Syria

Syria


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Syria jest domem dla jednej z najstarszych cywilizacji na świecie, z bogatym dziedzictwem artystycznym i kulturowym. Od starożytnych korzeni po niedawną niestabilność polityczną i wojnę domową w Syrii, kraj ten ma złożoną, a czasami burzliwą historię.

Starożytna Syria

Współczesna Syria, kraj położony na Bliskim Wschodzie nad brzegiem Morza Śródziemnego, jest jednym z najstarszych zamieszkałych regionów na Ziemi.

Najstarsze ludzkie szczątki znalezione w Syrii pochodzą sprzed około 700 000 lat. Archeolodzy odkryli szkielety i kości neandertalczyków żyjących w tym regionie w tym okresie.

Ebla, miasto w Syrii, które, jak się uważa, istniało około 3000 lat p.n.e., jest jedną z najstarszych osad, które zostały odkryte.

W starożytności Syria była okupowana i rządzona przez kilka imperiów, w tym przez Egipcjan, Hetytów, Sumerów, Mitanni, Asyryjczyków, Babilończyków, Kananejczyków, Fenicjan, Aramejczyków, Amorytów, Persów, Greków i Rzymian.

Starożytna Syria była regionem często wspominanym w Biblii. W jednej ze znanych relacji apostoł Paweł przytoczył „drogę do Damaszku” — największego miasta Syrii — jako miejsca, w którym miał wizje, które doprowadziły do ​​jego nawrócenia na chrześcijan.

Po upadku Cesarstwa Rzymskiego Syria stała się częścią Cesarstwa Wschodniego lub Bizantyjskiego.

W 637 r. armie muzułmańskie pokonały Cesarstwo Bizantyjskie i przejęły kontrolę nad Syrią. Religia islamska szybko rozprzestrzeniła się w całym regionie, a jej różne frakcje doszły do ​​władzy.

Damaszek ostatecznie stał się stolicą świata islamskiego, ale został zastąpiony przez Bagdad w Iraku około 750 r. Ta zmiana doprowadziła do upadku gospodarczego Syrii, a przez następne kilka stuleci region stał się niestabilny i był rządzony przez różne grupy.

W 1516 r. Imperium Osmańskie podbiło Syrię i pozostało u władzy do 1918 r. Był to stosunkowo spokojny i stabilny okres w historii Syrii.

Umowa Sykes-Picot

Podczas I wojny światowej francuscy i brytyjscy dyplomaci potajemnie zgodzili się podzielić Imperium Osmańskie na strefy, w ramach porozumienia Sykes-Picot z 1916 roku.

Na mocy porozumienia Sykes-Picot większość ziem arabskich pod rządami Imperium Osmańskiego została podzielona na brytyjskie lub francuskie strefy wpływów wraz z zakończeniem I wojny światowej.

Wojska brytyjskie i arabskie zdobyły Damaszek i Aleppo w 1918 roku, a Francuzi przejęli kontrolę nad dzisiejszą Syrią i Libanem w 1920 roku. Te ustalenia położyły kres około 400-letnim rządom osmańskim w regionie.

Panowanie francuskie doprowadziło do powstania i buntów wśród ludności Syrii. W latach 1925-1927 Syryjczycy zjednoczyli się przeciwko francuskiej okupacji w ramach tego, co jest obecnie znane jako Wielka Rewolta Syryjska.

W 1936 r. Francja i Syria wynegocjowały traktat o niepodległości, który pozwolił Syrii zachować niezależność, ale dał Francji siłę militarną i gospodarczą.

Podczas II wojny światowej wojska brytyjskie i wolne francuskie zajęły Syrię, ale wkrótce po zakończeniu wojny Syria oficjalnie stała się niepodległym krajem w 1946 roku.

Syria jako niepodległy naród

Lata bezpośrednio po ogłoszeniu przez Syrię niepodległości były naznaczone niestabilnością i powtarzającymi się rządowymi zamachami stanu.

Syria dołączyła do Egiptu i stała się Zjednoczoną Republiką Arabską w 1958 r., ale związek rozpadł się kilka lat później, w 1961 r. Lata 60. przyniosły kolejne przewroty wojskowe, bunty i zamieszki.

W 1963 roku Arabska Socjalistyczna Partia Baas, która działała na Bliskim Wschodzie od końca lat 40., przejęła władzę w Syrii w zamachu stanu znanym jako rewolucja Baas.

W 1967 roku, podczas wojny sześciodniowej, Izrael zajął Wzgórza Golan, skalisty płaskowyż położony w południowo-zachodniej Syrii. Konflikt o ten upragniony obszar trwał od lat i nadal trwa.

Hafez al-Assad

W 1970 r. Hafez al-Assad, syryjski minister obrony, obalił de facto przywódcę Syrii Salaha Dżadida. Pozostał u władzy jako prezydent przez 30 lat, aż do śmierci w 2000 roku.

Hafez al-Assad był częścią Islamskiej Alawitów, która jest mniejszościową sektą szyicką. Podczas swojej prezydentury Hafezowi przypisywano wzmocnienie wojska syryjskiego z pomocą Sowietów.

Syria i Egipt rozpoczęły wojnę z Izraelem w 1973 roku. Krótko po tym konflikcie Syria zaangażowała się również w wojnę domową w Libanie, gdzie od tego czasu utrzymuje swoją obecność wojskową.

W 1982 roku Bractwo Muzułmańskie zorganizowało bunt przeciwko reżimowi Assada w mieście Hama, a Assad odpowiedział aresztowaniem, torturami i egzekucjami politycznymi buntownikami. Szacunki są różne, ale wielu ekspertów uważa, że ​​odwet pochłonął życie około 20 000 cywilów.

W tym samym roku Izrael najechał na Liban i zaatakował stacjonującą tam armię syryjską. Ale do 1983 roku Izrael i Liban ogłosiły, że wrogość między tymi dwoma krajami się skończyła.

Pod koniec życia Hafez próbował nawiązać bardziej pokojowe stosunki z Izraelem i Irakiem.

Baszar al-Assad

Kiedy Hafez al-Assad zmarł w 2000 roku, jego syn Bashar został prezydentem w wieku 34 lat.

Po przejęciu władzy przez Baszara zmieniono konstytucję, aby obniżyć minimalny wiek prezydenta z 40 do 34 lat.

Student medycyny, Bashar nie był pierwszym wyborem na następcę. Jego starszy brat, Bassel, był następny w kolejce, aby zająć miejsce ojca, ale zginął w wypadku samochodowym w 1994 roku.

Na początku swojej prezydentury Baszar al-Assad uwolnił 600 więźniów politycznych, a Syryjczycy mieli nadzieję, że ich nowy przywódca zapewni więcej wolności i mniej ucisku niż jego ojciec.

Jednak w ciągu roku Bashar użył gróźb i aresztowań, aby powstrzymać aktywizm reformatorski.

Syria i „oś zła”

W 2002 roku Stany Zjednoczone oskarżyły Syrię o pozyskiwanie broni masowego rażenia i wymieniły naród jako członka tzw. krajów „osi zła”. Rząd syryjski został również oskarżony o udział w zabójstwie libańskiego premiera Rafica Haririego w 2005 roku.

Po kilku latach potencjalnej dyplomacji między Assadem a innymi narodami Stany Zjednoczone odnowiły sankcje wobec Syrii w 2010 roku, twierdząc, że reżim wspiera grupy terrorystyczne.

Wiele organizacji praw człowieka donosiło, że Assad regularnie torturował, więził i zabijał przeciwników politycznych podczas swojej prezydentury. Rewolty w Egipcie i Tunezji, które stały się znane jako „arabska wiosna”, wybuchły na początku 2011 roku.

W marcu 2011 roku grupa nastolatków i dzieci została aresztowana i torturowana za pisanie antyrządowych graffiti, które miały być inspirowane buntem Arabskiej Wiosny.

Po incydencie z graffiti w Syrii wybuchły pokojowe protesty, które stały się powszechne. Assad i rząd syryjski zareagowali aresztowaniem i zabiciem setek protestujących i członków ich rodzin.

Wydarzenia te w połączeniu z innymi okolicznościami, w tym słabą gospodarką, dotkliwa suszą, brakiem ogólnych wolności i napiętą atmosferą religijną, doprowadziły do ​​oporu wśród ludności cywilnej, a ostatecznie do powstania.

Syryjska wojna domowa

Do lipca 2011 r. rebelianci utworzyli Wolną Armię Syryjską (FSA) i wybuchły ogniska powstania. Ale do 2012 roku Syria została pochłonięta przez wojnę domową na pełną skalę.

Szacunki są różne, ale według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka co najmniej 321 000 osób zostało zabitych od początku wojny lub zaginęło.

Setki osób zginęło poza Damaszkiem w 2013 roku podczas ataku z użyciem broni chemicznej. Stany Zjednoczone powiedziały, że atak został przeprowadzony przez rząd syryjski, ale reżim obwinił siły rebeliantów.

To, co zaczęło się jako wojna między rządem Assada a syryjskimi rebeliantami, stawało się coraz bardziej skomplikowane w miarę postępu bitwy. Do walki z reżimem syryjskim dołączyły nowe siły, w tym Państwo Islamskie (ISIS).

W 2014 roku ISIS przejęło duże obszary Iraku i Syrii. Od tego czasu siły dowodzone przez USA strategicznie bombardowały cele ISIS w całym regionie.

Stany Zjednoczone wyraziły sprzeciw wobec reżimu Assada, ale niechętnie angażowały się w wojnę. Rosja i Iran ogłosiły się sojusznikami rządu syryjskiego.

W 2015 roku Rosja po raz pierwszy przeprowadziła naloty na cele rebeliantów w Syrii. Siły rządowe Syrii przejęły kontrolę nad Aleppo pod koniec 2016 roku, kończąc ponad cztery lata rządów rebeliantów w mieście.

7 kwietnia 2017 r. Stany Zjednoczone rozpoczęły pierwszą bezpośrednią akcję militarną przeciwko siłom Assada po tym, jak oskarżyły je o przeprowadzenie kolejnego ataku z użyciem broni chemicznej na ludność cywilną.

Uchodźcy syryjscy

Wojna domowa w Syrii spowodowała międzynarodowy kryzys humanitarny dla ludności cywilnej tego kraju.

Według organizacji non-profit World Vision ponad 11 milionów Syryjczyków – mniej więcej połowa populacji kraju – zostało wysiedlonych ze swoich domów do kwietnia 2017 roku.

Wielu uchodźców przeniosło się do sąsiednich krajów, takich jak Turcja, Liban, Jordania, Egipt czy Irak. Inni przenieśli się do obszarów w samej Syrii.

Europa była również ważnym azylem dla uchodźców, przy czym Niemcy przyjęli najwięcej. Według Instytutu Polityki Migracyjnej od 1 października 2011 r. do 31 grudnia 2016 r. do Stanów Zjednoczonych przesiedlono 18 007 syryjskich uchodźców.

Źródła:

The CIA World Factbook: Syria: Centralna Agencja Wywiadowcza USA.

Krótki przegląd historii starożytnej przedhellenistycznej Syrii: UCLA/Syryjska Cyfrowa Biblioteka pism klinowych (SDLC).

Wojna domowa w Syrii wyjaśniona od początku: Al Jazeera Media Network.

Profil Syrii – oś czasu: BBC News.

A Guide to the United States’ History of Recognition, Diplomatic and Consular Relations, the Country, from 1776: Syria: Office of the Historyn, US Department of State.

Miasto masakry: polityka zagraniczna.

Relacja SOHR: Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

Pełny tekst rozkazu wykonawczego: Akcja Trumpa ograniczająca uchodźców do USA: The New York Times.

Uchodźcy syryjscy w Stanach Zjednoczonych: Instytut Polityki Migracyjnej.


Syria: historia konfliktu

Ponad 250 000 Syryjczyków straciło życie w trwającym cztery i pół roku konflikcie zbrojnym, który rozpoczął się od protestów antyrządowych, zanim przerodził się w wojnę domową na pełną skalę. Ponad 11 milionów innych zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów jako siły lojalne wobec prezydenta Baszara al-Assada, a przeciwnicy jego rządów walczą ze sobą – jak również bojownicy dżihadu z tak zwanego Państwa Islamskiego. Oto historia wojny domowej do tej pory, podzielona na osiem krótkich rozdziałów.


Syria, starożytna historia

Położona na Bliskim Wschodzie i graniczy z kilkoma krajami, w tym Irakiem, Izraelem, Libanem, Jordanią i Turcją, Syria była jednym z najstarszych zamieszkałych miejsc na świecie. Na podstawie biblijnej osi czasu można ją datować na rok 1954 pne. Jaskinia Dederiyeh, która znajduje się w Syrii, zawiera szeroką gamę znalezisk archeologicznych, w tym ceramikę, narzędzia i ludzkie szkielety, które dowodzą istnienia ludzi w tym miejscu.

Artykuły te są napisane przez wydawców Niesamowita oś czasu biblijnego
Szybko zobacz razem 6000 lat Biblii i historii świata

Unikalny format kołowy – zobacz więcej na mniejszej przestrzeni.
Poznaj fakty że nie możesz się nauczyć tylko z czytania Biblii
Atrakcyjny design idealny do domu, biura, kościoła …

Kluczowe fakty o starożytnej Syrii

Według historyków Syria była kwitnącym regionem handlowym, głównie ze względu na kilka portów położonych na Morzu Śródziemnym. Był również rządzony przez wiele imperiów mezopotamskich, które wspierały jego wzrost i rozwój jako narodu. Regiony, w tym Syria, były kiedyś znane pod nazwą Eber Nari, co oznacza „po drugiej stronie rzeki”. To Mezopotamianie nadali tę nazwę regionom, a to obejmowało kilka innych obszarów, w tym współczesny Izrael, Liban i Syrii. Razem te narody zostały nazwane “Levant.”

W Księgach Nehemiasza i Ezdrasza często pojawiał się Eber Nari. Były też wzmianki o tym regionie w tekstach królów perskich i asyryjskich. Jeśli chodzi o współczesną nazwę regionu Syrii, niektórzy uczeni zauważyli, że pochodzi ona od Herodota, ponieważ zwykł on określać całą Mezopotamię jako prostą Asyrię.

Tak więc, kiedy imperium asyryjskie dobiegło końca w 612 rpne, jego zachodnie regiony nazywano Asyrią. Jednak była popularnie znana jako Syria, kiedy przejęło imperium Seleucydów. Istniały jednak przypuszczenia, że ​​nazwa wywodzi się z języka hebrajskiego, ponieważ mieszkańcy nazywani byli Sirionami. Ludzie zostali tak nazwani z powodu metalowej zbroi noszonej przez żołnierzy, która nazywała się “Siryon.”

