Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 r

Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 r


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 r

Bitwa pod Songhwan (29 lipca 1894 r.) była pierwszą bitwą zamorską Japonii od trzystu lat, w której armia japońska w Korei pokonała chińskie siły na drodze do Asanu w bitwie, która miała miejsce kilka dni przed oficjalnym wybuchem Chin -Wojna japońska z lat 1894-95.

Chiny i Japonia przeniosły wojska do Korei w odpowiedzi na powstanie pro-japońskich elementów wcześniej w 1894 roku. Rząd koreański poprosił o pomoc z Chin, a Chiny odpowiedziały wysłaniem małej armii. Bunt szybko się załamał, ale Japonia nadal wysłała własną armię i zajęła Seul. Obie armie dzieliło teraz około pięćdziesięciu mil, ponieważ Chińczycy stacjonowali w Asan, na południe od Seulu.

25 lipca siły japońskie liczące około 4000 ludzi, składające się z dwunastego i dwudziestego pierwszego pułku piechoty, ruszyły na południe od Seulu. Dowodził nim generał Oshima Yoshimasa.

Chińczycy zbudowali obóz w Songhwan, kluczowym punkcie drogi, około siedemnastu mil od Asan. Ich obóz znajdował się na wzgórzu, chronionym polami ryżowymi i mokrą ziemią, z małym strumieniem przed wzgórzem. Chińczycy mieli około 2500-3000 ludzi na stanowiskach w Songhwan, dowodzonych przez generała Yeh-chi-chao.

Generał Oshima zdecydował się przekroczyć strumień bardzo wcześnie, 29 lipca. Jego główne siły zaczęły przecinać strumień o 2 w nocy i przez godzinę nie było oporu. Około 3 nad ranem, gdy ostatni oddział przechodził przez most, zostali zaatakowani przez chińskie siły, które ukrywały się w pobliżu mostu. W walce, która trwała około piętnastu minut, Japończycy stracili sześciu zabitych od chińskiego ognia, 17 lub 18 utonęło i 15-16 rannych, podczas gdy Chińczycy stracili 18 lub 19 zabitych.

Główna bitwa rozpoczęła się około 5 rano, kiedy japońskie lewe skrzydło otworzyło ogień. Dwa skrzydła armii japońskiej zaatakowały następnie chińskie pozycje na wzgórzu. Japończycy po raz drugi zostali zaskoczeni, tym razem przez chińską baterię artylerii w lesie po lewej stronie Chińczyków. Ta część chińskiej linii przetrwała najdłużej, ale po około półtorej godzinie walka się skończyła. Japończycy odnotowali straty 34 zabitych i 54 rannych.

Chińczycy wycofali się z powrotem do miasta Asan, ale nie zatrzymali się tam i zamiast tego wycofali się na północ w kierunku Pjongjangu. W połowie sierpnia Chińczycy, którzy przeżyli, dołączyli do głównej armii w Pjongjangu, ale Japończycy nie byli daleko w tyle. 16 września 1894 Chińczycy zostali pokonani pod Pjongjang i zostali zmuszeni do wycofania się na północ z Korei.


Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 - Historia

Po stronie japońskiej około 240 000 bojowników zostało zmobilizowanych do kampanii w Korei i samych Chinach, wraz z kolejnymi 154 000 robotnikami zza linii. Ofiary śmiertelne na polach bitew były zaskakująco niskie, wyniosły zaledwie około 1400 dodatkowo, wielu zmarło z powodu chorób, zwłaszcza spowodowanych surowymi warunkami zimowymi. Kolejne 50 000 żołnierzy i 26 000 robotników zostało rozmieszczonych w stosunkowo ignorowanej kampanii na Formozie, w której straty japońskie były w rzeczywistości wyższe. Ogólne straty w Chinach były znacznie większe. Na przykład w samej bitwie o Port Arthur szacuje się, że mogło zginąć nawet 60 000 Chińczyków, w tym cywilów.

W tym momencie oszałamiającego triumfu Japonia rzeczywiście „wyparła się z Azji” i zyskała uznanie jako nowoczesna potęga, tak jak Fukuzawa nawoływał ponad dekadę wcześniej. Ta wielka demonstracja militarnej sprawności nie tylko przyspieszyła koniec nierównych traktatów, którymi obce mocarstwa obarczały Japonię od lat pięćdziesiątych XIX wieku. Otworzyła też drzwi do niezwykłej, niemal niewyobrażalnej nagrody: zawarcia (w 1902) dwustronnego sojuszu wojskowego z Wielką Brytanią.

Z czasem okazało się to jednak kosztownym triumfem dla wszystkich zaangażowanych osób. Biorąc za wzór mocarstwa imperialistyczne, nawet potępiając ich arogancję i agresję, Japończycy przyjęli z natury niejednoznaczną i sprzeczną rolę. A „odrzucając” Chiny, tak jak to zrobili – nie tylko zdecydowanie, ale także szyderczo – okazywali rasistowską pogardę dla innych Azjatów, która nawet dzisiaj może zapierać dech w piersiach.

Lafcadio Hearn, wybitny pisarz i długoletni mieszkaniec Japonii, natychmiast rozpoznał niebezpieczną naturę nowego świata, do którego wkroczyła Japonia. W 1896 roku, rok po zakończeniu wojny, pisał tak:


Być może przyszłe niebezpieczeństwo tkwi właśnie w tej ogromnej pewności siebie. Nie jest to nowe uczucie stworzone przez zwycięstwo. To uczucie wyścigu, którego powtarzające się triumfy służyły tylko wzmocnieniu.


(Cytat z książki Hearn&rsquos Kokoro autorstwa Shumpei Okamoto w Impressions of the Front.)

Chociaż wojna chińsko-japońska trwała niecały rok, artyści stolarzy wyprodukowali około 3000 dzieł o rzekomej bitwie &ldquoreportage&rdquo&mdashamounting, jak zauważył Donald Keene, do niesamowitych dziesięciu nowych obrazów każdego dnia.

To, co obecnie uważamy za wielki rozkwit tradycji drzeworytu, zakończył się pod koniec ery feudalnej przez artystów o nieprzeciętnym geniuszu, takich jak Katsushika Hokusai (1760&ndash1849) i Utagawa Hiroshige (1797&ndash1858). Późniejsze „odbitki Meiji” były mniej cenione. Nawet pokolenia później, kiedy kolekcjonerzy i koneserzy z opóźnieniem dostrzegli ogromną kreatywność i trwałą wartość rycin z epoki feudalnej, &mdash przypisywali im niejako swój rodzaj „klasycznego” szacunek.

