Czy w flotach bojowych jakieś dwudziestowieczne marynarki wojenne wykorzystywały specjalistyczne statki do kontroli uszkodzeń?

Czy w flotach bojowych jakieś dwudziestowieczne marynarki wojenne wykorzystywały specjalistyczne statki do kontroli uszkodzeń?



We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Kontynuacja lub rozszerzenie tego pytania: czy holownik kiedykolwiek był częścią grupy bojowej II wojny światowej? Czy był kiedykolwiek statek w nowoczesnej marynarce wojennej specjalnie wyposażony lub przebudowany, aby mógł dotrzymywać kroku grupom bojowym i pomagać uszkodzonym okrętom? Na przykład poprzez ewakuację załogi, zapewnienie odpowiednio przeszkolonego personelu, energii, ciśnienia wody i piany do gaszenia pożarów, holowania itp.

Na przykład po pożarze Forrestal niszczyciel zbliżył się do lotniskowca i użył swoich pokładowych węży strażackich do ugaszenia pożarów na pokładzie lotniczym większych jednostek. Czy były statki przeznaczone specjalnie do tej roli?


Jestem prawie pewien, że to się nigdy nie wydarzyło. Z pewnością istnieją statki zdolne do przewożenia wyspecjalizowanej załogi i sprzętu naprawczego pod takimi nazwami jak przetargi, statki naprawcze, statki zajezdniowe i bazy mobilne, ale brakuje im prędkości, by towarzyszyć flocie bojowej. Stworzenie tak szybkiego okrętu naprawczego i zapewnienie mu odpowiedniego uzbrojenia obronnego, aby nie stanowił całkowitej odpowiedzialności w bitwie, byłoby niezwykle kosztowne, a jego użyteczność ograniczona.

Może pomóc tylko jednemu lub dwóm statkom na raz, a wiele statków może zostać uszkodzonych w bitwie. Ponadto okręty marynarki wojennej nie krążą w grupach o stałym składzie. Ich grupy są często dzielone, łączone w różne konfiguracje i generalnie wykorzystywane w nieoczekiwany sposób. W związku z tym bardziej sensowne jest nadanie im wszystkim wewnętrznej zdolności do kontrolowania uszkodzeń i umożliwienie: ad hoc współpraca w razie potrzeby.

Dodatek: celowe zaprojektowanie okrętów bojowych o bardzo ograniczonych możliwościach kontroli uszkodzeń jest najnowszą innowacją w rodzinie Littoral Combat Ship i wielu komentatorów uważa to za poważny błąd.


Każdy okręt bojowy ma przydzieloną rolę kontroli uszkodzeń, a także wewnętrznie wydział kontroli uszkodzeń wyspecjalizowanej załogi (przynajmniej na jednostkach wystarczająco dużych, aby to uzasadnić), a każdy członek załogi ma co najmniej podstawowe szkolenie w zakresie kontroli uszkodzeń i zwykle również przeszkolenie z pierwszej pomocy .

Tak było od bardzo dawna, chociaż często nie było to ćwiczone zbyt często, a umiejętności większości członków załogi były szczątkowe. Po pożarach Forrestal i Enterprise US Navy zaczęła traktować to znacznie poważniej i znacznie zwiększyła nacisk na takie szkolenia, znacznie podnosząc standardy.

Jeśli chodzi o holowniki, prawie każdy statek może działać jako holownik w sytuacji awaryjnej, a niszczyciele i krążowniki są często używane jako takie w razie wypadku.


Nic mi nie wiadomo. John Dallman wskazał już powody tego, chciałem dodać kolejny.

Jednym z problemów, z którymi możesz się zmierzyć w przypadku dedykowanych „statków kontrolujących uszkodzenia”, jest to:

Każdy statek tak mocno uszkodzony, że jego własna załoga i wyposażenie są niewystarczające, aby zapanować nad uszkodzeniami i potrzebuje pomocy, jest najprawdopodobniej również bardzo niebezpieczny, gdy zbliża się do niego inny statek. Może nie znajdować się już pod kontrolowanym sterowaniem, może płonąć (z towarzyszącym mu niebezpieczeństwem wybuchu), może mocno przechylać się i/lub grozić zatonięciem.

Zbliżanie się do innego statku na pełnym morzu w sposób umożliwiający przerzucenie załogi nie jest trywialnym zadaniem pomiędzy dwoma w pełni sprawnymi jednostkami. Planowanie zrobić to z jednym naczyniem przez projekt będąc w bardzo trudnej sytuacji, i rachunkowość na znajdującym się w pobliżu statku asystującym, a podejście faktycznie działające, byłoby szalenie optymistyczne.

Cytowałeś pożar na USS Forrestal i sposób, w jaki USS Rupertus zbliżył się do dotkniętego lotniskowca, aby pomóc w gaszeniu pożaru. Powinieneś również zauważyć, że ta akcja została nazwana przez kontradmirała Lanhama „aktem wspaniałego żeglarstwa”, ponieważ zbliżenie swojego statku tak blisko do uszkodzonego statku nie jest czymś, co należy brać za pewnik.

Jeśli pobliski okręt jest w stanie udzielić pomocy, zrobi to (próbuje) – a okręty już w grupie bojowej, zwłaszcza mniejsze (niszczyciele i krążowniki), są już wystarczająco wyposażone.


O ile mi wiadomo, żaden statek kontrolujący uszkodzenia nie zbliża się nawet do prędkości grupy bojowej lotniskowca. Oznaczałoby to holowniki, które mogą osiągnąć ponad 30 kts. Żaden holownik na świecie tego nie potrafi. Mają w porządku, ale używają tej mocy do ciągnięcia statków. Nie dla szybkości.

Nie miałoby sensu budowanie holownika, który może zrobić +30 węzłów, aby nadążyć za flotą bojową. Ten statek byłby bardzo drogi. O wiele łatwiejszym i znacznie tańszym rozwiązaniem jest konstruowanie okrętów wojennych, które mogą wspomagać inne okręty. Na przykład tak projektuje się niszczyciele.

Na przykład po pożarze Forrestal niszczyciel podszedł do lotniskowca i użył pokładowych węży strażackich do gaszenia pożarów…

Zgadza się, wiele okrętów ma wystarczająco dużo zasobów, aby móc pomagać innym okrętom. Większe potrafią holować nawet duże statki. Zostały zbudowane, aby pomóc innym statkom, ale nie zostały zaprojektowane jako statki wyspecjalizowane w kontroli uszkodzeń.

