost prędkości w porównaniu z wcześniejszymi krążownikami.

Statek

Turbina

Wały

Moc na wale

Prędkość

Magdeburg

3xBergmann

3

29,904

27,6 kt

Wrocław

2xAEG-Vulcan

4

33,482

27,5 węzłów

Strasburg

2x granatowy

2

33,742

28,2 kt

Stralsund

3-Bergman

3

35,515

28,2 kt

Po zbudowaniu cztery okręty klasy Madgeburg nosiły główne działa o długości 4,1 cala w takim samym układzie jak na wcześniejszych krążownikach, dwa na dziobie, dwa na nadbudówce i cztery na każdej burcie.

Strasburg oraz Stralsund zmieniono ich uzbrojenie w latach 1915-1916. Działa 4,1 cala zastąpiono siedmioma działami 5,9 cala, po dwa z każdej strony, jedno w dziobówce, jedno w nadbudówce i jedno na pokładzie minowym. Dwa działa przeciwlotnicze Flak kalibru 88 mm zostały umieszczone za tylnym kominem i dodano dwie dodatkowe wyrzutnie torped 19,7 cala, zamontowane na pokładach.

Wrocław (wtedy przemianowany Midilli) otrzymał dwa działa 5,9 cala w 1916 r., a w następnym roku pozostałe działka 4,1 cala zostały zastąpione sześcioma kolejnymi działami 5,9 cala.

SMS Wrocław stał się jednym z najsłynniejszych krążowników I wojny światowej, kiedy na początku wojny prześlizgnął się obok okrętów brytyjskich i francuskich i udał się do Turcji, gdzie z krążownikiem liniowym Goeben została przekazana Turkom. Tam została przemianowana na Midilli, i nadal ze swoją niemiecką załogą walczył na Morzu Czarnym do początku 1918 roku, kiedy wyszedł z powrotem na Morze Śródziemne i został zatopiony przez brytyjskie miny.

SMS Magdeburg w inny sposób odegrał ważną rolę w wojnie. 26 sierpnia 1914 osiadł na mieliźnie na Bałtyku i został zatopiony przez rosyjskie krążowniki. Jej książki kodów zostały odzyskane i przekazane brytyjskiemu wywiadowi marynarki wojennej, odgrywając ważną rolę w łamaniu kodów.

Strasburg oraz Stralsund miał bardziej konwencjonalne kariery, służąc w siłach zwiadowczych floty pełnomorskiej. Pod koniec wojny Strasburg została przekazana do Włoch, gdzie przemianowano ją na Tarent, przetrwał do II wojny światowej. W 1944 roku została zatopiona w wyniku bombardowania. Stralsund wyjechała do Francji, gdzie została przemianowana Miluza. Została rozbita w 1935 roku.

Przemieszczenie (obciążone)

5,587t

Prędkość maksymalna

27,5 kt-28,2 kt

Pancerz – pokład

1,5 cala-2,25 cala

- pasek

2,25 cala-0,75 cala

- kiosk

4 cale

- osłony broni

2 cale

- grodź kolizyjna

1,5 cala

Długość

455ft

Uzbrojenie po zbudowaniu

Dwanaście pistoletów 4,1 cala
Dwie zanurzone wyrzutnie torpedowe o przekątnej 19,7 cala (wiązka)
120 min

Uzupełnienie załogi

354

Wystrzelony

1911

Zakończony

1912

Statki w klasie

SMS Magdeburg
SMS Wrocław
SMS Strasburg
SMS Stralsund

Książki o I wojnie światowej |Spis tematów: I wojna światowa


Wrak Magdeburga

Czteropiętrowy, Magdeburg był tym, co Niemcy nazywali małym krążownikiem, różniącym się od większych lekkich krążowników. Była nowa (trzy lata), dobrze uzbrojona (12 szybkostrzelnych, 4-calowych dział), szybka (27,6 węzła) – i pechowa. Jej test akceptacyjny nie wypadł dobrze. Jej uruchomienie było opóźnione o kilka miesięcy. Jak planowano, nigdy nie brał udziału w manewrach morskich jesienią 1912 roku. Niektóre urządzenia nie były jeszcze w porządku, kiedy ogłoszono, że jest „gotowa do wojny” i kiedy starożytne miasto Magdeburg, od którego została nazwana, sponsorowało ją podczas dwudniowych uroczystości. Jedna z jej turbin sprawiała kłopoty. I w przeciwieństwie do jej siostrzanych statków, które otrzymały przydziały odpowiednie dla krążowników,… Magdeburg tylko wystrzelił torpedy testowe.

ten Magdeburg był częścią niemieckiej floty bałtyckiej. Kiedy w sierpniu 1914 roku wybuchła wojna z Rosją, Francją i Anglią, zrezygnował z zadania testowego i podjął się bardziej typowych zadań dla krążowników. Były one skierowane przeciwko Rosjanom, których imperium obejmowało Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę – kraje graniczące ze wschodnim Bałtykiem. W swojej pierwszej operacji Magdeburg i kolejny mały krążownik, Augsburg, przybył z Liepaja, łotewskiego portu morskiego, aby założyć miny. Odnieśli nieoczekiwany sukces: Rosjanie, myśląc, że pojawienie się dwóch statków zapowiada wielką operację floty, wysadzili w powietrze własne składy amunicji i węgla oraz zatopili statki przy wejściach do portu. Podczas drugiej i trzeciej operacji dwóch okrętów zestrzelili kilka latarni morskich i stację sygnałową oraz ułożyli pole minowe niedaleko ujścia wschodniego ramienia Morza Bałtyckiego, Zatoki Fińskiej, na której dalszym końcu leżał rosyjski stolicy, Petersburgu.

Kilka dni później, 23 sierpnia, dowódca nowej flotylli rozkazał swoim okrętom, w tym dwóch krążownikom, zebrać się do operacji. ten Magdeburg, w Gdańsku, ówczesnym porcie niemieckim, udał się najpierw do Kłajpedy, na skrajnym wschodzie Prus, na ćwiczenia artyleryjskie, aby uspokoić ludność, zdenerwowaną, ponieważ granica rosyjska nie była daleko od granic miasta. Następnego popołudnia okręt wyruszył na spotkanie. Dołączyła do Augsburg, trzy kutry torpedowe, łódź podwodna i trzy inne okręty wojenne na początku 25. przy latarni morskiej Hoburgen na południowym krańcu szwedzkiej wyspy Gotland. Tam oficerom powiedziano o planie: okręty miały prześlizgnąć się nocą za rosyjskim polem minowym, które miały chronić wejście do Zatoki Fińskiej i zaatakować wszystkie rosyjskie statki, jakie napotkają.

O 8:30 tego samego dnia flotylla ruszyła na północny wschód z dość dużą prędkością 20 węzłów. Marynarze na pokładzie Magdeburg, który podejrzewał obecność wrogich krążowników pancernych, uważał, że zadanie okaże się tylko misją samobójczą.

Do godziny 17.00, na spokojnym morzu, w mgle powietrza, na działkach nawigacyjnych Magdeburg i Augsburg różniły się o milę. Ale nie wzbudziło to żadnych obaw, ponieważ Magdeburg było podążanie za okrętem flagowym Augsburg o pół mili: Jeśli Augsburg uderzył w minę, Magdeburg miała czas, aby uniknąć uderzenia w siebie.

Wkrótce jednak nadciągnęła mgła – pospolita na tych wodach w okresie letnim. O 21:00. była tak gruba, że ​​nawet przez lornetkę oficer na mostku Magdeburg nie widział obserwatora na rufie. O 23:00 ten Augsburg, zamierzając biec wzdłuż rzekomego rosyjskiego pola minowego, zanim skręci na wschód, aby wejść do Zatoki Fińskiej, skręcił na kurs południowy-wschód 1/2 punktu na wschód (151 stopni, 32 minuty, 30 sekund) i zarządził Magdeburg zrobić to samo. Zrobiła to, utrzymując te same 230 obrotów silnika na minutę, czyli około 15 węzłów, które utrzymywały ją w odpowiedniej odległości od Augsburg w godzinach popołudniowych. Była jednak milę dalej na południe, niż wskazywał jej spisek.

Jej kapitan, komandor porucznik Richard Habenicht, przeprowadził sondaże. Pokazały one, że głębokość maleje: 190 stóp, 141 stóp, ao 12.30, teraz 26 sierpnia, 112 stóp. W tym samym czasie szopa radiowa poinformowała, że ​​wiadomość od Augsburg nadchodził w cztery minuty później został odkodowany i na moście. Nakazał zmienić jej kurs na wschód-północny wschód 1/2 punktu na wschód (73 stopnie, 7 minut, 30 sekund). Sternik obrócił ster o 20 stopni io 12:37, w chwili gdy zameldował o sterowaniu nowym kursem, wciąż z prędkością 15 węzłów, pechowy statek w coś uderzył. Uderzyła się pięć czy sześć razy i wzdrygnęła się. Krążownik osiadł na mieliźnie. W wyniku swojego wcześniejszego błędu nawigacyjnego uderzył w płyciznę 400 metrów od północno-zachodniego krańca Odensholm, niskiej, wąskiej wyspy o długości dwóch i pół mili u wejścia do Zatoki Fińskiej.

Habenicht od razu starał się opuścić swój statek. Odwrócił silniki. Statek utknął. Kołysał ją z różnymi prędkościami obrotowymi silnika. Zebrał całą 337-osobową załogę na nadbudówce, aby pchać Magdeburg‘s rufą w dół i jej dziób w górę, a następnie ruszyła pełną prędkością rufą. Kazał załodze przewozić amunicję na rufie. Statek nie drgnął. Sondowania wykazały, że na dziobie, gdzie Magdeburg normalnie ciągnęło 16 i 1/2 stopy, woda na prawą burtę miała tylko dziewięć stóp głębokości na rufie, przy normalnym zanurzeniu nieco poniżej 20 stóp, głębokość wynosiła 13 stóp. Statek musiał wznieść się na siedem stóp.

Habenicht odrzucił kotwice i ich łańcuchy. Kazał wypompować wodę do picia i mycia. Wyrzutniki popiołu wrzucały węgiel do morza. Wszystkie poza 60 skrzynkami amunicji zostały zrzucone na bok. Wszystkie ruchome części stalowe – szyny do układania min, drzwi grodziowe, drzwi w przednich wieżach, stalowe liny, sprzęt węglowy – zostały wypchnięte za burtę. Habenicht następnie prowadził silniki do przodu i do tyłu z różnymi prędkościami. ten Magdeburg poruszył się ani o cal.

Wysiłki Niemców były stymulowane prawdopodobieństwem, że urzędnicy na Odensholmie, które było terytorium Rosji z latarnią morską i stacją sygnałową, zaalarmowali przełożonych w głównym rosyjskim porcie Tallinie, oddalonym o zaledwie 50 mil. Habenicht obawiał się, że tajne dokumenty krążownika mogą wpaść w ręce Rosjan. Oprócz map niemieckich pól minowych i dziennika wojennego okrętu, zawierały one główny kod Cesarskiej Niemieckiej Marynarki Wojennej oraz klucz używany do zaszyfrowania jego słów kodowych, a tym samym zapewnienia kolejnej warstwy tajemnicy.

Porucznik Walther Bender, który jako pierwszy radiotelegrafista był odpowiedzialny za zniszczenie tych dokumentów, przyniósł ze sterówki do stokeholdu jeden z szyfrów wraz z kluczem szyfrowym i spalił go. To samo zrobili marynarze z innymi tajnymi dokumentami. Zatrzymano jednak dwie książki kodowe – jedną na mostku, a drugą w budce radiowej – oraz klucz szyfrowy do ewentualnego wykorzystania w komunikacji z ratownikami i wyższymi dowództwami. Czwarty leżał ukryty i najwyraźniej zapomniany w szafce w kabinie Habenichta.

Gdy zbliżał się świt, dno morskie i kamienie, na których leżał statek, stały się widoczne. O 8:30, gdy mgła się podniosła, pojawił się szybki i potężny kuter torpedowy V-26, przywiązał linę i próbował ciągnąć Magdeburg wyłączony. Ona oblała. Habenicht zdecydował, że równie dobrze może wyrządzić jakieś szkody i oddał około 120 strzałów w latarnię morską, odłupując ją, a także w stację sygnałową, podpalając ją. W tym czasie budka radiowa odbierała wiele sygnałów z rosyjskich statków, które najwyraźniej były w drodze. Ponieważ wszystkie próby uwolnienia Magdeburg zawiodła, Habenicht z żalem doszedł do wniosku, że musi ją wysadzić w powietrze, zamiast pozwolić jej wpaść w ręce wroga.

Opłaty zostały ustawione z przodu i z tyłu. Załoga miała zejść ze statku na V-26, który miał podejść do burty. Ale nagle przez statek rozległ się okrzyk: „Bezpieczniki są zapalone!” Statek wybuchnie za cztery i pół minuty.

W samym środku zamieszania, które nastąpiło, Bender polecił drugiemu radiooficerowi, porucznikowi Olffowi, aby zabrał książkę kodową i klucz szyfrowy z budki radiowej ze statku na V-26. Na polecenie Olff’, Radioman drugiej klasy Neuhaus chwycił książkę kodów, a Radioman trzeciej klasy Kiehnert papiery z kluczem szyfrowym. Książka kodów mostu była w rękach Radiomana drugiej klasy Szillata. Pierwszy oficer, nie mogąc znaleźć Habenichta w miarę upływu sekund, nakazał załodze udać się na pokład rufowy, gdzie V-26 miał ich zabrać. Wezwał do trzech wiwatów dla kajzera, kazał opuścić dwa statki i łodzie i rozkazał: „Wszyscy ręce opuszczają statek!”

Słysząc to, Szillat cisnął książkę kodów, którą niósł za burtę, w kierunku rufy. Rozprysnął się w, jak powiedział, "ciemnym" miejscu około 15 stóp od statku i natychmiast zatonął. Potem wyskoczył za burtę. Kiehnert także wskoczył do wody, trzymając klucz szyfrowy do radiostacji. Uderzyli go idący za nim mężczyźni, a kiedy wyszedł na powierzchnię, zauważył, że zgubił klucz.