Wczesne wydarzenia w regionach Syrii

W okolicy byli pierwsi osadnicy, w tym Tell Brak. Po kilku wykopaliskach prowadzonych w tym regionie uczeni argumentowali, że wczesna cywilizacja zaczęła się na północy. Możliwe jednak, że postęp był równoczesny w obu obszarach Mezopotamii. Dopiero po wykopaliskach Maxa Mallowana w Tell Brak potwierdził je w tej części regionu.

Mari i Ebla były dwoma najważniejszymi miastami Syrii we wczesnych cywilizacjach. Te dwa miasta były znane z tego, że ubierały się na modłę sumeryjską i oddawały cześć bóstwom przez Sumerów. Były też kolekcje tabliczek klinowych spisane w językach sumeryjskim i akadyjskim. Tablice te zawierały informacje o życiu codziennym i gospodarce wczesnej cywilizacji w regionie, a także kilka listów osobistych.

Jeśli chodzi o wykopaliska prowadzone w Ebli, odkryto, że pałac został kiedyś spalony, w tym słynna biblioteka Niniwy. Na szczęście ogień pomógł upiec gliniane tabliczki, które również je zachowały. Dlatego te tablice dostarczyły zrozumienia życia i cywilizacji w Mezopotamii, w tym w starożytnej Syrii.


Kuchnia jako sposób gotowania

Kuchnia syryjska odzwierciedla wpływy kuchni greckiej, śródziemnomorskiej, południowoazjatyckiej, tureckiej i francuskiej. Niektóre z najpopularniejszych dań to kibbeh (z kaszy bulgur, drobno zmielonego mięsa, mielonej cebuli i przypraw), hummus, tabbouleh (lewantyńska sałatka wegetariańska), fattoush (sałatka z syryjskiego lub libańskiego chleba), baklava (bogata, słodka ciasto deserowe), sujuk (pikantna kiełbasa) itp. Znany jest ser syryjski. Ciasteczka lub herbatniki zwane ka'ak są również przygotowywane i spożywane z serem. Arabska kawa, arak (napój alkoholowy), biała kawa i jallab to popularne syryjskie napoje.


Krótka historia Syrii

Napisałem to dwa lata temu, kiedy Syria pojawiła się na pierwszych stronach gazet. Kto by pomyślał, że w 2015 roku trafią na jeszcze większe nagłówki gazet, a ich ludzie uciekają, by ratować życie i dokładają się do tego, co jest największym kryzysem uchodźczym od czasów II wojny światowej.

Jeśli coś przeczytasz—wszystko—niech najpierw będzie post mojej przyjaciółki Ann’, dzielący się konkretnymi rzeczami, które możesz zrobić, aby zakasać rękawy i pomóc, a następnie ta nowa inicjatywa, aby się zaangażować. Tak jak dzisiaj. Z twoimi dziećmi. Możemy to zrobić. My mieć aby to zrobić.

A potem, jeśli jesteście ciekawi, możecie przeczytać poniższy post sprzed dwóch lat, ponieważ te rzeczy są takie same – to krótka historia Syrii i dlaczego jest to tak fascynująca część świata. Czytaj i bądź informowany.

Jeśli masz uszy i oczy, to ostatnio słyszałeś i czytałeś o Syrii bez przerwy. Nie bez powodu – my powinnam skoncentruj się na tym bolesnym, niestabilnym regionie.

Wiedziałem, że chcę pisać o tym kraju, ale wiedziałem też, że nie ma wyjścia Ziemia Miałem udawać, że rozumiem wszystkie tajniki tego wszystkiego. To niewiarygodnie skomplikowane, oczywiście polityczne i potencjalnie dzielące. Nie rzeczy, do których chciałem się tu dostać.

Ale dla mnie proste życie to odrzucanie rzeczy, które tak naprawdę nie mają znaczenia, abyśmy mogli skupić się na naprawdę ważnych. Nadążać za wydarzeniami na świecie jest ważny.

Uwielbiam historię, więc pomyślałem, że warto zagłębić się w historię tego starożytnego kraju, być może jako tło dla wszystkich wiadomości, które słyszymy. A więc oto… krótka historia Syrii.

Epoka starożytna

Archeolodzy uważają, że pierwotna cywilizacja w Syrii była jedną z najstarszych na ziemi. Widząc, że jest to część Żyznego Półksiężyca, gdzie niektórzy z pierwszych ludzi na ziemi uprawiali hodowlę bydła i uprawiali rolnictwo, ziemia jest pełna neolitycznych pozostałości.

Syria jest domem dla jednego z najstarszych miast, jakie kiedykolwiek odkopano — Ebla, które prawdopodobnie istnieje około 3000 lat p.n.e., jest miejscem, w którym ludzie mówili jednym z najstarszych znanych języków pisanych.

Ta poszukiwana ziemia była okupowana przez wszelkiego rodzaju starożytne imperia – Egipcjan, Hetytów, Sumerów, Mitanni, Asyryjczyków, Babilończyków, Kananejczyków, Fenicjan, Aramejczyków, Amorytów, Persów i ostatecznie Greków po podboju Aleksandra Wielkiego (& #8216Syria’ oznacza ‘dawniej Asyria’ w starożytnej grece i zakłada się, że wtedy właśnie nadano temu obszarowi nazwę). Kilkaset lat później Pompejusz Wielki zdobył grecką stolicę Antiochii (obecnie część Turcji, ale niegdyś Syria), zamieniając ją w rzymską prowincję.

Syria ma bardzo zróżnicowany początek.

Syria jest również ważna we wczesnej historii Kościoła chrześcijańskiego — Paweł Apostoł nawrócił się w drodze do Damaszku i był znaczącą postacią w miejscowym kościele w Antiochii, gdzie ludzi po raz pierwszy nazywano chrześcijanami.

Kiedy Cesarstwo Rzymskie upadło, Syria stała się częścią wschodniej części, lepiej znanej jako Cesarstwo Bizantyjskie, około 395 roku n.e. Kilkaset lat później została podbita przez muzułmańskich Arabów, przekazując władzę Imperium Islamskiemu.

Damaszek był jej stolicą, a imperium rozprzestrzeniło się daleko i szeroko, dzięki czemu miasto prosperowało - starożytne pałace i meczety wciąż stoją z epoki. Uważa się, że chrześcijanie żyli w Syrii pokojowo we wczesnych latach imperium, a kilku zajmowało stanowiska rządowe.

Średniowiecze

W 750 r. stolica Imperium została przeniesiona do Bagdadu, a terytorium Syrii osłabło, a ostatecznie na ziemi zapanował zamęt między Hamdanidami, Bizantyjczykami i Fatymidami, którzy chcieli rządzić tym obszarem. Bizantyjczycy ostatecznie wygrali, ale przez setki lat panował chaos. Ostatecznie Syria została podbita przez Turków Seldżuków, a następnie dynastię Ajjubidów w Egipcie w 1185 roku.

Przez kilka następnych stuleci Syria była okupowana przez państwa krzyżowców, Mongołów, Egipcjan, Mameluków, a w 1400 Timur Lenk (turko-mongolski generał z Azji Środkowej) zdobył Damaszek, gdzie zmasakrowano wielu ludzi i ucierpiała ludność chrześcijańska prześladowanie. (Co dziwne, rzemieślników oszczędzono i deportowano do Samarkandy).

Masz to wszystko do tej pory?

W 1516 r. Syria została podbita przez Imperium Osmańskie i pozostała jej częścią aż do upadku w 1918 r. Przez większość tych stuleci panował pokój. Terytorium syryjskie stanowiło współczesną Syrię, Liban, Izrael, Jordanię, Autonomię Palestyńską, Strefę Gazy oraz części Turcji i Iraku.

XX wiek

W 1916 r. porozumienie Sykes-Picot z I wojny światowej potajemnie podzieliło Imperium Osmańskie na strefy, a w 1918 r., kiedy wojska arabskie i brytyjskie zdobyły Damaszek i Aleppo, Syria stała się mandatem Ligi Narodów i przeszła pod francuską kontrolę w 1920 r.

Duża liczba Syryjczyków nie była zachwycona nagłym mandatem francuskim, aw 1925 wybuchła rewolta, która rozprzestrzeniła się na Liban, ale została stłumiona w 1926. W 1928 odbyły się wybory do zgromadzenia ustawodawczego, które obejmowało syryjską konstytucję, ale Francja odrzuciła ten pomysł, co doprowadziło do kolejnych protestów.

Ostatecznie w 1936 r. Francja i Syria wynegocjowały traktat o niepodległości, pozwalający Syrii na utrzymanie niezależności teoretycznie, mimo że Francja miała dominację militarną i gospodarczą. Ale Francuzi nigdy nie ratyfikowali traktatu, a kiedy sami zostali schwytani w 1940 roku podczas II wojny światowej, Syria była krótko w posiadaniu Francji Vichy (kontrolowana przez oś), dopóki Brytyjczycy nie zajęli tej ziemi w 1941 roku.

Syria została ostatecznie uznana za niezależną republikę w 1944 r., a francuskie wojsko ostatecznie opuściło ją do 1946 r. Oficjalnie uzyskała niepodległość 17 kwietnia 1946 r., ale od tego czasu do końca lat 50. miała 20 różnych gabinetów i cztery konstytucje. Niezbyt stabilny rząd, delikatnie mówiąc.

W 1948 r. Syria zaangażowała się w wojnę arabsko-izraelską na znak protestu z powodu ustanowienia Izraela, a po ustanowieniu strefy zdemilitaryzowanej pod nadzorem ONZ przyszłe negocjacje syryjsko-izraelskie stały się niestabilne (i tak pozostają do tej pory). Wielu syryjskich Żydów opuściło kraj.

Były trzy (trzy!) wojskowy zamach stanu w 1949 r., prowadzący do czwartego zamachu stanu w 1954 r. (pierwszy uważany jest za pierwsze przewrót wojskowy w powojennym świecie arabskim).

Przez większość XX wieku władza Syrii pozostawała w jej wojsku, a nie w parlamencie. Z powodu kryzysu sueskiego w 1956 r. Syria podpisała pakt ze Związkiem Radzieckim, zezwalający komunistom na przyczółek w rządzie w zamian za sprzęt wojskowy. To rozzłościło sąsiednią Turcję, ale zbliżyło Syrię do Egiptu z powodu ich socjalistycznych skłonności w tamtym czasie.

Egipt i Syria zdecydowały się połączyć i stać się Zjednoczoną Republiką Arabską, ale pomysł przetrwał tylko kilka lat z powodu dominacji Egiptu. Syria zerwała więzy i stała się Syryjską Republiką Arabską, a większość lat 60. charakteryzowała się częstymi zamachami stanu, buntem wojskowym, krwawymi zamieszkami i zamieszkami społecznymi. Było też mnóstwo spraw dotyczących strefy zdemilitaryzowanej w Izraelu i okupacji Wzgórz Golan, a oni coraz bardziej skłaniali się ku reżimowi socjalistycznemu z blokami sowieckimi jako sojusznikami.

Jak ci idzie… nadal ze mną?

Ostatecznie minister obrony, facet o nazwisku Hafez al-Assad, przejął władzę w bezkrwawym zamachu stanu w 1970 roku i tym samym rozpoczął nową erę na 30 lat.

Era Assada

Tak więc historia Syrii może być jak dotąd zagmatwana – ale teraz tutaj sprawy naprawdę się komplikują. Wkrótce po zdobyciu władzy Assad utworzył nową legislaturę i lokalne rady do zarządzania mniejszymi prowincjami, skonsolidował partie polityczne, napisał nową konstytucję (ponownie), ogłosił Syrię świeckim państwem socjalistycznym z islamem jako religią większościową i przypuścił niespodziewany atak na Izrael z Egiptem.

Wkrótce potem Syria zaangażowała się w wojnę domową Libanu, która w zasadzie doprowadziła do 30-letniej syryjskiej okupacji wojskowej. Assad miał swoich krytyków, ale otwarte protesty zostały stłumione. W 1980 roku miała miejsce próba zamachu, aw 1982 roku między 10 000 a 25 000 cywilów zostało zabitych lub rannych przez ostrzał artyleryjski w Hamie w walce z Bractwem Muzułmańskim.

Syria dołączyła do kierowanej przez USA koalicji przeciwko Irakowi w 1990 roku, co doprowadziło do lepszych stosunków na Zachodzie, ale kiedy Assad zmarł w 2000 roku, jego syn Baszar al-Assad został jego następcą w wieku 34 lat (parlament szybko zmienił obowiązkowy minimalny wiek prezydenta od 40, aby mógł przejąć dowodzenie). Oficjalnie kandydował na prezydenta, ale wystartował bez sprzeciwu i zdobył 97,3% głosów.

Ludzie byli początkowo pozytywnie nastawieni na początku jego reżimu, a nawet nazywali tę super-krótką erę Damaszkiem Wiosna, mając nadzieję, że nastąpi zmiana w dyktatorskim stylu przywództwa jego ojca. Assad uwolnił 600 więźniów politycznych, a kilka miesięcy później odwiedził go papież Jan Paweł II.

Ale już rok później ruchy proreformatorskie zostały stłumione, czołowi intelektualiści aresztowani, a w 2002 roku Stany Zjednoczone oficjalnie oskarżyły Syrię o zdobycie broni masowego rażenia i umieściły ją na swojej liście krajów „osi zła”. Syria została oskarżona o zabójstwo premiera Libanu w 2005 roku.

W ciągu następnych kilku lat zaostrzyła się cenzura Internetu i chociaż sytuacja w stosunkach z krajami zachodnimi i UE powoli zaczęła się poprawiać, wszystko to zostało cofnięte (ponownie), gdy Izrael poprowadził atak lotniczy w północnej Syrii na to, co, jak twierdzili, było obiekt jądrowy zbudowany z pomocą Korei Północnej.


Zdjęcie dzięki uprzejmości Reuters

W 2008 roku Assad spotkał się z prezydentem Francji Nicolasem Sarkozym i nowym prezydentem Libanu Michelem Suleimanem, kładąc podwaliny pod lepszą dyplomację między krajami, a nawet byli gospodarzami szczytu z udziałem Turcji i Kataru w celu osiągnięcia pokoju na Bliskim Wschodzie. A w 2009 roku Stany Zjednoczone wysłały specjalnego wysłannika do negocjacji rozmów pokojowych i wysłały swojego pierwszego ambasadora od pięciu lat.