Marynarka może wykonywać większość prac pomocniczych w strefie bitwy i holować uszkodzony krążownik lub lotniskowiec z dala od niebezpieczeństw okrętami morskimi. Gdy uszkodzony statek znajdzie się na bezpieczniejszych wodach, holownik może przejąć kontrolę.


Nowy porządek świata - wątek OOB

Zmiany w Meksyku ucierpiały tak samo mocno, jak jego północny sąsiad, nie mówiąc już o reszcie świata. Ale w pewnym sensie szalejąca korupcja Meksyku pozostawiła go w lepszej sytuacji, aby ponownie się skonsolidować po tajemniczym wydarzeniu, które zniszczyło zarówno rząd, jak i wojsko. A najbardziej dominującą siłą wśród nowych frakcji była bez wątpienia władza meksykańskich karteli narkotykowych. Już dobrze zorganizowani, dobrze uzbrojeni i skutecznie utrzymujący terytorium, lordowie narkotykowi rozpoczęli swoją próbę przejęcia Meksyku dla siebie. Wśród ich głównych rywali byli komuniści, neofaszyści, a nawet nowe ruchy indiańskie. W ciągu ośmiu lat kartel podbił swoich przeciwników, mimo że wszystkie strony konfliktu zaczęły wykorzystywać opuszczone fabryki i sprzęt, powoli ewoluując w wojnie o kontrolę nad Meksykiem z ulicznej bitwy AK-47 do tego, co stawało się nawet nowoczesną zmechanizowaną walką z użyciem broni połączonej.

W końcu jednak kartel zwyciężył dzięki większemu bogactwu i solidarności, podczas gdy ich wrogowie, którzy ostatecznie skonsolidowali się w opozycji do nich, podzielili się wzdłuż tak wielu linii ideologicznych. Niekwestionowany przywódca kartelu doszedł do władzy podczas wojny, señor Matteo Alacrán. A jego ambicje nie ograniczały się do samego Meksyku, ale do całego świata. Daleko w tyle technologicznie w stosunku do wielu innych narodów, które nieuchronnie byłyby przeciwne jego nowemu narodowi, sprytna seria manewrów pomogła zmodernizować Meksyk.

Jak na ironię, największy symbol korupcji ze Starego Meksyku, kartele narkotykowe, zaczął odwracać wiele nieodłącznej korupcji poprzedniego demokratycznego rządu – poprawiając gospodarkę, edukację i inne ważne kwestie. Rzeczywiście, teraz, gdy kartele były legalne, zostali zmuszeni do pracy w legalnych celach. używając tej samej brutalnej skuteczności, która utrzymywała ich na powierzchni w świecie przed Zmianą. Jedyną rzeczą, która pozostała, był „nielegalny” przemysł narkotykowy, który był teraz legalny i kontrolowany przez państwo. Jednak obywatele nowego imperium meksykańskiego nadal mieli zakaz używania twardych narkotyków, ponieważ upalona, ​​pozbawiona mózgu populacja nie mogła stworzyć wielkiego narodu. Kartele miały duże doświadczenie w osłabianiu konkurencji, więc, jak na ironię, ich własne wysiłki w zakresie kontroli narkotyków były o wiele bardziej skuteczne niż te, które miały miejsce podczas wojny z narkotykami w Stanach Zjednoczonych sprzed zmiany.

Jedno z pierwszych podjętych poważnych działań było bezpośrednio związane z kontrolą państwa nad nielegalnym przemysłem narkotykowym. Jednym z bardziej oczywistych konfliktów, które wybuchłyby po upadku rządu i wojska, byłaby Francja. W latach, które nastąpiły po Zmianie, problem muzułmański przerodził się w otwartą wojnę, pozostawiając znaczną część południowej Francji w rękach radykalnych muzułmanów, z północnymi częściami Francji, zwłaszcza północno-wschodnimi, w bezpośredniej opozycji do nich. Apelując do swojego historycznego partnera handlowego, Alacran zawarł układ z Francuzami – w zamian za ich wiedzę techniczną i nowoczesną broń eksportową, Meksyk zalał muzułmańską Francję ogromnymi ilościami niedrogich twardych narkotyków, aby spowodować masowe osłabienie i konflikty w szeregach wahabistów. Nie wspominając już o czerpaniu z tego porządnego zysku.

Ekonomiczny wpływ handlu narkotykami był niezaprzeczalnie dużym impulsem dla meksykańskiej gospodarki, zwłaszcza gdy został ponownie zainwestowany w inne części społeczeństwa. Całkiem dosłownie, pieniądze z narkotyków budowały szkoły i domy dla setek tysięcy biednych Meksykanów. Pieniądze z leków zapewniały dotacje dla firm, tworząc miejsca pracy i wzrost gospodarczy. A Meksykowi nie podobał się jego monopol na handel narkotykami – wybrzeże Kolumbii jest surowo patrolowane, z prostymi rozkazami niszczenia wszystkiego, co się stamtąd wychodzi, ponieważ wraz z upadkiem rządu Kolumbia padła w ręce własnych baronów narkotykowych. Szybkość, z ciągłym oporem marksistowskich partyzantów, którzy są aktywnie wspierani przez imperium meksykańskie, pomimo całkowitego zderzenia poglądów, dostarczają użytecznego narzędzia.

Innym ważnym wydarzeniem, które wpłynęło na Meksyk i świat, było wynalezienie leku, znanego wspólnie jako „Nuke” – pierwszego leku, który zapewnia dosłownie „bezpieczny haj”. Nuke nie ma żadnych destrukcyjnych skutków ubocznych. Jego skutkiem jest fenomenalny tymczasowy wzrost aktywności mózgu, wraz z tworzeniem i przekazywaniem ogromnej ilości serotoniny do mózgu. W ten sposób dosłownie myślimy i reagujemy lepiej, a wszystko to jednocześnie utrzymując oszałamiający poziom przyjemności i zawrotów głowy. Jednak Nuke jest niezwykle uzależniający. Zaobserwowano, że pragnienia powracają dopiero po 24 godzinach, co sprawia, że ​​łatwo je „ukryć” w sposób towarzyski, w przeciwieństwie do stereotypowego narkomana, który „trzeba uderzyć tylko po to, by wstać z łóżka”.