O 9:10 wysadził ładunek. Rozłupał statek na pół, rozerwał przednią część od dziobu do drugiego komina i wyrzucił w powietrze ogromne kawałki stali. Spadli na dziesiątki mężczyzn, którzy próbowali dopłynąć do V-26. Neuhaus, niosący kod radiostacji, był widziany w wodzie przed wybuchem, ale zniknął przez chwilę później, nikt nie wiedział, co się stało z książką kodów.

V-26 zabrał wielu pływaków, w tym Szillata i Kiehnerta. Strach przed zniszczeniem w eksplozji Magdeburg‘s po szarży – która nigdy nie wystrzeliła – nie pozwoliła łodzi torpedowej zbliżyć się na tyle, aby uratować ludzi znajdujących się na pokładzie. Tymczasem zbliżające się rosyjskie statki zaczęły ostrzeliwać szybki statek. Jeden pocisk zmiótł ośmiu ludzi za burtę, inny uderzył w jej prawą burtę, niszcząc mesę oficerską i zabijając wszystkich, którzy w niej byli, głównie rannych z Magdeburg. Ale V-26 uciekł.

Habenicht, który pojawił się na krótko na mostku, gdy usłyszał wiwaty na cześć kajzera, a potem zniknął ponownie w trzewiach swojego krążownika, nie opuścił statku, ale wraz z kilkoma innymi oczekiwał na nim swojego losu. Bender i kilkudziesięciu marynarzy, w tym Neuhaus, dopłynęli do Odensholmu, gdzie zostali wzięci do niewoli. Jeden z rosyjskich okrętów, kuter torpedowy Lejtenant Burakov, wysłał na statek łódź z uzbrojonymi ludźmi, dowodzoną przez swojego pierwszego oficera, porucznika Galibina. Magdeburg. Członkowie załogi wciąż na pokładzie nie stawiali oporu i zostali wzięci do niewoli. Habenicht, którego Galibin uważał za „prawdziwego dżentelmena”, zaoferował Rosjaninowi swój sztylet, na co Galibin rycersko odmówił. Niemcy zostali przewiezieni ze statku i wyspy do jednego z rosyjskich krążowników, a następnie wysłani do obozu jenieckiego na Syberii.

Galibin opuścił czarno-biało-czerwoną niemiecką flagę wojenną i uniósł białą flagę carską z jasnoniebieskim krzyżem przekątnych. Następnie z rewolwerem w ręku przeszukiwał wrak statku Magdeburg. Znalazł szafkę w kabinie Habenichta i wyłamał ją. Głęboko w nim ukryty był niemiecki kod, zapomniany w podnieceniu katastrofy. Galibin usunął go wraz z innymi dokumentami i kazał przekazać do Lejtenant Burakow. W ten sposób alianci weszli w posiadanie kluczowego sekretu kryptograficznego Cesarskiej Marynarki Wojennej Niemiec – tego, który dał im dostęp do wielu innych.

Wiedząc, że posiadanie niemieckich ksiąg szyfrów i ich kluczy szyfrujących byłoby niezwykle pomocne dla brytyjskiej marynarki wojennej, Rosjanie lojalnie powiadomili swoich sojuszników o znalezisku i powiedzieli, że przekażą im dokumenty, jeśli Brytyjczycy wyślą mały okręt wojenny do eskorty. oficerowie towarzyszący dokumentom do Wielkiej Brytanii. Rosjanie uprzejmie odłożyli Brytyjczykom oryginalny kod o numerze seryjnym 151, robiąc jego kopię dla siebie.

Zadanie sprowadzenia Codebook 151 do Anglii powierzono dwóm kapitanom marynarki, Kedrovowi i Smirnowowi, oraz innemu oficerowi marynarki, hrabiemu Constantine Benckendorff. Benckendorff, kosmopolityczny, wąsaty weteran wojny rosyjsko-japońskiej, był synem ambasadora w Wielkiej Brytanii i przez rok służył jako szyfrant w ambasadzie w Londynie. Pełnił wartę na pancerniku Połtawa na redzie w Tallinie, przechadzając się po nadbudówce i słuchając chóru marynarzy śpiewających rosyjską mszę prawosławną w niedzielny poranek we wrześniu, kiedy to urzędnik wręczył mu rozkaz stawienia się u kapitana flagowego. Na statku flagowym był “zdumiony””, gdy usłyszał, że leci do Londynu.

W Petersburgu otrzymał cenną księgę kodów. Był w torbie z wszytym dużym kawałkiem ołowiu, żeby zatonął na wypadek, gdyby musiał go wyrzucić za burtę. Zabrał torbę do Archangielska, gdzie wszedł na pokład rosyjskiego parowca floty ochotniczej. Statek miał spotkać się z brytyjską eskortą, starzejącym się krążownikiem HMS Tezeusz, w Aleksandrowsku (obecnie Polyarny), porcie w pobliżu Murmańska, skąd przybył na początku września ze Scapa Flow, głębokiej, okrągłej, osłoniętej wyspami zatoki na Orkadach na północ od Szkocji.

Ze względu na czas potrzebny na przepisanie książki kodów oraz biurokratyczne opóźnienia i nieporozumienia, Tezeusz parowiec wypłynął dopiero 30 września. Po bezproblemowej przeprawie przez szczyt Norwegii, przerywanej jedynie kilkoma niejasnymi alarmami U-Bootów, Tezeusz przybył do Scapa Flow 10 października, rosyjski parowiec z Benckendorffem na pokładzie popłynął sam do Hull, docierając tam kilka dni później.

Po powolnej jeździe nocnym pociągiem Benckendorff dotarł o świcie do ambasady rosyjskiej. Przywitał się z rodzicami, a następnie rozprawił się z attache marynarki wojennej i wczesnym rankiem 13 października obaj udali się do Admiralicji. Tam, w chwili ciężkiej od historii, wręczyli Winstonowi Churchillowi, pierwszemu lordowi Admiralicji, prezent cenniejszy niż tuzin wysadzanych klejnotami jajek Faberge: wielki, gruby, niebieski Signalbuch der Kaiserlichen Marine.

Od razu trafiła do raczkującej grupy łamaczy kodów, założonej w chwili wybuchu wojny przez dyrektora edukacji morskiej, sir Alfreda Ewinga, inżyniera od dawna zainteresowanego szyframi. Niski, krępy Szkot, noszący fioletowe koszule z białymi kołnierzykami, był dobrym przyjacielem dyrektora wywiadu marynarki wojennej, który poprosił go, by sprawdził, co może zrobić z zaszyfrowanymi niemieckimi wiadomościami radiowymi przechwyconymi przez brytyjskie stacje.Ewing zebrał kilku instruktorów niemieckiego z Królewskich Kolegiów Marynarki Wojennej, posadził ich przy biurku w ciasnym gabinecie i razem z nimi zbadał przegrodę. Ale chociaż podzielili wiadomości na różne rodzaje na podstawie ich wyglądu i adresatów, nie byli w stanie przeczytać żadnego z nich.

Teraz, dwa miesiące później, na ich biurku wylądował niemiecki kodeks marynarki wojennej. Zawierał setki stron kolumn składających się z pięciocyfrowych grup i trzyliterowych grup stojących naprzeciwko niemieckich słów, które miały zastąpić. Na przykład 63940 lub OAX były tajnymi substytutami Oktobera. Koder sprawdzał każde słowo swojej wiadomości w książce kodów jak w słowniku i zamieniał je na pięciocyfrowy lub więcej, zwykle trzyliterowe słowo kodowe znajdujące się obok. Kolejność tych numerów kodowych lub słów kodowych utworzyła tajną wiadomość lub kryptogram. Ale brytyjskie próby odszyfrowania przechwyconych za pomocą tej prostej metody nadal nie powiodły się. Niektórych słów kodowych nie można było znaleźć w książce kodów, a te, które mogłyby generować bełkot.

Stopniowo Brytyjczycy odkryli, że litery zaszyfrowane również zostały zamaskowane. Zastąpiły je inne litery, aby OAX książki kodowej mógł stać się przesyłaną maszyną JVM. Na początku listopada Brytyjczycy opracowali substytuty listu i byli w stanie przeczytać wiele niemieckich komunikatów marynarki wojennej.

Wśród pierwszych byli tacy, którzy zajęli się możliwą zasadzką. Niemiecki dowódca marynarki, zachęcony sukcesem bombardowania i minowania brytyjskiego portu Yarmouth, którego niektórzy Brytyjczycy obawiali się zwiastować inwazję, postanowił powtórzyć akcję z dwoma portami w północnej Anglii, Scarborough i Hartlepool. Miał nadzieję, że zwabi kilka brytyjskich krążowników bojowych w ramiona swojej pełnej floty pełnomorskiej, zniszczy je i w ten sposób odzyska przynajmniej prawie równorzędny poziom z brytyjskimi siłami morskimi. 14 grudnia 1914 r. jego dowódca zwiadowców, wiceadmirał Franz von Hipper, wysłał wiadomość z prośbą o szeroko zakrojony rekonesans powietrzny na północ, północny zachód i zachód w ciągu następnych dwóch dni. Dodał, że siły niemieckie wypłyną ze swojego okrągłego portu w ujściu rzeki Jade w Wilhelmshaven o 3:30 rano.

Brytyjczycy przechwycili i rozszyfrowali wiadomość. Powędrował do emerytowanego admirała Sir Arthura Wilsona, byłego pierwszego lorda morskiego (odpowiednik amerykańskiego szefa operacji morskich), który powrócił jako doradca Churchilla do spraw wywiadu i innych spraw. O 19:00 14-go przyniósł go Churchillowi, który wezwał pierwszego lorda morza i szefa sztabu. Co to znaczyło? Nie określał żadnego celu, ale Wilson powiedział, że prawdopodobnie wskazuje na ruch niemieckich krążowników bojowych przeciwko angielskim wybrzeżom i że flota pełnomorska jako całość wydaje się nie być w to zaangażowana. Pozostali zgodzili się z jego wnioskami, chociaż przyznali, że hipotezy były potrzebne, aby wypełnić luki w dowodach.

W ciągu kilku godzin Admiralicja nakazała jednostkom floty brytyjskiej udać się natychmiast do „punktu, z którego mogą przechwycić wroga po jego powrocie”. Jednak sądząc, że niemieckie pancerniki pozostają w porcie, Admiralicja odmówiła wpuszczenia więcej niż pojedyncza eskadra brytyjskich pancerników wypływa z macierzystej bazy Scapa Flow. Dowódca Wielkiej Floty Brytyjskiej, admirał sir John Jellicoe, wybrał idealny punkt przechwytu: na niemal bezpośredniej linii między Scarborough a niemiecką fortecą na wyspie Helgoland w pobliżu Wilhelmshaven.

Niemcy wypłynęli o 3 nad ranem. 15 grudnia Brytyjczycy wkrótce potem. Rankiem 16-go Niemcy bombardowali Hartlepool i Scarborough. Churchill, powiadomiony w kąpieli o 8:30, wyskoczył, nałożył ubranie na wilgotne ciało i pospieszył na dół do Pokoju Wojennego. Zebrani tam admirałowie byli pewni swego usposobienia, ale wiedzieli, że pogoda na zimowym Morzu Północnym może w ciągu kilku minut uniemożliwić widoczność, a tym samym możliwość kontaktu. Nie wiedzieli jednak, że wbrew ich przypuszczeniom wypłynęła cała Flota Pełnomorska. Gdyby spotkał się z zmniejszoną siłą brytyjskich okrętów, mógłby zniszczyć brytyjskie eskadry i odzyskać równoważność sił, która mogłaby zmienić bieg wojny morskiej.

Rzeczywiście, w ciemnościach przedświtu 16 grudnia jeden z niemieckich niszczycieli wpadł na brytyjski ekran natarcia. Kontakt stworzył tę samą sytuację, której Niemcy szukali od początku wojny. Ale niemiecki dowódca tego nie rozpoznał. Wierząc, że stanie przed całą Brytyjską Wielką Flotą i pamiętając o obawach kajzera o utratę marynarki wojennej, zwrócił się do domu. W ten sposób stracił największą szansę, jaką miała niemiecka marynarka wojenna.

W międzyczasie siły Hippera również ścigały się do domu po bombardowaniu. Brytyjski wywiad umieścił swoje statki tak dokładnie na ścieżce Hipper’, że o 10:30 rano. lekki krążownik Southampton zauważyłem je. Jednak mgła i deszcz ograniczały widoczność i zanim Southampton lub cięższe siły brytyjskie mogły zaatakować, statki Hippera uciekły za zasłoną mgły i bezpiecznie dotarły do ​​domu.

Brytyjczycy byli źli i rozczarowani. Marynarka nie tylko nie zdołała obronić brytyjskiego wybrzeża, ale także nie zatopiła żadnych Niemców. Ich gniew potęgowała frustracja. Churchill powiedział później, że musiał znosić w milczeniu nagany naszych rodaków. Nigdy nie mogliśmy się przyznać z obawy przed ujawnieniem naszych tajnych informacji, gdzie znajdowały się nasze eskadry lub jak blisko były niemieckie krążowniki rajdowe. Jedyne pocieszenie, jakie mieliśmy, wskazówki, na podstawie których działaliśmy, zostały potwierdzone przez wydarzenia.

Podobne sygnały nadeszły w następnym miesiącu. Wilson wszedł do biura Churchilla około południa 23 stycznia 1915 roku i powiedział: „Pierwszy Panie, ci faceci znowu wychodzą”.

“Dzisiaj. Mamy tylko czas, aby sprowadzić tam Beatty'ego – powiedział, odnosząc się do wiceadmirała Sir Davida Beatty, dowódcy krążowników bojowych. Wilson wyjaśnił, że łamacze kodów przeczytali wiadomość wysłaną tego ranka o 10:25 do Hippera, nakazującą rozpoznanie Dogger Bank, piaszczystej płycizny na Morzu Północnym, około 60 mil na wschód od Wielkiej Brytanii.