Dopiero w ostatnich dziesięcioleciach odbitki Meiji przyciągnęły poważną uwagę. Po części, trzeba przyznać, stało się tak dlatego, że leżały w dużych ilościach i były znacznie tańsze w kolekcjonowaniu niż nagle drogie feudalne druki. Częściowo również ten wzrost zainteresowania nastąpił, ponieważ te późniejsze odciski były postrzegane jako mające swój własny, charakterystyczny wigor.

Był jednak trzeci czynnik stojący za ponownym odkryciem odcisków Meiji. W miarę jak historycy zaczęli zwracać coraz większą uwagę na kulturę „bdquopopularną” (od około lat sześćdziesiątych XX wieku) i przywiązywać większą wagę do studiowania „bdquotekstów”, które wykraczały poza dokumenty pisane per se, grafiki i wszelkiego rodzaju obrazy zostały nagle uznane za żywy sposób wizualizacji przeszłość. W efekcie można było dosłownie zobaczyć, co ludzie w innych czasach i miejscach faktycznie widzieli &mdashand, a następnie spróbować zrozumieć to. Można „czytać” obrazy wizualne tak samo, jak można czytać słowo pisane&mdash nie tylko jako sztukę, ale także jako dokumenty społeczne i kulturowe.

Na Zachodzie rolę „bdquo-dziennikarza”, jaką drzeworyty odgrywały w Japonii pod koniec XIX wieku, w dużej mierze wypełniały publikacje zawierające ryciny i litografie oparte na fotografiach. W czasie wojny chińsko-japońskiej popularne czasopisma, takie jak Ilustrowane wiadomości londyńskie zawierały także same zdjęcia. Wrażenie świata, jaki przedstawiały te zachodnie grafiki, było z reguły zarówno bardziej &bdquorealistyczne&rdquo, jak i bardziej zdystansowane. Były dosłownie, a często także w przenośni, bezbarwne i ostry kontrast z żywymi i wysoce subiektywnymi drzeworytami.

Japońscy fotografowie opisali wojnę chińsko-japońską, sugestywny drzeworyt Kobayashiego Kiyochiki nawet bierze ich za temat, stojąc na śniegu i fotografując żołnierzy dużym aparatem skrzynkowym na statywie.

Po chińskiej stronie nie było odpowiednika i tak popularnej sztuki, nie było takiej eksplozji nacjonalizmu, nie było takiej ogólnokrajowej publiczności spragnionej wiadomości z frontu.

Tak się składa, że ​​istnieje rzadki, anonimowy drzeworyt japoński przedstawiający jedną z największych bitew wojny chińsko-japońskiej, zdobycie Port Arthur w listopadzie 1894 roku. cali), sugeruje to, jak japońscy graficy mogliby przedstawiać wojnę, gdyby przyjęli zachodnią praktykę szczegółowego czarno-białego renderowania. Szczegóły są rzeczywiście drobiazgowe i tak obsesyjnie drobne, że ogólne wrażenie jest niemal kliniczne. Kontrast z animowanymi wielobarwnymi drzeworytami nie mógłby być większy.


&bdquoIlustracja drugiej armii atakującej i okupującej Port Arthur&rdquo artysta nieznany, 1894

[2000.369] Kolekcja Sharf,
Muzeum Sztuk Pięknych w Bostonie

[2000.435] Kolekcja Sharf,
Muzeum Sztuk Pięknych w Bostonie

Przytłaczająca większość druków wojennych w rzeczywistości nie była niczym podobnym. Chociaż niektórzy artyści i ilustratorzy podróżowali z żołnierzami, artyści stolarzy pozostali w Japonii &mdash, przechwytując najnowsze raporty z frontu, gdy przychodzili telegraficznie i spiesząc, aby rysować, wycinać, drukować, wyświetlać i sprzedawać swoją ilustrowaną wersję tego, co przeczytali zanim to konkretne &bdquonews&rdquo stało się nieaktualne. (Czasami odbitki były inicjowane w oczekiwaniu na rzeczywiste wydarzenie!) Toshikata oferował wyimaginowaną scenę&mdashę, która szybko stała się schematyczna.

W takich okolicznościach odbitki często po prostu „cytują” inne odciski. Na przykład na początku listopada 1894 r. kolega Toshikaty, Watanabe Nobukazu, stworzył renderowanie „Nasze siły”, czyli wielkie zwycięstwo i okupacja Jiuliancheng, które było bardzo podobne do Toshikaty „Hurra, Hurra” sprzed ponad trzech miesięcy. Zdyscyplinowani żołnierze spoglądali z góry, inne oddziały zbliżały się pod nimi. Ta sama flaga wojskowa powiewała w tym samym prawym panelu tryptyku wygięta i sękata sosna, tak ukochana w sztuce japońskiej, ponownie wrosła w centrum obrazu, z którego wróg wycofał się w oddali.

Ten sam Kapitan Higuchi&mdash, który kwitnie swoim mieczem i prowadzi swoje siły do ​​ataku, trzymając chińskie dziecko porzucone na polu bitwy&mdashsteps na rycinie Migity Toshihide w niemal identycznej heroicznej pozie. Na obu odciskach pojawiają się nawet poziome linie, które przecinają scenę, sugerując wystrzał. Kiedy Toshihide przedstawia "pułkownika Satō" w zupełnie innej bitwie, w zasadzie po prostu zwraca swojego kapitana Higuchi w przeciwnym kierunku i każe mu walczyć z kulami, trzymając flagę zamiast dziecka. Później, gdy armia japońska ruszyła na południe, by zająć Pescadores, nieustraszony oficer Toshihide zmienił się w „kapitan Sakuma wznoszący okrzyk wojenny”. Gekkō&rsquos wersja brodatego &bdquopułkownika Satō szarżującego na wroga&rdquo, odwróciła bohatera z powrotem w zwykłym kierunku szarży w lewo. Ginkō umieścił swojego nieustraszonego bohatera z mieczem (w tym przypadku bezimiennego) na koniu podczas renderowania wielkiej bitwy pod Pyongyang.