Wraz z całkowitą kontrolą państwa nad produkcją i dystrybucją „Nuke”, jednokierunkowy przepływ bogactwa jeszcze bardziej poprawił meksykańską gospodarkę, która w ciągu trzydziestu czterech lat od Zmiany zmieniła się w bardzo szanowaną światową potęgę. Oczywiście ich natura wywołała wiele nienawiści ze strony niektórych narodów, ale jeszcze nie od każdego, kto może im rzucić wyzwanie, podczas gdy Meksykanie mają pewien zasięg globalny. Obraźliwa, slangowa nazwa meksykańskiej „Republiki” to po prostu nazywanie narodu „opium”.

Nowa meksykańska „Republika” obejmuje cały Stary Meksyk, z wyjątkiem południowo-wschodniej części, w tym Półwyspu Jukatan, ze względu na zaciekły opór partyzancki ze strony zdominowanej przez indiańską populację, zdecydowano, że wykrwawianie tam armii Imperium jest na razie bezwartościowe, z już około 86,5% populacji Meksyku, a większość ziemi znajduje się pod stałą kontrolą kartelu.

Republika Meksykańska poprawiła swoje lokalne zdolności produkcji wojskowej, w dużej mierze dzięki dobrze płatnej pomocy Francji. Ich wojsko jest dobrze doświadczone, ze względu na wcześniejszą wojnę domową, a wielu oficerów jest dobrze zorientowanych nie tylko w taktyce partyzanckiej, ale także w nowoczesnej wojnie mobilnej, doświadczając obu tych rzeczy i wszystkiego pomiędzy. Wojsko jest w większości mieszaną siłą składającą się z ochotników i poborowych, w zależności od służby. Wojsko, które z tego wynikło, jest potęgą światowej klasy, przynajmniej w sensie tego terminu po zmianie. Byłoby w stanie stworzyć wiarygodne zagrożenie dla przed-zmianowej armii Stanów Zjednoczonych, dając komuś punkt odniesienia do wizualizacji tego, chociaż między nimi mógł być tylko jeden wyraźny zwycięzca i nie byliby nim Meksykanie. Meksykanie specjalizują się również w tajnym dostarczaniu wielu sił dysydenckich w innych krajach, intensywnie wykorzystując to jako narzędzie do wytrącania z równowagi potencjalnych rywali. I są gotowi dostarczyć każdemu nowoczesny sprzęt. za cenę.

Armia meksykańska jest lądową siłą Imperium i jest z pewnością najbardziej dojrzałą gałęzią ze wszystkich, będąc główną służbą w wojnie domowej po zmianie. Składający się zarówno z wolontariuszy, jak i poborowych, oferuje możliwość awansu tym, którzy są chętni do podjęcia wysiłku, a zatem jest atrakcyjnym wyborem. Poborowi odbywają trzyletnią kadencję, którą można przedłużyć w czasie wojny, a następnie umieszcza się w „Rezerwie Wyszkolonej”, zapewniając dużą pulę wyszkolonej siły roboczej, z której można korzystać w przypadku wojny na dużą skalę. Armia liczy ponad 800 000 żołnierzy i tysiące pojazdów. Dzięki swoim rozmiarom i nowoczesnej naturze jest jedną z najniebezpieczniejszych sił zbrojnych w świecie po zmianie.

Meksykańska marynarka wojenna to kolejna „służba mieszana” ochotników i poborowych. Marynarka jest flotą w dużej mierze zainspirowaną Francją, ale zbudowaną na potrzeby Meksyku. Ze względu na ogromny koszt zapełnionego lotniskowca, największymi okrętami wojennymi meksykańskiej marynarki wojennej są „Aviation Cruisers” – krążowniki rakietowe z płaskim tylnym pokładem, w których mogą mieścić się samoloty S/VTOL, takie jak analog Harrier/JSF i śmigłowce. . Są to najbardziej opłacalne rozwiązania, jakie można zaprojektować, aby zapewnić energię z powietrza na morzu. Wiele z zadań wykonywanych do tej pory przez marynarkę wojenną to patrole antypirackie, blokowanie państw, które nie mogą skutecznie zareagować lub zaprotestować, których Meksyk nie lubi, oraz eskorta frachtowców – w większości przypadków eskorta frachtowców z narkotykami, które mogą być atakowane przez narody sprzeciwiające się handlowi narkotykami. Meksykański okręt wojenny towarzyszący frachtowcowi pod banderą Meksyku ma tendencję do odpierania wielu z tych prób. Marynarka Wojenna posiada siedem jednostek CA/V w służbie, a dwa kolejne są obecnie w budowie i eksploatuje flotę około 140 jednostek.

Siły Powietrzne to jedyna całkowicie ochotnicza służba w meksykańskim wojsku, ponieważ samoloty są uważane za zbyt cenne, aby powierzyć je poborowym. Na jego skład duży wpływ wpłynęło jego użycie w wojnie secesyjnej, gdzie wiele z użytych samolotów było bardziej zbliżonych do wsparcia powietrznego z okresu II wojny światowej, niż przeznaczonych do dominacji powietrznej. Doprowadziło to do powstania, po modernizacji, unikalnej siły skoncentrowanej na służbie połączonej z armią. Jest to dalekie od przekonania Stanów Zjednoczonych sprzed zmiany, w jaki sposób Siły Powietrzne same wygrywały wojny z „Szok i podziw”. Nawet dla laika w sprawach wojskowych oczywiste było, że „Szok i przerażenie” może działać tylko na słabo wyposażonego, słabszego technologicznie wroga dzięki zastosowaniu ogromnych ilości bardzo drogiej broni. Głównym celem meksykańskich sił powietrznych jest wspieranie armii zarówno w bezpośrednim ataku naziemnym, jak i obrona przed zagrożeniem ze strony innych sił powietrznych, a także utrzymanie przewagi i bezpieczeństwa nad meksykańską przestrzenią powietrzną. FAIM ma ponad 100 000 pracowników, obsługujących ponad 1200 samolotów, z których duża część to samoloty szturmowe.