Wielka Brytania zdecydowała się zastosować tę samą taktykę, co poprzednio, a jednostki pod wodzą Beatty'ego popłynęły, by zablokować niemiecki powrót do domu. Tym razem mieli więcej szczęścia. Kontakt został nawiązany o godzinie 7:30 24 stycznia w punkcie banku Dagger. Kiedy Hipper zobaczył liczne siły angielskie, zastosował się do dyrektyw, zebrał swoje statki i uciekł. Brytyjczycy w swoich szybszych pancernikach klasy superdreadnought ruszyli w pościg. O 9 rano Lew niosący Beatty otworzył ogień z odległości 20 000 jardów (11 mil). Akcja wkrótce stała się powszechna między czterema brytyjskimi i czterema niemieckimi okrętami. ten Blücher został zatopiony i Seydlitz oraz Derfflinger mocno uszkodzony. Zamieszanie w brytyjskiej eskadrze po tym, jak pocisk uszkodził okręt flagowy, umożliwił ucieczkę niemieckim okrętom. Mimo to Niemcy zatoczyli się do portu, płomienie skakały nad ich kominami, ich pokłady były zawalone wrakami i zatłoczone rannymi i zabitymi. Niemieckie okręty nie wypłynęły ponownie z portu przez ponad rok.

W tym czasie łamacze kodów nieco się rozwinęli i zajęli kwatery w Starym Budynku Admiralicji, co wkrótce dało im nieoficjalną nazwę: “Room 40, OB” Bitwa o Dogger Bank przyniosła im zaufanie Admiralicji , a wkrótce potem przerażający lord John (“Jackie”) Fisher, budowniczy floty drednotów, który właśnie powrócił jako pierwszy władca morza, dał Ewingowi carte blanche, aby zdobyć wszystko, czego potrzebował do ulepszenia swojej pracy. Ewing powiększył swój personel, dodał do swoich stacji przechwytujących i namierzania radiowego oraz ulepszył ich wyposażenie.

Ale część skuteczności pokoju 40’ została utracona z powodu nadmiernie ścisłej kontroli przez dyrektora pionu operacyjnego, kapitana Thomasa Jacksona. Gburowaty i samoopiniujący Jackson nie ufał cywilom zdolności do radzenia sobie z sprawami marynarki i był dla nich nieprzyjemny. Prawie w ogóle nie odwiedzał pokoju 40, a przy jednej z tych okazji przyszedł tylko poskarżyć się, że skaleczył się w rękę na jednym z czerwonych pudełek, w których krążyły przechwycone wiadomości. Innym razem, gdy zmiana klucza szyfrowego chwilowo przerwała napływ rozwiązań, zawołał z ulgą, że nie będzie go dalej przejmował taki nonsens. Taka postawa miała mieć poważne skutki.

Późną wiosną 1916 roku nowy dowódca niemieckiej floty pełnomorskiej, wiceadmirał Reinhard Scheer, niepokoił się jego bezczynnością. Postanowił spróbować powtórzyć, z różnymi wariantami, niektóre z taktyk, które miały na celu wyrównanie między jego flotą a wrogami. Próbował zwabić brytyjską Grand Fleet tam, gdzie jego okręty podwodne mogłyby ją zaatakować, a jego flota pełnomorska spadła na jej część, nie ryzykując ogólnego starcia.

Jego rozkazy leżały jednak na łasce brytyjskiego wywiadu radiowego. Częścią tego była analiza krypty, inny był radiokierunek. W tym przypadku stacje radiowe mierzą emisje nadajnika z dwóch lub więcej punktów, centrum kontroli wykreśla te namiar na mapę, a nadajnik znajduje się w miejscu ich przecięcia. Kolejne wykresy mogą określić ruch nadajnika, jego kierunek i prędkość.

Wydaje się, że to właśnie ta inteligencja skłoniła Admiralicję do poinformowania swoich sił o godzinie 17:00, 30 maja 1916 roku, że Flota Pełnomorska najwyraźniej zamierza wypłynąć w morze. Na te wieści praktycznie cała Wielka Flota, ta potężna, opancerzona duma Anglii, nabrała rozpędu i majestatycznie wyruszyła z Scapa Flow, Invergordon i Rosyth. Poszukiwał wielkiej akcji flotowej, która dałaby Anglii niekwestionowaną kontrolę nad morzami, od których tak bardzo zależała jej strategia wojenna.

Nastąpił wtedy jeden z tych błahych błędów, na których tak często kręci się historia. Na żeglowaniu Scheer przeniósł sygnał wywoławczy DK ze swojego okrętu flagowego Fried rich der Grosse do centrum marynarki w Wilhelmshaven, próbując ukryć swój wyjazd. Pokój 40 był świadomy tej procedury, ale to nieznośny dyrektor operacyjny, kapitan Jackson, przyszedł 31 maja, by zapytać, gdzie jest sygnał wywoławczy DK. Nie był typem osoby, której udzielano nieproszonych rad, więc powiedziano mu tylko: „W Nefrytowej Rzece”.

Jackson przekazał tę wiadomość, a Admiralicja następnie przekazała przez radio Jellicoe, że radiotelefon kierunkowy umieścił w porcie okręt flagowy wroga o godzinie 11:10. Trzy godziny później, gdy Jellicoe wierzył, że Niemcy wciąż są w porcie, obie floty nawiązały kontakt na środku Morza Północnego.

To raczej wstrząsnęło wiarą Jellicoe w inteligencję Admiralicji. Jeszcze bardziej wstrząsnęła nim pozycja niemieckiego krążownika Regensburg zgodnie z raportem Admiralicji i okazało się, że znajduje się on niemal w tym samym miejscu, co on sam! W tym czasie nikt nie wiedział, że nawigator z Ratyzbony popełnił błąd dziesięciu mil w swoich obliczeniach i że winę za absurdalny wynik ponosi niemiecki oficer, a nie kryptoanalitycy z pokoju 40 czytający niemiecki raport o pozycji statku. .

Po krótkich seriach działań, szkodliwych, ale niejednoznacznych i niezadowalających dla obu stron, które stanowiły bitwę o Jutlandię, Scheer o 21:14 zarządził: “Nasze główne ciało ma iść dalej. Utrzymać kurs SSE 1/4 E prędkość 16 węzłów.” O 9:46 zmienił go nieznacznie na południowy-wschód 3/4 punktu na wschód. Obie wiadomości zostały odszyfrowane z niewiarygodną pośpiechem przez pokój 40, ao 10:41 ich podsumowanie dotarło na pokład okrętu flagowego.

Ale Jellicoe miał dość inteligencji Admiralicji. Ponadto w podsumowaniu pominięto Scheer‘s 9:06 wzywają do zwiadu powietrznego w pobliżu raf Hom, co potwierdziłoby jego zamiary udania się do domu, a zatem nie było nic, co mogłoby zaprzeczyć raportowi z bitwy z Southampton to sugerowało inny kurs wroga. Jellicoe odrzucił zatem informację Admiralicji, która tym razem była słuszna. W rezultacie skierował się w jedną stronę, Scheer uciekł inny, a nadzieja Brytyjczyków na decydujące zwycięstwo morskie wyparowała w gąszczu błędów, straconych szans i nieufności.

Ale jeśli pokój 40, nie z własnej winy, nie pozwolił Wielkiej Brytanii wygrać wielkiej bitwy morskiej, odegrał kluczową rolę w wygraniu wojny.

W 1917 r. Niemcy z jednej strony, a Wielka Brytania i Francja z drugiej, dyszały z wyczerpania po wojnie, o której obaj myśleli, że skończy się – jak powiedział kajzer – „zanim opadną liście” w 1914 r. Niemcy sądziły, że zobaczyła sposób na wygraną: Nieograniczona wojna okrętów podwodnych doprowadziłaby aliantów do uległości. Uznała, że ​​prawdopodobnie doprowadziłoby to Stany Zjednoczone do konfliktu przeciwko niej. Ale jej nowy minister spraw zagranicznych, Arthur Zimmermann, wymyślił sposób na zneutralizowanie tego zagrożenia. Odwróciłby uwagę Ameryki, skłaniając Meksyk do wypowiedzenia jej wojny. I przekona Meksyk, by to zrobił, oferując ofertę, której nie mogła odrzucić: po zwycięstwie Meksyk odzyska terytoria, które utracił w wojnie meksykańsko-amerykańskiej w 1846 roku.

Swoją propozycję wprowadził do kodu i 15 stycznia przesłał przez Szwecję na półkulę zachodnią. Ale kabel dotknął brytyjskiej ziemi. Brytyjczycy przechwycili wiadomość, a Room 40 odszyfrował ją. Dyrektor wywiadu marynarki, kapitan Reginald Hall, którego ambasador amerykański nazwał geniuszem ("wszystkie inne tajne służby są w porównaniu z nimi amatorami") zobaczył, że ma broń propagandową pierwszej wody. Za pozwoleniem dał go Amerykanom. Prezydent Woodrow Wilson, oszołomiony niemiecką propozycją, przekazał ją Associated Press. Historia trafiła na pierwsze strony gazet w całym kraju 1 marca. Izolacyjny Środkowy Zachód, wcześniej nie przejęty odległymi wybuchami wojny w Europie, obudził się gwałtownie na myśl o niemieckiej armii meksykańskiej zbliżającej się do Chicago. Pięć tygodni później prezydent Wilson – który zaledwie kilka miesięcy wcześniej został ponownie wybrany pod hasłem „Nie dopuścił nas do wojny” – udał się do Kapitolu, by poprosić Kongres o „uczynienie świata bezpiecznym dla demokracji” poprzez wypowiedzenie wojny Niemcy. Kongres zastosował się. I wkrótce świeża siła młodego narodu wlała się do fabryk i okopów aliantów. Niemcy byli gnani tam iz powrotem, aż nie mieli innego wyjścia, jak tylko się poddać. Łamacze kodów, którzy zaczynali z książką kodów odzyskaną z uszkodzonego niemieckiego okrętu wojennego na początku wojny, odegrali główną rolę w doprowadzeniu tej wojny do końca.

POSTSCRIPT: Na 25. rocznicę MagdeburgOpuszczony na mieliźnie stary pancernik Schleswig-Holstein został wysłany do Polski, aby upamiętnić zmarłych krążowników, którzy zostali pochowani na gdańskim cmentarzu. Uroczystości trwały jeden dzień, ale pancernik pozostał zacumowany w porcie, ponieważ narastało napięcie między Polską a nazistowskimi Niemcami. O 4:48 rano 1 września 1939 r. jej 11-calowe działa ryczały, roztrzaskując i podpalając niektóre polskie instalacje na Westerplatte, piaszczystym skrawku lądu. Strzały były pierwszymi z II wojny światowej.

Artykuł pierwotnie ukazał się w numerze Winter 1990 (t. 2, nr 2) z MHQ — Kwartalnik Historii Wojskowości z nagłówkiem: Magdeburg

Chcesz mieć bogato ilustrowaną, drukowaną edycję najwyższej jakości MHQ dostarczane bezpośrednio do Ciebie cztery razy w roku? Zapisz się teraz ze specjalnymi rabatami!


Zawartość

Prowadzenie Wielkiej Krucjaty wymagało tysięcy statków, które nie tylko mogły przewozić armie i nieść apokaliptyczne zniszczenie, ale także mogły wytrzymać niebezpieczne tranzyty przestrzeni Osnowy oraz tytaniczne siły i trudy Empireum i Głębokiej Pustki. Zarówno.

Okręty wojskowe były potrzebne do uzupełnienia strat i zaspokojenia stale rosnących wymagań flot ekspedycyjnych, Armada Imperialis a na mniejszą skalę nieuczciwi kupcy i lokalne marynarki. Aby zaspokoić tę ciągłą potrzebę, opracowano oszałamiającą różnorodność klas okrętów wojennych, aby spełniać równie oszałamiająco różnorodne role.

Lekkie i ciężkie krążowniki to średniej wielkości okręty wojenne o długości od 4 do 6 kilometrów, z wielotysięczną załogą na pokładzie. Są one przeznaczone głównie do niezależnych operacji wojskowych, takich jak naloty, szturmy na posterunki, patrole dalekiego zasięgu i misje poszukiwawczo-niszczące, a także do użytku jako okręty wojenne „wół pociągowy” w większych flotach i eskadrach.

Różnica między tymi dwoma podstawowymi typami krążowników nie polega głównie na ogólnych rozmiarach (chociaż może tak być), ale na roli i specjalizacji ciężkich lub opancerzonych krążowników, jak są one również znane, zaprojektowano tak, aby sprzyjały obronie i sile ognia (zwłaszcza - uzbrojone okręty dla swojej klasy mogą być określane jako krążowniki liniowe).

Godny uwagi, ale stosunkowo rzadki typ imperialnego okrętu wojennego, wielkie krążowniki to „kieszonkowe pancerniki” – coś w rodzaju pośredniego między pancernikiem a krążownikiem pod względem wielkości i siły ognia.

Miały one jednak przede wszystkim być zdolne do działania samodzielnie, a nie jako część większej floty, i często są dodatkowo specjalnie projektowane albo z myślą o zasięgu (co oznaczało czas trwania rozmieszczenia bez znacznego uzupełnienia lub modernizacji) albo do zamontowania specjalistyczny system uzbrojenia, który wymagał zastosowania określonej taktyki.

Wielkie krążowniki są potężnymi ciężkimi rajderami i mogą wykorzystywać swój zasięg i prędkość do łapania nieświadomych celów, a także są potężnymi okrętami flagowymi dla małych flot krążowników i eskorty.