Przewidywalna poza bohatera

Chociaż odbitki przedstawiające wojnę chińsko-japońską rzekomo przedstawiały rzeczywiste bitwy i wyczyny prawdziwych oficerów i szeregowych mężczyzn, &bdquoHero&rdquo prawie zawsze przybierał znajomą pozę i przypominał tradycyjnego aktora kabuki grającego współczesnego wojownika. Oficerowie w surowych zachodnich mundurach wymachiwali mieczami (odpowiednikiem dla szeregowych mężczyzn był bagnet). Ich postawa była stanowcza, ich dyscyplina oczywista, a wola niezachwiana.

Podczas gdy japońscy bojownicy niezmiennie przedstawiani byli jako bohaterscy, przedstawienia chińskiego wroga również miały przewidywalne wzorce. Ich jaskrawo kolorowe, staromodne ubrania stanowiły ostry kontrast z surowymi mundurami Japończyków w zachodnim stylu. Takie obrazy graficznie uchwyciły podwójne implikacje retoryki „Wyrzuć Azję”: po pierwsze, pozbycie się staromodnych i niezachodnich postaw, zwyczajów i zachowań w samej Japonii, a po drugie, dosłownie pokonanie azjatyckich sąsiadów Japonii, którzy byli postrzegani jako nieodpowiadające na zachodnie wyzwanie, a tym samym zagrażające bezpieczeństwu całej Azji. Takie postawy odzwierciedlały idee przetrwania najsilniejszych, których Japończycy nauczyli się od samych mocarstw zachodnich.

Nie ma nic wyjątkowego w waloryzowaniu i personalizowaniu własnej strony, jednocześnie pomniejszając wroga. Jednak w wojnie chińsko-japońskiej Japończycy napotkali wojnę w nieznany im sposób. Po pierwsze, chociaż posiadali głęboką historię rządów wojowników sięgającą końca XII wieku, w rzeczywistości zakończyło się to kilkoma stuleciami pokoju. Od początku XVII wieku do przybycia komandora Perry'ego w latach 50. XIX wieku japońska elita samurajów była wojownikami bez wojen.

Opowiadacze, aktorzy i artyści z końca XIX wieku w Japonii mieli więc bogatą tradycję i repozytorium obrazów dotyczących średniowiecznych działań wojennych, z których mogli czerpać&mdash, ale nie było żadnych większych niedawnych wojen poza konfliktami wewnętrznymi tuż przed i po restauracji Meiji. Długi okres Tokugawy (1600&ndash1868), który poprzedził restaurację, wydał sławnych szermierzy, a nie bohaterów pola bitwy. Co więcej, dawni bohaterowie pola bitewnego bdquosamurajowie wywodzili się z dziedzicznej elity, wśród której było niewielu pospólstwa.

Wojna chińsko-japońska dostarczyła więc czegoś zupełnie nowego i nie tylko prawdziwych bohaterów wojennych i prawdziwych pól bitewnych, i nie tylko bohaterów z niższych rang i niższych klas, ale także nowoczesnej i wysoce zmechanizowanej wojny z obcym wrogiem. Przed Restauracją Japonia nie była „bdquonation” per se. Nie określał się vis-à-vis innych krajów ani nie komunikował się z nimi w żaden poważny sposób. Przywrócenie oznaczało prawdziwe rozpoczęcie tego, co obecnie nazywamy „budowlą bdquoation”, a wojna chińsko-japońska przeniosła to na zupełnie nowy poziom. Kiedy Lafcadio Hearn mówił o podboju Chin jako o „prawdziwych urodzinach nowej Japonii”, miał na myśli właśnie to poczucie nacjonalistycznej – teraz imperialistycznej – nowoczesności.

Było w tym wszystkim napięcie, niebezpieczeństwo, ogromne ryzyko&mdashand, oczywiście tak, jak to przekazali artyści, a także zachwycające piękno. Japońscy przywódcy rzucili kośćmi, gdy podbili Chiny w 1894 roku. Rzeczywiście, większość zagranicznych obserwatorów początkowo zakładała, że ​​Chiny, ze swoją bogatą historią, ogromnym rozmiarem i populacją, zwyciężą. Zamiast tego, gdy japońscy korespondenci wojenni i artyści z zapartym tchem przekazywali rozpalonej publiczności w domu, japońskie zwycięstwa przyszły szybko. Chińskie siły zostały rozgromione. Japonia opanowała współczesną wojnę&mdash nie tylko na lądzie, ale także na morzu.

Większość artystów stolarzy, którzy próbowali uchwycić to podekscytowanie, była młoda. (W 1894 roku, kiedy wybuchła wojna, Kiyochika, nestor tych artystów, miał 47 lat, a Ogata Gekkō 35. Toshikata miał 28, Toshihide 31, Taguchi Beisaku 30, Kokunimasa 22, Watanabe Nobukazu zaledwie 20. Data urodzenia Toshimitsu to niejasne, ale prawdopodobnie miał około trzydziestki). ).

Kiedy wszystko zostało powiedziane i zrobione, to, co wizualizowali w swoich propagandowych “reportażach wojennych”, było piękną, heroiczną, nowoczesną wojną. Przez chwilę, która okazała się ulotna, artyści stolarzy wyobrażali sobie, że są znakomicie na czasie.


Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 - Historia

NIGDY NIE ZAPOMNIAŁ: 29 lipca potomkowie chińskich żołnierzy zabitych w wojnie Jiawu rozłożyli kwiaty na obszarze Dadonggou nad Morzem Żółtym, głównym polu bitwy w czasie wojny, w pobliżu Dandong, północno-wschodnia prowincja Liaoning (CFP) Chin.

Według Dai Yi, profesora na chińskim Uniwersytecie Renmin w Pekinie, wojna odegrała również decydującą rolę w upadku dynastii Qing i wzroście Japonii jako mocarstwa azjatyckiego.

„Wojna sprowadziła Chiny do pozycji łupu zachodnich mocarstw i umieściła Japonię na szybkiej ścieżce do stania się nowoczesną potęgą, zwłaszcza z ogromnymi odszkodowaniami wojennymi z Chin” – powiedział Dai.

17 kwietnia 1895 r. Chiny i Japonia podpisały traktat z Shimonoseki. W traktacie Chiny uznały pełną niezależność i autonomię Korei – warunek, który w rzeczywistości czynił Koreę bardziej podatną na wpływy japońskie. Rząd Qing obiecał również zapłacić Japonii 200 milionów taeli (dziś o wartości około 5,3 miliarda dolarów) w ramach odszkodowań wojennych i scedował Półwysep Liaodong, Tajwan i Wyspy Penghu.

