Telegram Z Ambasady w ZSRR do Departamentu Stanu Moskwa, 18 kwietnia 1961, godz. - Historia

Telegram Z Ambasady w ZSRR do Departamentu Stanu Moskwa, 18 kwietnia 1961, godz. - Historia


We are searching data for your request:

Forums and discussions:
Manuals and reference books:
Data from registers:
Wait the end of the search in all databases.
Upon completion, a link will appear to access the found materials.

Telegram z Ambasady w ZSRR do Departamentu StanuMoskwa, 18 kwietnia 1961, godz.

. Po liście do prezydenta Kennedy'ego z Chruszczowa wręczył mi pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych Siemionow dzisiaj o 12:15. Rozpocznij tekst:
Panie Prezydencie, przesyłam Panu tę wiadomość w godzinie alarmu, najeżonego niebezpieczeństwem dla pokoju na całym świecie. Rozpoczęła się zbrojna agresja przeciwko Kubie. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że uzbrojone bandy najeżdżające ten kraj były szkolone, wyposażone i uzbrojone w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Samoloty bombardujące kubańskie miasta należą do Stanów Zjednoczonych Ameryki, bomby, które zrzucają, są dostarczane przez rząd amerykański.
Wszystko to wywołuje tu, w Związku Sowieckim, zrozumiałe uczucie oburzenia ze strony rządu sowieckiego i narodu sowieckiego.
Dopiero niedawno, wymieniając opinie za pośrednictwem naszych odpowiednich przedstawicieli, rozmawialiśmy z Państwem o obopólnym pragnieniu obu stron do podjęcia wspólnych wysiłków zmierzających do poprawy stosunków między naszymi krajami i wyeliminowania niebezpieczeństwa wojny. Pańskie oświadczenie sprzed kilku dni, że USA nie będą uczestniczyć w działaniach militarnych przeciwko Kubie, wywołało wrażenie, że czołowi przywódcy Stanów Zjednoczonych liczą się z konsekwencjami dla ogólnego pokoju i dla samych USA, jakie mogła mieć agresja na Kubę. Jak można zrozumieć to, co w rzeczywistości robią Stany Zjednoczone, kiedy atak na Kubę stał się faktem?
Jeszcze nie jest za późno, by uniknąć tego, co nieodwracalne. Rząd USA wciąż ma możliwość nie dopuszczenia do tego, by płomień wojny, podsycony interwencjami na Kubie, urósł w nieporównywalną pożogę. Zwracam się do Pana Prezydenta z pilnym wezwaniem do położenia kresu agresji na Republikę Kuby. Uzbrojenie wojskowe i światowa sytuacja polityczna są obecnie takie, że każda tak zwana „mała wojna” może wywołać reakcję łańcuchową we wszystkich częściach globu.
Jeśli chodzi o Związek Radziecki, nie powinno być błędu co do naszego stanowiska: udzielimy narodowi kubańskiemu i ich rządowi wszelkiej niezbędnej pomocy w odparciu zbrojnego ataku na Kubę. Jesteśmy szczerze zainteresowani rozluźnieniem międzynarodowych napięć, ale jeśli inni przystąpią do zaostrzenia, odpowiemy im w pełni. I w ogóle nie jest możliwe, żeby tak prowadzić sprawy, żeby sytuacja ustabilizowała się na jednym obszarze i pożoga wygasła, a nowy rozpalił się na innym obszarze.
Mam nadzieję, że rząd USA uzna nasze poglądy za podyktowane jedyną troską o niedopuszczenie do kroków, które mogłyby doprowadzić świat do katastrofy militarnej. Tekst końcowy.
Freers


Angielski HTML

Telegram otrzymany przez [Chiński] Komitet Centralny

Telegram Od: Związek Radziecki

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydział IV nr 42

Rekomendacje oparte na rozwoju aktualnej sytuacji

Do Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Towarzysza [Li] Fuchun:

Skopiuj [Chiński] Komitet Centralny:

Po inwazji amerykańskich imperialistów na Kubę sprzeczności między Związkiem Radzieckim a Stanami Zjednoczonymi zaczęły się nasilać. Może to prowadzić do większego postępu w walce z amerykańskim imperializmem, zapewniając dogodny czas [dla Chin] na dalsze umacnianie jedności chińsko-sowieckiej i zachęcanie Związku Radzieckiego do intensyfikacji walki z amerykańskim imperializmem. W obecnej sytuacji można ponownie rozważyć kwestię podpisania z rozmów gospodarczych i naukowych, jeśli uda się zaprosić wicepremiera do podpisania w Moskwie i nagłośnić to podpisanie w komunikacie, może to wzmocnić chińsko-sowiecki stosunków, wzmocnić entuzjazm dla międzynarodowej walki przeciwko amerykańskiemu imperializmowi i ujawnić imperialistyczny spisek mający na celu zerwanie stosunków chińsko-sowieckich. Jednocześnie może to być okazja do nieformalnej wymiany poglądów na temat prądu z kierownictwem sowieckim i motywowania Związku Radzieckiego [do zintensyfikowania walki z imperialistyczną Ameryką].

Dodatkowo, ze względu na rozwój obecnej sytuacji, można również rozważyć zaproszenie tow. Breżniewa do Chin przed terminem.


USA odwołuje wszystkich 28 strażników morskich w ambasadzie w Moskwie : Śledzi zarzuty szpiegowskie przeciwko 2

Wszyscy 28 strażników morskich z ambasady USA w Moskwie zostanie odesłanych do Stanów Zjednoczonych w przyszłym miesiącu, aby pomóc w śledztwie dwóch marines oskarżonych o wpuszczenie sowieckich szpiegów do budynku, poinformował dziś Korpus Piechoty Morskiej.

Kontyngent strażników morskich „zostanie zastąpiony przez strażników morskich stacjonujących na innych stanowiskach na całym świecie lub przez marines wylosowanych z Kwatery Głównej Bezpieczeństwa Morskiego w Quantico w stanie Wirginia”, powiedział Departament Stanu i korpus we wspólnym oświadczeniu.

„Środek ten ma charakter zapobiegawczy i ma na celu ułatwienie dochodzenia w sprawie programu bezpieczeństwa w ambasadzie USA” – dodano w oświadczeniu.

„Nie ma dowodów na to, że którykolwiek z powracających marines jest zamieszany w jakiekolwiek wykroczenie”.

Posunięcie to wynika z informacji z zeszłego tygodnia, że ​​korpus podejrzewa dwóch byłych strażników o umożliwienie sowieckim agentom wędrowania nocą po ambasadzie przy „licznych i różnorodnych okazjach” w zeszłym roku, przeszukując wrażliwe punkty komunikacyjne i biura.

Korpus oskarżył sierż. Clayton J. Lonetree z 24 zarzutami o szpiegostwo, w tym dwoma zarzutami o szpiegostwo. kpr. Arnold Bracy jest przetrzymywany w areszcie do czasu rozpoczęcia śledztwa przedprocesowego.

Wcześniej dzisiaj żołnierze piechoty morskiej wysłali Lonetree, lat 25 z Chicago, z jego celi w koszarach Quantico w stanie Wirginia do szpitala Bethesda Naval Hospital w celu przeprowadzenia oceny psychiatrycznej w celu ustalenia jego zdolności do stania przed sądem wojskowym.

Badanie psychiczne Lonetree jest zgodne z Regułą 706 podręcznika sądu wojskowego w celu ustalenia, czy istnieją „powody, by sądzić, że oskarżony nie ponosi odpowiedzialności psychicznej za popełnione przestępstwo lub nie jest w stanie stanąć przed sądem” – czytamy w oświadczeniu Marine.

Korpus Piechoty Morskiej powiedział, że 28 powracających strażników ambasady zostanie początkowo skierowanych z powrotem do dowództwa dowództwa w Quantico, gdzie otrzymają nowe przydziały.

„Nie są podejrzani o jakikolwiek udział” – podkreślił rzecznik prasowy major Tony Rothfork.

Rotacja strażników następuje w momencie, gdy Departament Stanu zlecił szeroko zakrojone śledztwo w sprawie procedur bezpieczeństwa w Moskwie. Dzieje się to również w czasie, gdy Pentagon nakazał marynarce wojennej przeprowadzenie śledztwa w sprawie procedur stosowanych przy wyborze, szkoleniu i rozmieszczaniu strażników ambasady piechoty morskiej.

Korpus Piechoty Morskiej oskarżył w zeszły piątek, że Lonetree wielokrotnie eskortował sowieckich agentów przez ambasadę między styczniem a marcem 1986 roku. Oskarżył również, że 21-letni Bracy służył jako obserwator Lonetree, pomagając wyłączyć wewnętrzne alarmy, które zostały uruchomione. przez agentów sowieckich.

Źródła Pentagonu ujawniły również, że obaj mężczyźni związali się seksualnie z sowieckimi kobietami zatrudnionymi w ambasadzie, co rzekomo doprowadziło do ich rekrutacji przez sowieckich agentów.

Ojciec Lonetree, Spencer Lonetree, powiedział w programie ABC „Good Morning America”, że wierzy w „wyjątkowość swojego syna jako amerykańskiego Indianina. . . był powodem, dla którego ich pociągał”.

Młodszy Lonetree powiedział śledczym, że szpiegował dla Związku Radzieckiego z powodu „tego, co biały człowiek zrobił Indianinowi”, jak podaje dzisiejszy New York Times.

Lonetree dał to i sprzeczne wyjaśnienia dotyczące jego rzekomych działań w ambasadzie w trzech wywiadach pod koniec zeszłego roku z wojskowymi śledczymi, podała gazeta, cytując odtajnione notatki.


NARUSZENIE ZAUFANIA W MOSKWIE HISTORIA STRAŻNIKA MORSKIEGO: NIEBEZPIECZEŃSTWA Sowieckiego obowiązku

Podobnie jak wielu Amerykanów, byłem zły i sfrustrowany ostatnimi zarzutami o szpiegostwo i nadużycia seksualne ze strony niektórych ochroniarzy Korpusu Piechoty Morskiej w ambasadzie USA w Moskwie. Ale pomysł, że wyszkoleni i rzekomo patriotyczni marines mogliby zostać oskarżeni o przekazywanie wrogowi tajnych materiałów, niestety mnie nie zdziwił.

Byłem żołnierzem piechoty morskiej od 1972 do 1976 roku i przez ostatnie dwa lata pełniłem funkcję strażnika w ambasadzie. Moje posty obejmowały ambasady w Ammanie, Jordanii Bejrucie, Libanie, Cyprze, Londynie, Paryżu i Moskwie.

Moskwa jest jednym z najcięższych obowiązków. W Libanie strażnik piechoty morskiej musi się martwić o swoje fizyczne bezpieczeństwo. Każdy i jego matka, którzy żywią urazę do Stanów Zjednoczonych, uderzą czymś w ambasadę lub Amerykanów – czy to kamień, czy sowiecka rakieta. Szczera nienawiść do Stanów Zjednoczonych jest wszędzie.

W Związku Radzieckim nie obawiasz się o swoje fizyczne bezpieczeństwo, przeciętny Sowieci nie może nosić broni. Zamiast tego istnieje strach przed rządowym szpiegowaniem, przed Wielkim Bratem, który zawsze obserwuje, przed czymś z powieści George'a Orwella 1984.

Jako strażnik piechoty morskiej w Moskwie dowiadujesz się, że szpiegowanie – u naszego i ich boku – jest częścią codziennego życia.

Strażnicy piechoty morskiej – lub obserwujący, jak nas nazywają – zostają w Domu Marynarki, który znajduje się na terenie ambasady lub w pobliżu w razie nagłej potrzeby. W Moskwie przyjmuje się za pewnik, że dom jest podsłuchiwany. Więc w nocy strażnicy nie rozmawiają o rodzinnych miastach ani o rodzinach. Nie mówisz o pracy, ładnych dziewczynach i sporcie.

Marines są ostrzegani, aby nie podsłuchiwali rozmów o niczym osobistym, które można podnieść i wykorzystać przeciwko tobie. Zawsze zakładaliśmy, że nasza poczta jest otwarta. Tak więc listy z domu były krótkie i słodkie – zwykle o pogodzie.

Kiedy byłem w Moskwie, słyszeliśmy o człowieku z Metropolitan Life Insurance, który przyszedł do ambasady sprzedawać ubezpieczenia. Mówiono, że KGB bezskutecznie próbowało nakłonić go do przekazania dokumentacji medycznej.

Kiedy żołnierze piechoty morskiej wychodzili do restauracji, mówiono, że KGB obserwowało, co zamawialiśmy i jak płaciliśmy za nasze posiłki, niezależnie od tego, czy dużo wydawaliśmy, piliśmy dużo, czy też dawaliśmy duże napiwki. To może wskazywać, że żołnierz piechoty morskiej ma słabość — od alkoholu po kłopoty finansowe.

Już wtedy pojawiały się komentarze o słabym zabezpieczeniu ambasady moskiewskiej. Wszyscy wiedzieli, że to miejsce jest na podsłuchu. Widziałem, jak ludzie z Departamentu Stanu używają do komunikacji języka migowego. Widziałem, jak piszą do siebie wiadomości w zeszytach, a potem wrzucają je do worka do spalania – gdzie zbiera się materiały do ​​zniszczenia.

Czasami nawet żartowaliśmy z tego. Wykrzyczelibyśmy do murów obraźliwe uwagi o Sowietach, zakładając, że KGB słuchało tego wszystkiego.

To, że Marines mogą zostać skompromitowane przez sowieckie kobiety, również nie jest niespodzianką. Obywatele radzieccy są w całej ambasadzie. Sowieckie kobiety pracują jako sekretarki, tłumaczki i urzędniczki. Jedyne kobiety, które poznaje marine to pracownice ambasad zawodowych, pracownicy ambasad zachodnich lub sowieckich.

Radzieckie kobiety są przyjazne, często pytają o życie w Ameryce. Bardzo interesują się i ciekawią amerykańskie zwyczaje. Niektórzy zaproszą cię na kolację – zaproszenie, które musisz odrzucić.

Oczywiście agenci KGB nie noszą tabliczki informującej, kim są. Więc nigdy nie wiadomo, czy sowiecki sekretarz pytający o Amerykę jest po prostu ciekawy, czy jest sowieckim szpiegiem. Nigdy nie wiadomo komu zaufać. Dlatego strażnik piechoty morskiej zawsze musi zachować dystans.

To może być trudne dla 19-letniego żołnierza piechoty morskiej podczas jego pierwszej służby. I niestety jest to typ osoby, z którą zwykle spotyka się jednostka ochrony. Aby zakwalifikować się do tego obowiązku, żołnierz piechoty morskiej musi być singlem i zgodzić się pozostać singlem aż do zakończenia wycieczki. Podczas swojej drugiej służby — po trzech lub czterech latach — żołnierz piechoty morskiej jest zwykle żonaty lub zaręczony. Więc nie kwalifikuje się ani nie szuka tego szczegółu. Oznacza to, że większość strażników ambasady to młodzi, po raz pierwszy poborowi. Może im brakować dojrzałości i doświadczenia wojskowego. A to może narazić ich na złą ocenę sytuacji.

Powodem korzystania z niezamężnych marines jest koszt. Przenoszenie rodzin na całym świecie jest drogie, aw wielu krajach istnieje niewiele obiektów mieszkaniowych dla rodzin. Inne kryteria płacenia kaucji obejmują:

- Bądź kapralem lancy lub wyższym z co najmniej 30-miesięcznym stażem w służbie lub bądź gotów przedłużyć swoją służbę.

-- Być przesłuchiwanym i rekomendowanym przez komisję, w skład której wchodzi twój dowódca.

– Być obywatelem USA kwalifikującym się do uzyskania ściśle tajnego zezwolenia z doskonałymi wynikami postępowania.

- Być w stanie spełnić minimalne standardy piechoty morskiej w zakresie sprawności fizycznej i wyglądu wojskowego.

Od 1949 Marines są ochroniarzami na posterunkach służby zagranicznej USA na mocy porozumienia między Korpusem Piechoty Morskiej a Departamentem Stanu. Obecnie w ramach tego zadania jest około 1300 marines – jednostki liczące od sześciu do 35 ludzi – którzy służą w 118 ambasadach, konsulatach i misjach w 105 krajach.

Dyżur trwa 30 miesięcy po ukończeniu specjalnej pięciotygodniowej szkoły szkoleniowej. Tam dowiesz się, jak nakryć stolik i otworzyć rachunek czekowy lub oszczędnościowy w obcym kraju. Strażnik piechoty morskiej otrzymuje również 100 godzin szkolenia językowego dla każdego kraju, do którego jest przydzielony. Chodzi o to, aby dać ci wystarczającą znajomość języka, abyś mógł uczyć się słów lub fraz. To wszystko jest częścią zbierania danych wywiadowczych. Podobnie jak Twoje szkolenie w zakresie prowadzenia rozmowy na przyjęciu lub przyjęciu i słuchania kilku innych rozmów w tym samym czasie.