Cały ten postęp nagle się skończył, gdy w 2010 roku USA odnowiły sankcje gospodarcze wobec Syrii, oskarżając ją o wspieranie grup terrorystycznych (Hamasu, Hezbollahu, Al-Kaidy itp.), a rok później ONZ w zasadzie powiedział to samo.

Pamiętasz część Arabskiej Wiosny na początku 2011 roku, kiedy Egipt protestował i pomyślnie zmienił swój rząd i reżim? Cóż, to dodało odwagi syryjskim cywilom, by spróbowali zrobić to samo. Niestety, rząd syryjski nie zareagował pokojowo.

To prowadzi nas do całego szaleństwa, które wydarzyło się w Syrii w ciągu ostatnich dwóch lat – i gdzie zamierzam przerwać próby wyjaśniania rzeczy. Jest to jednak fantastyczny, łatwy do przeczytania artykuł, który wyjaśnia, co się teraz dzieje – gorąco polecam przeczytanie go po zakończeniu tego.

Więc… masz to. Krótka historia jednego z najstarszych istniejących krajów. Tyle warstw kultury i cywilizacji, a jednak kraj pełen powtarzających się opowieści o dominacji, kontroli i władzy. Uczenie się i pisanie tego wszystkiego było otrzeźwiającym przypomnieniem, aby robić to, co wszyscy musimy robić codziennie: modlić się o pokój.


Złożoność Bliskiego Wschodu: kultura i konflikt

Historia Syrii sięga tysięcy lat. Starożytna Syria zajmowała znacznie większy obszar niż współczesny, niespokojny kraj. Syria, Liban, Jordania i Izrael były częścią tego starożytnego obszaru, który często wyróżnia się etykietą „Wielka Syria”. Położony między Morzem Śródziemnym a pustynią był to ważny obszar, głównie dlatego, że tworzył pomost lądowy między trzema kontynentach, Europie, Azji i Afryce. Podczas gdy ostatnio pojawiły się w wiadomościach o wojnie domowej, ta starożytna kraina szczyci się bogatą i fascynującą kulturą, którą warto poznać. (Kliknij na Starożytną mapę, aby uzyskać większy widok i informacje o źródle.)

Ta strona skupia się na historii, kulturze i bieżącym konflikcie domowym Syrii. Więcej informacji na temat Syrii można również znaleźć w innych sekcjach tego przewodnika po bibliotekach. Przewiń tę stronę w dół, aby zobaczyć pełną gamę dostępnych zasobów.

„Czy wiesz, że najstarszy znany w historii utwór muzyczny z adnotacjami pochodzi z Syrii i ma ponad 3200 lat?” — Źródło: witryna Heritage for Peace


Życie polityczne

Rząd. Syria przyjęła swoją obecną konstytucję w 1973 roku. Istnieje powszechne prawo wyborcze. Jednoizbowa władza ustawodawcza składa się z Rady Ludowej lub Majlis al shaab, którego 195 członków wybieranych jest na czteroletnią kadencję. Organ ten proponuje ustawy, omawia programy gabinetowe i zatwierdza budżet państwa. Prezydent, który pełni funkcję głowy państwa i zgodnie z konstytucją jest muzułmaninem, jest wybierany co siedem lat w wyborach powszechnych. Prezydent powołuje wiceprezydenta, premiera pełniącego funkcję szefa rządu, gabinetu i wicepremierów. Prezydent ma szerokie uprawnienia, m.in. zasiada w sądzie najwyższym. Pomimo podziału władzy politycznej, w praktyce rząd wojskowy ma możliwość uchylenia wszystkich decyzji.

Przywództwo i urzędnicy polityczni. Znaczenie, jakie przywiązuje się do rodziny jako centralnej struktury w społeczeństwie, ma swoje konsekwencje w polityce i rządzie. Lojalność rodzinna jest sprawą podstawową i panuje ogólne przekonanie, że członkom rodziny (nawet dalekim krewnym) można ufać bardziej niż innym ludziom. Najlepsze posady w rządzie zazwyczaj zajmują osoby spokrewnione z prezydentem, albo z tej samej grupy religijnej, albo z tego samego regionalnego środowiska, albo z jego dalszej rodziny.

Chociaż mieszkańcy generalnie interesują się polityką zarówno na poziomie lokalnym, jak i jako część większego świata arabskiego i są krytyczni wobec przywódców, zwykle nie wstępują do partii politycznych. Nawet rządząca partia Baas ma stosunkowo niewielką liczbę członków. To jest więcej

Problemy społeczne i kontrola. System prawny oparty jest na modelu francuskim, z sądami zarówno cywilnymi, jak i karnymi. Istnieje również Sąd Bezpieczeństwa Państwa, który osądza politycznych przeciwników rządu. Postępowanie tego sądu narusza wiele międzynarodowych standardów uczciwego procesu. W więzieniach przebywa wielu więźniów politycznych. W 1992 r. rząd ogłosił, że uwolni 2864 z tych więźniów, być może sygnalizując rozluźnienie autokratycznej polityki.

W przypadku spraw dotyczących narodzin, małżeństwa i dziedziczenia, system ma różne sądy dla osób różnych religii. Nazywane są sądy muzułmańskie Szariat. Istnieją inne dzielnice dla Druzów, katolików, protestantów i Żydów.

Działalność wojskowa. Syria ma siły zbrojne liczące 408 000 członków. Obejmuje to armię i siły powietrzne, ale bez marynarki wojennej. Przeznacza 30 procent budżetu narodowego na obronę w wyniku stanu wojny, który istniał między Syrią a Izraelem od założenia Izraela. Syria ma również trzydzieści tysięcy żołnierzy stacjonujących w Libanie dla utrzymania pokoju. Wszyscy mężczyźni muszą służyć w siłach zbrojnych trzydzieści miesięcy, z wyjątkiem tylko synów, którzy są zwolnieni. Istnieje możliwość wykupienia zwolnienia z usługi za bardzo dużą sumę pieniędzy. Kobiety mogą służyć dobrowolnie.


Ważne starożytne miasta syryjskie

Doura Europos
Pierwszy władca dynastii Seleucydów założył to miasto nad Eufratem. Znalazł się pod panowaniem Rzymian i Partów, a także pod panowaniem Sasanidów, prawdopodobnie przez wczesne użycie broni chemicznej. Archeolodzy odkryli w mieście miejsca kultu religijnego dla praktykujących chrześcijaństwo, judaizm i mitraizm.

Emesa (Homs)
Wzdłuż Jedwabnego Szlaku po Doura Europos i Palmyrze. Był to dom rzymskiego cesarza Elagabala.

Hamach
Znajduje się wzdłuż Orontes między Emesą i Palmyrą. Centrum Hetytów i stolica królestwa Aramean. Nazwany Epifania, na cześć monarchy Seleucydów Antiocha IV.

Antiochia
Obecnie część Turcji, Antiochia leży wzdłuż rzeki Orontes. Został założony przez generała Aleksandra Seleukosa I Nicatora.

Palmyra
Miasto palm znajdowało się na pustyni wzdłuż Jedwabnego Szlaku. Stał się częścią Cesarstwa Rzymskiego pod rządami Tyberiusza. Palmyra była domem królowej Zenobii, która sprzeciwiała się Rzymowi w III wieku naszej ery.

Damaszek
Nazywane najstarszym stale okupowanym miastem na świecie i jest stolicą Syrii. Faraon Totmes III, a później asyryjski Tiglat Pileser II podbili Damaszek. Rzym pod wodzą Pompejusza zdobył Syrię, w tym Damaszek.
Dekapol

Aleppo
Główny punkt postoju karawan w Syrii na drodze do Bagdadu konkuruje z Damaszkiem jako najstarszym stale okupowanym miastem na świecie. Było to główne centrum chrześcijaństwa z dużą katedrą w Cesarstwie Bizantyńskim.


Zrozumienie Syrii: od okresu sprzed wojny domowej do okresu po Assadzie

Jak susza, obce wtrącanie się i długotrwałe napięcia religijne stworzyły tragicznie rozbitą Syrię, którą znamy dzisiaj.

William R. Polk po raz pierwszy napisał dla Atlantycki za administracji Eisenhowera, z raportem w 1958 r. o napięciach w Iraku. Wkrótce potem został zwerbowany ze stanowiska nauczyciela na Harvardzie do pracy w zespole planowania polityki Departamentu Stanu w administracji Kennedy'ego. Od tamtej pory intensywnie pisał i nauczał o sprawach międzynarodowych, zwłaszcza na Bliskim Wschodzie.

Na początku tego roku Polk napisał dla naszej strony serię bardzo poczytnych depesz na temat polityki USA wobec Afganistanu i Syrii. Ma też dwie nowe książki dostępne na Amazon. Pierwszy, Humpty Dumpty: Los zmiany reżimuzajmuje się historią i sprawami bieżącymi Kaszmiru, Pakistanu, Afganistanu, Iranu, Syrii, Libii i Mali. Druga to powieść szpiegowska zatytułowana Blind Man's Buff i przenosi do współczesności opowieść o Wielkiej Grze o kontrolę nad Azją Środkową. (Właśnie kupiłem go na Amazon i zgłoszę się po przeczytaniu.)

Teraz oferuje zaktualizowany raport na temat ponurych perspektyw w Syrii. Podobnie jak jego poprzednie propozycje, jest długi i szczegółowy – ale podobnie jak w przypadku innych, oferuje zarówno spójną perspektywę, jak i mnóstwo faktów i spostrzeżeń, których nie znajdziesz nigdzie indziej. — James Fallows

Geograficzna Syria

Syria to mały, biedny i zatłoczony kraj. Na mapie wydaje się, że jest wielkości stanu Waszyngton lub Hiszpanii, ale tylko około jedna czwarta z 185 000 kilometrów kwadratowych to grunty orne. Oznacza to, że „gospodarcza Syria” jest tak duża, jak połączenie Maryland i Connecticut lub Szwajcarii. Większość to pustynia – niektóre nadają się do wypasu, ale mniej niż 10 procent powierzchni to trwałe pola uprawne.

Z wyjątkiem wąskiego pasa wzdłuż Morza Śródziemnego, cały kraj jest narażony na ekstremalne temperatury, które powodują częste burze piaskowe i okresowe susze. Cztery lata niszczycielskiej suszy w latach 2006-2011 zmieniły Syrię w kraj przypominający amerykańską „misę pyłową” z lat 30. XX wieku. Mówiono, że ta susza była najgorszą, jaka kiedykolwiek została odnotowana, ale była to jedna z długiej sekwencji: tylko w okresie od 2001 do 2010 roku w Syrii było 60 „znaczących” burz piaskowych. Najważniejszym fizycznym aspektem tych burz, jak miało to miejsce w Ameryce w latach 30., było usunięcie wierzchniej warstwy gleby. Politycznie wywołali wojnę domową.

Na tym zdjęciu satelitarnym NASA z 2010 r. widać ogromne burze piaskowe, które rozpraszają lekkie gleby Syrii. (NASA)

Oprócz powodowania gwałtownych burz piaskowych, wysokie temperatury powodują zmniejszenie opadów. Ta mapa Morza Śródziemnego amerykańskiej Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej przedstawia warunki suszy w 2010 roku. Z wyjątkiem niewielkich obszarów Izraela, Jordanii i Libanu, cała wschodnia część Morza Śródziemnego została poważnie dotknięta (pokazana na czerwono).

Amerykańska Narodowa Administracja Oceaniczna i Atmosferyczna

Nawet stosunkowo uprzywilejowane obszary miały opady zaledwie 20 do 40 centymetrów (8 do 15 cali) – gdzie 20 centymetrów (8 cali) jest uważane za absolutne minimum do utrzymania rolnictwa – a średnia krajowa wynosiła mniej niż 10 centymetrów (4 cale) . Co gorsza, deszcz pada w Syrii głównie w miesiącach zimowych, kiedy jest mniej korzystny dla upraw. Tak więc obszary o mniej niż 40 centymetrach są silnie uzależnione od nawadniania. Wody gruntowe (warstwy wodonośne) zostały w ostatnich latach tak intensywnie eksploatowane, że poziom wód gruntowych na wielu obszarach spadł poniżej tego, do czego ma dostęp rolnik, podczas gdy główna rzeka kraju, Eufrat, jest mocno obniżana przez Turcję i Irak. W konsekwencji, od ostatniego roku przed wojną domową, tylko około 13500 kilometrów kwadratowych można było nawadniać.

Według Banku Światowego w ubiegłym roku rolnictwo dostarczało około 20 procent dochodu narodowego (PKB) i zatrudniało około 17 procent ludności. Przed rozpoczęciem ciężkich walk syryjskie pola naftowe produkowały około 330 000 baryłek dziennie, ale Syryjczycy zużyli prawie 70 000 z tej ilości. Sprzedaż dostarczała około 20 procent PKB i jedną trzecią dochodów z eksportu. Według amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej produkcja spadła następnie o co najmniej 50 procent. Syryjska ropa jest złej jakości, kwaśna i droga w rafinacji. Przemysł (głównie energetyczny) zatrudniał około jednej trzeciej dorosłej populacji mężczyzn i zapewniał podobny procent dochodu narodowego. Przed wojną podjęto kroki w celu transportu ropy i gazu z dalekiego wschodu przez Syrię do Morza Śródziemnego, oczywiście te projekty zostały wstrzymane. Obecnie istnieje coś w rodzaju chałupnictwa w rafinacji ropy naftowej do użytku lokalnego i przemytu.

Amerykańska Administracja Informacji Energetycznej z Tri-Ocean Energy

Syria to nie tylko kawałek ziemi, to gęsto zaludniona. Kiedy po raz pierwszy odwiedziłem Syrię w 1946, całkowita populacja wynosiła mniej niż 3 miliony. W 2010 roku osiągnął prawie 24 mln. Tak więc kraj oferował mniej niż 0,25 ha (nieco ponad jedną trzecią akra) ziemi rolnej na osobę. Biorąc pod uwagę tylko „rolniczą Syrię”, populacja jest około pięć razy gęstsza niż Ohio lub Belgia, ale nie ma innych sposobów generowania dochodu, które mają Ohio lub Belgia. Gdyby populacja była znacznie mniejsza, Syria mogłaby sobie radzić odpowiednio, ale oczywiście nie bogato.