Zgodzono się również z otwarciem czterech kolejnych portów traktatowych, w tym Suzhou w prowincji Jiangsu, Hangzhou w prowincji Zhejiang, Shashi w prowincji Hubei i Chongqing w górnym biegu rzeki Jangcy. Chiny musiały także dać japońskim obywatelom prawo do otwierania fabryk i angażowania się w przemysł i produkcję w Chinach.

„Zwycięstwo w wojnie sprawiło, że Japończycy byli bardziej pewni przewagi militarnej kraju. Zmyliło Japonię, wierząc, że wojna i agresja mogą przynieść bogactwo i zasoby, co postawiło ją na autodestrukcyjnej ścieżce militaryzmu” – powiedział Dai.

Dogrywka

Klęska Chin w wojnie Jiawu zmieniła los Chin pod panowaniem dynastii Qing. „Klęska zmieniła postrzeganie Chin zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Postrzeganie chińskiej słabości doprowadziło do znacznie bardziej agresywnych ingerencji obcych mocarstw” – powiedział Paine. Począwszy od 1897 r. mocarstwa cesarskie, w tym Niemcy, Rosja, Wielka Brytania, Japonia i Francja, podzieliły Chiny między siebie.

Jednak Zong zasugerował, że w porażce była pozytywna podszewka. „To od wojny rozpoczął się prawdziwy ruch odrodzeniowy, który doprowadził do reformy studniowej w 1898 r., Rewolucji Narodowej w 1911 r., która obaliła rząd Qing, Ruchu Czwartego Maja w 1919 r. i ostatecznie do ustanowienia Republiki Ludowej Chiny w 1949 roku” – powiedział Zong.

„Powinniśmy zdać sobie sprawę, że to pierwsza wojna chińsko-japońska otworzyła drzwi Chińczykom do powstania krok po kroku w poszukiwaniu prawdziwej modernizacji” – powiedział Ma Yong, inny badacz z Instytutu Historii Współczesnej CASS.

Powiedział, że historia ma również zastosowanie współczesne, ponieważ przywódcy Chin kładą teraz nacisk zarówno na reformy, jak i nowy nacisk na rozwój kraju.

„Wszystkie implikacje historii można sprowadzić do jednego zdania: musimy zbudować z Chin prawdziwie nowoczesne i cywilizowane społeczeństwo, szanowane przez inne kraje” – powiedział Ma.

Główne wydarzenia wojny Jiawu z lat 1894-95:

25 lipca 1894: Japońskie okręty wojenne atakują dwa chińskie statki w pobliżu koreańskiego portu Asan

29 lipca 1894 r: Armie polowe dynastii Qing i Japonii walczą na lądzie w Songhwan. Bitwa kończy się zwycięstwem Japonii następnego dnia

1 sierpnia 1894: Chiny i Japonia oficjalnie wypowiadają wojnę

16 września 1894: Armia Qing zostaje pokonana w Pjongjangu i wycofuje się na chińską stronę rzeki Yalu

17 września 1894: Flota Beiyang zostaje pokonana przez Japońską Wielką Flotę w bitwie nad rzeką Yalu

21 listopada 1894: Druga Armia Japonii podbija Lushun, czasami znane jako Port Arthur, w północno-wschodnich Chinach i dokonuje masakry w Port Arthur

2 lutego 1895: Japońska armia zdobywa port Weihai w prowincji Shandong we wschodnich Chinach

12 lutego 1895: Flota Beiyang poddaje się Japończykom w Weihai

30 marca 1895: Zawieszenie broni zostaje osiągnięte między dynastią Qing a Japonią

17 kwietnia 1895: Obydwa kraje podpisują traktat z Shimonoseki. Wojna się kończy.


Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 - Historia

W tym roku mija 120. rocznica wybuchu pierwszej wojny chińsko-japońskiej w latach 1894-95, powszechnie znanej w Chinach jako wojna Jiawu. Czas minął, ale traumę konfliktu Chińczycy odczuwają do dziś.

W obliczu kryzysów wewnątrz i na zewnątrz, Chiny i Japonia wybrały reformy jako drogę do ożywienia swoich społeczeństw od lat 60. XIX wieku. Podczas gdy japońska restauracja Meiji skupiała się na długoterminowym planie przekształcenia Japonii w potężny, nowoczesny kraj, odpowiednik chińskiego Ruchu Samowzmacniającego istniał tylko po to, by utrzymać przy życiu dynastię Qing.

25 lipca 1894: Japońskie okręty wojenne atakują dwa chińskie statki w pobliżu koreańskiego portu Asan

29 lipca 1894 r: Armie polowe dynastii Qing i Japonii walczą na lądzie w Songhwan. Bitwa kończy się zwycięstwem Japonii następnego dnia

1 sierpnia 1894: Chiny i Japonia oficjalnie wypowiadają wojnę

16 września 1894: Armia Qing zostaje pokonana w Pjongjangu i wycofuje się na chińską stronę rzeki Yalu

17 września 1894: Flota Beiyang zostaje pokonana przez Japońską Wielką Flotę w bitwie nad rzeką Yalu

21 listopada 1894: Druga Armia Japonii podbija Lushun, czasami znane jako Port Arthur, w północno-wschodnich Chinach i dokonuje masakry w Port Arthur

2 lutego 1895: Japońska armia zdobywa port Weihai w prowincji Shandong we wschodnich Chinach

12 lutego 1895: Flota Beiyang poddaje się Japończykom w Weihai

30 marca 1895: Zawieszenie broni zostaje osiągnięte między dynastią Qing a Japonią

17 kwietnia 1895: Obydwa kraje podpisują traktat z Shimonoseki. Wojna się kończy.


Wpływ strajku Homestead

Chociaż początkowo robotnicy Homestead cieszyli się powszechnym poparciem publicznym, zmieniło się to po brutalnym potraktowaniu Pinkertona, a także po zamachu na życie Fricka pod koniec lipca przez anarchistę Alexandra Berkmana, który nie miał żadnego związku ze związkiem. Homestead wznowił działalność w pełni do połowy sierpnia 1892 roku dzięki około 1700 łamistrajkom, w tym niektórym z pierwszych czarnoskórych hutników w stanie.

Wielu strajkujących wróciło do pracy w połowie października, a związek przyznał się do porażki w następnym miesiącu. Liderzy strajku zostali oskarżeni o morderstwo, a inni o mniejsze przestępstwa. Żaden nie został skazany, ale szkody w pracy związkowej w Homestead zostały wyrządzone. Po usunięciu Amalgamated, Carnegie obniżyła płace na całym świecie, wdrożyła 12-godzinny dzień pracy i zredukowała setki miejsc pracy w nadchodzących latach.