Po ukończeniu studiów otrzymujesz stanowisko trudne lub nietrudne. Trudne stanowisko to kraj o niskim poziomie życia. Z tego powodu są to tylko 12-miesięczne wycieczki. Trudne stanowiska obejmują wszystkie kraje bloku komunistycznego, w tym Związek Radziecki oraz niektóre kraje arabskie i afrykańskie. Posty, które nie są trudne, obejmują Europę Zachodnią, Amerykę Południową, Meksyk, Kanadę i niektóre części Azji.

Ochrona ambasady jest uważana za obowiązek glamour. Plakaty rekrutacyjne opowiadają o podróżach i poznawaniu świata. W ramach dyżuru otrzymujesz nawet specjalny zasiłek na kupowanie garniturów i innej odzieży na wszystkie przyjęcia i przyjęcia, w których uczestniczą strażnicy.

Podczas szkolenia strażników ambasady, Marine jest poddawany szczegółowym inspekcjom, przesłuchaniom i kontrolom przeszłości. Ponieważ obcokrajowcy mogą być tak ciekawi Stanów Zjednoczonych, jesteś pytany o swój kraj. Moje ostatnie pytanie podczas wywiadu brzmiało, kto przebiegł najwięcej jardów podczas Super Bowl. Nikt jednak nie zapytał: „Czy będziecie szpiegować przeciwko Stanom Zjednoczonym?”. I naprawdę nie sposób przewidzieć, kto będzie skłonny do kompromisu. Szkolenie eliminuje oczywistych ludzi, którzy nie powinni być strażnikami Marines. Ale nie ma sposobu, aby wiedzieć na pewno.

Marines w mojej jednostce w Moskwie wiedzieli, że Sowieci zawsze szukali ludzi do kompromisu. Marines w moim stroju byli ostrożni i lojalni.

Więc co powoduje, że Marine szpieguje?

Może to chciwość. Być może zły osąd jest zbyt blisko kobiety w samotnej, obcej krainie. W Paryżu czy Londynie Marines swobodnie się spotykają, chodzą do kina, teatru, restauracji, sklepów. Niektóre lokale tak przyzwyczajają się do widoku Marines, że odkładają dla nich specjalne zarezerwowane stoliki. Ale w Moskwie niewiele jest do zrobienia i mało wolności. Kupujesz ubrania z katalogów J.C. Penney and Sears.

Być może to, że wielu przestępców w białych kołnierzykach w domu dostaje tylko klapsa w nadgarstek za swoje zbrodnie, co sprawia, że ​​marine myśli, że nic się nie stanie, jeśli przekaże drugiej stronie jakieś informacje. Może to założenie, że nie zaszkodzi zaledwie kilka tajnych materiałów, że wszyscy szpiegują, że skoro prasa może zgłaszać tajne informacje, to cóż boli dać je Sowietom za pieniądze?

A może jest to coś znacznie gorszego: nienawiść do Stanów Zjednoczonych lub wada charakteru, która pozwala człowiekowi stać się zdrajcą swojego kraju.

Nie znam odpowiedzi. Wiem tylko, że zdecydowana większość marines w służbie ochrony ambasady to oddani mężczyźni, którzy starają się postawić jak najlepszą stopę w obcym kraju zarówno dla Marynarki, jak i Stanów Zjednoczonych. To najlepsi żołnierze piechoty morskiej, którzy od prawie 40 lat wykonują świetną robotę strzegąc amerykańskich ambasad.

Ale jak w każdej grupie, zawsze jest kilku, którzy ponoszą porażkę, którzy szkodzą reszcie, którzy przynoszą podbite oko na skądinąd dobrą organizację. I to był niefortunny przypadek w Moskwie.


Sowieci zaprzecza, że ​​doradcy w Kabulu odegrali rolę w śmierci amerykańskiego wysłannika

MOSKWA, 17 lutego — Związek Radziecki zaprzeczył dzisiaj, jakoby jego doradcy policyjni w Afganistanie nadzorowali w środę atak na porywaczy amerykańskiego ambasadora Adolpha Dubsa, po którym ambasador został znaleziony riaari z ranami postrzałowymi.

Oświadczenie rządu rozpowszechniane przez Tass, oficjalną agencję prasową, potwierdza, że ​​na miejscu byli sowieccy przedstawiciele. W oświadczeniu stwierdzono jednak, że Rosjanie „nie mają nic wspólnego z decyzją władz afgańskich co do charakteru działań mających na celu ratowanie życia amerykańskiego ambasadora”.

Afgańskie siły bezpieczeństwa zaatakowały hotel w Kabulu, w którym przetrzymywany był ambasador. Departament Stanu w Waszyngtonie oskarżył, że trzech sowieckich doradców i sowiecki oficer bezpieczeństwa byli w siłach policyjnych i zlekceważyli amerykańskie prośby o podjęcie wysiłków, by powstrzymać porywaczy i zyskać czas na inne podejścia.

Waszyngton zażądał pełnego raportu z ambasady sowieckiej.

Sowiecki wysłannik wyraża żal

Wczoraj wieczorem Anatolij F. Dobrynin, ambasador Moskwy w Waszyngtonie, wyraził w imieniu Moskwy ubolewanie z powodu śmierci Dubsa i powiedział zastępcy sekretarza stanu Warrenowi M. Christopherowi, że śledztwo Moskwy nie wykazało niewłaściwego zachowania. sowieckich doradców.

Pan Dobrynin powiedział, że Afgańczycy byli odpowiedzialni za wszystkie aspekty incydentu.

Tass poinformował, że rząd sowiecki „odrzucił jako niespójne twierdzenia o jakiejkolwiek odpowiedzialności obywateli sowieckich w Afganistanie za tragiczne skutki tego, co wydarzyło się w Kabulu”

Agencja prasowa poinformowała, że ​​„przedstawiciele sowieccy przybyli na miejsce incydentu w celu ochrony życia obywateli sowieckich, którym terroryści również grozili”. Nie rozwinął twierdzenia, że ​​obywatele radzieccy również byli zagrożeni. Prośba New York Timesa skierowana do sowieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych o więcej informacji nie została wysłuchana.

Depesza Tassa, datowana na Waszyngton, kontynuowała:

„Ambasada sowiecka wyraziła ubolewanie, że strona amerykańska złożyła roszczenia oparte na fałszywych danych i upubliczniła tę wersję opartą na fałszowaniu faktów. Podkreślano, że takie próby sztucznego powiązania incydentu ze stosunkami sowiecko-amerykańskimi, a tym samym ich zerwania, nie służą interesom naszych krajów”.

W środę, działając na polecenie prezydenta Cartera, pan Christopher wyraził „szok” ambasadorowi Dobrynin z powodu roli Rosjan w incydencie.

Urzędnicy w Waszyngtonie powiedzieli, że gniew administracji z powodu incydentu w Kabulu, a także z powodu sowieckiej propagandy, która rzekomo podsyca antyamerykanizm w Iranie, był wysoki i nadwyrężył stosunki amerykańsko-sowieckie.

Ambasada amerykańska w Teheranie została najechana przez uzbrojonych ludzi tego samego dnia, w którym pan Dubs został uprowadzony i zabity.

Tożsamość i przynależność porywaczy pana Dubsa nie zostały jeszcze ustalone. Rząd afgański powiedział, że porywacze zażądali uwolnienia człowieka o nazwisku Bahruddin Bahes, nieznanego władzom.

Marksistowski rząd Afganistanu, który przejął władzę w wyniku zamachu stanu w kwietniu ubiegłego roku i podpisał w grudniu traktat o przyjaźni z Moskwą, wyraził ubolewanie dla Stanów Zjednoczonych z powodu zabójstwa.


Notoryczny zdrajca Philby ingerował w sensację szpiega Gouzenko, autor stwierdza

RANDY BOSWELL, WIADOMOŚCI POSTMEDIA 30 WRZEŚNIA 2010
Źródło: Kanada.com

NIEDATOWANE — Harold “Kim” Philby (Brytyjskie Tajne Służby) Zdjęcie pliku z 1955 roku. (zmarł w maju 1988). Nowa książka o historii brytyjskiego wywiadu zagranicznego rzuciła nowe światło na najsłynniejszą sprawę szpiegowską Kanady i jego ucieczkę w 1945 r. przez pracownika sowieckiej ambasady Igora Gouzenko i tajne wysiłki znanego brytyjskiego podwójnego agenta. Kim Philby manipulował wydarzeniami w Ottawie i Londynie na korzyść Moskwy.

Keith Jeffery, historyk Queen’s University w Belfaście, autor The Secret History of MI6: 1909-1949, mówi, że tajne dokumenty, do których wglądu tylko on był upoważniony podczas badania książki, pokazują, że potężny i zdradziecki Philby wydaje notatki w siedzibie MI6 z 8220ostrożny i kojący ton” — strategia mająca na celu “pomniejszenie” znaczenia tego, co w rzeczywistości było sensacyjnymi rewelacjami Gouzenko o istnieniu sowieckiej siatki szpiegowskiej w Ameryce Północnej.

Gouzenko, szyfrant w sowieckiej ambasadzie w Ottawie, uciekł we wrześniu 1945 roku z około 100 telegramami i innymi tajnymi dokumentami, które wyrwał z sejfu konsularnego, ujawniając rozległą siatkę szpiegowską — w tym naukowców, biurokratów, a nawet socjalistów z Montrealu MP Fred Rose — działający w Ameryce Północnej i Wielkiej Brytanii pod koniec II wojny światowej.

Wśród tajnych depesz skradzionych przez Gouzenko było kilka, które ujawniły przekazanie w sierpniu 1945 r. eksperymentalnych próbek uranu sowieckim agentom w Montrealu przez Alana Nunna Maya, brytyjskiego naukowca nuklearnego pracującego w tym czasie w Kanadzie.

Rewelacje Gouzenki na temat maja, później nazwane „szpiegiem atomowym”, gdy jego zbrodnie stały się publiczne, oszołomiły przywódców politycznych w Kanadzie, Wielkiej Brytanii i USA.

Tajne dokumenty odtajnione w 2007 r. za pośrednictwem brytyjskich archiwów narodowych i innych opublikowanych w zeszłym roku w oficjalnej historii MI5 i brytyjskiej agencji wywiadowczej MI5, Christopher Andrew’, wcześniej udokumentowały niektóre z wysiłków Philby’ w celu powstrzymania Śledztwo Gouzenko.

Ale Jeffery powiedział Postmedia News, że tajne akta MI6, które badał, zawierały „nowe klapki”, które pokazały, jak Philby wykorzystywał swoją pozycję szefa kontrwywiadu w MI6 do ograniczania przepływu informacji w Londynie i udaremniania Kanadyjczykom, Brytyjczykom i Amerykanom. urzędników, którzy próbowali zrozumieć zakres i implikacje ujawnień Gouzenko’.

“Wygląda na to,” Philby zauważa w jednej notatce odkrytej przez Jeffery'ego, że informacje Gouzenko’ są “prawdziwe, choć niekoniecznie dokładne we wszystkich szczegółach.”

A kiedy kanadyjscy i brytyjscy urzędnicy wywiadu przygotowują się do aresztowania May na spotkaniu, które zaplanował ze swoim sowieckim opiekunem w Londynie, Philby dobitnie zapewnia w raporcie, że „inni członkowie (radzieckiej siatki szpiegowskiej) zostaną ostrzeżeni” Gouzenko ’s dezercja i przewiduje, że oczekiwane spotkanie “między majem a sowieckim agentem w Wielkiej Brytanii nie zostanie zrealizowane.”

Jak pisze Jeffery, to sam Philby potajemnie powiadamiał Moskwę o rozwijającym się w Ottawie kryzysie sowieckich szpiegów, a jego notatki dla niczego niepodejrzewających kolegów z MI6 i kanadyjskich partnerów zawierały „przewidywania rozwoju, które sam już zaprojektował”.

Co więcej, Jeffery odkrył, że Philby podjął kroki, aby upewnić się, że MI6 wysłała agenta Rogera Hollisa zamiast bardziej kompetentnej Jane Archer, by przesłuchiwała Gouzenko.

Philby’s zdecydowanie preferował Hollisa niż Archera, którego uważał za zdolniejszego i bardziej kompetentnego, a przez to bardziej zagrażającego.”

Jeffery — sięgnął po wywiad w Waszyngtonie, gdzie ma w piątek omówić swoją książkę w Woodrow Wilson International Center i opisuje sprawę Gouzenko jako „początek zimnej wojny”.

Powiedział, że to, co odkrył w tajnych archiwach MI6 na temat kanadyjskiego odcinka, to „odciski stóp Kim Philby” pojawiające się wszędzie, gdy starał się stłumić brytyjskie zainteresowanie rewelacjami Gouzenko.

“Miał potężną pozycję — we właściwym miejscu— aby utrudnić śledztwo, które wywołała dezercja Gouzenko,” powiedział Jeffery. “On komunikował się bezpośrednio ze Związkiem Radzieckim. Wie, że Nunn May wraca do Londynu i że umawia się spotkanie z sowieckim agentem przed British Museum – i że urzędnicy brytyjskiego i kanadyjskiego wywiadu planują aresztować parę na spotkaniu.

Philby i jego sowieccy znajomi nie są w stanie ostrzec Nunna Maya ani go wydostać, a on w pewnym sensie się poświęcił, powiedział Jeffery. “Ale sowiecki związek — oczywiście kluczowy, jeśli’ został schwytany — nigdy nie pojawi się na rendez-vous ponieważ’ został ostrzeżony przez Philby'ego.”

Nunn May został ostatecznie oskarżony i skazany za przekazywanie Sowietom oficjalnych tajemnic. Został skazany na 10 lat ciężkich robót, ale przed zwolnieniem w 1952 roku odsiedział tylko sześć lat.

Pracował jako naukowiec w Ghanie do późnych lat 70. i zmarł w Wielkiej Brytanii w 2003 roku.

Konsekwencje afery Gouzenko były dalekosiężne i według wielu ekspertów odcinek ten zablokował USA, Wielką Brytanię i ich sojuszników w politycznym i militarnym impasie ze Związkiem Radzieckim, który zdominował światową politykę przez prawie 50 lat .

Ostatecznie, zauważa Jeffery, Philby “nie może zapobiec wielkiemu obrazowi” ujawnionemu w przemycanych dokumentach Gouzenko’s, że sowieccy agenci przeniknęli do społeczeństwa Ameryki Północnej.

“To, co udaje mu się osiągnąć w mikro-historii, to trochę manipulować rzeczami i chronić sowiecką sieć w Wielkiej Brytanii.”

Dokładne przewidywanie Philby'ego, że kontakt z Nunn May wygra koncert na planowanym użądleniu, wpłynęło nawet na wzmocnienie mosiądzu MI6. Sowieci działają.

„Samospełniające się proroctwa są świetne” 8212, zwłaszcza jeśli wiesz, co się wydarzy” – powiedział Jeffery. “To faktycznie potwierdziło jego reputację w służbie jako człowieka o bardzo bystrej inteligencji.”

Philby'ego nie ujawniono jako podwójnego agenta do 1963 roku, kiedy uciekł do Związku Radzieckiego. Do tego czasu był “absolutnie ufany” w kręgach zachodniego wywiadu, powiedział Jeffery.

800-stronicowa książka historyka, opublikowana w Wielkiej Brytanii pod tytułem MI6: The History of the Secret Intelligence Service, 1909-1949, została zbadana w ramach tego, co Jeffery uznał za „pakt Faustowski” z agencja szpiegowska, która dała mu bezprecedensowy dostęp do tajnych akt, ale pozwoliła urzędnikom MI6 na sprawdzenie ostatecznego rękopisu przed publikacją.

© Prawa autorskie (c) Wiadomości Postmedia


“Śpiewanie jutra?” czy “Szlifowanie jutra?” Związek Radziecki jeszcze nie umarł (Quebec, 1996)

“Pragmatyczną podstawą zrewidowanej odpowiedzi USA na ‘pierestrojkę’ jest potrzeba chronić i chronić system amerykański przed ‘restrukturyzacją’ przygotowaniami do ‘konwergencji’ z ‘zreformowanym’ systemem sowieckim, oraz ocalić naród amerykański przed krwawymi kąpielami i obozami reedukacyjnymi, które taka „konwergencja” w końcu przyniesie, o których Zachód obecnie nie ma pojęcia.

— Anatolij Golicyn, pisząc w swoim “Post-skrypcie, strategii dalekosiężnego oszustwa”, w Oszustwo pierestrojkiŚwiat’s przesuwa się w kierunku drugiej rewolucji październikowej (1995), s. 209


Właśnie znalazłem dokument z 1996 r., którego tytuł mocno sugeruje, że referendum w Quebecu w 1995 r. dotyczące “secede” (tj. zmuszenia całej Kanady do “ negocjowania” związku regionalnego) właśnie ominęło sowiecką łódź.

Napisałem ten artykuł w kolejności, w jakiej przyszły mi do głowy znane informacje, zwieńczony końcowymi badaniami pod koniec, które potwierdziły moją intuicję.

Czy naprawdę była zimna wojna?

czy naprawdę było? Poczta -Zimna wojna …

czy Związek Radziecki rzeczywiście “zawalił się” …

były pierestrojka i demokratyzacja ZSRR autentyczne …

to dlaczego lewica Quebecu w 1996 roku miałaby kojarzyć bardzo? obiekt referendum w Quebecu w 1995 r. w sprawie “secede” z ostateczny triumf starego Związku Radzieckiego?