Najważniejsze jest to, że stosunek populacji do zasobów jest niezrównoważony. Chociaż nastąpił marginalny wzrost gruntów rolnych i bardziej wydajne uprawy z lepszymi nasionami, żadne z nich nie nadąża za wzrostem populacji. Co więcej, ponieważ liczba ludzi w kraju wzrosła, nie byli oni w stanie uzgodnić, jak podzielić to, co mają. Dlatego ważne jest, aby zrozumieć, jak ich „umowa społeczna” – ich pogląd na wzajemne relacje i z rządem – ewoluowała, a następnie rozpadła się.

Dziedzictwo Syrii

Zanim historia została napisana, o Syrię walczyły obce imperia — Egipcjanie, Hetyci, Asyryjczycy, Persowie, macedońscy Grecy, Rzymianie, Mongołowie, Turcy, Brytyjczycy i Francuzi. Dopiero podczas kalifatu Umajjadów w VII i VIII wieku n.e. było to centrum imperium. Ale ten stosunkowo krótki okres pozostawił Syrię z jej islamskim dziedzictwem. Przez wiele stuleci społeczeństwo było w przeważającej mierze muzułmańskie.

Syria historycznie była również sanktuarium dla małych grup narodów, których różnice między sobą były definiowane w kategoriach religijnych i/lub etnicznych. Kilka z tych społeczności było „pozostałościami” z poprzednich najazdów lub migracji.Przez większość ostatnich pięciu stuleci, kiedy dzisiejsza Syria była częścią Imperium Osmańskiego, mieszkały tu grupy prawosławnych, katolickich i innych chrześcijan Alawi, izmailitów i innych rodzajów szyickich muzułmanów i jazydów, Kurdów, Żydów i druzów. enklawy i dzielnice w różnych miastach i miasteczkach obok muzułmańskich Arabów sunnickich.

Podczas rządów osmańskich ludność była zorganizowana na dwa nakładające się sposoby. Po pierwsze, nie było „Syrii” w sensie państwa narodowego, ale raczej prowincje (turecki: pashaliqs), które były skoncentrowane na starożytnych miastach. Najważniejszymi z nich były Damaszek, który być może jest obecnie najstarszym na stałe osadzonym miastem na świecie, oraz Aleppo. Pojęcie państwa, a tym bardziej państwa narodowego, weszło do myśli politycznej dopiero pod koniec XIX wieku. Mieszkańcy różnych części tego, co stało się Syrią, mogli przemieszczać się z jednej prowincji Imperium Osmańskiego do drugiej, nie czując się ani nie uważając się za obcych. Tak więc, gdyby dziadkowie lub pradziadkowie żyjących dzisiaj ludzi zostali zapytani o to, do jakiej jednostki należą, prawdopodobnie nazwaliby miasto lub wioskę, w której płacili podatki.

Martin W. Lewis/GeoCurrents

Po drugie, przez wieki rządów Imperium Osmańskie generalnie zadowalało się tym, że jego poddani żyli według własnych kodeksów postępowania. Nie miał środków ani motywacji, by wtrącać się w ich codzienne życie. Muzułmanie, czy to Turcy, Arabowie czy Kurdowie, dzielili z rządem cesarskim islamskie obyczaje i prawo. Inne etniczne/religijne „narody” (turecki: proso ) były samorządne, z wyjątkiem spraw wojskowych i zagranicznych. Poniższa mapa jest nowoczesna, ale pokazuje w przybliżeniu tradycyjne rozmieszczenie grup mniejszościowych w enklawach rozsianych po całym obszarze, który stał się Syrią.

Projekt Columbia University Gulf 2000/Bill Marsh i Joe Burgess

Mapa nie pokazuje, że te same grupy przenosiły się również do głównie muzułmańskich miast i miasteczek, gdzie zwykle mieszkały w mniej lub bardziej odseparowanych dzielnicach, które przypominały średniowieczne europejskie getta miejskie lub współczesne amerykańskie „Małe Włochy” lub „Chinatown”.

Niezależnie od tego, czy w enklawach, czy w sąsiedztwie, każda niemuzułmańska społeczność ubierała się zgodnie ze swoim zwyczajem, mówiła własnymi językami i żyła zgodnie ze swoim unikalnym wzorcem kulturowym, który wyznaczała lub wybierała własnych urzędników, którzy dzielili podatki należne imperium, prowadzili swoich szkół i zapewniał takie placówki zdrowotne i opiekę społeczną, jakie uważał za stosowne lub na jakie było go stać. Ponieważ system ten został opisany w Koranie i Tradycjach (Hadisach) Proroka, przestrzeganie go było prawnie obowiązkowe dla muzułmanów. W konsekwencji, kiedy państwo syryjskie ukształtowało się, odziedziczyło bogatą, różnorodną i tolerancyjną tradycję społeczną.

Francuska Syria

Podczas I wojny światowej Wielka Brytania i Francja były w stanie wojny z Imperium Osmańskim, które stanęło po stronie Niemiec i Austrii. Wojna była ciężko toczona, ale na długo przed zwycięstwem Brytyjczycy i Francuzi zawarli coś, co stało się znane jako porozumienie Sykes-Picot, aby podzielić między siebie Bliski Wschód. Wielka Brytania zawarła następnie inne, sprzeczne układy z przywódcami arabskiej rewolty przeciwko Imperium Osmańskiemu, które zmodyfikowałyby tę umowę, ale Francja nalegała na spełnienie większości jej warunków. (Następnie Francja straciła na rzecz Wielkiej Brytanii głównie sunnicki muzułmański i kurdyjski obszar, który miał stać się północnym Irakiem.) Mapa po prawej pokazuje, jak miał zostać podzielony Bliski Wschód między wielkie mocarstwa. Większość tego, co stało się Syrią, jest pokazana jako „Strefa A” na mapie, którą Francuzi przekazali Brytyjczykom na konferencji pokojowej, aby przypomnieć im o umowie.

Podczas drugiej części wojny przywódcy arabskiej rewolty przeciwko Imperium Osmańskiemu ustanowili królestwo w Damaszku, a na paryskiej konferencji pokojowej zabiegali o uznanie ich niepodległości. Francja była jednak zdeterminowana, by zawrzeć umowę z Wielką Brytanią, więc w 1920 r. najechała i „zmieniła reżim” rząd w Damaszku, czyniąc z Syrii de facto kolonię Francji, ale legalnie, w ramach Ligi Narodów, „mandat”. Warunki mandatu Ligi wymagały od Francji przygotowania się do niepodległości, ale Francuzi nie wykazywali takiego zamiaru. Kolejne trzy lata spędzili na podbijaniu kraju i przeformułowywaniu jego terytorium.

Najpierw Francuzi stworzyli „Wielki” Liban z byłych prowincji autonomicznych (turecki: sanjaqs) góry Libanu i Bejrutu. Aby uczynić go swoją kotwicą w skądinąd wrogim Lewancie, dążyli zarówno do uczynienia go zdominowanym przez chrześcijan, jak i wystarczająco dużego, aby istnieć jako państwo. Ale cele te były nie do pogodzenia: dodawane przez nich populacje, zaczerpnięte z pashalika w Damaszku, były głównie muzułmanami, więc Francuzi skazali Liban na niepewne, niezrównoważone społeczeństwo. Następnie podzielili Syrię na oddzielne jednostki administracyjne: w 1921 r. oddzielili Aleksandrettę na północnym zachodzie, a później przekazali ją Turcji (gdzie przemianowano ją na Hatay), oddzielili zaplecze portu Latakia, częściowo obszar Alawi, i w 1922 r. utworzyli na krótko odrębne państwo i uczynili z regionu Druzów (Jabal ad-Druze) na południowym zachodzie autonomiczną część swojej kolonii. W końcu podzielili dwa główne miasta, Damaszek i Aleppo, czyniąc każde stolicą swojego sąsiedztwa.

Martin W. Lewis/GeoCurrents

Żaden z tych podziałów nie zadziałał, więc Francuzi zmienili kurs. Zjednoczyli państwo określone w mandacie, ale próbowali zmienić jego orientację społeczną i kulturową. Ich nowa polityka miała na celu zastąpienie wspólnego języka arabskiego francuskim, uczynienie z francuskich zwyczajów i prawa wzorem, promowanie katolicyzmu jako środka podkopania islamu oraz faworyzowanie mniejszości jako środka kontroli większości muzułmańskiej. Było nieuniknione, że rodzimą reakcją na te wtargnięcia będzie najpierw wzrost ksenofobii, a następnie rozprzestrzenianie się tego, co stopniowo stało się europejskim stylem nacjonalizmu. Tak więc w latach 20. i 30. możemy zacząć mówić o koncepcji państwowości syryjskiej. Rzeczywiście, poczucie państwowości i narodowości były głównymi ideami, które wyłoniły się z pierwszej wojny światowej i zostały spopularyzowane w okresie rządów francuskich.

Kiedy polityka francuska nie zadziałała, a nacjonalizm zaczął oferować alternatywną wizję życia politycznego, francuska administracja kolonialna wycofała się z przemocy. Rzeczywiście, przez cały okres francuski – w przeciwieństwie do stosunkowo leseferystycznych rządów Imperium Osmańskiego – przemoc nigdy nie była daleko poniżej zewnętrznej strony rządów francuskich. Francuzi zbombardowali Damaszek, który zmienili reżim w 1920, 1925, 1926 i 1945 roku, i spacyfikowali miasto stanem wojennym podczas większości „pokojowych” okresów. Od czasu do czasu ogłaszano konstytucje tylko po to, by je cofać, a niepodległość obiecywano raz za razem, aż w końcu została uzyskana — nie przez Syryjczyków ani nie przez Francuzów, ale nadana Syrii przez armię brytyjską. Ponieważ administracja francuska znajdowała się pod kontrolą rządu Vichy i wspierała działania Niemców, Brytyjczycy najechali w 1941 roku i obalili francuską administrację Vichy. Pozostawili jednak „wolnych Francuzów”, którzy zasadniczo kontynuowali reżim Vichy. Ostatni żołnierz francuski wyjechał dopiero 17 kwietnia 1946 r., który stał się świętem narodowym Syrii.

Nie jest niesprawiedliwe scharakteryzowanie wpływu 26 lat rządów francuskich w ten sposób: „pokój”, jaki osiągnęli Francuzi, był niczym więcej niż ponurym i sfrustrowanym spokojem, podczas gdy nie wywołali oni niezgody wśród społeczności religijnych i etnicznych, Francuzi z pewnością wzmocnili i chociaż nie wywoływały wrogości wobec obcokrajowców, dawały ludności tubylczej cel, który sprzyjał wzrostowi nacjonalizmu. Rozwój ten utrzymywał się przez ostatnie 70 lat i do dziś pozostaje potężnymi siłami.

Niepodległość Syrii

Ponieważ objął przynajmniej wykształconych Syryjczyków, nacjonalizm mógł być emocjonalnie satysfakcjonujący, ale nie okazał się zasadą organizującą. Nawet zachęceni tym Syryjczycy nie zrozumieli, jak kontrolować swoje przeznaczenie. Tak więc, w latach po wyrzuceniu Francuzów, przywódca zamachu stanu za dyktatorem wojskowym wypowiadał się w nacjonalistycznej retoryce, ale nie zdołał poprowadzić swoich zwolenników ku „dobremu życiu”. W końcu w 1958 r. jedyna spójna, potężna i mobilna siła, przywództwo armii, rzuciła kraj w ramiona jedynego arabskiego przywódcy, którego podziwiali i którym ufali, prezydenta Egiptu Gamala Abdel Nassera. Myśleli i mieli nadzieję, że Egipt, zawsze perednica świata arabskiego, może zapewnić im stabilność. Tak więc na trzy i pół roku Syria stała się częścią Zjednoczonej Republiki Arabskiej. Wbrew medialnej opinii o tym wydarzeniu Nasser był niechętnym uczestnikiem spraw syryjskich i ustalił warunki, które okazały się niedopuszczalne, w tym wycofanie wojska z polityki i przeprowadzenie referendum. Unia nie działała, więc w 1961 Syryjczycy zostali odrzuceni na własne środki. Podstawowym problemem, z jakim się zmierzyli, było to, co to znaczy być Syryjczykiem.

Większość tych, którzy zostali Syryjczykami, to arabskojęzyczni sunnici. Ponieważ droga do światowego sukcesu prowadziła przez arabskojęzyczną armię lub biurokrację, Syryjczycy, podobnie jak mieszkańcy imperiów w całej Azji, uznawali konwersję na islam i stawanie się arabskojęzycznymi — jeśli nie byli już członkami tej społeczności — atrakcyjną. Najwcześniejsze znane nam szacunki sugerują, że od siedmiu do ośmiu na dziesięciu Syryjczyków uważało się za muzułmańskich Arabów – a pod rosnącym wpływem nacjonalizmu postrzegało bycie muzułmańskim Arabem jako samą definicję tożsamości syryjskiej.

Niezwykłe w Syrii było to, że pozostali dwaj lub trzej na 10 Syryjczyków nie czuli się tak samo. Podobnie jak w czasach osmańskich, nadal mieszkali na gospodarczo autarkicznych obszarach wiejskich oraz w dzielnicach większości miast i miasteczek kraju. Nacjonaliści przyjęli tę różnorodność jako główną przyczynę słabości i przyjęli jako swoje główne zadanie integrowanie ludności w jedną strukturę polityczną i społeczną.

Ale nacjonaliści byli głęboko podzieleni. Główny ruch islamski, Bractwo Muzułmańskie, argumentował i walczył o ideę, że naród musi być arabskimi sunnitami (lub „ortodoksyjnymi”) muzułmanami. Mniejszości nie miały miejsca poza tradycyjnym i osmańskim poczuciem „chronionych mniejszości”. Bardziej konserwatywni, zamożni i zachodni nacjonaliści wierzyli, że narodowość należy budować nie na bazie religijnej, ale na bazie terytorialnej. To znaczy nacjonalizm jednopaństwowy (arab.: Watanija) była centralnym punktem państwowości Syrii. Ich program nie doprowadził jednak do sukcesu, jego porażka otworzyła drogę do redefinicji nacjonalizmu jako nacjonalizmu panarabskiego lub ludowego (arab.: qawmiyah). Skodyfikowany przez Partię Baas wymagał, aby Syria była uważana nie za odrębne państwo narodowe, ale za część całego świata arabskiego i była wewnętrznie zorganizowana jako zjednoczone, świeckie i przynajmniej częściowo zachodnie państwo. Było to szczególnie trudne zadanie, ponieważ dominująca społeczność muzułmańska, początkowo w wyniku rządów francuskich, a później w wyniku zawirowań wewnętrznych i ingerencji zagranicznych, uważała członków społeczności mniejszościowych, zwłaszcza społeczności żydowskiej, za faktycznych lub potencjalnych zdrajców.