Klęska Homestead pomogła odwrócić opinię publiczną przeciwko wykorzystywaniu wynajętej pomocy, takiej jak Pinkertonowie, w sporach pracowniczych, a 26 stanów uchwaliło prawa zakazujące tego w latach po strajku. Własna reputacja Carnegie’ doznała nieodwracalnych szkód, a krytycy uznali go za hipokrytę i tchórza za ukrywanie się w Szkocji i pozwolenie Frickowi na wykonanie brudnej roboty.

Mimo to zyski Carnegie Steel nadal rosły, ponieważ jej produktywność przewyższała konkurencję, nawet gdy członkostwo w Amalgamated spadło z ponad 20 000 w 1892 r. do 8 000 w 1895 r. Strajk w Homestead złamał potęgę Amalgamated i skutecznie zakończył uzwiązkowienie wśród hutników w Stany Zjednoczone przez następne 26 lat, zanim odrodziły się pod koniec I wojny światowej.


Jubal Early: wczesne życie i służba wojskowa

Jubal Anderson Early urodził się 3 listopada 1816 r. w hrabstwie Franklin w stanie Wirginia. Jego ojciec był znanym rolnikiem i politykiem, a Early dorastał na plantacji, którą opiekuje się wielu niewolników. W 1833 Early został powołany do Akademii Wojskowej Stanów Zjednoczonych w West Point. Ukończył studia w 1837 roku, zajmując 18. miejsce w klasie 50. W West Point Early zyskał również reputację nieskrępowanego, która towarzyszyła mu przez całą karierę. Jego skłonność do obelg odegrała rolę w kłótni z przyszłym generałem Konfederacji Lewisem Armisteadem, który zrezygnował z Akademii po tym, jak podczas kłótni złamał talerz nad głową Early’.

Czy wiedziałeś? Ścisła osobowość generała Jubal Early’ i porywczy temperament były znane w Armii Konfederacji. Robert E. Lee, który szanował Early jako dowódcę polowego, nazywał go „Złym Starym Człowiekiem”.

Powołany do 3. Pułku Artylerii Stanów Zjednoczonych, wcześnie służył w drugiej wojnie seminolskiej (1835-42) przez krótki okres, po czym zrezygnował z wojska w 1838 r., by ścigać się zgodnie z prawem. Okazał się odnoszącym sukcesy prawnikiem i został wybrany do Izby Delegatów w Wirginii w 1841 r., zanim został mianowany adwokatem Wspólnoty Narodów w 1843 r. Pełnił to stanowisko przez kilka lat, z krótką przerwą na służbę jako oficer wolontariusz podczas meksykańsko-amerykańskiego Wojna (1846-48). Wcześnie był kawalerem przez całe życie, ale kiedy był prawnikiem, rozpoczął długi publiczny związek z kobietą z Wirginii o imieniu Julia McNealey. Para miała ostatecznie czworo dzieci, zanim poślubiła innego mężczyznę w 1871 roku.


Bitwa pod Songhwan, 29 lipca 1894 - Historia



Kategoria: Kampania Asan - Kampania Seikan [Seonghwan]) -- Beisen i jego synowie

Numer dostępu: DFJN2015PRJW0024

Tytuł (oryginalny): 大日本帝国万々歳成歓衝撃我軍大勝之図
Tytuł: Dai Nihon Teikoku ban-banzai Seikan shōgeki waga gun taishō no zu
Przetłumaczony tytuł: Niech żyje Wielkie Cesarstwo Japońskie! Zwycięski atak naszej armii na Seonghwan(Biblioteka Brytyjska)

Nagrany w publikacji Worcester Art Museum z 1991 roku &bdquoIn Battles Light&bdquo, jak Hurra! Hurra! Za Wielkie Cesarstwo Japońskie! Zdjęcie przedstawiające szturm na Songhwan, wielkie zwycięstwo naszych oddziałów. (Dai Nihon teikoku banbanzai: Seikan shūgeki waga gun taishō nie zu). Numer katalogowy 39, s.72.
Nagrany w 2001 Museum of Fine Arts, Boston, Massachusetts, publikacja &bdquoJaponia u zarania ery nowożytnej&rdquo, jako &bdquoBan-Banzai dla Wielkiego Cesarstwa Japońskiego! Ilustracja przedstawiająca szturm na Songhwan, wielkie zwycięstwo naszych oddziałów. Numer katalogowy 26, s.71.
Nagrane w publikacji Shinbaku Books 2014 &bdquoMasacres in Mandżuria: Sino Japanese War Prints 1894-1895&rdquo, pod redakcją Jacka Huntera, jak Atak na Songhwan, podczas którego reporterzy (w tym malarz z Kioto Kubota Beisen) robią notatki, strona 29.
Nagrany w publikacji Philadelphia Museum of Art z 1983 r. &bdquoImpresje Frontu&rdquo, jak Banzai! Banzai dla Wielkiego Cesarstwa Japońskiego! Atak na Songhwan (Dai Nihon teikoku banbanzai: Seikan shūgeki waga gun taishōnie zu). Numer katalogowy 4. str.20.
Nagrany w publikacji z 1983 r. &bdquoWojna chińsko-japońska autorstwa Nathana Chaikaïn&rdquo, jako &bdquoObraz zaciekłego ataku i wielkiego zwycięstwa naszych cesarskich sił zbrojnych podczas bitwy Song-hwan. Hurra dla Imperium!) (Dai Nihon teikoku ban-banzai: Seikan shōgeki waga gun taishō nie zu). nr katalogowy: 20. s.67.
Nagrane w Kolekcja Lavenberga japońskich rycin &bdquo chińsko-japońskich rycin wojennych (1894-1895)&rdquo, (IHL Cat. #81) jak &bdquoBan-Banzai dla Wielkiego Cesarstwa Japońskiego! Ilustracja przedstawiająca szturm na Songhwan: wielkie zwycięstwo naszych oddziałów.
Nagrany w gazecie z 2008 r. Throwing Off Asia II: drzeworyty przedstawiające wojnę chińsko-japońską (1894-95) autorstwa Johna W. Dowera &ndash Rozdział drugi, &bdquoKiyochika&rsquos War&rdquo.s. 2-1 i 2-6. jak &bdquoHurra, Hurra dla Wielkiego Cesarstwa Japońskiego! Zdjęcie przedstawiające szturm na Songhwan, wielkie zwycięstwo naszych oddziałów.&rdquo

Artysta (oryginał): 水野年方 (1866-1908)
Artysta:Mizuno Toshikata
Technika: japoński druk drzeworytu (nishiki-e) tusz i kolor na papierze
Pieczęć : Toshikata Osai shujin
Sygnatura: Motome ni ojite (na żądanie) Toshikata e Oju Toshikata mi
Wydawca (oryginał):
Wydawca: Akiyama Buemon. Nihonbashi-ku
Grawer: nieznany
Drukarki: Akiyama Buemon
Rinsza: Akiyama Buemon
Data publikacji: Meiji 27 (sierpień 1894)
Data nabycia: 18 września 2015 r.