Meksykańscy żołnierze piechoty morskiej są nieco wzorowani na amerykańskich oddziałach piechoty morskiej, będąc najbardziej elitarnymi oddziałami szturmowymi wśród konwencjonalnej armii, będąc całkowicie ochotniczym oddziałem, szkolonym brutalnie według czyichkolwiek standardów. Dobrze wyposażeni na każdy teren i możliwy do rozmieszczenia niemal w dowolnym miejscu na świecie ze swoich LHD, Marines są ostrzem meksykańskiego globalnego mocarstwa, zgodnie z doktryną, że Marines zabezpieczą obszar do rozmieszczenia jednostek cięższej armii. Meksykańscy marines liczą około 84 000 ludzi, których można rozmieścić z 4 oddzielnych LHD. Różnią się one znacznie zarówno od LHD z Koalicji, jak i starych Stanów Zjednoczonych, które były właściwie małymi lotniskowcami. Są to mniejsze jednostki pływające, pozbawione tak dużej siły powietrznej, jaką można na nich rozmieścić, w zamian za większą ładowność desantu. Jego broń jest bardziej nastawiona na własną obronę niż na jakąkolwiek formę ataku.

Straż Przybrzeżna jest często wykorzystywana jako usługa „szkoleniowa” w celu dostarczania wykwalifikowanych marynarzy do marynarki wojennej i patrolowania wybrzeży, wykonując zadania każdej innej straży przybrzeżnej. Rangi w Straży Przybrzeżnej są w przybliżeniu o jeden stopień niższe niż ich odpowiedników w marynarce wojennej i to jest obserwowane podczas przenoszenia między tymi dwoma służbami. Doprowadziło to do niektórych żartów marynarki wojennej o tym, że nowi poborowi w Straży Przybrzeżnej są „niżsi niż sam brud”, między innymi bardziej niegrzecznymi frazami. Straż Przybrzeżna ma 24 000 personelu i ma flotę 34 większych statków i ponad 700 jednostek sklasyfikowanych jako łodzie.

KlavoHunter

Ta zmiana awatara nie była z mojej własnej woli.

Czołg podstawowy BVS-2 — Czołg podstawowy armii meksykańskiej, zaliczany do największych i najbardziej paskudnych pojazdów we współczesnym użyciu. Pierwotnie wywodzący się ze zmodyfikowanego podwozia LeClerc, BVS-2 to zupełnie nowa rasa paskudnych. Ważący 70 ton, z trzyosobową załogą, BVS-2 jest dowodem na powiedzenie „Dostajesz to, za co płacisz”. Ponieważ technologia dział czołgowych ETC nie została jeszcze w pełni wykorzystana przez Francuzów lub Meksykanów w czasie budowy pojazdu, BVS-2 jest uzbrojony w automatycznie ładujący się system gładkolufowej armaty/pocisków kalibru 140 mm, zdolny do strzelania APFSDS-DU, HEAT, HEAP , kanister oraz pocisk kierowany z góry do dołu MAL-3 dalekiego zasięgu (LR-TDAM). Współosiowy pistolet to karabin maszynowy 12,7 mm, a kopuła RWS również ma 12,7 mm. Obrona tego dobrze wykonanego potwora obejmuje najnowszą laminowaną zbroję kompozytową – "Rouen„, jak znana jest konkretna ceramika zaprojektowana we Francji – wraz z solidnym podłożem ze zubożonego uranu, znacznie grubszym niż Abrams z 2006 roku. Aktywna obrona obejmuje najnowsze rozwiązania ERA przeciw kumulacji i penetracji KE, a także Abejorro system antyrakietowy. Wyposażony w kompletne systemy sieciowe łącza danych. Nieco niższy niż Abrams wzrostu, ale szerszy.

Czołg podstawowy BVS-1 – BVS-1 nie przyjmuje już tytułu głównej jednostki pancernej w armii meksykańskiej, ale nadal pełni wiele drugorzędnych ról, wciąż będąc na wyposażeniu wielu jednostek. BVS-1 to w zasadzie ulepszony LeClerc, projekt, który udowodnił swoją wartość we Francji przeciwko muzułmanom, a ostatnio siłom Kalifatu. Wśród ulepszeń jest wydłużenie armaty 120 mm do L60 zamiast oryginalnego L52. Współosiowa broń to nadal 12,7 mm oryginalnego LeClerc, chociaż armata kopułkowa została również ulepszona do mocowania 12,7 mm RWS. Najnowsze wersje BVS-1 mają również te same wstawki opancerzenia co BVS-2, choć w bardziej ograniczonych ilościach. Aktywne systemy obronne również są w zasadzie takie same. Pomimo swojej przestarzałości, MAX-1 i starsze, zmodernizowane LeClerc, wciąż będące na uzbrojeniu Francji, są niezwykle zabójczymi czołgami, które nadal mogą sobie radzić na współczesnym polu bitwy.

BRS-3 Kojot Czołg lekki — szybki do rozmieszczenia odpowiednik czołgów ciężkich z serii BVS, Kojot jest całkowicie rozmieszczany w powietrzu, choć oczywiście poświęca ciężki pancerz, który wyróżnia inne meksykańskie pojazdy, mając tylko pakiet opancerzenia do pokonania mniejszych pocisków przeciwpancernych i lżejszych działek automatycznych. Uzbrojony we w pełni automatyczną armatę kalibru 76 mm, Kojot może stworzyć szybki ostrzał, który może zabić w misji większe czołgi lub być używany w roli artylerii, ze względu na wzniesienie, do którego jest zdolne jego główne działo. Drugie uzbrojenie składa się z działa współosiowego kal. 7,62 mm i ciężkiego zestawu dwóch pocisków MILAN. Abejorro również system.

BPS-2 Tortuga Bojowy wóz piechoty — pojazd cięższy niż BWP „Perkins” stanów koalicyjnych, Tortuga jest zbudowany ze zmodyfikowanego, wydłużonego podwozia typu LeClerc, umieszczając silnik w przednim przedziale i zastępując armatę kalibru 120 mm działkiem automatycznym kal. 57 mm i ciężkim trójpakiem pocisków MILAN, co daje miejsce dla oddziału piechoty. pełna ochrona przed wszystkimi, oprócz najcięższej broni przeciwpancernej. Ten ciężki BWP ma w zasadzie ten sam pancerz i aktywny pakiet obronny, co BVS-1, co daje mu możliwość walki na linii frontu w walce zmechanizowanej po wyrzuceniu ładunku piechoty.