W okresie powojennym nad syryjską polityką wznosiło się napięcie wśród pretendentów do dominacji w nowoczesnym, potężnym i wspieranym przez Amerykanów państwie Izrael. Regularne wojny między Syrią a Izraelem rozpoczęły się w 1948 r., prawie zanim którekolwiek z tych państw osiągnęło pełną niepodległość i zostały powtórzone w 1967 i 1973. Starcia na granicy, nieformalne walki i ograniczone zawieszenie broni były przeplatane wśród tych głównych konfrontacji. A od 1967 roku Izrael zajmuje 1200 kilometrów kwadratowych (460 mil kwadratowych) terytorium Syrii znanego jako Wzgórza Golan. W 1981 r. Izrael ogłosił, że dokonał aneksji terytorium, co nie jest uznawane przez USA ani inne państwa, i przeniósł tam prawie 20 000 osadników. Tymczasem sporadyczne rozmowy pokojowe odbywają się od czasu do czasu potajemnie bez rezultatu. Zawieszenie broni, wynegocjowane w 1974 roku, zostało utrzymane, ale dziś oba państwa nadal są w stanie legalnej wojny.

Reżim Assada

To właśnie w odpowiedzi na dostrzeganą słabość syryjskiej państwowości i nieporządek syryjskiego życia politycznego pierwszy reżim Assada został ustanowiony w 1970 roku przez Hafeza al-Asada, ojca obecnego przywódcy. Rodzina Assada pochodziła z mniejszości Alawi (vel Nusairi), która obejmuje około jednego na ośmiu Syryjczyków i około ćwierć miliona osób zarówno w Libanie, jak i Turcji. Podobnie jak Żydzi, Alawi uważają się za „naród wybrany”, ale są uważani przez ortodoksyjnych muzułmanów za heretyków. W czasach osmańskiego pluralizmu nie miało to większego znaczenia, ale ponieważ Syryjczycy walczyli o poczucie tożsamości i zaczęli podejrzewać różnice społeczne i obawiać się współpracy mniejszości z obcokrajowcami, bycie Alawim, chrześcijaninem lub Żydem naraziło ludzi na cień. Tak więc dla Hafeza al-Assada świecka, nacjonalistyczna partia Baas była naturalnym wyborem: oferowała lub wydawała się oferować środki do przezwyciężenia jego pochodzenia w społeczności mniejszościowej i wskazania rozwiązania problemu rozłamu w syryjskiej polityce. Dlatego chętnie ją przyjął i ostatecznie został jej przywódcą. W związku z tym, aby zrozumieć sprawy Syrii, musimy skupić się na partii.

„Zmartwychwstanie” (arab.: Baa) Partia miała swoje początki, podobnie jak nacjonalistyczno-komunistyczny ruch wietnamski, we Francji. Dwóch młodych Syryjczyków, jeden chrześcijanin, a drugi sunnicki muzułmanin, studiujących wówczas w Paryżu, pociągała wspaniałość Francji i przerażała ich słabość. Podobnie jak Ho Chi Minh, chcieli obaj upodobnić się do Francji i usunąć Francuzów ze swojego narodu. Obaj wierzyli, że przyszłość leży w jedności i socjalizmie. Dla Michela Aflaqa i Salaha Bitara siły, które miały zostać pokonane, to „francuski ucisk, syryjskie zacofanie, klasa polityczna, która nie może sprostać wyzwaniom czasów”, według relacji brytyjskiego dziennikarza Patricka Seale w Walka o Syrię. Przede wszystkim trzeba było przezwyciężyć brak jedności. Ich odpowiedzią była próba wypełnienia przepaści między bogatymi i biednymi poprzez zmodyfikowaną wersję socjalizmu oraz między muzułmanami a mniejszościami poprzez zmodyfikowaną koncepcję islamu. Ich zdaniem islam należało traktować politycznie nie jako religię, ale jako manifestację narodu arabskiego. Tak więc społeczeństwo, które chcieli stworzyć, głosili, powinno być nowoczesne (m.in. z równością kobiet), świeckie (z wiarą sprowadzoną do spraw osobistych) i definiowane przez kulturę „arabizmu” nadrzędnego wobec tradycyjnych pojęć. pochodzenia etnicznego. Krótko mówiąc, to, czego szukali, było samą antytezą celów już silnego i rozwijającego się Bractwa Muzułmańskiego.

Podobnie jak Bractwo Muzułmańskie, partia Baas rozprzestrzeniła się wśród młodych studentów. Kiedy sam jako młody student odwiedziłem Syrię w 1950 roku, byłem zdumiony, jak energiczne były studenckie ruchy polityczne i jak poważnie, a nawet brutalnie, studenci odgrywali rolę narodową. Hafez al-Assad był jednym z pierwszych rekrutów studenckich z partii Baas i szybko stał się lokalnym bohaterem za swoje oddanie sprawie. Jak opisuje Seale: „Stał się niezłomną partią, broniąc swojej sprawy na ulicy… był jednym z naszych komandosów”. I prawie zapłacił życiem za swoją odwagę, gdy muzułmański brat go dźgnął. Tak więc, wybacz tę grę słów, jego niechęć do Bractwa Muzułmańskiego zaczęła się wcześnie i pogłębiła.

Jak wielu młodych ludzi z jego pokolenia, Hafez al-Assad najpierw pokładał swoje nadzieje w armii, która wydawała się ucieleśniać naród bardziej niż partie polityczne, nawet Baas. Chętnie studiował swój nowy zawód i został pilotem myśliwca, ale szybko zdał sobie sprawę, że wojsko jest tylko środkiem działania i że to, co robi, musi kierować się politycznymi ideami i organizacją. Wykorzystał więc swoją przynależność wojskową, aby wzmocnić swoją partyjną rolę. To nieuchronnie wciągnęło go w zamachy stanu, kontr-przewroty i różne spiski, w które zaangażowani byli syryjscy politycy i oficerowie armii w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Wychodząc z tego labiryntu, umiejętnie wmanewrował się w kierownictwo swojej partii i dominację w strukturze polityczno-wojskowej kraju do 1971 roku. A jego objęcie prezydentury został w tym roku poświadczony plebiscytem.

Jego przeżycie, a tym bardziej zwycięstwo, było prawie cudem, ale nie udało mu się rozwiązać podstawowego problemu syryjskiego pochodzenia etnicznego, a zwłaszcza roli islamu w społeczeństwie.

Ten problem, tak tragicznie i gorzko ewidentny w dzisiejszej Syrii, znalazł wczesny wyraz w pisaniu nowej konstytucji w 1973 roku. Poprzednie konstytucje, sięgające czasów francuskich kolonii, określały, że prezydentem powinien być muzułmanin. Pomimo swojego oddania świeckiej polityce, Hafez al-Assad podjął dwie próby zaspokojenia opinii muzułmańskiej. W pierwszym zamienił klauzulę w dawnych konstytucjach na muzułmańską funkcję prezydencką na swego rodzaju redefinicję islamu. „Islam”, podkreślono w nowym języku, „jest religią miłości, postępu i sprawiedliwości społecznej, równości dla wszystkich…”. Następnie, w drugim posunięciu, zaaranżował szanowaną islamską jurysconsult (nie z Syrii, ale z Libanu i nie sunnitą, ale szyitą) do wydania znaleziska (arab.: fatwa), że Alawi byli naprawdę szyickimi muzułmanami, a nie heretykami. To nie był tylko abstrakcyjny kawałek teologii: jako heretycy, Alawi byli banitami, których można było legalnie i zasłużenie zabić – jak widzieliśmy w ostatnich wydarzeniach w Syrii.

Bractwo Muzułmańskie było wściekłe. W całym kraju wybuchły zamieszki, zwłaszcza w mieście Hama. Przez kilka lat Assadowi udało się opanować niezadowolenie — częściowo przez dotacje na żywność, a częściowo przez ukrócenie już znienawidzonej policji politycznej — ale zasadnicza kwestia nie została rozwiązana. Bracia Muzułmanie i inne zniechęcone grupy organizowały ataki terrorystyczne na rząd i bliskie otoczenie Assada, zabijając niektórych z jego bliskich współpracowników i eksplodując bomby samochodowe w instalacjach, w tym nawet w biurze premiera i dowództwie sił powietrznych. Assadowi powiedziano, że wkrótce podąży za egipskim Anwarem Sadatem, zabitym przez muzułmańskich terrorystów, do grobu. Jak to było okresowo podczas francuskiego kolonializmu, całe miasto Damaszek zostało oblężone. Wreszcie siły islamskie były gotowe rzucić wyzwanie reżimowi w wojnie totalnej. Jednostka wojskowa wysłana do twierdzy Bractwa Muzułmańskiego w mieście Hama wpadła w zasadzkę. Lokalny przywódca muzułmańskiej partyzantki dał sygnał do ogólnego powstania. Z dnia na dzień miasto zostało pochłonięte przez okrutne powstanie „bez więźniów”. Reżim walczył o życie. Jak napisał Patrick Seale, najbystrzejszy obserwator tamtych wydarzeń, słowami, które również pasują do wydarzeń z 2013 roku:

Strach, nienawiść i rzeka przelanej krwi wykluczyły jakąkolwiek myśl o rozejmie… które wyjaśniają straszliwe okrucieństwo kary nałożonej na miasto. Za natychmiastową walką kryła się stara wielowarstwowa wrogość między islamem a Ba’th, między sunnitami a ‘alawi, między miastem a wsią…. Wielu cywilów zostało zamordowanych w długotrwałym sprzątaniu, których dzielnice zostały zrównane z ziemią, i odnotowano liczne akty okrucieństwa…. Siły rządowe również poniosły ciężkie straty poniesione przez snajperów, a wiele pojazdów opancerzonych zostało trafionych granatami na zasypanych gruzem ulicach… od 5000 do 10 000 [zginęło ludzi].

Po ataku Assada w 1982 roku syryjskie miasto Hama wyglądało jak irackie miasto Fallujah po ataku amerykańskim w 2004 roku. Akry miasta były zasypane stosami gruzu. Ale potem, jak Stalingrad po niemieckim ataku czy Berlin po rosyjskim oblężeniu, rozpoczęła się odbudowa. W niezwykłej serii posunięć Hafez al-Assad nakazał uprzątnięcie gruzów, zbudował nowe autostrady, zbudował nowe szkoły i szpitale, otworzył nowe parki, a nawet, w zupełnie nieoczekiwanym pojednawczym geście, wzniósł dwa nowe ogromne meczety. W ten sposób ujawnił, jaka była jego filozofia rządzenia, odkąd po raz pierwszy objął władzę: pomagać narodowi syryjskiemu w lepszym życiu pod warunkiem, że nie kwestionuje jego rządów. W swoich myślach i działaniach, jego surowym i często brutalnym monopolu władzy, można go porównać do rządzących ludzi, rodzin, partii i establishmentów chińskich, irańskich, rosyjskich, saudyjskich, wietnamskich i wielu innych reżimów.

Podobnie jak wiele z tych reżimów, Assad widział wśród swoich ludzi zagranicznych awanturników. W końcu było to emocjonalne i polityczne dziedzictwo rządów kolonialnych – dziedzictwo boleśnie widoczne w większości postkolonialnego świata, ale prawie niezauważalne w świecie zachodnim. A spuścizna nie jest mitem. To rzeczywistość, którą często po latach możemy zweryfikować w oficjalnych dokumentach. Hafez al-Assad nie musiał czekać na przecieki dokumentów: jego służby wywiadowcze i międzynarodowi dziennikarze ujawnili dziesiątki prób obalenia jego rządu przez konserwatywne, bogate w ropę kraje arabskie, Stany Zjednoczone i Izrael. Większość angażowała się w „brudne sztuczki”, propagandę lub zastrzyk pieniędzy, ale warto zauważyć, że podczas powstania Hama w 1982 r. schwytano ponad 15 000 karabinów maszynowych dostarczonych z zagranicy, wraz z więźniami, w tym siłami paramilitarnymi przeszkolonymi przez Jordanię i CIA ( podobnie jak dżihadyści, którzy tak często pojawiają się w mediach z Syrii w 2013 roku). A to, co zobaczył w Syrii, potwierdziło to, czego dowiedział się o zachodnich zmianach reżimu gdzie indziej. Z pewnością wiedział o próbie zamordowania przez CIA prezydenta Egiptu Nassera i obaleniu anglo-amerykańskiego rządu irańskiego premiera Mohammada Mosaddegha.

Wierzył, że jego zbawienie leży w jego partii politycznej, Baas. Ale nawet to się rozpadło. Choć była to tytułowa partia rządząca zarówno w Syrii, jak i Iraku, jej przywódcy stali się wobec siebie zaciekle wrogo nastawieni do tego, co z perspektywy czasu wydaje się głównie kwestiami osobistymi, ale które w tamtym czasie wydawały się mieć charakter kulturowy i ideologiczny. Gdy Irak „implodował” w przewrotach, które rozpoczęły się w 1958 r. i przekształcił się w reżim Saddama Husaina, Syryjczycy zaczęli uważać go za drugiego wroga po Izraelu. Już w 1980 roku Hafez al-Assad stanął po stronie Iranu w wojnie iracko-irańskiej. Jego wybór potwierdził się, gdy dowiedział się, że Ameryka dostarcza siłom Saddama zarówno najnowocześniejszy wywiad satelitarny, jak i chemikalia, z których Irakijczycy wytwarzali trujący gaz do ataku na Irańczyków. Assad wziął to za dowód, że Saddam w jakiś sposób stał się amerykańskim agentem. W ten sposób Saddam stał się takim samym wilkołakiem w bestiariuszu Hafaza al-Assada, jak później stał się w Ameryce. To wyjaśnia, dlaczego w 1991 roku, kiedy Irak najechał Kuwejt, Hafez al-Assad stanął po stronie kierowanej przez Amerykanów koalicji antysaddamowskiej.

Drugi reżim (Baszar) al-Assada rozpoczął się, gdy Hafez al-Assad zmarł w 2000 roku. Podobnie jak jego ojciec po bitwie o Hamę, Baszar początkowo wykonał kroki pojednawcze wobec swoich przeciwników, w tym umożliwił Bractwu Muzułmańskiemu wznowienie działalności politycznej i wycofanie się większość wojsk syryjskich, które zajęły rozdarty walką Liban. Ale chociaż legitymizował swoją pozycję w wyborach, szybko pokazał, że podąża również autorytarną ścieżką swojego ojca: „Prowadźcie prywatnie własnym życiem i wzbogacajcie się, jak chcecie, ale nie kwestionuj mojego rządu”.