Myślę, że lewica popadła w poważny sposób, gdy niektórzy jej wykładowcy nadawali konkretnemu tytuł książki na zbiorze esejów na temat referendum w Quebecu w 1995 roku.

Ten tytuł książki nieumyślnie ujawnił fakt, że referenda w Quebecu w sprawie “secede”, prowadzone przez zawoalowanych komunistów Parti Quebec, są sowiecką taktyką restrukturyzacji Kanada i Ameryka Północna.

Związek Sowiecki zatem nie musiał się „zapaść” 8221.

Uciekinier z KGB, Anatolij Golicyn, w swojej książce z 1995 r. Oszustwo pierestrojki, wskazuje, że ZSRR podjął powierzchowną lub „kosmetyczną” transformację, aby ułatwić własną „konwergencję” z „8220 zrestrukturyzowanym” Zachodem.

Po latach badań historycznych i konstytucyjnych uważam, że referenda w Quebecu są niewątpliwie jednym z narzędzi tej restrukturyzacji.

Francuscy kanadyjczycy z klasy średniej bezwiednie machają sztandarami Unii Północnoamerykańskiej podczas wiecu „secesji” w Quebecu w 1995 roku.

Celem Quebecu jest użycie groźby demontażu Kanady przez secesję, aby zmusić „resztę Kanady” do negocjowania całkowitej restrukturyzacji, aby dopasować się do obecnego stanu rozwoju w regionie europejskim.

W 1980 roku tym etapem była Europejska Wspólnota Gospodarcza (EWG). W 1995 roku była to Unia Europejska (UE). Niezależnie od etapu, dla jasnego celu oszustwa, pożądana restrukturyzacja jest zawsze nazywana: “ Kanadyjska jedność “.

René Lévesque w anglojęzycznym materiale wideo deklaruje, że uprawnienia zdobyte przez Quebec w wyniku “oderwania się” zostaną ostatecznie przekazane niezidentyfikowanym odbiorcom. Mogą to być tylko władze regionalne, władze miejskie i rząd światowy w państwie światowym, w którym narody przestały istnieć, a na drogowskazach są tylko miasta i regiony.

Tytuł antologii z 1996 r., w której komuniści lamentują nad stratą referendum w Quebecu w 1995 r., brzmi:

Le goût du Quebec.
L’après referendum 1995.
Des lendemains qui grincent…
ou qui chantent ?

Tytuł tłumaczy się następująco:

Smak Quebecu.
Po referendum z 1995 roku.
Śpiewanie jutro…
lub szlifowanie jutra?

Książka (zwana dalej “Lendemains“) (opublikowane w Montrealu w 1996 roku przez Les Éditions Hurtubise HMH, ltée, 260 stron) jest podzielony na dwie sekcje artykułów, jeden pod tytułem “Des lendemains qui grincent…” (Szlifowanie jutra?) i drugi pod tytułem: “Des lendemains qui chantent?” (Śpiewać jutro?)

Le goût du Quebec. L’après référendum 1995. Des lendemains qui grincent… ou qui chantent?

W przeciwieństwie do “Des lendemains qui grincent“, mamy grupę autorów zjednoczonych pod koniecznie (jak zobaczymy) wojowniczym czerwonym motywem “Śpiewanie jutra” — “Des lendemains qui chantent“, ostateczny triumf pozornie nie zreformowanego Związku Radzieckiego.

Myra Cree, Henry Mintzberg, Julien Bauer, Peter G. White, Claude Corbo, René Boudreault, Marco Micone, James O’Reilly, Robin Philpot, Bernard Cleary, Joseph Rabinovitch, Louis Cornellier, Isabelle Guinard i Naïm Kattan, z Philippe Resnick w aneksie i komisarz ds. pracy, Marc Brière (znany również jako świadomy klasowo marksista “sędzia”) robi post-scenariusz. Istotny “wielokulturowy” apel o nowy, zasadniczo “”” wspólny “naród” i nowy “-ludzki kaptur” w celu przeprojektowania głosowania Następny czas na pożądany rezultat.

Wyrażenie “śpiewać jutro” jest dobrze znanym peanem na temat ostatecznego triumfu Związku Radzieckiego, co zostanie wyjaśnione poniżej.

Redaktorem tomu, antologii opublikowanej w 1996 roku, jest Marc Brière. Brière, urodzony w 1929 roku, nazywa siebie “prawnikiem, sędzią i quebeckim eseistą” (“Avocat, juge et essayiste québécois). (W rzeczywistości nie jest sędzią, ale komisarzem rady administracyjnej. Kto powiedział, że marksiści nie są świadomi klas?)

Brière, który przypisuje sobie zasługi dla idei antologii po referendum, nazywa siebie “ członkiem Cité Libre“, magazyn założony przez noszącego karty komunistę Gérarda Pelletiera i jego prosowieckiego przyjaciela Pierre'a Elliotta Trudeau. (“Lendemains” str. 257) Oto pełne oświadczenie:

Ancien élève du collège Stanislas de Montréal, il [Brière] passa deux ans à l’école navale de Royal Roads, en Colombie britannique, et devint officier de la Marine Royale du Canada, pour entreprendre ensuite des aux de aux de devers et droit de Paris. Członek de Cité libre i Fédération Liberale du Québec, Aktywny udział w Rewolucji spokojnej aux Côtés de Paul Gérin-Lajoie i de René Lévesque. Il contribua à la fondation du Mouvement souveraineté-association, en 1967, puis à celle du Parti québécois. Robert Bourassa le nomma au Tribunal du travail w 1975 r.

Były student Stanislas College w Montrealu, spędził dwa lata w Royal Roads Navy College w Kolumbii Brytyjskiej i został oficerem marynarki królewskiej Kanady, aby następnie studiować prawo na uniwersytetach w Montrealu i Paryżu. . Członek Cité libre i Liberalnej Federacji Quebecu, brał czynny udział w cichej rewolucji u boku Paula Gérina-Lajoie i René Lévesque. Przyczynił się do powstania Stowarzyszenie Mouvement Souveraineté w 1967, a do tego z Parti Quebec. Robert Bourassa powołał go do Rady Pracy w 1975 roku.

Tak więc Brière ma osobisty interes i inwestycję, którą należy usprawiedliwić w tej książce. Jest członkiem założycielem MSA, który został zorganizowany jako zawoalowana komunistyczna PQ. Jest “członkiem” z Cité libre prowadzony przez i dla celów komunistów w Kanadzie. Jest więc blisko ludzi z tajnego komitetu z Cité libre kto zamówił Parti Quebec do założenia w pierwszej kolejności. Pomógł w jej założeniu, przyczyniając się do powstania MSA, która do tego doprowadziła. Brière następnie pracował dla Parti Quebec przez cztery lata “w rządzie”. Brière jest więc wtajemniczonym. Jego książka z 1996 roku jest z konieczności taktyką komunistyczną. Dostał nawet trochę szkolenia wojskowego kosztem Kanady, więc prawdopodobnie znajdował się w łańcuchu dowodzenia w czasie referendum w 1995 roku. Implikacje tytułu jego książki, omówione poniżej, należy traktować poważnie.

Alan Stang w “KANADZIE” (kwiecień 1971) zidentyfikowany Cité Libre jako schronienie komunistów. Robert Rumilly (Infiltracja lewicowa we francuskiej Kanadzie, 1956 / L’Infiltration Gauchiste au Canada Français) zidentyfikowano Cité Libre jako samozwańczą “młodszą siostrę” z Esprit, krypto-komunistyczny magazyn we Francji założony w październiku 1931 r. Esprit’s pierwszy numer zawierał korzystny dziennik podróży z podróży za żelazną kurtyną.

Później znajdujemy główne postacie Esprit związany z UNESCO w momencie powstania ONZ. Już dziś możesz przeszukać witrynę UNESCO w poszukiwaniu nazwisk Emmanuel Mounier oraz Jacques Maritaine, oba wiodące światła krypto-komunisty Esprit.

(Aby uzyskać oszałamiające informacje na temat komunistycznego charakteru początków ONZ, G. Edward Griffin narratorem znakomitej ekspozycji zatytułowanej The Subversion Factor). zobacz. Jeśli znasz komunizm, ale go nie widziałeś, musisz go zobaczyć.)

Z Marc Brière, jesteśmy więc mocno na terytorium skrajnej lewicy połączonej przez “byłego” przywódcę marksistowsko-leninowskiego, Jean-François Lisée*, z Power Corporation of Canada, którego "tajny komitet” zaatakowanych przez komunistów “liberałów&# 8221 w federalnym gabinecie agenta sowieckiego i (de facto) premier Lester Bowles (alias “Mike”) Pearson mianował René Lévesque do utworzenia “separatist” Parti Quebec i referenda.

Jednakże Parti Québécois jest zawoalowaną partią komunistyczną, zgodnie z warunkami jej własnego manifestu z 1972 roku, który proponował rząd totalitarny do zarządzania gospodarką, scentralizowaną produkcję, wirtualne unicestwienie prywatnego biznesu i samozarządzającą się siłą roboczą, a wszystko to na wzór co Charles Perrault, potem z Conseil du patronat (Rada Pracodawców Quebecu) i Narciso Pizarro, marksistowski socjalista, obaj zidentyfikowani jako rodzaj spotykany w „krajach socjalistycznych”, takich jak Jugosławia, Czechosłowacja i Polska.

Biorąc pod uwagę tytuł tej książki po referendum z 1996 r., Brière’s, “Śpiewanie jutro”, można rozsądnie wnioskować, że nie tylko ma na celu Parti Quebec niezmieniony od 1972 roku, ale w pewien jeszcze nieznany sposób jest bezpośrednim stworzeniem sowieckiego programu obalenia Ameryki Północnej”.. W przyszłym poście wyjaśnię powiązania odkryte między międzynarodowymi tajnymi operacjami wywiadowczymi, “tajnym komitetem” Power Corporation, UNESCO, utworzeniem Parti Quebecoraz Unia Północnoamerykańska.

Wszystko to jedynie podkreśla interpretację francuskiego tytułu książki, wyjaśnioną szczegółowo poniżej, jako sugerującą, że niepowodzenie referendum z 1995 r. wąsko zapobiegło sowieckie obalenie Kanady.

Stąd wyraźna aluzja w tytule, w efekcie transparent w ramach którego mały zastęp pisarzy dołączył do współpracy, jest to? fiasko referendum w Quebecu w 1995 roku było bliskie przegranej sowieckiego przejęcia.

Co więcej, autorzy piszą w latach 1995-1996, znacznie po rzekomym „upadku Związku Radzieckiego” z rąk pana Glasnosta lub, jak pan woli, pana Pierestrojki, Michaiła Gorbaczowa.

Pamiętaj o nazwisku uciekiniera z KGB Anatolij Golicyn i jego ważne książki, Nowe kłamstwa dla starych oraz Oszustwo pierestrojki, w którym Golicyn tylko udawał “upadek” jako taktykę w swojej “strategii długoterminowej”.

Anatolij Golicyn urodził się na Ukrainie w 1926 roku. W wieku dziewiętnastu lat został członkiem Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, kiedy wstąpił do KGB. W 1959 ukończył czteroletnie studia prawnicze w Instytucie KGB w Moskwie. Ukończył Moskiewską Szkołę Kontrwywiadu Wojskowego, wydział kontrwywiadu Wyższej Szkoły Wywiadu oraz Uniwersytet Marksizmu-Leninizmu, zgodnie ze swoim profilem we wstępie do jego 1995 książka (oprawa miękka 1997), Oszustwo pierestrojki.

W latach 1959-1960 Golicyn pełnił funkcję starszego analityka w sekcji NATO w Departamencie Informacji sowieckich służb wywiadowczych. Wielokrotnie służył w Wiedniu i Helsinkach przy zadaniach kontrwywiadu.

Uciekł do USA w (1961??)

Według nieżyjącego już Christophera Story, który redagował Oszustwo pierestrojki, książka

“ujawnia, jak w dużej mierze niewidzialne sowieckie kierownictwo kolektywne, zapożyczając idee kontroli umysłów Gramsciego, wdrożyło swoją długo przygotowywaną zmianę z Lenina’’dyktatury proletariatu’ do jego‘stanu całego narodu’, którego główną cechą jest teatralny pokaz „demokratyzmu” mający przekonać Zachód, że miało miejsce zdecydowane „zerwanie z przeszłością”, aby zachęcić zachodnie rządy do porzucenia ostrożności i podjęcia nieograniczonych program współpracy z ‘byłym’ Blokiem Radzieckim”

W rozdziale zatytułowanym “Czwarty klucz: Lenin’ ‘Kształtowanie nowych i starych form’ dla rozwoju socjalizmu oraz pomysł Cziczerina na fałszywe instytucje przedstawicielskie poprzez przyjęcie niekomunistów (s. 86), Golicyn pisze:

Jednym z kluczy do zrozumienia tej podstawy jest rada Lenina dla partii komunistycznych, aby studiowały, szukały, znajdowały i chwytały tę jedną szczególnie potężną, szczególnie krajowe taktyki, która rozwiąże nasze międzynarodowe zadanie … aż do ostatecznego zwycięstwa komunizmu’. Wszystkie partie, radził Leninowi, muszą pozbyć się radykalnej frazeologii lewicowego skrzydła. Muszą być gotowi do stosowania różnych taktyk, starych i nowych, legalnych i nielegalnych. ‘Międzynarodowy komunizm’, ciągnął dalej, ‘musi podporządkować sobie nie tylko nowe, ale także stare formy —— przekuć wszystkie formy, nowe i stare, w jedną broń które przyniesie komunizmowi pełne, całkowite i decydujące zwycięstwo’. Idąc za radą Lenina, sowieccy stratedzy i Instytut Studiów Arbatowskich nad USA i Kanadą zbadali zachodnią demokrację, jej procesy polityczne i media. …

“Prawdopodobne jest również”, Golicyn mówi:

“że wybitni agenci wpływu na Zachodzie, znający warunki w Ameryce, zasugerowaliby, że aby podbić Stany Zjednoczone, komunizm musiałby zostać zamerykanizowany i ubrany w strój ‘demokratyczny’.”

Biorąc pod uwagę tytuł Marc Brière’s lament socjalistów z 1996 r. za niepowodzenie referendum w Quebecu w 1995 r. mutatis mutandis, Chciałbym zapytać, to Arbatov’s Institute for the Study of the USA and Canada zaangażowany w “kanadyzowanie” komunizmu i ubieranie go w ‘demokratyczny strój’ referendów w Quebecu pod rządami komunizmu Parti Quebec która jest “fałszywą instytucją przedstawicielską”? Referenda w sprawie „8220 secede” (tłumaczenie: zmuszenie reszty Kanady do „negocjowania” nowego systemu regionalnego rozwijającego się w Europie) są nie tylko niekonstytucyjne, ale przez to zakazane.

Mogę to szybko wyjaśnić w sposób, który zrozumieją zwłaszcza Amerykanie, ponieważ rozumieją polityczne i prawne cele własnego konstytucyjnego podziału władzy. Mam na myśli podział władzy ustawodawczej i politycznej między szczeble federalne i stanowe. W Ameryce centralny lub federalny rząd „wyliczył” uprawnienia, termin prawny oznaczający, że ma związane ręce, może robić tylko te rzeczy z listy uprawnień, które konstytucyjnie są mu dane.

W Kanadzie jest odwrotnie. Wyliczone są uprawnienia „stanowe” lub prowincjonalne, z niewielką „mocą ogólną” lub „pozostałą” ograniczoną wyłącznie do „celów lokalnych”. (Patrz sekcja 92 brytyjskiej ustawy o Ameryce Północnej z 1867 r. — nadal jedyna zgodna z prawem konstytucja dla Kanady.)

W wyniku tego kanadyjskiego podziału władz prowincja dosłownie ma brak mocy podejmowanie jakichkolwiek kroków poza listą, w tym przeprowadzanie referendów w sprawie “odstąpienia” lub opracowywanie “prawa” z preambułami zawierającymi jednostronną deklarację niepodległości itp. Na liście nie ma uprawnień, na podstawie których można to zrobić.

Kanadyjski podział władzy został zaprojektowany specjalnie po to, by im to uniemożliwić. Prowincja nie ma uprawnień do “odstąpienia”, a zatem nie ma prawa do podjęcia kroku w tym kierunku, co ma na celu ułatwienie “ secesji”.

Opinia Sądu Najwyższego Kanady z 1998 r. udająca konstytucję (obecna, będąca częścią zamachu stanu narzuconego przez Trudeau w 1982 r., z dużą częścią języka oryginału z 1867 r.) milczy na temat zdolności prowincji do secesji”. Kłamali. Celowo zignorowali podział władzy, jak również każdą inną cechę mającą na celu uniemożliwienie secesji władzom prowincjonalnym lub władzom federalnym przyłączenia Kanady… do USA lub (zasada ejusdem generis) do unii regionalnej.