MPS-3 Aztek Transporter Opancerzony - Wyjątkowo podobny do "McMaster" państw koalicyjnych przez przypadek, Aztek ma wiele takich samych możliwości i jest używany w wielu tych samych alternatywnych rolach. Ten pojazd jest zbyt lekki, aby wspierać ciężki pancerz, który charakteryzuje wiele innych meksykańskich pojazdów, gdyż jest w stanie oprzeć się jedynie ogniu kal. 12,7 mm, więc dość mocno wykorzystuje pancerz płytowo-klatkowy i aktywną obronę, aby odeprzeć ataki pociskami przeciwpancernymi.

LAV-5 Zorro Lekki pojazd opancerzony — przeznaczony do szybkiego reagowania, transportu i wsparcia piechoty oraz wielu innych ról, Zorro to platforma kołowa 6x6, która zwykle obsługuje działko automatyczne 25 mm i ciężki dwupak MILAN, choć ma inne konfiguracje, aż do niskociśnieniowego działa 105 mm. Jednak ten pojazd jest szerszy i ma niższy środek ciężkości niż przeciętny LAV, co czyni go odpornym na chroniczne problemy z przewracaniem się, które nękają Stryker i powiązane pojazdy.

AAS-3 Flecha Pojazd obrony przeciwlotniczej – oparty na tym samym podwoziu co BRS-3, ten pojazd jest uzbrojony w pojedyncze działo gatling 20 mm i czteropakowy system rakiet przeciwlotniczych, zintegrowany z radarem namierzania. Nawet niewielka sieć tych pojazdów może zapewnić bezpieczeństwo formacji armii meksykańskiej, co sprawia, że ​​atak na nie jest ryzykowną propozycją dla pilotów każdego nalotu.

Artyleria samobieżna AVS-10 — również oparta na podwoziu BRS-3, tworzy wysoce mobilną platformę działa 155 mm. Potrafi strzelać w ruchu

AVR-15 MRLS — Oparty na dużym kołowym podwoziu, jest to typowy pojazd MRLS, uzbrojony w dużą baterię pocisków rozpraszających subamunicję, sprowadzających na wroga „Steel Rain”.

CA-3A "ChubascoMyśliwiec wielozadaniowy — bezpośredni potomek oryginalnego francuskiego projektu Rafale, z niektórymi elementami F-22, Chubasco jest czołowym myśliwcem Air Superiority w meksykańskiej służbie, zaprojektowanym w celu ochrony meksykańskiej przestrzeni powietrznej i oczyszczenia jej z wroga, aby bardziej oddany bombowiec mógł taktycznie interweniować siły wroga. Dwusilnikowy samolot stealth jest wyposażony w podobny system UIB co Quimera, chociaż zatoki mogą przenosić większą ładowność. Podobnie, odłączane pylony uzbrojenia są dostępne dla znacznie cięższego ładunku, kosztem tymczasowego ukrycia. ten Chubasco nosi również identyczne działko gatling 20mm, z identycznym magazynkiem na 320 nabojów. Bardzo podobny do F-44 'Venom' Koalicji i bardziej sprawdzona konstrukcja - ChubascoPrawie identyczna francuska siostrzana konstrukcja ma oszałamiające wyniki w walce z muzułmanami, którzy podbili południową Europę.

CA-5B "QuimeraWielozadaniowy myśliwiec/bombowiec VTOL — najłatwiejszym sposobem na wyobrażenie sobie tego wszechstronnego samolotu piątej generacji jest wyobrażenie sobie pijackiej pary myśliwca F-35 Joint Strike Fighter i Saaba Gripena. Rezultatem jest mały, ohydnie zwrotny samolot o skrzydłach delta z funkcją stealth, wykorzystujący pojedynczy silnik o wysokim ciągu, z obrotową dyszą ciągu, ale także zdolny do przekierowywania ciągu przez małe otwory na skrzydłach i obracające się kanardy, do manewrów, których nie ma konwencjonalny samolot. można powielać. Zdolny do maksymalnej prędkości 2,4 Macha i może przenosić szeroki asortyment systemów uzbrojenia w swoich uniwersalnych kieszeniach wewnętrznych. ten Quimera może bardzo łatwo pomieścić większy ładunek, przy użyciu odczepianych pylonów broni, kosztem pewnej dozy ukrycia. Integralną częścią uzbrojenia samolotu jest działko gatlinga kalibru 20 mm z 320 pociskami, zamontowane w nosie za chowanymi drzwiami, aby zachować elementy ukrycia. Jest to podstawowy statek używany przez Marynarkę Wojenną, zdolny do startu i lądowania z tylnego pokładu pokładowego CAN/V, nie wspominając o jakimkolwiek innym statku z pokładem helikoptera i wieszakiem. ten Quimera jest wyjątkowy, ponieważ można go skonfigurować do ról, które zwykle nie przychodzą na myśl, gdy myślimy o myśliwcu, takich jak AWACS, EW i (prawie nigdy nieużywanej) roli tankowania powietrza, przy użyciu rewolucyjnej technologii modułowej.

CAU-7A "Neurona„Bezzałogowy samolot uderzeniowy” — to najbardziej zbliżona do „jednorazowości” rzecz, do jakiej kiedykolwiek doszło w wojnie powietrznej — mały, ukradkowy latający bezzałogowy samolot powietrzny. Jest to odmiana francuskiego UCAV „Neuron”, zaprojektowana po prostu po to, by dostać się do zagrożonej przestrzeni powietrznej wroga oraz zakłócać i niszczyć wrogie oddziały i sprzęt na poziomie taktycznym i teatralnym. Te drony nie są przeznaczone do walki powietrze-powietrze, chociaż są wyposażone w parę małych pocisków powietrze-powietrze, które mają odstraszyć pościg. Jego wewnętrzne komory bombowe są zwykle załadowane „pół-inteligentną” bronią kasetową lub precyzyjnie naprowadzanymi bombami, chociaż możliwe są inne ładunki. Sztuczna inteligencja tych samolotów została uznana za zbyt „głupą”, aby właściwie prowadzić wojnę powietrzną, co wielokrotnie udowadniano w symulowanych walkach powietrznych. ale bycie ciężarówką bombową jest znacznie łatwiejsze.