Kraj pochodzenia: Japonia
Rozmiar: pionowy ōban. Tryptyk. 27 & frac12 x 14 (cale). 69,3 x 35,7 cm

W następstwie zainteresowania gazetami i tygodnikami w całej Japonii i na świecie, wojna chińsko-japońska wprowadziła nową okupację do japońskiego korespondenta wojennego. Druk ten dokumentuje nowe zjawisko i identyfikuje tych, którzy towarzyszyli armii w ataku na Songhwan 29 lipca 1894 roku, przed formalnym wypowiedzeniem wojny. Liczby po prawej są po prostu sklasyfikowane jako &ldquonewspaper-responsies&rdquo (shō-shimbunsha tokuhain), ale ci po lewej mają nazwy &ndash &ldquoartist Kinsen&rdquo (gahaku Kinsen-kun) i &ldquoartist Beisen&rdquo (gahaku Beisen-kun). Kubota Beisen (1852-1906), noszący biały korkowy hełm, był znanym malarzem z Kioto. Najważniejszy japoński reporter na froncie, wysyłał relacje naocznych świadków i ilustracje, które są podstawowym źródłem informacji o bitwach. Jego syn Kinsen (1875-1954) był korespondentem podczas wojny chińsko-japońskiej i rosyjsko-japońskiej. (&lsquoKubota Beisen, Nisshin wysłałō gadaninaō (Raporty obrazkowe z wojny chińsko-japońskiej), 11 tomów (Tokio, 1894-1895).
Z publikacji &bdquoIn Battles Light&bdquo, Numer katalogowy 39, s.72 i 73.

Dramatyczna scena, w której japońskie wojska cesarskie atakują Songhwan podczas wojny chińsko-japońskiej. Ze stromego wzgórza żołnierze ostrzeliwują chińską fortecę, zasypując salwą strzałów przestraszonego wroga, który ucieka w panice pod kłębami dymu. W centrum dwóch oficerów przeprowadza atak, wymachując mieczami nad głowami. Co najciekawsze, po prawej widać grupę reporterów, jednego mężczyznę piszącego ołówkiem w zeszycie, drugiego rysującego pędzlem i atramentem szybki szkic, z zawieszoną na plecach deską kreślarską. Na wietrze powiewa japońska flaga. Świetna, odważna kompozycja, pięknie szczegółowa.

Na tym drzeworycie ośmiu korespondentów wojennych obserwuje atak na Songhwan 29 lipca 1894 roku. Czołowy reporter Kubota Beisen w białej czapce (1852-1906) był także malarzem, którego obserwacje utrwalane są w serii reportaży obrazkowych z wojny chińsko-japońskiej. Napisał: „Kompania przejmująca lewe skrzydło dotarła na wzniesienia na północny wschód od Songhwan o 5:20 rano i po okopaniu zaczęła ostrzeliwać wrogi obóz, który znajdował się w dużym zasięgu, powodując dużą liczbę ofiar. Nacierała też piechota. &ndash&bdquoDzięki pełnej sile uderzeniowej nasi ludzie zdobyli pięć wrogich obozów do godziny 7:30, a poturbowani Chińczycy uciekli, zostawiając niezliczone ilości amunicji i zapasów, w tym osiem dział polowych. W ciągu tych dwóch godzin zaciętej bitwy Chiny poniosły pięćset ofiar, a Japonia dziewięćdziesiąt, w tym dwóch oficerów. (&lsquoKubota Beisen, Nisshin wysłałō gadaninaō (Raporty obrazkowe o wojnie chińsko-japońskiej), tom 2, (listopad 1894, s. 4-5).

Była to pierwsza bitwa stoczona przez Japonię w wojnie zagranicznej od trzech stuleci i pierwszy eksperyment nowej armii zorganizowanej w całości na systemie europejskim. Chociaż Japończycy byli pewni sukcesu, musiało być dla nich satysfakcjonujące, że tak w pełni spełnili swoje oczekiwania. Kampania w Asanie była drobną sprawą, ale jej szybkie wykonanie pokazało, że generałowie wiedzieli, jak dowodzić, a organizacja armii działała sprawnie, nawet w kraju, w którym nie było dobrych dróg. Po raz pierwszy, jak się wydaje, artyści i dziennikarze pojawili się na polu bitwy. ten Kubota trio, Beisen the father, Beisen and Kinsen, his sons, were the only ones to be seen on print, although in this one, we can observe the father and the younger son Kinsen, They were present during the Song-hwan engagement, basically sketching the memorable event, nattily dressed, while newspapermen were scribbling notes and comments. Although Beisen had to return home, due to a bout of dysentery, he apparently returned, since his name is affixed on a set of illustrated books, signed by all three. Most of the artists did their stint at home, as news of each battle reached Tokyo as soon as it took place in the fields. Names and places, hitherto unknown to most, came out of press and were digested into vivid depictions about the heroic virtues of the Japanese fighting spirit. At first, some of their creations were rather on the folkloric side, but as time went on, the level of their creations reached a much higher sphere of quality, and brought out many authentic masterpieces. The Manchurian, and even more the Wei-Hai-Wei campaigns, produced works of the highest standard and some breath-taking scenes of snow and storms unequalled to this day. From the 1983 publication &ldquoThe Sino-Japanese War by Nathan Chaikïn&rdquo.