Dlatego od czasu tajnego komitetu Power Corporation (około 1967 r.) referenda do “secede”— rekomendowane przez Trudeau i jego komunistycznych przyjaciół René Lévesque— są całkowicie poza legalną konstytucją. Są niekonstytucyjne i nieważne. Jest to bardziej jasne ze słów Hon. Sędzia John Wellington Gwynne z Sądu Najwyższego Kanady (w lepszych czasach), pisząc w Citizens’ i The Queen Insurance Cos. v. Pastor, (1880), 4 S.C.R. 215, s. 347-348:

“Aby cieszyć się supremacją tak przyznaną przez ustawę B.N.A, te lokalne ustawodawcy muszą uważać, aby ograniczyć założenie wykonywania uprawnień w ten sposób im przyznanych, do poszczególnych podmiotów wyraźnie umieszczonych pod ich jurysdykcją […]”

“Prawdą jest, że akty lokalnych legislatur, mające wpływ na szczególnie wymienione tematy, umieszczone przez B.N.A. Działania pod ich wyłączną kontrolą, jeśli nie są zakazane przez Rząd Dominium, są najwyższe w tym sensie, że nie mogą być kwestionowane w żadnym sądzie, ale zwierzchnictwo to można przypisać wyłącznie autorytetowi B.N.A. Ustawa, która umieściła te podmioty pod wyłączną kontrolą lokalnych ustawodawców i nie jest pod żadnym względem traktowana jako incydent dla suwerenności narodowej.

W zgodnej z prawem Konstytucji prowincja nie ma uprawnień do „odstąpienia” ani do robienia czegokolwiek „w związku z” 8221 (termin prawny) odłączenia. Wymieniono uprawnienia prowincji zastrzeżone dla prowincji w Kanadzie, tj. ograniczony do wykazu materii konstytucyjnej. Prowincja nie może zrobić nic, co jest “w związku z” “secesją”, co obejmuje przeprowadzanie referendów “w związku z” “odstąpieniem”.

Gilles Duceppe (“były” marksistowsko-leninowsko-maoistyczny) z zawoalowanego Komunistycznego Bloku Québécois (na poziomie federalnym) zasugerował, że Quebec ma parlamentarny “przywilej” do przeprowadzania referendów i zadawania opinii publicznej wszelkich pytań. podoba. To nieprawda. Przywilej parlamentarny ogranicza się do wykonywania istniejących uprawnień prawnych niezbędnych do prowadzenia przez ustawodawcę jego spraw jak taką legislaturę. Nie ma “przywileju parlamentarnego” do działania jako pucz lub w jakikolwiek inny sposób poza istniejącymi uprawnieniami prawnymi prowincji. Przywilej przestaje istnieć, gdy władza ustawodawcza wyraźnie pokazuje przez świadome niekonstytucyjne zachowanie, że nie działa jako władza ustawodawcza, ale jako sprawca zamachu stanu, czyli jako uzurpator.

Co więcej, uprawnienia Prowincji ograniczają się do ich lokalnego terytorium. Żadna prowincja nie może podejmować żadnych działań, które w istotny sposób wpływają na jakąkolwiek inną prowincję lub całą Kanadę. Innymi słowy, prowincja nie ma takiej „eksterytorialnej” władzy. Dlatego referenda w Quebecu jako pretekst do „negocjowania” restrukturyzacji całej Kanady są zasadniczo eksterytorialne w postać (termin prawny), a zatem niekonstytucyjny.

Trudeau, prawnik konstytucyjny i profesor prawa, wiedział, że prowincja nie ma uprawnień do “odstąpienia”. Użył więc podstępu, aby ukryć nielegalność: złożył federalny… Rachunek przeprowadzić ogólnokanadowe referendum w sprawie „jedności narodowej” 8221, jednocześnie oświadczając, że referendum może się odbyć tylko w Quebecu (pod kierownictwem jego komunistycznego przyjaciela, Lévesque'a). Ustawa federalna nigdy nie została uchwalona (co uchroniło ją przed kontrolą sądową, a tym samym przed ujawnieniem jej jako niezgodnej z prawem: — rząd federalny, także, nie ma konstytucyjnych uprawnień do demontażu Kanady). Ale opinia publiczna dała się na to nabrać: nielegalne referenda w Quebecu trwały od tego czasu na ślepym założeniu wywiedzionym z niezgodnego z prawem publicznego oświadczenia Trudeau.

Cała operacja jest ćwiczeniem masowej kontroli umysłu, która z kolei zależy od kontroli mediów. To ostatnie osiągnięto, na przykład, poprzez utworzenie kontrolowanego przez państwo CBC-Radio Canada, które wspiera działalność wywrotową, działalność wywrotową i propagandę lewicy, niesłusznie przekazując je opinii publicznej jako normalne wydarzenia podczas sadzenia piątych kolumn (takich jak Rhodes Uczony Rex Murphy i Bilderberger Peter Mansbridge) na stanowiskach redakcyjnych, aby pomóc zaprojektować publiczną zgodność z nielegalnością, dopóki Kanada nie zostanie zakończona i usunięta.

Nie może być przypadkiem, że Pearson nagle przeszedł na emeryturę, gdy piastował urząd, w tym samym roku tajna komisja postanowiła stworzyć zawoalowaną komunistę Parti Quebec (PQ). Emerytura Pearsona’ pozwoliła Trudeau na awans z ta tajna komisja przy Kancelarii Premiera, dokładnie w czasie, by wydawać się, że “walczy” “Lévesque’s” nową “separatystyczną” partią na rzecz “save” Kanadyjskiej “jedności” #8220 negocjuje” system europejski w celu zastąpienia Konfederacji. Sam system, który Michaił Gorbaczow nazwał „Nowym Europejskim Sowietem”.

ten Parti Quebec która prowadzi te referenda, dlatego z pewnością pasuje do etykiety “fałszywej instytucji przedstawicielskiej”. Tak więc sowiecka sztuczka na rzecz konwergencji obejmuje oczywiście nie tylko tworzenie fałszywych (tylko kosmetycznych) „demokratycznych” agencji w krajach komunistycznych w celu zachęcania do konwergencji, ale także tworzenie fałszywych „politycznych” i innych „głupich” podmiotów w krajach docelowych do kierowania ich demontażem, rzekomo przez własnych obywateli pod przykrywką „demokratycznej” procedury.

Wrócę teraz do złowrogiego tytułu antologii Brière’s 1996.

Czytam teraz tę antologię. Jak dotąd, jej pojawienie się zaraz po nieudanym referendum w 1995 roku wydaje się być agresywną taktyką, aby utrzymać w powietrzu piłkę “secesja”.

Jednak nie będę teraz omawiał różnych artykułów w tej książce. Pozostanę przy tytule książki, co jest fundamentalne. W szczególności dlatego, że służy ona również do podzielenia książki na dwie części, “Śpiewanie jutra” (domniemane zwycięstwo ZSRR) i “Szlifowanie jutra” (nieszczęście aż do dnia zwycięstwa).

Nie rozpoznałbym aluzji do ostatecznego sowieckiego zwycięstwa w tytule książki z 1996 roku o referendum w Quebecu w 1995 roku, gdyby nie Alan Stang.

Jean-Louis Gagnon przy mikrofonie

Odbitka z 1971 wydana przez American Opinion of Stang’s KANADA How The Communists Took Control zawiera reprodukcję na s. 14 telegramu wysłanego przez znanego sowieckiego agenta (ujawnione przez Igora Gouzenko): jeden Jean-Louis Gagnon. Gagnon użył wyrażenia “ śpiewać jutro ” w związku z ostateczny triumf “wielkiego Związku Radzieckiego”.

Wspominając o nazwaniu Gagnona przez Gouzenko’ (wśród wielu innych agentów w Kanadzie za sowieckie szpiegostwo), Alan Stang mówi:

“Dokumenty przyniesione przez Igora Gouzenko do Kanadyjczyków z ambasady sowieckiej w Ottawie ujawniły, że Jean-Louis Gagnon który dostarczył sowieckiemu pułkownikowi Zabotinowi informację, że dokładna data D-Day to 6 czerwca 1944 r.”

D-Day był datą lądowania aliantów we Francji w czasie II wojny światowej.

Aby wzmocnić ten obraz, antykomunistyczny autor Eric D. Butler (Australijczyk) napisał w swoim ważnym artykule „Prawdziwe zagrożenie komunizmem”:

“Pułkownik Zabotin, dla którego pracował Gouzenko i który zajmuje czołowe miejsce w raporcie [kanadyjskiego] komisarza, nagle opuścił Ottawę w grudniu 1945 roku, nie powiadamiając o tym władz kanadyjskich, przy których został akredytowany. Wypłynął z Nowego Jorku sowieckim statkiem, który potajemnie odpłynął w nocy, nie przestrzegając przepisów portowych. Tuż po opublikowaniu Raportu Kanadyjskiego, artykuł w gazecie powiedział, że Pułkownik Zabotin „zmarł na zawał serca cztery dni po powrocie do Rosji z Kanady”.

W swoim artykule z 1982 r. „Wewnątrz „Teczka z piórami”? Canada’s Watergate — Historia zdrady w Ottawie”, były tajny agent RCMP, Patrick Walsh, dalej opisuje fakt, że Jean-Louis Gagnon był członkiem sowieckich kręgów szpiegowskich działających w Kanadzie, ujawnionych przez Igora Gouzenko:

“Niemal niewiarygodna historia sowieckiej penetracji kanadyjskiej służby cywilnej nigdy nie została napisana, z wyjątkiem ujawnienia Gouzenko z lat 󈧬, które ujawniło jedną gałąź sowieckiego szpiegostwa: sieć wywiadu wojskowego GRU, płk Zabotin. Jednak raport Komisji Królewskiej dotyczący sowieckiego szpiegostwa w latach 󈧬 ujawnił, że inni sowieccy szpiedzy działający w Departamencie Spraw Zagranicznych albo uciekł z kraju (Jean-Louis Gagnon uciekł do Brazylii, przy współpracy Mitchell Sharp, a następnie dyrektor Brazilian Traction Corporation) lub nie można ich było jednoznacznie zidentyfikować, ponieważ znane były tylko ich kryptonimy.”

Mitchell Sharp zasługuje na dalszą wzmiankę. Sharp —, który pomógł chronić sowiecką infiltrację Kanady, którą Gouzenko zaczął ujawniać, — zostałby przyszłym doradcą Trudeau, i przyszły członek Komisji Trójstronnej Davida Rockefellera i # 8217.

Widzimy tutaj Sharpa szepczącego do ucha Trudeau na konwencji liberałów, która wybiera Trudeau na de facto Premier (Alan Stang ogólnie opisał to wydarzenie w swoim rozdziale „Wielka zmiana” 8221).

Mitchell Sharp szepczący do ucha Pierre'a Elliotta Trudeau na Konwencji Liberalnego Przywództwa w 1967 r.

Rockefellers’ Chase Manhattan był jednym z tych banków (Kuehn Loeb z Warburgów był kolejnym), które celowo i świadomie finansowały rewolucję bolszewicką z 1917 roku.

Ta tak zwana “revolution” była w rzeczywistości agresywną inwazją radykalnych komunistów na Rosję. Tak zwana “revolution” spowodowała śmierć dziesiątek milionów niewinnych ludzi, głównie chrześcijańskich Rosjan. Stworzyła najbardziej brutalną tyranię, jaką kiedykolwiek widział świat, której rzeźnicy nigdy nie zostali postawieni przed wymiarem sprawiedliwości pomimo rzekomego “upadku” obecnie “byłego” Związku Radzieckiego.

Mitchell Sharp jest zatem współpracownikiem tych samych Rockefellerów i ich Komisji Trójstronnej, której literatura, nawiasem mówiąc, zawiera artykuł Petera Sutherlanda, w którym wychwala francuskich kryptokomunistów Esprit jako “socjaliści katoliccy”. Bagno się rozszerza. Esprit jest powiązany z Trudeau’s Cité libre, UNESCO (ramię ONZ jako rząd światowy) oraz Komisji Trójstronnej).

Po okresie “ochłodzenia”, Jean-Louis Gagnon wrócił z Brazylii tylko po to, by zostać zatrudnionym przez rząd federalny Kanady! Przede wszystkim znalazł ochronę u “pielgrzyma Moskwy” Pierre'a Elliotta Trudeau, jak nazywa go historyk z Quebecu Rumilly.

Stang wskazuje, że telegram Gagnona’s, wysłany z Waszyngtonu na komunistyczny wiec majowy w Montrealu 1 maja 1946 r. przekazuje adorację Gagnon dla "wielki Związek Radziecki”.

Oto angielskie tłumaczenie opublikowane przez Alana Stanga wraz z francuskim telegramem w John Birch Society’s offprint Stang’s 1 kwietnia 1971 “CANADA” artykuł w American Opinion:

„W ten pierwszy powojenny zwycięski majowy dzień…
może przewidzieć zwycięstwo pracy
class STOP Braterskie pozdrowienia dla wszystkich branż
przywódcy związkowi STOP Idźmy naprzód do pokoju STOP
Niech żyje wspaniały Związek Radziecki STOP Niech żyje!
śpiewać jutro STOP”

Nie tylko Stang opublikował kopię telegramu. W tym samym miesiącu, kwietniu 1971, czasopismo Prosta rozmowa! Edmund Burke Society (EBS) (z siedzibą w Scarborough, Ontario), również zawierał zdjęcie telegramu. Jego niepodpisany artykuł mówił, że Jean-Louis Gagnon był "członek Partii Komunistycznej”w momencie wysłania telegramu” na komunistyczny wiec pierwszomajowy.

Telegram wysłany przez sowieckiego agenta i członka Partii Komunistycznej Jean-Louis Gagnon na wiec komunistów z okazji Dnia Maja w Montrealu 1 maja 1946 r.: “Singing Tomorrows” (“ les lendemains qui chantent “), opublikowanej w kwietniowym wydaniu Prosta rozmowa!, czasopismo The Edmund Burke Society (EBS) i John Birch Society w artykule z kwietnia 1971 w Opinia amerykańska autorstwa Alana Stanga pod tytułem “KANADA Jak komuniści przejęli kontrolę”.


Oto mój zapis oryginalnego francuskiego telegramu:

„Ce premier mai victorieuse d’après-guerre laisse
prévoir l’avènement de la victoire [de la] classe
ouvrière STOP Saluts fraternels aux chefs
unionistes STOP En avant pour la paix STOP Vive
la grande Union soviétique STOP Vive les
Lendemains qui chantent STOP.”

Wojownicze komunistyczne pochodzenie terminu
les lendemains qui chantent“.

Zwrot “ les lendemains qui chantent ” pochodzi z 1937 “pieśni lewicy” zatytułowanej “Jeunesse” (Młodzież) z tekstem autorstwa Paul Vaillant-Couturieri muzykę Arthura Honeggera. Pojawia się w liczbie pojedynczej , w ostatnim wersie pierwszej sześciowierszowej zwrotki pieśni, która celebruje historię komunizmu, jednocześnie antycypując jego ostateczny triumf. Ten ostateczny triumf zawiera ostatni wers pierwszego wersetu, który brzmi:

“Dlaczego możesz pożyczyć pieniądze ”
(Zbudujemy śpiew jutro )

JEUNESSE
Paroles de Paul Vaillant-Couturier
Musique d’Arthur Honegger – 1937

MŁODZIEŻ
Teksty autorstwa Paula Vaillanta-Couturiera
Muzyka Arthura Honeggera – 1937

Nous sommes la jeunesse ardente
Schody ruchome Qui vient le ciel
Dans un cortège fraternel
Unissons nos mains frémissantes
Sachons proteger notre pain
Nous batirons un Lending qui Chante

Jesteśmy pełną pasji młodością
Którzy przychodzą, aby wspiąć się na wyżyny?
W procesji braterskiej
Zjednocz nasze drżące ręce
Znamy sposób na obronę naszego chleba
Zbudujemy śpiew jutro

Wyjaśnienie zamieszczone w stopce utworu na stronie internetowej Partia socjalistyczna, w sekcji “Centenaire du Parti Socialiste” (Centenary of the Socialist Party) opisuje piątą i ostatnią zwrotkę tej samej piosenki jako aluzję do komunistycznego okrzyku wojennego francuskiego Frontu. Front Francuski był rozszerzeniem Przód Populaire (Front Ludowy), w tym katolików i byłych członków “Croix de Feu” (Krzyż Ognia).

Temat „zbudujemy jutro śpiew” jest ponownie podejmowany przez wojującego komunistę Gabriela Péri w jego ostatnim liście, przed egzekucją na Górze Valérien w grudniu 1941 r.: je meurs pour des lendemains qui chantent ” („Umieram za śpiewanie jutra”).

59-stronicowy list autobiograficzny Péri’ został opublikowany pośmiertnie w Paryżu w 1947 roku przez Wydania społeczne pod tytułem, Les lendemains qui chantent. To było rok po telegramie radzieckiego agenta Jean-Louis Gagnon’ z 1 maja na komunistyczny wiec pierwszomajowy w 1946 roku.

Jednak zdanie to było już aktualne z komunistycznego hymnu bojowego Paula Vaillanta-Couturiera z 1937 roku: Jeunesse.

Zobacz: Katalog SearchWorks w Bibliotekach Uniwersytetu Stanforda.
Les Lendemains qui chantent : autobiographie, Péri, Gabriel, 1902-1941. Paryż : Wydania społeczne, 1947.