CA-8 "Gallo„Samolot szturmowy — ten samolot jest tytułem meksykańskiej doktryny powietrznej, zbudowany do bliskiego wsparcia powietrznego przeciwko współczesnym wrogom. Samolot ten wyraźnie nawiązuje do linii A-10 i SU-25, ale został przeprojektowany tak, aby był szybszy i łatwiejszy do przetrwania. Zasilany dwoma potężnymi silnikami odrzutowymi, które podpalają go do ponad 1,4 Macha podczas dopalania. Kokpit, silniki i bagażniki sterownicze są dobrze opancerzone, co oznacza, że ​​można w nie walić Gallo przez cały przebieg ataku, a mimo to nie strącając go w powietrze, z wyjątkiem naprawdę katastrofalnych obrażeń. „Pnie sterujące” to opancerzone kanały we wnętrzu samolotu, przez które przechodzi większość okablowania i elementów sterujących, co oznacza, że ​​ogień przechodzący przez skrzydła lub kadłub prawdopodobnie nie zerwie kluczowych elementów sterujących. Aby naprawdę unieszkodliwić ten samolot, nadlatujący ogień musi odciąć oba zbędne pnie kontrolne – i jest mało prawdopodobne, że atakujący będzie miał szansę tak często go zestrzelić. Uzbrojony w bardzo paskudnego klona działka A-10 GAU-8 30 mm Vulcan, a następnie niosący typowy ładunek „pół-inteligentnej” amunicji kasetowej, „pół-inteligentne” zasobniki rakietowe i ciężkie ppk, takie jak pocisk Pike.

CA-11 "Gaviota"Naval Patrol Aircraft - Samolot patrolowy dalekiego zasięgu z podwójnym turbośmigłowym silnikiem, przeznaczony do krótkich startów i lądowań. W tym statku nie ma nic szczególnego - zrzuca sonoboje, torpedy przeciw okrętom podwodnym i bomby głębinowe. Jest również zdolny do ataku powierzchniowego, z możliwością zamontowania pocisków Exocet i Laval, i jest standardowo wyposażony w działko gatlinga kalibru 20 mm w dziobie z 500-nabojowym magazynkiem, używane do niszczenia małych okrętów nawodnych.

CA-17 "guila„Transport szturmowy z odchylanym wirnikiem” — V-22 Osprey miał wiele problemów i pomimo wszystkich swoich rzekomych zalet był niewiele lepszy od śmigłowca w większości swoich ról, nawet nie zaprojektowany do użycia na linii frontu. Jednak ta plandeka z przechylnym wirnikiem rozwiązuje wiele z tego. Wyposażony w znacznie potężniejsze silniki, jest opancerzony, aby wytrzymać ostrzał z broni ręcznej, i jest uzbrojony w zamontowaną na podbródku podwójną wieżę kal. 12,7 mm oraz kilka zasobników rakietowych, a jednocześnie jest w stanie unieść ładunek personelu. W ten sposób może do pewnego stopnia oczyścić własną strefę lądowania. Ponadto CA-17 jest znacznie bardziej przyjazny dla użytkownika, nie ma już skłonności do utraty kontroli, choć nadal wymaga wykwalifikowanego pilota.

CH-5B "TygrysHelikopter szturmowy — ewolucja programu Eurocopter Tiger. Ten śmigłowiec szturmowy jest niewidzialny i zabójczy, zdolny do wykonywania wszelkiego rodzaju ataków. Zazwyczaj uzbrojony w pociski przeciwpancerne Pike, pół-inteligentne zasobniki rakietowe oraz AA-20 ASRAAM wraz z zamontowanym pod brodą działem łańcuchowym kal. 30 mm. Istnieją również inne konfiguracje broni, choć ta jest standardem.

CH-10 "Halcon„Śmigłowiec użytkowy” — pod każdym względem raczej identyczny z MH-8 stanów koalicyjnych, jest to ewolucja długiej linii śmigłowców ogólnego przeznaczenia, sięgającej wstecz do Huey i Blackhawk. Typowy transporter oddziałów, zawierający elementy ukrywania się, dzięki którym cel jest mniej oczywisty. Zwykle uzbrojony w dwa zamontowane na drzwiach działka Gatlinga, choć są też doczepiane uzbrojenie do broni strzelającej do przodu.

CH-12 "Albatros„Śmigłowiec marynarki wojennej” — wielozadaniowy śmigłowiec marynarki wojennej, zwykle wykorzystywany do operacji ASW lub SAR. Zdolny do rozmieszczenia sonoboi i uzbrojony w wiele sonarów zanurzeniowych, z których każdy specjalizuje się w określonych zakresach głębokości, Albatros jest optymalny do lokalizowania okrętów podwodnych wroga. Jest również uzbrojony, aby je zniszczyć, niosąc ładunek torped samonaprowadzających i bomb głębinowych.


Okręty morskie
Wszystkie meksykańskie jednostki nawodne są wyposażone w wiele zamontowanych na relingach dział gatlinga kal. 12,7 mm, co pozwala im z łatwością odpierać ataki samobójców i tym podobnych. Załogi uważają to za zabawne. Dotyczy to również żeglugi handlowej – frachtowce narkotykowe mogą być nawet lepiej uzbrojone, choć zazwyczaj są ukryte.