Podczas rządów dwóch Assadów Syria poczyniła znaczne postępy. W przededniu wojny domowej Syryjczycy mieli dochód (PKB) w wysokości około 5000 dolarów na mieszkańca. To prawie tyle samo, co w Jordanii, mniej więcej dwa razy więcej niż dochód na mieszkańca Pakistanu i Jemenu i pięć razy więcej niż w Afganistanie, ale według CIA World Factbook to tylko jedna trzecia dochodu Libanu, Turcji czy Iranu. W 2010 roku, zniszczony przez wielką suszę, PKB na mieszkańca spadł do około 2900 dolarów, według danych ONZ. Według Banku Światowego, przed wojną domową – z wyjątkiem 2008 r., kiedy była największa susza, kiedy było zero – stopa wzrostu w Syrii oscylowała wokół 2 procent. W sprawach społecznych prawie 90 procent syryjskich dzieci uczęszczało do szkół podstawowych lub średnich, a od ośmiu do dziewięciu na dziesięciu Syryjczyków osiągnęło umiejętność czytania i pisania. Pod względem tych środków Syria była porównywalna z Iranem, Arabią Saudyjską i Libią, pomimo znacznie mniejszych zasobów do zatrudnienia. Najważniejszą kwestią, w której reżimy Assada poczyniły niewielkie lub żadne postępy, była kontrola urodzeń, która, jak wspomniałem, wytrąciła z równowagi zasoby i populację.

Podobnie jak jego ojciec, Bashar dążył do legitymizacji swojego reżimu poprzez wybory, ale najwyraźniej nigdy nie zamierzał iz pewnością nie znalazł satysfakcjonującego (dla opinii publicznej) i akceptowalnego (dla swojego reżimu) sposobu na rozszerzenie uczestnictwa w życiu politycznym. Chociaż na tym skupiała się większość zagranicznej wrogości wobec jego reżimu, dla Syryjczyków było to z pewnością mniej ważne niż jego brak możliwości zniwelowania przepaści między wymaganiami islamu a nową rolą społeczności alawickiej. Ta porażka miała siać spustoszenie w sprawach syryjskich. Brak udziału w życiu politycznym, strach przed żądaniami publicznymi i surowe środki policyjne sprawiły, że reżim wydawał się być tyranią. To i jego wrogość wobec Izraela doprowadziły do ​​zakrojonych na szeroką skalę, choć ukrytych, prób zmiany reżimu przez siły zewnętrzne, w tym Stany Zjednoczone. Te akty działalności wywrotowej stały się szczególnie widoczne podczas drugiej administracji Busha.

Przedwojenne stosunki zagraniczne Syrii

Administracja Busha zasygnalizowała nową antysyryjską politykę w 2002 roku, kiedy prezydent włączył ją do tego, co ogłosił jako „osi zła”. Zintensyfikowano tajne działania, aw następnym roku Bush zagroził nałożeniem sankcji (które nałożył dwa lata później). W 2003 roku Izrael użył amerykańskiego samolotu do ataku na obóz dla uchodźców palestyńskich na obrzeżach Damaszku. Był to pierwszy z serii upokarzających ataków, którym syryjskie siły zbrojne nie były w stanie zapobiec. Kongres amerykański wtarł sól w tę ranę, uchwalając ustawę o odpowiedzialności w Syrii, która oskarżyła Syryjczyków o wspieranie terroryzmu i okupowanie dużej części Libanu, a także o poszukiwanie broni chemicznej.

Jednocześnie podjęto działania dyplomatyczne w celu zmniejszenia napięć. W 2006 roku stosunki między Syrią a Irakiem zostały wznowione (wtedy pod narzuconym przez Amerykę rządem szyickim oba kraje pozostają serdeczne do dziś). W 2007 r. wysocy urzędnicy UE i USA, w nieformalnej wersji uznania, odwiedzili Damaszek, podczas gdy Syria, chcąc zakończyć swój rozłam z konserwatywnymi rządami arabskimi, była gospodarzem spotkania Ligi Arabskiej. Ale kwestia broni masowego rażenia szybko złagodziła te démarche, szczególnie jeśli chodzi o stosunki między USA a Syrią. W wciąż kontrowersyjnym oskarżeniu, że Korea Północna buduje obiekt broni jądrowej w odległym miejscu na północy, Izrael ponownie zbombardował Syrię w 2007 roku. Ale sześć miesięcy później prezydent Francji Nicolas Sarkozy zaprosił al-Assada do Paryża, aby pracował nad przywróceniem stosunków dyplomatycznych. relacje.

Napięcia zostały ponownie złagodzone dzięki wizytom na wysokim szczeblu, aw 2010 r. Stany Zjednoczone wysłały ambasadora do Syrii. Jednak trzy miesiące później Waszyngton nałożył na ten kraj nowe sankcje. Sankcje miały na celu zmniejszenie dochodów rządowych, w szczególności z eksportu ropy, oraz zwiększenie społecznego sprzeciwu wobec reżimu. Reżim syryjski się nie zmienił, ale wydawało się, że nie ma wobec niego jasnej i spójnej polityki USA czy UE.

Wybuch wojny domowej

Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych Zagraniczna Służba Rolnicza

Gdy przybywali do miast i miasteczek w poszukiwaniu pracy i żywności, uchodźcy „ekonomiczni” lub „klimatyczni” natychmiast stwierdzili, że muszą konkurować nie tylko ze sobą o brak żywności, wody i pracy, ale także z istniejącym uchodźcą zagranicznym populacja. Syria była już schronieniem dla ćwierć miliona Palestyńczyków i około 100 000 Irakijczyków, którzy uciekli przed wojną i okupacją. Dawniej dobrze prosperujący rolnicy mieli szczęście, że dostali posadę domokrążcy lub zamiatarki ulic. A w desperacji czasu wybuchły działania wojenne wśród grup, które rywalizowały tylko o przetrwanie.

Kluczową kwestią było przetrwanie. Wysoki rangą przedstawiciel Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa w Syrii zwrócił się o pomoc do programu USAID. Kończąc sytuację „doskonałą burzą”, w listopadzie 2008 r. ostrzegł, że Syrię czeka „społeczne zniszczenie”. Zauważył, że syryjski minister rolnictwa „oświadczył publicznie, że gospodarcze i społeczne skutki suszy 'nie są w stanie poradzić sobie z tym krajem'”. Jego apel nie został wysłuchany: dyrektor USAID skomentował, że „ kwestionujemy, czy ograniczone zasoby USG powinny być skierowane na ten apel w tej chwili”, zgodnie z depeszem uzyskanym przez WikiLeaks.

Niezależnie od tego, czy USAID podjęła mądrą decyzję, teraz wiemy, że rząd syryjski szykował się do katastrofy. Zwabiony wysokimi cenami pszenicy na światowym rynku, w 2006 roku sprzedał swoje strategiczne rezerwy. Według Departamentu Rolnictwa USA w 2008 roku i przez resztę lat suszy musiał importować wystarczającą ilość pszenicy, aby utrzymać przy życiu swoich obywateli .

I tak dziesiątki tysięcy przerażonych, wściekłych, głodnych i zubożałych byłych rolników utknęło w miastach i miasteczkach Syrii, gdzie stanowili podpałkę gotową do zapalenia. Iskra pojawiła się 15 marca 2011 r., kiedy stosunkowo niewielka grupa zebrała się w południowo-zachodnim mieście Dara, aby zaprotestować przeciwko rządowi, który nie udzielił im pomocy. Zamiast spotykać się z protestującymi i przynajmniej wysłuchać ich skarg, rząd uznał ich za wywrotowców. Lekcja Hamy musiała być przed oczami każdego członka reżimu Assada. Hama wykazała, że ​​brak zdecydowanego działania nieuchronnie doprowadził do powstania. Kompromis mógł nastąpić dopiero po zapewnieniu porządku. Więc Bashar poszedł za przykładem swojego ojca. Nakazał rozprawę. A armia, od dawna sfrustrowana bezczynnością i upokarzana kolejnymi porażkami w konfrontacji z Izraelem, zareagowała gwałtownie. Jego działanie przyniosło odwrotny skutek. W całym kraju wybuchły zamieszki. Gdy to zrobili, rząd próbował stłumić ich siłą militarną. Nie powiodło się. Tak więc w ciągu następnych dwóch lat to, co zaczęło się jako kwestia żywności i wody, stopniowo przekształciło się w sprawę polityczną i religijną.

Wojna domowa nabiera kształtu

Chociaż wiemy dużo o rządzie syryjskim, ponieważ jest on podobny do wielu innych rządów na całym świecie, niewiele wiemy o buntownikach. Zidentyfikowano setki grup i frakcji – zwanych „brygadami”, nawet jeśli jest to zaledwie kilkanaście osób. Niektórzy obserwatorzy uważają, że w rzeczywistości istnieje ponad 1000 brygad. Rozsądnym przypuszczeniem jest, że wliczając w to powstańców pracujących w pełnym i niepełnym wymiarze godzin, liczą około 100 tysięcy bojowników.

Podobnie jak w wojnie afgańskiej z Rosjanami, powstańcy dzielą się na wrogie sobie grupy. To uczyniło ich niemożliwymi do pokonania i bardzo trudnymi do prowadzenia negocjacji. W Afganistanie Rosjanie wygrali wszystkie bitwy i sporadycznie okupowali cały kraj, ale nigdy nie potrafili zidentyfikować żadnego przywództwa, z którym mogliby negocjować. Rzeczywiście, nawet podczas walki z Rosjanami afgańskie grupy partyzanckie walczyły ze sobą o terytorium, pieniądze, broń, dostęp do szlaków przemytniczych, przywództwo, stare nienawiści etniczne i wiele więcej. W konsekwencji, pomimo ogromnej pomocy zagranicznej, nigdy nie byli w stanie pokonać Rosjan. Jak zobaczymy, ten wzór powtórzył się w Syrii. Tam wojna osiągnęła pat, w którym żadna ze stron, niezależnie od obietnicy lub dostarczenia broni i pieniędzy przez siły zewnętrzne, prawdopodobnie nie zwycięży.

W Afganistanie główna przyczyna rozłamów między rebeliantami była w dużej mierze etniczna: Tadżycy, Turkmeni, Hazaras i Pasztunowie, nawet w obliczu śmiertelnych niebezpieczeństw, pozostawali do siebie zaciekle, a nawet morderczo wrogo nastawieni. W Syrii ewidentne są zupełnie inne przyczyny rozłamów między brygadami. Aby zrozumieć tamtejszą rebelię, musimy uważnie przyjrzeć się przyczynom. Podstawą jest religia.

W czasie reżimu Assada interpretacja islamu przechodziła głęboką zmianę. Dotyczyło to nie tylko Syrii, ale także zrozumienia, praktyki i działania w wielu innych częściach świata. Szczególnie dotknięci polityką cudzoziemców byli młodzi mężczyźni i kobiety w Iraku, Iranie, Afganistanie, Libii, Czeczenii, chińskim Turkiestanie (obecnie Xinjiang) i Egipcie.

Miliony sunnickich muzułmanów w Afryce i Azji – a nawet niektórzy szyici – znalazły inspirację w pismach fundamentalistycznego egipskiego teologa Sayyida Qutba. Niezależnie od tego, czy rządy ich ojczyzn były przychylnie nastawione do islamu, wiele osób uznało kompromisy dokonane z modernizacją lub westernizacją za słabe politycznie lub religijnie nieuzasadnione. Co więcej, na obszarach pod rządami niemuzułmańskimi, takich jak (kontrolowana przez Rosję) Czeczenia i (skolonizowany przez Chińczyków) Xinjiang, czuli się uciskani. Wiele osób żyjących na Zachodzie odkryło, że potępienie Sayyida Qutba dotyczące braku duchowości i prymitywnego materializmu pasuje do ich własnej interpretacji. Inni zaczęli uważać, że zbyt powszechna dyskryminacja wobec nich na ziemiach chrześcijańskich jest nie do zniesienia. Tak więc dziesiątki tysięcy młodych obcokrajowców przybyło do Syrii, by walczyć o to, co uważają za obowiązek religijny (arab.: fi sabili’llah).

Tymczasem w Syrii, podczas gdy wielu muzułmanów uznało reżim Assada za akceptowalny, a wielu nawet wstąpiło do jego wyższych rang, inni uważali jego alawijskie i chrześcijańskie powiązania, a nawet jego świeckość i otwartość na udział muzułmanów, za nie do zniesienia.

To, co się wydarzyło, polega na tym, że cele dwóch szerokich grup – Syryjczyków i cudzoziemców – rozdzieliły się w sposób podobny do rozłamu, który miał miejsce w arabskim nacjonalizmie. Syryjczycy skupiają się na Syrii i dążą do obalenia reżimu Assada, podobnie jak ich ojcowie i dziadkowie koncentrowali się na zadaniu wydostania Francuzów ze swojego kraju – ich watan. Ich nacjonalizm jest zorientowany na jeden kraj. Zagraniczni dżihadyści, podobnie jak nowi nacjonaliści, kładą nacisk na zasięg większy niż Syria. Dla nich jest to ludowy nacjonalizm nie tylko dla świata arabskiego, ale także dla szerszego świata islamu, dotykający miliard ludzi na całym świecie. To, czego szukają, to przywrócony świat islamski, a Dar ul-Islamlub nowy kalifat.

To może stać się jaśniejsze dla ludzi Zachodu, jeśli pomyślimy o tym rozłamie, mutatis mutandis, jeśli chodzi o sprawy rosyjskie: Stalin skupił komunizm na jednym kraju, podczas gdy Trocki próbował wywołać rewolucję światową. Chcę podkreślić, że nie jest to kwestia rekondycyjna ani teoretyczna, ale ma ogromne znaczenie dla zrozumienia bieżących działań wojennych i będzie miała fundamentalne znaczenie w każdej próbie wynegocjowania zawieszenia broni lub trwałego porozumienia.

Powiedziawszy to, chcę również podkreślić, że nie ma wątpliwości, że bez względu na to, jak bardzo się między sobą nie zgadzają, co oczywiście robią, wszyscy rebelianci uważają konflikt w Syrii za zasadniczo kwestię religijną. Zwłaszcza dla rdzennych buntowników, jak już wspomniałem, na kwestię religijną nakładają się zawiłości etniczne. Błędem byłoby traktowanie wojny syryjskiej, jak zrobili niektórzy zewnętrzni obserwatorzy, jako walki między siłami wolności i tyranii. Jeśli przeciwnicy reżimu walczą o jakąś formę demokracji, to jeszcze nie usłyszeli swojego głosu.