Galeass wojenny jest równoważnym statkiem (często znacznie większym fizycznie), którego tkankę poświęcono w dużej mierze na fracht i zdolności transportowe, przy jednoczesnym zachowaniu potężnego uzbrojenia i obrony. Stanowią idealne statki wsparcia do eksploracji dalekiego zasięgu w nieznanych regionach kosmosu i jako okręty flagowe najpotężniejszego bojownika zbójeckiego kupca.

Lekkie krążowniki poświęcają niektóre ulubione elementy ciężkich krążowników na rzecz znacznie większej prędkości i zwrotności. Oba jednak są więcej niż równa dla każdego okrętu wojennego mniejszego od nich i będą śmiercią każdego cywilnego statku, który zdecyduje się włączyć swój gniew.

Podobnie jak w przypadku barek bojowych – ale na mniejszą skalę – krążowniki szturmowe to zmodyfikowane konstrukcje używane przez oryginał Legiony Astartes oraz ich następców rozdziałów, zoptymalizowanych i przekonfigurowanych pod kątem ataków planetarnych i abordażowych z prymatem nad innymi rolami.

Żaden krążownik nie może mieć nadziei na dorównanie pancernikowi w otwartej walce na równych warunkach, więc w każdym „zderzeniu linii” między flotami są one wykorzystywane jako pomocnicza rola dla pancerników i barek bojowych swojej strony, a ich rola jest przede wszystkim używać ich prędkości do przeprowadzania ataków z flanki, łączenia siły ognia oraz nękania i dobijania rannych statków.

Ze względu na elastyczność kadłubów i stosunkowo mniejszą skalę w porównaniu z pancernikiem – wymagającym znacznie mniej zasobów i materiałów do zbudowania jako potężnego okrętu głównego – kadłuby wielkości krążowników są również używane w szerokiej gamie rzadszych wariantów i specjalistycznych Funkcje.

W rezultacie pomniejsze klasy, takie jak monitory oblężnicze, transportowce szturmowe, krążowniki pościgowe, arvelastery, tarany torpedowe, krążowniki szponowe i barki z tarczami, można znaleźć w starożytnych Armada Imperialis porządek bitewny i jako relikty floty Kapituły i Cesarskiej Marynarki Wojennej 41. Tysiąclecia.


AHC/WI: mocniejsza linia lekkich krążowników IJN

Przezbrojenie statków nie złamało traktatów morskich. Dokonano tego po wygaśnięciu traktatów waszyngtońskiego i pierwszego londyńskiego, a Japonia nie podpisała drugiego traktatu londyńskiego.

Ich przyrodnie siostry klasy Tone zostały zamówione jako lekkie krążowniki z działami 6,1 cala, ponieważ Japonia podlegała wówczas Pierwszemu Traktatowi Londyńskiemu, ale Traktat wygasł, gdy były w budowie, więc Japonia była w stanie ukończyć je jako ciężkie krążowniki z 8 calami. pistolety.

Jeśli już, Japończycy nie oszukiwali wystarczająco, ponieważ projektowano je na standardową wyporność 8500 ton. Stało się tak, aby mogli zbudować sześć okrętów tego typu z 51 000 ton lekkich krążowników, które Pierwszy Traktat Londyński pozwolił im zbudować w czasie jego obowiązywania.

To, co Japończycy powinni byli zrobić, to zbudować je jako statki o standardowej wyporności 11 200 ton od początku i powiedzieć odpowiednim władzom, że ich wyporność wynosiła 8500 ton. Wtedy nie musieliby przebudowywać Mogami & Mikuma 1936-38 i modyfikować Suzuya & Kumano podczas budowy.

ten Ton klasa została również zmieniona ze względu na japońską doktrynę zwiadowczą, która wymagała wielu wodnosamolotów opartych na krążownikach. Gdyby były tam tylko po to, by być 8-calowymi krążownikami, nie rozumiem, dlaczego nie mogły pojechać z bazą Mogami projekt.

Pomogłoby więcej oszustw, zgadzam się. Co moglibyśmy zmieścić w tym dodatkowym przemieszczeniu?

Kantai Kessen

20% WIĘCEJ wagi ognia na dany cel w tym samym czasie.

Szybki ostrzał jest tym, co USN 6"/47 Mark 16 był w stanie poradzić sobie z szybkością 10 pocisków na minutę, dopóki nie pojawiło się zmęczenie załogi, a szybkość spadła do zaledwie 8 pocisków na minutę (w próbach uzbrojenia Sawanna zdołał umieścić 138 pocisków na celu, głównie przy użyciu pojedynczego działa niezależnego ognia, w ciągu jednej "szalonej minuty"), dopóki okręt nie wypalił całego swojego magazynka. Zwłaszcza w połączeniu z faktem, że późniejsze okręty klasy Brooklyn mogły również atakować czterema celami 5"/38 na większość celów pod ostrzałem na odległość 17 tys. jardów (przy 20-22 strzałów na minutę na działo) masz scenariusz nasycenia. „Mad minuta z 15 pistoletu dla rzutu 6”/47 to 19 800 funtów w porównaniu z rzutem 8”/55 wynoszącym 12060. W przypadku 6"/47 Mark 16 mniejsze działo można umieścić

62% WIĘCEJ wagi w celu.

Chociaż waga rzutu to nie wszystko (większe, cięższe PP penetrują znacznie lepiej przy danej grubości płyty, przy wszystkich tych samych parametrach), to jest to przyzwoity wskaźnik tego, jak duże jest zakłócenie i przynajmniej obrażenia od góry (czujniki, lejki, działa dodatkowe i AAA/ załogi dział itp.) są rozdawane. Japoński 15.5 po prostu nie jest w stanie znacznie przewyższyć pocisku 20cm.

Jest też kwestia kadłubów. Kadłuby krążowników nie są tanie, oczywiście znacznie tańsze niż pancernik czy lotniskowiec, ale droższe w porównaniu z niszczycielem lub niszczycielem Leader. Większość lekkich krążowników IJN posiadała tylko działa 14 cm (5,5 cala). Chociaż nie jest to całkowicie niemożliwe, zmodyfikowanie ich tak, aby były wyposażone w szybkostrzelne działa kal. 15,5 cm, byłoby prawdopodobnie bardziej kosztowne niż zwykłe złomowanie kadłuba i rozpoczęcie od nowa. Co więcej, podstawowy kadłub potrzebny do obsługi dwunastu piętnastu dział 15,5 cm oznacza, że ​​liczba krążowników IJN spadnie o połowę (zakładając, że Japończycy są zbyt optymistyczni co do rzeczywistego tonażu ich nowych kadłubów, jeśli są one celne, będzie to trzy stare = jedna nowa zamiana w ramach określonych w Traktacie limitów tonażowych). IJN i narodowy budżet Japonii nie mają takiej przestrzeni. Niewątpliwie flota ABDA byłaby szczęśliwa, gdyby zmierzyła się z o połowę mniejszą liczbą wrogich krążowników (Pert oraz Houston być może na początek wydostał się z Morza Jawajskiego), ale IJN byłby znacznie mniej zachwycony.

NavWeaps twierdzi, że działo 15,5 cm może teoretycznie wytrzymać 7 pocisków na minutę. Jednakże MogamiWciągniki pociskowe nie mogły dostarczać więcej niż 6 na minutę, a wciągniki prochowe tylko 5 na minutę, co prowadziło do zmniejszenia szybkostrzelności.

Właśnie pomyślałem, że jak powiedział @NOMISYRRUC, Japończycy mogliby kłamać jeszcze bardziej i budować Mogamis większy dla mocniejszych maszyn do wciągników. Następnie, przy rzeczywistym ROF wynoszącym 7 strzałów na minutę, 15,5 cm Mogami może rzucić 12 936 funtów na minutę. To więcej niż 20 cm Mogami OTL może zrobić.

Ponieważ działo 15,5 cm było doskonałą bronią przeciwokrętową, myślę, że gdyby do tego doszło, IJN nie chciałby przeprowadzić całej konwersji ciężkiego krążownika. Mogliby zaoszczędzić pieniądze na projekcie i zainwestować je w inne rzeczy - na przykład więcej Aganos lub szybsze budowanie OTL, aby mogli walczyć na Guadalcanal.

NOMISYRRUC

Celem większego oszustwa jest uniknięcie wad konstrukcyjnych i statecznościowych statków OTL poprzez budowanie ich z większymi i mocniejszymi kadłubami.

Jeśli użyjesz dodatkowej wyporności, aby umieścić cięższe uzbrojenie i/lub potężniejszą maszynerię w „kartonowych” kadłubach Mogami i Mikumy, mogą one się wywrócić lub rozerwać, zanim będą mogły zostać odbudowane.

CalBear

Myślę, że oboje macie rację. Oznacza to, że krążowniki i slupy pełniły role w czasie pokoju i wojny.

Rola w czasie pokoju, która (jak z grubsza ujął @CalBear) była utrzymywanie miejscowych w kolejce/pokazywanie flagi. Chociaż określiłbym to jako onieśmielające/odstraszające nieprzyjaznych mieszkańców, zapewniając przyjaznych mieszkańców i robiąc wrażenie na „nie wiem” mieszkańcach. Ich wojenną rolą była ochrona handlu.

Poza tym, o ile wiem, RN chciał mieć duże krążowniki uzbrojone w 8-calowe działa do pokazywania flagi w pokoju i ochrony handlu w czasie wojny. Potrzebne były duże statki, ponieważ te role wymagały kadłuba zdatnego do żeglugi, dużego zasięgu i dobrych warunków mieszkaniowych. Potrzebne było ciężkie uzbrojenie, ponieważ było bardziej imponujące w czasie pokoju i być może będą musieli walczyć z wrogimi krążownikami z rozsądnym pancerzem i/lub uzbrojonymi w 8-calowe działa podczas wojny. (Dla wrogich krążowników przeczytaj japońskie ciężkie krążowniki od czasu projektowania klasy County do połowy lat 30. XX wieku i od tego czasu dodaj niemieckie ciężkie krążowniki klasy Panzerschiffen i Hipper).

Mniejsze lekkie krążowniki, uzbrojone w 6-calowe działa (takie jak Leandry, Amphiony i Aretuzy) zostały zaprojektowane do współpracy z flotą. Ich zadaniem było poszukiwanie floty i współpraca z flotyllami niszczycieli. Mogły jednak być również używane do ochrony handlu i (ze względu na niewystarczającą liczbę większych krążowników) często były.

Wojenną rolą slupów była ochrona handlu poprzez eskortowanie konwojów. Miało to miejsce początkowo na stacji głównej i na Północnym Atlantyku, ale system konwojów musiał zostać rozszerzony wraz ze wzrostem zasięgu U-bootów i samolotów lądowych.

Przez większość okresu międzywojennego głównym zagrożeniem były łodzie podwodne. Jednak zagrożenie z powietrza zostało potraktowane poważniej w drugiej połowie lat 30. XX wieku, z powodu ciężkiego uzbrojenia przeciwlotniczego zamontowanego na późniejszych okrętach i planu przezbrojenia wcześniejszych okrętów w podwójne 4-calowe stanowiska i system kierowania ogniem przeciwlotniczym. Cięższe uzbrojenie dział sprawiło, że okręty wyglądały bardziej uspokajająco/imponująco/onieśmielająco dla mieszkańców (z ich punktu widzenia) również w czasie pokoju, ale myślę, że był to efekt uboczny, a nie jeden z powodów, dla których to zrobiono.

Royal Navy (a przynajmniej negocjatorzy w 1930 r.) bardzo konkretnie argumentowała, że ​​lekkie krążowniki mają być oddzielną kategorią w granicach całkowitego tonażu krążowników.

To, czego NAPRAWDĘ Brytyjczycy chcieli, to maksymalny tonaż dla krążowników wynoszący 7000 ton, Japończycy byli gotowi się na to zgodzić, o ile stosunek tonażu wynosił 10:10:7 (tj. 70%, które IJN obliczył jako konieczne). liczbę, aby walczyć z którymkolwiek z pozostałych mocarstw i wygrać po odjęciu liczby statków, które Wielka Brytania i USA musiałyby opuścić na Atlantyku/Med). USA było twardym „nie”, przez co najmniej pięć lat było to co najmniej 10 000 ton lub idziemy. Konsekwencje tego dla brytyjskich i japońskich skarbów byłyby katastrofalne, więc górną granicę pozostawiono na poziomie 10 tys.

Po uzgodnieniu z Brytyjczykami wymyślili podlimit dla 8-działowych „ciężkich” krążowników w tej kategorii krążowników. Podawaną przez nich całą przyczyną była potrzeba dużej liczby mniejszych krążowników do obrony swoich odległych kolonii i złożonej sieci szlaków handlowych związanych z przepływem towarów przez Imperium. W rezultacie ogólny stosunek 10-10-7 został porzucony w kategorii krążowników na dwa różne sposoby. Pierwszym był tonaż ciężkich krążowników na kraj, ostatecznie LNT przydzieliło 180 000 ton USN (41,39%), IJN 108 000 ton (24,84%), a brytyjskie 146,8 000 ton (33,76%), co dało USA większy procent ciężkie krążowniki to mniej lub bardziej wymagane. CAŁKOWITY tonaż został również zmieniony z 5:5:3, gdzie USA i Wielka Brytania powinny mieć identyczny tonaż, aby zapewnić RN znaczący wzrost tonażu wynoszący 16 500 ton (4,79%) w stosunku do USN w całkowitym tonażu krążowników i z Japończykami formalnie dzieląc różnicę między 5:3 (60%) a 10:7 (70%) z 65% całkowitego tonażu USA (oraz dżentelmeńską umową dotyczącą dat odbiorów dwóch amerykańskich krążowników, które zapewniły IJN de facto 70% do 19333-34 z kolejną konferencją planowaną na 1935a0.

BTW: „Utrzymywanie miejscowych w ryzach” jest dalekie od naprawdę brutalny sposób, w jaki Administracja Kolonialna i RN odnosiły się do misji.