Veracruz-Klasowy krążownik lotniczy - Wsparcie pierwszej prawdziwie nowoczesnej meksykańskiej marynarki wojennej było dość trudne, ze względu na pilniejsze potrzeby armii i sił powietrznych. Dzięki szerokiej pomocy francuskiej marynarki wojennej meksykańska marynarka wojenna znalazła zrównoważony projekt łączący konkurencyjne zapotrzebowanie na morskie siły powietrzne i zdolność do obrony grupy bojowej przed atakiem – klasę okrętów znanych jako „krążowniki lotnicze” lub CAN/V. Te statki o napędzie atomowym, wielkości byłego Związku Radzieckiego Kirow- krążownik rakietowy, obsługuje skrzydło powietrzne składające się z 24 jednostek, z typowym wyposażeniem wynoszącym 18 Quimeras, i 6 Albatros Śmigłowce ASW/użytkowe. ten Veracruz jest potężnie uzbrojony w ofensywie, uzbrojony w duży zestaw 128 pocisków VLS i w pełni automatyczne działo 5 cali w wieży zamontowanej z przodu. W roli obronnej Veracruz jest jeszcze lepiej wyposażony, ma kilka wyrzutni rakiet typu RAM, a Ochraniacz system antyrakietowy. Ponieważ nie są one zbudowane na typowej konstrukcji lotniskowca „flattop”, statki te były głównymi kandydatami do zaprojektowania w taki sposób, aby zmniejszyć RCS, pozostawiając go bardzo eleganckim i „pokrytym powłoką”. Siedem z tych statków jest w służbie, a dwa kolejne są w budowie w 2040 roku. Jeden z aktywnych statków, pierwszy w tej klasie, jest wyznaczonym „nośnikiem szkoleniowym”, zbudowanym tak, aby lepiej wybaczał błędy pilotów, a w przypadku być bardziej odpornym na uszkodzenia spowodowane uderzeniem myśliwca w pokład lub wieszak.

Willa Pancho-Class Marine Assault Ship - Wybrany do rozmieszczenia okręt meksykańskiego korpusu piechoty morskiej, te duże statki są w stanie przewozić, dostarczać i zaopatrywać ludzi z całej dywizji piechoty morskiej (?) i ich pojazdy. Jego grupa lotnicza składa się z mieszanki 32 jednostek, w tym Halcon śmigłowiec, guila VTOL uchylno-wirnikowy, a Quimera myśliwiec, wraz z większością innych typów jednostek VTOL lub STOL w granicach rozsądku. ten Willa Pancho jest uzbrojony w kilka wyrzutni rakiet typu RAM i wiele uchwytów dla Ochraniacz CIWS, ale ostatecznie jego obrona jest w rękach ochronnej grupy bojowej, która go otacza.

Monterrey-Class Destroyer - Najokropniejsza klasa konwencjonalnych okrętów wojennych w meksykańskiej marynarce wojennej, MonterreyJego rozmiar dokładniej plasuje go w kategorii małego krążownika. It's designed to be the 'big stick' of any battlegroup, either in defense or on the offense. Offensively, it carries the same 5" automatic cannon as the Veracruz in the same forward location, and a heavy 148-cell VLS array. On the defensive, she serves as the cornerstone of an antimissile network, mounting the most powerful seaborne radar used in Mexican service. Multiple RAM-style launchers and a large number of Protector mounts provide the power to knock missiles out of the sky, even close-in and performing a supersonic dash. The rear deck is capable of servicing 2 Albatros Helicopters - or Quimera fighters, for a surprise! The hull is designed with reduction of RCS in mind, resulting in a ship that lacks the 20th-century look of a bridge tower bristling with antennae. This ship, while smaller than the old United States' Ticonderoga-class, severely outclasses it - but then again, the missiles of 2040 happen to be much smaller, faster, and stealthier than the weapons of the Cold War.

Atlatl-Class Frigate - The workhorse of the Mexican fleet, this moderately-sized trimaran frigate design can be used for anything, and usually is. Employing a modular system such as that intended to be deployed on the USN's future LCS, large portions of this frigate can be easily removed and replaced while in port to change roles. There are four distinct modules which assign it a role, though it has limited functions in every category, no matter what module is installed. First is an ASW loadout, giving it multiple sonars, designed for searching in various conditions, including shallow waters, which are a particularly good hiding spot for small diesel submarines. ten Atlatl is well-armed for destroying submarines in this configuration, as well, armed with a substantial VLS-cell battery of ASROC-style torpedoes, and a pair of depth-charge mortar systems. The dedicated antiship module arms the Atlatl with a 96-cell offensive VLS array, while the Fleet Defense module gives it an additional search radar, and defensive VLS and RAM, along with 2 additional Protector emplacements. The General-Purpose module gives it a little of everything, allowing adequate performance in all roles. Though, no matter what configuration it is used in, it retains its forward 76mm automatic cannon, twin Protector mounts, and a multipurpose VLS array. The rear deck and hanger services a single Albatros ASW helicopter - or, again, a Quimera VTOL fighter, in the event of some emergency or plan.

Piraña-Class Patrol/Attack Submarine - After several earlier attempts at a submarine design which didn't meet expectations in service, the Mexican Navy finally got their initial wish fulfilled in the Piraña class. Diesel-Electric powered, she lacks the endurance of a nuclear-powered craft, but is subsequently much quieter when it wants to be. Surprisingly efficient, and have on several occasions been caught stalking submarines or battlegroups of the Coalition States - and on other occasions, not been caught at all. They face the typical limitations of a Diesel-Electric boat, and have thus been armed to make up for those deficiencies in some ways. Accompanying her ten torpedo tubes (six fore, four aft) is a 20-cell VLS array, armed with sea-launching, sea-skimming, supersonic-dashing Exocet missiles. This weapon setup is designed so that, if unable to mount a more silent torpedo attack on a hypothetical aircraft carrier in its battlegroup, if caught, it can simultaniously flush its cells to overwhelm the close-in defenses of a target. If forced into this situation, it is not expected that the submarine would escape, making this a weapon of last resort, typically. This may dissuade an enemy from attempting to catch one of these submarines too tightly in its net - allowing a path of retreat is safer than dealing with a cornered enemy. Also includes a periscope-deployable anti-aircraft missile system.

Tiburón-Class Attack Submarine - After much experience with the Piraña class submarine, the Mexican Navy felt confident enough to field a nuclear hunter-killer submarine that fit their needs and experiences. These are roughly equal in projected capability to the Coalition Bull Shark class, carrying the same number of torpedo tubes as its diesel-electric cousin, but packing a larger VLS missile launch capability, designed for multiple roles, including land-attack and anti-helicopter weapons in addition to the obvious anti-shipping missiles. Also has the ability to deliver commando teams via minisubmersible craft. None of these craft are in service yet, however, several will be soon completing construction, with more in various stages of construction.