Paul Vaillant-Couturier (1892-1937) był dziennikarzem, pisarzem, członkiem francuskiego parlamentu i redaktorem naczelnym komunistycznego przeglądu, l’Humanité.

Podsumowując, sam tytuł tej antologii z 1996 roku — “Le goût du Quebec. L’après référendum 1995. Des lendemains qui grincent… ou qui chantent ?” — przez grupę socjalistów opłakujących stratę referendum w Quebecu w 1995 roku, wydaje się sugerować, że Lewica spodziewała się sowieckiego podboju Kanady w 1995 roku za pomocą urny wyborczej.

Międzynarodowe uznanie przez państwo Quebecu i innych zdemontowanych Prowincji przyznałoby "uprawnienie traktatowe" 8221, tak aby wszyscy mogli podpisać "traktaty o przystąpieniu do systemu europejskiego". System, który Michaił Gorbaczow nazwał „nowym europejskim sowieckim” 8221.

Wyrażenie “les lendemains qui chantent” w tytule książki z 1996 roku sugeruje zatem, że Jean-Louis Gagnon’s “Wielki Związek Radziecki” rzeczywiście nie upadł: referenda w Quebecu są “specyficznie narodową taktyką” —— częścią jego "Długoterminowej Strategii” dla całkowitego komunistycznego podboju.

Anatolij Golicyn ostrzegał w swoich książkach Nowe kłamstwa dla starych, oraz Oszustwo pierestrojki, że Związek Radziecki nie upadł. Zeszła ona „pod ziemię” w ramach realizacji długofalowej strategii „konwergencji” 8221 i „restrukturyzacji” państw zachodnich.

Referenda w Quebecu pod rządami Parti Quebec w 1980 i 1995 były próby fundamentalnej restrukturyzacji całej Kanady dla komunizmu. Referenda (zarówno dotyczące demontażu politycznego, jak i horyzontalnej restrukturyzacji Wschód-Zachód na piętach polityki socjalistycznej) są przeplatane „umowami handlowymi” dotyczącymi pionowej integracji, restrukturyzacji i konwergencji z północy na południe.

Tak zwane „umowy handlowe” są pretekstem do pionowej integracji Kanady, USA i Meksyku w komunistyczną unię regionalną.

Jak dotąd ośrodki władzy w istniejących ramach państw narodowych – chociaż kontrolowane z zewnątrz – pozostają w swoich pierwotnych krajach. Absolutnie konieczne jest odzyskanie konstytucyjnej kontroli nad tymi centrami władzy — naszymi rządami krajowymi—, zanim zostaną one użyte do demontażu nas. Może to być możliwe politycznie lub nie, ale musi to być zrobione legalnie.

Niezbędne jest rzucanie konstytucyjnych wyzwań niekonstytucyjnym działaniom i nękanie naszych zbójeckich rządów strumieniem pozwów konstytucyjnych. Nie można zakładać, że ludzie akceptują lub są posłuszni naszym niekonstytucyjnym reżimom. Przede wszystkim nie możemy pozwolić, aby zmanipulowano nas do współpracy, a nawet pozorów, że współpracujemy z upadkiem naszych narodów. Społeczność międzynarodowa postrzega brak buntu jako bierną zgodność.

Patrząc na listę pisarzy, którzy przyczynili się do powstania antologii 1996, większość nie jest mi jeszcze znana. Jednak wyróżnia się para.

Peter G. White jest prezesem kanadyjskiego oddziału Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, światowego tłumu rządowego, czyli Kanadyjskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (CIIA) zwanego teraz Kanadyjskim Instytutem Międzynarodowym (CIC) i po prostu “Open Canada”. CIC nazwał miliardera propagatora komunizmu, George'a Sorosa, „Globalistą Roku” w 2010 roku.

White jest także wiceprzewodniczącym fałszywej Rady Jedności Kanady, która utrzymuje w powietrzu kulę “secesji”, aby Quebec mógł zostać wykorzystany do rozwiązania tego, co pozostało z konstytucji Kanady dla regionalnej “zjednoczenia”, że będąc prawdziwym znaczeniem “jedności”.

Również w momencie publikacji książki z 1996 r. White jest współpracownikiem Conrada Blacka oraz prezesem i administratorem oddziału firmy Black’s Hollinger Inc. Le Droit w Ottawie-Hull. Le Droit wiadomo, że był zaangażowany w manipulowanie sprawami politycznymi w Ontario w związku z kanadyjskim Sądem Najwyższym z 1998 r. “Secesją Quebecu” Reference. (Cóż, w każdym razie jest mi znany, oprócz tego, że jestem znany konspiratorom “secesji”, odrobiłem pracę domową. Sprawa, o której mowa, jest Lalonde v. Ontario (Commission de restructuration des services de santé), 2001 CanLII 21164 (ON C.A.) [56 O.R. (3d) 577].

Ponadto White zasiadał w zarządach Téléglobe, Télésystème Inc. i Southam Inc., wszystkich bastionów komunikacji i kontroli mediów. Poprzez CIIA i Southam White jest zatem powiązany z Power Corporation of Canada, która zasiada w zarządzie i senacie CIIA (rządu światowego), i która kupiła przynoszącą straty sieć gazet Southam w 1994 roku. kontrola jedynej anglojęzycznej gazety codziennej Quebec’, Gazeta Montrealska, rok przed referendum w Quebecu w 1995 roku, tematem antologii z 1996 roku.

Power Corp. wyznaczył nowego wydawcę, Michaela Goldblooma do prowadzenia Gazeta. Goldbloom wraz z innymi postaciami z Gazette, w tym redaktorką Sheilą Fraser, opublikował podpisane artykuły wstępne wzywające anglojęzycznych Kanadyjczyków w Quebecu do głosowania na „8220 Yes” w nadchodzącym referendum w 1995 roku. Fraser została później powołana do Senatu Kanady, gdzie kierowała komisją senacką, która bezprawnie przyjęła opinię pozasądowej rady doradczej Sądu Najwyższego Kanady o secesji z 1998 r. jako tak zwaną “Clarity Act”, federalną i #8220law” rzekomo autoryzujący Quebec “secession”.

White był ponadto głównym sekretarzem premiera Briana Mulroneya (Mr. NAFTA, tj. Pana Kontynentalnego Związku) w latach 1983-1986. W latach 1986-1988 White był prezesem Domgroup Ltd. i redaktorem Magazyn sobotniej nocy: większa kontrola nad mediami.

Biały jest powiązany z Maurice Sauvé, który zasiadał w tajnym komitecie zaatakowanych przez socjalistów “liberałów” w Power Corporation of Canada. Ta tajna komisja składająca się głównie z ministrów z Quebecu w federalnym gabinecie sowieckiego agenta Lestera Bowlesa Pearsona poinstruowała komunistę René Lévesque, aby stworzył i poprowadził Parti Quebec (PQ) w 1967. PQ przeprowadziła oba referenda w Quebecu w sprawie “secede” w 1995 i 1980. Polityczny manifest PQ’ jest komunistyczny, który jest tym, który tłumaczyłem. Poszukaj go na pasku bocznym: Quand nous serons vraiment chez nous.

Charles Taylor jest stypendystą Rhodesa z doktoratem filozofii z Oksfordu i jest przewodniczącym Sekcji Nowej Partii Demokratycznej (NDP) w Quebecu, a także lewicowym “guru” zmarłego Jacka Laytona, byłego przywódcy federalnego Kanady. NDP, który jest pełnoprawnym członkiem Międzynarodówki Socjalistycznej (SI) i zapisał się do rządu światowego. Konstytucja partii NDP’ ma na celu zniesienie własności prywatnej.

Na odwrocie antologii z 1996 roku Taylor został uznany za „uznany na świecie autorytet” i opublikował m.in. Wyjaśnienie zachowania (1964), Wzór polityki (1970), Hegla (1975), Hegel i społeczeństwo nowoczesne (1979), Artykuły filozoficzne (1985), Źródła jaźni (1989) i Marazm nowoczesności (1991). Taylor jest członkiem Królewskiego Towarzystwa Kanady i Brytyjskiej Akademii. Jako stypendysta Rhodesa, on sam jest niewątpliwie jedną z głównych przyczyn „złego samopoczucia nowoczesności”.

Charles Taylor jest prawdopodobnie najbardziej znany w Quebecu ze swojego cheer-leadingu francuskich Kanadyjczyków w próbie zniszczenia ich rasowej i kulturowej jednorodności poprzez proces niekończącego się “rozsądnego zakwaterowania” z ponad 200 kultur przybywających masowo emigrowanych obcych ras importowane w celu antynarodowego niekonstytucyjnego “wielokulturowości”…. najwyraźniej zamierzony format nadchodzącej wielokulturowej regionalnej Unii Północnoamerykańskiej.

______
* Lisée zaliczana jest do “byłych” “(tłumaczenie:) przywódców organizacji marksistowsko-leninowskich w latach 70., którzy dołączyli do wyższych sfer burżuazyjnej klasy politycznej po odpokutowaniu za swoje "zbrodnie" i wyrazieniu skruchy&# 8221. Cytat ten pochodzi z numeru 71 (20-11-2005) Drapeau Rouge Express (Red Flag Express), internetowy dziennik Parti Komunistyczna Rewolucjonistka (Rewolucyjna Partia Komunistyczna). Zobacz także książkę: Ils voulaient zmieniacz le monde. Le militantyzm marksistowsko-leninistyczny w Quebecu (Chcieli zmienić świat. wojowniczość marksistowsko-leninowska w Quebecu) socjolog Jean-Philippe Warren. Sam Lisée omawia historię w tej książce podczas audycji radiowej francuskojęzycznej stacji CBC (Radio-Canada) zatytułowanej „Le marxisme-léninisme, une utopie?”, wyemitowanej w poniedziałek 22 października 2007 roku. Lisée nie jest “byłą” marksistą-leninistką. Teraz tworzy regionalną unię pod ochroną tak zwanej “burżuazji”, superkapitalistów. Lisée opracowała strategię referendum w Quebecu w 1995 r. i napisała pytanie w karcie do głosowania.

W recenzji książki Warrena na http://www.revueargument.ca (tom 11, nr 1, jesień 08 i zima 09), zarówno Lisée, jak i Gilles Duceppe są przedstawiane jako pochodzące z “skrajnej lewicy”: „… Ale tak długo, jak ktoś jest usatysfakcjonowany pojmowaniem przygody skrajnej lewicy przez jej najbardziej szalony i najbardziej katastrofalny koniec […] nie będzie w stanie zrozumieć powody, dla których wielu wykształconych i upolitycznionych młodych ludzi zajmuje dziś wybitne stanowiska w mediach, na uniwersytetach i w partiach politycznych (Jean-François Lisée, Gilles Duceppe, Robert Comeau, Alain Saulnier) — dać ciało i duszę budowie komunistycznego społeczeństwa od wybrzeża do wybrzeża.”

Mamy wierzyć, że ci “byli” marksiści-leniniści “ żałowali” swoich “przestępstw” i przyłączyli się do “ustanowienia” w polityce. Myślę, że to taki sam mit, jak zimna wojna i upadek komunizmu. Ci ludzie przeprowadzają teraz swoją rewolucję pod ochroną tak zwanej “burżuazji”, bankierów i superkapitalistów, bez których pieniędzy pierwsza rewolucja bolszewicka nie mogłaby się dokonać.

Trwa rewolucja komunistyczna. Zastępują nasze społeczeństwa masową imigracją, zmieniają formę rządów, likwidują granice międzynarodowe, tworzą regionalne związki. Wszystko, co robią teraz w establishmentowej “polityce”, jest tym, co zawsze chcieli robić marksiści-leniniści. Czy to możliwe, że establishment oszukał marksistów-leninistów? A może marksiści-leniniści oszukali establishment?


Szczególny związek z Indiami

Część 1: Supremacja Indyjskiego Kongresu Narodowego

Schyłek i upadek Kongresu

25 przemyśleń na temat „Indie wyprzedane przez CPI, Kongres i naszą prasę ZSRR”

Dziękuję. Wiedziałem, że ZSRR bardzo interesuje się Indiami i aktywnie szpieguje. Ale nigdy się tego nie spodziewałem! Wszyscy powinni zostać oskarżeni o ZDRADZENIE, jeśli kiedyś nazwiska wyjdą na jaw. Nasi politycy są prawdziwymi wrogami Indii i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Zastanawiam się, czy chińscy komusze robią to teraz!

Dziękuję. Wiedziałem, że ZSRR bardzo interesuje się Indiami i aktywnie szpieguje. Ale nigdy się tego nie spodziewałem! Wszyscy powinni zostać oskarżeni o ZDRADZENIE, jeśli kiedyś nazwiska wyjdą na jaw. Nasi politycy są prawdziwymi wrogami Indii i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Zastanawiam się, czy chińscy komusze robią to teraz!

Nie sądzę, aby sytuacja w Chinach była taka sama jak w ZSRR, szczególnie odkąd Chiny zaatakowały Indie w przeszłości. A jednak Indie głosowały wraz z Chinami przeciwko potępieniu łamania praw człowieka w Birmie. Nic nie jest niemożliwe. Indyjscy politycy są na sprzedaż.

Nie sądzę, aby sytuacja w Chinach była taka sama jak w ZSRR, szczególnie odkąd Chiny zaatakowały Indie w przeszłości. A jednak Indie głosowały wraz z Chinami przeciwko potępieniu birmańskich naruszeń praw człowieka. Nic nie jest niemożliwe. Indyjscy politycy są na sprzedaż.

Te odkrycia, które pojawiły się po długim okresie prawie 40 lat, prawie nie mają żadnego żądła. Zwłaszcza, gdy ujawniono odpowiednie nazwiska bardzo niewielu agentów i wspólników. Jakkolwiek przedstawia nagi obraz ustroju Indii. Mój Boże, czy kiedykolwiek uwolnimy się od Jaychands współczesnych czasów?

Te odkrycia, które pojawiły się po długim okresie prawie 40 lat, prawie nie mają żadnego żądła. Zwłaszcza, gdy ujawniono odpowiednie nazwiska bardzo niewielu agentów i wspólników. Jakkolwiek przedstawia nagi obraz ustroju Indii. Mój Boże, czy kiedykolwiek uwolnimy się od Jaychands współczesnych czasów?

Jeśli o mnie chodzi, jest to tylko jeszcze jedno potwierdzenie, jeśli kiedykolwiek takie było potrzebne, że politycy niektórych partii politycznych są całkowicie pogrążeni w korupcji „od czasów Nehru”.

Słyszałem relacje z pierwszej ręki o walizkach pełnych gotówki krążących w otoczeniu premiera w 1985 roku (szczególnie w rękach słynnego ministra centralnego).

Osobiście widziałem rozdawanie 100 rupii (w 1985 r. 100 rupii było bardzo dużymi pieniędzmi! – moja miesięczna pensja wynosiła 1200 lub 1400 rupii, pamiętam) dla odwiedzających z wiosek w biurze premiera.

Słyszałem od ADC do gubernatora Assam o stopniu korupcji koniecznej, jeśli trzeba wspiąć się na szczyt. (On sam był łącznikiem między jednym z najbardziej skorumpowanych CM Assam a gubernatorem).

Słyszałem od indyjskiego biznesmena w USA (nie Hindusa, ale profesjonalisty pracującego dla amerykańskiej firmy), jak jeden z naszych CMów poprosił go o wpłatę miliona dolarów na jej zagraniczne konto, zanim będzie mogła omówić licencję dla ich firmy’s Projekt w Indiach. (Ta amerykańska firma postanowiła nie wchodzić do Indii po tym incydencie.)

I tak dalej. I dalej. (Mógłbym ciągnąć w nieskończoność! – i jestem pewien, że możesz dodać do tej listy kolejne 20 rzeczy, które znasz)

Wszędzie są jasne historie z pierwszej ręki o skali korupcji w naszej polityce.

To było ponowne potwierdzenie, ale co ważniejsze, pokazuje, jak nasi politycy są gotowi sprzedać indyjski interes narodowy dla osobistych korzyści. Kupowanie na przykład tandetnej broni ZSRR (która była kiepską repliką broni zachodnich) z pewnością naraziło na szwank narodowy interes Indii. I nie wiem, w jakim stopniu ci ludzie robią dziś takie rzeczy.

W obliczu bardzo potężnych Chin, Indie nie mogą sobie pozwolić na posiadanie takich “przywódców”. Robi to na własne ryzyko.

Jeśli o mnie chodzi, jest to tylko jeszcze jedno potwierdzenie, jeśli kiedykolwiek takie było potrzebne, że politycy niektórych partii politycznych są całkowicie pogrążeni w korupcji „od czasów Nehru”.

Słyszałem relacje z pierwszej ręki o walizkach pełnych gotówki krążących w otoczeniu premiera w 1985 r. (szczególnie w rękach słynnego ministra centralnego).

Osobiście widziałem rozdawanie 100 rupii (w 1985 r. 100 rupii było bardzo dużymi pieniędzmi! – moja miesięczna pensja wynosiła 1200 lub 1400 rupii, pamiętam) dla odwiedzających z wiosek w biurze premiera.