A well-known print by Mizuno Toshikata depicting a battle in July 1894, suggests many of the conventions that came to distinguish the Sino-Japanese War prints in general. This was the opening stage of the war, and the print&rsquos title alone conveys the fever pitch of Japanese nationalism: &ldquoHurrah, Hurrah for the Great Japanese Empire ! Picture of the Assault on Songhwan, a Great Victory for Our Troops.&rdquo

  • In Toshikata&rsquos rendering, stalwart Japanese soldiers with a huge &ldquoRising Sun&rdquo military flag in their midst advance against a Chinese force in utter disarray. Can we trust the Toshikata&rsquos print we see a delegation of Japanese &ldquonewspaper correspondents&rdquo that includes at its head not one but two artists, identifies by name. Depictions such as this very print, Toshikata seems to be assuring his audience &ndash and right at the start of the war &ndash could be trusted to be accurate. The overwhelming majority of war prints were, in fact, nothing of the sort. Although some artists and illustrators did travel with the troops, the woodblock artists remained in Japan &ndash catching the latest reports from the front as they came in by telegraph and rushing to draw, cut, print, display, and sell their pictured version of what they had read before this particular &ldquonews&rdquo became outdated. (Occasionally prints ere initiated in anticipation of the actual event!. Toshikata was offering an imagined scene &ndash a set piece that quickly became formulaic). From From the 2008 paper Throwing Off Asia II: woodblock prints of the Sino-Japanese War (1894-95) by John W. Dower &ndash Chapter Two, &ldquoKiyochika&rsquos War&rdquo.pp.1-6 &ndash 1-8.

Condition: Excellent colour and detail. Three separate panels. Horizontal centrefold in each panel. One small hole, repaired. Slight creasing, a few small spots.

The Basil Hall Chamberlain Collection.
British Library.
The Lavenberg Collection of Japanese Prints.
Jean S. and Frederic A. Sharf Collection, Museum of Fine Arts, Boston, Massachusetts. (Gift of Mrs. Francis Gardner Curtis [Res. 27.180.a-c]).
Massachusetts Institute of Technology.
Philadelphia Museum of Art.


In 1890, the Fon kingdom of Dahomey and the French Third Republic had gone to war in what was remembered as the First Franco-Dahomean War over the former's rights to certain territories, specifically those in the Ouémé Valley. [1] The Fon ceased hostilities with the French after two military defeats, withdrawing their forces and signing a treaty conceding to all of France's demands. [2] However, Dahomey remained a potent force in the area and quickly re-armed with modern weapons in anticipation of a second, decisive conflict.

After re-arming and regrouping, the Fon returned to raiding the Ouémé Valley, [3] the same valley fought over in the first war with France. Victor Ballot, the French Resident at Porto-Novo, was sent via gunboat upriver to investigate. [4] His ship was attacked and forced to depart with five men wounded in the incident. [4] King Benhanzin rejected complaints by the French, and war was declared immediately by the French. [4]

The French entrusted the war effort against Dahomey to Alfred-Amédée Dodds, an octoroon colonel of the Troupes de marine from Senegal. [4] Colonel Dodds arrived with a force of 2,164 men including Foreign Legionnaires, marines, engineers, artillery and Senegalese cavalry known as spahis plus the trusted tirailleurs. [4] These forces were armed with the new Lebel rifles, which would prove decisive in the coming battle. [5] The French protectorate kingdom of Porto-Novo also added some 2,600 porters to aid in the fight. [6]

The Fon, prior to the outbreak of the second war, had stockpiled between 4,000 and 6,000 rifles including Mannlicher and Winchester carbines. [7] These were purchased from German merchants via the port of Whydah. [7] King Béhanzin also bought some machine-guns and Krupp cannons, but it is unknown (and unlikely) that these were ever put to use. [7]

On the 15 June 1892, the French blockaded Dahomey's coast to prevent any further arms sales. [6] Then, on the 4 July the first shots of the war were fired from French gunboats with the shelling of several villages along the lower Ouémé Valley. [6] The carefully organized French army began moving inland in mid-August toward their final destination of the Dahomey capital of Abomey. [6]

Battle of Dogba Edit

The French invasion force assembled at the village of Dogba on the 14 September some 80 kilometres (50 mi) upriver on the border of Dahomey and Porto-Novo. [6] At around 5:00am on the 19 September the French force was attacked by an army of Dahomey. [6] The Fon broke off the attack after three to four hours of relentless fighting, characterized by repeated attempts by the Fon for melee combat. [8] Hundreds of Fon were left dead on the field with the French forces suffering only five dead. [8]

Battle of Poguessa Edit

The French forces moved another 24 km (15 mi) upriver before turning west in the direction of Abomey. [5] On the 4 October the French column was attacked at Poguessa (also known as Pokissa or Kpokissa) by Fon forces under the command of King Béhanzin himself. [5] The Fon staged several fierce charges over two to three hours that all failed against the 20-inch bayonets of the French. [5] The Dahomey army left the field in defeat losing some 200 soldiers. [9] The French carried the day with only 42 casualties. [9] The Dahomey Amazons were also conspicuous in the battle.

After the defeat at Poguessa, the Fon resorted to guerilla tactics rather than set-piece engagements. It took the French invasion force a month to march the 40 km (25 mi) between Poguessa and the last major battle at Cana just outside Abomey. [9] The Fon fought from foxholes and trenches to slow the French invasion. [9]

Battle of Adégon Edit

On 6 October, the French had another major encounter with the Fon, at the village of Adégon. [10] The Fon fared badly again, losing 86 Dahomey Regulars and 417 Dahomey Amazons. [10] The French suffered six dead and 32 wounded. [10] The French bayonet charge inflicted the lion's share of Dahomey casualties. [10] The Battle was a turning point for Dahomey: the royal court lost hope. [10] The battle was also significant in that much of Dahomey's Amazon corps was lost. [10]

Siege at Akpa Edit

The French column was able to cross another 24 km (15 mi) toward Abomey after Adégon, bivouacking at the village of Akpa. [10] From the moment they arrived, they were attacked daily. [10] From the French arrival until 14 October, Dahomey's Amazons were conspicuously absent. Then, on 15 October, they reappeared an were present in nearly every subsequent engagement, inflicting significant losses, especially against officers. [10] Once resupplied, the French departed Akpa on 26 October, heading toward the village of Cotopa. [11]

From the 26 to 27 October the French fought through the Dahomey forces at Cotopa and elsewhere, crossing lines of enemy trenches. [11] Bayonet charges were the deciding factor in nearly all engagements. The Fon penchant for hand-to-hand fighting left them at a disadvantage against French bayonets, which easily outreached Dahomey's swords and machetes. [11] The Amazons are reported by the French to have fought the hardest, charging out of their trenches but to no avail. [11]

Battle of Cana Edit

From the 2 November until the 4 November the French and Fon armies fought on the outskirts of Cana. [11] By this time, Béhanzin's army numbered no more than 1,500 including slaves and pardoned convicts. [11] On the 3 November the king directed the attack on the French bivouac. [11] Amazons seemed to have made up much of the force. After four hours of desperate combat, the Fon army withdrew. [11] The fighting continued until the next day.