Podobnie jak nacjonalizm i socjalizm w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, islam przynajmniej jak dotąd nie zdołał zapewnić skutecznej jednoczącej siły – co wielki historyk arabski określił po prostu jako „odwrócenie twarzy w jednym kierunku”. Tak jak w innych wojnach partyzanckich, rebelianci podzielili się więc na oszałamiający wachlarz grup. I, podobnie jak w Afganistanie, walczyli ze sobą o terytorium, dostęp do broni, przywództwo i podział łupów tak zaciekle, jak walczyli ze swoim ogłoszonym wrogiem. To pękanie uczyniło ich niemożliwymi do pokonania – czego doświadczyli Rosjanie w Afganistanie – ale także, przynajmniej na razie, niezdolnymi do rządzenia na skalę narodową. Ale idą w tym kierunku.

Bardziej radykalne grupy, kierowane przez Front Al-Nusra, sprawiają wrażenie, jakby studiowały wojny partyzanckie, tak jak miało to miejsce gdzie indziej. Między innymi nauczyli się, że aby pozostać przy życiu, a tym bardziej wygrywać bitwy, partyzanci muszą zdobyć poparcie ludzi na obszarach, które kontrolują, zapewniają niezbędne usługi. Ogólnie rzecz biorąc, składają się one na alternatywny rząd. Jak widzieli najbardziej odważni i najlepiej poinformowani dziennikarze zagranicznych mediów:

Front al-Nusra, główna [sic!] grupa rebeliantów dżihadystów w Syrii, przeciwstawia się stereotypowi bojowników islamskich na całym Bliskim Wschodzie, spiskujących, by ustanowić islamskie kalifaty ze zubożałych górskich kryjówek. W północno-wschodniej Syrii al-Nusra dowodzi ogromnymi silosami pszenicy, fabrykami, polami naftowymi i gazowymi, flotami zrabowanych samochodów rządowych i ogromnym arsenałem broni.

Dowódca mówił o usługach, jakie al-Nusra świadczy dla mieszkańców Shadadi. Pierwsza to żywność: 225 worków pszenicy, upieczonych na chleb i dostarczanych ludziom codziennie przez specjalne zespoły w każdej dzielnicy. Następnie jest bezpłatny prąd i woda, które działają przez cały dzień w całym mieście. Istnieje również opieka zdrowotna al-Nusra, świadczona z małej kliniki, która leczy wszystkich przybyszów, niezależnie od tego, czy przysięgli wierność emiracie, czy nie. Wreszcie jest porządek i obietnica szybkiego wymierzenia sprawiedliwości zgodnie z prawem szariatu przez garstkę nowo mianowanych sędziów.

Wszyscy obserwatorzy są zgodni co do tego, że kontrolowane i utworzone przez cudzoziemców grupy powstańcze są najbardziej spójne, zorganizowane i skuteczne. To trochę zadziwiające, ponieważ nie mają wspólnego języka i pochodzą z różnych kultur.W jednej operacji, o której wspomnę poniżej, współpracujące grupy składały się z Czeczenów, Turków, Tadżyków, Pakistańczyków, Francuzów, Egipcjan, Libijczyków, Tunezyjczyków, Arabów Saudyjskich i Marokańczyków.

Paradoksalnie, rządy, które uwięziłyby tych samych aktywistów w ich własnych krajach, wlały do ​​swoich kas pieniądze, broń i inne formy pomocy. Lista jest długa i zaskakująca w swoim składzie: obejmuje Turcję, konserwatywne państwa arabskie, zwłaszcza Katar i Arabię ​​Saudyjską, państwa członkowskie UE oraz USA.

Stany Zjednoczone mają długą historię potajemnego pomagania rebeliantom w Syrii i angażowały się w propagandę, szpiegostwo i różnego rodzaju brudne sztuczki. Rebelianci oczywiście uznali otrzymaną pomoc za niewystarczającą, podczas gdy rząd uznał ją za akt wojny. Oba mają rację: nie była to skala, która umożliwiła rebeliantom zwycięstwo, ale jest to forma działania, którą, gdyby zaangażował się w nią inny kraj, dążący do obalenia rządu, każda administracja amerykańska lub europejska uznałaby ją za akt wojny zgodnie z prawem międzynarodowym.

Taka tajna interwencja, a nawet interwencja jawna, jest uzasadniona z dwóch powodów, po pierwsze, że rząd syryjski jest tyranią. Według zachodnich standardów jest to niewątpliwie reżim autorytarny. Bez względu na to, czy zagazował setki swoich obywateli, czy nie, z pewnością zabił tysiące przy użyciu broni konwencjonalnej. (Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka rebelianci zabili co najmniej 20 000, a być może nawet 30 000 żołnierzy rządowych, około dwukrotnie więcej ofiar rebeliantów, a obie strony popełniły udokumentowane okrucieństwa). Narody zachodnie głoszą, że zostały zastosowane w wysoce selektywny sposób. UE i USA cieszą się serdecznymi i wzajemnie korzystnymi stosunkami z dziesiątkami tyranicznych rządów, w tym z większością krajów, które obecnie próbują zmienić reżim w Syrii.

Sekretarz stanu John Kerry twierdził, że tylko część rebeliantów – jego zdaniem od 15 do 25 procent – ​​to tak zwani „źli”. Ale obserwatorzy na scenie wskazują, że oznacza to, że jest około 15 000 lub 25 000 „złych facetów” i że są naprawdę bardzo źli. Co więcej, w masakrach przeprowadzonych we wrześniu i październiku tego roku i zbadanych przez Human Rights Watch, sprawcami byli nie tylko zagraniczni bojownicy, ale także rdzenni Syryjczycy. W jednym filmie dowódca rebeliantów jedzący serce żołnierza, którego właśnie zabił, w innym grupa rebeliantów morduje uwięzionych żołnierzy, którzy są związani i leżą twarzą do ziemi. Inna grupa przeprowadziła niedawno atak na starą, ugruntowaną i spokojną społeczność chrześcijańską, której członkowie, nawiasem mówiąc, nadal mówią po aramejsku, czyli języku, którym prawdopodobnie posługiwał się Jezus.

To nie są odosobnione akty. Starsi rebelianci publicznie zagrozili, że dokonają ludobójstwa na głównej mniejszości etnicznej/religijnej kraju, Alawich. Sceny rozgrywające się dziś w Syrii przypominają o masakrach i torturach wojen religijnych w XVI i XVII-wiecznej Europie.

Brytyjski dziennikarz Jonathan Steele został poinformowany przez dowódcę sił obronnych wioski (ani żołnierza rządowego, ani buntownika), że widział wyniki ataku, w tym „głową dziecka zwisającą z drzewa”. Było ciało kobiety, które zostało pocięte na pół od stóp do głów, a każda połowa zwisała z oddzielnych jabłoni”. Trudno sobie nawet wyobrazić studnię nienawiści, której przykładem są takie sceny.

Najpilniejsze w umysłach UE i USA jest drugie uzasadnienie interwencji: rząd syryjski jest oskarżony o użycie nielegalnej broni chemicznej. To bardzo poważne oskarżenie. Pozostają jednak wątpliwości, kto faktycznie użył broni. Co ważniejsze, chociaż broń jest rzeczywiście okropna i jest obecnie powszechnie uważana za nielegalną, kilka innych państw (USA, Izrael, Egipt i Irak) używało jej. Choć są one straszne, stanowią tylko niewielką część problemu syryjskiego – ponad 99 procent ofiar i wszystkie zniszczenia mienia podczas wojny były wynikiem użycia broni konwencjonalnej. Pozbycie się broni chemicznej samo w sobie ani nie zatrzyma wojny, ani nie stworzy warunków sprzyjających osiedleniu się.

Koszt wojny

Proporcjonalnie do zasobów Syrii koszt wojny był ogromny. I oczywiście to nie koniec. Na razie mamy tylko domysły. Według szacunków wojna kosztowała Syrię ponad 150 miliardów dolarów. Całe miasta przypominają teraz Stalingrad czy Berlin podczas II wojny światowej. Ponad 2 miliony osób uciekło za granicę, a ponad 4 miliony to uchodźcy wewnętrzni, pozostający w Syrii .

Być może dysponujemy dokładniejszymi szacunkami kosztów przeniesienia do Libanu. Mimo że walk jest tam niewiele, szacuje się, że konflikt w Syrii kosztował ten mały kraj około 7,5 miliarda dolarów i podwoił bezrobocie do 20 procent. Około 1 miliona Libańczyków zostało już ocenionych przez Bank Światowy jako „biednych”, a dodatkowe 170 000 uważa się obecnie za zepchnięte w ubóstwo. Populacja syryjskich uchodźców w tym kraju osiągnęła co najmniej 1 milion, co czyni Syryjczyków prawie jedną trzecią całej populacji Libanu.

W Jordanii historia jest podobna. Obozuje tam pół miliona uchodźców. Jedno z obozowisk uchodźców na wsi mieści ponad 100 000 osób i stało się piątym co do wielkości miastem Jordanii. Prawie tyle samo uciekło do Turcji. Kolejne dziesiątki tysięcy, głównie Kurdów, uciekły przed ludobójczymi atakami syryjskich rebeliantów i udały się do Iraku.

Przed wybuchem wojny w Syrii Syria sama była schronieniem dla innych. W wyniku izraelskiej okupacji dawnych ziem palestyńskich pół miliona Palestyńczyków schroniło się w Syrii. Za nimi poszło ponad 100 000 Libańczyków, którzy uciekli przed wojną między Izraelem a Libanem. Ponad 2 miliony Irakijczyków uciekło podczas amerykańskiego ataku i okupacji ich kraju, a około 1 miliona z nich, w przybliżeniu połowa z nich to chrześcijanie, udała się do Syrii. Gdy wojna w Syrii przybrała na sile, wraz z masakrami i masowymi egzekucjami chrześcijan i szyickich muzułmanów przez islamskich fundamentalistów, do Iraku powróciło prawie 200 tys. Ci uchodźcy byli poważnym drenażem zasobów rządowych.

Tragiczne jest to, że te liczby – najgorsze od prawie stulecia – zostały w nich uwzględnione, to fakt, że Syria straciła najcenniejsze aktywa biednych krajów: większość lekarzy i innych specjalistów, którzy w ciągu ostatniego stulecia byli skrupulatnie i drogo wykształceni. Jakkolwiek naganny może być syryjski rząd pod względem demokracji, nie tylko zapewnił ochronę uchodźcom i mniejszościom, ale także utrzymał kontrolowaną przez siebie część Syrii jako państwo świeckie i religijnie ekumeniczne.

Potencjalne skutki wojny syryjskiej

Jeszcze bardziej „kosztowne” są urazy psychologiczne: całe pokolenie Syryjczyków doświadczyło utraty domów i zaufania do bliźnich. Inni w końcu będą cierpieć z powodu pamięci o tym, co sami zrobili podczas walki. Porównania są trywialne i prawdopodobnie pozbawione sensu, ale to, co zostało wprowadzone w życie – jest wprowadzane w życie – w Syrii przypomina horror japońskiej rzezi w Nanjing podczas II wojny światowej i masakry podczas konfliktu Hutu-Tutsi w Rwandzie w 1994 roku.

Krótko mówiąc, miliony istnień ludzkich zostały wyrwane spod cienkiej warstwy cywilizacji, której wszyscy się trzymamy, i wrzucono w bestialstwo, które wielki obserwator brutalnej angielskiej wojny domowej swoich czasów, Thomas Hobbes, w niezapomniany sposób określił jako "stan natury." To znaczy niekończąca się wojna, w której „każdy człowiek [jest] przeciwko każdemu człowiekowi”. Wtedy życie wszystkich będzie „biedne, paskudne, brutalne i krótkie”. W jaki sposób ofiary i sprawcy mogą zostać przywróceni do „normalnego życia” będzie długotrwałą, ale pilną kwestią przyszłych pokoleń w Syrii i gdzie indziej.

Gdzie indziej jedna na cztery lub pięć osób na świecie to muzułmanie: około 1,4 miliarda mężczyzn, kobiet i dzieci. Cała część światowej populacji ma oczy na Syrii. To, co się tam dzieje, prawdopodobnie odbije się na całej Azji i Afryce. Tak więc, mimo że jest to mały i biedny kraj, Syria jest w pewnym sensie centralnym punktem spraw światowych.

Zastanówmy się, co może się wydarzyć w Syrii.

Po pierwsze, wojna może trwać. Obecnie znajduje się w sytuacji patowej i siły zewnętrzne mogą nadal to utrzymywać. Jak widzieliśmy, byli oni głównymi zwolennikami rebeliantów. Czy z ich pomocą czy bez nich wojna ucichnie sama z siebie? To znaczy, czy zabraknie bojowników i ofiar? Nawet przy obecnym przerażającym tempie wydaje się to mało prawdopodobne. Czy ocaleni się poddadzą? Myślę, że nie. Napływają zagraniczni bojownicy, nawet gdy wylewają się uchodźcy. A jak widzieliśmy gdzie indziej, wojny mogą być „szczupłe”. Co więcej, rebeliantami kieruje płonąca wiara. Tak więc, bez udanych negocjacji, których rebelianci ogłosili, że nie przyjmą, nie widzę końca.

Po drugie, jeśli rząd syryjski utrzyma się lub nawet zwycięży, nie ma pewności, że bez pomocy z zewnątrz i zaprzestania pomocy zagranicznej dla rebeliantów będzie w stanie stłumić rebelię. Widzimy wyraźne dowody przeciwne w doświadczeniach Afganistanu, Iraku i Libii. Partyzanci mogą trwać latami, wyczerpując swoich przeciwników. Niewiele potrzebują na przeżycie.

Po trzecie, jeśli obecny impas będzie się utrzymywał, Syria pozostanie skutecznie „zbałkanizowana” – to znaczy podzielona na kawałki, tak jak to miało miejsce, gdy Francuzi najechali kraj w 1920 roku. Dziś i być może w przyszłości mniej więcej dwie trzecie Kraj ten, w tym jego jedyny główny zarabiający, przemysł naftowy i gazowy, prawdopodobnie pozostanie w rękach rebeliantów, a przynajmniej nie pod kontrolą rządu centralnego (z siedzibą w Damaszku). Co ważniejsze, obszar opanowany przez rebeliantów prawie na pewno zostanie ukonstytuowany jako fundamentalistyczne społeczeństwo islamskie – które rebelianci już nazywają kalifatem – być może w sojuszu z północno-zachodnimi częściami Iraku. Kierowany ideologią i wierząc, że znajduje się w stanie oblężenia, co prawie na pewno będzie, kalifat będzie starał się bronić „bronią słabych”: terroryzmem. Ci, którzy staną się jego obywatelami, już teraz używają zmodyfikowanej wersji terroryzmu w kraju i będą zmuszeni, ponieważ nie będą mieli innej ważnej broni, do użycia taktyki przeciwko tym, którzy będą chcieli zmienić ich reżim.