"Caudillo" Personal Heavy Armor Battlesuit - In the world of infantry combat, where personnel exoskeletons allow for the carrying of more weight in equipment and armor, the Caudillo towers over the rest, in both a figurative and literal sense. This differs from other personal battlesuits in that it qualifies as "Heavy Armor" - the user is, for the most part, safe from being shot at, even from 7.62 NATO-size rounds, or 6.5mm Grendel Bi-Propellent, due to the thick ballistic Kevlar layers and ceramic insert plates. The kind of firepower needed to threaten a soldier in Caudillo armor comes from .50 caliber weapons, or a direct hit with an antiarmor weapon. However, the other benefit of this type of armor is the added weight and power given to the user - the typical "rifleman" in this kind of armor carries a 12.7mm machinegun as his personal weapon, and the automatic rifleman for a squad of heavy armor would be armed with a 20mm cannon. The disadvantages come in taking cover - the user's stature is increased by a full foot, on average, making it more difficult than usual to find cover. EXTREMELY deadly and effective, especially when used in concert with infantry in more conventional battlesuits. ten Caudillo's helmet has all the same features as that of its lesser brethern, but is more heavily armored, including a sloped, armored facial design which makes it more resistant to rifle rounds, and offers a terrifying, dehumanizing appearance, leading to the nicknaming of this armor as "Pyramid Head" due to the helmet's shape. A fairly close image

"Bandido" Personal Battlesuit - Not as imposing, certainly, as Caudillo Heavy Armor, this battlesuit is by far more common, and certainly very capable. A high-durability military exoskeleton makes up the basic frame, and is then armored down with Kevlar over the entire body, with ceramic plates over high-risk areas. The helmet provides the wearer with head protection against fragments and small rounds, and increases the likelyhood of survival against a glancing blow from a heavier round, though the eyepieces are vulnerable. The helmet also contains squad communications and datalink systems, providing multiple abilities, such as helmet-cam from another user, displaying birds-eye view maps of the combat area, and various other applications, including inbuilt night vision, magnification, and integration with the user's rifle. Both this battlesuit and the Caudillo are fully NBC-compliant, and offer basic amenities, such as protein-caffine-laced water, and, in the case of the larger Caudillo, limited air conditioning - a point which brings up much contention between the users of the two armors, though it's arguably neccessary in the larger armor. Obraz

FA-3 Battle Rifle - A new assault rifle built to deal with modern battlesuit technology, the FA-3 is a bullpup-styled rifle firing 7.62mm NATO rounds in single-shot, three-round burst, and fully-automatic modes. The larger round has recently come back in vogue with the advent of personal armors which resist lighter rounds such as 5.56mm NATO or 7.62mm WARPAC with ease, and is only vulnerable to purpose-designed small AP rounds such as 5.7mm in-close. Utilizing a similar helical-drum magazine as the Coalition's MW-3A1, a single 'clip' holds 60 rounds, allowing longer periods of sustained fire without reloading - a valuable advantage in combat. A 40mm grenade launcher or 12-gauge shotgun underbarrel is also optional on the weapon, having not changed much since their 20th-century incarnations.

FA-11 Pistol - Basically a copy of the popular Fabrique Nationale Five-seveN, firing 5.7x28mm rounds.

FA-5 PDW - A fairly proven weapon for those who are not expected to be in the thick of things, the Personal Defense Weapon fires a 60-round magazine of 5.7mm armor-piercing rounds on fully automatic or single-shot modes. Not so good anymore against those in personal armor at longer ranges, needing to be in-close to penetrate. Still, it spits a lot of lead out very fast in an emergency.

FAM-6 Medium Machine Gun - This beefy weapon serves in the role of SAW for infantry squads now, firing 7.62mm NATO rounds, easily penetrating most cover in suppressive fire. Certainly effective against battlesuited infantry as well, and capable of dropping unarmored infantry with a single round. Fed from a 200-round box in most situations, though there is an adapter for using helical-drum magazines.

FAM-8 Heavy Machine Gun - A typical 12.7mm HMG, based off of the venerable Ma Deuce, with a number of new alloys assisting in the lightening of the weapon without losing componant strength. Primarily fed by box magazines, or a belt. The use of a box magazine allows the big HMG to be used by a single man without loading issues, though most of the time it is operated in two-man teams for spotting and reloading, still.

FA-8C Heavy Assault Rifle - Very much the same as the standard FAM-8 HMG, except redesigned in the form of a large assault rifle firing the same 12.7mm round from a hefty box magazine. Intended for use by individuals wearing Caudillo heavy personal armor - Rambo has NOTHING on a man in that armor, using this gun!

FAM-10C Assault Cannon - The absolute BIGGEST automatic gun ever carried by an infantryman, the FAM-10C is a 20mm chaingun that serves as in the SAW role for a squad of infantry in Caudillo armor, firing a variety of ammunitions, primarily HE-Frag, HEAP, and HEI-T. Capable of chewing apart even hard cover, or taking out light vehicles, a Heavy Armor squad working in concert with lighter infantry is an irresistable force against other infantry when backed up by one or more of these big guns.

FA-20 Sniper Rifle - The biggest, nastiest tool of the sniper's trade, the FA-20 fires a 20mm blended-metal bullet at high velocities, capable of penetrating any personal armor, and then fragmenting messily inside the target.

FAB-70 LAW - A common, single-use, fire-and-forget antitank weapon using a 100mm tandem-charge HEAT warhead, remarkably similar in design to the M-71 LAW of old US service. Standard doctrine is to fire these in numbers at a target to overwhelm its active defenses, exhaust its ERA in a single area, and then penetrate the armor. Or you can simply aim for the treads.

FAB-80 Multipurpose Missile Launcher - This versatile weapon takes after the Carl Gustav, in the respect that it fires a large variety of missiles for many purposes. Typical ammunitions include wire-guided tandem HEAT warheads, top-down attack missiles, HE-Frag warheads, and thermobaric explosives.

FAB-100 "MILAN" ATGM - This is the biggest, nastiest anti-tank weapon in common infantry or vehicular service, save for the LR-TDAM munitions of the BVS-2's 140mm missiles. Basically the equivilant to the 20th-century TOW missile, the FAB-100 employs three separate tandem HEAT warheads, basically ensuring penetration even through the thickest composite-armored glacis plate.

FAB-100B "MILAN" ATGM - The other version of the FAB-100, this uses a hypervelocity DU KE-penetrator warhead to defeat a target's armor. Somewhat harder to intercept.


Obejrzyj wideo: Marynarka Wojenna czy naprawdę jest tak źle? Komentarz