Słyszałem od ADC do gubernatora Assam o stopniu korupcji koniecznej, jeśli trzeba wspiąć się na szczyt. (On sam był łącznikiem między jednym z najbardziej skorumpowanych CM Assam a gubernatorem).

Słyszałem od indyjskiego biznesmena w USA (nie Hindusa, ale profesjonalisty pracującego dla amerykańskiej firmy), jak jeden z naszych CMów poprosił go o wpłatę miliona dolarów na jej zagraniczne konto, zanim będzie mogła omówić licencję dla ich firmy’s Projekt w Indiach.(Ta amerykańska firma postanowiła nie wchodzić do Indii po tym incydencie.)

I tak dalej. I dalej. (Mógłbym ciągnąć w nieskończoność! – i jestem pewien, że możesz dodać do tej listy kolejne 20 rzeczy, które znasz)

Wszędzie są jasne historie z pierwszej ręki o skali korupcji w naszej polityce.

To było ponowne potwierdzenie, ale co ważniejsze, pokazuje, jak nasi politycy są gotowi sprzedać indyjski interes narodowy dla osobistych korzyści. Kupowanie na przykład tandetnej broni ZSRR (która była kiepską repliką broni zachodnich) z pewnością naraziło na szwank narodowy interes Indii. I nie wiem, w jakim stopniu ci ludzie robią dziś takie rzeczy.

W obliczu bardzo potężnych Chin, Indie nie mogą sobie pozwolić na posiadanie takich “przywódców”. Robi to na własne ryzyko.

Dzień dobry Panu,
Chciałbym dodać tutaj. Bratem mojego przyjaciela był DCP Delhi, podczas którego jeden z naszych byłych prezydentów w latach osiemdziesiątych często bywał z eskortami o wysokim profilu po tym DCP.
Wyobraź sobie, że dzieje się to w Indiach.
Grupa SAHARA to jedna firma BLACK MONEY. Zainwestowano w nią wszystkie pieniądze wszystkich partii politycznych w Indiach. Modus operandi Grupy Sahara polegał na rozpoczęciu operacji NBFC, która wysysała wszystkie pieniądze biednych mieszkańców wsi i znikała. Niestety, nasze organy regulacyjne, takie jak RBI, nie monitorują NBFC i stało się to operacją łupu i łupu.
Podobnie jak fundusze Chit w Indiach. To dobre dla szabrowników, którzy nie mają wstydu, ale oszukują masy.

Dzień dobry Panu,
Chciałbym dodać tutaj. Bratem mojego przyjaciela był DCP Delhi, podczas którego jeden z naszych byłych prezydentów w latach osiemdziesiątych często bywał z eskortami o wysokim profilu po tym DCP.
Wyobraź sobie, że dzieje się to w Indiach.
Grupa SAHARA to jedna firma BLACK MONEY. Zainwestowano w nią wszystkie pieniądze wszystkich partii politycznych w Indiach. Modus operandi Grupy Sahara polegał na rozpoczęciu operacji NBFC, która wysysała wszystkie pieniądze biednych mieszkańców wsi i znikała. Niestety, nasze organy regulacyjne, takie jak RBI, nie monitorują NBFC i stało się to operacją łupieżczą.
Podobnie jak fundusze Chit w Indiach. To dobre dla szabrowników, którzy nie mają wstydu, ale oszukują masy.

Bardzo dziękuję za udostępnienie informacji i podkreślenie wiarygodności źródła. Cały ruch komunistyczny to sieć oszustw i kłamstw, które tylko wyszkolone oczy mogą dostrzec. Chociaż nasi indyjscy przywódcy akceptowali korzyści pieniężne w zamian za zajmowanie pozycji korzystnych dla Sowietów, nie sądzę, aby którykolwiek z nich w pełni doceniał to, w co się pakowali. ( CPI mogło wiedzieć. Mówię o Kongresie ) I jednym osobliwym narzędziem w rękach sowietów było to, że mogli zdobyć szpiegów dosłownie za darmo! Siła samej idei marksistowsko-leninowskiej sprawiła, że ​​ludzie angażowali się w działania wywrotowe w przekonaniu, że ostatecznie pracują dla dobra ludzkości.
Ta działalność wywrotowa jest wspaniałym narzędziem władzy, a nie bezpośrednich działań politycznych/wojskowych, znana jest marksistom już od czasów Marksa. Zły geniusz Lenina doprowadził go do włączenia go do komunistycznej strategii. Jak zauważyło wielu ostatnich uciekinierów z KGB, takich jak Golicyn i Bukowski oraz czeski antykomunista Cebulka, komuniści systematycznie angażowali się w kampanię dezinformacji. W latach 20. Zachód był ciągle oszukiwany, wierząc, że bolszewicy łagodzą swoje stanowisko i wkrótce staną się tradycyjnymi nacjonalistami, pozwalając na istnienie pewnego poziomu kapitalizmu. A Zachód naiwnie wpompował kapitał w ZSRR, budując swój przemysł i wojsko. Potem pewnego pięknego dnia Stalin spektakularnie wszystko odwrócił i stworzył potworne państwo, które wszyscy znamy. Potem znowu, po jego śmierci, Zachodowi powiedziano, że to wszystko był błąd Stalina i że trwał proces destalinizacji. Naiwni zachodni intelektualiści przekonywali następnie swoje rządy do zaakceptowania pokojowego współistnienia z Sowietami. Ale znowu, po uzyskaniu wystarczającej pomocy i zaufania Zachodu, Breżniew ponownie gromko powrócił do potężnego państwa sowieckiego. Ale wszystkie te machinacje można oszukać tylko dla Zachodu. Dla tych za żelazną kurtyną nic się nie zmieniło. Ich rzeczywistość była wszędzie pełna szpiegów rządowych, groźby egzekucji i gułagów.
Jedynym powodem, dla którego komuniści stosują oszustwo bardziej niż jakakolwiek inna ideologia, jest ich internacjonalistyczny sen. Komunizm musi być globalny, kiedy nadejdzie. Komuniści mogą różnić się strategiami operacyjnymi osiągnięcia tego celu, ale ten cel sam w sobie nie może być zagrożony. Tak więc ostatecznym celem sowieckiej polityki zagranicznej nie był sowiecki interes narodowy, ale realizacja ambicji międzynarodowego ruchu komunistycznego (co oczywiście było mocno w ich rękach. Ale mimo to należy dokonać rozróżnienia. Na przykład przywódcy komunistyczni nie mieliby nic przeciwko poświęceniu interesu narodowego w niektórych kwestiach, jeśli czują, że to posunie naprzód ruch międzynarodowy ) Aby osiągnąć ten cel, finansowaliby nie tylko elementy komunistyczne w innych krajach, ale także każdą grupę rebeliancką, która mogłaby zdestabilizować kraj . Ale czasami, jak w przypadku Indii, tak zwani przywódcy nacjonalistyczni sami mogą oddać kraj na talerzu. Więc Sowieci poprosili lokalnego komunistę o stonowanie jego rewolucyjnych działań (Pamiętaj, że CPI wspierał Indirę w każdej podjętej przez nią akcji) i wzmocnił rządowe ręce. A ponieważ wierzą w ostateczną sprawiedliwość sprawy marksistowsko-leninowskiej, nie przejmują się środkami. Dlatego świeccy Sowieci nie mieliby problemu z poparciem teokratycznej rewolucji w Iranie, jeśli czują, że irański reżim można powoli obalić.
Teraz, jeśli przeanalizujemy wszystkie te oszustwa, które praktykowali Sowieci, nie możemy przestać się zastanawiać, dlaczego nie mogli uratować własnej skóry. Jak potężna tajna policja nie zdołała zneutralizować zagrożeń. Nawet płotki takie jak Korea Północna, Kuba i Wietnam są w stanie to zrobić. Prostą odpowiedzią może być to, że istniało prawdziwe niezadowolenie, agresywna postawa Reagana pomogła sprawie antykomunistycznej, a niezdolność Sowietów do zaspokojenia aspiracji ludu doprowadziła do ich obalenia. To tworzy dobrą bajkę na dobranoc. Sam chcę w to wierzyć. Ale rozważmy teraz bardziej wywrotową możliwość. Czy to możliwe, że sowieccy komuniści zdali sobie sprawę, że jedynym sposobem osiągnięcia światowego komunizmu jest oszustwo? A najlepszym sposobem na oszukanie wroga jest przekonanie go, że wygrywa. Tak więc komuniści udawali, że liberalizują, dopuszczają posmak wielopartyjnej demokracji i dopuszczają pewną własność prywatną. Zachód cieszy się, że wygrał i zaprasza do swoich domów byłych komunistów. Teraz chcą, żeby Zachód się odwzajemnił. Politycy socjaldemokratyczni nagle stają się wprost socjalistami. Podczas gdy Europa Wschodnia się decentralizuje, Europa Zachodnia jest jednocześnie scentralizowana pod kontrolą nieodpowiedzialnego organu – UE.
Teraz na wszystkie te możliwości wskazywali różni rosyjscy dysydenci i niektórzy amerykańscy ultrakonserwatyści. Ale zazwyczaj są przedstawiani jako teoretycy spisku i świr. W końcu, jak głosił Fukuyama, zachodni liberalizm wygrał swoją bitwę z komunizmem, aby wszyscy mogli to zobaczyć. Ale bądźmy teraz trochę obiektywni. Zapytajmy, czy rewolucje lat 89-91 były prawdziwymi powstaniami ludowymi, czy też były starannie kontrolowane. Teraz jednym dowodem jest to, że żadna z tych rewolucji nie była prowadzona przez żyjących przez całe życie antykomunistów. Byli, a niektórzy nadal są w więzieniach. Przewodził im dożywotni przywódca komunistyczny, który nagle dostrzegł zalety liberalizmu. Jelcyn przez lata był wybitnym funkcjonariuszem partyjnym. W Polsce ruch Solidarności był pełen komunistów. Czy te rewolucje wprowadziły marionetkowe reżimy? Czy to może być powód, dla którego wszystkie te kraje nie zaadaptowały się do kapitalizmu? Dziś opisujemy ich system jako kapitalizm mob. Ale czy to naprawdę tylko motłoch? Czy to współwypadek, że Rosja jest dziś mocno w rękach Putina, dożywotniego agenta KGB. Czy to zbieg okoliczności, że wiele krajów Europy Wschodniej głosuje za byłymi komunistami do władzy? I czy to zbieg okoliczności, że UE zaczęła konsolidować swoje uprawnienia i stała się rodzajem supra-narodu, podczas gdy Związek Radziecki jednocześnie upadł. Dlaczego UE zmusza państwa członkowskie do ratyfikowania traktatu lizbońskiego. Referenda odbywają się bez przerwy, nawet jeśli ludzie zagłosują „nie”. A kiedy powiedzą tak, nie będzie już referendów. Eksperyment ze wspólną walutą zrujnował tam finanse każdego narodu. Dziś w całej Europie ludzie domagają się powrotu do większej kontroli rządowej. Wszyscy pracownicy sektora publicznego strajkują. Wszyscy obwiniają UE za wymuszanie wolnego rynku. Ale kiedy to wymusiło wolny rynek. Jeśli nazywa to wolnym rynkiem, czy staje się wolny. Jedyną wolną rzeczą jest wolna imigracja ze względu na politykę otwartych granic, co czyni Europę jeszcze bardziej niestabilną. Czy to wszystko tylko zbiegi okoliczności, czy istnieje określony plan?
Ludzie, którzy zadają takie pytania, są jednakowo wyśmiewani jako paranoidalni. Więc ci, którzy widzieli oszustwo komunistów, trzymajcie język za zębami. Ale jestem pewien, że Europa szybko zbliża się do upadku, chyba że pozostali nacjonalistyczni przywódcy nadal coś z tym zrobią. Mam tylko nadzieję, że takie oszustwo nigdy nie dotrze do Indii.

Bardzo dziękuję za udostępnienie informacji i podkreślenie wiarygodności źródła. Cały ruch komunistyczny to sieć oszustw i kłamstw, którą tylko wyszkolone oczy mogą dostrzec. Chociaż nasi indyjscy przywódcy akceptowali korzyści pieniężne w zamian za zajmowanie pozycji korzystnych dla Sowietów, nie sądzę, aby którykolwiek z nich w pełni doceniał to, w co się pakowali. ( CPI mogło wiedzieć. Mówię o Kongresie ) I jednym osobliwym narzędziem w rękach sowietów było to, że mogli zdobyć szpiegów dosłownie za darmo! Siła samej idei marksistowsko-leninowskiej sprawiła, że ​​ludzie angażowali się w działania wywrotowe w przekonaniu, że ostatecznie pracują dla dobra ludzkości.
Ta działalność wywrotowa jest wspaniałym narzędziem władzy, a nie bezpośrednim działaniem politycznym/militarnym, jest znane marksistom już od czasów Marksa. Zły geniusz Lenina doprowadził go do włączenia go do komunistycznej strategii. Jak zauważyło wielu ostatnich uciekinierów z KGB, takich jak Golicyn i Bukowski oraz czeski antykomunista Cebulka, komuniści systematycznie angażowali się w kampanię dezinformacji. W latach 20. Zachód był ciągle oszukiwany, wierząc, że bolszewicy łagodzą swoje stanowisko i wkrótce staną się tradycyjnymi nacjonalistami, pozwalając na istnienie pewnego poziomu kapitalizmu. A Zachód naiwnie wpompował kapitał w ZSRR, budując swój przemysł i wojsko. Potem pewnego pięknego dnia Stalin spektakularnie wszystko odwrócił i stworzył potworne państwo, które wszyscy znamy. Potem znowu, po jego śmierci, Zachodowi powiedziano, że to wszystko był błąd Stalina i że trwał proces destalinizacji. Naiwni zachodni intelektualiści przekonywali następnie swoje rządy do zaakceptowania pokojowego współistnienia z Sowietami. Ale znowu, po uzyskaniu wystarczającej pomocy i zaufania Zachodu, Breżniew ponownie gromko powrócił do potężnego państwa sowieckiego. Ale wszystkie te machinacje można oszukać tylko dla Zachodu. Dla tych za żelazną kurtyną nic się nie zmieniło. Ich rzeczywistość była wypełniona wszędzie szpiegami rządowymi, groźbami egzekucji i gułagami.
Jedynym powodem, dla którego komuniści stosują oszustwo bardziej niż jakakolwiek inna ideologia, jest ich internacjonalistyczny sen. Komunizm musi być globalny, kiedy nadejdzie. Komuniści mogą różnić się strategiami operacyjnymi osiągnięcia tego celu, ale ten cel sam w sobie nie może być zagrożony. Tak więc ostatecznym celem sowieckiej polityki zagranicznej nie był sowiecki interes narodowy, ale realizacja ambicji międzynarodowego ruchu komunistycznego (co oczywiście było mocno w ich rękach. Ale mimo to należy dokonać rozróżnienia. Na przykład przywódcy komunistyczni nie mieliby nic przeciwko poświęceniu interesu narodowego w niektórych kwestiach, jeśli czują, że to posunie naprzód ruch międzynarodowy ) Aby osiągnąć ten cel, finansowaliby nie tylko elementy komunistyczne w innych krajach, ale także każdą grupę rebeliancką, która mogłaby zdestabilizować kraj . Ale czasami, jak w przypadku Indii, tak zwani przywódcy nacjonalistyczni sami mogą oddać kraj na talerzu. Więc Sowieci poprosili lokalnego komunistę o stonowanie jego rewolucyjnych działań (Pamiętaj, że CPI wspierał Indirę w każdej podjętej przez nią akcji) i wzmocnił rządowe ręce. A ponieważ wierzą w ostateczną sprawiedliwość sprawy marksistowsko-leninowskiej, nie przejmują się środkami. Dlatego świeccy Sowieci nie mieliby problemu z poparciem teokratycznej rewolucji w Iranie, jeśli czują, że irański reżim można powoli obalić.
Teraz, jeśli przeanalizujemy wszystkie te oszustwa, które praktykowali Sowieci, nie możemy przestać się zastanawiać, dlaczego nie mogli uratować własnej skóry. Jak potężna tajna policja nie zdołała zneutralizować zagrożeń. Nawet płotki takie jak Korea Północna, Kuba i Wietnam są w stanie to zrobić. Prostą odpowiedzią może być to, że istniało prawdziwe niezadowolenie, agresywna postawa Reagana pomogła sprawie antykomunistycznej, a niezdolność Sowietów do zaspokojenia aspiracji ludu doprowadziła do ich obalenia. To tworzy dobrą bajkę na dobranoc. Sam chcę w to wierzyć. Ale rozważmy teraz bardziej wywrotową możliwość. Czy to możliwe, że sowieccy komuniści zdali sobie sprawę, że jedynym sposobem osiągnięcia światowego komunizmu jest oszustwo? A najlepszym sposobem na oszukanie wroga jest przekonanie go, że wygrywa. Tak więc komuniści udawali, że liberalizują, dopuszczają posmak wielopartyjnej demokracji i dopuszczają pewną własność prywatną. Zachód cieszy się, że wygrał i zaprasza do swoich domów byłych komunistów. Teraz chcą, żeby Zachód się odwzajemnił. Politycy socjaldemokratyczni nagle stali się jawnymi socjalistami. Podczas gdy Europa Wschodnia się decentralizuje, Europa Zachodnia jest jednocześnie scentralizowana pod kontrolą nieodpowiedzialnego organu – UE.
Teraz na wszystkie te możliwości wskazywali różni rosyjscy dysydenci i niektórzy amerykańscy ultrakonserwatyści. Ale zwykle są przedstawiani jako teoretycy spisku i świr. W końcu, jak głosił Fukuyama, zachodni liberalizm wygrał swoją bitwę z komunizmem, aby wszyscy mogli to zobaczyć. Ale bądźmy teraz trochę obiektywni. Zapytajmy, czy rewolucje lat 89-91 były prawdziwymi powstaniami ludowymi, czy też były starannie kontrolowane. Teraz jednym z dowodów jest to, że żadna z tych rewolucji nie była prowadzona przez żyjących przez całe życie antykomunistów. Byli, a niektórzy nadal są w więzieniach. Przewodził im przez całe życie komunistyczny przywódca, który nagle dostrzegł zalety liberalizmu. Jelcyn przez lata był wybitnym funkcjonariuszem partyjnym. W Polsce ruch Solidarności był pełen komunistów. Czy te rewolucje wprowadziły marionetkowe reżimy? Czy to może być powód, dla którego wszystkie te kraje nie zaadaptowały się do kapitalizmu? Dziś opisujemy ich system jako kapitalizm mob. Ale czy to naprawdę tylko motłoch? Czy to współwypadek, że Rosja jest dziś mocno w rękach Putina, dożywotniego agenta KGB. Czy to zbieg okoliczności, że wiele krajów Europy Wschodniej głosuje za byłymi komunistami do władzy? I czy jest to zbieg okoliczności, że UE zaczęła konsolidować swoje uprawnienia i stała się rodzajem ponadnarodu, gdy jednocześnie rozpadał się Związek Radziecki. Dlaczego UE zmusza państwa członkowskie do ratyfikowania traktatu lizbońskiego. Referenda odbywają się bez przerwy, nawet jeśli ludzie zagłosują „nie”. A kiedy powiedzą tak, nie będzie już referendów. Eksperyment ze wspólną walutą zrujnował tam finanse każdego narodu. Dziś w całej Europie ludzie domagają się powrotu do większej kontroli rządowej. Wszyscy pracownicy sektora publicznego strajkują. Wszyscy obwiniają UE za wymuszanie wolnego rynku. Ale kiedy to wymusiło wolny rynek. Jeśli nazywa to wolnym rynkiem, czy staje się wolny. Jedyną wolną rzeczą jest wolna imigracja ze względu na politykę otwartych granic, co czyni Europę jeszcze bardziej niestabilną. Czy to wszystko tylko zbiegi okoliczności, czy istnieje określony plan?
Ludzie, którzy zadają takie pytania, są jednakowo wyśmiewani jako paranoidalni. Więc ci, którzy widzieli oszustwo komunistów, trzymajcie język za zębami. Ale jestem pewien, że Europa szybko zbliża się do upadku, chyba że pozostali nacjonalistyczni przywódcy nadal coś z tym zrobią. Mam tylko nadzieję, że takie oszustwo nigdy nie dotrze do Indii.