CalBear

NavWeaps twierdzi, że działo 15,5 cm może teoretycznie wytrzymać 7 pocisków na minutę. Jednakże MogamiWciągniki pociskowe nie mogły dostarczać więcej niż 6 na minutę, a wciągniki prochowe tylko 5 na minutę, co prowadziło do zmniejszenia szybkostrzelności.

Właśnie pomyślałem, że jak powiedział @NOMISYRRUC, Japończycy mogliby kłamać jeszcze bardziej i budować Mogamis większy dla mocniejszych maszyn do wciągników. Następnie, przy rzeczywistym ROF wynoszącym 7 strzałów na minutę, 15,5 cm Mogami może rzucić 12 936 funtów na minutę. To więcej niż 20 cm Mogami OTL może zrobić.

Ponieważ działo 15,5 cm było doskonałą bronią przeciwokrętową, myślę, że gdyby do tego doszło, IJN nie chciałby przeprowadzić całej konwersji ciężkiego krążownika. Mogliby zaoszczędzić pieniądze na projekcie i zainwestować je w inne rzeczy - na przykład więcej Aganos lub szybsze budowanie OTL, aby mogli walczyć na Guadalcanal.

Słowo kluczowe w tym zdaniu to teoretyczny, po którym następuje fakt, że NAJNOWSZY uzbrojony krążownik we flocie 15,5 cm nie mógł mechanicznie zbliżyć się do potrzeb tego poziomu ognia. prawdziwe życie. Teoretycznie USN 6"/47 Mark 16 może być używany jako działo przeciwlotnicze, w praktyce szybko okazało się to niepraktyczne. Nawet biorąc pod uwagę, że (prawdopodobnie nieosiągalne) 7 pocisków na minutę, przewaga rzutu ułamkowego z działa 15,5 cm nie zbliża się do przewagi znacznie cięższego, potężniejszego działa 20 cm (a dane dla działa 20 cm są prawdziwe, nie teorii) w przeciwieństwie do scenariusza z 6"/47 kontra 8"/55, gdzie różnice są ogromne (i gdzie superciężki pocisk przeciwpancerny 6" zapewnia penetrację zbliżoną do pocisków 8"/203 mm/20 cm innych flot).


Francuskie krążowniki chronione

Oto różne “nowoczesne” statki, nie takielunek, w służbie przynajmniej jednego statku w każdej klasie podczas Wielkiej Wojny.
Davout (1889)
Mniejszy (3030 ton, 88 x 12 x 6,6 m) dwulejowy krążownik parowy, miał wyraźny dziób tarana przypominający pług i znaczny upadek. Jej maszty wojskowe były w tym samym stylu co pancerniki tamtych czasów. Uzbrojenie składało się z sześciu zamaskowanych 6,4 cala (162 mm), czterech 9-funtowych, czterech 3-funtowych, 2-1pdrowych i sześciu burtowych TT nad linią wody. Działa 162 mm umieszczono w sponsonach na głównym pokładzie, a pozostałe w dziobie i rufie na forcastles. Po raz pierwszy wypróbowano silniki parowe ITE (odwróconej potrójnej ekspansji). Z 9000 KM z 8 kotłów Niclausse statek osiągnął 20,7 węzła i przewiózł 840 ton węgla. Pancerz był mniej więcej taki sam jak w Cecille, ale lżejszy: 2,8 cala na CT, 2-4 cale na opancerzonym pokładzie i zboczach. Została skreślona ze służby w 110.

Suchet (1893)
Generalnie podobny do Davout, prawie siostrzany statek, ale z dłuższym kadłubem na 97 m. Wyparła 3362 tony. Miała silnik z potrójnym rozprężaniem poziomym, który rozwijał 9500 KM dzięki 24 kotłom Belleville, ale był wolniejszy z prędkością 20,4 węzła. Uzbrojenie zostało wzmocnione czterema działami 3,9 (100 mm) zamiast 9-funtowych, dwukrotnie więcej 3-funtowymi (47 mm), ośmioma 1-funtowymi (37 mm) rewolwerami Hotchkiss QF oraz siedmioma TT, jednym zanurzonym i drugi powyżej linii wodnej. Podobnie jak w przypadku Davout, stopniowo przeszli na emeryturę. Pokład ochronny miał 3,4 cala grubości. Suchet został odrzucony w 1906 roku.

Klasa Forbina (1888)

Małe krążowniki stacjonarne z cienkimi liniami i dziobami pługowymi. Miały stosunek długości do szerokości 1:10 (95 x 9 m), były napędzane przez dwuwałowe silniki HC, 6 kotłów o mocy 5800 KM, a przy standardowej wyporności 1935 ton osiągały 20,5 węzła. Przewieźli 300 ton węgla. Uzbrojenie było lekkie, tylko cztery działka 5,5 mm (130 mm), trzy rewolwery 3-funtowe, cztery rewolwery 1-funtowe, cztery 14-calowe TT i mogły przenosić 150 min. Te dwa lejowate statki miały również dwa lekkie maszty zdolne do przenoszenia żagli typu slup jako pomocnicze, ale nie Surcouf, najwyraźniej wyposażony w maszty wojskowe. Ich pokład ochronny był ograniczony do 1,6 grubości z pokładem drzazgowym nad przedziałem maszynowym. Surcouf był wyposażony w kiosk i był jedynym z trzech statków, które służyły w czasie I wojny światowej. Coëtlogon został dotknięty w 1906 roku, a Forbin stał się kopalnią w 1913 roku. Silniki Forbina zostały przekształcone w kotły mieszane olejowo-węglowe i zainstalowano osiem 3-funtowych dział.

Klasa Trouda (1888)

Ogólnie podobne krążowniki do klasy Forbin, ale z trzema lekkimi masztami i pochyłymi kominami. Wszystkie trzy różniły się pojemnością: Troude 1994 ton, Lalande 1968 ton, Cosmao 1923 ton. Uzbrojenie było takie samo, ale z dwoma sponsonami bliżej siebie. Tylko Troude i Lalande mieli opancerzony CT z 1-calowym poszyciem. Cztery 305 mm TT zostały wycofane ze służby, a trzyfuntowe czołgi zwiększono do 10 dział. Jedyny ocalały z tej klasy, Cosmao, został zbudowany w arsenale Gironde w Bordeaux w 1887 r., zwodowany w 1889 r. i ukończony w 1891 r. Lekka konstrukcja osiągała ledwie 20 węzłów, ponieważ drgania ograniczały precyzję artylerii i systemy obserwacyjne. Działając na Morzu Śródziemnym, Cosmao wkrótce zostanie zdegradowany do obowiązków drugorzędnych, zanim zostanie usunięty z list w 1922 roku.

Krążowniki klasy Alger (1891)


Krążownik Jean Bart (cc)

Stosunkowo duże dwulejowe krążowniki z wojskowymi masztami, pługami i tumblehome. Alger miał zwisającą rufę, nie Isly i Jean Bart. Położone w Cherbourgu, Brest i Rochefort w 1887, zwodowane w 1889 i 1891 i ukończone w latach 1891-93, nosiły cięższe uzbrojenie jak poprzednio: cztery 6,4 cala/28 model 1887, sześć 5,5 cala/30, dwa 9-funtowe, osiem do dwunastu dział 3-funtowych, osiem do dziesięciu 1-funtowych dział i pięć 14-calowych TT. Główne działa były w sponsonach, podobnie jak drugorzędne z wyjątkiem jednej kupy 5,5 w pistolecie. Były zdolne do 19,5 węzła, dobre parowce. Alger został zasypany w 1911 roku, Jean Bart rozbił się 11.2.1907 na północnoafrykańskim wybrzeżu. Została przegotowana z modelami Niclausse w 1903 roku, aby osiągnąć 20 węzłów. Isly przetrwała do 1914 roku, ale została odrzucona.

Specyfikacja techniczna
Wyporność: 3982 tony FL
wymiary: 105 x 12,98 x 6,10/6,45 m
Napęd: 2 wały VTE/HTE, 8 cyl. kotły (lub 24 Belleville na Algerze), 8000 KM, 19,5 węzła.
Załoga: 387-405
Pancerz: CT 3 cale, pokład 2 cale, osłony dział 2 cale
Uzbrojenie: 4 x 162, 6 z 140, 2 x 65, 12 x 47, 10 x 37 mm, 5 x 305 mm TT bw

Klasa franciszkańska (1893)

Klasa Friant była pierwotnie klasą trzyosobową, obejmującą również Bugeaud, Chasseloup-Laubat i Friant, rozpoczętą w 1891, zwodowaną w 1893 i ukończoną w 1895. Były one stosunkowo klasyczne w ochronie, z gruszką o przekroju muszli i jak zawsze masywną ostroga. Bugeaud został zreformowany w 1907, Chasseloup w 1911, a Friant był używany od początku wojny jako statek zajezdni. W tej roli przetrwała do 1920 roku, zanim trafiła na złomowisko.

Specyfikacja techniczna
Wyporność: 3982 tony FL
wymiary: 94 x 13 x 6,30 m
Napęd: 2 wały VTE, 20 kotłów Niclausse, 9500 KM, 16 węzłów.
Załoga: 339
Uzbrojenie: 6 x 162, 4 na 100, 4 x 47, 11 x 37 mm, 2 x 305 mm TT bw

Klasa Linois (1894)


Krążownik Lavoisier – Bougault Coll.

Zupełnie inna klasa niż Forbin i Troude, z wyższą wolną burtą i krótkim pokładem dziobówki, dwoma dużymi lejami i szeroko rozstawionymi masztami. Miały cztery 5,5 cala/45 (140 mm), jeden zamaskowany na dziobie, a drugi w sponsonach. Uzupełniły go dwa działka dodatkowe 100 mm (3,9 cala) i osiem 3-funtowych, sześć 1-funtowych dział i cztery 21-calowe TT nad linią wody. Podobnie jak poprzednie statki mogą przenosić 120 min. Tylko Lavoisier miał kotły z mieszanym spalaniem. Galilée i Linois zostali odrzuceni w 1910 roku, Lavoisier służył podczas II wojny światowej i do 1920 roku.

Specyfikacja techniczna
Wyporność: 2285 ton FL
wymiary: 100,63 (98) x 10,62 (10,97) x 5,44 m (Galilée)
Napęd: 2 wały VTE, 16 kotłów Belleville (kotły Linois 6 cyl.), 6800 KM, 20,5 węzła.
Załoga: 250/269
Uzbrojenie: 4 x 140, 2 na 100, 8 x 47, 6 x 37 mm, 4 x 457 mm TT aw, 120 min

Klasa Kartezjusza (1894)

Kartezjusza i Pascala zbudowano w Soc. de la Loire i Toulon na podobnych planach 3960 ton. Posiadały łuki pługa i wyraźny tumblehome (wymiary 93,3 x 12,9 x 6,5 m) wyposażony w dwa wały VTE, 16 kotłów Belleville o mocy 8500 KM i 19,5 węzła. Były uzbrojone w cztery działka 6,4 cala (164 mm) M1891/93, dziesięć (100 mm), osiem 3-funtowych, cztery 1-funtowe i dwa 18-calowe TT. Główne działa były w sponsonach na śródokręciu (plus trzy kolejne 3,9 cala), reszta 3,9 cala była na dziobie, rufie na rufie i jednym na dziobie. Działa pokładowe miały 2-calowe tarcze. CT miał 2,8 w ścianach, pancerny pokład miał 1,8 w płaskiej części i 2,4 w zboczach. Nad nim znajdowała się warstwa komórkowa, a poniżej pokład gruzu, chroniący maszynerię. Kartezjusz miał problemy z gorącą amunicją i brakowało mu wentylacji. Oba były balastowane za stabilność. Pascal został uderzony w 1911, ale Kartezjusz służył w I wojnie światowej jako okręt patrolowy w Indiach Wschodnich do 1917 roku i doznał kolizji dwóch statków.Po powrocie do Lorient była rozbrojona do przenoszenia i obsługi wodnosamolotów ASW i została wyrzucona w 1920 roku.

D’Assas klasa (1893)


Krążownik D’Assas, klasa Cassard – kolekcja Bougault (cc)

D’Assas, Cassard i Du Chayla były bardzo podobne do Klasa znajoma, z wyjątkiem ich CT chronionego 4-calowym pancerzem, pokład pancerny (płaski) miał 2,8 cala i nachylenie 3,2 cala. Były nieco dłuższe i większe (96,14 x 16,67 x 6,25 m), szybsze przy 20 węzłach dzięki 10 000 ihp produkowanych przez 20 kotłów Lagrafel d’Allest współpracujących na dwóch wałach VTE. Przewieźli 600 ton węgla. Jeśli chodzi o uzbrojenie, nosili dziesięć dział 47-metrowych (3-funtowych) zamiast czterech i pięć do dziewięciu 1-funtowych (37 mm) i większych wyrzutni torped 457 mm (18 cali). D’Assas został odrzucony w 1914 roku, ale dwa pozostałe służyły podczas I wojny światowej. Cassard spędził swoją służbę podczas I wojny światowej w zachodniej części Morza Śródziemnego i na Morzu Czerwonym, ale w 1917 działał w eskadrze Oceanu Indyjskiego. Od 1922 była przyłączona do szkoły artylerii, aw 1923 została odrzucona. Du Chayla osłaniał lądowanie w Casablance w 1907 roku. Był w akcji na Atlantyku i morzu czytanym od 1916, do 1918, a potem był poza Libanem i na morzu czarnym, aby do 1919 osłaniać operacje białych Rosjan. Jednak jej broń była w tym czasie zarekwirowana przez armię, pozostał z dwoma działami 164 mm, czterema 75 mm i czterema 47 mm. Została dotknięta w 1921, ale nie BU przed 1933.

Specyfikacja techniczna
Wyporność: 3 962 t – 3 890 ton (Cassard i Du Chayla) standard
Wymiary: 96,14 x 13,67 x 6,25 m
Napęd: 2 wały VTE, 20 kotłów, 10 000 KM, 20 węzłów.
Pancerz: Od 85 mm pancernych nachyleń pokładu do 125 mm CT, 4 mm osłony.
Załoga: 392
Uzbrojenie: 6 x 163, 4 x 100, 10 x 47, 5-9 x 37 mm, 2 x 457 mm TT aw.