The last engagement at Cana, which took place at the village of Diokoué, site of a royal palace, was the last time Amazons were used. [12] Special units of the Amazons were assigned specifically to target French officers. [12] After a full day of fighting, the French overran the Dahomey army with another bayonet charge. [12]

On the 5 November Dahomey sent a truce mission to the French, and the next day saw the French enter Cana. [12] The peace mission failed, however, and on the 16 November, the French army marched on Abomey. [12] King Béhanzin, refusing to let the capital fall into enemy hands, burned and evacuated the city. [12] He and the remnants of the Dahomey army fled north as the French entered the capital on the 17 November. [12] The French tricolor was hoisted over the Singboji palace, which survived the fire and remains in modern Benin to this day. [13]

The king of Dahomey fled to Atcheribé, 48 km (30 mi) north of the capital. [13] Attempts were initiated to rebuild the army and its Amazon Corps until the French chose Béhanzin's brother, Goutchili, as the new king. [13] King Béhanzin surrendered to the French on the 15 January 1894 and was exiled to Martinique. [13] The war had officially ended.


Coca-Cola sold in glass bottles for the first time

Though today there is almost nothing as ubiquitous as a bottle of Coca-Cola, this was not always the case. For the first several years of its existence, Coke was only available as a fountain drink, and its producer saw no reason for that to change. It was not until March 12, 1894 that Coke was first sold in bottles.

Originally developed as a non-addictive substitute for morphine, then marketed as a non-alcoholic "temperance drink," Coca-Cola was invented by John Pemberton, a druggist in Columbus, Georgia, in 1886. It was soon popular throughout the region, and the rights to the brand passed to Asa Griggs Candler. Candler&aposs nephew had advised him that selling the drink in bottles could greatly increase sales, but Griggs apparently wasn&apost interested. The first person to bottle Coke was Joseph A. Biedenharn, owner of a candy store in Vicksburg, Mississippi. Correctly determining that bottles could boost sales, Biedenharn put the drink into Hutchinson bottles, a common and reusable glass bottle that bore no resemblance to the modern Coke bottle. He sent Candler a case, but Candler continued to stick with fountain sales.

Five years later, Candler finally sold the national bottling rights to Coke𠅎xcluding the right to bottle it in Vicksburg—to two brothers from Chattanooga. Still convinced that bottling would not be a major source of revenue, Candler sold the bottling rights for a dollar and reportedly never collected even that. The contract stipulated that a bottle of Coke would cost 5 cents and had no end date, a legal oversight that resulted in the price remaining the same until 1959. In 1915, the bottlers put out a call for a new design, one so distinctive that one could recognize it if it were in pieces on the ground or by feeling it in the dark. The winning design, produced by the Root Glass Company of Terre Haute, Indiana, gave the world the iconic contoured bottle we know today.


First Sino-Japanese War

Nasi redaktorzy zweryfikują przesłany przez Ciebie artykuł i zdecydują, czy należy poprawić artykuł.

First Sino-Japanese War, conflict between Japan and China in 1894–95 that marked the emergence of Japan as a major world power and demonstrated the weakness of the Chinese empire. The war grew out of conflict between the two countries for supremacy in Korea. Korea had long been China’s most important client state, but its strategic location opposite the Japanese islands and its natural resources of coal and iron attracted Japan’s interest. In 1875 Japan, which had begun to adopt Western technology, forced Korea to open itself to foreign, especially Japanese, trade and to declare itself independent from China in its foreign relations.

Japan soon became identified with the more radical modernizing forces within the Korean government, while China continued to sponsor the conservative officials gathered around the royal family. In 1884 a group of pro-Japanese reformers attempted to overthrow the Korean government, but Chinese troops under Gen. Yuan Shikai rescued the king, killing several Japanese legation guards in the process. War was avoided between Japan and China by the signing of the Li-Itō Convention, in which both countries agreed to withdraw troops from Korea.

In 1894, however, Japan, flushed with national pride in the wake of its successful modernization program and its growing influence upon young Koreans, was not so ready to compromise. In that year, Kim Ok-Kyun, the pro-Japanese Korean leader of the 1884 coup, was lured to Shanghai and assassinated, probably by agents of Yuan Shikai. His body was then put aboard a Chinese warship and sent back to Korea, where it was quartered and displayed as a warning to other rebels. The Japanese government took this as a direct affront, and the Japanese public was outraged. The situation was made more tense later in the year when the Tonghak rebellion broke out in Korea, and the Chinese government, at the request of the Korean king, sent troops to aid in dispersing the rebels. The Japanese considered this a violation of the Li-Itō Convention, and they sent 8,000 troops to Korea. When the Chinese tried to reinforce their own forces, the Japanese sank the British steamer Kowshing, which was carrying the reinforcements, further inflaming the situation.

War was finally declared on August 1, 1894. Although foreign observers had predicted an easy victory for the more massive Chinese forces, the Japanese had done a more successful job of modernizing, and they were better equipped and prepared. Japanese troops scored quick and overwhelming victories on both land and sea. By March 1895 the Japanese had successfully invaded Shandong province and Manchuria and had fortified posts that commanded the sea approaches to Beijing. The Chinese sued for peace.

In the Treaty of Shimonoseki, which ended the conflict, China recognized the independence of Korea and ceded Taiwan, the adjoining Pescadores, and the Liaodong Peninsula in Manchuria.

China also agreed to pay a large indemnity and to give Japan trading privileges on Chinese territory. This treaty was later somewhat modified by Russian fears of Japanese expansion, and the combined intercession of Russia, France, and Germany forced Japan to return the Liaodong Peninsula to China.

China’s defeat encouraged the Western powers to make further demands of the Chinese government. In China itself, the war triggered a reform movement that attempted to renovate the government it also resulted in the beginnings of revolutionary activity against the Qing dynasty rulers of China.

Redaktorzy Encyclopaedia Britannica Ten artykuł został ostatnio poprawiony i zaktualizowany przez Adama Augustyna, redaktora naczelnego działu Reference Content.


Obejrzyj wideo: 24 lipca 2017