Naprawdę nie mogłem śledzić tego, co próbujesz powiedzieć, ale wygląda na to, że wiadomość nie jest spamem, więc ją opublikowałem. Czy mógłbyś wyjaśnić (a) o co chodzi z byłym prezydentem i DCP. Co dokładnie się wydarzyło? oraz (b) jak skoczyłeś na Saharę: jaki jest kontekst?

Czekamy na wyjaśnienia.

Naprawdę nie mogłem śledzić tego, co próbujesz powiedzieć, ale wygląda na to, że wiadomość nie jest spamem, więc ją opublikowałem. Czy mógłbyś wyjaśnić (a) o co chodzi z byłym prezydentem i DCP. Co dokładnie się wydarzyło? oraz (b) jak skoczyłeś na Saharę: jaki jest kontekst?

Czekamy na wyjaśnienia.

Nie przypisałbym (z łatwością, tj. bez konkretnych dowodów) strategom ZSRR takiej dalekowzroczności lub zdolności potrzebnej do „uspołecznienia” całego Zachodu. Bardziej skłaniam się ku pracy Timura Kurana w tym względzie, i że ludzie naprawdę poczuli się rozczarowani formą komunizmu w ZSRR.

To prawda, że ​​KGB tak naprawdę nie umarło. Putin jest byłym KGB, a jego styl jest bardzo zbliżony do dyktatora. Jestem pewien, że nie ma nic przeciwko podstępnym układom, by powalić przeciwników.

A jednak mam nadzieję (choć nie mogę być tego pewien, biorąc pod uwagę Twój komentarz!), że Rosjanie rozumieją pojęcia wolności lepiej niż kiedyś w przeszłości.

Ostatecznie ryzyko komunizmu nie zostanie wyeliminowane, dopóki idee wolności nie rozprzestrzenią się w każdym zakątku świata. To nasza praca. W szczególności Indie pozostają bardzo podatne na idee socjalistyczne.

Nie przypisałbym (z łatwością, tj. bez konkretnych dowodów) strategom ZSRR takiej dalekowzroczności lub zdolności potrzebnej do „uspołecznienia” całego Zachodu. Bardziej skłaniam się ku pracy Timura Kurana w tym względzie, i że ludzie naprawdę poczuli się rozczarowani formą komunizmu w ZSRR.

To prawda, że ​​KGB tak naprawdę nie umarło. Putin jest byłym KGB, a jego styl jest bardzo zbliżony do dyktatora. Jestem pewien, że nie ma nic przeciwko podstępnym układom, by powalić przeciwników.

A jednak mam nadzieję (choć nie mogę być tego pewien, biorąc pod uwagę Twój komentarz!), że Rosjanie rozumieją pojęcia wolności lepiej niż kiedyś, w przeszłości.

Ostatecznie ryzyko komunizmu nie zostanie wyeliminowane, dopóki idee wolności nie rozprzestrzenią się w każdym zakątku świata. To nasza praca. W szczególności Indie pozostają bardzo podatne na idee socjalistyczne.

Zostaw odpowiedź Anuluj odpowiedź

Wielka histeria i rozbite państwo W tej książce pokazuję, dlaczego to nie jest hiszpańska grypa i dlaczego blokady są równoznaczne z terroryzmem zdrowia publicznego. Dostępne są teraz zarówno wersje drukowane, jak i Kindle.

Teraz formuję się wraz z Peterem Harrisem, Przedstawiciele Australii’s, nowa partia polityczna do walki z totalitarnymi partiami liberalnymi i robotniczymi. Odwiedź i dołącz: https://ausreps.org/become-a-member/

UZYSKAJ AKTUALIZACJE PRZEZ E-MAIL

(1) Zapraszam do ponownego opublikowania moich postów z atrybucją: nie musisz pytać. (2) Nie publikuję artykułów sponsorowanych – wszelkie takie prośby zostaną oznaczone jako spam.


Zaawansowane technologicznie stopery do rozmów Sharon Begley z Susan E. Katx w Waszyngtonie i Karen Springen w Nowym Jorku

Kiedy dwaj odwiedzający amerykańscy kongresmeni wykorzystali w zeszłym tygodniu dzieciaki Magic Slates do komunikacji w moskiewskiej ambasadzie, przyznali się do jednego z otwartych sekretów gry w inwigilację: podsłuchy są o krok przed wykrywaczami podsłuchów. Pożerająca towary rewolucji mikroelektronicznej czarna torba szpiega zawiera teraz maleńkie aparaty fotograficzne, które fotografują dokumenty podawane do kopiarek, lasery, które odbijają promienie światła od okien, aby „odczytywać” rozmowy z wibracji, które powodują w szkle i niklowych owadów, które przekształcają tajne elektroniczne emanacje komputerów na dające się zdekodować bity i bajty. Jednocześnie tradycyjne techniki są nadal skuteczne: kongresmeni, którzy sprawdzali bezpieczeństwo ambasady podczas wizyty w Moskwie, byli równie zaniepokojeni zaawansowanymi technologicznie wersjami staromodnych mikrofonów, które sowieccy agenci mogli umieścić na terenie kompleksu.

Najnowsze urządzenia podsłuchowe, niektóre tak małe jak paznokcie, zbierają i wysyłają sygnały w sposób, który dezorientuje brygadę odpluskwiającą. Te, które przenoszą za pomocą przewodów, teraz wystarczająco cienkich, aby można je było wpleść w dywany i zasłony, są wyjątkowo trudne do wykrycia, trzeba by prześwietlić każdy centymetr ściany i tkaniny. Błędy, które teoretycznie przesyłają dane elektronicznie, mogą zostać wykryte przez odbiorniki, które skanują szerokie pasmo częstotliwości w poszukiwaniu emitowanych sygnałów. Jeden z popularnych zamiatarek, „nieliniowy detektor złącza”, emituje mikrofale i wykrywa błędy na podstawie sygnału, który odbijają echem. Jednak urządzenia podsłuchowe, które transmitują nie przez radio lub mikrofale, ale przez światłowody, czyli cienkie jak włos pasma szkła, są „praktycznie niewykrywalne” – mówi Hall Gershanoff, redaktor i wydawca Journal of Electronic Defense. Te pluskwy mogą przekształcać podsłuchane sygnały w impulsy świetlne, które przechodzą przez włókno szklane do nadajnika podczerwieni wbudowanego w zewnętrzną ścianę. Nadajnik przekazuje sygnały świetlne do stacji nasłuchowej. Ponieważ nie są emitowane żadne sygnały elektroniczne, system wymyka się konwencjonalnym przemiataniom.

Dyplomaci w Moskwie mogą próbować szeptać i puszczać wodę, aby udaremnić podsłuchy rozmów, ale nie mogą tak łatwo przeciwdziałać urządzeniom, które podsłuchują paplaninę wysokiej technologii. Te robaki wychwytują unikalne sygnały elektromagnetyczne emitowane przez każde uderzenie elektrycznej maszyny do pisania lub każdą operację w komputerze. Weź maszynę do pisania. Zaszczepiony wewnątrz błąd może stwierdzić, który klawisz został trafiony i wysłać tę informację do stacji nasłuchowej, gdzie dekodery drukują słowa wpisane na podsłuchiwanej maszynie. Podobnie jak najnowocześniejsze podsłuchy audio, najnowsze podsłuchy elektroniczne mogą również przesyłać za pomocą światłowodów. Ale nawet ci, którzy opierają się na konwencjonalnych transmisjach, mogą wymykać się Amerykanom w Moskwie: Charles Taylor, który wykładał kontrinwigilację na Texas A&M University, podejrzewa, że ​​Sowieci umieścili maleńkie diody w betonowych ścianach nowej ambasady amerykańskiej. Te obwody elektroniczne, które przypominają drobinki metalu, odbijają sygnały kontroli bezpieczeństwa i zalewają je fałszywymi odczytami.

Złe wibracje: Amerykanie mogą nawet nie znaleźć prywatności na własnym terenie. Nowa ambasada Sowietów w Waszyngtonie, zbudowana na wysokim wzgórzu, jest idealnie usytuowana, by skierować światło laserowe z generatora o wielkości latarki w kierunku okien, wychwytując rozmowy toczące się za nimi. John Pike z Federacji Amerykańskich Naukowców mówi, że „Biały Dom zainstalował w swoich oknach małe hałaśniki”, aby udaremnić podsłuchiwanie, które może być również utrudnione przez ciężkie zasłony.

Co dyplomaci mogą zrobić, aby zapewnić bezpieczeństwo swojej komunikacji? Mogą wymienić swoje Selectrics na ręczne maszyny do pisania, które nie emitują sygnałów podsłuchowych. Mogą wyeliminować telefony sterowane komputerowo, które można zaprogramować zdalnie tak, aby odbierały wszystkie dźwięki w pomieszczeniu, tak jak mikrofon na żywo. Cała ambasada lub kluczowe pomieszczenia mogą być ekranowane miedzią, aby sygnały elektromagnetyczne nie docierały do ​​stanowisk odsłuchowych. Ale w dzisiejszych czasach praktycznie nie da się funkcjonować bez komputerów, a wytropienie skomplikowanych elektronicznych uszu umieszczonych w ścianach jest niezwykle trudne i kosztowne. O ile debuggerzy nie dokonają własnych przełomów technologicznych, dyplomaci będą musieli przyzwyczaić się do Magic Slates.

760-668-2245

Ponad 30 lat specjalistycznej obsługi
przeszukano ponad 2500 lokalizacji.
PROSZĘ NIE KONTAKTUJ SIĘ Z NAMI
Z PODEJRZEWANEGO TELEFONU LUB OBIEKTU
KIEDY ZAPYTAJ O ZAMIATANIE BŁĘDÓW LUB NASZE
USŁUGI I ANKIETY.


Fragment „Córki Stalina” Rosemary Sullivan

19:00 6 marca 1967 taksówka podjechała pod otwarte bramy ambasady amerykańskiej na Shantipath Avenue w New Delhi. Uważnie obserwowany przez indyjskiego strażnika policyjnego posuwał się powoli w górę okrężnego podjazdu. Pasażer na tylnym siedzeniu patrzył na dużą, okrągłą, odbijającą światło sadzawkę, pogodną w gasnącym świetle. Kilka kaczek i gęsi nadal pływało wśród strumieni wody unoszącej się z jego powierzchni. Zewnętrzne ściany ambasady zostały zbudowane z przebitych bloków betonowych, co nadało budynkowi lekki, przewiewny wygląd. Kobieta zauważyła, jak bardzo różni się to od obojętnej, instytucjonalnej sowieckiej ambasady, którą właśnie opuściła. Więc to była Ameryka.

Svetlana Alliluyeva wspięła się po szerokich stopniach i spojrzała na amerykańskiego orła osadzonego w szklanych drzwiach. Wszystkie ważne decyzje jej życia zostały podjęte w pośpiechu. Kiedy przekroczyła ten próg, wiedziała, że ​​jej dawne życie zostanie dla niej bezpowrotnie stracone. Nie miała wątpliwości, że gniew Kremla wkrótce spadnie na jej głowę. Czuła się wyzywająco. Była przerażona. Podjęła najważniejszą decyzję w swoim życiu, przed którą uciekła, ale o której nie miała pojęcia. Nie wahała się. Ściskając małą walizkę w jednej ręce, zadzwoniła.

Drzwi otworzył Danny Wall, strażnik morski pełniący służbę przy biurku. Spojrzał w dół na małą kobietę stojącą przed nim. Była w średnim wieku, schludnie ubrana, niepozorna. Już miał jej powiedzieć, że ambasada jest zamknięta, kiedy wręczyła mu paszport. Zbladł. Zamknął za nią drzwi i poprowadził ją do małego sąsiedniego pokoju. Następnie zadzwonił do Roberta Rayle'a, drugiego sekretarza ambasady, który był odpowiedzialny za walk-in - uciekinierów. Rayle'a nie było, ale gdy kilka minut później oddzwonił, Wall dał mu tajny kod wskazujący, że ambasada ma sowieckiego uciekiniera, ostatnią rzecz, jakiej Rayle oczekiwał w spokojny poniedziałkowy wieczór w stolicy Indii.

Kiedy Rayle przybył do ambasady o 7:25, wskazano mu pokój, w którym siedziała kobieta rozmawiająca z konsulem Georgem Hueyem. Odwróciła się do Rayle'a, gdy wszedł, i prawie pierwszą rzeczą, jaką mu powiedziała, było: „Cóż, prawdopodobnie w to nie uwierzysz, ale jestem córką Stalina”.

Rayle spojrzał na skromną, atrakcyjną kobietę o miedzianych włosach i jasnoniebieskich oczach, która wpatrywała się w niego stale. Nie pasowała do jego wyobrażenia córki Stalina, choć nie mógł powiedzieć, jaki był ten obraz. Wręczyła mu swój sowiecki paszport. W mgnieniu oka zobaczył nazwisko: Obywatelka Swietłana Iosifovna Alliluyeva. Iosifovna była poprawnym patronimem, oznaczającym „córkę Józefa”. Przeanalizował możliwości. Mogła być sowiecką rośliną, mogła być przeciwwagą, mogła być szalona. George Huey zapytał skonsternowany: „Więc mówisz, że twój ojciec był Stalinem? Stalinem?”.

Otrzymuj najnowsze informacje o gwiazdach, telewizji i nie tylko.

Klikając Zarejestruj się, zgadzasz się z naszą polityką prywatności.

Jako oficer odpowiedzialny za wejścia z bloku sowieckiego, Rayle był odpowiedzialny za potwierdzenie jej autentyczności. Po krótkim wywiadzie przeprosił i udał się do centrum komunikacyjnego ambasady, gdzie zadzwonił do centrali w Waszyngtonie, żądając wszystkich akt Swietłany Josifovny Alliluyevej. Odpowiedź nadeszła godzinę później: „Brak śladów”. Kwatera główna nic o niej nie wiedziała - nie było żadnych akt CIA, żadnych akt FBI, żadnych akt Departamentu Stanu. Rząd USA nawet nie wiedział, że Stalin miał córkę.