Chroniony krążownik D’Entrecasteaux (1893)

Zbudowany w La Seyne w Tulonie w latach 1894-1899, ten chroniony krążownik, który w tamtym czasie kosztował 16 700 000 franków w złocie, był dobrze chroniony drewnianymi płytami wyłożonymi miedzią i fragmentem gruszki. Jej źle zaaranżowane wyposażenie wnętrza i wentylacja uczyniły z niej “gorętszy” francuski krążownik w bunkrach i maszynach. Postanowiono szybko dodać system wentylacji.
D’Entrecasteaux prowadził karierę bez znaczących incydentów najpierw w Kanale Kanału La Manche, a potem na Morzu Śródziemnym. Przeżyła wojnę i została skreślona z list w 1922 roku. Została wtedy czasowo wynajęta do Belgii, ale wkrótce oddzieliła się od niej marynarka wojenna, nie mając możliwości jej wykorzystania. Został sprzedany do Polski w 1927 roku po cenie złomu, przemianowany na Bałtyk, używany jako okręt podwodny (zdjęcie) i nadal istniał, zacumowany w Gdyni w 1942 roku. Niemcy zezłomowali go.


Polski krążownik ORP Bałtyk w okresie międzywojennym.

Specyfikacja techniczna
Pojemność skokowa: 7995t FL
Wymiary: 117 x 18 x 7,5 m
Napęd: 2 wały VTE, 5 kotłów, 14 500 KM, 19,2 węzłów.
Pancerz: od wieżyczek 250 mm do pokładów 20 mm
Załoga: 559
Uzbrojenie: 2 x 192, 12 x 140, 12 x 47, 6 x 37 mm, 2 x 457 mm TT sub.

Klasa Protetów (1896)


Protet -biblioteka Kongresu

Zbudowany w FC de la Mediterranée (Catinat) i Soc. de la Gironde (Protet) w 1894/96 i zwodowany w 1896/98, ukończony w 1898/99, te krążowniki były niemal powtórzeniami klasy Descartes (pochodzącej z projektu Friant). Były to krążowniki z ochroną 4000 ton, z głównymi działami w sponsonach, dodatkowymi działami 100 mm (3,9) w parach pod maskami 2-calowymi, a reszta w sponsonach. Dwa lejki, dwa maszty oświetleniowe daleko od siebie, tumblehome i wnęki na sponsony. Mogły też przewozić 50 min, schowanych w komorze silnika sterowego, a szyna przechodziła przez kabinę kapitana. Zostały zrzucone przez pojedynczy port rufowy. Stabilność na tych statkach była wątpliwa, a Protet był mocno balastowany. Nikt nie widział działań zabezpieczających wojnę, zostały odrzucone w 1910 i 1911 roku.

Chroniony krążownik Guichen (1897)

Guichen została założona w 1895 w Loire NyD i ukończona w 1899. Była rauderem handlowym, zamierzającym prowadzić wojnę z handlem. Była wystarczająco szybka i miała dużą autonomię. Jej kotły zostały zaprojektowane do spalania oleju opałowego z węglem, zajmując mniej miejsca na pokładzie. Guichen pierwszy operował na Kanale w 1914 roku, a następnie został wysłany do Dywizjonu Atlantyckiego, operującego w Zatoce Biskajskiej. Następnie została wysłana do Maroka i wschodniej części Morza Śródziemnego. Pomogła w ewakuacji tysięcy Ormian z ludobójstwa tureckiego w 1915 roku. Od 1917 działała na Morzu Egejskim, a do 1919 służyła w Sqn Czarnomorskim, asystując białym Rosjanom na Krymie. Została usunięta z list w 1922 roku, a później zezłomowana.

Specyfikacja techniczna
Pojemność skokowa: 8150t. PC
Wymiary 133 x 17 x 7,5 m
Napęd 3 śmigła, 2 maszyny VTE, 36 kotłów D’Allest, 25 000 KM. i 231,5 węzłów max.
osłona od 157 do 56 mm - Załoga 604
Uzbrojenie 2 działa 162, 8 z 140, 10 z 47, 5 z 37 mm i 2 TLT na flanki SM 457 mm.

Chroniony krążownik Chateaurenault (1898)


Autorska ilustracja Chateaurenault, ukazująca jej oczywisty styl liniowy.

Ten lekki krążownik zbudowany w La Seyne, rozpoczęty w 1896 r. i ukończony w 1902 r., miał cechy ochrony i uzbrojenia zapożyczone od Guichena w zakresie ochrony i uzbrojenia, ale został potraktowany inaczej pod względem kształtu, pokazując zwodniczy profil liniowca. Miało to tę zaletę, że zwabiło potencjalnego drapieżnika, a później mogło się opłacić w podwodnych działaniach wojennych jako statek Q. Okaże się szybsza niż Guichen przy mniejszej mocy. Bazując na Morzu Śródziemnym, po operacji z 2. eskadrą w Kanale, brała udział w polowaniu na niemieckiego rajdera Möwe. Później działała jako przewoźnik wojska. Nie oszukał jednak UC38, które storpedowało ją 14 grudnia 1917 r. u wybrzeży Korfu. Powolne tonięcie pozwoliło na ewakuację prawie całej załogi wraz z oddziałami, w sumie 1162 ludzi, bez strat w ludziach.

Specyfikacja techniczna
Pojemność skokowa: 7900t. 8200 t. FL
Wymiary: 135 x 17 x 7,4 m
Napęd: 3 wały, 2 silniki parowe VTE, 14 kotłów Normand, 23 000 KM, 24 węzły.
Pancerz: Wieże 120 mm, pokłady 20-25 mm
Załoga: 604
Uzbrojenie: 2 x 162, 6 x 140, 10 x 47,5 x 37 mm.

D’Klasa Estrées (1899)


Autorskie wykonanie D’Estrées z 1914 roku.

D’Estrées w 1914 roku był jedynym chronionym krążownikiem klasy noszącym jej imię, ale w skład którego wchodził również jej siostrzany statek Infernet (1899). Ten ostatni został skreślony z list w 1910 roku. Statki te zostały zaprojektowane do służby kolonialnej na Dalekim Wschodzie (Indochinach). D’Estrées był jednym z ostatnich francuskich chronionych krążowników w 1899 roku. Małe, średniodystansowe, lekko opancerzone okręty z wewnętrznym opancerzonym pokładem typu turtleback. Infernet został poważnie uszkodzony i wycofany ze służby w 1910 roku. D’Estrées popłynął na Morze Śródziemne i operował do 1915 roku, a następnie na Morzu Czerwonym do 1918 roku. Po krótkim remoncie wrócił na Daleki Wschód, aż do ostatecznego wycofania się w 1922 roku.

Specyfikacja techniczna
Pojemność: 2428t PC
Wymiary 95 x 12 x 5,4m
Napęd: 2 turbiny, 8 kotłów Normand, 8500 KM. 20,5 węzła.
Pancerz: pokład pancerny 43 mm, most, tarcze i kazamaty
Załoga: 235
Uzbrojenie: 2 x 140, 4 x 100, 8 x 47, 2 x 12,7 mm CKM.


Niemiecka wyprawa HSF marzec 1918

Z całym szacunkiem zaznaczę, że K-2 były częścią procesu projektowania w 1921 roku, który doprowadził do projektu G-3. Myślę, że pochodziły z około 6 miesięcy wcześniej OTL.

W związku z tym wątpię, by automatycznie uznano je za przestarzałe i przedwojenny projekt

Pomyśl o ITTL K-2 jako o statku zaprojektowanym z niemieckimi pomysłami na opancerzenie (jak G-3 i N-3), ale o nieco gorszym projekcie i jako taki o 1 generację wcześniej niż G-3 i N-3. .

Są one porównywalne z obecnymi amerykańskimi i japońskimi konstrukcjami, ale pozostają w tyle w stosunku do G-3 i N-3. W związku z tym są pośrednim krokiem w projektowaniu, który pozwoli G-3 i N-3 być jeszcze lepszymi statkami

Zaprojektowany z myślą o specyfikacji admirałów.
Wysoka prędkość maksymalna, pancerz i działa pancernika, duży zasięg itp. Zasadniczo klasa admirała z pancerzem pancernika. Tyle otrzymasz za dodatkowe 5000 ton. No i 16-calowe pistolety

HMS Warszawa

Przepraszam za niedogodności, ponieważ pomyliłem się z projektem „Fisher” klasy nieporównywalnej dla K-2.

Ogólnie rzecz biorąc, Royal Navy będzie czekać, aż będzie absolutnie pewna, czego chce, nie rozpoczynając budowy statków, ale nigdy nie była na to wyraźnie gotowa. Statek można zbudować tylko raz, więc jeśli później zmienisz zdanie, jest już za późno.

Projekt z 1921 r. miał ponownie dać Royal Navy przewagę w wyścigu zbrojeń marynarki wojennej, który zgodnie z oczekiwaniami będzie ewoluował między USA, Japonią i Wielką Brytanią. Tylko w tym celu klasa hybrydowa częściowo przedwojenna i częściowo powojenna nie była zbyt pożądana, ponieważ nie prowadziłoby to do ogólnej przewagi. Tylko najlepsi z najlepszych byli wystarczająco dobrzy, więc opracowano radykalną G-3 i potomstwo. Dopóki ten typ nie został wystarczająco rozwinięty, nie miałaby miejsca dalsza budowa statków, częściowo z tego powodu, a częściowo dlatego, że stocznie były już dość zajęte modernizacją istniejących okrętów wojennych do poziomów powojennych. (takie jak wybrzuszenie klas Queen Elisabeth i Royal Sovereign, a także rekonstrukcja niektórych lotniskowców, takich jak HMS Furious i Eagle (stary) oraz wyposażenie Hermes.)

Wieczność

Fisher's Incomparable byłby fajny do zbudowania (te 20-calowe działa!), ale tak naprawdę byłby użyteczny tylko jako statek wsparcia lądowania na Bałtyku tylko podczas I wojny światowej. Cokolwiek innego lub później, a nosiła za mało zbroi!

Wieczność

ok, zaktualizowałem 20 września 1918 brać pod uwagę wskazany oversite

Intencją Niemiec jest zaparkowanie statków w Adan i zamieszkanie załóg w nowoczesnych, chłodnych barakach na lądzie, aby nie ugotowali się na statkach.

Flota będzie pływać w Zatoce Adan jednorazowo nie dłużej niż 2 dni, aby uniknąć dyskomfortu załogi, dopóki nie będą dostępne statki tropikalne (wszystkie przyszłe klasy statków HSF będą przeznaczone do użytku na całym świecie).

Wieczność

HMS Warszawa

ok, zaktualizowałem 20 września 1918 brać pod uwagę wskazany oversite

Intencją Niemiec jest zaparkowanie statków w Adan i zamieszkanie załóg w nowoczesnych, chłodnych barakach na lądzie, aby nie ugotowali się na statkach.

Flota będzie pływać w Zatoce Adan jednorazowo przez nie więcej niż 2 dni, aby uniknąć dyskomfortu załogi, dopóki nie będą dostępne statki tropikalne (wszystkie przyszłe klasy statków HSF będą przeznaczone do użytku na całym świecie).

Zgadzam się z tym, choć warto też wspomnieć o nieco większej dbałości o przeładunki i skład nawęglania/paliwa. Być może niszczyciele można by usunąć w przejściu, zastępując je starszymi, bardziej przystosowanymi lekkimi krążownikami, wyposażonymi tylko w działa 4,1 cala, ponieważ były one przeznaczone do operacji zamorskich, gdy zostały zbudowane. Duże torpedowce nie mają zasięgu i wsparcia tak daleko od swoich portów macierzystych. Krążowniki będą musiały pełnić role eskorty dla dużych statków, dopóki nie pojawią się bardziej celowo skonstruowane statki.

Nawiasem mówiąc, klasa Derflinger jest prawdopodobnie nieco za droga, aby można ją było używać w Stacji Aden. (Duża załoga i drogie, złożone silniki. Wolniejsze drednoty mogą być bardziej logiczne (i ekonomiczne) wysłać tam. Stare klasy Nassau lub Oldenburg, jeśli są nadal dostępne, najlepiej nadają się, ponieważ nie zostaną pominięte w Europie i są stosunkowo ekonomiczne, biorąc pod uwagę ich niską prędkość i zużycie węgla. Zakładam, że wyświetlacz mocy służy głównie do celów „pokazywania flagi”, więc wystarczy każdy duży statek, jeśli jest większy niż przeciętna kanonierka lub uzbrojony slup normalnie widywany w koloniach.

Przy okazji, co z siłami francuskimi i włoskimi w regionie wokół Aden na Bliskim Wschodzie?

Wieczność

Gdy Royal Navy wysłała dwie eskadry okrętów, Francuzi i Włosi nie mieliby się czym martwić ze strony Niemców.

Adan był w rękach niemieckich pod koniec I wojny światowej, ale musieli z niego zrezygnować w ramach traktatu pokojowego OTL. Francja i Włochy. Szczerze mówiąc, nie jestem pewien, co historycznie mieli w tej dziedzinie. Myślałem, że obaj byli bardziej w Med. niż Morze Czerwone i dalej?

Wieczność

Pracuję nad remontem mojego HMS Tigera. Zostawię ją z działami 13,5 cala, ponieważ tak naprawdę nie można ich zmienić bez ciasnych wież i barbet. Zastanawiam się jednak nad wieżą na śródokręciu. Czy powinienem go usunąć i zamontować w jego miejscu wtórne i AA? Wymieniam jej silniki węglowe na olej i oszczędzam tam trochę tonażu. Wyrywam również wszystkie pistolety zamkowe (wtórne z wieżyczkami, jeśli takie istnieją) i cały pancerz z przodu/za barbetami i przestrzeniami silnika.