To, co ten kalifat lub „Islamistan” będzie musiał zrobić, aby przeżyć, doprowadzi go – i jego ofiary – do konfrontacji z sąsiadami i siłami zewnętrznymi. Nawet jeśli ucichnie walka, „trwała i zaciekła wojna”, jak wojny w Iraku i Afganistanie – bez względu na to, co mówią amerykańscy i europejscy politycy, a nawet mają nadzieję – z konieczności będzie wymagała „butów na ziemi”. Oznacza to, że po stronie rebeliantów będzie zwalczana taktykami partyzanckimi i terrorystycznymi, a typowymi metodami kontrpartyzanckimi po drugiej stronie. A, jak widzieliśmy, wojny takie jak Irak prawie doprowadziły Stany Zjednoczone do bankructwa. W przeciwieństwie do wojen w Iraku i Afganistanie konflikt syryjski będzie miał również „odrzut” w krajach, z których pochodzą muzułmańscy fundamentalistyczni powstańcy. To w uznaniu tego faktu prezydent Rosji Władimir Putin postanowił interweniować w wojnie syryjskiej.

Stosunkowo drobnym aspektem do rozważenia w takiej kontynuacji wydarzeń jest wpływ na Kurdów i ich relacje z Turcją, Irakiem i Iranem. Tak jak zaczęli, muzułmańscy fundamentaliści w Syrii będą dążyć do „czystki etnicznej” na terenach kurdyjskich, wypędzając mieszkańców do Turcji lub Iraku. Te dwa państwa nie są otwarte na dodatkowych obywateli kurdyjskich i prawie na pewno będą kontynuować, tak jak robią to dzisiaj, próbując powstrzymać napływ uchodźców. Starcia na granicach są przewidywalne i mogą prowadzić do jednego lub obu konfliktów międzynarodowych i zwiększonych napięć wewnętrznych. Właściwie początki takich problemów widzimy już w ostatnich starciach między rządem tureckim a syryjskimi powstańcami.

Podobnie napięcia będą rosły na granicach libańskich, jordańskich i izraelskich oraz w kraju w każdym państwie. Fundamentaliści są zaciekle wrogo nastawieni do rządów Libanu i Jordanii, które uważają za zachodnich pełnomocników, oraz do Izraela, który postrzegają jako potęgę kolonialną. Liban i Jordania są już w niepewnej równowadze, a Izrael, oportunistycznie, prawdopodobnie wykorzysta nową sytuację do rozwinięcia już realizowanej polityki wypędzenia Palestyńczyków z Zachodniego Brzegu. W ten sposób, co najmniej, zamieszanie na Bliskim Wschodzie zostanie spotęgowane.


Historia

Syryjskie Arabskie Linie Lotnicze są posłańcem Syrii do krajów świata, gdzie łaska wniebowstąpienia zaczęła być przywoływana do swej świetności, by stać się diamentem na niebie. Słońce Syrii odbija złote promienie we wszystkich zakątkach świata, mówiąc, że przyjechała do nas kolebka cywilizacji. , A do całej flagi przewożonej na skrzydłach syryjskiego ptaka
. . . . Syryjskie Arabskie Linie Lotnicze.

- Syrian Arab powstała jesienią 1946 roku, z dwoma śmigłami i zaczęła latać między Damaszkiem Aleppo i Der Alzour Kamishli linia lotnicza rozszerzyła się w latach pięćdziesiątych o Bejrut, Bagdad i Jerozolimę, następnie Kair i Kuwejt, a następnie Doha, oprócz lotów w hadżdż.

W 1952 roku linie lotnicze otrzymały trzy samoloty Dakota typu DC3, w 1954 cztery samoloty CC4, aw 1957 cztery samoloty DC6 w imieniu United Arab Airline.

- W latach 1963-1964 dwa kolejne samoloty z superkarawelą odrzutową zostały wzmocnione na trasach arabskich i międzynarodowych do Aten-Monachium-Rzym-Paryż-Londyn w kierunku zachodnim i wschodnim Zahran-Sharja-Dubaj-Teheran-Nikozja- i zatrzymały wszystkie stary Dakota DC4.

- Instytut przystępuje do lotnictwa Związku Arabskiego, ponieważ został założony w 1965, a następnie w 1967 dołączył do IATA i uczestniczył we wszystkich spotkaniach i konferencjach.
- W 1971 r. wprowadzono dwie kolejne super karawele, aby można było rozszerzyć nowe trasy w kierunku Dżuddy, Abodhabi, Bengazi, Budapesztu, Moskwy, w 1947 instytut rozszerzył się otwierając nowe trasy do Sofii, Kopenhagi, Trypolisu, Tunisu, Algieru, Cassblanki, Sany, samolot zmienił nazwę z firmy na instytut w 11.11.1975.

- W 1975 roku wszystkie DC6 zostały wycofane z obsługi jakiejkolwiek trasy, a cała marynarka wojenna operująca samolotami odrzutowymi, następnie Boeing 727 został wydzierżawiony od brytyjskich firm do połowy 1976 roku, dostarczono trzy nowe samoloty 727 i dwa 747.
- W drugim okresie lat siedemdziesiątych zaczęto rozbudowywać nowe trasy w kierunku Bukaresztu, Stambułu i Mumbii, Bahrajnu.
w latach osiemdziesiątych kupili ci więcej samolotów TU154 i zwiększyli wspomniane wcześniej loty oraz nowe połączenia do Frankfurtu i Rijadu.
W pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych kupiono trzy kolejne Boeingi 727 na początek nowych tras do Madrytu, Sztokholmu zamiast Kopenhagi i Chartumu, Maskatu i Amsterdamu, a także zwiększono częstotliwość lotów i promowano loty dorywcze podczas hadżdż i omry.
Z rokiem 2000 iw okresie 2000-2005 ponownie uruchomiono nowe połączenia również do Brukseli, Wiednia, Mediolanu-Barcelony, Manchesteru i do Kopenhagi.
Niektóre stacje zostały zamknięte, ponieważ były nieopłacalne, jak Praga, Budapeszt, Sofia, Maskat.
Syryjskie linie lotnicze zawsze ścigały się w kierunku technologii w domu, uzyskując w 1981 r. najnowszy system rezerwacji, od ręcznej rezerwacji do automatycznego systemu rezerwacji Gabriel.
A w latach 1979-1980 zbudowano infrastrukturę systemu skomputeryzowanego na terenie kraju.
Był to więc punkt zwrotny dla rozwoju instytutu i wchodzenia w nowy obszar w różnych programach, takich jak ręczne wyszukiwanie rzeczy zagubionych i znalezionych, system nazywa się (wstecz) w 1982 roku i podążał za innym systemem o nazwie (gwiazda obciążenia) dla zautomatyzowany odjazd, a także wagowy, a następnie kolejny system w 1985 roku zwany (Bahamy) do zarządzania utraconymi rezerwacjami pasażerów oraz raz jeszcze timatec do systemu rezerwacji hotelowych. i jego system odjazdów w latach 1988-1989
Przeniósł się również do innego nowego systemu dla rzeczy znalezionych o nazwie (world tracer) w 1989 zaczął wdrażać całkowity system dystrybucji dla biur podróży pod patronatem lotnictwa związku arabskiego i zaczął inwestować w Syrii w sierpniu 1994, także instytut wdrożył ceny w 1990 oraz zautomatyzowany system drukowania biletów w czerwcu 1992 roku.
Wyjątkowym ruchem firmy był zakup ogromnego komputera centralnego w 1996 roku.
Oprócz wielu programów komputerowych z różnych dziedzin (firmy), rozliczeń, wynagrodzeń, internetu, intranetu, zasobów ludzkich.
Linia rozwinęła się w poziomie i pionie, zwiększyła liczbę stacji zgodnie z zapotrzebowaniem, dzięki czemu dociera do ponad 44 stacji w Azji, Europie i Afryce.
Syryjskie linie lotnicze uważały Aleppo za drugie syryjskie okno dla świata, więc uruchomiły nowe międzynarodowe, dla Syryjczyków i innych linii lotniczych, aby latać do wszystkich miejsc docelowych od wczesnych lat pięćdziesiątych, gdzie w latach 1958-1959 odbywały się regularne loty międzynarodowe do mosel Bejrut Amman Kuwejt w Aleksandrii .

Terminal pasażerski został zbudowany, aby wchłonąć okres obecnego rozkwitu gospodarczego, który osiągnęła Syria, a teraz tygodniowo lotów z lotniska Aleppo jest 85, 24 te loty są kontynuowane w kierunku Europy.

Linia lotnicza otworzyła biura w całym kraju, aby oferować swoje usługi społeczeństwu.
Ośrodek w Daraa został otwarty 6.11.1992 iw Homs 6.11.2001 w Hama 8.03.1989 r. oraz oddział w Aleppo w 1958 r. przy Baron Street.
Ale mieliśmy małe biuro w Ramsis Hotel od 1948 roku, obecnie nowe biuro zostało zbudowane na stacji Bagdad, kolejny oddział w Der Alzour i Kamshli w 1952 roku.

Nowe centrum w Tartous 16.11.2002 zamiast starego biura od 1986 r. i centrum Lattakia 1.01.980 . Centrum Świda 8.03.1991 r., aw 2004 r. otwarto biuro Edleb.

Syryjskie Arabskie Linie Lotnicze Przeniesienie wszystkich pielgrzymów z większości miast Syrii do Dżuddy iz większości miast europejskich iz Afryki Północnej W tym roku 2005 pielgrzymi zostali po raz pierwszy przeniesieni do Medyny.

Syryjskie Arabskie Linie Lotnicze uwzględniają wiele firm w jednym instytucie
Zapewnia ruch naziemny , wyposażenie wszystkich samolotów dla arabskich i zagranicznych linii lotniczych pracujących w kraju oraz loty syryjskich linii lotniczych i na wszystkich lotniskach krajowych , a do tego ma dużą flotę z najnowocześniejszym sprzętem do obsługi naziemnej lotnictwa , obsługuje ponad 35 międzynarodowe linie lotnicze w Damaszku i 14 w Aleppo.

Instytut posiada ogromną flotę do obsługi załogi, inżynierów, gospodarzy i wszystkich współpracowników w instytucie.
Linia lotnicza zapewnia luksusowy transport dla pielgrzymów do iz wszystkich miast oraz przewozi grupy turystyczne w razie potrzeby.
Linia posiada własne zaplecze gastronomiczne wybudowane w 1979 r., niedawno odnowione, dostarcza ponad milion posiłków rocznie, a firma cateringowa jest otwarta dla inwestorów.

Na lotnisku męczennika Bazylea Alassad obowiązuje od 1999 roku polityka otwartego nieba, lotnisko może pomieścić duże samoloty z całego świata w celu ożywienia ruchu turystycznego i gospodarczego w Syrii, w 2005 roku Lotnisko Kamishli przyjęło taką samą politykę ( otwarte niebo ) .

Linia lotnicza łączy syryjskie miasta z regularnymi codziennymi lotami wewnętrznymi, przewozi od 900.000 do 1.000.000 pasażerów na swoich lotach międzynarodowych oraz obsługuje ponad pięć tysięcy zagranicznych linii lotniczych lądujących w Syrii i ponad trzy tysiące lotów syryjskich w ciągu roku 2004 ponad 1.200.000 pasażerów.

Syryjskie Arabskie Linie Lotnicze mają bardzo dobre centrum szkoleniowe, w którym mogą przeprowadzić niezbędne szkolenia dla personelu w różnych oddziałach, trwa trzeci ośrodek szkoleniowy dla gospodarzy i innych, trzy kolejne centra zostały zbudowane w miastach. W ( Aleppo , Lattakia i Deir Alzour )

Aby rozwijać swoje usługi i być blisko klientów
Dział obsługi klienta na lotnisku w Damaszku, który zapewnia najlepszą obsługę po przylocie i odlocie.
Utworzono nowy dział promocji turystyki związany z zarządzaniem komercyjnym, w celu zwiększenia grup turystycznych przy współpracy z biurami turystycznymi w Syrii.

Program Frequent Flyer realizowany był poprzez przyznawanie im specjalnych biletów zachęcających do lojalności wobec firmy. w 2005 r. przygotowano wszystkie potrzeby na certyfikat inwestora lotniczego poza działem obsługi naziemnej, co zostało zrealizowane po raz pierwszy.

Linia lotnicza kontynuuje swój marsz wybierając najlepszą kadrę, dwa główne cele
Aby zachować swoje stare logo (Syryjskie Linie Lotnicze oznaczają bezpieczeństwo).
Doskonała obsługa klienta .

Nowe projekty są bardzo ambitne, co podsumowuje
Zapewnij firmie najnowsze samoloty.
Budowa dwóch centrów zarządzania instytutem w Damaszku i na lotnisku będzie znaczącym punktem orientacyjnym w Syrii.
Budowa nowej kuchni gastronomicznej dla firmy.
Budowa nowych centrów szkoleniowych w międzynarodowym standardzie.
Rozwijaj i odnawiaj punkty sprzedaży w kraju i poza jego granicami.
Ciągłe inwestycje w zasoby ludzkie i skondensowanie programów szkoleniowych dla pracowników, aby nadążać za najnowszymi osiągnięciami i oferować najlepsze usługi.
Ponieważ linia lotnicza została znaleziona w połowie lat czterdziestych ubiegłego stulecia , była posłańcem Syrii do świata i rozpoczęła swoją podróż , by wznieść się i wznieść , by stać się diamentem na niebie i odbijać syryjskie słońce złotym promieniem na całym świecie . świat , powiedzmy z kolebki cywilizacji oto nadchodzimy , narodziło się nowe miasto , a na cały świat przeniesiono na skrzydłach syryjskich (Syryjskie Arabskie Linie Lotnicze).


Obejrzyj wideo: Israel Afraid To Attack Syria For The Last 3 Weeks! Syria Locked Onto u0026 Kept Track Of Israeli F-35!