Czekając na odpowiedź z Waszyngtonu, Rayle przesłuchał Svetlanę. Jak trafiła do Indii? Twierdziła, że ​​wyjechała z ZSRR 19 grudnia na uroczystej misji. Rząd sowiecki udzielił jej specjalnego pozwolenia na podróż do Indii, aby rozsypać prochy jej „męża”, Brajesha Singha, nad Gangesem w jego wiosce – Kalakankar, Uttar Pradesh – zgodnie z tradycją hinduską. Dodała z goryczą, że ponieważ Singh był obcokrajowcem, Aleksiej Kosygin, przewodniczący Rady Ministrów, osobiście odmówił jej prośby o poślubienie go, ale po śmierci Singha pozwolono jej wywieźć jego prochy do Indii. W ciągu trzech miesięcy, które tu spędziła, zakochała się w tym kraju i poprosiła o pozwolenie na pobyt. Jej prośba została odrzucona. „Kreml uważa mnie za własność państwową” – powiedziała z niesmakiem. „Jestem córką Stalina!” Powiedziała Rayle'owi, że pod naciskiem sowieckim rząd Indii odmówił przedłużenia jej wizy. Miała dość traktowania jak „narodowa relikwia”. Nie wróci do ZSRR. Spojrzała stanowczo na Rayle'a i powiedziała, że ​​przyszła do ambasady amerykańskiej, aby poprosić rząd USA o azyl polityczny.

Do tej pory Rayle mógł jedynie dojść do wniosku, że ta całkowicie spokojna kobieta wierzy w to, co mówi. Natychmiast zrozumiał polityczne implikacje, gdyby jej historia była prawdziwa. Jeśli naprawdę była córką Stalina, była sowiecką rodziną królewską. Jej ucieczka byłaby głębokim psychologicznym ciosem dla rządu sowieckiego i dołożyłaby wszelkich starań, aby ją odzyskać. Ambasada amerykańska znalazłaby się w samym środku zamętu politycznego. Rayle pozostał podejrzliwy. Zapytał ją, dlaczego nie nazywa się Stalina ani Djugashvili, nazwisko jej ojca. Wyjaśniła, że ​​w 1957 roku zmieniła nazwisko ze Stalina na Alliluyeva, panieńskie nazwisko matki Nadieżdy, do czego ma prawo każdy obywatel sowiecki.

Następnie zapytał, gdzie się zatrzymała. „W pensjonacie ambasady sowieckiej”, odpowiedziała, zaledwie kilkaset metrów dalej. Jak udało jej się wymknąć z sowieckiej ambasady niezauważona? on zapytał. „Oni mają wielkie przyjęcie dla sowieckiej delegacji wojskowej, a reszta świętuje Międzynarodowy Dzień Kobiet” – odpowiedziała. Następnie zapytał ją, ile czasu ma, zanim jej nieobecność w pensjonacie zostanie zauważona. Wyjaśniła, że ​​może mieć około czterech godzin, ponieważ wszyscy będą pijani. Nawet teraz spodziewano się jej w domu T.N. Kaula, byłego ambasadora Indii w ZSRR. Powiedziała w nagłej panice: „Naprawdę muszę zadzwonić do jego córki Preeti, aby dać jej znać, że nie przyjdę”.

Dla Rayle'a był to mały test. Odpowiedział: „OK, pozwól, że zadzwonię za ciebie”. Odszukał numer, wykręcił numer i wręczył jej telefon. Słuchał, jak wyjaśniała T.N. Kaulowi i jego córce, że boli ją głowa i nie zdąży na obiad. Pożegnała się czule z obydwoma.

Potem podała Rayle'owi plik poobijanego papieru. Był to rosyjski rękopis zatytułowany „Dwadzieścia listów do przyjaciela” i nosił jej nazwisko jako autorki. Wyjaśniła, że ​​to osobiste wspomnienie o dorastaniu na Kremlu. Ambasador Kaul, z którym ona i Brajesh Singh zaprzyjaźnili się w Moskwie, wywiózł rękopis bezpiecznie z ZSRR rok temu w styczniu. Gdy tylko przyjechała do New Delhi, zwrócił jej go. To było zdumiewające: córka Stalina napisała książkę. Co może ujawnić o jej ojcu? Rayle zapytał, czy mógłby zrobić kopię, a ona się zgodziła.

Idąc za jego radą co do brzmienia, napisała formalny wniosek o azyl polityczny w Stanach Zjednoczonych i podpisała dokument. Kiedy Rayle ostrzegł ją, że w tym momencie nie może definitywnie obiecać jej azylu, Svetlana wykazała się polityczną sprytem. Odpowiedziała, że ​​„jeśli Stany Zjednoczone nie mogłyby lub nie chciały jej pomóc, nie wierzyła, że ​​jakikolwiek inny kraj reprezentowany w Indiach byłby skłonny to zrobić”. Była zdecydowana nie wracać do ZSRR, a jej jedyną alternatywą byłoby opowiedzenie swojej historii „w pełni i szczerze” prasie w nadziei, że zdobędzie poparcie społeczne w Indiach i Stanach Zjednoczonych. Odmowa ochrony córki Stalina nie byłaby dobrą zabawą w domu. Swietłana rozumiała, jak działa polityczna manipulacja. Miała lekcje przez całe życie.

Rayle zaprowadził Svetlanę do pokoju na drugim piętrze, wręczył jej filiżankę herbaty i trochę aspiryny na rozdzierający ból głowy, który wywołała, i zaproponował, by napisała oświadczenie — krótką biografię i wyjaśnienie, dlaczego ucieka. W tym momencie ponownie się przeprosił, mówiąc, że musi skonsultować się z przełożonymi.

Ambasador USA, Chester Bowles, był tej nocy chory w łóżku, więc Rayle szedł dziesięć minut do swojego domu w towarzystwie szefa placówki CIA. Ambasador Bowles przyznał później, że nie chciał osobiście spotykać Swietłany, ponieważ była po prostu wariatką. W obecności specjalnego asystenta Bowlesa, Richarda Celeste, mężczyźni dyskutowali o kryzysie. Rayle i jego przełożeni zdali sobie sprawę, że nie będzie wystarczająco dużo czasu, aby ustalić, jaka jest prawdziwa Swietłana w New Delhi, zanim Sowieci odkryli, że zaginęła. Bowles uważał, że Związek Radziecki miał tak duży wpływ na rząd Indii, który zaopatrywał w sprzęt wojskowy, że gdyby dowiedział się, że Svetlana przebywa w ambasadzie USA, siły indyjskie zażądałyby jej wydalenia. Ambasada musiałaby ją wywieźć z Indii.

O 21:40 do centrali w Waszyngtonie wysłano drugi telegram z bardziej szczegółowym raportem, w którym stwierdzono, że Swietłana miała cztery godziny, zanim sowiecka ambasada zauważyła jej nieobecność. Wiadomość kończyła się następująco: „O ile nie zalecono inaczej, spróbujemy zabrać Swietłanę lotem Qantas 751 do Rzymu, opuszczając Delhi o zulu 1945 (1:15 czasu lokalnego)”. Jedenaście minut później Waszyngton potwierdził odbiór telegramu.

Mężczyźni omówili swoje możliwości. Mogliby odmówić pomocy Swietłanie i powiedzieć jej, żeby wróciła do swojej ambasady, gdzie raczej nie zauważono jej nieobecności. Ale dała jasno do zrozumienia, że ​​z tą historią pójdzie do międzynarodowej prasy. Mogliby zatrzymać ją w Roosevelt House lub w kancelarii, poinformować Indian, że poprosiła o azyl w Stanach Zjednoczonych i poczekać na decyzję sądu. Problem z tą opcją polegał na tym, że rząd indyjski mógłby siłą odbić Swietłanę. Ambasada mogłaby próbować potajemnie wywieźć ją z Indii. Żadna z tych opcji nie była dobra.

Decydującym czynnikiem było to, że Swietłana miała w swoim posiadaniu sowiecki paszport. To było bezprecedensowe. Paszporty obywateli radzieckich podróżujących za granicę zawsze konfiskowano i zwracano im dopiero po wejściu na pokład samolotu do domu. Tego popołudnia sowiecki ambasador w Indiach I.A. Benediktow wydał pożegnalny obiad dla Swietłany. To była ponura sprawa. Był na nią wściekły, ponieważ opóźniła wyjazd z Indii na długo po upływie jednego miesiąca, na który zezwalała jej rosyjska wiza, a Moskwa domagała się teraz jej powrotu. Narażała jego karierę. Miała lecieć z powrotem do Moskwy 8 marca.

„Cóż, jeśli muszę odejść”, powiedziała, „gdzie jest mój paszport?” Benediktow warknął do swojego adiutanta: „Daj to jej”. Tutaj Svetlana pokazała, że ​​naprawdę jest córką Stalina. Kiedy czegoś zażądała, nie można jej było odmówić. Benediktow popełnił ogromny błąd, za który zapłaci później. Dla Sowietów Swietłana była największym dezerterem, jaki kiedykolwiek opuścił ZSRR.

Siedząc na łóżku chorym, Chester Bowles podjął decyzję. Mając uporządkowane indyjskie dokumenty i rosyjski paszport, Swietłana mogła otwarcie i legalnie opuścić Indie. Zamówił amerykańską wizę turystyczną B-2 podbitą w jej paszporcie. Musiałby zostać odnowiony po sześciu miesiącach. Zapytał Boba Rayle'a, czy zabrałby ją z Indii. Rayle się zgodził. Mężczyźni wrócili do ambasady.

Była 23:15. Kiedy przygotowywali się do wyjazdu na lotnisko, Rayle zwrócił się do Svetlany. „Czy w pełni rozumiesz, co robisz? Spalisz wszystkie swoje mosty”. Poprosił ją, aby dokładnie to przemyślała. Odpowiedziała, że ​​miała już dużo czasu do namysłu. Wręczył jej 1500 dolarów z dobrowolnych funduszy ambasady, aby ułatwić jej przyjazd do Stanów Zjednoczonych.

Poprowadzono ją długim korytarzem do windy, która zjechała do garażu ambasady. Ściskając swoją małą walizkę, w której znajdował się jej rękopis i kilka elementów garderoby, wsiadła do samochodu. Obok niej wsiadł młody sierżant piechoty morskiej i specjalista do spraw sowieckich w ambasadzie, Roger Kirk, który niedawno wrócił z Moskwy. Uśmiechnęli się. Siedzenie obok córki Stalina było elektryzujące. Zastanawiała się: „Dlaczego Amerykanie tak często się uśmiechają? Czy to z uprzejmości, czy z powodu homoseksualizmu?” Cokolwiek to było, ona, która nigdy nie była „rozpieszczona uśmiechami”, uznała to za przyjemne!

Rayle zadzwonił do swojej żony, Ramony, prosząc ją o spakowanie jego bagażu na kilkudniową podróż i spotkanie z nim na lotnisku Palam za godzinę. Nie powiedział jej, dokąd idzie. Następnie udał się do biura Qantas Airlines i kupił dwa otwarte bilety pierwszej klasy do Stanów Zjednoczonych z międzylądowaniem w Rzymie. Wkrótce dołączył do innych Amerykanów na lotnisku – w stosunkowo opuszczonym terminalu kręciło się już co najmniej dziesięciu pracowników ambasady, ale tylko dwóch siedziało ze Swietłaną.

Svetlana z łatwością przeszła przez indyjskie służby celne i imigracyjne iw ciągu pięciu minut, mając ważną indyjską wizę wyjazdową i wizę dla gości ze Stanów Zjednoczonych, dołączyła do Rayle w międzynarodowej hali odlotów. Kiedy Rayle zapytał ją, czy jest zdenerwowana, odpowiedziała: „Wcale nie” i uśmiechnęła się. Jej reakcja miała charakter. Swietłana była w głębi serca hazardzistką. Przez całe życie podejmowała monumentalną decyzję całkowicie pod wpływem impulsu, a potem znosiła konsekwencje z niemal beztroskim zawrotem głowy. Zawsze powtarzała, że ​​jej ulubioną opowieścią Dostojewskiego był „Gracz”.

Choć pozornie chłodny, sam Rayle był głęboko zaniepokojony. Był przekonany, że gdy tylko odkryją jej zaginięcie, Sowieci na pewno nalegają, by ją wydano. Gdyby znaleziono ją na lotnisku, indyjska policja aresztowałaby ją, a on nie mógłby nic zrobić. Czuł, że konsekwencje dla niej będą poważne. Egzekucja byłaby w starym stalinowskim stylu, ale jej ojciec nie żył od czternastu lat. Mimo to obecny rząd sowiecki przyjął twarde stanowisko wobec uciekinierów i zawsze istniała możliwość uwięzienia. Kiedy tancerz klasyczny Rudolf Nurejew uciekł w 1961 roku, został skazany zaocznie na siedem lat ciężkich robót. W umyśle Rayle'a musiały być również niedawne procesy pisarzy Andrieja Sinyavskiego i Yuli Daniela. W 1966 r. zostali skazani na obozy pracy za „antysowieckie” pisma i nadal tam marnowali. Kreml nie zaryzykuje publicznego procesu Swietłany, ale może zniknąć w ciemnych zakamarkach jakiejś instytucji psychiatrycznej. Swietłana też musiała mieć to na myśli. Siniawski był bliskim przyjacielem. Przynajmniej wiedziała, że ​​gdyby została zatrzymana, już nigdy nie zostałaby wypuszczona ze Związku Radzieckiego.

Lot Qantas do Rzymu wylądował punktualnie, ale ulga Rayle'a wkrótce przerodziła się w strach, gdy usłyszał zapowiedź, że lot będzie opóźniony. Samolot miał trudności mechaniczne. Siedzieli w hali odlotów, czekając, aż minuty zamienią się w godziny. Rayle spojrzał na Swietłanę. Ona też zaczęła się denerwować. Aby poradzić sobie z narastającym napięciem, Rayle co jakiś czas wstawał, by sprawdzić stanowiska przylotów. Wiedział, że regularny lot Aeroflotu z Moskwy przylatuje o piątej rano, a liczna delegacja z ambasady sowieckiej zawsze przychodziła witać kurierów dyplomatycznych i różnych przybywających lub odlatujących dygnitarzy. Pracownicy Aeroflotu już zaczynali otwierać swoje stoisko. Ostatecznie ogłoszono wyjazd do Rzymu. O 2:45 samolot Qantas do Rzymu w końcu wzbił się w powietrze.

Kiedy byli w powietrzu, do ambasady amerykańskiej w New Delhi dotarła depesza o dezerterze. W Waszyngtonie Donald Jameson, który służył jako oficer łącznikowy CIA w Departamencie Stanu, poinformował o sytuacji zastępcę podsekretarza stanu Foy Kohlera. Reakcja Kohlera była oszałamiająca – eksplodował: – Powiedz im, żeby wyrzucili tę kobietę z ambasady. W ogóle jej nie pomagaj. Kohler był niedawno ambasadorem USA w ZSRR i uważał, że osobiście zainicjował odwilż w stosunkach z Sowietami. Nie chciał, aby ucieczka córki Stalina, zwłaszcza zbiegająca się z pięćdziesiątą rocznicą rewolucji rosyjskiej, zamąciła wody. Kiedy pracownicy ambasady przeczytali depesz o odrzuceniu apelu Swietłany o azyl, odpowiedzieli: „Spóźniłeś się. Wyjechali. Jadą do Rzymu”.

Personel nie sprawdził statusu lotu Qantas. Gdyby odkryli, że Svetlana i Rayle siedzieli przez prawie dwie godziny w poczekalni na lotnisku i mogliby zostać przywołani, Svetlana zostałaby odwieziona z powrotem do ambasady i „wyrzucona”. Całe jej życie potoczyłoby się zupełnie inaczej. Ale życie Swietłany zawsze wydawało się wisieć na włosku, a przypadek lub los posyłały ją w ten, a nie inny sposób. Przychodziła nazywać siebie Cyganką. Córka Stalina, zawsze żyjąca w cieniu imienia ojca, nigdy nie znajdzie bezpiecznego miejsca do lądowania.

Z „Córki Stalina: Nadzwyczajne i burzliwe życie Svetlany Alliluyeva” Rosemary Sullivan. Prawa autorskie 2015 autorstwa Rosemary Sullivan. Przedrukowany dzięki uprzejmości Harper, wydawnictwa HarperCollins Publishers.


Obejrzyj wideo: Wywiad z rosyjskim szpiegiem KGB, 1983 r.


Uwagi:

  1. Slean

    nieporównywalna wiadomość

  2. Manolito

    naprawdę dziwne

  3. Maslin

    Pouczające i interesujące. Ale moim mózgom trudno jest postrzegać. Czy to wydawało się mi, czy dla ciebie? Proszę autora, aby nie obrażał się.

  4. Colby

    Nie rozumiem wszystkich.

  5. Mikanos

    Mam na myśli, że nie masz racji. Wejdź, omówimy. Napisz do mnie w PM, poradzimy sobie z tym.

  6. Boyd

    Szkoda, że ​​nie będę mógł teraz uczestniczyć w dyskusji. Nie mam potrzebnych informacji. Ale ten temat bardzo mnie interesuje.



Napisać wiadomość