Utracony tonaż można przełożyć na większy pancerz. Czy 6 x 13,5” byłoby akceptowalne, czy też ograniczone części wtórne i AA byłyby odpowiednim kompromisem dla 8 x 13,5”?

Czy barbeta 13,5” może nawet wytrzymać pistolet 15”? (Możliwe wieże Wspaniałej i Wspaniałej?) Miała 35 000 ton po zbudowaniu i nie chcę dodawać więcej niż 5000 ani zmieniać linii jej kadłuba, dlatego główne wymiary i kształt kadłuba powinny pozostać następujące:

Wieczność

Zostawiłem oryginalny kształt łuku, więc możesz mi powiedzieć, czy powinienem zostawić go bez zmian, czy nowy jest lepszy. Poza tym 2 lejki dzięki lepszym silnikom, nowy most jak w powojennych konstrukcjach.

Teraz nie mogę przesunąć wieżyczki na śródokręciu bez zmiany struktury statku itd., więc albo tam zostaje, albo wieża zostaje usunięta. Naprawdę nie mogę umieścić żadnych dział pomocniczych lub flack na pokładzie za wieżą, co pozostawia drugorzędne wokół przedniej nadbudówki (3 może 4 z boku) i przeciwlotnicze tam i między/wokół kominów.

Daje to absurdalnie lekkie uzbrojenie dodatkowe i przeciwlotnicze. Jestem za usunięciem wieży jako takiej, ale tylko wtedy, gdy będę mógł zamienić 15-calowe wieże lub 15-calowe beczki na istniejące wieże. Czy realistycznie mogę to zrobić?

HMS Warszawa

Pracuję nad remontem mojego HMS Tigera. Zostawię ją z działami 13,5 cala, ponieważ tak naprawdę nie można ich zmienić bez ciasnych wież i barbet. Zastanawiam się jednak nad wieżą na śródokręciu. Czy powinienem go usunąć i zamontować w jego miejscu wtórne i AA? Wymieniam jej silniki węglowe na olej i oszczędzam tam trochę tonażu. Wyrywam również wszystkie pistolety zamkowe (wtórne z wieżyczkami, jeśli takie istnieją) i cały pancerz z przodu/za barbetami i przestrzeniami silnika.

Utracony tonaż można przełożyć na większy pancerz. Czy 6 x 13,5” byłoby akceptowalne, czy też ograniczona liczba wtórnych i AA byłyby odpowiednim kompromisem dla 8 x 13,5”?

Czy barbeta 13,5” może nawet wytrzymać pistolet 15”? (Możliwe wieże Wspaniałej i Wspaniałej?) Miała 35 000 ton po zbudowaniu i nie chcę dodawać więcej niż 5000 ani zmieniać linii jej kadłuba, dlatego główne wymiary i kształt kadłuba powinny pozostać następujące:

Barbety wieży Mk-1 działa 15"/42 były duże i ostatecznie mogły być używane również do 165 cali, ponieważ 15-calowa lufa była już dość gruba. Lufa OTL 16-calowego Mk-1, przeznaczonego dla HMS Nelson i G-3, miała średnicę równą 15-calowej lufie. Był jednak mniej "tłusty", co powodowało pewne problemy związane ze zużyciem, zwłaszcza w połączeniu z dużą miękiszością i lekką skorupą.

Tak więc teoretycznie wieża Mk-1 mogłaby pomieścić lekkie 16-calowe działo Mk-1 przy użyciu tej samej wsuwki, ponieważ ta była już dość duża. Mniejsza 13,5-calowa wieża Mk-2 HMS Tiger była mniejsza i wykorzystywała barbetę o mniejszej średnicy, więc nie mogła używać 15-calowego działa i wieży. Lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie w wieży 14-calowego działa Mk VII projektu z 1936 roku, przeznaczonego dla HMS King George V z OTL. Można to zrobić, ponieważ podwójna wieża była już dość mała i używała mniejszej barbetty, prawie podobnej wielkością do starszej 13,5-calowej. (Zaletą nowszej armaty był cięższy pocisk, 1592 funtów w porównaniu do 1400 funtów (14 cali USN i IJN również używały 1400 funtów) awarie techniczne.

Wieczność

Czyli na razie zachowano działa 13,5 cala i trzeba je ulepszyć, gdy będą dostępne lepsze działa?

Zobaczmy. Tygrys miał działa 13,5"/45 Mark V. Dostępny był Mark VI (HMS Erin), ale z tego, co widzę, nie było dużej różnicy w działach. Mark VI był na eksport.

Dostępnych będzie również kilka dział 14”/45.
Mark I i III = HMS Canada = pocisk 1595 funtów.
Mark II, IV i V = Monitory. Lżejsza powłoka.
Mark VI (60 kalibrów) = rosyjski Izmail Clas (nigdy nie zbudowany). Wystrzelił pocisk o wadze 1650 funtów.

Mark VII (klasa KGV) z tego, co wiem, został opracowany z 14-calowego pistoletu Mark I dla Kanady i 12-calowego Mark XIV (1930). Ten miał pocisk o wadze 1590 funtów.

Wieczność

HMS Warszawa

Technicznie rzecz biorąc, 13,5-calowe działo musiało wystarczyć na jakiś czas, ponieważ nie istniało żadne zapasowe 14-calowe działo pierwotnie przeznaczone dla Almirante Cochrane (HMS Eagle), ponieważ wyprodukowano tylko trzy działa, które wysłano do Francji jako artyleria kolejowa. Do czasu opracowania działa Mk-VII dla nowej klasy King George V z 1936 r. nie udostępniono żadnych dział 14-calowych, poza kilkoma lekkimi modelami z monitorów.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia w HMS Tiger: HMS Tiger był wyposażony w zbyt duży procent silników i kotłów, ponieważ miały one mniej wydajną konstrukcję i nadal były opalane węglem. Do napędzania jego masywnych silników użyto 39 kotłów Brabocka, które musiały zostać wyczerpane przez trzy lejki i powodujące wirowanie między wieżą Q i X. Nowsze kotły Admirality High Presure, które weszły do ​​użytku we wczesnych latach 30-tych, były bardzo potężne i faktycznie potrzebne były tylko cztery, aby zapewnić taką samą moc jak 39 kotłów węglowych. Ponieważ silniki również były znacznie lżejsze w latach 30-tych, całkowity remont na początku trzeciego dziesięciolecia przyniósłby oszczędności rzędu 2000 - 3000 ton w samym zespole napędowym i silnikach, które można by wykorzystać do wzmocnienia ochrony i uzbrojenia przeciwlotniczego. możliwe, że z włączeniem prawdziwej baterii dodatkowej DP, co jeszcze bardziej oszczędza wagę, ponieważ kasematy pancerne mogą być wtedy usunięte. Możliwe, że rezultatem było usunięcie środkowego komina i wykorzystanie zwolnionej przestrzeni na wyposażenie samolotu, jak w większości brytyjskich okrętów wojennych w latach 30-tych.

Tak więc HMS Tiger prawdopodobnie byłby najlepszy, gdyby został pozostawiony bez zmian przez około dekadę, aż do całkowitego przezbrojenia na początku lat 30-tych. Podczas tego remontu zachowano oryginalne 13,5-calowe działa, dopóki nie pojawił się nowszy 14-calowy Mk.VII ze swoją kompaktową wieżą Mk-II o małej średnicy. (podwójna wieża z HMS King George V z 1936 r.) Można ją z łatwością dostarczyć w istniejących barbetach starszych wież 13,5 cala, tylko z niewielkimi poprawkami, wciąż dając dużą siłę ognia i zasięg uzbrojenia (40 stopni podniesienia), z ciężkim pocisk, zdolny do pokonania prawie całego pancerza na dowolnym okręcie (nie licząc tylko Yamato).

W końcu stary, ale odnowiony statek byłby znacznie lepszy niż HMS Renown of OTL po remoncie, będąc bardziej zrównoważonym i lepiej chronionym, z prawdopodobnie taką samą prędkością. Bateria główna z ośmioma działami była znacznie lepsza niż sześć znanych dział, poza tym miała znacznie większą szybkostrzelność (przynajmniej wtedy, gdy nie była nękana wadami mechanicznymi i procedurami bezpieczeństwa).

Rezultatem byłby prawdopodobnie statek, niewiele różniący się wyglądem od pancernika klasy King George V z 1936 roku, ale ze znacznie mniejszą nadbudówką i podwyższonym zamkiem, poza czwartą wieżą. Prawie równy nowszemu okrętowi we wszystkich oprócz dwóch działach i nieco mniejszej wyporności, ale nadal bardzo przydatnym szybkim okrętem flagowym.

(PS czy można jakoś dostać zdjęcie takiego przerobionego HMS Tigera?)

Wieczność

Mogę rysować i ponownie publikować.

Musisz pamiętać, że Tiger jest teraz dopasowywany z powodu obrażeń, które otrzymała w tej bitwie. Podjęto decyzję o przebudowie go na szybki pancernik. W związku z tym jej zbroja została zdjęta i założona nowa. Nowa nadbudowa też.

Aby zrekompensować część tej wagi, jest teraz wyposażany w silniki olejowe, co z kolei pozwala zmniejszyć liczbę lejków. Nie będzie też miał opancerzenia z przodu ani z tyłu (główne wszystko albo nic) i dział 13,5-calowych.

HMS Warszawa

Mogę rysować i ponownie publikować.

Musisz pamiętać, że Tiger jest teraz dopasowywany z powodu obrażeń, które otrzymała w tej bitwie. Podjęto decyzję o przebudowie go na szybki pancernik. W związku z tym jej zbroja została zdjęta i założona nowa. Nowa nadbudowa też.

Aby zrekompensować część tej wagi, jest teraz wyposażany w silniki olejowe, co z kolei pozwala zmniejszyć liczbę lejków. Nie będzie też miał opancerzenia z przodu ani z tyłu (główne wszystko albo nic) i dział 13,5-calowych.

Ten remont w latach 1919-1920 wydaje się logiczny, choć nieco niepraktyczny. Zmiana schematu ochrony nie była zbyt możliwa, ponieważ w tym celu statek musiałby zostać całkowicie rozebrany, zwłaszcza przy zmianie konstrukcji pasa na wyższą od wody, umieszczając najgrubsze części. To spowodowałoby, że kadłub byłby bardzo niestabilny i podatny na pękanie z powodu zwiększonych naprężeń spowodowanych tak wysokim ciężarem statku. Zdejmowanie górnej części pasa byłoby bardziej prawdopodobne, aby zmniejszyć te naprężenia, ponieważ wspomniałeś o usunięciu całego opancerzenia z przodu i z tyłu kadłuba, jak również w zasadzie „Wszystko w niczym”.

Będąc w zasadzie projektem z 1912 roku i współczesnym klasom Lion i Kongo, HMS Tiger nigdy nie został skonstruowany tak ciężko, aby umożliwić system wszystko albo nic. Główny pas 9 cali był maksymalnym możliwym na jego kadłubie, więc musiałby pozostać bez zmian, chociaż można było wprowadzić drobne zmiany w pancerzu i uzbrojeniu, chyba że zezłomowano statek i zbudowano zupełnie inny nowy.

Zdecydowanie sugeruję ograniczenie remontu po bitwie pod Texel do podstawowego, dopóki lata 30 nie pozwolą na całkowitą przebudowę. Przede wszystkim skupimy się na naprawie uszkodzeń i przejściu na kotły olejowe. HMS Tiger nadal był świetnym statkiem w mniej lub bardziej oryginalnej formie. Do czasu pojawienia się nowej rasy mogła nadal funkcjonować dobrze, tak jak była. Do tego czasu mógł zostać wciągnięty w długi okres odbudowy i modernizacji, podobnie jak inne pancerniki z okresu I wojny światowej.

Od jakiegoś czasu używam do tego Sharpsprings i zauważyłem problem z wąskim kadłubem w kształcie krążownika. Zbyt duży ciężar w środku powodowałby nierównowagę i naprężenia kadłuba o niedopuszczalnych proporcjach, czyniąc statek niebezpiecznym dla każdego na pokładzie, zwłaszcza na torze wodnym. Aby odciążyć środek, trzeba poczekać do początku lat 30-tych, kiedy pojawiły się nowe kotły typu Admirality o dużej pojemności, a także nowsze lekkie silniki/turbiny. Mogłyby one wyciąć ze środka wspomniane 2000 - 3000 ton, co umożliwiłoby zwiększenie masy w celu poprawy ochrony na większą skalę.

Wieczność

Nowy łuk. Nowe części wtórne, nowy mostek, nowe silniki i lejki. Pancerz jest taki sam, z wyjątkiem dodatkowego pancerza pokładu. Główne działa nadal mają 13,5"

Nowe pasy pancerne. Znowu nowe silniki, nowy most zamkowy, części wtórne to 4x2 5,25” jako klasa KGV. Armaty przeciwlotnicze trafią na pokład wzdłuż kominów, więc nie będzie tam żadnych drugorzędnych. 250 ton przeznaczono na AA. 14-calowe działa główne (4x2) w klasie KGV.

Inni mogą komentować proponowane przeze mnie projekty, a także HMS Warspite

Wieczność

oba mogą w razie potrzeby zabrać pancernik lub krążownik, wraz z innymi nowoczesnymi obiektami dokowymi. Będą trzy mola nawęglania (Teoretycznie 6 dużych statków może jednocześnie zagarniać węgiel), a także zarezerwowano miejsce na instalacje paliwowe, chociaż obecnie nie zostaną one zbudowane, ponieważ początkowo nie zostaną wysłane żadne statki spalające ropę. Na lądzie będą koszary dla 12500 ludzi, w tym do 5000 marynarzy i 7500 pracowników portowych (przy maksymalnej pojemności). Będą również rozległe wysypiska magazynowe, aby baza teoretycznie mogła działać bez ponownego zaopatrzenia przez okres do 6 miesięcy (studnie ze świeżą wodą oznaczają, że głównym problemem w przypadku braku dostaw będzie żywność, a nie woda). Na lądzie będą również ograniczone instalacje maszynowe, tak aby wszystkie naprawy poza najpoważniejszymi można było wykonać w bazie. Jeśli jest poważna naprawa, statek może popłynąć do Niemiec do pracy lub do suchego doku w Adan, a części mogą zostać wysłane z Niemiec.[/SIZE]

[SIZE=-1]Port będzie miał również sekcję handlową, ponieważ chodzi o stopniowe przekształcenie Adana w centrum handlowe, jeśli to możliwe. Przynajmniej statki handlowe będą mogły tam zaopatrywać się w paliwo i zaopatrzyć w trakcie przechodzenia przez ten obszar, co przyniosłoby trochę handlu na tym obszarze. Ponadto, jeśli statek wymaga naprawy, mogą skorzystać z suchego doku w bazie marynarki wojennej, ale będą one dostępne tylko w sytuacjach awaryjnych.[/SIZE]


4 października 1918 r
[ROZMIAR=-1]Po 2 tygodniach wspólnych manewrów na Bałtyku SMS Hindenburg i 2 krążowniki Klasy Magdeburg trafiają do doków do prac przy systemach wentylacyjnych. Celem jest uczynienie statków bardziej odpowiednimi do życia w tropikach niż na Morzu Północnym.[/SIZE]


15 października 1918 r
[SIZE=-1]W Admiralicji w Londynie odbywa się spotkanie, podczas którego Lordowie Admiralicji dyskutują o przyszłości Royal Navy i amerykańskich planach budowy okrętów.[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]"Panowie. Dziękuję za przybycie w tak krótkim czasie. Mamy dziś do czynienia z poważną sprawą. Po zakończeniu wojny w Europie wszyscy mieliśmy nadzieję, że Ameryka ograniczy swój program budowy statków i chęć posiadania marynarki wojennej

jako „od drugiej do braku”. Nasz ambasador w Ameryce powiedział mi, że tak nie jest. Niedługo rozpoczniemy kolejny wyścig zbrojeń morskich, tyle że tym razem z narodem, który może nas przebudować! Musimy zdecydować, jak mamy postępować, ponieważ nie możemy pozwolić, aby marynarka była przestarzała, a jednocześnie rząd chce zmniejszyć wydatki na marynarkę”.

[SIZE=-1]"Możemy zmodernizować statki sir. Kilka naszych pancerników jest bardzo nowoczesnych, ale po prostu zbyt wolnych. Dodanie fałszywych dziobów i ruf oraz nowych silników może poprawić je do akceptowalnych standardów."[/SIZE]
[SIZE=-1]"A co z wzywaniem do wsparcia publicznego? Czy miasto sponsoruje krążownik? Miasto jest pancernikiem?"[/SIZE]
[SIZE=-1]"A może poprosić resztę imperium o pomoc? Imperium jest w stanie zbudować i utrzymać znacznie większą flotę niż Amerykanie”.

[SIZE=-1]„To prawda, ale jakim kosztem? Jeśli rozpoczniemy masowy program budowy lub modernizacji statków, to Amerykanie po prostu zmodernizują swoje statki i zbudują jeszcze więcej statków. Znowu weźmiemy udział w niezwykle kosztownym wyścigu zbrojeń. Dlaczego po prostu nie ulepszyć naszych pocisków i zbroi?"[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]"Panowie. Czwarty Władca Mórz ma rację. Nie możemy ponownie rozpocząć masowego programu budowy statków. Mniejsze statki

Niszczyciele i lekkie krążowniki

Możemy budować duże ilości, aby zastąpić nasze obecne okręty, ale nie pancerniki ani ciężkie krążowniki."[/SIZE]

[SIZE=-1]"Jest sposób na obejście tego sir. Moglibyśmy stworzyć floty dominium. Australia, Kanada, Indie i Nowa Zelandia mogłyby mieć własną flotę niezależną od Royal Navy. Moglibyśmy wtedy uczciwie odwrócić się i powiedzieć, że potrzebujemy własnych nowych statków."[/SIZE]

[SIZE=-1]"Żadnych panów. Amerykanie nigdy by się na to nie nabrali, będąc częścią imperium. Widzieliby flotę dominium jako część Królewskiej Marynarki Wojennej, co jest bardzo niefortunne.

[SIZE=-1]„Więc dlaczego nie zrobić tego, co planują zrobić Japończycy, proszę pana? Zbudować statki z większymi działami i pojedynczo potężniejsze od amerykańskich? Będziemy ich mieli mniej, ale będą o pokolenie czy dwa przed Amerykanami? Innowacje idą w parze z marynarką wojenną. HMS Warrior i HMS Dreadnought to tylko dwa."[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]" Tak Panowie. Musimy budować nowe i innowacyjne statki, które uwzględniają wszystkie wnioski wyciągnięte na Jutlandia oraz teksalski, ale musimy też ulepszyć działa, pociski i pancerze, jak sugerował Czwarty Władca Morza. Mamy SMS Württemberg, na którym możemy testować nowe projekty pocisków, a także własne przestarzałe statki."[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]”Sir, wiem, że są strasznie niesportowi, ale co z łodziami podwodnymi, torpedami i minami? Z doświadczenia na Dardanelach wiemy, że duży okręt wojenny może zostać zatopiony przez torpedy i miny, a ich produkcja jest znacznie tańsza niż pancernik. Moglibyśmy przyjrzeć się ich dalszemu rozwojowi."[/SIZE]

[SIZE=-1]"Okręty podwodne są cholernie niesportowe, jeśli mnie o to pytasz"[/SIZE]

[SIZE=-1]Wszędzie słychać było pomruki zgody.[/SIZE]

[SIZE=-1]"Możesz pomyśleć, że są niesportowe

I przypadkiem się z tobą zgadzam

Ale okręt podwodny w pełni załadowany torpedami to zaledwie ułamek kosztów pancernika i może zatopić wrogi pancernik, zanim zostanie wykryty. W związku z tym jest to bardzo opłacalna broń."[/SIZE]

[SIZE=-1]Zgadza się więcej.[/SIZE]

[SIZE=-1]”Co z naszymi starymi i przestarzałymi pancernikami. Niektóre z nich są przestarzałe po prostu ze względu na kaliber działa. Moglibyśmy sprzedać je innym krajom, aby sfinansować nowy program budowlany?"[/SIZE]

[SIZE=-1]”A co z samolotami, sir? Na teksalski okazali się nieocenieni, ponieważ pozwolili flocie na przyjęcie na niemieckie statki. Wiem, że planujemy przerobić kilka lotniskowców z istniejących statków, ale co z budowaniem jednego od zera? Potrzebowalibyśmy również samolotów, które są wystarczająco wytrzymałe, aby operować z lotniskowca i przewozić torpedy lotnicze i bomby

Oba możemy dalej rozwijać."[/SIZE]

[SIZE=-1]Wokół kiwa się głową.[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]”W takim razie jesteśmy zgodni panowie. Opracujemy działa morskie o lepszym zasięgu i sile, pociski, które z łatwością pokonają najlepszy pancerz oraz nowy pancerz, który pokona pociski wrogów. Przyjrzymy się również dalszemu rozwojowi okrętów podwodnych i samolotów morskich wraz z torpedami i minami, które mogą być rozmieszczone zarówno przez okręty podwodne, jak i samoloty”.

[ROZMIAR=-1]„Czy jest jeszcze coś Panowie?”[/ROZMIAR]

[ROZMIAR=-1]"Jedna sprawa, proszę pana. Wiem, że rząd chce nawiązać bliższe więzi z Niemcami i ściągnąć je do Europy, żeby nie rozpoczęły kolejnej wojny ani nic, więc dlaczego nie zawrzeć z nimi sojuszu morskiego? Z pewnością mają doskonałe statki i oznaczałoby to, że moglibyśmy płynąć z nimi do walki, zmniejszając w ten sposób liczbę statków potrzebnych dla imperium."[/SIZE]

[ROZMIAR=-1] „Może to być pożądane, ale opinia publiczna byłaby temu przeciwna, biorąc pod uwagę, że właśnie stoczyliśmy z nimi wojnę. Nie proszę pana. Sojusz morski z nimi nie wchodzi w grę."[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]"A co ze stopniowym wprowadzeniem opinii publicznej do tego pomysłu, sir? Wysyłać statki na tydzień do Kilonii, zapraszać je na tydzień Cowes i zapraszać z nami na manewry na Morzu Północnym? Zacznij od małych rzeczy i zbuduj sojusz?"[/SIZE]

[SIZE=-1] „Moglibyśmy to zrobić, ale zajęłoby to lata. Czy uzgodniliśmy, że powinniśmy to zrobić?"[/SIZE]

[SIZE=-1]Więcej przytakuje.[/SIZE]

[ROZMIAR=-1]"Czy jest jeszcze coś Panowie? Nie? Wyślij po Dyrektora Zaopatrzenia Marynarki Wojennej i Głównego Projektanta."[/SIZE]


19 października 1918 r
[ROZMIAR=-1]Po wielu pracach w Kilonii zdecydowano, że obecne okręty Floty Pełnomorskiej nie nadają się do przeróbek do pracy w tropikach. W związku z tym nie odejdzie ani SMS Derfflinger, ani SMS Hindenburg. W ich miejsce pojadą SMS Kaiser i SMS Friedrich der Große. Ta decyzja została podjęta, ponieważ oba statki mają mniejsze zapotrzebowanie na załogę i w przeciwnym razie pozostałyby tylko w rezerwie. Ponadto SMS Kaiser żeglował już wcześniej w tropikach, a załoga nie odczuła żadnych negatywnych skutków upału, co wskazuje, że statek był w pewnym stopniu odpowiedni do warunków. SMS Derfflinger i Hindenburg pozostaną natomiast w głównej flocie w Niemczech. Z tego powodu rozważa się przekształcenie ich w statki spalające ropę, ale uważa się, że koszty dla niemieckiej gospodarki są obecnie zbyt wysokie, więc plany te są odrzucane.


29 października 1918 r
[ROZMIAR =-1]Zarówno imperia austro-węgierskie, jak i niemieckie przez ostatnie 6 tygodni próbowały zasymilować swoje zdobycze na mocy traktatu brzesko-litewskiego z 1917 r. w swoich imperiach, ale kilka obszarów odmawia przyjęcia nowych władców i domaga się ich niepodległości . W związku z żądaniem Ameryki o „najbardziej wolną możliwość autonomicznego rozwoju” w celu podpisania traktatu pokojowego z Cesarstwem Austro-Węgierskim, postanawiają, że najłatwiejszą rzeczą, jaką mogą zrobić, jest stworzenie państw satelickich, które będą ich protektoratami. W związku z tym państwa Krym (stolicą jest Symferopol) i Ukrainę (stolicą jest Mariupol nad Morzem Azowskim) są tworzone przez Cesarstwo Austro-Węgierskie, a państwa Białoruś (stolicą jest Mińsk) Estonia (stolicą jest Tallin nad Morzem Azowskim). Zatokę Fińską) i Łotwę (stolicą jest Ryga nad Zatoką Ryską) są utworzone przez Cesarstwo Niemieckie. Oba imperia planują z czasem stopniowo asymilować te narody do swoich imperiów, ale zadziała to tylko w przypadku jednego z nich.

------------------------------------------------
Musisz mi wybaczyć, jeśli comiesięczne posty zaczną się skracać. Nie mam wiele planów na 1919/20, ponieważ będzie to wyglądało jak OTL, z wyjątkiem wspomnianych różnic. Jeśli ktoś ma jakieś sugestie (Małe konflikty, w które mogę włączyć RN lub tym podobne?)


Lekkie krążowniki klasy Magdeburg - Historia

Okna (wyskakujące) informacji (pełna zawartość Sensagent) uruchamiane po dwukrotnym kliknięciu dowolnego słowa na Twojej stronie internetowej. Podaj kontekstowe wyjaśnienia i tłumaczenia ze swoich stron!

Dzięki SensagentBox odwiedzający Twoją witrynę mogą uzyskać dostęp do wiarygodnych informacji na ponad 5 milionach stron dostarczonych przez Sensagent.com. Wybierz projekt, który pasuje do Twojej witryny.

Popraw zawartość swojej witryny

Dodaj nową zawartość do swojej witryny z Sensagent za pomocą XML.

Uzyskaj dostęp do XML, aby dotrzeć do najlepszych produktów.

Indeksuj obrazy i definiuj metadane

Uzyskaj dostęp do XML, aby naprawić znaczenie swoich metadanych.

Napisz do nas, aby opisać swój pomysł.

Lettris to ciekawa gra typu tetris-klon, w której wszystkie klocki mają ten sam kwadratowy kształt, ale inną zawartość. Każdy kwadrat zawiera literę. Aby kwadraty zniknęły i zaoszczędziły miejsce na inne kwadraty, musisz złożyć angielskie słowa (lewo, prawo, góra, dół) z spadających kwadratów.

Boggle daje Ci 3 minuty na znalezienie jak największej liczby słów (3 lub więcej liter) w siatce 16 liter. Możesz także wypróbować siatkę 16 liter. Litery muszą przylegać do siebie, a dłuższe słowa uzyskują lepsze wyniki. Sprawdź, czy możesz dostać się do siatki Hall of Fame!

Słownik języka angielskiego
Główne referencje

Większość angielskich definicji dostarcza WordNet.
Angielski tezaurus wywodzi się głównie z The Integral Dictionary (TID).
Encyklopedia angielska jest licencjonowana przez Wikipedię (GNU).

Zmień język docelowy, aby znaleźć tłumaczenia.
Wskazówki: przeglądaj pola semantyczne (patrz Od pomysłów do słów) w dwóch językach, aby dowiedzieć się więcej.

Prawa autorskie © 2012 sensagent Corporation: encyklopedia online, tezaurus, definicje słownikowe i inne. Wszelkie prawa zastrzeżone. Ro


Obejrzyj wideo: Okręty Liniowe Typu Kongō